Tegoroczni abiturienci, mieszkający na co dzień w gminach powiatu odnieśli olbrzymi sukces. Wyniki ostatnich matur jasno pokazują, że odnotowali oni najlepszy wynik w skali całego województwa śląskiego.
4 lipca Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Jaworznie ogłosiła wyniki niedawnego egzaminu dojrzałości. Z lektury tego dokumentu wynika, że w kłobuckim do matury przystąpiło 239 uczniów. Na tle trzydziestu sześciu powiatów w województwie zdawalność uczniów z miejscowych szkół średnich wyniosła aż 91,21 proc. To daje powiatowi kłobuckiemu pierwsze miejsce spośród wszystkich innych podobnych jednostek administracyjnych oraz miast na prawach powiatu.
Biorąc pod uwagę, iż średnia krajowa w tym roku wyniosła 80,5 proc., wynik rodzimych maturzystów jest lepszy o 10,71 punktów procentowych. Bardzo dobrze prezentują się też osiągnięte przez nich rezultaty w poszczególnych typach szkół. Licea ogólnokształcące z terenu powiatu osiągnęły noty na poziomie 92,02 proc. To prawie sześć oczek wyżej niż średnia krajowa, która wyniosła 86,40 proc. Z kolei absolwenci techników, z wynikiem zdawalności na poziomie 89,47 proc., byli lepsi o prawie dziewiętnaście punktów procentowych od średniej krajowej wynoszącej 70,5 proc.
W subregionie północnym za powiatem kłobuckim uplasował się powiat lubliniecki (86,93 proc.), miasto Częstochowa (80,1 proc.) i powiat myszkowski (68,89 proc.). Najsłabiej, wręcz na katastrofalnym poziomie, wypadła zdawalność uczniów z terenu powiat częstochowskiego. Maturzyści z tego rejonu mogą się pochwalić wynikiem sięgającym zaledwie 53,23 proc.
Przystajń
Azbest na budynku lub na podwórku? Są pieniądze na jego usunięcie, a gmina już zbiera wnioski
Mieszkańcy gminy Przystajń mogą skorzystać z dofinansowania na usunięcie wyrobów zawierających azbest. – Wsparcie może wynieść nawet do 100 proc. kosztów kwalifikowanych – informuje wójt Henryk Mach.
Dofinansowanie obejmuje wyłącznie konkretne prace związane z bezpiecznym usunięciem materiałów zawierających ten szkodliwy minerał. W przypadku azbestu znajdującego się na budynkach mieszkalnych i gospodarczych do kosztów kwalifikowanych zalicza się demontaż, zbieranie, transport oraz unieszkodliwienie odpadów. Jeśli natomiast azbest jest już zgromadzony i składowany na nieruchomości, dofinansowaniem objęte będą zbieranie, transport i unieszkodliwienie.
– Środki nie obejmują wykonania nowego pokrycia dachowego. Oznacza to, że zakup materiałów i prace związane z montażem nowego dachu nie są kosztami kwalifikowanymi i pozostają po stronie właściciela nieruchomości – zaznaczają urzędnicy z Przystajni.
O dofinansowanie mogą ubiegać się osoby fizyczne posiadające tytuł prawny do nieruchomości, na której znajduje się azbest. Warunkiem udziału w programie jest również to, by dana nieruchomość nie była wykorzystywana do prowadzenia działalności gospodarczej.
– Procedura uzyskania wsparcia rozpoczyna się od złożenia wniosku. Właściciele nieruchomości zainteresowani usunięciem azbestu w bieżącym roku powinni dostarczyć dokumenty do Urzędu Gminy Przystajń wraz z wymaganymi załącznikami w terminie do 27 lutego. Wzory wniosków i załączników dostępne są w siedzibie urzędu oraz na stronie internetowej naszej gminy – informują pracownicy lokalnej administracji.

Na podstawie złożonych wniosków gmina wystąpi do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o przyznanie dofinansowania. O wysokości wsparcia przesądzą ustalone kryteria wyboru. Jeżeli przyznana kwota umożliwi realizację przedsięwzięcia, zawarta zostanie umowa pomiędzy gminą a WFOŚiGW.
Kolejnym krokiem będzie wybór wykonawcy odpowiedzialnego za realizację usług na terenie gminy. Warunkiem niezbędnym do ostatecznego usunięcia azbestu z konkretnej posesji będzie podpisanie umowy pomiędzy właścicielem nieruchomości a samorządem.
– Wykonawca będzie musiał zrealizować to zadanie najpóźniej do 18 września – dodają urzędnicy.
Przystajń
Policjantki zachęcały uczniów z Przystajni, by ci włączyli myślenie i bezpiecznie poruszali się po sieci
Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w internecie to temat, który z roku na rok nabiera większego znaczenia. W odpowiedzi na rosnące zagrożenia w świecie cyfrowym policjantki z zespołu profilaktyki społecznej Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku odwiedziły Szkołę Podstawową im. Marii Konopnickiej w Przystajni. Spotkania z uczniami poświęcono zasadom bezpiecznego korzystania z sieci, ochronie prywatności oraz odpowiedzialnym zachowaniom online.
Zajęcia w Przystajni poprowadziły asp. szt. Agnieszka Furgalska oraz asp. Aleksandra Śledziona, funkcjonariuszki zespołu profilaktyki społecznej. Spotkania miały formę rozmów i prelekcji, podczas których uczniowie mogli dowiedzieć się, jakie zagrożenia najczęściej pojawiają się w internecie i w jaki sposób można skutecznie ograniczać ryzyko.
Funkcjonariuszki zwracały m.in. uwagę na konieczność ochrony danych osobowych, ostrożność w publikowaniu informacji w mediach społecznościowych oraz świadome korzystanie z internetowych komunikatorów. Podkreślano, że nieprzemyślane działanie w sieci – nawet pozornie niewinne – może prowadzić do poważnych konsekwencji, zarówno w życiu prywatnym, jak i szkolnym.
Istotną część spotkania poświęcono zjawisku cyberprzemocy. Policjantki omawiały jej najczęstsze formy, przyczyny oraz sposoby reagowania w sytuacjach, gdy w internecie pojawiają się treści agresywne, krzywdzące lub niebezpieczne. Uczniom przypomniano, że przemoc w sieci nie jest żartem ani zabawą, a jej skutki mogą być równie dotkliwe jak w realnym świecie. Wskazywano również, gdzie i w jaki sposób szukać pomocy – zarówno w szkole, jak i poza nią.
W trakcie rozmów podkreślano znaczenie rozwagi i odpowiedzialnego podejmowania decyzji w świecie cyfrowym. Policjantki apelowały do uczniów, aby nie ulegać presji rówieśniczej, reagować na przemoc i nie ignorować sytuacji, które mogą zagrażać bezpieczeństwu ich samych lub innych użytkowników internetu.

Krzepice
Urzędnicy sprawdzają dym z kominów. Czy posypią się kary?
W Krzepicach pojawiły drony, które, zamiast robić zdjęcia, będą badać jakość powietrza. W ostatnich dniach stycznia za pomocą specjalistycznego sprzętu przeprowadzone zostaną pomiary emisji pyłów wydobywających się z kominów wybranych domów jednorodzinnych. Badania mają ocenić, czym naprawdę oddychają mieszkańcy i czy w mieście przestrzegane są przepisy antysmogowe.
Pomiary realizowane są w ramach projektu LIFE „Śląskie. Przywracamy błękit”. To inicjatywa związana z ograniczaniem smogu i egzekwowaniem przepisów, w tym zapisów śląskiej uchwały antysmogowej. W praktyce oznacza to kontrolę tego, co trafia do powietrza. To również sygnał dla mieszkańców, że sezon grzewczy jest pod lupą.
Urzędnicy podkreślają, że celem działań jest przede wszystkim ocena skuteczności wdrażania uchwały antysmogowej. Drony potrafią wykrywać i analizować skład dymu, co pozwala wskazać budynki, z których może wydobywać się nadmierna ilość zanieczyszczeń. To narzędzie coraz częściej wykorzystywane w samorządach, bo pozwala szybciej i precyzyjniej namierzać źródła uciążliwego smogu.
Same pomiary są elementem kontroli, ale ich wyniki mogą stać się podstawą do dalszych działań, na przykład sprawdzeń na miejscu, interwencji służb czy postępowań związanych z łamaniem przepisów.
Przy okazji pojawia się pytanie, które interesuje mieszkańców najbardziej – czy posypią się kary? Czy jeśli ktoś pali „czym popadnie” albo korzysta z niedozwolonego źródła ciepła, musi liczyć się z konsekwencjami? Tego komunikat urzędu miejskiego nie precyzuje.
Kłobuck
Ferie zimowe w Kłobucku zapowiadają się nieźle. MOK pokazał program, ale liczba miejsc jest ograniczona
Miejski Ośrodek Kultury w Kłobucku przygotował propozycję zajęć i wydarzeń na tegoroczne ferie zimowe. Program obejmuje seanse filmowe, zajęcia warsztatowe o profilu muzycznym, spektakle teatralne oraz wycieczkę. Organizatorzy podkreślają, że liczba miejsc jest ograniczona, a udział w większości wydarzeń wymaga wcześniejszego odbioru bezpłatnych wejściówek.
Harmonogram ferii został rozpisany na dwa tygodnie drugiej połowy lutego i opiera się na stałej godzinie rozpoczęcia większości aktywności – o 11.00. Pierwszy tydzień rozpocznie się w poniedziałek 16 lutego pokazem filmowym w ramach cyklu „Kino na ferie”. Następnego dnia, we wtorek o godz. 11.00, zaplanowano warsztaty instrumentalne z gitarą klasyczną.
W środę 18 lutego odbędą się z kolei warsztaty dla grupy początkującej z gitarą elektryczną – w dwóch turach: o godz. 11.00 oraz 12.30. Czwartek 19 lutego będzie dniem teatralnym. O godz. 11.00 wystawiony zostanie spektakl „Elfy w poszukiwaniu gwiezdnego pyłu”, również dostępny za okazaniem bezpłatnych wejściówek.
Piątek 20 lutego przeznaczono na wycieczkę do Funzeum. Koszt udziału wynosi 160 zł za osobę, a liczba miejsc jest ograniczona. Obowiązuje wpisowe w wysokości 60 zł, płatne do 12 lutego na konto bankowe kłobuckiego MOK-u.
– Wpłata wpisowego jest jednoznaczna z rezerwacją miejsca, a w przypadku odwołania wycieczki wpisowe zostanie oczywiście zwrócone – zastrzega Olga Skwara, szefowa miejscowych animatorów kultury.
Drugi tydzień ferii rozpocznie się w poniedziałek 23 lutego o godz. 11.00 kolejnym seansem „Kina na ferie”. Tym razem zaplanowano film „Lilo i Stich”. We wtorek 24 lutego o godz. 11.00 odbędą się warsztaty z pianinem. W środę 25 lutego powrócą zajęcia dla początkujących z gitarą elektryczną (godz. 11.00 i 12.30). W czwartek 26 lutego o godz. 11.00 przewidziano kolejny spektakl: „Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków”. Zwieńczeniem programu będą piątkowe warsztaty iluzji, zaplanowane na 27 lutego, w dwóch terminach – o godz. 11.00 oraz 11.55.
Na kino, warsztaty oraz teatr obowiązują bezpłatne wejściówki, które można odebrać w pokoju instruktorów MOK w godz. pomiędzy 8.00 a 18.00 w terminie od 2 do 13 lutego. Więcej informacji i zapisy prowadzone są pod numerem telefonu 573 252 409. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany planu oraz odwołania wycieczki, a szczegółowy regulamin akcji „Ferie zimowe 2026” dostępny jest na stronie mokklobuck.pl.

Powiat kłobucki
Tak działa czarny rynek w regionie. Magazyn pod Kłobuckiem pełen papierosów i lewego alkoholu
Wynajmowany magazyn na terenie powiatu kłobuckiego miał być – przynajmniej na papierze – zwykłą przestrzenią składową. W rzeczywistości śledczy znaleźli tam towar, którego nie powinno być w legalnym obrocie: papierosy bez polskich znaków akcyzy oraz nielegalny alkohol.
Częstochowscy policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą zatrzymali 65-letniego mężczyznę, u którego zabezpieczyli ponad 650 tysięcy sztuk papierosów bez wymaganych oznaczeń oraz 315 litrów alkoholu bez polskich znaków akcyzy. Według szacunków czarnorynkowa wartość przejętych wyrobów przekracza 1 mln zł, a straty państwa z tytułu nieopłaconych podatków, akcyzy i VAT, zostały określone na podobną skalę.
Nie jest to jednak klasyczna historia o „pierwszym razie”. Zatrzymany 65-latek jest już dobrze znany służbom, i to w kontekście dokładnie takiej samej działalności. W 2025 roku był dwukrotnie zatrzymywany i karany za przechowywanie wyrobów akcyzowych bez banderol. W tamtych sprawach zabezpieczono u niego łącznie ponad 174 tysiące sztuk papierosów, blisko 8 kilogramów tytoniu oraz ponad 145 litrów alkoholu bez polskich znaków akcyzy.
To właśnie ten fakt rzuca mocniejsze światło na najnowsze ustalenia. Mimo wcześniejszych konsekwencji prawnych proceder nie zniknął, a wręcz, patrząc na ilości, mógł zostać znacząco rozbudowany. Tym razem mężczyzna miał przechowywać nielegalne wyroby w wynajętym magazynie.
– Sprawa dotyczy przestępstwa skarbowego, które może skutkować karą grzywny, karą pozbawienia wolności lub obiema karami jednocześnie – informuje biuro prasowe częstochowskiej policji.
Na tym etapie komunikat nie wskazuje, skąd pochodził towar, ani czy mężczyzna działał sam, czy był jedynie elementem większego łańcucha dostaw.
Lipie
Kuchnia w remizie przeszła generalny remont. Gmina dorzuciła środki, strażacy dopilnowali realizacji
Niedawno zakończyła się kompleksowa modernizacja kuchni w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej w Parzymiechach. Zadanie zostało sfinansowane ze środków budżetu gminy, natomiast w organizację i realizację prac aktywnie zaangażowała się lokalna społeczność strażacka. – Efektem jest gruntownie odnowione, funkcjonalne zaplecze, które ma służyć mieszkańcom podczas wydarzeń i inicjatyw organizowanych w miejscowości – wyjaśniają miejscowi urzędnicy.
Zakres prac objął pełny remont pomieszczeń kuchennych. Realizację rozpoczęto od demontażu starych elementów wyposażenia. Następnie wykonano kompletną wymianę instalacji hydraulicznej i elektrycznej wraz z tzw. białym montażem. W ramach modernizacji wymieniono również stolarkę wewnętrzną.
Ściany zostały wyrównane i pokryte glazurą, a posadzkę wykonano w technologii epoksydowej, przystosowanej do intensywnego użytkowania. Z kolei sufit wykonano jako podwieszany, w technologii kasetonowej – odpowiedniej dla pomieszczeń o podwyższonej wilgotności. Modernizacja objęła także wyposażenie chłodni – zakupiono płytę warstwową przeznaczoną na ściany tego pomieszczenia. Dodatkowo wykonano wentylację mechaniczną, co ma znacznie poprawić komfort pracy i użytkowania kuchni.
Kompleksowy remont kuchni w remizie w Parzymiechach, wraz z wykonaniem niezbędnych instalacji, kosztował łącznie 250 tys. zł. Finansowanie zapewniła gmina Lipie, natomiast lokalna społeczność – przy współudziale samorządu – podjęła się efektywnej organizacji i realizacji prac.
– Samorząd zlecił i opłacił również wykonanie dokumentacji projektowej niezbędnej do realizacji zadania. Koszt projektu wyniósł w tym przypadku 8,3 tys. zł – poinformował urząd gminy.

Lipie
Pięć milionów złotych na kanalizację. Inwestycja obejmie Stanisławów, Lindów i Julianów
Gmina Lipie znalazła się na liście przedsięwzięć wybranych do dofinansowania w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Władze województwa opublikowały zestawienie projektów, które otrzymają wsparcie na inwestycje związane ze zrównoważoną gospodarką wodno-ściekową na terenach wiejskich. Dofinansowanie wyniesie 5 mln zł.
Środki zostaną przeznaczone na budowę kanalizacji sanitarnej w trzech miejscowościach – Stanisławowie, Lindowie i Julianowie. Zgodnie z zakresem projektu samorząd planuje wykonanie sieci kanalizacyjnej grawitacyjnej wraz z przyłączami i tzw. sięgaczami, a tam gdzie będzie to konieczne – również sieci tłocznej.
Inwestycja obejmuje także budowę przepompowni ścieków oraz zapewnienie dla nich niezbędnego zasilania energetycznego. To elementy konieczne zwłaszcza w miejscach, gdzie ukształtowanie terenu lub rozproszona zabudowa nie pozwalają poprowadzić kanalizacji wyłącznie w systemie grawitacyjnym.
W skali całego województwa wsparcie obejmie z tego rozdania osiemnaście przedsięwzięć o łącznej wartości blisko 66,7 mln.
Kłobuck
Debiutanci i doświadczeni twórcy w jednej rywalizacji. Kłobucki MOK ogłasza nabór do konkursu
Miejski Ośrodek Kultury w Kłobucku ogłosił nabór do XIX Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Władysława Sebyły pod hasłem „Łowco słów, zapomniany i smutny…”. Konkurs od lat przyciąga autorów z całej Polski i jest jedną z ważniejszych inicjatyw lokalnych promujących twórczość poetycką – zarówno wśród młodzieży, jak i dorosłych twórców.
Tegoroczna edycja konkursu prowadzona jest w trzech kategoriach, dzięki czemu udział mogą wziąć zarówno osoby rozpoczynające swoją przygodę z poezją, jak i autorzy posiadający już doświadczenie publikacyjne.
Pierwsza kategoria obejmuje młodzież szkolną do 18. roku życia. Druga to „debiut”, przeznaczona dla autorów, których wiersze nie były dotąd publikowane w formach uznawanych w regulaminie za debiut książkowy lub prasowy. Organizatorzy zaznaczają jednocześnie, że twórcy, których utwory znalazły się w zbiorczych publikacjach pokonkursowych, nie są traktowani jako autorzy „po debiucie”, dlatego swoje zestawy wierszy powinni zgłaszać właśnie we wspomnianej kategorii.
Trzecia kategoria to „autorzy po debiucie”, przeznaczona dla twórców, którzy mają za sobą debiut książkowy lub prasowy – także w wersji elektronicznej, publikowanej na ogólnopolskich portalach literackich. W tej grupie mogą startować zarówno autorzy korzystający z tradycyjnej ścieżki wydawniczej, jak i twórcy publikujący swoje prace w formule self-publishing.
Organizatorzy podkreślają, że autorem przesyłanych prac może być wyłącznie jedna osoba, a warunkiem udziału jest przesłanie zestawu wierszy w formie dokumentu tekstowego. Zgłoszenia należy nadsyłać do 25 stycznia na adres e-mail: wiersze@mokklobuck.pl.

– Zestawy wierszy powinny być zapisane w formacie .doc, .docx lub .odt, a do wiadomości należy dołączyć także skan wypełnionej i podpisanej karty zgłoszenia. W tytule maila autorzy muszą wpisać sformułowanie „konkurs poetycki” oraz wskazać kategorię: „młodzież szkolna do lat 18”, „debiut” lub „po debiucie” – mówi Olga Skwara, dyrektor kłobuckiego MOK-u.
Prace bez oznaczenia kategorii nie będą rozpatrywane. W treści wiadomości należy również podać numer telefonu kontaktowego oraz wpisać prawdziwe imię i nazwisko autora. Zgodnie z zasadami konkursu, laureaci zobowiązani są do udziału w uroczystym finale, który zaplanowano na 6 lutego o godz. 16.00 w Miejskim Ośrodku Kultury w Kłobucku.
Kłobuck
Bezpłatne przejazdy dla seniorów w gminie. Stuprocentowa ulga na trzech liniach autobusowych
Od najbliższego piątku starsi mieszkańcy gminy Kłobuck otrzymają realne wsparcie w codziennym przemieszczaniu się. Od 23 stycznia wprowadzona zostaje ulga 100 proc., oznaczająca bezpłatne przejazdy autobusami na wybranych liniach komunikacji publicznej.
Kłobucki magistrat w porozumieniu z operatorem publicznego transportu zbiorowego wdrażają nową ulgę, która obejmie linie autobusowe nr 50, 55 i 64. Jak informuje samorząd, uprawnionymi do bezpłatnych przejazdów będą kobiety po ukończeniu 60. roku życia. W przypadku mężczyzn warunkiem skorzystania z ulgi będzie ukończony 65. rok życia.
Aby skorzystać z nowej możliwości, wystarczy posiadać przy sobie dokument potwierdzający wiek, jak na przykład dowód osobisty.
– Nie jest wymagane składanie wniosków ani uzyskiwanie dodatkowych zaświadczeń – informują kłobuccy urzędnicy.
Burmistrz Jerzy Zakrzewski podkreśla, że rozwiązanie dotyczy przejazdów realizowanych na terenie całej gminy i ma prospołeczny charakter.
– Celem jest ułatwienie seniorom dostępu do podstawowych usług i instytucji – takich jak przychodnie, apteki, urzędy, sklepy czy miejsca spotkań społecznych – bez konieczności ponoszenia kosztów transportu – mówi włodarz.
Jak zaznaczają urzędnicy, bezpłatne przejazdy to kolejny element działań na rzecz zwiększania dostępności komunikacji publicznej oraz budowania bardziej przyjaznego systemu transportu lokalnego, dostosowanego do potrzeb różnych grup mieszkańców.

Lipie
Kto trzyma lokalną wspólnotę w ryzach? Uroczystość w Albertowie poświęcona miejscowym społecznikom
W siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Albertowie odbyła się gminna uroczystość, której głównym celem było podziękowanie za działalność społeczną i zaangażowanie organizacji działających na terenie gminy Lipie. Spotkanie zgromadziło przedstawicieli jednostek ochotniczych straży pożarnych, kół gospodyń wiejskich, a także reprezentantów samorządu.
Wydarzenie miało charakter podsumowania oraz symbolicznego uhonorowania pracy wykonywanej na rzecz mieszkańców – zarówno w obszarze bezpieczeństwa, jak i pielęgnowania lokalnych tradycji. Wójt Bożena Wieloch skierowała do zebranych słowa uznania, podkreślając rolę, jaką w życiu społeczności odgrywają straże pożarne oraz koła gospodyń wiejskich. Jak zaznaczyła, to właśnie te organizacje są filarami lokalnej aktywności i należą do tych, na których wsparcie można liczyć w sytuacjach wymagających mobilizacji mieszkańców.

Wójt zwróciła uwagę, że zarówno OSP, jak i KGW od lat stanowią „serce i siłę” lokalnych społeczności. W jej ocenie łączy je również wspólny wymiar pełnionej misji – troska o sprawy szczególnie ważne. W przypadku jednostek OSP jest to bezpieczeństwo i gotowość do działań ratowniczych, natomiast koła gospodyń dbają o kulturę, tradycję oraz lokalną tożsamość.
Uroczystość miała także wymiar praktyczny. Podziękowania dla organizacji zostały uzupełnione wręczeniem upominków, które – jak podkreślano – mają służyć dalszej działalności społecznej. Frytkownice, zestawy garnków oraz tłuczki trafiły do 11 jednostek OSP oraz 15 kół gospodyń wiejskich. W miejscowościach, gdzie funkcjonują dwa KGW, upominek został przekazany wspólnie obu kołom. Do sprzętów dołączono również pamiątkowe dyplomy.

Indywidualne podziękowania oraz kwiaty otrzymali także przedstawiciele osób szczególnie zaangażowanych w koordynowanie działań na poziomie gminnym. Wyróżnieni zostali gminny komendant OSP Mariusz Patocki oraz koordynatorka kół gospodyń wiejskich Alicja Podgórska.
W trakcie spotkania przekazano również wyposażenie bezpośrednio związane z ratownictwem. Jednostki z Albertowa, Zbrojewska oraz Lipia otrzymały defibrylatory AED, przy czym OSP Albertów dodatkowo przekazano także skrzynię do defibrylatora. Ponadto OSP Albertów, OSP Rębielice Szlacheckie oraz OSP Lipie otrzymały torby medyczne, które niewątpliwie przydadzą się strażakom w udzielaniu pierwszej pomocy w terenie.
Wręczyca Wielka
Co dalej z oświatą w gminie? Wójt spotkała się z dyrektorami i mówi o priorytetach
Władze Wręczycy Wielkiej kontynuują cykl spotkań poświęconych rozwojowi lokalnej oświaty. W ubiegłym tygodniu wójt Anna Syguda spotkała się z dyrektorami placówek edukacyjnych, by omówić najważniejsze potrzeby szkół oraz kierunki działań na kolejne miesiące.
Rozmowy odbyły się podczas wizyt w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Kornela Makuszyńskiego w Kalei oraz Szkole Podstawowej im. Synów Pułku w Węglowicach. Jak podkreślają przedstawiciele samorządu, spotkania miały roboczy charakter i służyły lepszemu rozpoznaniu bieżącej sytuacji placówek, a także planowaniu rozwiązań, które mogą realnie poprawić warunki nauki i funkcjonowania uczniów.
Z relacji urzędników wynika, iż w Kalei omówiono kwestie związane z zagospodarowaniem zielonej przestrzeni przy szkole. To temat istotny z punktu widzenia codziennego użytkowania terenu przez uczniów oraz tworzenia bezpiecznego i atrakcyjnego miejsca do wypoczynku oraz zajęć na świeżym powietrzu.
Z kolei w Węglowicach jednym z głównych wątków były plany rozbudowy infrastruktury sportowej, która ma wspierać aktywność fizyczną dzieci i młodzieży.
– Rozwój zaplecza sportowego jest postrzegany jako inwestycja nie tylko w wychowanie fizyczne, ale również w zdrowie, integrację i komfort uczniów – podkreślają pracownicy miejscowej administracji.

Kłobuck
Kłobucki MOK przechodzi największe zmiany od lat. Olga Skwara: To nie kaprys. To konieczność
Remont Miejskiego Ośrodka Kultury w Kłobucku to jedna z najważniejszych inwestycji kulturalnych ostatnich lat w mieście. – Dzięki środkom pozyskanym z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Infrastruktura Domów Kultury oraz zdecydowanemu wsparciu burmistrza Kłobucka i Rady Miejskiej, które znacząco wykraczało poza wymagany wkład własny, rozpoczęła się kompleksowa modernizacja sali widowiskowej – mówi Olga Skwara, dyrektor tej instytucji. Projekt „Widowiskowa widownia” stał się impulsem do znacznie szerszych zmian – takich, które pozwalają małemu domowi kultury w mniejszym mieście realnie podnosić standardy i niwelować różnice dzielące go od dużych instytucji kultury w największych ośrodkach.
Pani dyrektor, w MOK-u naprawdę czuć ruch i energię. Co dziś jest dla pani największym powodem do dumy?
W MOK-u zawsze dużo się dzieje, ale dziś tym największym powodem do dumy są zmiany, które właśnie się realizują – przede wszystkim remont i tempo, w jakim udało się go rozpocząć. W naprawdę krótkim czasie zrobiliśmy bardzo dużo. Pozyskaliśmy środki z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w programie Infrastruktura Domów Kultury. Nasz projekt – „Widowiskowa widownia” – dokładnie zakładał to, co dziś już widać, czyli nową podłogę, komplet foteli, pętlę indukcyjną oraz uporządkowanie przestrzeni widowni. I to się wydarzyło. Mimo procedur, postępowań i dokumentów – udało się.
Czyli formalności nie zatrzymały tempa?
Absolutnie nie. Z ministerstwa otrzymaliśmy 571 tys. zł, natomiast burmistrz Kłobucka wraz z radą miejską nie tylko zapewnili wymagany wkład własny, ale dołożyli jeszcze raz tyle środków. Co ważne, ta wygrana w konkursie resortu kultury była dla nas iskrą, która uruchomiła myślenie o dużo większym, kompleksowym remoncie i zmotywowała samorząd do realnego, odważnego wsparcia. Ten projekt pokazał, że warto inwestować w kulturę, bo to inwestycja, która naprawdę pracuje dla mieszkańców.
Później pojawiło się pytanie mieszkańców o to, dlaczego ten remont w ogóle był potrzebny?
Szczerze mówiąc, nie spotykam się z takim pytaniem. Wręcz przeciwnie – to mieszkańcy często sygnalizowali, że remont jest konieczny. I rzeczywiście był. To był ostatni moment. Sala widowiskowa przez lata nie była gruntownie modernizowana, a wiele elementów pochodziło jeszcze z czasów powstania MOK-u. Owszem, wykonywano drobne prace kosmetyczne: odmalowania, odświeżenia, ale to już nie wystarczało. Podczas wydarzeń światła i scenografia potrafiły stworzyć klimat, ale gdy gasły reflektory, my w MOK-u doskonale wiedzieliśmy, że standard tej przestrzeni nie przystaje już do współczesnych realiów.
Czy chodziło tylko o estetykę?
Zdecydowanie nie. Zaplecze sceny i garderoby – nawet jeśli odmalowywane – nie były godne ani artystów z pierwszych stron gazet, ani lokalnych twórców, ani uczestników naszych zajęć, ani mieszkańców, którzy na co dzień korzystają z tej przestrzeni. Do tego dochodziła kwestia dostępności dla wszystkich, komfortu widzów oraz realne pytania o bezpieczeństwo. Ten remont nie był kaprysem. To była konieczność.
Pojawiają się głosy, że to potrwa długo.
Odpowiadam uczciwie i spokojnie: to dopiero kilka miesięcy, ale tak – cały proces może potrwać nawet do dwóch lat, jeśli wszystko będzie przebiegało zgodnie z planem. Robimy to kompleksowo, bez półśrodków. I właśnie to daje gwarancję, że sala będzie służyła mieszkańcom przez wiele kolejnych lat, a nie tylko na chwilę.
Jaką rolę odegrały w tym władze miasta?
Kluczową. Burmistrz i rada miejska doskonale rozumieją, że MOK to nie jest zwykły budynek. To miejsce w sercu miasta i – co ważniejsze – w sercu wielu mieszkańców. Decyzja o przeznaczeniu środków znacznie wykraczających poza wymagany wkład własny była odważna, ale przede wszystkim odpowiedzialna.
Wspomniała pani o programie ministerialnym. Jaką ma on szerszą wartość dla takich instytucji jak MOK Kłobuck?
Programy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego mają ogromną wartość, bo dają małym domom kultury w mniejszych miastach realną szansę, by dorównywać standardami dużym instytucjom kultury w metropoliach. Dzięki nim możemy niwelować dysproporcje, które przez lata naturalnie się pogłębiały – nie poprzez rywalizację, ale poprzez mądre wsparcie. To uczciwy mechanizm, który pozwala rozwijać kulturę lokalnie: blisko ludzi i na równych zasadach.
Jednym zdaniem – dlaczego warto uzbroić się w cierpliwość?
Bo robimy to raz, a porządnie. Po to, by MOK był dumą i wizytówką Kłobucka – bezpieczną, dostępną i nowoczesną przestrzenią kultury. I jesteśmy dokładnie na tej drodze.
Dziękuję za rozmowę.


Kłobuck
Radni przyjęli budżet Kłobucka na ten rok. 152 mln zł na funkcjonowanie gminy i 31 mln zł na inwestycje
Rada Miejska w Kłobucku uchwaliła budżet gminy na 2026 rok. Dokument wyznacza priorytety samorządu na najbliższe miesiące i – jak podkreślają miejscowe władze – ma łączyć dwa cele: zapewnienie stabilnego finansowania codziennych zadań samorządu oraz realizację inwestycji, które mają przełożyć się na poprawę jakości życia mieszkańców. – Tegoroczny budżet jest jednym z większych w ostatnich latach, a wyraźnym akcentem pozostają inwestycje. Zarówno strategiczne projekty infrastrukturalne, jak i mniejsze zadania realizowane w sołectwach oraz na osiedlach – mówi burmistrz Jerzy Zakrzewski.
Zgodnie z uchwałą, najnowszy gminny budżet wynosi ponad 152 mln zł, a wydatki inwestycyjne zaplanowano na poziomie 31 mln zł. Co istotne, samorząd wskazuje, że ponad 17 mln zł przeznaczonych na inwestycje to środki pozyskane z zewnątrz, co pozwala realizować większy zakres zadań bez nadmiernego obciążania budżetu gminy.
Władze Kłobucka podkreślają, że budżet jest planem inwestowania w sprawy, które mieszkańcy odczuwają bezpośrednio: drogi, chodniki, oświetlenie, kanalizację, edukację, sport, rekreację oraz przedsięwzięcia związane z poprawą jakości środowiska. Lista planowanych zadań jest rozbudowana i obejmuje zarówno inwestycje przygotowywane od wielu miesięcy, jak i działania kontynuowane w formule wieloletniej.
Wśród najważniejszych zadań ujętych we wspomnianym dokumencie znalazły się projekty o znaczeniu strategicznym dla układu komunikacyjnego oraz funkcjonowania gminy. Jednym z największych przedsięwzięć jest budowa centrum przesiadkowego, które ma uporządkować i usprawnić transport oraz skomunikowanie różnych form podróżowania na terenie miasta. Równolegle w budżecie znalazł się projekt „Cyberbezpieczny samorząd”, który ma wzmocnić systemy informatyczne, bezpieczeństwo danych i odporność administracji na zagrożenia cyfrowe.
Ważną część planu inwestycyjnego stanowią zadania związane z gospodarką wodno-ściekową. Samorząd zaplanował budowę sieci kanalizacji sanitarnej wraz z przyłączami na terenie sołectwa Zakrzew i osiedla nr 7 „Pod Dębową Górą” w Kłobucku, a także uzupełnienie kanalizacji sanitarnej na terenie gminy – jako element szerszej polityki porządkowania infrastruktury i poprawy warunków środowiskowych.
Duża grupa inwestycji dotyczy drogownictwa oraz przygotowywania dokumentacji projektowej dla kolejnych przebudów. W budżecie znalazły się m.in. projekty przebudowy ulicy Rómmla wraz z ulicami Sobisia, Harcerską i Paderewskiego w Kłobucku, ulicy Jasnej wraz z rondem w drodze krajowej nr 43 w Kłobucku, ulicy Jesionowej w Kłobucku, Spacerowej w Kopcu czy Ogrodowej w Kamyku. Przebudowę czeka ulica Hetmana Stefana Czarnieckiego w Kłobucku, odcinek drogi gminnej ulicy Strażackiej w Łobodnie, a także – wraz z budową chodnika – ulica Parkowa w Kopcu.
Nie zabrakło też inwestycji na osiedlach. W planie ujęto trzeci etap budowy dróg wraz z kanalizacją deszczową na osiedlu Smugi II, a także budowę oświetlenia ulicy Łąkowej w Kłobucku, co wpisuje się w zapowiadane działania poprawiające bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej.
Istotnym punktem budżetu są inwestycje w edukację i obiekty użyteczności publicznej. Samorząd zamierza kontynuować działania termomodernizacyjne, obejmujące m.in. placówki oświatowe. W budżecie zapisano termomodernizację budynków użyteczności publicznej w gminie, w tym Szkołę Podstawową nr 3 im. Jana Pawła II w Kłobucku, Zespół Szkolno-Przedszkolny im. Marii Konopnickiej w Łobodnie oraz Zespół Szkolno-Przedszkolny im. gen. Józefa Bema w Kamyku.
Zaplanowano także termomodernizację Przedszkola Gminnego nr 4 w Kłobucku oraz ważną inwestycję dotyczącą opieki nad najmłodszymi: przebudowę i rozbudowę budynku Przedszkola Gminnego nr 5 im. Jana Brzechwy w Kłobucku o pomieszczenia żłobka.
– Zwiększanie dostępności miejsc w opiece przedszkolnej i żłobkowej, to dla rodziców często jeden z najbardziej oczekiwanych kierunków działań – podkreślają pracownicy magistratu.

W Libidzy przewidziano natomiast zadania poprawiające infrastrukturę szkolną. Chodzi o wykonanie wjazdu do Szkoły Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza z kostki brukowej, a także realizację inicjatywy edukacyjno-ekologicznej „Zielona klasa pod jabłonią”.
Budżet 2026 mocno akcentuje także sport i rekreację. Wśród największych zadań znajduje się modernizacja kompleksu boisk Orlik na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kłobucku, a w Kamyku zaplanowano budowę budynku zaplecza sanitarno-szatniowego dla klubu sportowego. To inwestycja, która ma poprawić warunki dla zawodników, organizatorów i kibiców.
Władze gminy kontynuują również działania w obszarze transformacji energetycznej. W budżecie znalazł się projekt związany z odnawialnymi źródłami energii dla mieszkańców gminy, obejmujący fotowoltaikę, pompy ciepła, magazyny energii oraz biomasę. To inwestycja, która ma wspierać mieszkańców w obniżaniu kosztów energii i zwiększać niezależność energetyczną gospodarstw domowych.
Wśród zadań zapisanych w budżecie pojawiły się również projekty związane z poprawą przestrzeni publicznej i rozwojem terenów wypoczynkowych. Zaplanowano m.in. rewitalizację Zalewu Zakrzew, modernizację zbiornika retencyjno-rekreacyjnego Zakrzew w Kłobucku, rewitalizację parku przy ulicy Parkowej w Kłobucku czy drugi etap zabytkowego parku przy ulicy Zamkowej. Przy ulicy Zielonej powstanie tężnia solankowa, a przy Hallera zagospodarowany zostanie teren rekreacyjny.
W katalogu inwestycji ujęto też przedsięwzięcie ważne z punktu widzenia życia kulturalnego w postaci modernizacji i doposażenie Miejskiego Ośrodka Kultury im. Władysława Sebyły w Kłobucku, co ma poprawić standard organizacji wydarzeń i zajęć.
W budżecie zapisano także dotacje na zakup samochodów dla OSP Libidza i OSP Kamyk oraz Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.
– To element zwiększania bezpieczeństwa publicznego i wzmacniania potencjału jednostek, które na co dzień odpowiadają za interwencje, ratownictwo i działania porządkowe – mówi burmistrz Zakrzewski.
Jak podkreśla włodarz, poza dużymi projektami budżet obejmuje również liczne przedsięwzięcia mniejszej skali, realizowane często z udziałem funduszu sołeckiego i środków osiedlowych. Są to zadania związane z poprawą infrastruktury technicznej i rekreacyjnej – w tym na placach zabaw, boiskach, terenach sportowych oraz przy obiektach publicznych – a także rozbudową oświetlenia ulicznego w sołectwach i osiedlach. Choć nie zawsze są one medialne, to właśnie one najczęściej przekładają się na codzienny komfort mieszkańców.
Skąd pieniądze na te wszystkie inwestycje? Samorząd wskazuje, że istotną część budżetu inwestycyjnego stanowią środki pozyskane z różnych programów i funduszy.
– Budżet nie jest dokumentem zamkniętym. W trakcie roku możliwe są jego zmiany, pojawienie się dodatkowych środków oraz realizacja kolejnych zadań, szczególnie tam, gdzie gmina będzie mogła uzyskać nowe dofinansowania – dodaje Zakrzewski.
Wręczyca Wielka
Muzyczne otwarcie roku w Wręczycy Wielkiej. Koncert noworoczny w GOK-u z orkiestrą i repertuarem Céline Dion
W minioną sobotę w Gminnym Ośrodku Kultury we Wręczycy Wielkiej miał miejsce koncert noworoczny, który stał się symbolicznym i muzycznym rozpoczęciem nowego roku dla mieszkańców tutejszego samorządu. Wydarzenie zgromadziło licznych uczestników i połączyło występy lokalnych artystów z dobrze znanymi przebojami światowej sceny muzycznej.
Na scenie zaprezentowała się Dziecięco-Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Wręczycy Wielkiej, prowadzona przez Bartłomieja Piętę. Zespół przygotował różnorodny program koncertowy, w którym nie zabrakło energii, rytmu i muzycznej precyzji. Występ orkiestry stanowił główny punkt wydarzenia i spotkał się z życzliwym przyjęciem publiczności.
Szczególną część koncertu wypełniły utwory z repertuaru Céline Dion, które wykonała Dorota Osińska. Jej interpretacje znanych przebojów oraz wyrazisty, poruszający głos wprowadziły słuchaczy w wyjątkowy klimat i podkreśliły uroczysty, noworoczny charakter spotkania. Sam występ został nagrodzony gromkimi brawami.
W trakcie wydarzenia głos zabrała również wójt Anna Syguda, która złożyła mieszkańcom noworoczne życzenia. W swoim wystąpieniu życzyła przede wszystkim zdrowia, pomyślności i dobrego roku, podkreślając znaczenie wspólnoty oraz lokalnych inicjatyw kulturalnych.

Wręczyca Wielka
Setne urodziny Lucyny Greczichen. Wójt gminy z wizytą u jubilatki
To wyjątkowy jubileusz, który zdarza się niezwykle rzadko i zawsze budzi szczególne emocje w lokalnej społeczności. Lucyna Greczichen, mieszkanka gminy Wręczyca Wielka, obchodziła setne urodziny. Z tej okazji jubilatkę odwiedziła wójt Anna Syguda, składając gratulacje oraz życzenia zdrowia i pomyślności.
Setne urodziny są szczególnym momentem w życiu każdego człowieka – symbolem długiej drogi, doświadczeń i pamięci o dawnych czasach, które dziś tworzą część historii lokalnej wspólnoty. Wizyta wójt była okazją do uhonorowania szacownej mieszkanki oraz podkreślenia znaczenia tak imponującego jubileuszu.
– Anna Syguda przekazała Lucynie Greczichen wyrazy uznania oraz serdeczne życzenia. Wśród nich znalazły się przede wszystkim słowa dotyczące zdrowia, spokoju, pogody ducha oraz wielu radosnych chwil spędzonych w otoczeniu rodziny i bliskich – poinformował urząd gminy.
Do gratulacji dołączyły również przedstawicielki gminnych instytucji – kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Anna Flak oraz dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wręczycy Wielkiej Monika Mańczyk.

Przystajń
Ponad dziewięć milionów złotych na inwestycje. Na liście drogi, klimat, PSZOK i kościół
Z uchwały budżetowej gminy Przystajń wynika, że plan dochodów ustalono na 43,8 mln zł, a wydatków na 46,8 mln zł. Jak w każdym samorządzie bieżące funkcjonowanie gminy pochłania największą część finansów, ale w 2026 roku Przystajń zamierza także realizować konkretne przedsięwzięcia w terenie – od transportu zbiorowego i gospodarki odpadami, po inwestycje drogowe, klimatyczne i związane z kulturą.
Struktura wydatków pokazuje wyraźnie, gdzie leży ciężar budżetu. Wydatki bieżące zaplanowano na 37,8 mln zł, natomiast wydatki majątkowe na poziomie 9,1 mln zł. To właśnie ta druga część budżetu będzie w praktyce najbardziej widoczna dla mieszkańców i to ona zdecyduje, czy 2026 rok przełoży się na realne zmiany w infrastrukturze gminy.
Deficyt budżetowy ma zostać sfinansowany z kilku źródeł, z których najważniejsze to wolne środki, rozliczenia środków z lat ubiegłych oraz finansowanie dłużne. W budżecie zapisano emisję obligacji komunalnych na kwotę 1 mln zł, a także wykorzystanie wolnych środków w wysokości 1,6 mln zł. W planie ujęto również środki wynikające z rozliczeń programów i projektów współfinansowanych z zewnętrznych źródeł, w tym z funduszy krajowych i unijnych. Jednocześnie samorząd przewidział rozchody. Przede wszystkim na obsługę i spłaty wcześniej zaciągniętych zobowiązań.
Największe wydatki inwestycyjne koncentrują się wokół zadań, które wprost wpływają na jakość usług publicznych – infrastruktury komunalnej, transportu oraz bezpieczeństwa na drogach. Wśród największych przedsięwzięć znajduje się budowa centrów przesiadkowych oraz sieci przystanków autobusowych realizowana wspólnie z gminami Krzepice i Panki. Na to zadanie w 2026 roku przewidziano 1,5 mln zł.
Drugą z kluczowych pozycji jest modernizacja Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w Przystajni. To przedsięwzięcie wycenione w limicie na 2026 rok na nieco ponad 1 mln zł. W dobie rosnących kosztów gospodarki odpadami oraz coraz ostrzejszych wymogów prawnych, inwestycja w PSZOK ma znaczenie strategiczne – to infrastruktura, bez której trudno mówić o sprawnym systemie komunalnym.
W zestawieniu widoczny jest także mocny akcent związany z ochroną dziedzictwa. W budżecie ujęto dotację na renowację kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej w Przystajni w wysokości 1,1 mln zł.
Budżet na 2026 rok zawiera również istotny pakiet zadań drogowych. Jednym z nich jest przebudowa drogi dojazdowej do pól relacji Stany-Wrzosy, na którą przeznaczono 1 mln zł. Odrębną pozycją jest dotacja dla powiatu kłobuckiego na zadanie budowę chodnika ulicy Nowej w Przystajni, na co ma pójść kolejne 1 mln zł. To przykład modelu współdziałania samorządów, gdzie gmina partycypuje w inwestycji powiatowej, oczekując poprawy bezpieczeństwa ruchu pieszego i drogowego na swoim terenie. W obrębie chodników i infrastruktury pieszej zapisano także m.in. wykonanie chodnika przy przedszkolu w Przystajni.
Bardzo widoczny jest również ekologiczno-klimatyczny kierunek inwestycji. Na ochronę i wzmocnienie różnorodności biologicznej na terenach zielonych w gminie przeznaczono 335 tys. zł, natomiast na zadanie „Wsparcie dla klimatu: rozwój błękitno-zielonej infrastruktury” – 353 tys. zł. To przedsięwzięcia, które mają znaczenie nie tylko estetyczne, ale przede wszystkim adaptacyjne – związane z retencją, odpornością na susze i gwałtowne opady, a także poprawą jakości przestrzeni publicznej.
W 2026 roku Przystajń planuje także inwestycje w kulturę i sport. W budżecie zapisano modernizację obiektów kultury za 744 tys. zł, a także rozbudowę kortu do tenisa ziemnego w kwocie 751 tys. zł.
Coraz wyraźniej w dokumentach finansowych samorządów pojawiają się również zadania związane z cyberbezpieczeństwem, i Przystajń nie jest tu wyjątkiem. Na projekt „Cyberbezpieczny Samorząd” zaplanowano 284 tys. zł. To inwestycja, której mieszkańcy nie zobaczą bezpośrednio, ale która ma chronić dane i systemy urzędu.
Z uchwały wynika także szereg mniejszych przedsięwzięć rozproszonych po sołectwach, które często odpowiadają na najbardziej podstawowe potrzeby mieszkańców. Na liście znajdują się m.in. zadania związane z oświetleniem ulicznym (Przystajń, Mrówczak, Ługi-Radły, Bór Zajaciński), drobne inwestycje jak parkingi, a także garaż przy OSP Ługi-Radły.
W budżecie przewidziano również 30 tys. zł dotacji na dofinansowanie przydomowych oczyszczalni ścieków, co jest rozwiązaniem szczególnie istotnym na terenach rozproszonych, gdzie budowa kanalizacji jest trudniejsza i kosztowniejsza. Ponadto rozbudowana będzie sieć wodociągowa w ulicy Bocznej w Przystajni.
Znaczna część wspomnianych zadań finansowana będzie z pozyskanych środków zewnętrznych. Samorząd oszacował wpływy z tego tytułu na 5,9 mln zł.
Popów
Pożar budynku mieszkalnego w Dąbrowie. Gaszenie trwało kilka godzin, ruszyła zbiórka dla pogorzelców
We wtorek w miejscowości Dąbrowa, w gminie Popów, doszło do pożaru domu. Mieszkańcy opuścili budynek jeszcze przed przyjazdem służb i nie odnieśli obrażeń, jednak ogień strawił znaczną część dobytku. – Akcja gaśnicza była wymagająca – trwała prawie cztery godziny, a ze względu na trudne warunki strażacy przez cały czas pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych, zużywając blisko dwadzieścia butli z powietrzem – poinformowali miejscowi druhowie.
Na miejsce zadysponowano liczne siły i środki Państwowej Straży Pożarnej oraz jednostek OSP. Działania prowadzone były w trudnych warunkach, co wymagało stałej pracy ratowników w sprzęcie ochronnym. Strażacy realizowali działania ratowniczo-gaśnicze rotacyjnie w aparatach ODO, co obrazuje skalę zagrożenia i intensywność akcji.
Na szczęście nikt nie ucierpiał, jednak straty materialne są bardzo duże. Jak podkreślają przedstawiciele Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Popowie, rodzina została praktycznie pozbawiona podstawowych sprzętów i rzeczy codziennego użytku.
– Po pożarze natychmiast uruchomiono działania pomocowe. Wdrożono dostępne formy wsparcia, w tym zasiłki celowe oraz lokal tymczasowy – relacjonują pracownicy GOPS-u, jednocześnie apelując o pomoc rzeczową lub finansową.
Jak dodają, każda forma wsparcia ma znaczenie. Najbardziej potrzebne są obecnie meble, pościel, sprzęt AGD oraz materiały budowlane.

Gdzie można przekazywać dary? Zbiórka rzeczowa prowadzona jest w Świetlicy Wiejskiej w Dąbrowie. Więcej informacji można uzyskać dzwoniąc do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Popowie pod numer tel. 34 317 70 67, wew. 246.
– Wspólnymi siłami można pomóc pogorzelcom stanąć na nogi – apelują o pomoc rodzinie, która straciła swój dobytek w pożarze.
Kłobuck
Sąd skazał młodocianego sprawcę śmiertelnego wypadku w Kłobucku na osiem i pół roku więzienia
Tragiczny wypadek sprzed półtora roku wrócił na wokandę z pełną mocą. W miniony wtorek przed Sądem Rejonowym w Częstochowie zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie Olafa K., który będąc pod wpływem alkoholu, doprowadził do dramatu na ulicy Staszica w Kłobucku. W wyniku uderzenia samochodu w betonowy słup na miejscu zginęła 18-letnia pasażerka. Prokuratura domagała się jedenastu lat więzienia i dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów.
Proces 21-letniego obecnie Olafa K. dotyczył dwóch zarzutów: spowodowania w stanie nietrzeźwości śmiertelnego wypadku poprzez naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Do tragedii doszło 16 czerwca 2024 roku. Jak ustalono w toku postępowania, kierujący mercedesem poruszał się w terenie zabudowanym z prędkością nie mniejszą niż 104 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 50 km/h. Na łuku drogi stracił panowanie nad autem i uderzył prawym bokiem w betonowy słup. Pasażerka zginęła na miejscu w wyniku odniesionych obrażeń.
Kilka godzin po wypadku badania wykazały w organizmie kierowcy ponad 1,5 promila alkoholu. Jesienią 2024 roku, po skierowaniu aktu oskarżenia, sąd uchylił wobec sprawcy tymczasowe aresztowanie. Oskarżony opuścił areszt po pięciu miesiącach.
W finale procesu przesłuchano biegłych psychiatrów i psychologów. Ich opinia miała istotne znaczenie dla oceny postawy oskarżonego. Specjaliści potwierdzili, że Olaf K. jest uzależniony nie tylko od alkoholu, lecz także od środków halucynogennych i psychotropowych. Wskazali również, że ze względu na chorobę i przyjmowane leki nie powinien w ogóle siadać za kierownicą.
Sam oskarżony dopiero na koniec postępowania zdecydował się na złożenie wyjaśnień. Mówił, że nie pamięta przebiegu zdarzenia, ale nie uchyla się od odpowiedzialności. Podkreślał, że relacja z Anną L. była dla niego bliska, a jej śmierć jest dla niego ciężarem, z którym nie potrafi sobie poradzić. Przekonywał, że próbuje stanąć na nogi, podjął terapię, a po wyjściu z aresztu miał trudności w życiu zawodowym. Nie odpowiadał jednak na pytania sądu i oskarżycieli.
Inaczej sytuację ocenił prokurator Aleksander Piekacz z Prokuratury Rejonowej w Częstochowie. W mowie końcowej wnosił o uznanie winy oskarżonego w całości, karę łączną jedenastu lat pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Prokurator wskazywał, że obraz skruchy prezentowany przez oskarżonego nie jest wiarygodny i nie wynika z rzeczywistej refleksji, a raczej z kalkulacji procesowej. Krytycznie odniósł się do faktu, że Olaf K. nie ujawnił szczegółów dotyczących tego, co działo się feralnego dnia – m.in. z kim pił alkohol, gdzie i w jakich ilościach.
W ocenie oskarżyciela publicznego wyrok w tej sprawie powinien mieć znaczenie szersze niż tylko indywidualna odpowiedzialność konkretnego człowieka. Prokurator argumentował, że samochód to nie jest zabawka, a sam wyrok musi pójść w Polskę, tak aby oddziaływał na inne osoby. Jego stanowisko poparli oskarżyciele posiłkowi – rodzice i siostra zmarłej oraz ich pełnomocnicy.
Z kolei obrońca oskarżonego, mec. Marcin Janik, przekonywał, że Olaf K. podejmuje próbę uporządkowania życia, rozpoczął studia i terapię, a okazywana przez niego skrucha jest prawdziwa. Wnosił o wymierzenie kary adekwatnej do czynu i sytuacji osobistej oskarżonego.
Sąd orzekł osiem lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Olaf K. ma odbywać karę w systemie terapeutycznym. Wymiar sprawiedliwości zasądził także na rzecz krewnych zmarłej łącznie 55 tys. zł nawiązek oraz 5 tys. zł świadczenia na rzecz Funduszu Sprawiedliwości.
W uzasadnieniu wyroku sędzia Karolina Kieruzal podkreśliła, że stopień zawinienia oraz społeczna szkodliwość czynu były bardzo wysokie, ponieważ oskarżony złamał podstawowe zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zwróciła przy tym uwagę na szerszy kontekst wychowawczy i rodzinny, kierując do rodziców oskarżonego pytanie, które na sali rozpraw wybrzmiało szczególnie mocno: jak doszło do tego, że w wieku osiemnastu lat był on już osobą uzależnioną od alkoholu i substancji psychoaktywnych. Sędzia zaznaczyła, że brak reakcji otoczenia mógł mieć wpływ na dalszy rozwój wydarzeń i doprowadzić do dramatycznych konsekwencji.
Sąd odrzucił jednocześnie wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie po ogłoszeniu wyroku, choć oskarżyciel argumentował to obawą ucieczki, wskazując na wysokość nieprawomocnej kary.
Lipie
Policja szuka 58-letniej Bożeny Hyła. Zaginiona mieszkanka Zbrojewska ostatni raz była widziana w listopadzie
Komenda Powiatowa Policji w Kłobucku prowadzi poszukiwania zaginionej 58-letniej Bożeny Hyła, mieszkanki Zbrojewska w gminie Lipie. Kobieta mieszkała samotnie, a ostatni raz była widziana w listopadzie 2025 roku. Funkcjonariusze apelują do wszystkich osób, które mogą mieć informacje na temat jej miejsca pobytu, o pilny kontakt z policją.
Zawiadomienie o zaginięciu 58-latki wpłynęło we wtorek. Zgłoszenia dokonała pracownica socjalna Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lipiu, zaniepokojona brakiem kontaktu z kobietą.
Jak ustalono, Bożena Hyła od około dwóch lat mieszkała samotnie w Zbrojewsku. Ostatni raz miała być widziana w listopadzie ubiegłego roku. Policjanci podjęli czynności poszukiwawcze, sprawdzając rejon Zbrojewska oraz miejsca, w których zaginiona w przeszłości podejmowała prace dorywcze. Dotychczas działania nie przyniosły rezultatu.
Funkcjonariusze ustalili także, że kobieta po terenie gminy Lipie zazwyczaj poruszała się rowerem. Policja opublikowała rysopis zaginionej. Bożena Hyła ma około 165 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała, ciemne włosy oraz szare oczy. Charakterystyczną cechą jest niepełne uzębienie. Zaginiona nie posiada znaków szczególnych.

Osoby, które posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu miejsca przebywania zaginionej, proszone są o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Kłobucku pod numerem telefonu 47 85 822 00, drogą mailową: dyzurny@klobuck.ka.policja.gov.pl, a także z najbliższą jednostką policji pod numerami alarmowymi 997 lub 112. Mundurowi podkreślają, że każda, nawet pozornie błaha informacja, może mieć kluczowe znaczenie dla prowadzonych poszukiwań.

Miedźno
Lód tylko wygląda na bezpieczny. Policja ostrzega przed wchodzeniem na zamarznięte akweny
Zamarznięte stawy, rzeki i jeziora często kuszą, by wejść na lód – na spacer, zabawę albo „na skróty”. Służby przypominają jednak, że nawet pozornie stabilna tafla może w każdej chwili się załamać. – W czasie zimy kłobuccy dzielnicowi regularnie kontrolują zbiorniki wodne i przestrzegają mieszkańców przed ryzykownymi zachowaniami, które mogą zakończyć się tragedią – relacjonują funkcjonariusze z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.
Zima sprawia, że naturalne akweny pokrywają się lodem i zaczynają wyglądać jak bezpieczna przestrzeń rekreacyjna. To jednak złudzenie. Wejście na lód zawsze wiąże się z ryzykiem – nie tylko wychłodzenia organizmu, ale również utonięcia.
Jak podkreślają przedstawiciele służb mundurowych, największym problemem jest fakt, że naturalne zbiorniki wodne zamarzają nierównomiernie.
– Nawet na niewielkiej powierzchni lód może mieć zupełnie różną grubość, a jego nośność zmienia się z dnia na dzień, a czasem z godziny na godzinę – komentują policjanci.
Szczególnie niebezpieczne są rzeki i kanały. Przepływająca woda osłabia strukturę lodu, przez co tafla bywa tam cieńsza i bardziej krucha niż na stawach czy jeziorach. Ryzyko rośnie także w miejscach newralgicznych – przy mostach, pomostach, ujściach rzek, ujęciach wody oraz w pobliżu brzegów.
Niebezpieczeństwo zwiększa dodatkowo śnieg zalegający na lodzie. Taka warstwa może ukrywać pęknięcia, przeręble i miejsca o mniejszej nośności, a jednocześnie obciążać pokrywę lodową. Nawet krótka odwilż sprawia, że lód gwałtownie traci wytrzymałość.
Policja apeluje do mieszkańców, by nie wchodzić na zamarznięte zbiorniki i cieki wodne, nawet jeśli pozornie wyglądają na stabilne.
– W przypadku dzieci szczególnie ważna jest czujność rodziców i opiekunów, gdyż zabawa na lodzie może w kilka sekund zmienić się w dramatyczną walkę o życie – apelują o zachowanie zdrowego rozsądku.
Mundurowi przypominają, że w przypadku załamania lodu kluczowe jest zachowanie spokoju. Należy głośno wzywać pomoc, położyć się płasko na wodzie i rozłożyć szeroko ręce, aby zwiększyć powierzchnię podparcia. Następnie warto próbować wpełznąć na lód i poruszać się w kierunku brzegu, cały czas leżąc.

– Jeżeli zauważymy osobę, pod którą załamał się lód, nie wolno do niej biec, bowiem w ten sposób sami możemy wpaść do wody. Ratowanie powinno odbywać się na leżąco, najlepiej podczołgując się do poszkodowanego. Pomocne mogą być przedmioty, które można podać z bezpiecznej odległości: szalik, lina, gruba gałąź – wyjaśniają policjanci.
Jeśli nie jesteśmy w stanie skutecznie pomóc, trzeba natychmiast powiadomić odpowiednie służby, wybierając numer alarmowy 112. Po wydobyciu poszkodowanego z wody należy okryć go czymś ciepłym i jak najszybciej przenieść do ogrzewanego pomieszczenia. Nie wolno polewać go ciepłą wodą, gdyż grozi to szokiem termicznym. W miarę możliwości można podać ciepłe, choć nie gorące, słodkie płyny.
-
Poczesna4 miesiące temuTragiczny wypadek na trasie między Sobuczyną a Nieradą. Nie żyje 34-letnia kobieta
-
Myszków2 miesiące temuDom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc
-
Poczesna1 rok temuW gminie huczy, policja o niczym oficjalnie nie wie, a wójt milczy i unika odpowiedzi
-
Blachownia3 lata temuPodwójna kompromitacja byłego sołtysa. Przegrał dwa procesy i wyszło, że jednak zarabiał na pornografii
