fbpx

Konopiska

Nowe boisko w gminie. Pomogła kasa z urzędu marszałkowskiego i ta z funduszu sołeckiego

fot. Mateusz Haczyk

Zespół Szkolno-Przedszkolny w Rększowicach doczekał się modernizacji leżącego w jego sąsiedztwie boiska sportowego. Młodzi piłkarze, by móc z niego korzystać, muszą jednak jeszcze chwilę poczekać.

Inwestycja możliwa była w dużej mierze dzięki zaangażowaniu miejscowego sołtysa i kierowanej przez niego rady sołeckiej. Budżet całego przedsięwzięcia zamknął się w kwocie 18 tys. zł. Sołtys przygotował wniosek, który zdobył uznanie urzędu marszałkowskiego, a to z kolei zaskutkowało przyznaniem 10 tys. zł w ramach ogłoszonego przez tę instytucję konkursu. Resztę potrzebnej kwoty dołożono z funduszu sołeckiego.

Co objął zakres prac? Na początku oprysk środkiem chwastobójczym, spulchnianie gleby oraz oczyszczanie jej glebogryzarką separacyjną. Na miejsce zwieziono sto ton świeżej ziemi, położono specjalny nawóz pod gatunek trawy przeznaczony na nawierzchnie sportowe, a następnie dokonano jej wysiewu.

– Dzięki zastosowaniu ziemi torfowej zapewniliśmy należytą wilgoć nawierzchni oraz zabezpieczyliśmy trawę przed ptactwem – relacjonuje Mateusz Haczyk, sołtys Rększowic.

Mimo, iż modernizacja została zakończona, to młodzi piłkarze z boiska będą mogli korzystać dopiero od maja przyszłego roku. Dlaczego trzeba czekać jeszcze tak długo?

– Wcześniejsze użytkowanie jest niemożliwe ze względów technicznych, gdyż trawa musi się dobrze ukorzenić i zagęścić. Ale warto poczekać te kilka miesięcy. To będzie boisko z prawdziwego zdarzenia, bez kamieni i dziur jak wcześniej. A to przecież wpłynie przede wszystkim na bezpieczeństwo dzieci, które będą z niego korzystać – dodaje sołtys Haczyk.

Newsletter

Poruszanie się wzdłuż DK 91 naraża życie i zdrowie. Wójt apeluje do parlamentarzystów o wsparcie

Kłomnice

Maskpol na krawędzi bankructwa? W sprawie spółki interweniuje były wicepremier i minister obrony

Panki

Jednostka OSP w Zawadzie ma już sto lat. Druhowie zapraszają do wspólnej zabawy

Kłomnice

Delegacja z KRUS-u przyjechała do Kosek, by jednej z mieszkanek zaśpiewać z okazji setnych urodzin

Panki

Newsletter