Nie będzie zmiany na kluczowych stanowiskach. Spore rozgoryczenie w szeregach PiS-u

Krzysztof Smela ponownie został wybrany starostą częstochowskim, a Andrzej Kubat dalej będzie przewodniczył pracom rady powiatu. W prezydium zabrakło miejsca dla przedstawiciela opozycji.

Radni powiatu, wybrani 21 października, zebrali się dziś na pierwszej w nowej kadencji sesji. Obrady rozpoczęli od odebrania z rąk przedstawiciela Państwowej Komisji Wyborczej zaświadczeń o wyborze, a następnie złożyli ślubowanie.

Nie obyło się bez organizacyjnych zgrzytów. Znowelizowane przepisy zakładają, iż wszelkie jawne głosowania radnych muszą odbywać się za pomocą urządzeń umożliwiających sporządzenie i utrwalenie imiennego wykazu oddanych głosów. Jeśli z przyczyn technicznych nie jest możliwe przeprowadzenie głosowania w ten właśnie sposób, to należy przeprowadzić głosowanie imienne. Z racji, iż od strony technicznej starostwo nie do końca przygotowało się do dzisiejszej sesji, wyczytywani z kartki samorządowcy każdorazowo musieli na głos informować czy są za, przeciw, czy się wstrzymują. Kilka takich głosowań siłą rzeczy wydłużyło czas trwania całej sesji.

Później przyszedł czas na serię głosowań tajnych. To w nich radni wybierali swojego przewodniczącego, dwóch wiceprzewodniczących, starostę, jego zastępcę oraz trzech członków zarządu powiatu. Nie było zaskoczeń, a wynik poszczególnych głosowań dokładnie odzwierciedlał układ sił w nowej radzie. Jak informowaliśmy już wcześniej w tekście, który można przeczytać tutaj, kilka dni po wyborach podpisana została umowa koalicyjna. W jej myśl bieżąca kadencja w powiecie ponownie ma upłynąć pod rządami Polskiego Stronnictwa Ludowego, Wspólnoty Samorządowej i Porozumienia dla Powiatu Częstochowskiego. Do radnych z tych ugrupowań dołączył także przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej.

W pierwszym z najistotniejszych głosowań jakie miały miejsce podczs wspomnianej sesji, radni wybierali ze swojego grona przewodniczącego. PSL zgłosił kandydaturę Andrzeja Kubata, który piastował tę funkcję także w poprzedniej kadencji, natomiast PiS zarekomendował osobę Edyty Wierzbińskiej. Na Kubata zagłosowało szesnastu z dwudziestopięcioosobowego grona radnych, z kolei jego konkurentka mogła liczyć zaledwie na osiem głosów z własnego klubu. Jeden głos oddano nieważny.

Prawo i Sprawiedliwość przepadło także w kolejnym punkcie programu, który dotyczył wyboru dwóch wiceprzewodniczących. Zgłoszono trzy nazwiska – Urszuli Całusińskiej ze Wspólnoty Samorządowej, Sebastiana Cierpiała z Koalicji Obywatelskiej oraz Ignacego Palutka z PiS-u. Radna Całusińska otrzymała dziewiętnaście głosów, o dwa mniej jej koalicyjny kolega, a Ignacy Palutek po raz drugi tego dnia poczuł smak politycznej izolacji swojego klubu. Liczba oddanych na niego głosów nie wyszła poza ilość mandatów jakimi dysponuje PiS w radzie powiatu.

– Ja chciałem podziękować państwu za pokazanie jasnego sygnału, że kultury politycznej w tej kadencji rady nie będzie. Drugi w kolejności, o jedną tylko osobę mniejszy od PSL-u klub nie będzie mieć wiceprzewodniczącego – nie krył związanej z tym faktem frustracji radny Adam Markowski.

Markowski to były wójt Janowa, który swoją funkcję pełnił nieprzerwanie przez cztery kadencje. Kiedy osiem lat temu przegrał wybory w macierzystej gminie, bezpieczną przystań znalazł w Mstowie. To tam pracował na stanowisku zastępcy wójta. Do dzisiaj, bowiem prawo nie pozwala na łączenie mandatu radnego ze wspomnianą funkcją. Mimo świadomości czekającej go porażki i kolejnej gorzkiej pigułki, którą wspólnie z kolegami po raz trzeci tego dnia zmuszony był przełknąć, Adam Markowski zdecydował, że wystartuje przeciwko Krzysztofowi Smeli o stanowisko starosty.

Poległ. Otrzymał osiem głosów, natomiast dotychczasowy starosta siedemnaście. Smela na swego zastępcę wskazał Jana Miarzyńskiego ze Wspólnoty Samorządowej, lokalnego ugrupowania założonego przed laty przez Tadeusza Wronę, ówczesnego prezydenta Częstochowy. Wiceprzewodniczącym tego stowarzyszenia jest… Adam Markowski. To ze Wspólnotą PiS dogadany był wstępnie na budowanie koalicji w powiecie. O tym, że z planów nic nie wyszło pisaliśmy tutaj. Jak wielkie z tego powodu jest rozgoryczenie w szeregach samorządowców Prawa i Sprawiedliwości, widać to było dzisiaj na sesji.

W ostatnich głosowaniach radni wybrali także zaproponowanych przez starostę członków zarządu powiatu – etatowych w osobach Henryka Kasiury z PSL-u i Adama Morzyka z Porozumienia dla Powiatu Częstochowskiego oraz nieetatowego – Gwidona Jelonka ze Wspólnoty Samorządowej.

Adrian Biel, fot. Adrian Biel