W POWIATACH

Senator Majer: Jest wiele do zrobienia w zakresie ochrony osób starszych

fot. Archiwum Ryszarda Majera

Z Ryszardem Majerem, senatorem Prawa i Sprawiedliwości o szczegółach zainicjowanej przez niego kampanii społecznej „Polska Przyjazna Osobom Starszym”, rozmawia Adrian Biel.

Jak zrodził się pomysł kampanii społecznej „Polska Przyjazna Osobom Starszym”?

Inicjatywa powstała w łonie senackiego zespołu ds. ochrony konsumentów. Wraz z grupą senatorów oceniliśmy, że jest wiele do zrobienia w zakresie ochrony konsumenckiej i skupiliśmy się na dwóch grupach, które wydają się najsłabsze na rynku. Mam tu na myśli młodzież, w kontekście szczególnie ważnego problemu jaki stanowią dopalacze, których dostępność w trybie pilnym trzeba ograniczyć oraz seniorów, w tym niepełnosprawnych. Osoby starsze nader często bywają ofiarami manipulacji przy zakupach, w związku z czym ważne jest nie tylko stanowienie odpowiedniego prawa, ale także skuteczna i precyzyjna informacja o nim. Często osoby starsze bywają zagubione w gąszczu przepisów albo po prostu nie zdają sobie sprawy z przysługującym im praw.

Zainicjowana przez pana kampania to jednak nie tylko ochrona konsumenta.

Zgadza się, bo dotykamy znacznie szerszego spektrum. Jakość życia osób starszych jest wysoce niezadowalająca. Żeby ją zmienić musimy podejmować działania wielopoziomowe. Z jednej strony centralne, takie jak choćby rządowy program Leki 75+, a z drugiej typowo lokalne. Mam tu na myśli podejmowanie prób rozwiązywania problemów, na przykład w zakresie ochrony zdrowia czy pomocy społecznej. W trakcie kampanii organizujemy spotkania z osobami starszymi. I są to spotkania zarówno informacyjne, jak i takie, które przekładają się na konkretne wspieranie samorządów w rozwiązywaniu problemów seniorów.

W ramach kampanii pod numerem telefonu 512 652 800 uruchomiona została Senatorska Infolinia Senioralna. Jak wiele osób dzwoni i czego głównie te telefony dotyczą?

Nasz telefon działa w każdy poniedziałek w godz. od 8 do 16 i cieszy się coraz większą popularnością. Zauważyliśmy, że w gminach wiejskich istnieje wyraźny problem z przepływem informacji pomiędzy instytucjami publicznymi, a osobami starszymi. Podam przykład. 72-letnia pani Krystyna udaje się do Gminnego Ośrodka Kultury z prośbą o udzielenie wsparcia finansowego na leki. Pracownik GOK-u zamiast poinformować ją, że do załatwienia tej sprawy kompetentny jest ośrodek pomocy społecznej zgodnie z miejscem zamieszkania, informuje, iż ośrodek kultury nie zajmuje się udzielaniem wsparcia na zakup leków. Część telefonów dotyczy spraw związanych z pomocą społeczną. Seniorzy pytają, gdzie i z jakiej pomocy mogą skorzystać, jakie są procedury przyjęcia do DPS-u, jaki jest wykaz darmowych leków dla osób powyżej 75. roku życia, jakie należy spełnić kryteria i gdzie należy się udać, aby starać się o uzyskanie stopnia niepełnosprawności? Pojawiają się kwestie związane z ZUS-em, na przykład sugestie niewłaściwie wyliczonej renty bądź emerytury, brak wszystkich potrzebnych dokumentów. W sprawach sądowych niewiele możemy pomóc, ale podpowiadamy co można zrobić i oferujemy pomoc prawną. Jest też część telefonów, które dotyczą bardzo różnych spraw. Między innymi zakłócania miru domowego, uciążliwych sąsiadów czy spraw spadkowych. Istotnym problemem z jakim się często spotykamy jest kwestia zawierania niekorzystnych umów przez telefon i samej jakości obsługi seniora jako konsumenta. Wyraźnie widać, że ta obsługa pozostawia wiele do życzenia. Mamy rzeczników, ale informacja o ich działalności, też jak się często okazuje, nie jest powszechna.

Wnioskuję, że cała kampania to projekt szeroko zakrojony i przewidziany do realizacji na wiele lat. Rozumiem, że zarówno pan, jak i pańscy współpracownicy macie pomysł na jego dalszy rozwój?

Oczywiście. Przede wszystkim jesteśmy po to, by służyć ludziom. Telefony pokazują w jakich obszarach osoby starsze są pozostawione same sobie i w czym władze publiczne powinny im pomóc. W naszej kampanii nieprzypadkowo zwracamy uwagę na upowszechnianie informacji, co jest równie ważne jak opieka, aktywizacja i partycypacja. Z partycypacją również wiążemy spore nadzieje, bo same osoby starsze winny się upominać o swoje prawa. Na przykład w ramach gminnych rad seniorów, które co prawda wciąż są nieliczne, ale zachęcam samorządowców, aby je tworzyli. Zresztą także w ramach naszej kampanii przygotowaliśmy broszurę instruktażową wspierającą powstawanie rad seniorów.

Niewątpliwie najtrudniej jest tym seniorom, którzy borykają się z niepełnosprawnością. To grupa chyba najbardziej odizolowana i jak mi się wydaje, taka infolinia to cenne narzędzie przede wszystkim dla nich. Domyślam się tym samym, że właśnie od osób starszych, zmagających się z niepełnosprawnościami, macie bardzo dużo telefonów?

Oczywiście. Tym bardziej, że wraz z wiekiem zwiększa się liczba osób niepełnosprawnych. Dlatego tak ważne jest to, by mieli gdzie upomnieć się o swoje prawa. W wyniku podejmowanych interwencji choć trochę staramy się poprawić jakość życia mieszkańców. Wieś nadal jest terenem znacznie trudniejszym do życia. I to zarówno dla seniorów, jak i osób niepełnosprawnych. Szczególnie dużo jest do zrobienia w obszarze usług opiekuńczych. Tym bardziej, że nadal prawie 30 proc. gmin w naszym kraju nie świadczy tej podstawowej usługi. Wynika to po części ze źle pojętej oszczędności samorządowców, po części natomiast z niewiedzy samych zainteresowanych, którzy nie mają świadomości, że takie usługi im się należą i powinny być zorganizowane w miejscu zamieszkania. Usługi te mają ułatwić osobie starszej życie codzienne i zwiększyć jej samodzielność.

Dziękuję za rozmowę.

Także dziękuję i serdecznie zachęcam czytelników do tego, by się z nami kontaktować jeśli tylko uznają, że możemy się przydać. Macie problem? Macie pytania? Jesteśmy dla was. Dzwońcie pod numer telefonu 512 652 800. Nikogo nie zostawimy samemu sobie.

Newsletter

Maskpol na krawędzi bankructwa? W sprawie spółki interweniuje były wicepremier i minister obrony

Panki

Delegacja z KRUS-u przyjechała do Kosek, by jednej z mieszkanek zaśpiewać z okazji setnych urodzin

Panki

„Do Kłobucka będziecie jeździć przez Kalej!”. Śmierdzący problem Osińskiego

Wręczyca Wielka

Poruszanie się wzdłuż DK 91 naraża życie i zdrowie. Wójt apeluje do parlamentarzystów o wsparcie

Kłomnice

Newsletter