Niegowa
Dwóch nietrzeźwych kierowców zatrzymanych tego samego dnia. Ten z Niegowy miał też sądowy zakaz
Policjanci z Myszkowa ponownie zatrzymali kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Pomimo licznych apeli i działań profilaktycznych, na drogach powiatu wciąż nie brakuje osób, które lekceważą zasady bezpieczeństwa i narażają życie innych uczestników ruchu.
W minioną niedzielę funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego myszkowskiej komendy zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierujących. U pierwszego z nich – 38-letniego mieszkańca Niegowy – badanie alkomatem wykazało 1,7 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci, mężczyzna nie tylko był nietrzeźwy, ale również posiadał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Niespełna kilka godzin później, w samym Myszkowie, mundurowi zatrzymali kolejnego kierowcę – tym razem 49-letniego mieszkańca miasta. Funkcjonariusze od razu wyczuli od niego alkohol. Wynik badania potwierdził ich przypuszczenia – kierowca miał blisko promil alkoholu w organizmie.
Jak podkreślają policjanci, eliminowanie nietrzeźwych kierowców z ruchu drogowego to jedno z priorytetowych zadań myszkowskiej komendy. Podczas każdej służby funkcjonariusze zwracają uwagę na zachowania mogące świadczyć o spożyciu alkoholu, reagując natychmiast, gdy pojawia się podejrzenie, że kierowca może być pod jego wpływem.
Policja apeluje do mieszkańców powiatu myszkowskiego o rozsądek i odpowiedzialność.
– Nietrzeźwy kierowca to potencjalny sprawca tragedii. Wsiadanie za kierownicę po alkoholu może kosztować czyjeś życie – przypominają funkcjonariusze.
Niegowa
Absolutorium bez sprzeciwu, ale RIO wytknęła problem. Niegowa podsumowała ubiegły rok
Ostatnia sesja Rady Gminy Niegowa miała przede wszystkim charakter absolutoryjny. Radni rozpatrzyli raport o stanie gminy za 2025 rok, zatwierdzili sprawozdanie finansowe, udzielili wójtowi wotum zaufania i absolutorium. W tle pojawiły się zastrzeżenia Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach, rosnące koszty oświaty, problemy demograficzne, potrzeby inwestycyjne w miejscowościach oraz długa lista bieżących interwencji drogowych.
Już na początku sesji radni zgłaszali sprawy dotyczące codziennego funkcjonowania gminy. Najczęściej wracały tematy koszenia poboczy, utrzymania rowów, udrażniania przepustów, naprawy ubytków w drogach i poprawy organizacji ruchu. Wnioski dotyczyły między innymi Zagórza, Gorzkowa, Moczydła, Dąbrowna, Sokolnik, Bobolic, Niegowy i Postaszowic.
– Po ostatnich ulewach po prostu się to wzięło i pozamulało. Jest problem z odprowadzeniem wody – mówił jeden z radnych, zgłaszając potrzebę udrożnienia przepustu i studzienki w Zagórzu.
Wójt, odpowiadając później na interpelacje, przyznał, że zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła właśnie wykaszania poboczy i terenów gminnych. Zapowiedział zakup sprzętu dla referatu komunalnego, bo dotychczasowy ma być już niewystarczający technicznie.
– 70 proc. wszystkich interwencji ze strony radnych dotyczyło wykaszania poboczy, bądź też innych miejsc, które są w zasięgu i w zakresie naszego działania – wskazywał włodarz.
Najważniejsza część obrad dotyczyła jednak raportu o stanie gminy i wykonania budżetu za poprzedni rok. Debata nad raportem przebiegła bez ostrzejszej wymiany zdań. Radni raczej gratulowali władzom gminy niż punktowali problemy. Podkreślano skalę inwestycji i pozycję Niegowy na tle innych samorządów powiatu myszkowskiego.

Wójt w swoim wystąpieniu przedstawił 2025 rok jako rekordowy dla gminy. Wydatki ogółem wyniosły ponad 63,9 mln zł, a wydatki inwestycyjne ponad 21,2 mln zł. Jak zaznaczał, dla najmniejszej gminy powiatu myszkowskiego, bez dużego przemysłu i wysokich dochodów własnych, taka skala inwestycji była możliwa głównie dzięki środkom zewnętrznym.
– Pierwszy raz rzeczywiście w historii przekroczyliśmy taką kwotę blisko 64 mln zł – podkreślał.
Jednocześnie w tym samym wystąpieniu pojawiły się wątki znacznie mniej optymistyczne. Największym stałym obciążeniem budżetu pozostaje oświata. Na ten cel gmina przeznaczyła prawie 23 mln zł, co według wójta stanowiło około 35 proc. wszystkich wydatków i niemal połowę wydatków bieżących. Samorząd musiał dokładać do systemu edukacji około 6-7 mln zł ze środków własnych.
Kolejnym problemem jest demografia. Urzędnik mówił o spadku liczby urodzeń i przypominał, że jeszcze dwie dekady temu sieć szkół w gminie wyglądała zupełnie inaczej. Dziś gmina prowadzi trzy szkoły oraz szkołę filialną w Bliżycach, a przyszłość tej infrastruktury zależy od liczby dzieci.
– Widzimy tendencję mocno spadkową. Za ubiegły rok to było tylko czterdzieści osiem dzieci urodzonych na terenie naszej gminy – mówił.
Dużo miejsca poświęcono także bezpieczeństwu, ochronie ludności i obronie cywilnej. Gmina zakupiła sprzęt za ponad 6 mln zł, przygotowała magazyn obrony cywilnej i zapowiada dalsze działania. Pojawił się również temat analiz dotyczących budowli ochronnych, miejsc doraźnego schronienia lub ukrycia przy szkołach.
Wątek strażacki wybrzmiał także w wystąpieniu jednego z radnych, który dziękował za doposażenie jednostek OSP, ale jednocześnie zaznaczył, że potrzeby są nadal większe.
– Panie wójcie, to i tak jest mało. Wie pan, potrzeby są większe – przekonywał.
Najbardziej problematyczny fragment sesji dotyczył opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach. RIO wydała opinię pozytywną, ale z zastrzeżeniami. Chodziło między innymi o wykorzystanie do zrównoważenia budżetu środków z udziału w podatku PIT należnych za 2026 rok oraz o brak wykonania planowanych dochodów ze sprzedaży majątku. Sprzedaż zaplanowano na 489,5 tys. zł, a wykonanie wyniosło zero. Izba zwróciła też uwagę, że w części opisowej zabrakło odniesienia do tego faktu.
Mimo tych zastrzeżeń komisja rewizyjna rady gminy pozytywnie oceniła wykonanie budżetu i zawnioskowała o udzielenie absolutorium. Radni byli jednomyślni. Wotum zaufania, zatwierdzenie sprawozdania finansowego oraz absolutorium przyjęto wynikiem 15 głosów za.
Podczas sesji przyjęto również uchwałę o udzieleniu 100 tys. zł pomocy finansowej powiatowi myszkowskiemu na wykonanie dokumentacji technicznej dotyczącej przebudowy skrzyżowania w Mirowie oraz budowy ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż drogi powiatowej w kierunku Niegowy. Zmieniono także budżet gminy na ten rok.
Niegowa
Jechał ponad dwa razy szybciej, niż to dozwolone. Przez trzy miesiące nie pojedzie wcale i zapłaci trzy tysiące mandatu
Policjanci z myszkowskiej drogówki zatrzymali w Tomiszowicach kierowcę citroena, który w terenie zabudowanym jechał ponad dwa razy szybciej, niż pozwalają przepisy. Pomiar wykazał 107 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Dla 26-latka kontrola zakończyła się utratą prawa jazdy, wysokim mandatem i punktami karnymi.
Do zdarzenia doszło wczoraj podczas kontroli prędkości prowadzonych przez funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie. Mundurowi zatrzymali do kontroli pojazd, którego kierowca zdecydowanie przekroczył dopuszczalną prędkość.
Urządzenie pomiarowe wskazało 107 km/h. Oznacza to, że 26-letni kierujący przekroczył limit aż o 57 km/h. W obszarze zabudowanym takie wykroczenie wiąże się nie tylko z wysoką karą finansową, ale również z obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy.
Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 3 tys. zł. Na jego konto trafiło także 13 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Myszkowska policja przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Szczególnie w terenie zabudowanym zbyt szybka jazda znacząco skraca czas reakcji kierowcy i zwiększa ryzyko tragicznych skutków ewentualnego potrącenia lub zderzenia.
Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozsądek, przestrzeganie ograniczeń prędkości i dostosowywanie jazdy do warunków na drodze. W takich przypadkach konsekwencje finansowe są dotkliwe, ale najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.
Niegowa
Co gmina zrobi z taką kasą? Wezmą się za wodociągi
Do gminy Niegowa trafią kolejne 3 mln zł z funduszy europejskich. Samorząd pozyskał dofinansowanie na projekt związany z budową i modernizacją systemów zaopatrzenia w wodę. W praktyce oznacza to jedną z ważniejszych inwestycji infrastrukturalnych najbliższych lat, obejmującą zbiorniki wody pitnej, nowe odcinki sieci, spięcia istniejących wodociągów, stację uzdatniania oraz system monitorowania i ograniczania strat wody.
Informacja o przyznaniu środków przyszła z początkiem maja z urzędu marszałkowskiego. Wniosek gminy Niegowa znalazł się na wysokim, drugim miejscu na liście projektów przeznaczonych do dofinansowania w województwie śląskim. Wsparcie może wynieść do 85 proc. kosztów kwalifikowanych, co znacząco odciąży lokalny budżet i pozwoli wykonać zadania, które w przypadku finansowania wyłącznie ze środków własnych byłyby dla gminy znacznie trudniejsze do udźwignięcia.
Zakres projektu jest szeroki i dotyczy wielu miejscowości. W Gorzkowie Nowym ma powstać zbiornik wody pitnej o pojemności co najmniej 200 m³, a przy okazji zaplanowano remont ujęcia wody. Podobny zbiornik, również o pojemności minimum 200 m³, zostanie wybudowany w Niegowie.
– To inwestycje, które mają poprawić bezpieczeństwo dostaw wody, zwiększyć rezerwę magazynową i lepiej zabezpieczyć mieszkańców na wypadek awarii czy okresów zwiększonego zapotrzebowania – podkreśla miejscowa administracja.
Projekt, jak informują urzędnicy, obejmuje także sieciowanie wodociągów, czyli łączenie i porządkowanie istniejącego systemu tak, aby działał sprawniej, stabilniej i bardziej przewidywalnie. Prace zaplanowano między innymi na odcinku Ludwinów-Trzebniów, w Moczydle, w Niegowie przy ulicach Wojska Polskiego, Mirowskiej, Bankowej i Leśnej, a także pomiędzy Bliżycami i Tomiszowicami. W kilku miejscach pojawią się studnie pomiarowe, reduktory oraz przepięcia przyłączy, co ma pozwolić na lepszą kontrolę przepływów i ciśnienia w sieci.
Nowe odcinki wodociągu powstaną również w Łutowcu i Niegówce. W Bliżycach planowana jest budowa kontenerowej stacji uzdatniania wody dla dwóch ujęć, a także przepompowni wraz z siecią wodociągową. W Gorzkowie Nowym przewidziano natomiast budowę sieci zasilającej zbiornik wodny oraz drogi dojazdowej do obiektu. Łącznie w ramach projektu ma powstać lub zostać zmodernizowanych 4210 metrów sieci wodociągowej.
Istotną częścią przedsięwzięcia będzie również wdrożenie systemu zarządzania siecią wodociągową. Gmina zapowiada działania służące ograniczaniu strat wody, w tym wykorzystanie narzędzi i oprogramowania pozwalających skuteczniej monitorować pracę systemu.
Inwestycja została zaplanowana do realizacji w bieżącym i przyszłym roku.
Niegowa
Razem przeszli przez niemal całe życie. Uhonorowano złote i diamentowe małżeństwa
W gminie Niegowa odbyła się wyjątkowa uroczystość poświęcona parom małżeńskim, które od pięćdziesięciu i sześćdziesięciu lat idą przez życie razem. Jubilaci zostali uhonorowani Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, nadanymi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Obchody rozpoczęły się mszą świętą odprawioną w intencji jubilatów przez ks. Jerzego Ręczaka, proboszcza parafii pw. św. Mikołaja w Niegowie. Następnie uczestnicy spotkali się w budynku miejscowego GOK-u, gdzie odbyła się oficjalna część uroczystości. Były odznaczenia, gratulacje, życzenia zdrowia, szczęścia i pomyślności, ale przede wszystkim ciepła atmosfera spotkania ludzi, którzy przez dziesięciolecia tworzyli rodziny, domy i lokalną wspólnotę.
Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie otrzymują pary, które przeżyły w jednym związku małżeńskim co najmniej pięćdziesiąt lat. To jedno z tych odznaczeń, które nie odnoszą się do jednorazowego osiągnięcia, lecz do całej historii życia.
W gronie par obchodzących złote gody, czyli jubileusz 50-lecia małżeństwa, znaleźli się Zofia i Władysław Piecowie, Zdzisława i Jan Wołkowie, Irena i Bogdan Dubowie oraz Grażyna i Marian Polańscy z Bliżyc, Małgorzata i Zenon Szymczakowie z Bobolic, Genowefa i Jan Kulikowie z Dąbrowna, Alfreda i Wiesław Skórkowie z Gorzkowa Nowego, Genowefa i Franciszek Pałęgowie oraz Marianna i Kazimierz Piskorscy z Moczydła, Marianna i Józef Baciorowie oraz Anna i Kazimierz Zgrzebni z Mzurowa, Teresa i Józef Kapkowscy, Maria i Stanisław Maciągowie oraz Wiesława i Kazimierz Czerwikowie z Niegowy, Halina i Jan Sikorowie z Ogorzelnika, Grażyna i Eugeniusz Kurkowie oraz Janina i Tadeusz Pikułowie z Postaszowic, a także Danuta i Józef Śpiołkowie, Wiesława i Tadeusz Lechowie oraz Marianna i Stefan Szewczykowie z Sokolnik.
Podczas uroczystości szczególnie uhonorowano również pary, które mogą pochwalić się jeszcze dłuższym, bo 60-letnim stażem małżeńskim. Diamentowe gody obchodzili Krystyna i Jan Gorzkowscy, Janina i Tadeusz Mędrkowie oraz Jadwiga i Józef Śrubarzowie z Mzurowa, a także Halina i Henryk Wojtylowie z Postaszowic.
Spotkanie było okazją nie tylko do oficjalnego wręczenia odznaczeń, lecz także do wspomnień. Jubilaci mogli wrócić pamięcią do najważniejszych momentów wspólnego życia, do początków swoich małżeństw, rodzinnych wydarzeń, codziennych spraw i wzruszeń, które przez lata budowały ich relacje.
Przedstawiciele samorządu przekazali parom gratulacje i życzenia kolejnych lat w zdrowiu, radości i wzajemnej bliskości.
Niegowa
Ze wsparciem unijnym odmulą zbiorniki. Niegowa sięga po prawie milion złotych na retencję
Gmina Niegowa otrzyma prawie 1 mln zł dofinansowania na poprawę retencji wodnej. Środki mają trafić na oczyszczenie i odmulenie czterech zbiorników. – To inwestycja, która ma nie tylko uporządkować zaniedbane akweny, ale przede wszystkim przywrócić im funkcje retencyjne i przeciwsuszowe – podkreślają lokalni urzędnicy.
Dofinansowanie zostało przyznane dzięki wnioskowi złożonemu przez gminę do urzędu marszałkowskiego w ramach programu przewidującego fundusze na zielony rozwój. Projekt zakłada prace przy czterech zbiornikach, których obecny stan techniczny ogranicza możliwość skutecznego gromadzenia wody. W praktyce oznacza to, że akweny, które powinny pomagać w zatrzymywaniu wody w środowisku, wymagają oczyszczenia, pogłębienia i uporządkowania.
Zakres planowanych działań obejmuje usunięcie nadmiaru osadów dennych, poprawę szczelności czasz zbiorników oraz uporządkowanie przyległych terenów zielonych. Prace mają zostać przeprowadzone w Dąbrownie, Gorzkowie Starym, Niegowie i Niegówce. To miejscowości, w których zbiorniki mogą pełnić ważną rolę zarówno dla lokalnego krajobrazu, jak i dla gospodarki wodnej.
Retencja jest dziś jednym z kluczowych wyzwań dla gmin wiejskich, zwłaszcza tam, gdzie rolnictwo pozostaje ważną częścią lokalnej gospodarki. Każdy zbiornik zdolny do zatrzymywania wody może wspierać okoliczne tereny, poprawiać mikroklimat i ograniczać negatywne skutki długotrwałej suszy.
– Projekt wpłynie pozytywnie także na lokalne ekosystemy, poprawę jakości wody oraz warunków przyrodniczych wokół zbiorników, wzrost atrakcyjności krajobrazowej i rekreacyjnej gminy poprzez przywrócenie walorów środowiskowych zbiorników – podkreśla miejscowa administracja.
Niegowa
OSP to nie tylko akcje ratownicze. W Niegowie przypomniano, jak ważni są ochotnicy
Pod koniec maja w Niegowie odbyły się uroczystości Gminnego Dnia Strażaka. W wydarzeniu uczestniczyły wszystkie jednostki OSP z terenu gminy, przedstawiciele samorządu, zaproszeni goście oraz Orkiestra Dęta z Bliżyc, która zapewniła uroczystą oprawę muzyczną.
Zbiórka jednostek odbyła się na parkingu przy Szkole Podstawowej w Niegowie. Po złożeniu meldunku przez dowódcę uroczystości, druha Rafała Baciora, strażacy przemaszerowali do kościoła parafialnego pw. św. Mikołaja w Niegowie, gdzie odprawiona została msza święta w intencji druhów. Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości udali się do miejscowego amfiteatru, gdzie kontynuowano dalszą część obchodów.
Zaproszeni goście w swoich wystąpieniach dziękowali druhom za służbę pełnioną na rzecz mieszkańców oraz podkreślali znaczenie ochotniczych straży pożarnych dla lokalnego bezpieczeństwa.
Ważnym punktem uroczystości było wręczenie medali i odznaczeń dla druhów OSP. Odznakę „Wzorowy Strażak” otrzymali druhowie Szymon Grzybowski, Jacek Gołuchowski, Adrian Wieczorek, Łukasz Mędrecki, Paweł Fiutek, Adrian Rudny, Zbigniew Kitala, Mariusz Resiak oraz Marcin Maciąg.
Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa odznaczeni zostali druhowie Krzysztof Korpiś, Paweł Kulik, Damian Kowalczyk, Mirosław Lech, Mariusz Dudek, Łukasz Drożdżyński, Adrian Rudny, Mirosław Gryl, Adam Muszczek oraz Bartosz Dorobisz. Srebrny Medal za Zasługi dla Pożarnictwa otrzymali druhowie Marcin Radosz i Jan Serwa, natomiast Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa uhonorowano druhów Jerzego Łozińskiego oraz Zdzisława Gromczyka.

Podczas okolicznościowych wystąpień dominowały podziękowania za gotowość do niesienia pomocy, poświęcenie i społeczne zaangażowanie druhów. Gminny Dzień Strażaka był okazją do podkreślenia, że działalność OSP to nie tylko udział w akcjach ratowniczych, ale także praca na rzecz integracji mieszkańców, wychowania młodzieży i budowania lokalnej wspólnoty.
Szczególne słowa uznania skierowano do Orkiestry Dętej z Bliżyc, która pod batutą kapelmistrza Karola Pospieszalskiego uświetniła przebieg wydarzenia.
– Dla wielu młodych muzyków był to pierwszy publiczny występ podczas takiej uroczystości. Jak podkreślali organizatorzy, orkiestra wywiązała się z tego zadania bardzo dobrze, nadając obchodom podniosły i świąteczny charakter – informuje urząd gminy.
Niegowa
Lista zaniedbań była długa. Radni zasypali urząd w Niegowie wnioskami o pilne porządki
Ostatnia sesja rady gminy rozpoczęła się od serii wniosków zgłoszonych przez radnych podczas posiedzeń stałych komisji. Lista spraw była długa i dotyczyła przede wszystkim bieżącego utrzymania terenów publicznych, koszenia poboczy, napraw dróg, porządkowania boisk, przystanków oraz miejsc przy szkołach. Choć były to w większości sprawy techniczne, ich liczba pokazała, jak wiele drobnych, ale uciążliwych problemów pozostaje do rozwiązania w poszczególnych sołectwach.
Już na początku odczytano wnioski z połączonego posiedzenia komisji rolnictwa, ochrony środowiska, zdrowia i ochrony przeciwpożarowej oraz komisji oświaty, kultury, turystyki i sportu. Radny Zbigniew Kitala zwrócił uwagę na potrzebę uporządkowania terenu przy szkole w Dąbrownie. Wnioskował o wykoszenie i wyrównanie boiska, zakup bramek, remont przystanków oraz wycięcie drzewa rosnącego przy drodze gminnej w kierunku Podlesia.
Kolejne zgłoszenia dotyczyły Ludwinowa. Radny Dariusz Lada wnioskował o zamontowanie barierki ochronnej przy mostku na drodze powiatowej od strony Trzebniowa, a także o naprawę zniszczonej barierki na początku Ludwinowa od strony Gorzkowa Nowego. Zgłosił również potrzebę wykoszenia terenu przy ośrodku zdrowia w Ludwinowie.
Radny Wojciech Kasznia wskazał na potrzebę wykoszenia terenu wokół budynku szkoły w Podstaszowicach, uporządkowania gminnego terenu na górce po byłym zbiorniku wody oraz wykoszenia terenu wokół stawów w Niegówce. Przewodniczący rady Michał Jędruszek zgłosił z kolei sprawę budynku byłej szkoły w Tomiszowicach, gdzie pojawił się problem wpływania wody opadowej przez otwór drzwiowy od zachodniej strony.

Wnioski dotyczyły także Bliżyc i połączenia Tomiszowice-Bliżyce. Radny Adam Muszczek wystąpił o wykoszenie poboczy przy drodze gminnej oraz uporządkowanie terenu wokół przystanków w Bliżycach. Radny Sebastian Kalarus skierował natomiast część postulatów do Powiatowego Zarządu Dróg w Myszkowie. Chodziło o uzupełnienie ubytków po zimie w drodze powiatowej Moczydło-Trzebniów masą bitumiczną oraz wykoszenie poboczy na odcinku Moczydło-Trzebniów-Ludwinów. Do urzędu gminy zgłoszono natomiast wykoszenie poboczy na ścieżkach pieszo-rowerowych Trzebniów-Czatachowa i Trzebniów-Ostrężnik, a także uporządkowanie placu zabaw i boiska sportowego w Trzebniowie.
Na posiedzeniu komisji rewizyjnej radny Damian Szulc wnioskował o naprawę ubytków na drogach gminnych w Bobolicach, a radny Mariusz Dudek o obcięcie gałęzi na działce gminnej w Łutowcu. Z kolei radny Krzysztof Nowiński zgłosił potrzebę wykoszenia rowów przy drodze gminnej w Błaszkowie Starym.
Na tym lista się nie skończyła. Przewodniczący rady zgłosił jeszcze dodatkowy wniosek dotyczący Antolki, gdzie problemem jest osuwająca się ziemia przy poboczu drogi.
– Proszę o wyrównanie obrzeża pobocza drogi, gdzie osuwisko spada na jezdnię – Michał Jędruszek.
W odpowiedzi na wnioski wójt Mariusz Rębak poinformował, że urząd już rozpoczął część prac. Wyjaśnił, że wcześniejsze opóźnienia wynikały między innymi z zaangażowania pracowników referatu komunalnego przy pilnych działaniach w rejonie oczyszczalni ścieków. Jak zaznaczył, gmina chce nadrobić zaległości w najbliższych dniach. Dotyczy to zarówno wykoszeń, napraw ubytków, jak i porządkowania infrastruktury gminnej.
– Wstępnie żeśmy zaplanowali, żeby do końca przyszłego tygodnia wszystkie te prace zostały przeprowadzone, a mówię również o kwestii związanych z jakimiś drobnymi ubytkami na drogach naszych gminnych – podkreślił wójt.
Niegowa
Szkoła filialna w Dąbrownie do likwidacji. Radni zdecydowali jednogłośnie i bez dyskusji
Podczas ostatniej sesji rady gminy radni podjęli uchwałę w sprawie przekształcenia Szkoły Podstawowej w Niegowie poprzez likwidację placówki filialnej w Dąbrownie. Decyzja zapadła jednogłośnie. Filia, obejmująca klasy I-III wraz z oddziałem przedszkolnym, ma zakończyć działalność z końcem sierpnia.
Projekt uchwały był wcześniej omawiany podczas posiedzeń komisji i uzyskał pozytywne opinie. W trakcie sesji ograniczono się do odczytania treści dokumentu. Radni nie zgłosili żadnych pytań ani uwag, mimo że sprawa bezpośrednio dotyczy dzieci, rodziców oraz mieszkańców Dąbrowna.
Zgodnie z uchwałą, szkoła filialna w Dąbrownie, podporządkowana organizacyjnie Szkole Podstawowej w Niegowie, zostanie zlikwidowana z końcem sierpnia. Uczniowie z tej miejscowości mają mieć zapewnioną możliwość dalszej nauki w Szkole Podstawowej w Niegowie. W przypadku wychowania przedszkolnego wskazano Przedszkole Publiczne w Niegowie lub inne placówki wychowania przedszkolnego działające na terenie gminy.

W projekcie uchwały zapisano również, że majątek likwidowanej szkoły filialnej pozostanie własnością samorządu. Dokumentację placówki ma przejąć wójt, z wyjątkiem dokumentacji przebiegu nauczania, która zostanie przekazana śląskiemu kuratorowi oświaty w terminie miesiąca od zakończenia likwidacji.
Po odczytaniu projektu przewodniczący zapytał radnych, czy mają uwagi do treści dokumentu. Nikt nie zabrał głosu. Uchwała została przyjęta piętnastoma głosami za, przy braku głosów przeciwnych i wstrzymujących się.
Niegowa
Niegowa bez gotowego planu miejscowego. Negatywna opinia zatrzymała procedurę
Podczas ostatniej sesji rady gminy powrócił temat długo procedowanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sprawę podniesiono w interpelacji dotyczącej projektowanych ustaleń dla nieruchomości położonych w Mirowie. W odpowiedzi wójt poinformował, że dokument nadal znajduje się na etapie projektowania, uzgodnień i konsultacji, a jego dalsze procedowanie blokuje negatywna opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Gmina odwołała się od tej decyzji i czeka na rozstrzygnięcie.
Temat planu pojawił się w części poświęconej interpelacjom i wnioskom radnych. Jeden z samorządowców wskazał, że sprawa dotyczy długoletniego procedowania dokumentu oraz możliwych nieprawidłowości przy projektowaniu ustaleń dla terenów w Mirowie. Z uwagi na obszerność i techniczny charakter dokumentacji nie zdecydował się na odczytanie całości podczas obrad. Zapowiedział natomiast złożenie materiałów do wójta oraz publikację w Biuletynie Informacji Publicznej.
– Po zapoznaniu się ze wszystkimi dokumentami, uwagami, wnioskami mieszkańca naszej gminy wnosimy niniejszą interpelację dotyczącą nieprawidłowości w zakresie projektowania ustaleń na nieruchomościach położonych w miejscowości Mirów – mówił.
Radny zaznaczył, że dokumentacja jest obszerna i specjalistyczna, dlatego zostanie przekazana do urzędu. Wójt Mariusz Rębak wyjaśnił, że gmina może odnieść się do uwag i wniosków dopiero na etapie wyłożenia projektu planu. Ten moment jeszcze nie nastąpił, ponieważ dokument nadal jest procedowany.
Kluczową przeszkodą pozostaje stanowisko Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Jak poinformował wójt, to jedyna instytucja, która negatywnie zaopiniowała projekt miejscowego planu.
– Odwołamy się od tej decyzji do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jesteśmy w trakcie oczekiwania na to nasze odwołanie – dodał.

Rembak zaznaczył, że jeśli odwołanie zostanie uwzględnione, projekt planu będzie mógł zostać niezwłocznie wyłożony. Dopiero wtedy mieszkańcy i zainteresowane strony będą mogli formalnie zgłaszać wnioski oraz uwagi do dokumentu. Jednocześnie podkreślił, że zgłaszanie zastrzeżeń przed wyłożeniem planu jest częściowo problematyczne, ponieważ ostateczna wersja dokumentu nie jest jeszcze znana. Jak wynikało z jego wypowiedzi, projekt był już wielokrotnie zmieniany.
– On się zmieniał już co najmniej kilkunastokrotnie właśnie w związku z uwagami bądź opiniami, które były składane do tego planu przez instytucje zobligowane do udzielenia takiej opinii. I ten plan myślę, że w końcu uda się w jakiś sposób przedstawić radzie do głosowania – dodał.
Radny, który zgłaszał interpelację, zwrócił uwagę na możliwe konsekwencje sprawy. Podkreślił, że chodzi zarówno o interes publiczny, jak i przyszłe interesy finansowe.
– Jeśli chodzi o kwestię planu, więc mając na uwadze interesy publiczne, interesy finansowe w przyszłości, mam nadzieję, że wójt pochyli się nad tą interpelacją w sposób skuteczny. Weźmie wszystkie za i przeciw i podejmie jakąś konstruktywną decyzję, która będzie dla nas wszystkich zadowalająca – zaznaczył.
Niegowa
Pensja wójta Niegowy ustalona na maksymalnym poziomie. Ile teraz będzie zarabiał Rembak?
Podczas sesji Rady Gminy Niegowa, która odbyła się pod koniec kwietnia, radni podjęli uchwałę w sprawie nowego wynagrodzenia wójta. Choć w dokumencie zaniechano ujawnienia konkretnych kwot, a sam projekt uchwały odwoływał się do maksymalnych stawek przewidzianych w rozporządzeniu, redakcja ustaliła szczegóły nowych zarobków włodarza. Po przeliczeniu oznacza to wynagrodzenie zasadnicze, dodatek funkcyjny i dodatek specjalny i ten za wieloletnią pracę w łącznej wysokości sięgającej ponad 21 tys. zł miesięcznie.
Uchwałę podjęto z zastosowaniem do wynagrodzenia od 1 stycznia. Tym samym Mariusz Rembak otrzyma wyrównanie za cztery minione miesiące. Projekt został odczytany podczas sesji, po czym przewodniczący zapytał radnych, czy mają uwagi. Dyskusji nie było. Głosowanie zakończyło się wynikiem 14 głosów za, bez głosów przeciwnych i przy jednym głosie wstrzymującym się.
Zgodnie z projektem uchwały, wynagrodzenie wójta składa się z trzech podstawowych elementów. Pierwszym jest wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 100 proc. maksymalnego poziomu przewidzianego dla włodarza w gminie do 15 tys. mieszkańców. Drugim jest dodatek funkcyjny, również ustalony na poziomie 100 proc. maksymalnej stawki. Trzecim jest dodatek specjalny w wysokości 30 proc. łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego.

W praktyce oznacza to 11,1 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego, 3,4 tys. zł dodatku funkcyjnego oraz 4,3 tys. zł dodatku specjalnego. Łącznie podstawowe składniki dają 18,8 tys. zł miesięcznie. Rembakowi przysługuje jeszcze dodatek za wieloletnią pracę. Przy maksymalnym dodatku stażowym na poziomie 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego byłoby to dodatkowe 2,2 tys. zł, co dawałoby ponad 21 tys. zł brutto miesięcznie.
Niegowa
Jednogłośne głosowania nie przykryły jednego. W Niegowie znów wrócił temat dróg, błota i ciemnych ulic
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Niegowa radni zajęli się przede wszystkim pakietem uchwał dotyczących oświaty, gospodarki odpadami oraz zmian w budżecie. Znacznie ciekawsza od samego bloku uchwał okazała się jednak część poświęcona interpelacjom i wnioskom, bo to właśnie tam wybrzmiały najbardziej przyziemne, ale i najbardziej doskwierające mieszkańcom problemy. Mówiono o gałęziach zwisających nad jezdniami, zamulonych rowach, zalegającym błocie, nieudrożnionych przepustach i niedostatecznym doświetleniu dróg.
Już na początku tej części sesji jeden z radnych doprecyzował wcześniej złożony wniosek dotyczący pasa drogowego między Ludwinowem a sąsiednią miejscowością. Zwrócił uwagę, że problem nie dotyczy jedynie roślinności rosnącej przy drodze, lecz przede wszystkim konarów i gałęzi wchodzących bezpośrednio nad jezdnię, co jego zdaniem stwarza realne zagrożenie dla użytkowników drogi.
Chwilę później odczytano również wnioski zgłoszone podczas posiedzeń stałych komisji rady. Ich treść pokazała, że w wielu miejscach gminy problemem pozostaje nie tyle brak wielkich inwestycji, ile codzienne zaniedbania w utrzymaniu infrastruktury. Wśród zgłoszeń znalazły się postulaty oznakowania mostu przy gminnym łączniku Tomiszowice – Bliżyce, montażu dodatkowej lampy ulicznej w Dąbrownie, oczyszczenia przystanku i okolicznego terenu z namulonego błota, wyczyszczenia zamulonych rowów, udrożnienia przepustu powodującego rozlewisko wody oraz uporządkowania poboczy i dróg gminnych w Dąbrownie.
Po części interwencyjnej rada przeszła do punktów związanych z oświatą. Najpierw przyjęto do wiadomości sprawozdanie z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego za 2025 rok w szkołach prowadzonych przez gminę. W tym przypadku nie padły żadne pytania ani polemiki.
Następnie radni zajęli się uchwałą określającą zasady udzielania obniżek tygodniowego obowiązkowego wymiaru zajęć dla nauczycieli pełniących stanowiska kierownicze. Dokument porządkował liczbę godzin dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych dla dyrektorów przedszkoli, szkół, zespołów szkół, wicedyrektorów oraz kierowników szkół filialnych. Zgodnie z projektem wysokość pensum miała być zróżnicowana zależnie od wielkości placówki i liczby oddziałów. Projekt nie wzbudził sprzeciwu i został przyjęty jednogłośnie.

Podobnie przebiegło głosowanie nad kolejną uchwałą, dotyczącą zmian w regulaminie wynagradzania nauczycieli zatrudnionych w szkołach i przedszkolach prowadzonych przez samorząd Niegowy. W tym przypadku nowelizacja obejmowała przede wszystkim wysokość dodatków funkcyjnych dla dyrektorów przedszkoli, szkół, zespołów szkół, wicedyrektorów i kierowników szkół filialnych. Także i tutaj rada nie zgłosiła żadnych uwag, co w praktyce oznaczało szybkie i bezdyskusyjne przyjęcie dokumentu.
W dalszej części obrad samorządowcy zajęli się zmianą uchwały dotyczącej wzorów deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz trybu ich składania. Wprowadzone korekty miały charakter formalno-techniczny i dotyczyły przede wszystkim możliwości składania deklaracji za pośrednictwem ePUAP lub na adres do doręczeń elektronicznych, a także zasad ich podpisywania przy użyciu podpisu kwalifikowanego, profilu zaufanego lub podpisu osobistego. Również ten projekt został przyjęty bez żadnej dyskusji.
Ostatnim z procedowanych dokumentów była uchwała w sprawie zmiany budżetu gminy na bieżący rok. Jej treść, jak zaznaczono, była wcześniej omawiana na komisjach i uzyskała pozytywne opinie. Również podczas sesji nie padły pytania, a rada jednogłośnie przyjęła proponowane korekty. W praktyce oznaczało to, że cała zasadnicza część uchwałodawcza sesji przebiegła wyjątkowo spokojnie i bez sporów.
Dopiero przy odpowiedziach na zgłoszone interpelacje i wnioski wrócił bardziej praktyczny ton obrad. Przedstawiciel urzędu zapewnił, że zgłoszenia radnych zostaną przekazane właściwym instytucjom, przede wszystkim Powiatowemu Zarządowi Dróg, a część działań należących do kompetencji gminy rozpoczęto już wcześniej. Z jego wypowiedzi wynikało, że część prac porządkowych i naprawczych została podjęta już dzień wcześniej, a gmina chce wykorzystać najbliższe dni na usuwanie skutków zimy i roztopów.
Niegowa
Jurajskie trasy czekają. Trail w Niegowie na początek wiosny
Niegowa szykuje się na wydarzenie, które co roku przyciąga miłośników biegania w terenie. 29 marca w scenerii Jury Krakowsko-Częstochowskiej odbędzie się trail, który sprawdzi nie tylko formę fizyczną uczestników, ale także ich determinację i umiejętność radzenia sobie w wymagającym terenie. To propozycja dla tych, którzy wybierają kamieniste ścieżki, strome podbiegi i naturalne przeszkody zamiast równego asfaltu.
Organizatorzy z ExtremeJura przygotowali cztery dystanse: 30-kilometrowy bieg główny, półmaraton, ćwierćmaraton oraz krótszą, pięciokilometrową trasę dla osób chcących poczuć atmosferę zawodów w mniej ekstremalnym wydaniu. Na większości dystansów zaplanowano również rywalizację w formule nordic walking. Wyjątkiem pozostaje półmaraton, przeznaczony wyłącznie dla biegaczy.
Trasy poprowadzą uczestników przez teren Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd – wśród wapiennych ostańców, jurajskich wzgórz i w pobliżu ruin średniowiecznych zamków. To krajobraz efektowny, ale wymagający. Zróżnicowana nawierzchnia, wyraźne przewyższenia i wąskie leśne ścieżki sprawią, że każdy kilometr będzie wymagał koncentracji i dobrej taktyki.
Zainteresowanie biegiem jest duże. Z 760 dostępnych pakietów startowych wolnych pozostaje już tylko około 300.
– Zapraszamy na jedno z najbardziej klimatycznych wydarzeń biegowych na Jurze. Na uczestników czeka prawdziwy trail: przewyższenia, techniczne odcinki, dzikie lasy, wapienne skały i ruiny średniowiecznych zamków. To nie tylko zawody. To przygoda, rywalizacja, klimat i emocje, które pamięta się długo po mecie – zachęcają organizatorzy.
Link do zapisów dostępny jest tutaj.
Niegowa
Koniec strachu przed skażeniem? Nowa stacja ma działać nawet w totalnym kryzysie
Do zasobów komunalnych trafiła mobilna stacja uzdatniania wody. To urządzenie, które ma pozwolić na szybkie zapewnienie dostępu do wody pitnej w przypadku awarii sieci wodociągowej lub innych sytuacji nadzwyczajnych.
Mobilna stacja uzdatniania wody to specjalistyczny system filtracyjny przeznaczony do pracy w terenie. Umożliwia szybkie uzdatnienie wody w miejscach, gdzie nie ma możliwości dostarczania wody pitnej z sieci wodociągowej lub gdzie jej parametry wymagają dodatkowej filtracji w celu spełnienia norm jakościowych.
Urządzenie zostało wyposażone w agregat prądotwórczy, co pozwala na jego autonomiczne działanie. Oznacza to, że stacja może pracować niezależnie od dostępu do energii elektrycznej z sieci, co ma kluczowe znaczenie w sytuacjach kryzysowych, takich jak przerwy w dostawie prądu czy klęski żywiołowe.
Nowy sprzęt znacząco zwiększa możliwości służb komunalnych w zakresie reagowania na zagrożenia i zapewnienia mieszkańcom dostępu do bezpiecznej wody pitnej. W praktyce oznacza to większą gotowość gminy do działania w przypadku awarii infrastruktury, skażenia wody lub innych nieprzewidzianych zdarzeń.
Zakup został sfinansowany ze środków Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Ile kosztował? W oficjalnym komunikacie urząd gminy nie podał ceny.

Niegowa
Sesja bez sporów, ale z niedosytem. Uchwały przeszły, problemy zostały, wójt obiecał rozpoznać temat
Początek ostatniej sesji Rady Gminy Niegowa pokazał, że najwięcej emocji w samorządzie potrafią wywołać sprawy pozornie drobne, jak przepust w rowie przy drodze, brak przyłącza wodociągowego dla nowego domu czy przesuwanie kosza na śmieci na przystanku. Znaczna część sesji przebiegła rutynowo. Uchwały przyjmowano jednogłośnie, ale im bliżej końca, tym wyraźniej było widać, że pytania radnych nie zawsze spotykają się z odpowiedzią, a część tematów pozostaje w zawieszeniu.
W punkcie dotyczącym interpelacji i wniosków głos zabrał wiceprzewodniczący rady Stanisław Mizgała. Zwrócił uwagę na problem odwodnienia w rejonie Sokolnik i Kamionki. Jak tłumaczył, w jednym miejscu – w okolicy przepustu, na odcinku między numerami 20 a 23 – brakuje rozwiązania, które pozwalałoby wodzie przejść dalej, zamiast rozlewać się i zatrzymywać na działkach.
Radny wskazywał, że kiedyś tego typu prace wykonywała gmina, dlatego dociekał, czy samorząd mógłby pomóc w rozwiązaniu sporu między sąsiadami, jeśli właściciel sfinansowałby materiał.
– Nie ma tam rury, która pozwoliłaby przez przejazd doprowadzić tę wodę do tego rowu, który tę wodę odprowadza. Czy ewentualnie gdyby właściciel zakupił sobie jakieś tam dreny, to czy gmina przekopałaby to i zasypała ten przepust? – dopytywał.
Drugim wątkiem poruszonym przez radnego Mizgałę był wodociąg w Bliżycach i sytuacja mieszkańca, który chce się budować, ale nie ma przygotowanego przyłącza, mimo że teren jest przeznaczony pod zabudowę. Pytanie dotyczyło tego, czy gmina może partycypować w kosztach, skoro innym mieszkańcom przyłącza wykonywano w ramach inwestycji.
– W przypadku, kiedy ktoś chce być nowym klientem i w nowym miejscu skorzystać z możliwości podpięcia się do istniejącej sieci wodociągowej, to wszystkie prace są finansowane przez inwestora – padła odpowiedź ze strony urzędników.
W dalszej części obrad odczytano wnioski zgłoszone na posiedzeniach komisji. Dotyczyły typowych spraw, jak oznakowania, bezpieczeństwa na skrzyżowaniu czy utrzymania zieleni.

Ze strony radnych padły wnioski o zamontowanie znaków drogowych czy obcięcie gałęzi przy drodze gminnej między Bobolicami a Mirowem – tradycyjny zestaw spraw, które w samorządzie wracają regularnie i pokazują, że radni w dużej mierze pełnią rolę „przekaźnika” drobnych problemów mieszkańców.
Znaczna część sesji miała przebieg uporządkowany i przewidywalny. Rada płynnie i bez dyskusji przeszła przez pakiet uchwał. W praktyce ograniczyło to debatę do minimum – przewodniczący pytał o uwagi, po czym następowało głosowanie.
Jednogłośnie przyjęto m.in. plan pracy rady na ten rok, plan pracy stałych komisji i plan kontroli komisji rewizyjnej, uchwałę o nadaniu nazw ulic w Trzebniowie, plan nadzoru nad żłobkami, klubami dziecięcymi i dziennymi opiekunami, zmianę wieloletniej prognozy finansowej na lata 2026-2035 oraz zmianę tegorocznego budżetu gminy.
Negatywnym aspektem tej części obrad nie były same rozstrzygnięcia, lecz ich tempo. W praktyce nie pojawiła się żadna merytoryczna dyskusja nad treścią dokumentów, a publicznie odczytywano jedynie podstawowe paragrafy. Z punktu widzenia transparentności sesja wyglądała jak formalne „odhaczenie” wcześniejszych ustaleń z komisji.
W punkcie dotyczącym odpowiedzi na interpelacje wójt przyznał wprost, że w zasadzie odpowiedział już wcześniej w trakcie dyskusji, a w sprawie rowu i przepustu temat wymaga dopiero rozpoznania.
– W przypadku tego pierwszego pytania musimy rozpoznać temat dokładnie, zgłębić, na czym miałyby te prace tam polegać i wtedy taką odpowiedź przekażę panu radnemu – mówił.
Na koniec radny Wojciech Kasznia zgłosił kilka swoich wniosków. Chodziło o kosz na śmieci przy przystanku oraz uzupełnienie ubytków w drogach.
Niegowa
Dachowanie w Moczydle. Dwie osoby trafiły do szpitala
Wczoraj wieczorem w miejscowości Moczydło doszło do groźnego wypadku drogowego z udziałem osobowego bmw. Na łuku drogi kierowca stracił panowanie nad pojazdem i zakończył jazdę na drzewie. W wyniku zdarzenia dwie osoby zostały ranne i trafiły do szpitala.
Do wypadku doszło późnym wieczorem. Jak wynika ze wstępnych ustaleń myszkowskich policjantów, 40-letni kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych. Na zakręcie stracił kontrolę nad pojazdem, co doprowadziło do dachowania samochodu. Siła uderzenia była bardzo duża.
W chwili zdarzenia zarówno kierowca, jak i pasażerowie byli trzeźwi. Mimo to wypadek zakończył się poważnymi konsekwencjami. Obrażeń ciała doznali dwaj pasażerowie w wieku 39 i 35 lat. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej.
Na miejscu zdarzenia pracowały służby ratunkowe oraz policja. Funkcjonariusze z Myszkowa prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i przyczyn wypadku.
– Zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne może być niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Śliska nawierzchnia, ograniczona widoczność i nadmierna prędkość znacząco zwiększają ryzyko utraty panowania nad pojazdem, nawet na pozornie znanym odcinku trasy – informuje biuro prasowe myszkowskiej komendy.
Niegowa
Wielkie święto folkloru w Niegowie. Zwycięzcy pojadą do Bukowiny i Nowego Sącza
W niedzielę w Gminnym Ośrodku Kultury w Niegowie odbyła się XXIX edycja Jurajskiego Przeglądu Grup Kolędniczych „Herody 2026”. Wydarzenie od lat należy do najważniejszych inicjatyw kultywujących tradycje kolędnicze Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz regionu częstochowskiego i co roku przyciąga zarówno wykonawców, jak i publiczność zainteresowaną kulturą ludową.
Przegląd zgromadził miłośników folkloru i dawnej obrzędowości, a przede wszystkim grupy kolędnicze pielęgnujące tradycje noworoczne, jasełkowe i kolędnicze. Na scenie zaprezentowały się zespoły z różnych miejscowości, które z dużym zaangażowaniem przedstawiły widowiska oparte na regionalnym dziedzictwie. Barwne stroje, tradycyjna muzyka i charakterystyczne postacie kolędnicze stworzyły wyjątkową, świąteczno-noworoczną atmosferę.
Organizatorzy z Regionalnego Ośrodka Kultury w Częstochowie podkreślają, że przegląd ma znaczenie nie tylko konkursowe. To również ważne spotkanie środowisk twórców ludowych i pasjonatów tradycji oraz forma żywej lekcji kultury, w której uczestniczą kolejne pokolenia mieszkańców regionu.
Po wysłuchaniu wszystkich prezentacji jury wyłoniło laureatów w poszczególnych kategoriach. W kategorii dorosłych pierwsze miejsce oraz nominację do udziału w 54. „Karnawale Góralskim” w Bukowinie Tatrzańskiej zdobyła Grupa Kolędnicza „Herody z Sygontki”. Zespół doceniono m.in. za wierność tradycji, autentyczność przekazu oraz wysoki poziom artystyczny.

W kategorii dzieci wiodącą lokatę oraz nominację do 29. „Pastuszkowego Kolędowania” w Nowym Sączu otrzymała Dziecięca Grupa Kolędnicza „Kolędnicy z Gniazda” z Niegowy. Jury zwróciło uwagę na naturalność występu, energię wykonawców oraz czytelne nawiązanie do lokalnego dziedzictwa.
Niegowa
Cysterna i przyczepa wjeżdżają do akcji. Samorząd Niegowy wzmacnia odporność kryzysową
Urzędnicy z Niegowy kontynuują zakupy w ramach ochrony ludności i obrony cywilnej. Tym razem do gminnej floty trafiły dwa nowe nabytki, które – w razie sytuacji kryzysowych – mają usprawnić działania służb i ułatwić logistykę w terenie. Zakupiono cysternę na wodę pitną oraz przyczepę rolniczą. Sprzęt może nie brzmi jak technologiczny przełom, ale paradoksalnie w praktyce może okazać się jednym z bardziej przydatnych elementów wyposażenia, kiedy nadejdą potencjalne kłopoty.
Najważniejszym zakupem jest cysterna na wodę pitną o pojemności 8 m³, która ma umożliwić szybkie dostarczanie wody mieszkańcom w przypadku awarii wodociągu lub innych zdarzeń, które skutkują przerwami w dostawie. W sytuacjach kryzysowych woda przestaje być „tematem z komunikatu”, a staje się realnym problemem – i właśnie tu cysterna ma odegrać rolę kluczową. Dzięki niej transport wody ma być łatwiejszy, sprawniejszy i mniej improwizowany.

Drugim nabytkiem jest przyczepa rolnicza na tandemie, która – choć może kojarzyć się z wyposażeniem gospodarstwa, a nie z bezpieczeństwem publicznym – ma konkretny cel. Chodzi o transport mienia i sprzętu w sytuacjach nieprzewidzianych zagrożeń. W praktyce może służyć do przewożenia elementów wyposażenia, zabezpieczeń, materiałów czy rzeczy wynoszonych z miejsc zagrożonych. Jeśli kryzys przychodzi bez zapowiedzi, to logistyka często decyduje o tym, czy działania przebiegają sprawnie, czy w trybie „jakoś to będzie”.
Koszt zakupów nie jest symboliczny. Cysterna kosztowała ponad 220 tys. zł, natomiast przyczepa prawie 120 tys. zł. Łącznie mówimy o wydatku rzędu około 340 tys. zł. Co istotne, gmina podkreśla, że koszty w 100 proc. zostały pokryte ze środków Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Innymi słowy: tym razem nie jest to zakup „z gminnej kieszeni”, tylko w całości finansowany z pozyskanego wsparcia.

Niegowa
Wigilijne spotkanie w Niegowie. Tradycyjne smaki i poczucie wspólnotowości przy jednym stole
W Gminnym Ośrodku Kultury w Niegowie po raz kolejny odbyło się tradycyjne spotkanie wigilijne, które od 2014 roku – z przerwą spowodowaną pandemią – na stałe wpisało się w kalendarz cyklicznych wydarzeń gminnych. Tegoroczna uroczystość zgromadziła licznych gości i była okazją do wspólnego świętowania w atmosferze zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.
Przy wigilijnych stołach zasiedli przedstawiciele administracji samorządowej. Obecni byli również radni powiatowi i gminni, a także dyrektorzy i kierownicy lokalnych instytucji.
Centralnym elementem spotkania była prezentacja tradycyjnych potraw wigilijnych przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich z terenu gminy i okolic. Swoje stoiska zaprezentowały m.in. KGW z Sokolnik, Tomiszowic, Dąbrowna, Mzurowa, Trzebniowa, Moczydła, Łutowca oraz „Jurajskie Dziewczyny” z Ogorzelnika. Bogactwo smaków i estetyka potraw potwierdziły wysoki poziom kulinarnych umiejętności lokalnych gospodyń. O poczęstunek zadbali także radni gminy, którzy tradycyjnie serwowali dziczyznę.
Uczestnicy wydarzenia mogli również zapoznać się z ofertą świątecznych dekoracji przygotowanych przez placówki edukacyjne z terenu gminy oraz z publikacjami książkowymi autorstwa Tomasza Baryły. Ważnym punktem programu było także wręczenie nagród laureatom konkursu na kartkę bożonarodzeniową, których prace przez cały wieczór prezentowane były na scenie.

Na zakończenie spotkania wszystkie koła gospodyń wiejskich i wystawcy otrzymali pamiątkowe dyplomy z rąk wójta Mariusza Rembaka oraz dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Niegowie Andrzeja Szczepańczyka.
– To wigilijne spotkanie było nie tylko okazją do kultywowania tradycji, lecz także do integracji lokalnej społeczności i podziękowania za całoroczne zaangażowanie – podkreślili jego organizatorzy, dziękując za obecność i szczególne wyrazy uznania dla pań z KGW za współpracę i stworzenie wyjątkowego klimatu tego wieczoru.
Niegowa
Doceniony przez marszałka województwa. Andrzej Szczepańczyk laureatem prestiżowej nagrody
Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Niegowie, Andrzej Szczepańczyk, znalazł się w gronie laureatów tegorocznych Nagród Marszałka Województwa Śląskiego – jednych z najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych osobom tworzącym i upowszechniającym kulturę w regionie. Uhonorowano go w kategorii upowszechnianie i ochrona dóbr kultury, doceniając jego wieloletnią działalność w obszarze animacji, edukacji i ochrony lokalnego dziedzictwa.
Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w Kinoteatrze „Rialto” w Katowicach. W tegorocznej edycji konkursu w tej kategorii zgłoszono 19 kandydatur, co podkreśla skalę konkurencji oraz znaczenie dokonań dyrektora niegowskiego GOK-u. Jury zwróciło uwagę na jego konsekwentną pracę na rzecz popularyzowania kultury lokalnej, rozwijania inicjatyw artystycznych i edukacyjnych oraz pielęgnowania tradycji, które od lat stanowią fundament aktywności kulturalnej w gminie.
Nagrody Marszałka Województwa Śląskiego – przyznawane od ponad dwóch dekad – trafiają do osób, które swoją działalnością wywierają trwały wpływ na życie kulturalne regionu. W tej edycji wyróżniono również m.in. twórców z dziedziny muzyki, teatru, sztuk plastycznych oraz młodych artystów.
Wyróżnienie dla Andrzeja Szczepańczyka to wyraźny sygnał, że jego praca – realizowana często na styku profesjonalnej kultury i działań społeczności lokalnej – ma realne i szeroko dostrzegane znaczenie. To także dowód, że lokalne instytucje kultury, prowadzone z pasją i konsekwencją, mogą odgrywać kluczową rolę w budowaniu tożsamości kulturowej regionu.
Niegowa
Herody wracają do Niegowy. Kolejny Jurajski Przegląd Grup Kolędniczych już w styczniu
18 stycznia w Gminnym Ośrodku Kultury w Niegowie odbędzie się XXIX Jurajski Przegląd Grup Kolędniczych „Herody 2026”, jedno z najważniejszych wydarzeń w regionie poświęconych pielęgnowaniu tradycji kolędniczych. To coroczne spotkanie zespołów prezentujących dawne zwyczaje noworoczne, jasełkowe i obrzędowe, które wciąż zajmują istotne miejsce w kulturze Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
Początek wydarzenia zaplanowano na godz. 12.00. Na scenie zaprezentują się grupy kolędnicze z różnych miejscowości, przedstawiając zarówno klasyczne formy widowisk, jak i ich lokalne warianty. Organizatorzy podkreślają, że przegląd nie tylko podtrzymuje tradycję, lecz także integruje społeczności i daje możliwość wymiany doświadczeń między zespołami.
Impreza od lat stanowi przestrzeń, w której starsze pokolenia mogą przekazywać zwyczaje młodszym, a lokalne społeczności – zaprezentować własne interpretacje dawnych obrzędów. Każda edycja wydarzenia gromadzi zarówno pasjonatów folkloru, jak i osoby, które po raz pierwszy mają okazję zetknąć się z tak oryginalną formą sztuki ludowej.
Zespoły zainteresowane udziałem w tegorocznym przeglądzie mogą zgłaszać się do 16 stycznia roku. Regulamin wydarzenia oraz karta zgłoszeniowa dostępne są na stronie internetowej Regionalnego Ośrodka Kultury w Częstochowie.
Organizatorzy zachęcają do udziału zarówno grupy z wieloletnim doświadczeniem, jak i te rozpoczynające swoją przygodę z kolędniczą tradycją. Podkreślają, że celem wydarzenia jest przede wszystkim promocja dziedzictwa i wzmacnianie więzi z kulturą regionu.

-
Poczesna10 miesięcy temuTragiczny wypadek na trasie między Sobuczyną a Nieradą. Nie żyje 34-letnia kobieta
-
Myszków8 miesięcy temuDom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc
-
Poczesna2 lata temuW gminie huczy, policja o niczym oficjalnie nie wie, a wójt milczy i unika odpowiedzi
-
Blachownia4 lata temuPodwójna kompromitacja byłego sołtysa. Przegrał dwa procesy i wyszło, że jednak zarabiał na pornografii









