fbpx

Koniecpol

W kasie Koniecpola zabraknie w tym roku prawie trzynastu milionów złotych

fot. Shutterstock

Pod koniec grudnia Rada Miejska w Koniecpolu uchwaliła plan dochodów i wydatków na bieżący rok. W gminnej kasie, jak wynika z przyjętych założeń, może hulać wiatr. Braki oszacowano na ponad 12,9 mln zł.

Ten ogromny deficyt tylko w części sfinansują posiadane wolne środki. Burmistrz Suliga chce pokryć go emisją nowych obligacji za prawie 10,9 mln zł. Tym samym zadłużenie Koniecpola na koniec roku oszacowano na aż 16,7 mln zł. 

To założenia, a budżet w trakcie roku będzie zapewne wiele razy modyfikowany, ale już nawet Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach wydając dokument, co prawda jeszcze pozytywny, w sprawie opinii o możliwości sfinansowania deficytu przyjętego w projekcie uchwały budżetowej na 2023 rok poczyniła pewne zastrzeżenie.

– Skład zastrzega równocześnie, iż w przypadku wystąpienia okoliczności nieprzewidzianych w przedłożonym projekcie, w tym niezrealizowania dochodów roku 2022 w wysokości przyjętego przewidywanego wykonania, sytuacja finansowa gminy może ulec zmianie i tym samym możliwość zaciągnięcia planowanych nowych zobowiązań może być ograniczona – czytamy w dokumencie.

Miejscowe władze świetnie zdają sobie sprawę, iż ten rok może być nieciekawy pod kątem finansowym. Suliga nie kryje w wywiadach, że problemem stają się wydatki bieżące. Trudna sytuacja makroekonomiczna, ale i obcięcie dochodów gminy z tytułu podatku PIT powoduje, że tych bieżących środków zaczyna brakować na utrzymanie gminy.

Czy Koniecpol może stać się ofiarą własnego sukcesu? W tym roku bowiem prawie 35 mln zł zaplanowano na realizację szeregu działań inwestycyjnych. Do każdej z inwestycji, pomimo pozyskania na nie znaczących dofinansowań z budżetu państwa czy funduszy unijnych, trzeba jednak dołożyć i trochę własnych pieniędzy.

A sytuacja na rynku zamówień publicznych staje się mało optymistyczna. Ceny usług, materiałów, paliwa i energii urosły w szalonym tempie. Przygotowane kosztorysy inwestorskie, które były podstawą złożenia wniosków o dofinansowanie przedsięwzięć, obecnie znacznie odbiegają od realnych cen. Już w ubiegłym roku samorząd musiał dorzucić 5 mln zł do budowy przedszkola z oddziałem żłobkowym. Na ogłoszonych niedawno przetargach ceny były ponownie znacznie wyższe od zabezpieczonych na zadania kwot.

Budowa sieci wodociągowej z przyłączami w ulicy Borkowej w Radoszewnicy wraz z włączeniem do istniejącego wodociągu w ulicy Zielonej w Łysinach została wyceniona o 370 tys. zł więcej. Przetarg na początku stycznia unieważniono. Podobnie ma się sytuacja z przetargiem na ulicę Niwa w Koniecpolu. Liczono, że uda się ją zrobić za nieco ponad 1,4 mln zł, a najniższa oferta opiewa na prawie 1,8 mln zł.

Ponadto na przebudowę zespołu sportowego w Koniecpolu i stworzenie zaplecza sportowego wraz z zagospodarowaniem terenu gmina ma 4,9 mln zł. Najniższa oferta w ostatnim postępowaniu to zaś kwota 6,3 mln zł. Brakuje więc 1,4 mln zł.

O ponad 3 mln zł więcej od posiadanych przez gminę pieniędzy wyceniono z kolei przebudowę i rozbudowę ulicy Rzecznej w Koniecpolu wraz z budową parkingu dla obsługi targowiska gminnego i strefy przemysłowej. A wśród dużych zadań drogowych w poczekalni jest jeszcze modernizacja ulicy Szkolnej. W ubiegłym roku urząd unieważnił już czwarte postępowanie przetargowe na to zadanie. W postępowaniu złożona została tylko jedna oferta z ceną 14,5 mln zł, która przewyższała o 6,5 mln zł pulę środków, jaką samorząd zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia.

Są więc ewidentne problemy. Pieniędzy budżetowych trzeba będzie raczej dokładać dużo więcej, niż się pierwotnie spodziewano, albo rezygnować z niektórych inwestycji. Ale to już zmartwienie burmistrza Suligi i rady miejskiej. Ten kryzysowy rok w gospodarce może dużo zweryfikować.

Newsletter

Koronagorączka w Mykanowie. Wójt apeluje o zaprzestanie hejtu wobec chorych i ich rodzin

Mykanów

Maskpol na krawędzi bankructwa? W sprawie spółki interweniuje były wicepremier i minister obrony

Panki

Będą kosić i stawiać snopki. Starostwo szykuje na sobotę festiwal

Mykanów

Pobiegną w szczytnym celu. Mieszkańcy Garnka chcą pomóc 13-latce wygrać ze śmiertelną chorobą

Kłomnice

Newsletter