Olsztyn

Prokuratorskie zarzuty dla wójta. Miał skłamać w oświadczeniach majątkowych?

fot. Piotr Biernacki

Zarzuty poświadczenia nieprawdy w zeznaniach majątkowych i nadużycia pełnionego stanowiska przedstawiła 20 kwietnia wójtowi Olsztyna Prokuratura Rejonowa w Częstochowie. Tomasz Kucharski nie chciał szerzej ustosunkować się do tematu. W lakonicznej wypowiedzi zaznaczył tylko, że nie zgadza się z decyzją organów ścigania.

Śledztwo mające wyjaśnić rzekome nieprawidłowości w zeznaniach majątkowych włodarza Olsztyna zostało wszczęte pod koniec sierpnia ubiegłego roku. Toczyło się w sprawie trzykrotnego złożenia przez wójta fałszywego oświadczenia majątkowego. Dotyczyło nieruchomości, o której nie wspominał w wymaganym dokumencie. Finalnie, po ośmiu miesiącach prowadzonego postępowania śledczy dorzucili jeszcze jeden zarzut. Tym razem o nadużyciu uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści osobistej lub majątkowej.

Jak donosi częstochowski Tygodnik 7Dni, Kucharski miał zataić informacje o nabyciu w 2017 roku dwuhektarowego gospodarstwa rolnego. Faktu tego miał nie odnotować przez kolejne trzy lata w swoich oświadczeniach majątkowych, które jako wójt zobowiązany jest składać każdego roku.

Wprowadzenie kilka lat temu takiej powinności przez ustawodawcę ma w swoim założeniu być jednym z elementów przeciwdziałającym korupcji na wszystkich szczeblach władzy i gwarantować pełniejszą transparentność życia publicznego.

Zobowiązane do jego złożenia osoby muszą szczegółowo opisać w dokumencie wszystkie składniki posiadanego majątku oraz przedstawić jego szacunkową wartość. Dotyczy to zarówno zgromadzonych oszczędności, posiadanych papierów wartościowych, ruchomości, nieruchomości, a nawet zobowiązań finansowych w postaci kredytów czy pożyczek. 

Błąd w takim zeznaniu finansowym niejednokrotnie jest brzemienny w skutkach. Kodeks karny obwarowuje go zagrożeniem karą pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat. Udowodnienie winy i prawomocne skazanie w przypadku włodarzy gmin skutkuje ponadto utratą stanowiska i wykluczeniem możliwości startu w kolejnych wyborach.

Częstochowska prokuratura badając prawidłowość przedłożonych przez wójta Olsztyna dokumentów powzięła wątpliwość jeszcze w jednym aspekcie. W 2015 roku miejscowa rada gminy podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Obejmować miał on także teren, na którym zlokalizowana jest wspomniana posiadłość. Zdaniem prokuratury Kucharski powinien wyłączyć się z postępowania, gdyż był stroną zainteresowaną. Zaniechanie takiego działania w opinii organów ścigania jest nadużyciem uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Dla funkcjonariusza publicznego, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, kodeks karny przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności. W tej sprawie jednak zagrożenie karą jest surowsze. Śledczy uznali bowiem, że czyn przedsięwzięty został w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za co przewidziana jest kara pozbawienia wolności od roku do dziesięciu lat.

Wójt Olsztyna, jak podkreśla redakcja częstochowskiego tygodnika, nie przyznał się do winy i skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy składania wyjaśnień. W stanowisku przesłanym do naszej redakcji także nie zechciał szerzej skomentować decyzji prokuratury.

– Nie zgadzam się z zarzutami. Będę to wyjaśniał i wtedy poinformuję o szczegółach – podkreślił Tomasz Kucharski.

Wójt Olsztyna wyraził zgodę na publikację swojego pełnego nazwiska.

Newsletter

Koronagorączka w Mykanowie. Wójt apeluje o zaprzestanie hejtu wobec chorych i ich rodzin

Mykanów

Będą kosić i stawiać snopki. Starostwo szykuje na sobotę festiwal

Mykanów

Maskpol na krawędzi bankructwa? W sprawie spółki interweniuje były wicepremier i minister obrony

Panki

Pobiegną w szczytnym celu. Mieszkańcy Garnka chcą pomóc 13-latce wygrać ze śmiertelną chorobą

Kłomnice

Newsletter