Wręczyca Wielka
„Do Kłobucka będziecie jeździć przez Kalej!”. Śmierdzący problem Osińskiego
Gorąco było podczas ostatniej sesji rady gminy we Wręczycy Wielkiej. Nie tylko z powodu panujących upałów, ale przede wszystkim dyskusji jaka wywiązała się pomiędzy kilkudziesięcioma mieszkańcami, a lokalnymi władzami. Chodzi o problem okolicznej oczyszczalni ścieków, z której wydobywający się smród niemiłosiernie utrudnia codzienne życie. W tym roku, jak podnosili, fetor jest kilka razy silniejszy niż w ubiegłych latach. – Tak nie da się żyć! – mówili zdenerwowani mieszkańcy, a kiedy emocje sięgnęły zenitu zagrozili masowymi protestami i blokadą dróg. – Do Kłobucka będziecie jeździć przez Kalej! Bo zablokujemy ulicę. Mamy prawo! – dodawali.
Funkcjonująca we Wręczycy Małej oczyszczalnia nie od dziś przysparza uciążliwości dla okolicznych mieszkańców. W poprzednich latach, kiedy stery władzy dzierżył Henryk Krawczyk, kwestia wydobywających się nieprzyjemnych zapachów niwelowana była poprzez proces fizycznego oczyszczania zbiornika. Pośmierdziało przez tydzień, ale efekt był skuteczny przez kilkanaście miesięcy, po czym procedurę powtarzano.
Obecny wójt Tomasz Osiński zdecydował się jednak na zastosowanie nowej technologii, dzięki której nagromadzone osady mają być dosłownie zjedzone przez bakterie, które w tym procesie się namnożą. Ale to trwa, a właściwie musi potrwać trzy miesiące, aby rezultat przyniósł oczekiwane efekty. Od momentu wdrożenia technologii, ponad dwa miesiące temu, smród, jak to odczuwają mieszkańcy, jest tak niemiłosierny, że żądają podjęcia natychmiastowych działań. Grożą blokadą ulic, ściągnięciem telewizyjnej „Interwencji”, pozwami sądowymi, a przede wszystkim uniemożliwieniem budowy nowej, mechanicznej oczyszczalni ścieków. Instalacja również ma się znajdować w pobliżu ich posiadłości. Twarda reakcja mieszkańców odniosła chyba skutek. Przewodniczący rady gminy zobowiązał wójta do poszukania pieniędzy, które pozwolą sfinansować proces czyszczenia zbiornika i zastosowanie doraźnych rozwiązań, które w krótkim czasie przyniosą ulgę zainteresowanym.
– Chodzi nam o oczyszczalnię, która od kilku lat działa nie tak, jak powinna. W tym roku jest już potworny smród. Nie da się żyć. Mieliśmy tutaj dzisiaj, na tę sesję, przywieźć dwa wiadra gówien i chcieliśmy, abyście sobie posiedzieli tak godzinę i obradowali, to wąchali. Powstrzymała nas tylko nasza kultura. Nam śmierdzi całe dnie i całe noce. Mamy malutkie dzieci. Jest upał, trzydzieści stopni, a nie możemy otworzyć okna. Po prostu się dusimy. Jakbyśmy to przynieśli i byście posiedzieli w tych gównach, to może w końcu ktoś by nas zrozumiał. Bo na razie nikt nas nie rozumie – intonowała na sesji rozgoryczona Urszula Walaszczyk, mieszkanka ulicy Zamkowej we Wręczycy Małej. – Ktoś od trzech miesięcy robi eksperymenty. Do pełnego zbiornika z kupami wrzuca tabletki i czeka aż znikną. Proszę państwa, to są kpiny. To nieposzanowanie godności ludzkiej. Nie możemy w takich warunkach mieszkać. Słyszałam, że gmina odmówiła oczyszczenia oczyszczalni. Nie wiem czy to jest prawda. Takie doszły do nas słuchy. My szykujemy protest. Wyjdziemy na ulice. Zablokujemy je. Jesteśmy zdesperowani. Proszę sobie teraz podjechać i zobaczyć jaki to jest smród. Wy sobie nie zdajecie z tego sprawy, ile tego smrodu mamy w domu. Chodzi o nasze życie, nasze zdrowie i godność osobistą. Ja mam już taką nerwicę, że się leczę. Nie wiem czy będę w nocy spać czy nie. Wiemy, że gmina jest zadłużona, ale priorytetem powinno być zrobienie czegoś z tą oczyszczalnią. Tak dalej się nie da. Oddajemy pozew zbiorowy do sądu i wy dobrze o tym wiecie, że wygramy. Wygramy! – grzmiała.
Pani Urszuli wtórowała kolejna z mieszkanek.
– Z ochroną środowiska trzymam kontakt bardzo bliski, robię skargi. Ściągnęłam laboratorium, badali powietrze, amoniak i siarkowodór. Wyniki wyszły porażające. Teraz jest gorsza sytuacja, chciałam, by przyjechali jeszcze raz. Odpowiedzieli mi, że wystarczy im to co mają. W trybie pilnym pismo poszło do starosty, aby ściągnął eksperta, który ma zbadać czy ta oczyszczalnia jest ekologiczna i czy w ogóle nadaje się do użytku? To nie śmierdzi, to szczypie. Ja chodzę cały czas z respiratorem do nosa, psikam bo mnie szczypie. Nie ma czym oddychać. Ludzie, gdzie my żyjemy! Niby tabletki są zastosowane. Co to da? Eksperyment na nas? Za to, że płacimy ciężkie pieniądze. Trzy dni temu była kontrola, już wam mandat sypnęli. Ochrona środowiska zaproponowała czyszczenie oczyszczalni. Słyszę, że wójt mówi, że to dwa miliony będzie kosztować – mówiła wyraźnie rozgoryczona i zdenerwowana. – W 2004 roku w czerwcu rozpoczęli budowę. W 2011 znalazłam się na toksykologi w Sosnowcu z objawami zatrucia siarkowodorem. Szczęście, że to nie wyszło, bo skutki byłyby nieodwracalne. Za tamtego wójta wzięli wyczyścili i był spokój dwa lata. Później znowu wyczyścili. Dzwonię do gminy, a pani Krupa mi odpowiada, że cały czas pływają łódką i czyszczą. No ludzie, gdzie my żyjemy?! Pieniędzy nie ma, a na to, by rozwalić ściany w gminie to są pieniądze. A dla nas nie ma pieniędzy?! U mnie w domu stwierdzono, że trzeba część tynków zrywać, bo tak śmierdzi. Ja idę do sądu po odszkodowanie. Proszę to wyczyścić, by nas nie podusić – dodała.
Obecni na sesji chcieli usłyszeć z ust wójta deklarację konkretnych, natychmiastowych rozwiązań.
– Jeżeli nam dzisiaj nic nie zaproponujecie, to idziemy na ulicę. „Interwencja” przyjedzie. Jesteśmy zdesperowani, robimy burzę – podkreślali.
Sięgające zenitu emocje próbował ostudzić Marek Prubant, przewodniczący rady gminy.
– Nie będziemy z sesji robić zebrania wiejskiego – odparł. – Państwo złożyli konkretne wnioski odnośnie uciążliwości oczyszczalni. Ta uciążliwość jest nam znana już od lat. Radny ostatniej kadencji z Wręczycy Małej dociskał, by to zamknąć. Nie udało się to. Udało się, że zrobiony jest projekt nowej oczyszczalni, gdzie takich nieprzyjemnych zapachów nie będzie. Wykupiony jest teren obok na wybudowanie tej oczyszczalni. Ta oczyszczalnia musi być zrobiona i to za wszelką cenę, bo nie ma możliwości, by ta, która obecnie jest, istniała dalej. Można czynić cuda, ale w moim przekonaniu nic się z tą oczyszczalnią nie zrobi – dodał.
– Cały czas pan bzdety mówi – zareagował na te słowa inny mieszkaniec.
– Proszę pana, to są bzdety? – oponował Prubant. – Czekamy na środki unijne, bo potrzeba około 10 mln zł. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie na dzień dzisiejszy, bo rzeczywiście jest ten zapach nieprzyjemny, to doraźnie pomagało to czyszczenie, o czym państwo mówiliście. Musimy te pieniądze znaleźć i myślę, że te środki się znajdą. Musimy zrezygnować z innych inwestycji, a tą oczyszczalnie doprowadzić do normalnego działania. Z całego serca wam współczuję – kontynuował.
– My się nie zgodzimy na nową oczyszczalnię obok tej. Zablokujemy to – wybrzmiał głos z sali, a temperatura sporu podniosła się jeszcze mocniej kiedy padło stwierdzenie, że będą do niej odprowadzane ścieki również z Kalei i Szarlejki. – Po naszym trupie – odparli. – Nam chodzi o deklarację i konkretne terminy – wywoływali wójta do odpowiedzi.
Tomasz Osiński rozpoczął wywód od przedstawienia obecnych działań i wytłumaczenia schematu procesu technologicznego, który obecnie jest wdrażany.
– Od dwóch miesięcy prowadzimy proces oczyszczania. Przewidziany jest on na trzy miesiące. To nie jest żaden eksperyment, ale proces, który ma rozwiązać problem smrodu, który jest częścią państwa egzystencji. Do tej pory usuwanie osadów, które trwało dwa czy trzy tygodnie, jak mówiliście, do niczego nie doprowadzało, bo ten osad ciągle się tworzył. Staramy się tę instalację doprowadzić do takiego stanu abyście mogli spokojnie egzystować do momentu, aż otrzymamy środki na nową oczyszczalnię – mówił włodarz. – Brak zgody na budowę oczyszczalni w miejscu, gdzie gmina ma teren i projekt to dodatkowy czas. Jeżeli uda nam się opanować sytuację, a liczę, że za miesiąc działanie tych środków do tego doprowadzi. Mamy już obiecujące efekty. Na tych najwyższych odcinkach, gdzie osad miał 1,6 metra spadł o połowę. W momencie kiedy stosujemy nową technologię wytwarzane są nowe bakterie, one żyją dzięki tlenowi i zjadają ten osad, który mamy w zbiorniku. Wyciąganie osadu ze zbiornika powoduje, że wyciągana jest ta część gęsta, ale te najgorsze spływają znowu z wodą. Cyklu produkcyjnego więc nie ma. Bakterie, które mają zjadać ścieki, a tworzyć tlen, nie funkcjonują. Poumierały, nie działało to technologicznie w ogóle. Fakt zmniejszania tego osadu daje jasny sygnał, że ten proces przebiega prawidłowo. Nie jesteśmy w stanie go skrócić. Rozumiem państwa, ale musicie przyjąć do wiadomości, że nikt nie jest cudotwórcą – argumentował słuszność obranej technologii.
Niewątpliwie największe wrażenie na władzach zrobiła groźba zablokowania przez mieszkańców projektu budowy nowej oczyszczalni.
– Zablokowanie budowy tej oczyszczalni będzie wiązało się z tym, że każda inna zmiana lokalizacji wiąże się z kolejnymi latami opóźnień, a państwo zostajecie z tą, która jest dzisiaj. Zamknięcie tej oczyszczalni blokuje możliwość wypływu ścieków z domostw, szkół, przedszkoli. Nie mam możliwości puszczenia ścieków gdziekolwiek indziej – ciągnął wywód Osiński. – Dlaczego w tym roku jest gorzej? Bo cały dół, który był zgnity dźwignął się do góry. Środki wrzucaliśmy także na przepompowniach. Takie oczyszczalnie działają w krajach, gdzie nie ma zimy. Jeżeli zbiornik zimą zamarza, to te bakterie umierają, a jak się topi lód to smród się wytwarza. Nowa technologia nie daje gwarancji, ale na jednej z oczyszczalni się sprawdziła. Liczę, że zadziała i u nas – dodawał.
– Proszę to wyczyścić panie wójcie, a eksperymenty sobie robić przez wrzesień, październik i listopad. Proszę to wyczyścić. Do Kłobucka będziecie jeździć przez Kalej! Bo zablokujemy. Mamy prawo – odrzekli nieprzejednani mieszkańcy ulicy Zamkowej.
Wątpliwość co do zastosowanego procesu podniósł również radny z miejscowości, twierdząc jednocześnie, że dotychczas zastosowano wiele rozwiązań i żadne nie było skuteczne. Remedium na tę sytuację, jego zdaniem, jest przyspieszenie procesu budowy nowej oczyszczalni, co wiązałoby się z rezygnacją przez gminę przez kilka najbliższych lat z innych inwestycji i skupienie się na tym właśnie zadaniu, gdyż jest ono najważniejsze.
– Jeżeli chodzi o sprawdzenie możliwości finansowych to potrzebuję co najmniej tygodnia. – Na dzień dzisiejszy problem smrodu jest, ale nie wycofam się ze stosowania obecnych środków, a czyszczenie, w mojej ocenie, jak i ekspertów, spowoduje że my ten proces zaburzymy – odparł wójt.
Pod naciskiem opinii i nieprzejednanego stanowiska mieszkańców uległ jednak przewodniczący Prubant, podważając jednocześnie stanowisko zaprezentowane chwilę wcześniej przez wójta.
– Tę sprawę musimy załatwić w sposób doraźny. Proponuję, aby w ciągu tygodnia wójt zorientował się w sytuacji czy możliwe jest przerwanie tego procesu i oczyszczenie tego zbiornika, bo innego wyjścia nie ma, ja uważam – rzekł szef rady gminy. – Pana wójta trzeba zobowiązać, by poszukał pieniążków na czyszczenie i te sprawę musimy w ten sposób załatwić. Doraźnie – stwierdził.
Tomasz Osiński umówił się finalnie z przedstawicielami mieszkańców Wręczycy Małej na spotkanie, które miało się odbyć w piątek 5 lipca, w godzinach popołudniowych. Wójt miał się na nie przygotować i zaproponować konkretne warianty możliwych rozwiązań problemu notorycznego smrodu, jak również możliwości gminy w zakresie budowy nowej oczyszczalni. O efektach i przebiegu rozmów poinformujemy w najbliższym czasie w serwisie internetowym wpowiecie.pl.
Wręczyca Wielka
Co dalej z oświatą w gminie? Wójt spotkała się z dyrektorami i mówi o priorytetach
Władze Wręczycy Wielkiej kontynuują cykl spotkań poświęconych rozwojowi lokalnej oświaty. W ubiegłym tygodniu wójt Anna Syguda spotkała się z dyrektorami placówek edukacyjnych, by omówić najważniejsze potrzeby szkół oraz kierunki działań na kolejne miesiące.
Rozmowy odbyły się podczas wizyt w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Kornela Makuszyńskiego w Kalei oraz Szkole Podstawowej im. Synów Pułku w Węglowicach. Jak podkreślają przedstawiciele samorządu, spotkania miały roboczy charakter i służyły lepszemu rozpoznaniu bieżącej sytuacji placówek, a także planowaniu rozwiązań, które mogą realnie poprawić warunki nauki i funkcjonowania uczniów.
Z relacji urzędników wynika, iż w Kalei omówiono kwestie związane z zagospodarowaniem zielonej przestrzeni przy szkole. To temat istotny z punktu widzenia codziennego użytkowania terenu przez uczniów oraz tworzenia bezpiecznego i atrakcyjnego miejsca do wypoczynku oraz zajęć na świeżym powietrzu.
Z kolei w Węglowicach jednym z głównych wątków były plany rozbudowy infrastruktury sportowej, która ma wspierać aktywność fizyczną dzieci i młodzieży.
– Rozwój zaplecza sportowego jest postrzegany jako inwestycja nie tylko w wychowanie fizyczne, ale również w zdrowie, integrację i komfort uczniów – podkreślają pracownicy miejscowej administracji.

Wręczyca Wielka
Muzyczne otwarcie roku w Wręczycy Wielkiej. Koncert noworoczny w GOK-u z orkiestrą i repertuarem Céline Dion
W minioną sobotę w Gminnym Ośrodku Kultury we Wręczycy Wielkiej miał miejsce koncert noworoczny, który stał się symbolicznym i muzycznym rozpoczęciem nowego roku dla mieszkańców tutejszego samorządu. Wydarzenie zgromadziło licznych uczestników i połączyło występy lokalnych artystów z dobrze znanymi przebojami światowej sceny muzycznej.
Na scenie zaprezentowała się Dziecięco-Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Wręczycy Wielkiej, prowadzona przez Bartłomieja Piętę. Zespół przygotował różnorodny program koncertowy, w którym nie zabrakło energii, rytmu i muzycznej precyzji. Występ orkiestry stanowił główny punkt wydarzenia i spotkał się z życzliwym przyjęciem publiczności.
Szczególną część koncertu wypełniły utwory z repertuaru Céline Dion, które wykonała Dorota Osińska. Jej interpretacje znanych przebojów oraz wyrazisty, poruszający głos wprowadziły słuchaczy w wyjątkowy klimat i podkreśliły uroczysty, noworoczny charakter spotkania. Sam występ został nagrodzony gromkimi brawami.
W trakcie wydarzenia głos zabrała również wójt Anna Syguda, która złożyła mieszkańcom noworoczne życzenia. W swoim wystąpieniu życzyła przede wszystkim zdrowia, pomyślności i dobrego roku, podkreślając znaczenie wspólnoty oraz lokalnych inicjatyw kulturalnych.

Wręczyca Wielka
Setne urodziny Lucyny Greczichen. Wójt gminy z wizytą u jubilatki
To wyjątkowy jubileusz, który zdarza się niezwykle rzadko i zawsze budzi szczególne emocje w lokalnej społeczności. Lucyna Greczichen, mieszkanka gminy Wręczyca Wielka, obchodziła setne urodziny. Z tej okazji jubilatkę odwiedziła wójt Anna Syguda, składając gratulacje oraz życzenia zdrowia i pomyślności.
Setne urodziny są szczególnym momentem w życiu każdego człowieka – symbolem długiej drogi, doświadczeń i pamięci o dawnych czasach, które dziś tworzą część historii lokalnej wspólnoty. Wizyta wójt była okazją do uhonorowania szacownej mieszkanki oraz podkreślenia znaczenia tak imponującego jubileuszu.
– Anna Syguda przekazała Lucynie Greczichen wyrazy uznania oraz serdeczne życzenia. Wśród nich znalazły się przede wszystkim słowa dotyczące zdrowia, spokoju, pogody ducha oraz wielu radosnych chwil spędzonych w otoczeniu rodziny i bliskich – poinformował urząd gminy.
Do gratulacji dołączyły również przedstawicielki gminnych instytucji – kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Anna Flak oraz dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wręczycy Wielkiej Monika Mańczyk.

Wręczyca Wielka
Tegoroczny budżet Wręczycy Wielkiej bez deficytu. Wójt Syguda: Planujemy ambitnie, ale i odpowiedzialnie
– Przedłożony projekt budżetu naszej gminy na 2026 rok zakłada połączenie ambitnych działań rozwojowych z dbałością o stabilność finansową samorządu – przekonuje wójt Anna Syguda. Dokument został przygotowany w oparciu o nowe przepisy dotyczące dochodów jednostek samorządu terytorialnego oraz aktualne realia gospodarcze. Jak podkreślają władze gminy, jest to budżet rozwojowy, ale jednocześnie odpowiedzialny.
Plan finansowy na 2026 rok przewiduje dochody w wysokości 131,3 mln zł, natomiast wydatki na poziomie 130,4 mln zł. Oznacza to planowaną nadwyżkę budżetową w wysokości ponad 881 tys. zł, która w całości ma zostać przeznaczona na spłatę wcześniejszych zobowiązań.
– Ma to szczególne znaczenie w kontekście obecnej kadencji, w której przypadają najwyższe raty zadłużenia – zauważa wójt Anna Syguda.
Jak dodaje, największy nacisk w projekcie nowego budżetu położono na inwestycje. Na ten cel zaplanowano blisko 24 mln zł, co stanowi ponad 18 proc. wszystkich wydatków gminy. Lokalni urzędnicy wskazują na trzy główne filary inwestycyjne na ten rok. To infrastruktura drogowa, ekologia oraz gospodarka wodna.
W zakresie infrastruktury drogowej zaplanowano m.in. przebudowę drogi gminnej przy ulicy Jabłoniowej w Wręczycy Wielkiej oraz realizację długo oczekiwanej, dofinansowanej jeszcze z tzw. „Polskiego Ładu” przebudowy dróg w Borowem (ulica Długa) i Czarnej Wsi (ulica Młyńska). Wartość tego zadania przekracza 7 mln zł i będzie to jedna z największych inwestycji drogowych w nadchodzącym roku.
Na działania związane z ochroną powietrza i energią zaplanowano ponad 6,5 mln zł. Kontynuowany będzie projekt dotyczący magazynów energii dla mieszkańców samorządu, na który zabezpieczono ponad 2 mln zł. Równolegle gmina zamierza realizować termomodernizację i poprawę efektywności energetycznej budynków użyteczności publicznej, przeznaczając na ten cel ponad 4 mln zł.

Istotnym elementem projektu budżetu jest również gospodarka wodno-ściekowa, na którą zaplanowano ponad 4 mln zł. Kluczowym zadaniem będzie strategiczna przebudowa wodociągu przy ulicy Śląskiej we Wręczycy Wielkiej, o wartości 3 mln zł, a także modernizacja ujęć wody w Truskolasach i Borowem.
W budżecie uwzględniono także środki na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców, w tym dofinansowanie zakupu samochodów ratowniczo-gaśniczych oraz modernizację remiz ochotniczych straży pożarnych.
Największą część wydatków bieżących nadal stanowi oświata i wychowanie. Poza bieżącym utrzymaniem szkół i przedszkoli zaplanowano m.in. modernizację dachu szkoły w Truskolasach, przebudowę pomieszczeń sanitarnych przy sali gimnastycznej w podstawówce w Borowem oraz realizację inwestycji edukacyjnej „Ekopracownia pod chmurką” w Szkole Podstawowej im. Orła Białego w Kulejach.
Tutejszy samorząd nie pomija również trudnego tematu gospodarki odpadami. Mimo regulacji stawek system będzie wymagał dopłaty z budżetu gminy w wysokości ponad 1 mln zł.
– Różnica ta zostanie pokryta z dochodów własnych, aby nie obciążać mieszkańców maksymalnymi opłatami. Jednocześnie gmina planuje budowę własnego PSZOK-u, co w przyszłości ma usprawnić cały system – zaznacza wójt Syguda.
W projekcie budżetu ponownie wyodrębniono środki na fundusz sołecki w łącznej kwocie ponad 1,14 mln zł. O ich przeznaczeniu zdecydowali mieszkańcy poszczególnych sołectw, wybierając zadania najważniejsze dla lokalnych społeczności – od remontów dróg, przez wsparcie OSP, po organizację wydarzeń integracyjnych.
Wręczyca Wielka
Wsparcie dla dzieci ze specjalnymi potrzebami. Nowy sprzęt trafił do przedszkoli w Truskolasach i Wręczycy
Przedszkole w Truskolasach oraz analogiczna placówka we Wręczycy Wielkiej zakończyły realizację zadania, którego celem było wzmocnienie kompetencji cyfrowych tamtejszych maluchów oraz lepsze wsparcie dzieci o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Przedszkola pozyskały środki na zakup nowoczesnych laptopów oraz specjalistycznego oprogramowania, które będzie wykorzystywane bezpośrednio w pracy dydaktycznej i terapeutycznej.
Zakup sprzętu został zrealizowany w ramach rządowego programu Cyfrowy Uczeń, który wspiera organy prowadzące szkoły i placówki oświatowe w rozwijaniu umiejętności cyfrowych dzieci i młodzieży.
– Program kładzie szczególny nacisk na dostęp do nowoczesnych narzędzi edukacyjnych oraz ich wykorzystanie w pracy z dziećmi wymagającymi indywidualnego podejścia – mówi wójt Anna Syguda.
Dzięki pozyskanym środkom placówki w Truskolasach oraz we Wręczycy Wielkiej zyskały narzędzia umożliwiające prowadzenie zajęć w sposób bardziej dostosowany do potrzeb rozwojowych i edukacyjnych wychowanków, w tym dzieci objętych wsparciem specjalistycznym.
Łączna wartość dotacji z budżetu państwa wyniosła 60 tys. zł, po 30 tys. zł dla każdego z przedszkoli. Gminny samorząd zabezpieczył wkład własny w wysokości 15 tys. zł, po 7,5 tys. zł na placówkę.
– Środki te pozwoliły na pełną realizację zaplanowanego zakresu zadania, obejmującego zarówno zakup sprzętu, jak i odpowiedniego oprogramowania – dodaje Syguda.
Jak podkreśla włodarz Wręczycy Wielkiej, realizacja projektu była efektem współpracy dyrekcji placówek oraz gminy, jako organu prowadzącego.

Wręczyca Wielka
Razem przy choince. Świąteczne spotkanie mieszkańców Wręczycy Wielkiej
Druga edycja wydarzenia „Razem Rozświetlamy Gminę”, zorganizowana w pierwszy grudniowy weekend, stała się okazją do wspólnego, przedświątecznego spotkania mieszkańców Wręczycy Wielkiej. Przyszli całymi rodzinami, żeby na chwilę się zatrzymać, spotkać znajomych i poczuć, że święta są już naprawdę blisko.
Wieczór zaczął się od zapalenia światełek na choince. Wójt Anna Syguda zrobiła to razem z dziećmi i ten moment od razu ustawił klimat całego wydarzenia. Rozświetlone drzewko stało się naturalnym centrum spotkania. Przy nim robiono zdjęcia, tam gromadzili się uczestnicy, tam toczyły się rozmowy.
Chwilę później scenę przejęły dzieci z gminnych szkół. Były świąteczne piosenki, trochę tremy, trochę uśmiechu i sporo braw od publiczności. Między występami pojawiały się animacje i konkursy, do których bez większego namawiania dołączali zarówno najmłodsi, jak i dorośli. Wszystko przebiegało swobodnie, bez sztywnego scenariusza.
Najwięcej emocji, co trudno uznać za zaskoczenie, wzbudził przyjazd św. Mikołaja. Przyjechał saniami, były wspólne zdjęcia i drobne upominki, a kolejka do niego przez dłuższy czas nie malała.
Swoje miejsce w wydarzeniu miały także koła gospodyń wiejskich. Stoiska z domowymi wypiekami i potrawami szybko przyciągały zapachem. Gospodynie z Bieżenia, Czarnej Wsi, Długiego Kąta, Grodziska, Klepaczki, Truskolas i Wręczycy Wielkiej zadbały o to, by nikt nie wyszedł głodny.
– Dziękujemy wszystkim mieszkańcom za obecność, ciepłe słowa i wspaniałą atmosferę. Serdecznie dziękujemy współorganizatorom z GOK-u oraz OSP Wręczyca Wielka za ogrom pracy i zaangażowania włożonego w przygotowanie wydarzenia. Szczególne podziękowania kierujemy również do licznych sponsorów, bez których wsparcia nie udałoby się zrealizować tej wspólnej, świątecznej inicjatywy – podkreślają przedstawiciele urzędu gminy.
Wręczyca Wielka
W Długim Kącie budują nową drogę. Ma poprawić dostęp do pól i tym samym warunki pracy rolników
Ruszyła realizacja inwestycji drogowej w miejscowości Długi Kąt, która obejmuje budowę drogi dojazdowej do gruntów rolnych. – Zadanie ma kluczowe znaczenie dla poprawy dostępności terenów rolniczych, usprawnienia transportu oraz zwiększenia komfortu codziennej pracy lokalnych gospodarzy – mówią lokalni urzędnicy.
W maju wójt gminy Anna Syguda odebrała promesę na dofinansowanie w wysokości blisko 559 tys. zł, co umożliwiło uruchomienie robót budowlanych. Środki pochodzą z budżetu województwa śląskiego w ramach programu budowy i modernizacji dróg dojazdowych do gruntów rolnych.
Łączna wartość inwestycji wynosi 880 tys. zł. Jej realizacja obejmuje budowę jezdni o szerokości 3,5 metra, z nawierzchnią bitumiczną oraz poboczami.
– Nowa droga znacząco usprawni dojazd do pól uprawnych, poprawiając bezpieczeństwo i płynność ruchu, szczególnie w okresach wzmożonych prac polowych – mówi wójt Anna Syguda. – To kolejny krok w stronę rozwoju naszej gminy. Działamy konsekwentnie, krok po kroku zmieniamy ją na lepsze – zaznacza.

Wręczyca Wielka
Sanepid zareagował, gmina musiała zadziałać. Co zmieniło się przy hydroforni?
Zakończyły się prace modernizacyjne przy hydroforni, których celem była poprawa bezpieczeństwa oraz uporządkowanie przestrzeni wokół strategicznego obiektu infrastruktury wodociągowej w gminie. Inwestycja została zrealizowana zgodnie z zaleceniami Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kłobucku i objęła przebudowę terenu oraz wymianę ogrodzenia.
Jak informują urzędnicy z Wręczycy Wielkiej, przed modernizacją stan techniczny murku oraz ogrodzenia hydroforni budził poważne zastrzeżenia. Istniejąca konstrukcja nie posiadała fundamentów, a jej zużycie zagrażało stabilności i bezpieczeństwu użytkowników. Z kolei ogrodzenie było skorodowane i wymagało pilnej wymiany.

W ramach zakończonego tyle co zadania wykonano betonowe podwyższenie terenu wraz z nowym, solidnym murem oporowym zabezpieczającym zbiornik ziemny.
– Dodatkowo zamontowano nowe ogrodzenie panelowe, które skutecznie oddziela teren hydroforni od przestrzeni ogólnodostępnej i podnosi poziom bezpieczeństwa – relacjonuje wójt Anna Syguda.
Zrealizowane prace znacząco poprawiły zarówno funkcjonalność, jak i estetykę otoczenia hydroforni. Trwała konstrukcja betonowa zapewnia stabilność terenu, ogranicza ryzyko uszkodzeń oraz zwiększa bezpieczeństwo eksploatacji obiektu. Natomiast nowe ogrodzenie porządkuje przestrzeń i eliminuje zagrożenia wynikające z dotychczasowego stanu technicznego.
Wręczyca Wielka
Sesja, która miała być formalnością, zamieniła się w finansowy thriller
Ósma nadzwyczajna sesja Rady Gminy Wręczyca Wielka, zwołana formalnie w sprawie zmian w uchwale dotyczącej emisji obligacji, bardzo szybko przerodziła się w twardą, momentami nerwową dyskusję o pieniądzach, procedurach i waloryzacji wielomilionowej inwestycji w Kalei. Radni nie kryli zaskoczenia skalą proponowanych zmian w budżecie i sposobem ich procedowania, a wątpliwości było na tyle dużo, że w pierwszym podejściu uchwała budżetowa… nie przeszła. Dopiero po przerwach, wyjaśnieniach urzędników i zmianie porządku obrad rada ostatecznie zgodziła się na korekty w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej.
Pierwszy merytoryczny punkt, dotyczący zmiany uchwały w sprawie emisji obligacji, przeszedł nadzwyczaj gładko. Radni przeszli od razu do głosowania, a uchwała zmieniająca zasady emisji obligacji została przyjęta przy ośmiu głosach „za”, trzech „przeciw” i jednym wstrzymującym się.

Punktem zapalnym okazały się zmiany w tegorocznym budżecie gminy. Pakiet poprawek przedstawiła skarbnik Agnieszka Kuzior-Wójcik. Już pierwsze pytanie radnego Janusza Ogłazy pokazało, że radni oczekują szczegółowych wyjaśnień.
– Jeżeli chodzi o modernizację wielofunkcyjnego boiska sportowego w miejscowości Grodzisko, to tutaj zmiana polega nie tylko na tym, że jest zmiana nazwy, ale zwiększenie o 50 tys. zł. To jest z tego funduszu marszałkowskiego, czy to dokładamy w tej chwili bezpośrednio z budżetu? – dopytywał.
Skarbnik nie pozostawiła złudzeń.
– Wiemy, że ten konkurs niestety nie przeszedł pomyślnie dla nas i dlatego ten zapis o konkursie inicjatywy sołeckiej został usunięty. I tak, to jest rzeczywiście dołożenie 50 tys. zł – mówiła.
Do wątku boiska odniosła się wójt Anna Syguda, wskazując możliwe źródło finansowania w przyszłości.
– Moja propozycja jest taka, aby w kontekście przyszłego funduszu sołeckiego zmienić wniosek, ponieważ tam jest złożony wniosek na inne cele i przeznaczyć go na boisko, ponieważ to są pieniądze przeznaczone dla mieszkańców gminy. Wtedy na to boisko starczy i nie trzeba będzie wydawać pieniędzy z budżetu – wyjaśniała.
Jednocześnie wójt przyznała otwarcie, że gmina straciła 120 tys. zł z inicjatywy sołeckiej z powodu błędu formalnego, który popełnił jeden z urzędników.
Radna Maria Polak dopytywała o inne inwestycje drogowe, w których również proponowano przesunięcia środków. Zwróciła uwagę na zmniejszenie wydatków na przebudowę ulicy Cmentarnej w Truskolasach.
– Nie zakończono jeszcze przebudowy tej ulicy, a już widzę, że tutaj zmniejsza się wydatki na ten cel. Jakby się okazało, że będzie później znowu potrzeba, to znowu będziemy zmieniać? – dociekała.
Skarbnik odpowiedziała, że jest to decyzja odpowiedniego wydziału, a środki zarówno w tym roku, jak i kolejnym nie będą wykorzystane.
– A czy my nie musimy zwracać połowy z tych środków do tego rządowego programu rozwoju dróg? – pytała dalej radna.
– To jest zmniejszenie środków z wkładu własnego. Tak samo jest w Kalei, że też pozostała kwota z przebudowy ulicy Ogrodowej. Też nie musimy zwracać. Jest taka możliwość, że udział własny może być zmniejszony – tłumaczyła skarbnik, dodając, że inwestycja na Ogrodowej jest już formalnie rozliczona.
Największe emocje wzbudziła jednak rozbudowa budynku Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Kalei. W zmianach budżetowych zaproponowano dołożenie 280 tys. zł. W uzasadnieniu wskazano, że to efekt aktualizacji umowy i waloryzacji wynagrodzenia wykonawcy.
– Co się tam wydarzyło, że aż tyle pieniędzy jeszcze potrzeba, żeby sfinansować tę budowę? – kontynuowała radna Polak.
W odpowiedzi przewodniczący poprosił o przerwę i zaprosił do wyjaśnień kierownika odpowiedzialnego za inwestycję, Macieja Buchlińskiego.
– Jeżeli chodzi o realizację, którą poprowadził wykonawca, to wynika to z ustawy Prawo zamówień publicznych. Jeżeli roboty budowlane trwają powyżej sześciu miesięcy, to wykonawca ma prawo wnioskować o waloryzację – tłumaczył, dodając, że odpowiednie zapisy znalazły się w umowie.
Przewodniczący rady Artur Klorek nie ukrywał, że tego typu informacje rada chciałaby poznać wcześniej.
– Sesja była zwołana w związku ze zmianą uchwały. Tutaj doszły jeszcze zmiany do budżetu. Czy my możemy przegłosować część tych propozycji zmian, a resztę zostawić na komisję budżetową? Do przedyskutowania? – zwrócił się do gminnej skarbnik.
W odpowiedzi Kuzior-Wójcik podkreśliła, że zmiany zostały przygotowane tak, by umożliwić sprawne zakończenie roku.
– Tak jak wskazałam państwu w uzasadnieniu, te zmiany pozwolą na sprawną realizację pozostałych zadań. Bo do końca roku mamy już mało czasu. Oczywiście, jest to państwa decyzja – stwierdziła.
Przewodniczący sprecyzował wątpliwość.
– Ja zadałem pytanie, czy my możemy przegłosować część tej uchwały, a część przełożyć na później? Bo w tym momencie przełożymy całą – kontynuował.
Wójt broniła przygotowanego pakietu i tempa prac, podkreślając skalę pracy urzędników.
– To nie jest taka prosta sprawa, gdyż cały kosztorys trzeba byłoby przeliczyć od nowa. Wszystko trzeba było od nowa przeanalizować. To nie jest kwestia dnia czy dwóch. To jest przeanalizowanie całej umowy od początku i kwestia tygodni, nawet miesięcy – dodała.
Mimo wyjaśnień kierownika Buchlińskiego radni nadal mieli pytania, a przewodniczący rady gminy zwrócił uwagę na wysokość nowej kwoty, dopytując o to, jakie pieniądze były zabezpieczone w budżecie?
– Zostało około 500 tys. zł – odpowiedziała skarbnik.
– I teraz dokładamy 280 tys. zł, czyli to będzie kosztowało 780 tys. zł. Tylko mi chodzi o samą zasadę wyliczenia tego. Czy to było wyliczane zgodnie z etapami wykonanej budowy, czy jeżeli została połowa inwestycji zrobiona w pierwszym roku i została ta waloryzacja zrobiona za tą połowę budowy, a teraz mamy waloryzację za następną połowę budowy, czy to jest po prostu w całości od tej kwoty? I to mnie zastanawia. Chcielibyśmy się z tymi materiałami zapoznać, tak jest moje zdanie – podkreślił, wnioskując o przesunięcie tematu na komisję budżetową.
Do poruszonej kwestii stanowczo odniosła się wójt Syguda.
– A jakie wątpliwości państwo jeszcze macie? Bo ja już nie wiem, co mam państwu powiedzieć. Myślę, że wszystkie wątpliwości zostały rozwiane – przekonywała.
Radni jednak wskazywali nie tylko na liczby, ale i na sposób komunikacji.
– Przede wszystkim chodzi o to, że mieliśmy we wrześniu komisję, na której mogło być chociaż wspomniane, że musimy się przygotować, ponieważ państwo już od kilku miesięcy przeglądają dokumenty, że tutaj może być wydatek finansowy – zauważyła radna Anna Żurawska-Antończak.
Skarbnik tłumaczyła, że urzędnicy liczyli, iż zabezpieczona wcześniej kwota wystarczy.
– Zaplanowane środki były w większej wysokości. Zakładamy, że wydział merytoryczny analizował wszystko i sprawdzał, gdzie można jeszcze znaleźć oszczędności, czego można nie aktualizować w tym kosztorysie. No i takich środków zabrakło, myślę, że liczyli na to, że tych pieniędzy wystarczy – podkreśliła.
W dyskusję włączyli się kolejni radni, pytając czy zapisy o waloryzacji były obowiązkowe.
– To ja mam pytanie, bo teraz kolejny raz gdzieś tam zrzucamy winę na poprzednią radę, że nie zweryfikowali dokładnie umowy, a jest możliwość, że tak powiem, nie zapisania tego artykułu w tej umowie, która została podpisana. To jest zobligowane, że to musi być – zwrócił uwagę jeden z samorządowców.
Kierownik powtórzył, że wynika wprost z ustawy.
– Jeżeli byśmy takich zapisów nie mieli w umowie, to byłaby ona unieważniona przez sąd. Moglibyśmy być narażeni na nałożenie kary na to, że nie stosujemy przepisów zgodnie z ustawą. Ponadto, jakby się takie zapisy nie pojawiły w projekcie umowy, umowa ta mogłaby być zaskarżona do Krajowej Izby Odwoławczej – wyjaśniał.
Padło również pytanie o konsekwencje odmowy zapłaty.
– Jeżeli tego nie zapłacimy, to myślę, że spotkamy się w sądzie – odpowiedział kierownik Buchliński.
Wójt podkreśliła, że nie chodzi o zrzucanie winy, lecz o świadomość zapisów umowy. Po długiej dyskusji przewodniczący poddał uchwałę budżetową pod głosowanie. Wynik zaskoczył część uczestników.
– Dwunastu radnych głosujących, przeciw trzech, dziewięciu wstrzymujących się. Uchwała nie została podjęta – zakomunikował, co w praktyce oznaczało, że również przygotowana na bazie tych samych danych wieloletnia prognoza finansowa stała się nieaktualna.
– Pani skarbnik, czy w związku z tym, że poprzednia uchwała nie została podjęta, będą jakieś zmiany w wieloletniej prognozie finansowej w tym momencie? – dopytywał radny Ogłaza.
– Ona jakby się też robi nieaktualna – przyznała skarbnik.
Padła sugestia, aby WPF po prostu odrzucić głosując „przeciw”, ale wójt zdecydowała się na inne rozwiązanie, a po kolejnej przerwie Anna Syguda złożyła wniosek formalny o wyłączenie z porządku obrad podjęcia uchwały w sprawie zmian wieloletniej prognozy finansowej gminy na lata 2025-2037. Jednocześnie zaproponowała wprowadzenie nowych projektów uchwał – najpierw w sprawie zmian w budżecie na 2025 rok, a następnie w sprawie zmian wieloletniej prognozy finansowej, już po korektach.
Rada kolejno przegłosowała usunięcie z porządku wcześniejszej uchwały w sprawie zmian WPF, wprowadzenie nowej uchwały w sprawie zmian w budżecie oraz wprowadzenie nowej uchwały w sprawie zmian WPF. Następnie większością głosów przyjęto cały porządek obrad ze zmianami zaproponowanymi przez wójt Sygudę.
W drugim podejściu uchwała budżetowa przeszła już bez dyskusji – ośmiu radnych było „za”, a trzech „przeciw”. Taki sam wynik zanotowano przy głosowaniu nad zaktualizowaną wieloletnią prognozą finansową.
Wręczyca Wielka
Udana akcja krwiodawstwa. W Kulejach zebrano ponad jedenaście litrów krwi
W miniony weekend odbyła się kolejna akcja krwiodawstwa w Kulejach, która przyciągnęła zarówno stałych dawców, jak i osoby decydujące się na udział po raz pierwszy. Po obowiązkowej weryfikacji lekarskiej krew oddało 25 krwiodawców i co szczególnie warte podkreślenia, wśród nich znalazło się aż 10 kobiet.
Jak informuje Klub Honorowego Dawcy Krwi, działający przy lokalnej OSP, łącznie podczas akcji zebrano ponad 11 litrów krwi, która trafi do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. Przedstawiciele centrum, obecni na miejscu, zadbali o profesjonalny przebieg całej procedury, a organizatorzy podkreślają, że współpraca z katowickim RCKiK od lat gwarantuje wysoką jakość i sprawną organizację takich wydarzeń.
Uczestnikom dziękowano nie tylko za przybycie, ale przede wszystkim za bezinteresowną gotowość niesienia pomocy innym. Zaznaczono również, że rosnący udział kobiet w akcjach krwiodawstwa to pozytywny trend, świadczący o coraz większej świadomości społecznej i odpowiedzialności mieszkańców.
Kolejna akcja krwiodawstwa została już zaplanowana. Odbędzie się 22 lutego przyszłego roku, a organizatorzy już teraz zachęcają do udziału – zarówno stałych dawców, jak i wszystkich, którzy dopiero rozważają pierwszy krok w stronę ratowania ludzkiego życia.
Wręczyca Wielka
Drogowa metamorfoza w Truskolasach już na finiszu. Nowe przejścia, chodnik i organizacja ruchu
Dobiegają końca prace przy modernizacji drogi powiatowej nr 2042S w Truskolasach, realizowanej przez kłobuckie starostwo we współpracy z gminą. Inwestycja objęła odcinek ulicy Dębiecznej – od skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 494 do granicy zabudowy miejscowości – i stanowi jedną z ważniejszych tegorocznych inwestycji drogowych w gminie.
Z budżetu Wręczycy Wielkiej wyasygnowano na to zadanie 350 tys. zł. W minionym tygodniu wójt Anna Syguda dokonała wizji postępu prac. Jak podkreślono, przedsięwzięcie przebiega zgodnie z harmonogramem.

Zakres prowadzonych robót obejmuje m.in. wymianę warstw konstrukcyjnych jezdni, ułożenie nowej nawierzchni asfaltowej, budowę chodnika na całej długości inwestycji oraz wykonanie kanalizacji deszczowej. W ramach zadania wybudowano również doświetlone perony autobusowe i przejścia dla pieszych, a także wdrożono nową organizację ruchu.
Realizacja projektu ma przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo uczestników ruchu oraz zwiększyć komfort mieszkańców korzystających z tej trasy na co dzień. Nowa nawierzchnia, chodnik i infrastruktura towarzysząca mają podnieść standard komunikacyjny tej części gminy.
Wręczyca Wielka
Nowa stacja uzdatniania wody w Szarlejce. Czy to koniec wieloletniego problemu z jakością wody w gminie?
Po kilku latach walki z zanieczyszczeniem wody i stężeniem azotanów przekraczającym normy, gmina Wręczyca Wielka oddała do użytku dwie stacje uzdatniania. Jak przekonują lokalne władze, definitywnie kończy to okres zagrożenia dla mieszkańców i zastępczych dostaw wody.
Problemy z jakością wody w gminie sięgają 2015 roku, a w ostatnich latach przybrał szczególnie poważny wymiar, zwłaszcza w zakresie podwyższonego poziomu azotanów.

– Najgorszy okres obejmował ostanie pięć lat, gdzie azotany były na bardzo wysokim poziomie. Jak tylko powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna wydała decyzję o ograniczeniach w dostawie wody, wdrożyliśmy szybkie działania, by tę sytuację poprawić – mówi wójt Anna Syguda.
Jak podkreśla włodarz Wręczycy Wielkiej, dzięki sprawnie przeprowadzonym procedurom i współpracy z władzami województwa, budowa dwóch stacji uzdatniania wody została zrealizowana w ciągu pięciu miesięcy.
– Wszystko dzięki decyzji o przyznaniu dotacji celowej w wysokości 500 tys. zł – podkreśla Syguda dodając, że samorząd województwa niezwłocznie zareagował na apel gminy.
Wspólne działania przyniosły efekt. Po wielu latach problem został rozwiązany, a według zapewnień wójt, mieszkańcy mogą bez obaw korzystać z czystej wody. Choć, jak zaznacza Anna Syguda problem został skutecznie usunięty, wójt zwraca uwagę na konieczność przestrzegania zasad dotyczących gospodarki ściekowej.
– Jeżeli mieszkańcy nie zmienią swojej świadomości i dalej będą wylewać szambo do rowu, ta sytuacja może się powtórzyć. Mamy dziś bardzo dobry poziom jakości wody, ale musimy wszyscy działać odpowiedzialnie, by nie wracać do beczkowozów – przypomniała.
Wręczyca Wielka
Ławki, zieleń, edukacja i integracja. W Golcach powstało centrum spotkań i relaksu
W Golcach zakończono realizację projektu tworzącego nową przestrzeń integracyjno-edukacyjną, która ma służyć mieszkańcom tej miejscowości. Inicjatywa została zrealizowana dzięki zaangażowaniu Koła Gospodyń Wiejskich w Golcach oraz dofinansowaniu w wysokości 24 tys. zł pozyskanemu z ogólnopolskiego programu.
Przestrzeń powstała jako miejsce służące zarówno wypoczynkowi, jak i edukacji ekologicznej oraz lokalnej integracji. Jej wyposażenie obejmuje m.in. strefę edukacyjno-przyrodniczą z tablicą zawierającą ciekawostki dotyczące lokalnej fauny, zielony zakątek relaksu z ławkami i stolikami, a także strefę biesiadną przygotowaną z myślą o spotkaniach, wydarzeniach i integracji mieszkańców. Teren został wyposażony w oświetlenie oraz zaplecze socjalne, co umożliwia komfortowe korzystanie również w godzinach wieczornych.

W ramach projektu posadzono także rośliny miododajne oraz młode drzewka, które w kolejnych sezonach stworzą kwitnącą, przyjazną środowisku przestrzeń. Z założenia ma to być miejsce spotkań dla dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów, zachęcające do odpoczynku na świeżym powietrzu, integracji społecznej oraz działań o charakterze przyrodniczym.
Przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich w Golcach podkreślają, że projekt był możliwy dzięki zaangażowaniu wielu osób.
– To miejsce powstało dla całej społeczności. Dziękujemy każdej osobie, która włączyła się w realizację tego przedsięwzięcia. Wspólny wysiłek pokazuje, że razem możemy tworzyć wartościowe inicjatywy, które zmieniają naszą wieś na lepsze – zaznaczają inicjatorki projektu, na którego realizację panie pozyskały środki z programu „Wzmocnij Swoje Otoczenie” realizowanego przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne.
Wręczyca Wielka
Hydraulika, agregat i nowa odzież bojowa. Co jeszcze trafiło do OSP Zamłynie?
Ochotnicza Straż Pożarna Zamłynie wzbogaciła swoje wyposażenie o nowoczesny sprzęt ratowniczy oraz umundurowanie, zakupione dzięki grantowi w wysokości 24 tys. zł.
W ramach programu „Wzmocnij Swoje Otoczenie” prowadzonym przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne, jednostka nabyła m.in. węże hydrauliczne do zestawu narzędzi ratowniczych, agregat prądotwórczy, specjalistyczne ubrania ochronne, buty oraz hełmy strażackie. Łączna wartość zakupów wyniosła 26 tys. zł, co oznacza, że część środków została zagwarantowana przez samą jednostkę.

Przedstawiciele OSP podkreślają, że doposażenie w tak kluczowe elementy sprzętu bezpośrednio wpływa na skuteczność prowadzenia akcji ratowniczych. Nowe wyposażenie jest już wykorzystywane podczas działań operacyjnych.
– Dzięki grantowi mogliśmy wykonać ważny krok w kierunku dalszego wzmocnienia naszego zaplecza technicznego. To inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców oraz komfort pracy ratowników – wskazują strażacy.
Program „Wzmocnij Swoje Otoczenie” to ogólnopolska inicjatywa grantowa PSE S.A., ukierunkowana na wsparcie lokalnych społeczności poprzez finansowanie projektów związanych m.in. z rozwojem infrastruktury publicznej, bezpieczeństwem, edukacją i ochroną środowiska. W ostatnich latach program wspiera liczne jednostki OSP oraz organizacje społeczne w całej Polsce.
Wręczyca Wielka
Wójt Wręczycy Wielkiej do nauczycieli z terenu gminy: Wasza praca to fundament przyszłości
Uroczystość zgromadziła licznych gości – przedstawicieli lokalnych władz, resortu edukacji, urzędu marszałkowskiego, kuratorium, lokalnych radnych, dyrektorów szkół oraz nauczycieli i pracowników oświaty z terenu gminy.
Podczas wydarzenia wręczono nagrody i wyróżnienia przyznane przez różne instytucje oświatowe oraz samorząd. Nagrody wójta gminy trafiły do nauczycieli i pracowników za szczególne osiągnięcia w pracy dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej. Medal Komisji Edukacji Narodowej otrzymały nauczycielki: Iwona Gloc, Dorota Sas, Renata Szymanek, Małgorzata Zawada i Aleksandra Majewska, a także byli lokalni urzędnicy – Zenon Kudła i Henryk Krawczyk.

Nagrodę Śląskiego Kuratora Oświaty otrzymały Ewelina Gwiazdowska-Zych, Ewa Kozieł, Bogusława Kuśnierz i Justyna Strzelczyk. Z kolei nagrodą minister edukacji uhonorowano Danutę Lamik i Mariolę Wróbel.
Wójt Anna Syguda, gratulując wyróżnionym, podkreśliła znaczenie ich codziennej pracy dla rozwoju młodego pokolenia oraz funkcjonowania gminnego systemu oświaty. Zwróciła też uwagę na rolę nauczycieli i wychowawców w kształtowaniu wartości, odpowiedzialności i społecznego zaangażowania uczniów.
Uroczystość zakończyła część artystyczna przygotowana przez uczniów Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Wręczycy Wielkiej.
Wręczyca Wielka
Sesja rady we Wręczycy Wielkiej. Wójt podsumowała trzeci kwartał: Mniej długu, więcej inwestycji
Niedawna sesja rady gminy przebiegła pod znakiem porządkowania finansów i omawiania kluczowych inwestycji. Radni debatowali o stanie dróg, wodociągach, planowanych remontach, a także o nowych zasadach utrzymania czystości. Dyskusja była długa i momentami szczegółowa, ale – co istotne – merytoryczna, z licznymi pytaniami o konkretne terminy i zakres działań.
Sesję rozpoczęto od przyjęcia zmian w budżecie oraz w wieloletniej prognozie finansowej. Jak wyjaśniła skarbnik gminy Agnieszka Kuzior-Wójcik, korekty pozwolą na płynne prowadzenie zaplanowanych zadań i zachowanie stabilności finansowej.
– Nie chcemy nadmiernie zadłużać gminy. Obligacje traktujemy jako narzędzie finansowe, które pozwala kontynuować inwestycje bez zwiększania długu. W przyszłym roku jego poziom nie przekroczy 32,5 mln zł – zaznaczyła skarbnik.

Radni poparli uchwałę o emisji obligacji w wysokości 7,5 mln zł oraz decyzję o udzieleniu 12 tys. zł pomocy finansowej dla powiatu kłobuckiego.
Najwięcej pytań dotyczyło inwestycji drogowych. Radni dopytywali między innymi o stan ulic, terminy przetargów i planowane naprawy.
Radna Maria Polak zwróciła uwagę na konieczność modernizacji ulicy Jabłoniowej we Wręczycy Wielkiej, pytając o termin rozpoczęcia prac i zakres zadania.
– Projekt jest gotowy, a przetarg zostanie ogłoszony w najbliższych dniach. Wykonanie obejmuje nakładkę asfaltową oraz chodnik. Środki są zabezpieczone w budżecie. Jeśli warunki pogodowe pozwolą, prace ruszą jeszcze w tym roku – odpowiedziała wójt Anna Syguda.
Dodała także, że nie ma sensu tymczasowe równanie drogi.
– Za chwilę i tak wejdzie wykonawca z ciężkim sprzętem. Dziś byłoby to tylko podwójne wydatkowanie środków – argumentowała.
Radny Damian Trzepizur pytał z kolei o harmonogram napraw ubytków i stan poboczy.
– Po dzisiejszych przesunięciach budżetowych wykonawca ma zapewnienie, że do końca roku wszystkie dziury w drogach gminnych będą łatane na bieżąco. Wykonamy też objazd całej sieci, aby ustalić priorytety napraw – zapowiedziała wójt.
W dyskusji padły również pytania o drogi dojazdowe do pól i inwestycje w Długim Kącie.
– Przetarg na drogi dojazdowe ogłosimy lada moment, a termin realizacji to koniec listopada. Jeśli chodzi o drogę powiatową w Długim Kącie – wykonawca został już wyłoniony, a oferta jest niższa niż zakładaliśmy, więc nasz udział finansowy będzie mniejszy – wyjaśniła Syguda.
Ważną część sesji poświęcono tematyce wody. W ostatnich miesiącach w Borowem i Szarlejce wystąpiły przekroczenia stężenia azotanów. Radny Łukasz Otola pytał o aktualny stan wodociągów.
– Sanepid potwierdził, że w Borowem woda już spełnia wszystkie wymagania. W Szarlejce jutro (30 września – przyp. red.) pobrane zostaną próbki do ponownego badania. Po uzyskaniu wyników natychmiast poinformujemy mieszkańców poprzez stronę internetową, BIP i media społecznościowe – zapowiedziała wójt.
Dodała, że problem pokazał, jak ważne jest szybkie reagowanie i dobra współpraca między służbami.
– Dziękuję strażakom i pracownikom Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Częstochowie za natychmiastową interwencję. To dzięki nim udało się uniknąć dłuższych przerw w dostawach – podkreśliła.
Radni zgodzili się, że w przyszłości warto rozważyć wprowadzenie systemu powiadomień SMS o zdarzeniach kryzysowych, zwłaszcza w sytuacjach dotyczących wody. Wójt zadeklarowała, że gmina sprawdzi możliwości techniczne wdrożenia takiego rozwiązania.
Radna Maria Polak poruszyła również temat wymiany wodociągu z rur azbestowych w ulicy Śląskiej.
– Dokumentacja została złożona do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach 22 września i czekamy na opinię. Po jej uzyskaniu złożymy wniosek o pozwolenie na budowę. To ostatni etap przygotowań. Realizacja planowana jest w 2026 roku – odpowiedziała wójt Syguda.
W sprawach oświatowych radny Damian Trzepizur pytał o planowaną modernizację dachu w Szkole Podstawowej w Borowem.
– Na razie nie posiadamy kosztorysu, ale szacujemy, że koszt wymiany pokrycia wyniesie od 100 do 150 tys. zł. Jeśli sytuacja budżetowa pozwoli, zadanie zostanie ujęte w przyszłorocznym planie inwestycyjnym – poinformowała włodarz Wręczycy Wielkiej.
W dalszej części obrad radni przyjęli nowy regulamin utrzymania czystości i porządku. Dyskusja skupiła się na zasadach kontroli częstotliwości opróżniania zbiorników bezodpływowych. Radny Adam Przybylski dopytywał o kryteria oceny adekwatności częstotliwości wywozu.
– Będziemy porównywać zużycie wody do ilości wywożonych ścieków. Drobne różnice nie będą podstawą do sankcji, chodzi raczej o wyłapywanie rażących rozbieżności. W takich przypadkach gmina wezwie do wyjaśnień. Zalecamy też montaż podliczników do podlewania ogrodów – wyjaśniła wójt.
Syguda podkreśliła, że celem nie jest karanie, lecz edukacja i wprowadzenie zasad porządkujących system.
– To proces, którego uczymy się wspólnie z mieszkańcami. Kara to ostateczność – dodała.
Radny Trzepizur zwrócił także uwagę na potrzebę przycięcia drzew przy tzw. Domu Nauczyciela w Truskolasach.
– Zgłoszenie przyjęliśmy. Po uzyskaniu opinii i zgody starosty podejmiemy decyzję, czy drzewa zostaną przycięte, czy całkowicie usunięte – odpowiedziała wójt.
Z kolei w temacie projektu „Zielony Zakątek” Anna Syguda poinformowała, że prace koncepcyjne są na finiszu.
– Projekt jest na etapie wizualizacji. Po otrzymaniu grafiki przedstawimy ją mieszkańcom. Chcemy stworzyć przestrzeń przyjazną i rodzinną – z ławkami, nasadzeniami i małą architekturą – zapowiedziała.
Na zakończenie sesji wójt odniosła się do kwestii bieżących utrzymania dróg, porządku publicznego i planów inwestycyjnych.
– Po objeździe całej sieci drogowej zaplanowaliśmy naprawy ubytków i koszenie poboczy. Gmina realizuje zadania sukcesywnie, a zmiany w budżecie pozwalają reagować elastycznie na bieżące potrzeby – mówiła.
Wręczyca Wielka
Druhowie świętowali 80-lecie. Wójt z gratulacjami i podziękowaniami za lata służby
W minioną sobotę odbyły się uroczystości z okazji 80-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej w Golcach. Jubileusz zgromadził druhów z jednostek OSP zarówno z terenu gminy Wręczyca Wielka, jak o powiatu kłobuckiego, a także licznych mieszkańców oraz zaproszonych gości.
Obchody rozpoczęły się zbiórką jednostek na początku granicy administracyjnej miejscowości. Następnie odbył się uroczysty przemarsz pododdziałów pod budynek strażnicy OSP, a tuż przed rozpoczęciem oficjalnych uroczystości uczestnicy mieli okazję obejrzeć przejazd kolumny wozów strażackich.

Część oficjalna rozpoczęła się raportem komendanta uroczystości. Po nim nastąpiło powitanie zaproszonych gości oraz przedstawienie kroniki jednostki, w której przypomniano najważniejsze wydarzenia i momenty z 80-letniej historii OSP Golce.
Jednym z najbardziej podniosłych momentów uroczystości było odznaczenie sztandaru jednostki Złotym Medalem oraz uhonorowanie zasłużonych strażaków. Wyróżnienia wręczono druhom, którzy przez lata wykazywali się ofiarnością i zaangażowaniem w służbę dla społeczności lokalnej.
Wójt gminy Wręczyca Wielka, Anna Syguda, przekazała na ręce druhów pamiątkowy grawer gratulacyjny, dziękując im za wieloletnią służbę, gotowość i poświęcenie.
– Dziękujemy za osiem dekad odpowiedzialnej służby, odwagi i poświęcenia. Życzę druhom kolejnych, bezpiecznych lat działalności oraz satysfakcji z pełnienia strażackiej misji – podkreśliła podczas swojego wystąpienia wójt Syguda.
W trakcie uroczystości nie zabrakło również wystąpień zaproszonych gości, którzy dziękowali strażakom za ich trud, poświęcenie i nieocenioną rolę w budowaniu lokalnego bezpieczeństwa. Zwieńczeniem części oficjalnej było odprowadzenie pocztów sztandarowych.
Wieczorem rozpoczęła się zabawa taneczna, która stała się okazją do wspólnego świętowania, integracji mieszkańców i druhów oraz podsumowania jubileuszu w radosnej atmosferze.
Ochotnicza Straż Pożarna w Golcach od ośmiu dekad stanowi ważny filar lokalnej wspólnoty. Druhowie nie tylko uczestniczą w akcjach ratowniczo-gaśniczych, ale również angażują się w inicjatywy społeczne, edukacyjne i kulturalne. Jednostka bierze udział w wydarzeniach gminnych, wspiera lokalne szkoły oraz aktywnie uczestniczy w życiu społecznym.
– Jubileusz 80-lecia był nie tylko okazją do wspomnień i podsumowań, ale też do podkreślenia znaczenia ochotniczych straży pożarnych w budowaniu bezpieczeństwa i poczucia wspólnotowości wśród mieszkańców – zaznacza wójt Anna Syguda.
Wręczyca Wielka
Powstanie nowa nawierzchnia, chodnik i odwodnienie. Tak zmienia się ulica Cmentarna w Truskolasach
Pod koniec września w Truskolasach rozpoczęła się przebudowa ulicy Cmentarnej, jednej z kluczowych dróg gminnych w tej miejscowości. Inwestycja o wartości ponad 2,3 mln zł realizowana jest przy udziale środków z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, z którego gmina pozyskała połowę kosztów całego przedsięwzięcia.
Zgodnie z harmonogramem prace potrwają do przyszłego roku. Zakres inwestycji obejmuje przebudowę jezdni, modernizację poboczy i zjazdów, budowę chodnika oraz udrożnienie rowów przydrożnych. Łączna długość modernizowanego odcinka wynosi 857 metrów.

Jak poinformował urząd gminy, prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Zakończono już frezowanie starej nawierzchni, trwa montaż krawężników oraz przygotowanie podbudowy pod nową warstwę asfaltową. Rozpoczęto także budowę chodnika, który stanowi istotny element poprawy bezpieczeństwa pieszych w rejonie drogi.
– Nowa infrastruktura drogowa nie tylko poprawi komfort codziennego użytkowania, ale przede wszystkim zwiększy bezpieczeństwo pieszych i kierowców – mówi wójt Anna Syguda, która na początku października wizytowała rejon prowadzonych robót wraz z Maciejem Buchlińskim, kierownikiem referatu rozwoju i zamówień publicznych urzędu.
Podczas wizytacji omówiono organizację prac i kolejne etapy realizacji zadanie.
– To ważna inwestycja, która od dawna była oczekiwana przez mieszkańców. Dziękuję wszystkim za cierpliwość i wyrozumiałość w czasie prowadzenia tych prac – podkreśliła Syguda.
Wręczyca Wielka
„Żona do adopcji” we Wręczycy Wielkiej. Zdobądź wejściówkę na spektakl, który rozbawi do łez
W połowie listopada w Gminnym Ośrodku Kultury we Wręczycy Wielkiej zostanie wystawiony spektakl „Żona do adopcji”. – To jedna z najpopularniejszych komedii ostatnich lat spośród wystawianych na teatralnych deskach. Przedstawienie, które zdobyło uznanie widzów w całej Polsce, teraz będą mogli obejrzeć również mieszkańcy gminy i okolic – mówi Zuzanna Skwarek, organizatorka wydarzenia.
„Żona do adopcji” to historia Adama, którego życie toczy się w przewidywalnym rytmie – praca, dom i odrobina kontrolowanej rozrywki. Wszystko zmienia się w chwili, gdy jego żona wyjeżdża, a do drzwi zaczynają pukać niespodziewani goście. W krótkim czasie bohater musi zmierzyć się z natrętnym domokrążcą, wróżbitą, kolegą z podstawówki oraz przedstawicielką ośrodka adopcyjnego, o której wizycie zupełnie zapomniał.

– Kumulacja zbiegów okoliczności prowadzi do serii komicznych sytuacji, pełnych nieporozumień i absurdalnych insynuacji. Spektakl w zabawny sposób ukazuje relacje międzyludzkie, a także to, jak szybko spokojne życie może zamienić się w chaos – relacjonuje Zuzanna Skwarek.
Organizatorka wydarzenia podkreśla, że widowisko to świetna propozycja zarówno dla par, jak i rodzin czy grup przyjaciół. Lekka forma, wartka akcja i humor sprawiają, że będzie to doskonały sposób na wspólne spędzenie jesiennego wieczoru.
Bilety w cenie 100 zł można nabyć online wchodząc tutaj lub tutaj, jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc warto pospieszyć się z ich zakupem.
Dla czytelników redakcja przygotowała specjalną niespodziankę – cztery wejściówki na spektakl. Aby ją zdobyć trzeba zadzwonić pod numer telefonu 692 705 702 pomiędzy godz. 12.00 a 15.00 w czwartek 9 października lub w piątek 10 i podać hasło: „Żona do adopcji”.
Przedstawienie odbędzie się 15 listopada, początek o godz. 19.00.
Wręczyca Wielka
25 lat Sokoła Wręczyca i futbolowa feta. Tak bawili się najmłodsi piłkarze
Na boisku we Wręczycy Wielkiej rozegrano pierwszą turę turnieju Sokół Cup 2025, który w tym roku miał szczególny charakter, bo odbył się z okazji 25-lecia Klubu Sportowego „Sokół” Wręczyca Wielka. W sportowej rywalizacji wzięli udział zawodnicy z rocznika 2018 i młodsi, prezentując swoje umiejętności i pasję do futbolu.
Mimo chłodnej, jesiennej aury atmosfera na boisku była niezwykle gorąca. Młodzi piłkarze pokazali, że piłka nożna to nie tylko wynik, lecz przede wszystkim radość, emocje i dobra zabawa. Zmagania były okazją do integracji, zdobywania nowych doświadczeń i wspólnego świętowania jubileuszu klubu.

Każdy uczestnik turnieju otrzymał z rąk wójt Anny Sygudy pamiątkowy medal, a wszystkie drużyny uhonorowano pucharami za udział. Organizatorzy podkreślali, że wyróżnienia mają nie tylko symboliczny charakter, ale przede wszystkim są wyrazem uznania dla zaangażowania najmłodszych sportowców.
W rywalizacji wzięły udział drużyny: UKS Ajaks Częstochowa, Akademia Orlik Blachownia, KS Płomień Przystajń, Akademia SKRA Częstochowa 1926, KS Stradom Częstochowa oraz gospodarze – KS Sokół Wręczyca Wielka.
-
Poczesna4 miesiące temuTragiczny wypadek na trasie między Sobuczyną a Nieradą. Nie żyje 34-letnia kobieta
-
Myszków2 miesiące temuDom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc
-
Poczesna1 rok temuW gminie huczy, policja o niczym oficjalnie nie wie, a wójt milczy i unika odpowiedzi
-
Blachownia3 lata temuPodwójna kompromitacja byłego sołtysa. Przegrał dwa procesy i wyszło, że jednak zarabiał na pornografii



