Z wójtem Mstowa o realizowanych inwestycjach oraz najbliższych planach, rozmawiają Piotr Biernacki i Adrian Biel.
Co udało się zrobić w Mstowie przez ostatnie cztery lata? Co jest pańskim największym sukcesem?
Nie będę tu specjalnie odkrywczy kiedy powiem, że dla każdego wójta najistotniejsze są inwestycje. I także u nas wiele z tych inwestycji udało się przez ostatnie cztery lata zrealizować. Mam tu na myśli zarówno te duże z udziałem środków unijnych, jak i te mniejsze, często mniej zauważalne, ale również bardzo potrzebne. Z tych kluczowych dobrym przykładem będzie choćby realizacja kanalizacji w Latosówce, na którą pozyskaliśmy ponad 3,5 mln zł dofinansowania. Natomiast aktualnie jesteśmy na etapie wymiany całego oświetlenia ulicznego na led’owe. Firma realizująca to zadania ma na to czas do końca września, choć już w wielu miejscowościach te nowe lampy się świecą. Raz, że dzięki tej inwestycji znacznie obniżymy koszty energii, a dwa – nowocześnie to wygląda. Jest także wiele pomniejszych inwestycji. Niezwykle istotne jest dla mnie to, że w procesie modernizacji nie pominęliśmy żadnych miejscowości. I to jest największy sukces. Z głosów mieszkańców, które do nas dochodzą wynika, że takie działanie trafia w potrzeby naszej społeczności. Mamy także sympatyczny klimat w samej radzie gminy i to też jest bardzo ważne, gdyż dobra współpraca wszystkich radnych przekłada się na sprawne wdrażanie tych inwestycji.
Niewątpliwie zgoda jest ważnym elementem, tym bardziej, że w poprzedniej kadencji było z tym różnie.
Dokładnie, a w obecnej udało nam się wspólnie wypracować taki model, zgodnie z którym rada praktycznie większość decyzji podejmuje jednogłośnie, co nie jest wcale takie oczywiste i nie jest tak, że każdy z radnych myśli tak samo. Tak nigdy nie będzie i całe szczęście. Model jest wypracowywany na spotkaniach komisji merytorycznych, gdzie najpierw omawiane są tematy i uzgadniane szczegóły. Na podstawie tego później radni głosują podczas sesji.
Macie bardzo dobrze rozwiniętą infrastrukturę sportową. Od kilku lat, a było to widać jeszcze za rządów poprzedniego wójta, sporo gmina inwestuje w tę dziedzinę. Ruszył niedawno przetarg na przebudowę boiska w Brzyszowie. Co jeszcze w tym zakresie chcielibyście zrobić w najbliższym czasie?
To prawda, że stawiamy mocny akcent na propagowanie sportu i zdrowego trybu życia. Wspieramy zarówno sport wyczynowy, ale i jako gmina, która stawia na rozwój turystyki, tworzymy też dobry klimat pod uprawianie sportów typowo rekreacyjnych. Mam tu na myśli choćby nordic walking czy jazdę rowerem. Co do wyłonienia wykonawcy boiska w Brzyszowie to mam nadzieję, że szybko uda się zakończyć całą procedurę i tę inwestycję sprawnie zrealizować. Całkiem niedawno otworzyliśmy też ścieżkę rowerową na Przeprośnej Górce w Siedlcu, łączącą Częstochowę z naszą gminą. Myślę, że nie tylko dla turystów jest to fajna sprawa, ale i dla naszych mieszkańców, ze względu na połączenie z Częstochową jak i ułatwienie dostępu do Sanktuarium św. Ojca Pio. Wiele cennych inicjatyw mamy w planach. Wspólnie z władzami Częstochowy chcemy jeszcze we wrześniu zorganizować imprezę rowerową. Cały czas zamierzamy również inwestować w bazę sportową. Bo to jest po prostu ważne. Korzystają z tego i młodzi, i jak pokazuje życie, również starsi mieszkańcy, a to się później przekłada na mniejszą zachorowalność i lepszy styl życia nas wszystkich.
Przed wami termomodernizacja dwóch szkół na terenie gminy. W tym przypadku również pozyskaliście na to wielomilionową dotację. Jaki będzie zakres tych inwestycji?
Szkoła w Małusach Wielkich liczy już sobie ponad pięćdziesiąt lat. Infrastruktura budynku jest solidnie wyeksploatowana. Kluczowym elementem jest wymiana źródła ciepła, jak również całej instalacji wewnątrz. Mam tu na myśli grzejniki czy rury. Konieczna jest także termomodernizacja tego obiektu z zewnątrz, która oprócz głównego celu jakim jest podniesienie poziomu energooszczędności, wpłynie również na poprawę estetyki budynku. Jeśli chodzi o szkołę w Mstowie to do tej pory, w tej starej części szkoły, funkcjonuje kocioł na węgiel kamienny. Także zakres robót będzie podobny jak w szkole w Małusach. Dostaliśmy na to dofinansowanie i prace musimy tak ułożyć, by zostały one wykonane w czasie gdy nie ma tam dzieci. Tak to zorganizujemy, żeby wszystko odbyło się w ferie i wakacje.
Jeżdżąc po waszej gminie trudno nie zauważyć, że macie drogi w wyjątkowo dobrym stanie. Zarówno te powiatowe jak i gminne. Chyba dobrze się układa współpraca ze starostwem w tej materii, skoro w obecnej kadencji urzędnicy tej instytucji wpompowali w drogi powiatowe na waszym terenie 15 mln zł?
Rozpoczynając kadencję wójta mocno postawiłem na rozwój infrastruktury drogowej, bo na wielu odcinkach była ona w opłakanym stanie. Nie bardzo mi się uśmiechało tracić pieniądze na cząstkowe remonty, czyli na łatanie dziur, gdzie obok tej załatanej za chwilę pojawi się kolejna. To byłoby zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto. Także co roku dużą część pieniędzy przeznaczamy na inwestycje drogowe. Zarówno gminne jak i powiatowe. Faktycznie z władzami powiatu bardzo dobrze nam się współpracuje i trzeba uczciwie przyznać, że wiele odcinków dróg powiatowych również wspólnie zrealizowaliśmy. Jaka jest tego tajemnica? Ciężko mi powiedzieć. Na pewno trochę dofinansowujemy te zadania. Staje się to automatycznie dobrym punktem wyjścia przy kolejnych rozmowach z władzami powiatu. Ważna jest dobra współpraca. Im też zależy, by sieć drogowa, sieć dróg powiatowych, była w coraz lepszym stanie, a jeżeli gmina pomaga i też jej zależy, to wszyscy mają szansę zbliżyć się do sukcesu. Faktycznie, tych dróg w tej kadencji bardzo wiele wykonaliśmy lub też dofinansowaliśmy we współpracy z powiatem.
Jakie wyzwania jeszcze przed wami stoją? Są inwestycje w termomodernizację szkół, są inwestycje w drogi i kanalizację. Co jeszcze?
Jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia. By zrealizować wszystko co mamy w planach, to potrzeba by było kilku budżetów. Niezwykle ważna i pilna jest rozbudowa oczyszczalni ścieków w Jaskrowie. Już dziś działa ona na maksymalnych obrotach, a proszę pamiętać, że jeszcze musimy przyłączyć mieszkańców Latosówki. Mamy już przygotowaną dokumentację kosztorysową na rozbudowę tej oczyszczalni i to będzie jedno z kluczowych zadań. Bardzo ważna jest też budowa kładki na Warcie we Mstowie. To jest temat, który już wiele lat jest wałkowany. W tym przypadku także dysponujemy przygotowaną dokumentacją. To duża inwestycja, która będzie kosztować ponad milion złotych. Praktycznie to budowa zupełnie nowego mostu. I tu też będziemy szukać możliwości i źródeł finansowania. Ciągle będziemy rozwijać infrastrukturę drogową, bo pomimo tego, że wiele arterii mamy przygotowanych, to jeszcze ciągle pojawiają się nowe, które wymagają dobrych rozwiązań. Między innymi odcinek drogi powiatowej w Siedlcu. W tym roku szykujemy dokumentację projektowo-kosztorysową. Spróbujemy tę drogę wykonać w przyszłym roku lub następnym. Równie ważnym tematem, ale w tym przypadku potrzebny jest już skuteczny lobbing jeśli chodzi o urząd marszałkowski i władze województwa śląskiego, to droga wojewódzka 786. To jedyna droga wojewódzka, która przebiega przez gminę Mstów. Ta arteria jest w coraz słabszym stanie. Będziemy rozmawiać z władzami województwa, żeby ją zmodernizować. Jeśli się nie da od razu w całości, to przynajmniej odcinkami. Oczywiście temat dróg dotyczy wszystkich innych miejscowości, gdzie we współpracy z radnymi oraz sołtysami i konsultując wszelkie istotne kwestie z mieszkańcami, będziemy stopniowo robić swoje.
Jak się układa współpraca ze środowiskami senioralnymi? Czy gmina ma propozycje dla starszych mieszkańców?
Na chwilę obecną nasi seniorzy aktywizuję się, ale nie w takim stopniu, w jakim bym tego oczekiwał. Spotykają się w ramach działalności bardzo prężnie działającego koła emerytów i rencistów w Mstowie, któremu udostępniamy nieodpłatnie pomieszczenia GOK-u. Tam też spotykają się panie z koła gospodyń wiejskich. Staramy się pomagać naszym seniorom tak, aby coraz bardziej się aktywizowali. Mamy kilka pomysłów na to jak zdynamizować ten proces, ale na konkrety przyjdzie jeszcze czas.
Sporo inwestujecie natomiast w lokalne jednostki ochotniczej straży pożarnej.
Myślę, że nasi strażacy w wielu przypadkach są lepiej wyposażeni niż niejedna jednostka państwowej straży pożarnej. Zresztą są to opinie wielu zawodowych strażaków, z którymi rozmawiam. Co roku inwestujemy zarówno w remizy, które często pełnią też rolę świetlic wiejskich, inwestujemy w sprzęt, w samochody. Ostatnio dostaliśmy pieniądze z ministerstwa na sprzęt ratowniczy. Nasi druhowie po prostu na to zasługują.
Kilka lat temu Mstów miał ewidentne kłopoty z uregulowaniem nurtu Warty, były podtopienia. Jak rozwiązaliście ten problem i czy inwestujecie w infrastrukturę rzeczną?
Tak naprawdę całość infrastruktury rzeki Warty nie należy do gminy Mstów, ani do jakiejkolwiek innej, przez którą przepływa rzeka. Niedawno pojawił się nowy twór, czyli Wody Polskie i mam nadzieję, że wkrótce większe pieniądze zostaną zaangażowane w czyszczenie rzeki. Jak wiadomo, dno się zamula, mniej tej wody może być przenoszone i w momencie gdy pojawiają się ulewne deszcze to problem z wiadomego względu powraca. Gdzieś ta woda musi popłynąć, bo takie są prawa natury. Mam nadzieję, że poprzez naszych parlamentarzystów będziemy lobbować, żeby prace na Warcie w naszym regionie były systematycznie wykonywane i żeby te podtopienia jak najmniej wpływały na codzienne życie mieszkańców.
Wszystkie gminy dopłacają do oświaty, a jak to wygląda w państwa przypadku?
Subwencja oświatowa pokrywa około 70 proc. wydatków. Do szkół dopłacamy nawet ponad 4 mln zł, zależnie od roku. Oświata pochłania ponad 30 proc. budżetu i myślę, że na podobnym poziomie wygląda to w innych gminach. Głównym wydatkiem są oczywiście pensje, ale to oczywiste. Musimy mieć wykwalifikowaną kadrę pedagogiczną, a wiadomo, że to kosztuje. Staramy się każdą złotówkę rozsądnie wydawać, a koszty optymalizować. Pewnych wydatków nie jesteśmy jednak w stanie dramatycznie zmienić.
Wspominał pan wcześniej o nowej ścieżce rowerowej, która połączyła Mstów z Częstochową. Czy planujecie w najbliższym czasie realizację kolejnych tego typu projektów?
Na pewno tak, ale nie ma tutaj jeszcze konkretnej decyzji na jakim odcinku W najbliższym czasie będę rozmawiał z radnymi czy będziemy dokładać jakieś elementy ścieżek. Przymierzamy się za to do oznaczenia odcinka od Jaskrowa do Wancerzowa i Mstowa.
Chcecie rozwijać się w kierunku gminy turystycznej. Charakterystyka Mstowa i okolic różni się jednak od Janowa czy Olsztyna. W jaki sposób chcecie z nimi konkurować lub co chcecie dać turystom, żeby ich przyciągnąć?
Absolutnie nie chcemy konkurować ani z Olsztynem, ani z Janowem, a bardziej uzupełniać ofertę dla turystów. Oprócz działań promocyjnych jakie podejmujemy, bardzo ważnym czynnikiem jest baza turystyczna, głównie noclegowa. Tego niestety ciągle u nas brakuje i tutaj zachęcamy naszych mieszkańców, by podejmowali działania w tym zakresie. Wierzę, że krok po kroku będzie się ta baza zwiększała i rozwijała. Kolejnym istotnym jej elementem są punkty gastronomiczne w samym rynku w Mstowie. Tego też ciągle brakuje. W tym roku chcieliśmy praktycznie nieodpłatnie udostępnić plac rynkowy, by tylko ktoś się zgłosił, ale wciąż jest jakaś taka obawa. Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda się znaleźć przedsiębiorcę, który otworzy punkt, który wzbogaci ofertę w tym miejscu i do którego będę zaglądać turyści. Bo oni przecież do gminy przyjeżdżają. I to zarówno miłośnicy jazdy na rowerze czy amatorzy nordic walking.
Mamy niskie bezrobocie w powiecie. Również gmina Mstów w zeszłym roku zanotowała jeden z największych spadków bezrobocia rejestrowanego. W skali całego powiatu byliście w pierwszej piątce. Jak się do tego przyczyniliście? Jak kształtuje się ta sytuacja na rynku pracy? Czy mstowianie sami zakładają działalność gospodarczą czy bardziej nastawiają się na pracę etatową?
Pracy faktycznie nie brakuje. Jeśli chodzi o działania aktywizacyjne jakie prowadziliśmy, to głównie realizowane one były przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej. Przez kilka edycji funkcjonował program, w wyniku którego zainteresowane osoby kończyły różne kursy, po których udało im się znaleźć zatrudnienie. Naszym plusem jest lokalizacja. Graniczymy z Częstochową co też przekłada się na to, że mieszkańcom łatwiej jest dojechać do dużego ośrodka miejskiego, w którym jest sporo miejsc pracy. Wielu naszych mieszkańców pracuje w dużych firmach w Częstochowie. U nas dużych firm wiele nie ma. Można je w zasadzie policzyć na palcach jednej ręki, natomiast mniejszych działalności, jak obserwujemy, pojawia się na szczęście coraz więcej.
Od początku roku gminy w powiecie częstochowskim napotykały duże problemy z PKS-em. W zasadzie cały czas w tym przedsiębiorstwie mamy do czynienia z różnymi zawirowaniami. Jak państwo ustabilizowali tę sytuację na terenie swojej gminy?
Przez wiele lat tego tematu w ogóle nie było, gdyż gminy nie dopłacały ani grosza do funkcjonowania PKS-u. Spółka sobie sama radziła i ta komunikacja w miarę wyglądała. W momencie gdy pojawiły się problemy w samym przedsiębiorstwie, odbiło się to na okolicznych gminach i różnie one sobie z tym dają radę. My od dwóch, trzech lat także dopłacaliśmy określoną kwotę do nierentownych przejazdów PKS-u. Jakoś się to kręciło. Natomiast nie ukrywam, że u nas jest to też zdywersyfikowane, bo MPK dojeżdża do Siedlca i Jaskrowa. Też gmina do tego dopłaca. Jeśli chodzi o Latosówkę to na obsługę tej miejscowości podpisaliśmy umowę z przewoźnikiem z Rędzin. Krasice, Mokrzesz, Zawadę i mstowski rynek też obsługuje nam prywatny przewoźnik. Myślę, że w tym momencie jeśli chodzi o te usługi to jesteśmy nieźle skomunikowani. Musimy w tym wszystkim uwzględnić fakt, że z roku na rok jest coraz mniej pasażerów. Wielu mieszkańców przesiada się do prywatnych środków transportu. Organizują się też w grupy i jadą samochodem w kilka osób. To się odbiło na wynikach PKS-u. Mamy też sygnały od mieszkańców z Jaskrowa i Mstowa, którzy chcieliby byśmy wprowadzili komunikację MPK, natomiast jest to bardzo droga rzecz. Ze wstępnych kalkulacji wynika, że to rozwiązanie kosztowałoby gminę od 1,5 do 2 mln zł w skali roku. Siłą rzeczy musiałoby się to poważnie odbić na inwestycjach. Także coś za coś. Dlatego pomyślimy o tym wtedy, kiedy w pierwszej kolejności sfinalizujemy wszystkie najpilniejsze zadania.
Nie obawiacie się wprowadzenia nowego prawa komunikacyjnego, w myśl którego to jednostki samorządu terytorialnego przejmą obowiązki organizatora transportu zbiorowego? Wiemy, że na szczeblu powiatu konsultujecie różne rozwiązania. Czy mógłby pan uchylić rąbka tajemnicy?
Pierwsze rozmowy w tym zakresie były już prowadzone zaraz na początku tej kadencji, w grudniu 2014 roku. Minęły prawie cztery lata, a ta ustawa dalej nie została wprowadzona. I tak naprawdę jest jakiś element niepokoju, bo nadal nie znamy przepisów wykonawczych tych wszystkich założeń. Przynajmniej raz w roku w starostwie organizowane jest spotkanie na temat komunikacji i transportu zbiorowego, gdzie konsultujemy tę kwestię. Natomiast za mało znamy szczegółów, żeby w ogóle na ten temat rozmawiać tak już bardziej precyzyjnie. Na konkrety przyjdzie czas kiedy będzie znana ustawa.
Jakie imprezy plenerowe planujecie jeszcze w tym roku?
Dwa duże wydarzenia. Jedno plenerowe, a drugie w hali. Mam tu na myśli Święto Jabłka, które odbędzie się 8 września na stadionie sportowym Warty Mstów. W tym roku gwiazdami będą Krzysztof Krawczyk oraz zespół Baciary. Tradycyjnie tego dnia od naszych sadowników będzie można sobie zakupić jabłka, gruszki i inne owoce. Impreza cieszy się dużą popularnością, dzięki czemu sadownicy praktycznie tego dnia do zera wyprzedają to co wystawią. 14 października natomiast zorganizowany zostanie koncert patriotyczny z okazji stulecia odzyskania niepodległości. Gościć będziemy tenora operowego Bogusława Morkę z orkiestrą. Na to wydarzenie dostaliśmy dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Niepodległa”. To będzie ciekawa impreza. Miałem okazję być na koncercie Bogusława Morki w Filharmonii Częstochowskiej i słysząc skalę oraz barwę głosu tego artysty gwarantuję, że będzie to coś niesamowitego. Także zapraszam serdecznie wszystkich czytelników.
Dziękujemy za rozmowę.
Mstów
Gala mistrzów sportu w Częstochowie. Wójt Gęsiarz: Dbamy o rozwój już od najmłodszych roczników
W Częstochowie odbyła się Gala Mistrzów Sportu Powiatu Częstochowskiego 2025 – coroczne wydarzenie, podczas którego uhonorowano najlepszych sportowców, trenerów i działaczy z całego regionu. W gronie wyróżnionych znalazło się kilkoro przedstawicieli gminy Mstów.
Za całokształt działalności sportowej statuetkę otrzymał Paweł Derda. To wieloletni nauczyciel Szkoły Podstawowej w Mstowie, trener i wychowawca wielu pokoleń młodych sportowców, a także sekretarz UKS „Mstowiak”. Natomiast nagrodę za pracę trenerską w klubie LKS „Warta” Mstów odebrał Mateusz Magdziarz, który od lat popularyzuje aktywność fizyczną wśród najmłodszych mieszkańców gminy, prowadząc m.in. zajęcia „Mali Herosi” dla przedszkolaków i uczniów klas I-III.
– To dzięki takim inicjatywom nasz rodzimy sport zyskuje solidne fundamenty już na etapie najmłodszych roczników – chwali trenera wójt Tomasz Gęsiarz.
W kategorii osiągnięć sportowych wyróżniono za to Zuzannę Brzeszczak, uczennicę szkoły w Mstowie i zawodniczkę żeńskiej drużyny RKS „Raków” Częstochowa.
– Jej rozwijająca się kariera jest przykładem konsekwencji i talentu młodych sportowców pochodzących z naszej gminy – cieszy się włodarz Mstowa.
Podczas gali uhonorowano także i samą placówkę oświatową. Szkoła Podstawowa w Mstowie otrzymała puchar za wysokie wyniki uczniów w zawodach szczebla powiatowego. Nagrodę odebrała dyrektor Katarzyna Błachowicz, podkreślając, że sukcesy uczniów są efektem pracy całej kadry pedagogicznej oraz zaangażowania młodzieży.
Wyróżnienie przypadło również wspomnianemu Tomaszowi Gęsiarzowi, który odebrał statuetkę za zdobycie I miejsca w XVIII Mistrzostwach Polski LZS we Włocławku w dyscyplinie piłki nożnej.

Przyznane podczas gali wyróżnienia potwierdziły, iż gmina stanowi silny ośrodek sportowy w regionie, a jej zawodnicy, trenerzy i społeczność szkolna wnoszą znaczący wkład w rozwój powiatowego sportu.
– Wyróżnienia odebrane w Częstochowie są nie tylko podsumowaniem intensywnej pracy, ale również motywacją do dalszego wspierania lokalnych talentów i inicjatyw sportowych – podsumowuje z kolei przewodniczący rady gminy Krzysztof Choryłek, który wspólnie z wójtem i radnym powiatowym Bogusławem Gawronem reprezentował miejscowy samorząd podczas wspomnianego wydarzenia.
Mstów
Koszykarski pokaz mocy w Mstowie. Puchar wójta zdobyty przez drużynę z Dobrodzienia
Hala sportowa przy Szkole Podstawowej w Mstowie ponownie stała się miejscem rywalizacji młodych sportowców. Pod koniec listopada odbył się tam Turniej Koszykówki 3×3 o Puchar Wójta Gminy Mstów, w którym udział wzięło sześć drużyn chłopców z regionu. Zawody rozegrano w formule dynamicznej, krótkiej gry 3×3, która od Igrzysk Olimpijskich w Tokio stanowi oficjalną dyscyplinę olimpijską.
Turniej przebiegł w systemie „każdy z każdym”, co oznacza, że zespoły rozegrały po pięć spotkań. Najlepsza okazała się reprezentacja Szkoły Podstawowej w Dobrodzieniu, która wygrała wszystkie swoje mecze i sięgnęła po główne trofeum. Drugie miejsce zdobyli gospodarze – Szkoła Podstawowa w Mstowie. Na najniższym stopniu podium uplasowało się SP Wierzchowisko. Kolejne lokaty przypadły odpowiednio drużynom z Widzowa, Przyrowa oraz drugiemu zespołowi gospodarzy.
Podczas zawodów wyróżniono także indywidualnie najlepszych koszykarzy. Tytuł „Króla Strzelców Turnieju” zdobył Kamil Bryś z Dobrodzienia, który zgromadził 44 punkty. Natomiast statuetkę „Najlepszego Zawodnika Turnieju” otrzymał Jakub Żak z Mstowa. Wszyscy uczestnicy oraz ich opiekunowie odebrali pamiątkowe medale, dyplomy i upominki, ufundowane przez gminę.
Dekoracji zwycięzców dokonali wójt Tomasz Gęsiarz oraz dyrektor Szkoły Podstawowej w Mstowie Katarzyna Błachowicz, podkreślając zaangażowanie młodzieży i wysoki poziom sportowej rywalizacji.
W turnieju Mstów reprezentowali: Jakub Żak, Oskar Świącik, Dawid Derda, Mateusz Gaudy i Mikołaj Góra. Drugą drużynę gospodarzy tworzyli: Błażej Knysak, Adam Bigosiński, Wiktor Bednarek, Karol Kowalczuk, Maurycy Wosik, Piotr Stępień oraz Olaf Oberski.

Mstów
Nowa droga z Mstowa do Gąszczyka gotowa. Mieszkańcy zyskali bezpieczny i wygodny dojazd
Zakończono przebudowę drogi transportu rolnego łączącej Mstów i Gąszczyk. Inwestycja, która w praktyczny sposób poprawi codzienne funkcjonowanie rolników oraz mieszkańców kilku miejscowości, została zrealizowana przy znacznym dofinansowaniu z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego. Środki w w wysokości niemal 435 tys. zł przyznano z programu budowy i modernizacji dróg dojazdowych do gruntów rolnych.
Przebudowana trasa ma blisko kilometr długości i stanowi ważne połączenie dojazdowe do pól oraz zabudowań w Brzyszowie, Mstowie i Gąszczyku. Jeszcze do niedawna była to droga jedynie częściowo utwardzona, z licznymi zagłębieniami i nierównościami, które po opadach zamieniały się w duże zastoiska wody. Takie warunki od lat utrudniały transport płodów rolnych, przejazd maszynami oraz codzienny dojazd do gospodarstw.
– Realizacja inwestycji całkowicie zmieniła funkcjonalność tej ważnej lokalnej trasy – podkreśla wójt Tomasz Gęsiarz.
W ramach robót wykonano korytowanie drogi, wzmocniono podłoże poprzez stabilizację, przygotowano podbudowę z kruszywa, a całość wykończono nową nawierzchnią asfaltobetonową ułożoną w dwóch warstwach. Droga została wykonana w szerokości około 3,5 metra, z mijankami oraz poszerzeniami na łukach do 5 metrów, co wyraźnie poprawiło komfort i bezpieczeństwo mijających się pojazdów. Powstały także pobocza tłuczniowe oraz powierzchniowe odwodnienie, które dzięki odpowiednim spadkom eliminuje ryzyko tworzenia się kałuż i błota.
Mstów
Gminny Dzień Seniora w Mstowie. Najstarsi mieszkańcy przejęli scenę GOK-u
W Gminnym Ośrodku Kultury w Mstowie odbyły się obchody Gminnego Dnia Seniora – wydarzenia, które co roku podkreśla rolę i znaczenie osób starszych w lokalnej społeczności. Uroczystość zgromadziła liczne grono mieszkańców, stając się okazją do spotkania, integracji oraz wspólnego celebrowania święta poświęconego najstarszemu pokoleniu.
Ogólnopolski Dzień Seniora, obchodzony 14 listopada, został ustanowiony z inicjatywy Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, aby zwrócić uwagę na potrzeby osób starszych oraz ich wkład w budowanie lokalnych wspólnot. Mstowskie obchody odbyły się 9 listopada, we współpracy z miejscowym kołem emerytów, które od lat aktywnie angażuje się w życie środowiska senioralnego.

– W wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy z wielu miejscowości gminy, w tym m.in. Mstowa, Jaskrowa, Wancerzowa, Małus Wielkich, Brzyszowa, Srocka, Siedlca i Zawady. Sala widowiskowa GOK-u wypełniła się po brzegi, co potwierdziło, jak ważnym wydarzeniem jest Dzień Seniora dla lokalnej społeczności – relacjonują pracownicy miejscowego GOK-u.
Program artystyczny otworzył występ Rzemieślniczego Chóru Męskiego „Pochodnia” z Częstochowy. Chór zaprezentował zróżnicowany repertuar obejmujący utwory klasyczne, pieśni ludowe, współczesne kompozycje oraz pieśni sakralne.
– Występ, przygotowany w galowych strojach, spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem i został nagrodzony gromkimi brawami – podkreślają organizatorzy. – Przed publicznością zaprezentowały się też panie z zespołu śpiewaczego Polskiego Związku Emerytów i Rencistów w Mstowie, które również zaprezentowały się przed publicznością – dodają.
Po części artystycznej przyszedł czas na rozmowy przy kawie, wspólne śpiewanie i wymianę wspomnień.
Mstów
Gmina dokłada, fundusz wspiera, a strażacy działają. Oto ich nowy wóz do zadań specjalnych
Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Siedlcu odebrali nowy samochód ratowniczo-gaśniczy, który ma znacząc zwiększyć możliwości operacyjne jednostki i usprawnić działania podejmowane w sytuacjach zagrożenia.
Nowy pojazd, oparty na podwoziu marki man, został wyposażony w zbiornik o pojemności 300 litrów wody, agregat gaśniczy oraz napęd 4×4, który umożliwi sprawne poruszanie się w trudnym terenie.

– Samochód będzie wykorzystywany zarówno w działaniach rozpoznawczych, jak i ratowniczych, co pozwoli na skuteczniejsze reagowanie podczas różnorodnych zdarzeń – od pożarów po interwencje wymagające szybkiego dostępu do miejsc trudno dostępnych – podkreślają strażacy.
Zakup pojazdu był możliwy dzięki współpracy jednostki OSP Siedlec, władz samorządowych oraz wsparciu finansowemu ze strony Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Władze gminy przekazały na ten cel 250 tys. zł jako wkład własny, natomiast z WFOŚiGW pozyskano dodatkowe 180 tys. zł.
– Inwestycja ma bezpośrednie przełożenie na bezpieczeństwo mieszkańców. Decyzję o zakupie samochodu podjęliśmy wspólnie z radnymi w odpowiedzi na potrzeby jednostki i konieczność zwiększenia efektywności działań ratowniczych, szczególnie w sytuacjach kryzysowych – mówi wójt Tomasz Gęsiarz.
Mstów
Wielka biało-czerwona flaga i tłumy mieszkańców. Mstów, jak co roku, świętował z rozmachem
Obchody Narodowego Święta Niepodległości w gminie tradycyjnie zgromadziły mieszkańców, delegacje szkół, organizacji społecznych oraz przedstawicieli samorządu. Uroczysty apel na rynku, wciągnięcie flagi państwowej na maszt i nabożeństwo w intencji ojczyzny stały się centralnymi punktami tegorocznych wydarzeń.
Narodowe Święto Niepodległości, obchodzone 11 listopada, przypomina o odzyskaniu przez Polskę suwerenności po 123 latach zaborów. W Mstowie tradycja wspólnego oddawania hołdu bohaterom jest od lat ważnym elementem życia tutejszej społeczności. Na mstowskim rynku odbył się uroczysty apel z udziałem pocztów sztandarowych jednostek OSP, szkół, harcerzy oraz przedstawicieli rady gminy. Flaga państwowa została wciągnięta na maszt przy dźwiękach hymnu państwowego, a uczestnicy oddali cześć tym, którzy walczyli o niepodległość.

Ceremonię prowadził komendant III Środowiskowego Szczepu Harcerskiego „Skała”, phm. Tomasz Derda. Za prowadzenie pocztów sztandarowych odpowiadał komendant gminny Związku OSP RP Eugeniusz Cierpiałowski. W uroczystości uczestniczyli również wójt Tomasz Gęsiarz, przewodniczący rady gminy Krzysztof Choryłek oraz przedstawiciele lokalnych instytucji.
Po zakończeniu apelu uczestnicy przemaszerowali do kościoła parafialnego, niosąc wielką biało-czerwoną flagę. Towarzyszyła im Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Mykanowa, podkreślając uroczysty charakter przemarszu. W świątyni odprawiono mszę celebrowaną przez proboszcza ks. Zdzisława Palusa CRL. Z kolei homilię wygłosił ks. Feliks Popielewicz CRL, nawiązując do wartości wolności, wspólnoty oraz odpowiedzialności za przyszłość kraju.
Po nabożeństwie zgromadzeni wysłuchali koncertu pieśni patriotycznych. Wystąpił Mstowski Chór Cantemus Domino pod dyrekcją Ireneusza Tyrasa oraz Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Mykanowa, kierowana przez Krzysztofa Witczaka. W programie znalazły się utwory podkreślające znaczenie polskiej historii oraz dumę z dziedzictwa narodowego.
Mstów
Nowe tynki, odnowione gzymsy i specjalistyczna farba. Konserwatorzy zakończyli prace na wieży północnej
Zakończył się kolejny etap prac remontowych i konserwatorskich przy elewacji kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wancerzowie. Zadanie zostało dofinansowane w ramach drugiej edycji Rządowego Programu Odbudowy Zabytków.
Tym razem prace objęły część elewacji wieży północnej, gdzie wykonano wzmocnienie strukturalne zapraw wapiennych, uzupełniono ubytki tynków oraz naprawiono gzymsy i detale architektoniczne. Całość zakończono malowaniem ścian specjalistyczną farbą krzemianową, dostosowaną do zabytkowej substancji obiektu.

Świątynia w Wancerzowie, należąca do Zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich, jest jednym z najcenniejszych zabytków sakralnych województwa śląskiego. Kościół słynie z cudownego obrazu Matki Boskiej z Dzieciątkiem, koronowanego w 2000 roku. Architektura świątyni nawiązuje do wnętrza bazyliki jasnogórskiej, szczególnie w konstrukcji i formie ołtarza głównego, co podkreśla jej wyjątkową wartość historyczną i artystyczną.
Realizowane prace konserwatorskie mają charakter ratowniczy i stanowią ważny element ochrony dziedzictwa kulturowego regionu. Ich celem jest zabezpieczenie, utrwalenie oraz przywrócenie pierwotnego wyglądu świątyni, by mogła służyć kolejnym pokoleniom mieszkańców i pielgrzymów.
Zakończony etap to kontynuacja wieloletnich działań podejmowanych na rzecz zachowania zabytkowego kompleksu klasztornego, który od wieków stanowi duchowe i historyczne centrum Wancerzowa.
Mstów
Społeczność Kobyłczyc ma nową altanę i w bliskiej perspektywie spotkania pod dachem z widokiem na staw
Na terenie rekreacyjnym przy stawie w Kobyłczycach zakończono montaż nowej, drewnianej altany. Zadanie zostało zrealizowane ze środków pochodzących z funduszu sołeckiego, a jego celem było dalsze zagospodarowanie i uporządkowanie przestrzeni publicznej w sąsiedztwie zbiornika wodnego i remizy ochotniczej straży pożarnej.
Nowo powstała altana o wymiarach 13 na 13 metrów wykonana została w konstrukcji drewnianej, zabezpieczonej impregnatem i pokrytej gontem bitumicznym. W ramach inwestycji przeprowadzono również prace porządkowe wokół obiektu. Wewnątrz altany ustawiono stół oraz ławki, co pozwoli na wygodne korzystanie z niej podczas spotkań mieszkańców i wydarzeń plenerowych. W najbliższym czasie planowane jest także utwardzenie nawierzchni pod altaną.

Jak przekonują lokalne władze, to kolejny etap konsekwentnie realizowanego planu zagospodarowania terenu wokół stawu i remizy w Kobyłczycach. W ostatnich latach przeprowadzono tam szereg działań poprawiających funkcjonalność i estetykę przestrzeni publicznej.
– W 2022 roku oczyściliśmy zbiornik wodny, rok później wykonany został parking przy remizie, nasadzono krzewy ozdobne oraz zamontowano drewnianą pergolę z ławkami i zadaszeniem. W minionym roku natomiast przebudowana została droga dojazdowa do posesji w rejonie stawu, a na jego tafli pojawił się drewniany pomost – wymienia wójt Tomasz Gęsiarz.
Jak dodaje włodarz, obecnie równolegle trwają prace przy przebudowie i rozbudowie budynku wielofunkcyjnego remizy OSP w Kobyłczycach.
– Nowa altana stanowi więc kolejny element większej koncepcji rozwoju i rewitalizacji tego miejsca, które staje się coraz bardziej atrakcyjną przestrzenią dla naszych mieszkańców – podkreśla wójt.
Mstów
Nowy program walki z uzależnieniami. To mieszkańcy zdecydują, jak ma wyglądać
Mstowski samorząd przystąpił do opracowania nowej edycji Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii na lata 2026-2029. Aby program odzwierciedlał rzeczywiste potrzeby społeczności, urzędnicy uruchomili anonimową ankietę dla mieszkańców dedykowaną diagnozie problemów i potrzeb związanych z uzależnieniami oraz bezpieczeństwem społecznym.
Jak wskazano w komunikacie urzędu, aby dokument był rzetelny i odpowiadał na realne potrzeby społeczności, pracownicy tutejszej administracji zamierzają przeprowadzić diagnozę problemów i potrzeb mieszkańców.

Nowy program obejmie działania w obszarze problemów alkoholowych oraz narkomanii – zarówno prewencji, jak i terapii i wsparcia środowiskowego. W poprzednich edycjach gmina prowadziła już podobne badania. Najnowsza ankieta ma pomóc w określeniu m.in. zakresu i skali używania alkoholu i środków uzależniających, potrzeb mieszkańców w zakresie wsparcia rodzin dotkniętych problemem uzależnień, skuteczności i dostępności dotychczasowych działań edukacyjnych i profilaktycznych, jak i priorytetowych obszarów interwencji społecznej w kolejnej czteroletniej perspektywie.
– Przygotowywany program to istotny instrument zarządzania polityką zdrowotno-społeczną w gminie. Dzięki diagnozie opartej na danych od mieszkańców możliwe będzie lepsze dopasowanie działań do lokalnej rzeczywistości, zwiększenie efektywności działań profilaktycznych oraz lepsze wykorzystanie środków budżetowych – mówi wójt Tomasz Gęsiarz.
Włodarz Mstowa zachęca tym samym do udziału w wypełnieniu ankiety wszystkich dorosłych mieszkańców – zarówno tych, którzy bezpośrednio mają doświadczenie z problemem uzależnień, jak i tych, którzy chcą wpłynąć na poprawę jakości życia lokalnej społeczności.
– Wyniki ankiety posłużą do zaplanowania działań profilaktycznych, edukacyjnych oraz wsparcia dla osób i rodzin, które wymagają pomocy. Warto poświęcić chwilę, gdyż każda opinia naszych mieszkańców jest cenna – dodaje wójt Gęsiarz.
Ankieta, którą można znaleźć tutaj, ma całkowicie anonimową formułę, a jej wypełnienie zajmuje zaledwie kilka minut. Termin do jej wypełnienia został wyznaczony na 12 listopada.
Mstów
Gmina na sporym plusie. Wójt rezygnuje z zaciągnięcia zaplanowanej pożyczki
Podczas ostatniej sesji rady gminy w Mstowie lokalni samorządowcy wysłuchali szczegółowego sprawozdania z pracy wójta w ostatnich tygodniach, a także zajęli się korektami budżetowymi, zatwierdzili projekt pilotażowy „Więcej Czasu, Lepsza Praca” o wartości 700 tys. zł oraz przyjęli pakiet uchwał porządkujących nazwy ulic w gminie.
– Od ostatniej sesji minęło trochę ponad miesiąc, natomiast cały czas coś się dzieje. Oczywiście wszystkie uchwały trafiły odpowiednio do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach oraz do nadzoru prawnego wojewody. Postaram się tak w telegraficznym skrócie przekazać te najważniejsze rzeczy, które się działy w ostatnim czasie – mówił do radnych wójt Tomasz Gęsiarz.

W pierwszej kolejności włodarz poinformował o pozyskaniu środków na tzw. park kieszonkowy przy ulicy Kajakowej. Chodzi o blisko 558 tys. zł, a następnie przeszedł do kluczowych inwestycji.
– W Małusach Wielkich dobiega końca budowa zadaszonego boiska wielofunkcyjnego w programie „Olimpia”, a rozbudowa i przebudowa remizy w Kobyłczycach przebiega zgodnie z harmonogramem. Trwa przebudowa dróg transportu rolnego oraz rozbudowa Szkoły Podstawowej w Kucharach – wymieniał Gęsiarz.
Samorządowiec odniósł się też do inwestycji zewnętrznych. Mówił o modernizacji skrzyżowania drogi wojewódzkiej z powiatową w ciągu ulicy Sadowej w Wancerzowie – to zadanie ma zakończyć się z końcem grudnia. Nadmienił też o pracach w związku z budową sieci wodociągowej w Mstowie i ulicy Dębowej w Srocku.
– Odebraliśmy nowy, lekki samochód dla strażaków z OSP Siedlec. Symboliczne, uroczyste wprowadzenie będzie miało miejsce 11 listopada. Równolegle sześć jednostek OSP skorzystało z dwóch edycji programu „Bezpieczny Strażak” na łączną kwotę około 90 tys. zł. Zrealizowaliśmy także monitoring w newralgicznych punktach Mstowa. Chodzi o rejon placu zabaw, ośrodka zdrowia i przystanku, a także Wancerzowa – skrzyżowanie ulicy Gminnej i Wyzwolenia, okolice kościoła – precyzował.
Wójt mówił też o zakończeniu cyklu zebrań sołeckich i złożeniu wniosków do funduszu sołeckiego. Wspomniał o inicjatywach społecznych – m.in. bezpłatnych zajęciach dla uczniów, aktywności Koła Gospodyń Wiejskich w Zawadzie czy remoncie pomieszczeń OSP Małusy – częściowo z funduszu sołeckiego – i nowym ogrodzeniu przy szkole w Małusach Wielkich.
– Dostaliśmy statuetkę Jurajski Produkt Roku w kategorii najlepszy samorząd terytorialny – za działania na rzecz rozwoju gospodarczego gminy i współpracę ze środowiskiem gospodarczym – dodał. – W związku ze zbliżającym się Świętem Niepodległości, zapraszam na mszę świętą w intencji ojczyzny. Zbiórka tradycyjnie na mstowskim rynku i przemarsz do kościoła – wspomniał na koniec.
W dalszej części obrad skarbnik gminy Maria Skibińska przedstawiła pakiet korekt w wieloletniej prognozie finansowej i budżecie, Do wykazu przedsięwzięć wprowadzono projekt pilotażowy „Więcej Czasu, Lepsza Praca” z dofinansowaniem 700 tys. zł, który został rozpisany na lata 2025-2027.
– Po zmianach dochody wynoszą 82,5 mln zł, wydatki – 85,1 mln zł, a planowane przychody z pożyczek zmniejszono o 1,5 mln zł dzięki oszczędnościom – mówiła.
Rada przyjęła również pakiet uchwał nadających nazwy ulicom w kilku miejscowościach, każdorazowo po zasięgnięciu opinii sołtysów i radnych z danego terenu. W Brzyszowie pojawi się Sosnowa; w Jaskrowie – Zaciszna; w Małusach Wielkich, Małusach Małych i Mstowie – m.in. Wspólna, Akacjowa, Brzozowa, Częstochowska, Leśna, Miodowa, Pszczela, Stawowa, Zagórska; w Małusach Wielkich i Zawadzie – Słoneczna; w Zawadzie i Kłobukowicach – Jurajski Zakątek.
– Uporządkowana adresacja ułatwi pracę służbom i mieszkańcom – zwrócono uwagę.
Na koniec radni przyjęli wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy na lata 2026-2030 oraz roczny program współpracy z organizacjami pozarządowymi na przyszły rok. Podjęto też uchwałę w sprawie ustalenia wynagrodzenia wójta.
Mstów
Mstów stawia na bioróżnorodność. Powstanie nowy park kieszonkowy
Gmina Mstów pozyskała kolejne dofinansowanie na działania związane z ochroną przyrody i poprawą jakości środowiska naturalnego. Samorząd otrzyma niemal 560 tys. zł z funduszy unijnych na utworzenie parku kieszonkowego na swoim terenie.
Projekt realizowany będzie w ramach szerszego programu, w którym na terenie województwa śląskiego dofinansowanie uzyskało siedem przedsięwzięć o łącznej wartości przekraczającej 4 mln zł. Ich celem jest wspieranie ochrony przyrody, przywracanie równowagi ekologicznej oraz podnoszenie świadomości ekologicznej mieszkańców. Z regionu częstochowskiego 412 tys. zł trafi jeszcze do Olsztyna.
Środki przeznaczone zostaną między innymi na tworzenie nowych siedlisk przyrodniczych, eliminację gatunków inwazyjnych, rozwój terenów zielonych i ścieżek rekreacyjnych oraz wykonanie elementów małej architektury służących edukacji i wypoczynkowi. Park kieszonkowy w Mstowie ma stać się przykładem harmonijnego połączenia funkcji ekologicznej, edukacyjnej i rekreacyjnej.
– Cieszę się, że składacie państwo tak znakomite projekty. Konkurencja była bardzo duża, ale gratuluję tych rozwiązań i wierzę, że przyczynią się nie tylko do realizacji celów, ale także do rozwoju województwa śląskiego w wielu istotnych dziedzinach – podkreślała Joanna Bojczuk, członek zarządu województwa śląskiego, podczas uroczystości wręczenia listów gratulacyjnych w Katowicach.
W imieniu gminy dokument odebrał wójt Tomasz Gęsiarz, który zaznaczył, że pozyskane środki pozwolą na realizację kolejnego zadań wpisującego się w strategię zrównoważonego rozwoju i dbałości o środowisko.
Mstów
Mstów przetestuje krótszy tydzień pracy. Wójt Gęsiarz: To dla gminy realne oszczędności
Czy w samorządzie można pracować krócej, a jednocześnie efektywniej? Gmina Mstów chce to sprawdzić w przyszłym roku w praktyce. Urząd, jako jedyna placówka w subregionie północnym województwa, znalazł się wśród dziewięćdziesięciu uczestników pilotażowego programu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej „Skrócony czas pracy – to się dzieje!”, do którego zgłosiło się ponad 1,9 tysiąca instytucji i firm z całego kraju.
Projekt pod nazwą „Więcej czasu – lepsza praca” ma pokazać, jak skrócenie tygodnia pracy wpływa na wydajność urzędników, jakość obsługi mieszkańców i samopoczucie pracowników. W Mstowie pilotaż obejmie trzydzieści sześć osób, czyli ponad 90 proc. zatrudnionych w urzędzie. Przy okazji ma mieć także pozytywny wpływ na finanse samorządu – z budżetu płac zwolni się niemal 700 tys. złotych.
– Zdecydowaliśmy się na udział w pilotażu, ponieważ chcemy, aby nasz urząd był miejscem nowoczesnym, przyjaznym mieszkańcom i pracownikom. Liczymy, że wyniki projektu pokażą, iż skrócony czas pracy nie tylko nie obniża jakości obsługi mieszkańców, ale wręcz może ją poprawić dzięki bardziej zmotywowanym pracownikom. Chcemy pokazać, że samorząd może być liderem zmian w kulturze pracy – komentuje wójt Tomasz Gęsiarz.
Zamiast sztywnych godzin – elastyczne grafiki, dodatkowe dni wolne i narzędzia cyfrowe do planowania pracy. Zastosowany zostanie hybrydowy model organizacji – w niektóre dni urzędnicy będą pracować krócej, w inne zyskają dodatkowy dzień wolny. Pojawia się jednak pytanie, czy takie rozwiązanie nie wpłynie na tempo załatwiania spraw?
– Mieszkańcy nie odczują żadnych negatywnych zmian w funkcjonowaniu urzędu. Będzie on czynny od poniedziałku do piątku, jak dotychczas. Ciągłość obsługi mają zagwarantować rotacyjne grafiki, elektroniczny obieg dokumentów i cyfrowa ewidencja czasu pracy – wyjaśnia włodarz Mstowa.
Na realizację projektu gmina pozyskała niemal 700 tys. zł z funduszy ministerialnych. To pieniądze, które pozwolą sfinansować utrzymanie wynagrodzeń przy krótszym czasie pracy, szkolenia z produktywności, zarządzania czasem i wellbeingu, a także zakup oprogramowania do automatyzacji procesów.
Oznacza to, że jego realizacja nie obciąży lokalnego budżetu. Co więcej, jak twierdzi Tomasz Gęsiarz, wręcz wzmacnia finansowo samorząd, pozwalając mu inwestować w inne priorytetowe działania.
– Pozyskaliśmy blisko 700 tys. zł, a to oznacza, że środki budżetowe gminy, które musielibyśmy przeznaczyć na wdrożenie projektu, mogą zostać wykorzystane na inwestycje czy inne ważne sprawy zgłaszane przez mieszkańców. W praktyce skrócony czas pracy przynosi więc oszczędności, nie obciążając gminnej kasy – podkreśla wójt.
Mstowski projekt zakłada systematyczne monitorowanie efektów – zarówno w sferze organizacyjnej, jak i społecznej. Przeprowadzane będą ankiety wśród pracowników, analizy absencji chorobowych, rotacji kadr, terminowości załatwiania spraw i jakości obsługi mieszkańców.
Ciekawostką jest opracowany przez urząd autorski Indeks Efektywności Obsługi Spraw, który pozwoli zmierzyć produktywność w relacji do skróconego czasu pracy. Dane z ewidencji będą analizowane kwartalnie, a raport końcowy trafi do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które ostatecznie oceni skuteczność pilotażu.
Mstów
Statuetka dla Mstowa. Gmina doceniona za gospodarczy rozwój i współpracę z biznesem
Podczas uroczystej gali XXV edycji Konkursu „Jurajski Produkt Roku”, która odbyła się 17 października w Muzeum Monet i Medali Świętego Jana Pawła II w Częstochowie, gmina Mstów została wyróżniona w kategorii „Najlepszy samorząd terytorialny”. Statuetkę z rąk organizatorów odebrał wójt Tomasz Gęsiarz.
Wyróżnienie przyznawane przez Regionalną Izbę Przemysłowo-Handlową w Częstochowie jest wyrazem uznania dla gmin, które w sposób szczególny wspierają rozwój gospodarczy oraz współpracują ze środowiskiem przedsiębiorców. Jury doceniło mstowski samorząd za konsekwentne działania w zakresie rozwoju lokalnego rynku pracy, inwestycji infrastrukturalnych oraz wspierania inicjatyw gospodarczych.

Konkurs „Jurajski Produkt Roku”, zainicjowany przez dr. Karola Pilchowieckiego, już od ćwierćwiecza promuje przedsiębiorczość, innowacyjność i lokalne inicjatywy wpływające na wzrost konkurencyjności regionu. W jubileuszowej edycji szczególnie podkreślano rolę ludzi – ich pasji, zaangażowania i wizji, które są fundamentem sukcesu gospodarczego północnej części województwa śląskiego.
W gali uczestniczyli przedstawiciele świata biznesu, nauki i samorządów z całego subregionu północnego. Patronat nad wydarzeniem objął Marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa. Oprócz głównych wyróżnień dla przedsiębiorstw i instytucji, po raz piąty wręczono także „Jurajskie Olimpy” – nagrody specjalne dla osób i organizacji szczególnie zasłużonych w promowaniu regionu częstochowskiego.
– Nagroda dla naszej gminy to potwierdzenie, że konsekwentnie realizujemy politykę sprzyjającą przedsiębiorczości i rozwojowi gospodarczemu, łącząc skuteczne zarządzanie z otwartością na potrzeby lokalnej społeczności – mówi wójt Tomasz Gęsiarz.
Mstów
Wójt podziękował nauczycielom: Edukacja to fundament naszej przyszłości
W sali konferencyjnej Urzędu Gminy Mstów odbyła się uroczystość z okazji Dnia Edukacji Narodowej, podczas której wójt Tomasz Gęsiarz wręczył nagrody wyróżniającym się nauczycielom i pedagogom z lokalnych placówek oświatowych. – Wydarzenie było okazją do uhonorowania pracy osób, które na co dzień z zaangażowaniem kształtują młode pokolenie mieszkańców naszej gminy – mówi włodarz.
Tegoroczne obchody zgromadziły dyrektorów szkół, nauczycieli, wychowawców oraz przedstawicieli samorządu. Nagrody otrzymali pedagodzy, którzy w minionym roku szkolnym wykazali się szczególnymi osiągnięciami dydaktycznymi i wychowawczymi, a także aktywnie uczestniczyli w życiu lokalnej społeczności, realizując liczne inicjatywy edukacyjne i projekty szkolne.

– Edukacja to fundament naszej przyszłości. Nauczyciele odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu młodych pokoleń, budowaniu lokalnej wspólnoty i wzmacnianiu wartości, które są podstawą rozwoju naszej gminy. Dziękuję za pasję, poświęcenie i serce wkładane w codzienną pracę – mówił wójt Tomasz Gęsiarz, podkreślając, że praca nauczyciela to nie tylko obowiązek zawodowy, ale także misja społeczna.
Podczas uroczystości wójt przyjął również ślubowanie od nauczycielek, które w tym roku uzyskały stopień nauczyciela mianowanego. Awans zawodowy uzyskały: Ewa Tazbir ze Szkoły Podstawowej w Mstowie, Anita Stanior ze Szkoły Podstawowej w Brzyszowie, Beata Maszczyk-Cierpiał z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Małusach Wielkich oraz Magdalena Ciupińska z Przedszkola w Wancerzowie.
Dzień Edukacji Narodowej, obchodzony 14 października, to święto nauczycieli i pedagogów, przypadające w rocznicę powołania Komisji Edukacji Narodowej. To również czas refleksji nad znaczeniem edukacji w rozwoju społeczeństwa oraz docenienia trudu, jaki każdego dnia wkładają nauczyciele w kształcenie i wychowanie młodych ludzi.
Mstów
Nowe kamery w gminie. Wójt: Inwestycje w bezpieczeństwo nigdy nie tracą na aktualności
Jak poinformował włodarz Mstowa, kierowany przez niego samorząd ponownie zainwestował w poprawę bezpieczeństwa mieszkańców, rozwijając system monitoringu przestrzeni publicznej. W ostatnim czasie zakończono montaż nowych kamer w dwóch newralgicznych lokalizacjach – w Mstowie i Wancerzowie. – To kolejny etap projektu, który realizujemy od dobrych już kilku lat, sukcesywnie obejmując systemem nadzoru nowe punkty na terenie naszej gminy – mówi wójt Tomasz Gęsiarz.
W Mstowie monitoringiem objęto właśnie teren w rejonie ulicy Wolności, w pobliżu placu zabaw, przystanku autobusowego oraz budynku ośrodka zdrowia. Z kolei w Wancerzowie kamery pojawiły się przy skrzyżowaniu ulic Gminnej i Wyzwolenia, obejmując między innymi przystanek oraz parking przy kościele. To miejsca, które – jak podkreślają urzędnicy – zostały wytypowane po analizie zgłoszeń mieszkańców i potrzeb w zakresie bezpieczeństwa.

Łącznie zamontowano siedem nowoczesnych kamer – trzy w Mstowie i cztery w Wancerzowie. Urządzenia rejestrują obraz w wysokiej rozdzielczości i działają całodobowo, umożliwiając szybką reakcję w sytuacjach zagrożenia. W ramach zadania zakupiono również niezbędne elementy techniczne, takie jak rejestratory IP, dyski o wysokiej pojemności, uchwyty słupowe, okablowanie i akcesoria montażowe.
Jak wskazują przedstawiciele samorządu, inwestycja to nie jednorazowe działanie, lecz część szerszego programu rozbudowy systemu bezpieczeństwa w gminie.
– Monitoring wizyjny rozwijamy etapami. W ostatnich latach objęliśmy nim obszerną listę punktów w przestrzeniach publicznych rozsianych po całej gminie – relacjonuje wójt Gęsiarz.
Jak argumentuje samorządowiec, nowe punkty obserwacji pozwolą na zwiększenie poczucia bezpieczeństwa mieszkańców, szybsze reagowanie służb porządkowych, ograniczenie aktów wandalizmu i wykroczeń, a także poprawę ochrony mienia publicznego i prywatnego.
– System kamer nie tylko wspomaga działania policji czy służb gminnych, ale działa również prewencyjnie. Sama obecność monitoringu znacząco zmniejsza liczbę incydentów w przestrzeni publicznej – dodaje Gęsiarz i zapowiada dalszą rozbudowę sieci kamer w kolejnych latach. – Projekt wpisuje się w strategię rozwoju lokalnego, której celem jest zwiększanie komfortu i bezpieczeństwa mieszkańców poprzez wykorzystanie nowoczesnych technologii. Inwestycje w bezpieczeństwo nigdy nie tracą na aktualności. Dzięki monitoringowi możemy szybciej reagować, skuteczniej zapobiegać i dbać o porządek w naszych miejscowościach – podsumowuje wójt.
Mstów
Zmienili kilka detali i efekt przeszedł oczekiwania. Tak wygląda odnowiona remiza OSP
Remiza Ochotniczej Straży Pożarnej w Małusach Małych przeszła gruntowny remont. Zakończone właśnie prace znacząco poprawiły wygląd i funkcjonalność budynku, który od lat pełni ważną rolę nie tylko w działalności strażackiej, ale i w życiu społecznym miejscowości.
Modernizacja objęła malowanie ścian, montaż stelaży i sufitów podwieszanych, instalację nowego oświetlenia oraz położenie podłogi laminowanej. Dzięki temu remiza zyskała nowoczesny wygląd i komfortowe warunki do użytkowania. Odświeżone pomieszczenia będą teraz lepiej służyć zarówno druhom, jak i mieszkańcom Małus Małych.

– Remiza OSP to nie tylko miejsce spotkań strażaków, ale również centrum aktywności lokalnej społeczności. Cieszy nas, że dzięki przeprowadzonym pracom wnętrze stało się bardziej funkcjonalne i estetyczne – mówi wójt Tomasz Gęsiarz.
Wyremontowana przestrzeń będzie wykorzystywana nie tylko na potrzeby OSP, ale także przez tutejsze koło gospodyń wiejskich i inne organizacje działające w sołectwie. To właśnie w tym miejscu odbywają się spotkania, warsztaty i lokalne inicjatywy, które integrują mieszkańców i wzmacniają więzi społeczne.
– Modernizacja budynku to przykład, jak niewielkie przedsięwzięcia mogą realnie wpływać na jakość życia mieszkańców i rozwój lokalnej infrastruktury społecznej – dodaje włodarz.
Mstów
Strażacka mobilizacja nad Wartą. Symulacja pożaru i prawdziwe emocje w terenie
W niedzielę na terenach sołectw Kłobukowice i Łuszczyn odbyły się gminne manewry ochotniczych straży pożarnych z terenu gminy. Ćwiczenia, mające charakter pokazowo-szkoleniowy, pozwoliły druhom doskonalić umiejętności ratowniczo-gaśnicze oraz sprawdzić skuteczność współdziałania pomiędzy poszczególnymi jednostkami.
Manewry zorganizowano w rejonie rzeki Warty, co umożliwiło przeprowadzenie ćwiczeń w warunkach zbliżonych do rzeczywistych akcji ratowniczych. Celem było nie tylko podniesienie poziomu wyszkolenia, lecz także integracja środowiska strażackiego i wzmocnienie współpracy pomiędzy druhami z różnych miejscowości.

Głównym założeniem tegorocznych manewrów było zbudowanie linii ssawnej i tłocznej oraz gaszenie pożaru na dużej powierzchni. Strażacy ćwiczyli między innymi pobieranie wody z naturalnego cieku wodnego, budowanie linii gaśniczej na długim dystansie oraz koordynację działań w sytuacjach wymagających szybkiego reagowania.
Nad prawidłowym przebiegiem ćwiczeń czuwali komendant gminny Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Mstowie Eugeniusz Cierpiałowski, prezes oddziału gminnego Wiesław Kyzioł oraz wójt Tomasz Gęsiarz. Przebieg manewrów obserwował również przedstawiciel Komendy Miejskiej Państwowej Straży Ppożarnej w Częstochowie – mł. kpt. Jakub Jeziak.
– Nasza gmina konsekwentnie wspiera działalność jednostek ochotniczej straży pożarnej, inwestując w sprzęt, szkolenia i infrastrukturę. Organizacja manewrów potwierdziła, że współpraca między samorządem a strażakami przynosi wymierne efekty, wzmacniając bezpieczeństwo i jedność lokalnej społeczności – podkreśla wójt Tomasz Gęsiarz.
Manewry zakończyły się wspólnym podsumowaniem oraz omówieniem wniosków z przeprowadzonych działań. Organizatorzy podziękowali wszystkim druhnom i druhom za zaangażowanie, poświęcony czas oraz gotowość do nieustannego doskonalenia swoich umiejętności.
Mstów
Zbiornik Tasarki zmieni się nie do poznania. Całą okolicę czeka ekologiczna metamorfoza
Urząd Marszałkowski w Katowicach ogłosił wyniki naboru w kontekście inwestycji samorządowych związanych z ochroną przyrody i bioróżnorodnością. Wśród projektów zakwalifikowanych do dofinansowania znalazło się zadanie z Mstowa. Dotyczy ono rewaloryzacji zbiornika wodnego Tasarki wraz z zagospodarowaniem jego otoczenia.
Wartość całego zadania sięga prawie 1,05 mln zł, z czego 888 tys. zł stanowi dofinansowanie pozyskane właśnie przez miejscowych urzędników. Projekt ma zostać zrealizowany w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że wyłoniony wykonawca będzie odpowiedzialny zarówno za przygotowanie dokumentacji projektowej, jak i przeprowadzenie kompleksowych prac inwestycyjnych.

– Zakres działań obejmie między innymi usunięcie niepożądanej roślinności i eliminację obcych gatunków inwazyjnych, oczyszczenie zbiornika i jego brzegów z zanieczyszczeń oraz zastosowanie metody bioremediacji z wykorzystaniem specjalistycznych preparatów – mówi wójt Tomasz Gęsiarz. – Planowane są także nasadzenia rodzimych gatunków roślin, w tym roślinności natleniającej wodę, oraz utworzenie pływających wysp sprzyjających naturalizacji ekosystemu – dodaje włodarz Mstowa.
Istotnym elementem będzie również wzmocnienie brzegów za pomocą opasek z faszyny, a także stworzenie siedlisk dla drobnej fauny. Ma się to odbyć poprzez montaż budek lęgowych dla ptaków czy domków dla jeży. Oprócz działań środowiskowych przewidziano także elementy infrastruktury rekreacyjno-edukacyjnej. W ramach inwestycji wykonane zostaną między innymi ławki, kosze do segregacji odpadów, tablice informacyjne w formie ścieżki edukacyjnej, a także remont i dostosowanie istniejących ścieżek z wykorzystaniem przepuszczalnych nawierzchni mineralnych.
Mstów
Inwestycja za dwa i pół miliona już gotowa. Nowa kładka ułatwi życie mieszkańcom i turystom
W Mstowie zakończono realizację inwestycji, na którą mieszkańcy i samorząd czekali od wielu lat. Dzięki budowie kładki przez Wartę i wykonaniu nowoczesnego ciągu pieszo-rowerowego udało się połączyć dwa brzegi rzeki, otwierając nowe możliwości zarówno dla codziennej rekreacji mieszkańców, jak i dla rozwoju lokalnej turystyki.
Nowa infrastruktura znacząco poprawiła dostępność atrakcji po obu stronach Warty. Kładka pieszo-rowerowa połączyła „Mstowskie Błonia” – obejmujące między innymi źródła Stoki, stadion i górę Wał – z terenami rekreacyjnymi przy zalewie Tasarki i Skale Miłości.

– Ta inwestycja jest odpowiedzią na potrzeby mieszkańców i turystów, którzy od dawna oczekiwali bezpiecznego i wygodnego przejścia przez rzekę – mówi wójt Tomasz Gęsiarz.
Projekt został zrealizowany w formule „Spacerem i rowerem – przez rzekę, bliżej natury”. Oprócz walorów praktycznych kładka pełni także funkcję punktu widokowego oraz naturalnego przedłużenia lokalnych tras rekreacyjnych, sprzyjając aktywnemu wypoczynkowi i promocji walorów przyrodniczych gminy.
Zakres prac obejmował budowę betonowej, jednoprzęsłowej kładki swobodnie opartej na dwóch przyczółkach o długości ponad 35 metrów i szerokości całkowitej wynoszącej lekko ponad 4 metry i szerokości użytkowej 3,5 metra, a także wykonanie ciągu pieszo-rowerowego o długości ponad pół kilometra metrów i szerokiego na 3,5 metrów, z nawierzchnią z kostki brukowej.
Zrealizowano również oświetlenie uliczne obejmujące cztery hybrydowe latarnie przy ciągu pieszo-rowerowym. Co więcej, w ramach równoległego zadania dotyczącego rozbudowy oświetlenia ulicznego na terenie gminy, zamontowano dziewięć nowych latarni, co – jak podkreślają lokalni urzędnicy – pozytywie wpłynęło na zwiększenie bezpieczeństwa w okolicy, jak i komfort korzystania z przestrzeni.
Inwestycja została dofinansowana z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Całkowita wartość zadania wyniosła prawie 2,5 mln zł.
Mstów
Poszukiwania do rana, zimno i strach. Zaginiony grzybiarz odnalazł się żywy
Jesień w gminie Mstów ma swoje rytuały. Gdy tylko w lasach pojawiają się grzybki, mieszkańcy masowo wyruszają z koszykami. To tradycja, hobby, choć w naszym kraju to już czasem niemal sport narodowy. Ale las – nawet ten dobrze znany – potrafi być zdradliwy. Przekonał się o tym 71-letni mieszkaniec gminy Mstów, który wczoraj po południu wyszedł do lasu w okolicach Krasic. Miał tylko zebrać grzyby. Nie wrócił.
Wieczorem rodzina zgłosiła jego zaginięcie. Do akcji ruszyli policjanci z Kłomnic, posiłki z Częstochowy i Katowic, strażacy, ratownicy GOPR, ochotnicy. Noc była chłodna, bo miejscami temperatura spadała poniżej zera. Telefon, który senior miał przy sobie, przestał działać, odbierając szanse na szybkie namierzenie.
Całą noc kilkudziesięciu ludzi przeczesywało las. Psy tropiące prowadzone przez przewodników, światła latarek przecinające ciemność, w tle świadomość, że każda godzina działa na niekorzyść. Dramatyczny wyścig z czasem i z zimnem.
Dopiero o świcie przyszła ulga. Policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie zauważyli mężczyznę idącego leśnym duktem. Był wychłodzony. Szybko trafił pod opiekę lekarzy. Poszukiwania zakończyły się więc szczęśliwie, choć jeszcze kilka godzin wcześniej nikt nie miał pewności, czy będzie co świętować.
Ta historia ma morał. Bo każdy, kto rusza na grzyby, powinien pamiętać, że las nie wybacza lekkomyślności. Telefon z naładowaną baterią, poinformowanie bliskich o miejscu i planowanym czasie powrotu, odpowiednie ubranie to nie są fanaberie, lecz podstawowe środki bezpieczeństwa. Zbyt często są lekceważone.
Dla ratowników, policjantów i strażaków ta akcja była kolejną, jakich w sezonie zdarza się wiele. Dla rodziny była to noc pełna strachu i niepewności. A dla samego seniora – zapewne lekcja, że pasja do zbierania grzybów musi iść w parze z rozwagą. Tym razem wszystko skończyło się dobrze.
-
Poczesna3 miesiące temuTragiczny wypadek na trasie między Sobuczyną a Nieradą. Nie żyje 34-letnia kobieta
-
Myszków1 tydzień temuDom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc
-
Poczesna1 rok temuW gminie huczy, policja o niczym oficjalnie nie wie, a wójt milczy i unika odpowiedzi
-
Blachownia3 lata temuPodwójna kompromitacja byłego sołtysa. Przegrał dwa procesy i wyszło, że jednak zarabiał na pornografii

