fbpx

W POWIATACH

Tomasz Bednarek: Najważniejszym w tej chwili zadaniem jest ochrona powietrza

fot. Archiwum Tomasza Bednarka

Z Tomaszem Bednarkiem, prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, rozmawiamy o zasadach działania instytucji, problemach i najważniejszych celach ochrony środowiska w regionie, a także planach i projektach urzędu w najbliższym czasie.

Panie prezesie, czy kierowanie tak specyficzną instytucją jaką jest wojewódzki fundusz to duże wyzwanie? Jak oceniłby to pan z punktu widzenia dotychczasowych doświadczeń?

Jeżeli jest dużo pracy, to pojawiają się i wyzwania. A my obecnie zwiększamy mocno współpracę z pozostałymi funduszami wojewódzkimi, jak i z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wchodzimy w nowe, ogólnopolskie programy, które do tej pory realizowane były w bardzo ograniczonym zakresie. Mam tu na myśli głównie „Czyste Powietrze”, czyli pierwszy tak powszechny projekt wsparcia modernizacji domów jednorodzinnych, na który w ciągu najbliższych dziesięciu lat przeznaczone zostało 103 mld zł. Po niecałym roku funkcjonowania tego programu w województwie mamy już 7,5 tys. złożonych wniosków na łączną kwotę ponad 165 mln zł wnioskowanego dofinansowania. Skoro skala przedsięwzięć i działalności tak mocno się zmienia, to faktycznie możemy w tym sensie mówić o wyzwaniach. Wszystko musi dobrze funkcjonować, by potencjalni beneficjenci mogli skorzystać z dofinansowania w największym możliwym zakresie, co znacznie ułatwi pomoc naszych doradców.

Fundusz działa w kilku priorytetowych obszarach ochrony środowiska. Możemy tutaj wskazać chociażby gospodarkę wodną, gospodarkę odpadami czy ochronę wód i atmosfery. Które są najbardziej newralgiczne w województwie śląskim i wymagające szybkiej interwencji?

Każdy ze wskazanych przez pana obszarów jest realizowany. Ale myślę, że bezsprzecznie najważniejszym w tej chwili zadaniem jest ochrona atmosfery. Jest to związane z walką z niską emisją. W tym aspekcie realizujemy szereg zadań. Począwszy od wspomnianego programu „Czyste Powietrze” czy popularnych wśród samorządów programów PONE, które kierowane są do odbiorców indywidualnych, poprzez Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, którego beneficjentami są samorządy, spółdzielnie czy też wspólnoty mieszkaniowe. Są także zadania w ramach naszej statutowej działalności, gdzie środki na ograniczenie niskiej emisji przeznaczamy dla przedsiębiorstw czy innych podmiotów, które chcą się modernizować w tym zakresie. Ten obszar interwencji jest największy. Pochłania bowiem największą ilość środków finansowych, jak i zaangażowania.

Wspomniał pan o pieniądzach. Jakimi środkami w skali roku dysponuje fundusz? Jaka jest skala udzielanych dofinansowań?

Tutaj chciałbym zwrócić uwagę na dwie kwestie, dwie sfery działalności funduszu. Pierwszą jest finansowanie bezzwrotne, obejmujące dotacje i umorzenia. Plan finansowy w tym względzie na bieżący rok to ponad 180 mln zł. Po drugie, dochodzi nam aspekt pożyczkowy, czyli finansowanie zwrotne, które jest podstawowym instrumentem funduszu. I to jest ponad 250 mln zł, czyli ponad drugie tyle tych środków. Dodatkowo realizujemy, jako instytucja wdrażająca, działanie 1.7 w ramach POIiŚ, którego łączna alokacja wynosi 1 mld zł, a tylko w tegorocznych konkursach, właśnie zakończonych, złożono 101 wniosków na ponad 500 mln zł. Łącznie możemy więc mówić o setkach milionów złotych.

Ministerstwo Środowiska poinformowało ostatnio, że w programie „Czyste Powietrze” podpisano 13,5 tys. umów o dofinansowanie łącznie na 220 mln zł. Ponadto podjęto 19 tys. uchwał o przyznaniu dofinansowania. Liczba złożonych wniosków na dzień 24 maja wynosiła 54 tysiące w skali kraju. Komisja Europejska wytyka zbyt wolną realizację programu i twierdzi, że aby skutecznie walczyć ze smogiem tych umów powinno być prawie 400 tys. rocznie.

W poprzednich latach działania, które realizował fundusz były skromniejsze w zakresie wymiany nieefektywnych źródeł ciepła. Na program SMOG STOP przeznaczane było 10 do 12 mln zł rocznie. Ale dzisiaj, po niecałym roku funkcjonowania „Czystego Powietrza”, jak wspomniałem, mówimy o ponad 160 mln zł, czyli dynamika wzrosła ponad dziesięciokrotnie. To przyspieszenie jest zdecydowanie widoczne. To działanie nie jest jedynym źródłem likwidowania niskiej emisji. Od stycznia tego roku funkcjonuje ulga termomodernizacyjna. Część potencjalnych beneficjentów programu „Czyste Powietrze”, tych najlepiej zarabiających, wchodzi na tę właśnie drogę. Ponadto wiele gmin na terenie województwa wdrożyło Programy Ograniczenia Niskiej Emisji, z których również korzystają mieszkańcy. Oczywiście, chcemy, by tych wniosków było jeszcze więcej. Na ten moment wydaliśmy blisko 3 tys. decyzji o udzieleniu dofinansowania w naszym województwie. To dane, które z dnia na dzień się zmieniają, bo zweryfikowanych wniosków jest dużo więcej. Myślę, że obecnie tempo weryfikacji wniosków i podpisywania umów jest już na dobrym poziomie, a staramy się, by było jak największe. Ale też przygotowywane są pewne zmiany, uproszczenia w programie, które mają jeszcze bardziej zdynamizować procesy.

Czy może uchylić pan rąbka tajemnicy na czym te uproszczenia miałyby polegać? Czego dotyczyć?

Z jednej strony chodzi o to, by uprościć jeszcze bardziej procedurę związaną chociażby z podpisywaniem umów, by w jak najmniejszym stopniu fatygować mieszkańców za każdym razem do Katowic. Z drugiej strony chcemy mocniej zaangażować gminy do realizacji tego programu, by być jeszcze bliżej potencjalnych beneficjentów.

No właśnie. Ad vocem. Znajomy przedsiębiorca, który działa w branży OZE zwrócił nam uwagę, że procedury są zbyt skomplikowane, chociażby w kwestii uzyskania pożyczek. Jak to wygląda w rzeczywistości?

Trudno mi się odnieść do tak ogólnego stwierdzenia. Z uwagi, że dysponujemy środkami publicznymi na warunkach preferencyjnych musimy dbać o bezpieczeństwo tych środków. Uważam jednakże, że nasze procedury uzyskiwania pożyczek są, na przykład w odniesieniu do procedur obowiązujących przy środkach unijnych, dużo prostsze, dużo mniej skomplikowane.

Gdyby miał pan określić procentowy udział beneficjentów z sektora prywatnego względem samorządów, to mniej więcej na jakim poziomie to by się kształtowało?

On jest niewielki. Dwie największe grupy beneficjentów to samorządy i spółdzielnie mieszkaniowe. Mniej więcej po 30 proc. udziału w otrzymywanych dotacjach i pożyczkach. Odsetek przedsiębiorców to około 24 proc., pozostały – to inne podmioty.

Rząd przyjął niedawno zmiany w ustawie o OZE. Mali i średni przedsiębiorcy będą mogli stać się producentami energii – prosumentami. Wielu z nich z pewnością zapuka do funduszu, by szukać alternatywnych źródeł finansowania, rozwoju w tym kierunku, chociażby dotacji na fotowoltaikę. Czy jesteście przygotowani na takie wsparcie?

Tak, jesteśmy przygotowani. Muszę powiedzieć, że to zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii wśród przedsiębiorców już się zwiększa. Notujemy w tym roku, na razie niewielki, ale wzrost na takie projekty. Chcemy przygotować także nowy produkt dla przedsiębiorstw. Prowadzimy w tym zakresie negocjacje z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym na pulę środków, która ma być dedykowana właśnie dla sektora MiŚP na działania związane z efektywnością energetyczną.

No właśnie. Jakie nowe pomysły pojawiają się, nad jakimi nowymi programami pracujecie?

Jesteśmy już właściwie na etapie uruchamiania dwóch nowych, ogólnokrajowych programów. Jeden dotyczy regeneracji gleb, a kolejny działań wodno-kanalizacyjnych dla obszarów poza aglomeracjami. Nabory ruszą już od lipca. Co prawda my, w ramach naszych statutowych działań, realizowaliśmy podobne programy, ale teraz zmieni się ich forma. Są to działania we współpracy z NFOŚiGW. Niedawno uruchomiliśmy kolejną edycję programu usuwania azbestu, a od kolejnego roku będzie to także program ogólnopolski. Jesteśmy ponadto w trakcie realizacji programu wsparcia służb ratowniczych. W tym roku to aż 48 pojazdów dla ochotniczych straży pożarnych, które finansujemy. Doposażamy ich również w drobny sprzęt. Nabór ciągle trwa. W ubiegłym roku udało się wspomóc ponad 200 jednostek. Z zupełnych nowości, to wspomniałem wcześniej o działaniach podnoszących efektywność energetyczną dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Nawiązując do programu gospodarki wodno-kanalizacyjnej. Wiele samorządów będzie nim zapewne zainteresowanych. Wsparcie będzie miało formę dotacji czy też pożyczek?

To będzie program pożyczkowy, aczkolwiek z wysokim stopniem jej umorzenia, bo do 50 proc. wartości udzielonej pożyczki, w zależności o zamożności danego samorządu.

Fundusz mocno działa w sferze edukacji ekologicznej. Jak oceniłby pan skuteczność dotychczasowych inicjatyw?

Ta część naszej działalności to niezwykle ważny aspekt. Uważam, że jeżeli dzisiaj zainwestujemy w edukację, to jutro nie będziemy musieli inwestować w naprawę stanu środowiska. I takie jest przesłanie. Ostatnio rozstrzygnęliśmy konkurs na Zielone Pracownie. 87 szkolnych pracowni uzyskało dofinansowanie. Jeżeli samorządy się pospieszą, to już w tym roku, od września, uczniowie będą mogli korzystać z nowocześnie wyposażonych klas do nauk przyrodniczych. A nauka w takich warunkach jest przyjemniejsza i efektywniejsza. Edukacja ekologiczna dzieci i młodzieży to podstawa, na to stawiamy i przeznaczamy pieniądze. Na tę liczbę 87 pracowni przeznaczyliśmy ponad 3 mln zł. A jeżeli chodzi o edukację osób dorosłych, to to z czym dzisiaj się borykamy, to w znaczącej części jest problem świadomości. Przez pewne działania chcemy tę świadomość zmienić, jak chociażby w zakresie niskiej emisji. By wiele osób zrozumiało, dostrzegło, że paląc „kopciuchami” szkodzi się nie tylko środowisku, ale także sobie. Wieloobszarowa edukacja pomaga nam później realizować inne nasze cele.

Dziękuję za rozmowę.

Newsletter

Poruszanie się wzdłuż DK 91 naraża życie i zdrowie. Wójt apeluje do parlamentarzystów o wsparcie

Kłomnice

Maskpol na krawędzi bankructwa? W sprawie spółki interweniuje były wicepremier i minister obrony

Panki

Jednostka OSP w Zawadzie ma już sto lat. Druhowie zapraszają do wspólnej zabawy

Kłomnice

Delegacja z KRUS-u przyjechała do Kosek, by jednej z mieszkanek zaśpiewać z okazji setnych urodzin

Panki

Newsletter