Konopiska

Zawodnicy Prometeusa nie zawodzą. Przywieźli medale z Czech

fot. Stowarzyszenie Prometeus

Zawodnicy „Prometeusa” z Konopisk odnieśli sukces na Miedzynarodowych Mistrzostwach Czech w paraolimpijskiej dyscyplinie Boccia. W rozegranych pod koniec sierpnia zawodach byli jedyną reprezentacją z naszego kraju.

Wyjazd ekipy Stowarzyszenia Osób Niepełnosprawnych Ruchowo Ich Rodzin i Przyjaciół „Prometeus” na wydarzenie do południowych sąsiadów był możliwy dzięki zaangażowaniu sponsorów, którzy od wielu lat wspierają odnoszących sukcesy na arenach ogólnopolskich i międzynarodowych sportowców. Ich debiut w Pradze także wypadł okazale.

Dwa medale zdobył czołowy zawodnik ekipy z Konopisk – Wojciech Lamch. Wygrał rywalizację w swojej kategorii, a w drużynie, gdzie wraz z nim rywalizowali jego czescy przyjaciele, wywalczył brązowy medal. Ponadto na drugim stopniu podium stanęli, startujący w parach z opiekunami, Zbigniew Bednarek oraz Jarosław Plewa.

– Serdecznie gratuluję i dziękuję niepełnosprawnym zawodnikom „Prometeusa” za sportową rywalizację i tym samym doskonałą promocję gminy Konopiska – mówi Waldemar Trószyński, prezes „Prometeusa” i opiekun grupy.

Czym charakteryzuje się dyscyplina, która tak aktywizuje osoby niepełnosprawne w gminie?

Boccia to najszerzej spopularyzowana w Polsce dyscyplina paraolimpijska. Wywodzi się z Włoch i Francji, ale uprawiana jest w ponad pięćdziesięciu krajach świata. Kierowana jest przede wszystkim do osób z zaburzeniami centralnego układu nerwowego, jak mózgowe porażenie dziecięce czy zanik mięśniowy.

Zawodnicy startują w pięciu kategoriach podzielonych pod kątem stopnia niepełnosprawności. Rozgrywana jest na boisku o wymiarach dwanaście i pół na sześć metrów. Sprzęt jaki jest używany do rozgrywek to trzynaście niewielkich, wypełnionych granulatem bil. Jedna jest biała, sześć ma kolor czerwony. Tyle samo jest niebieskich. Umieszczenie bili na płycie boiska odbywa się poprzez rzucenie, kopnięcie lub rzut przy pomocy sprzętu w kształcie rynnym, który ma wspomagający charakter. Zawodnicy biorą udział w grze stojąc lub siedząc na wózku czy krześle.

W rozgrywkach możliwy jest też udział asystenta wspierającego tych zawodników, którzy wymagają pomocy drugiej osoby. Cel to wrzucenie na boisko białej bili, a następnie umieszczenie przy niej jak największej ilości tych jednego koloru. Runda kończy się po wyrzuceniu wszystkich. Wówczas to sędzia ogłasza wynik będący sumą ilości bil jednego koloru, znajdujących się najbliżej tej białej. Cały mecz kończy się z kolei po czterech lub sześciu rundach.

Newsletter

Koronagorączka w Mykanowie. Wójt apeluje o zaprzestanie hejtu wobec chorych i ich rodzin

Mykanów

Będą kosić i stawiać snopki. Starostwo szykuje na sobotę festiwal

Mykanów

Maskpol na krawędzi bankructwa? W sprawie spółki interweniuje były wicepremier i minister obrony

Panki

Pobiegną w szczytnym celu. Mieszkańcy Garnka chcą pomóc 13-latce wygrać ze śmiertelną chorobą

Kłomnice

Newsletter