Blachownia

53-latek z Łojek zaatakowany przez agresywnego psa

fot. Pixabay

W drugiej połowie stycznia przy ulicy Długiej w Łojkach biegający samopas pies pogryzł 53-letniego mężczyznę. Mieszkaniec wyszedł z domu, by wyprowadzić swojego czworonoga na spacer. Obrażenia były na tyle duże, że musiało interweniować pogotowie.

Z relacji okolicznych mieszkańców wynika, że właściciel agresywnego zwierzęcia mieszka zaledwie kilka posesji dalej od miejsca, w którym doszło do zdarzenia. W ich opinii, największy problem stanowi podobno mieszkaniec Łojek, który notorycznie zostawia otwartą do swojej posesji bramę.

Sprawę pogryzienia 53-latka bada policja.

Newsletter

Koronagorączka w Mykanowie. Wójt apeluje o zaprzestanie hejtu wobec chorych i ich rodzin

Mykanów

Będą kosić i stawiać snopki. Starostwo szykuje na sobotę festiwal

Mykanów

Maskpol na krawędzi bankructwa? W sprawie spółki interweniuje były wicepremier i minister obrony

Panki

Pobiegną w szczytnym celu. Mieszkańcy Garnka chcą pomóc 13-latce wygrać ze śmiertelną chorobą

Kłomnice

Newsletter