Obserwuj nas

Myszków

„Jeśli jeszcze raz zaszczeka, to go zabiję”. Myszków w szoku po bestialskim anonimie do właścicielki psa

fot. Freepik

Opublikowany

,

W Myszkowie „zagotowało się” po tym, jak mieszkanka miasta opublikowała skan listu, który ktoś wrzucił jej do skrzynki. Jego treść jest tak brutalna, że wielu internautów nie mogło uwierzyć, że ktoś był w stanie coś takiego napisać. Anonimowy „autor” grozi, że zabije jej psa, opisując szczegółowo i w skrajnie drastyczny sposób, jak miałby tego dokonać.

– Pierwsze i ostatnie ostrzeżenie!!! (…) Jeśli jeszcze raz usłyszę szczekanie waszego kundla, to go zapier***ę!!! – można przeczytać w liście pełnym wyzwisk i przerażających opisów cierpienia zwierząt. 

Całość anonimu publikujemy poniżej w formie nieocenzurowanej.

Właścicielka psa, pani Sandra, odpowiedziała publicznie, nie kryjąc oburzenia.

– Widzę, że ta osoba jest bardzo wygadana na papierze. Szkoda, że nie jest tak odważna na żywo, żeby przyjść porozmawiać. Moje zwierzęta nie wychodzą poza posesję, więc zastanów się człowieku, jaki masz problem. Widać, jakim jesteś zwyrodnialcem skoro opisujesz proces uśmiercania zwierząt – napisała.

Dodała też mocne ostrzeżenie dla nadawcy.

– Sprawa zgłoszona na policję. Czy życzysz sobie opublikowania twojego zdjęcia z kamery, jak wrzucałeś liścik? Rozglądaj się – kontrowała.

Groźby wobec zwierząt są w Polsce traktowane poważnie. Za znęcanie się nad nimi i groźby karalne grozi kara więzienia. Tu mamy do czynienia nie tylko ze słownym atakiem, ale i szczegółowym opisem przemocy wobec zwierząt, co dodatkowo szokuje. Tym bardziej, że „autor” przyznał się w anonimie do uśmiercenia dwóch innych psów w opisywany przez siebie, sadystyczny sposób.

Post błyskawicznie wywołał lawinę komentarzy, udostępnień i reakcji. Mieszkańcy Myszkowa są wstrząśnięci i wściekli, a w komentarzach przewijają się słowa: „psychopata”, „zwyrodnialec”, „to trzeba zgłosić”, „uważajcie na zwierzęta”.

Lokalne grupy internetowe pękają od wpisów z ostrzeżeniami, a właściciele pupili apelują do siebie nawzajem o czujność. Sprawa trafiła już na policję, funkcjonariusze mają zająć się ustaleniem autora pogróżek. Możliwe, że nagrania z monitoringu pomogą szybko wskazać winnego.

Od redakcji. Uwaga – treść wyjątkowo drastyczna! Tylko dla osób pełnoletnich!

Redakcja zdecydowała się ją pokazać, ponieważ sprawa ma społeczny charakter i dotyczy bezpieczeństwa mieszkańców oraz ich zwierząt. Forma listu jest bulwersująca, jednak pomijanie takich zdarzeń tylko sprzyja bezkarności. „Autor” posługuje się wulgaryzmami i opisuje wyjątkowo okrutne metody zabijania zwierząt, twierdząc, że w przeszłości miał już skrzywdzić dwa psy.

fot. Facebook

Myszków

Siewierska po liftingu. Kierowcy odetchną z ulgą, ale czy to koniec drogowych bolączek Myszkowa?

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miejski w Myszkowie

Urząd Miejski w Myszkowie poinformował o zakończeniu prac związanych z przebudową ulicy Siewierskiej. Mieszkańcy od kilku dni mogą korzystać z bezpieczniejszego i bardziej komfortowego dojazdu do swoich posesji.

Jak przekazano w komunikacie, zakres inwestycji obejmował budowę jezdni o szerokości 5,5 metra, wykonanie chodników, zjazdów do posesji oraz odwodnienia pasa drogowego, które ma zapobiegać podtopieniom i gromadzeniu się wody po intensywnych opadach. Całkowity koszt robót wyniósł nieco ponad 1,8 mln zł.

Urząd podkreśla, że realizacja tego zadania wpisuje się w szerszy program modernizacji lokalnej infrastruktury drogowej, który ma na celu poprawę bezpieczeństwa, podniesienie standardu życia mieszkańców oraz usprawnienie komunikacji na terenie miasta.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Uratowali życie niedoszłemu samobójcy. Błyskawiczna reakcja myszkowskich policjantów

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Mundurowi z Myszkowa uratowali 34-letniego mężczyznę, który próbował targnąć się na swoje życie. Funkcjonariusze z drogówki, wezwani na interwencję, zareagowali w ciągu sekund – wyważyli wejście, odcięli mężczyznę i rozpoczęli resuscytację, przywracając mu czynności życiowe.

Zgłoszenie o osobie planującej samobójstwo trafiło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie w minioną niedzielę wieczorem. Gdy patrol dotarł pod wskazany adres, policjanci przez okno zauważyli wiszącego bezwładnie mężczyznę. Drzwi do mieszkania były zamknięte, dlatego funkcjonariusze, nie tracąc czasu, wybili szybę pałką służbową i dostali się do środka.

Natychmiast rozpoczęli akcję ratunkową. Podjęta resuscytacja okazała się skuteczna. Udało się przywrócić oddech i krążenie 34-latka. Następnie mężczyzna został przekazany załodze karetki pogotowia i trafił pod opiekę lekarzy.

Jak podkreśla biuro prasowe myszkowskiej komendy, kluczowe znaczenie miała szybka reakcja zarówno osoby zgłaszającej, jak i interweniujących policjantów.

Policja apeluje, by nie lekceważyć sygnałów świadczących o kryzysie psychicznym bliskich lub znajomych. 

– Warto pamiętać, że decyzja o odebraniu sobie życia w wielu przypadkach nie jest podejmowana pod wpływem chwili. Apelujemy i prosimy, aby zwracać uwagę na osoby z naszego otoczenia, na ich zachowanie. Być może nasza reakcja, zwykła ludzka rozmowa sprawi, że pomożemy drugiemu człowiekowi – podkreślają.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Porodówka i neonatologia w Myszkowie czasowo zawieszone. Pacjentki trafią do szpitala w Zawierciu

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Archiwum

Kierownictwo Szpitala Powiatowego w Myszkowie ogłosiło czasowe zawieszenie działalności oddziału położniczego, bloku porodowego oraz neonatologii. Decyzja zacznie obowiązywać od poniedziałku i potrwa sześć miesięcy.

Jak przekonują przedstawiciele placówki, to konieczny krok wynikający z realizacji największej inwestycji w historii szpitala.

– W wyniku rozstrzygnięcia konkursu Krajowego Planu Odbudowy nasz szpital uzyskał dofinansowanie na inwestycję związana z poprawą infrastruktury kardiologicznej w wysokości 20 mln zł netto. Jest to największa dotacja w historii szpitala. Zadanie musi zostać zrealizowane do końca czerwca przyszłego roku – poinformował placówka w komunikacie opublikowanym na swojej stronie.

Jak podkreślono, oddział kardiologii, posiadający kontrakt wart 34 mln zł, wymaga w tym czasie odpowiedniej tymczasowej bazy lokalowej.

– Analizy wykazały, że jedynym miejscem spełniającym wszystkie wymogi jest obecnie wykorzystywana przestrzeń oddziału położniczo-ginekologicznego wraz z blokiem porodowym – czytamy.

Dyrekcja przekonuje, że reorganizacja ma zapewnić ciągłość leczenia pacjentów kardiologicznych i nie dopuścić do opóźnień w realizacji kluczowej inwestycji, przy jednoczesnym zagwarantowaniu bezpieczeństwa pacjentkom kierowanym do innych placówek.

W okresie zawieszenia, porody pacjentek z powiatu myszkowskiego będą realizowane w Szpitalu Powiatowym w Zawierciu.

– Część lekarzy i położnych z Myszkowa dołączy czasowo do tamtejszego zespołu, co ma zapewnić ciągłość opieki i komfort dla rodzących. W grudniu przewidziano również dyżury zabezpieczające w Myszkowie, aby w nagłych sytuacjach lub w przypadku pacjentek niepoinformowanych o zmianach zapewnić niezbędną pomoc – można przeczytać we wspomnianej informacji.

Szpital zwraca uwagę na długofalowy trend spadku liczby porodów. W 2024 roku tylko 150 mieszkanek powiatu myszkowskiego zdecydowało się rodzić w lokalnej placówce, co oznacza, że sześciomiesięczne zawieszenie dotknęłoby potencjalnie około 75 pacjentek. Jak dodaje dyrekcja, zmniejszona skala porodów minimalizuje skutki czasowego wyłączenia działalności oddziału.

Pomimo zawieszenia porodówki, SP ZOZ w Myszkowie będzie kontynuował świadczenia ginekologiczne w zakresie diagnostyki i leczenia chorób narządu rodnego, planowych zabiegów operacyjnych, w tym laparoskopowych, przezpochwowych oraz procedur jednego dnia. Zapewnione ma być funkcjonowanie szkoły rodzenia, a także poszerzona opieka ambulatoryjna w zakresie położnictwa i ginekologii.

– Priorytetem pozostaje bezpieczeństwo pacjentek i noworodków, a wszystkie działania przygotowano w sposób mający ograniczyć utrudnienia – zapewnia kierownictwo placówki. – Pomimo braku obowiązku uzyskania przez dyrekcję szpitala pozytywnych opinii zwróciliśmy się do rady powiatu podczas połączonych komisji, gdzie nie zgłoszono sprzeciwu wobec przedstawionego rozwiązania, a także do rady społecznej placówki, która nie zaopiniowała pozytywnie wniosku, nie przedstawiając dyrekcji żadnej alternatywy – dodano w komunikacie.

Szpital podkreśla, że ograniczenie działalności oddziału położniczego bez całkowitego zawieszenia byłoby niemożliwe z powodu wymogów stawianych przez NFZ.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Miasteczko drogowe w przedszkolu? Myszków uczy najmłodszych przetrwania na drodze

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Miasta Myszkowa

Straż Miejska w Myszkowie prowadzi działania edukacyjne w ramach programu „Autochodzik”, którego celem jest przekazywanie podstawowych zasad bezpieczeństwa najmłodszym uczestnikom ruchu drogowego. Jak przekonuje magistrat, realizowany od początku roku szkolnego projekt, cieszy się rosnącym zainteresowaniem zarówno szkół, jak i przedszkoli.

Zajęcia prowadzone przez strażników miejskich odbywają się w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistych sytuacji drogowych. Sala gimnastyczna zamienia się w miniaturowe miasteczko ruchu – z przejściami dla pieszych, sygnalizacją świetlną, znakami drogowymi oraz pojazdami dostosowanymi do potrzeb dzieci.

– Dzięki temu uczestnicy w praktyczny sposób uczą się m.in. bezpiecznego przechodzenia przez jezdnię, znaczenia elementów odblaskowych, reagowania na sygnalizację świetlną czy rozpoznawania najważniejszych znaków drogowych – relacjonuje Lena Kołodziejczyk-Winkler, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Myszkowa.

Po pierwszych spotkaniach w Szkole Podstawowej nr 2 strażnicy odwiedzili także przedszkole działające przy tej placówce. Jak podkreślają prowadzący, aktywna forma ćwiczeń przekłada się na szybkie i trwałe przyswajanie wiedzy, a także budowanie prawidłowych nawyków, które będą towarzyszyć dzieciom w codziennym poruszaniu się po drogach.

– Straż Miejska zachęca kolejne szkoły i przedszkola do udziału w programie. Placówki zainteresowane organizacją zajęć mogą kontaktować się bezpośrednio z jednostką. Celem projektu jest objęcie edukacją jak najszerszej grupy najmłodszych mieszkańców miasta, dla których bezpieczeństwo na drodze stanowi jeden z kluczowych elementów codziennego funkcjonowania – dodaje – informuje magistrat.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Straciła siedemdziesiąt tysięcy złotych. Oszust „na policjanta” znów uderzył

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

92-letnia mieszkanka Myszkowa padła ofiarą brutalnego oszustwa metodą „na policjanta”. Seniorka, przekonana, że pomaga wnuczce, przekazała nieznajomemu aż 70 tys. zł – całe swoje oszczędności. To kolejny przypadek, który pokazuje, jak bezwzględnie działają przestępcy żerujący na zaufaniu osób starszych.

Do zdarzenia doszło 1 grudnia. Do kobiety zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako funkcjonariusz policji. Twierdził, że wnuczka seniorki spowodowała wypadek i potrzebne są pieniądze, aby „załatwić sprawę”. Rozmówca wywołał silne emocje, presję czasu i poczucie zagrożenia – klasyczne elementy manipulacji stosowane przez oszustów.

Kobieta, wierząc w dramatyczną historię, przygotowała gotówkę. Jak ustalono, przekazała mężczyźnie aż 70 tys. zł, kiedy ten przyszedł do jej domu rzekomo „odebrać pieniądze w imieniu policji”. Dopiero następnego dnia, po rozmowie z synem, zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.

– Pomimo informacji w mediach, licznych apeli, seniorzy nadal oddają pieniądze oszustom. Dlaczego tak się dzieje? Przestępcy, posługujący się metodą „na policjanta” lub „na wnuczka”, wykorzystują element zaskoczenia, wywołują silne emocje i stres u starszej osoby, nakazują działać pod presją czasu. Wiedzą także, że osoby starsze przechowują dużą część oszczędności w domu – podkreślają myszkowscy funkcjonariusze.

 Mundurowi apelują do mieszkańców o rozwagę, szczególnie w rozmowach telefonicznych z nieznajomymi. Apelują również do rodzin, by rozmawiały ze starszymi bliskimi o zagrożeniach.

– Policjanci, ani też prawdziwi funkcjonariusze innych służb nie mają prawa żądać od nas wydania jakichkolwiek pieniędzy, ani też numerów naszego konta czy karty bankomatowej. Pamiętajmy również, że mundurowi nigdy nie poproszą nas o przelanie pieniędzy na wskazane przez nich konto bankowe. Jeśli to robią natychmiast powinniśmy rozłączyć połączenie i poinformować o tym policję – dodają. 

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Rusza nabór do nagrody „Promotor Myszkowa”. Mieszkańcy mogą zgłaszać swoich kandydatów

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miejski w Myszkowie

13 lutego 2026 roku w Miejskim Domu Kultury w Myszkowie odbędzie się uroczysta gala, podczas której burmistrz wręczy statuetki „Promotor Myszkowa”. To jedno z najważniejszych lokalnych wyróżnień, przyznawane osobom i instytucjom szczególnie zasłużonym dla promocji miasta.

Nagrody zostaną przyznane w pięciu kategoriach – „Przedsiębiorstwo”, „Kultura”, „Sport”, „Entuzjasta myszy­kowski” oraz „Przyjaciel Miasta”. W styczniu zbierze się kapituła konkursowa, która spośród zgłoszeń wyłoni laureatów tegorocznej edycji.

Władze miasta zachęcają mieszkańców do aktywnego udziału w procesie nominacji. Swoje propozycje można przesyłać na adres e-mail: promocja@miastomyszkow.pl, a także składać w formie papierowej, wrzucając wypełnioną kartę zgłoszeniową do specjalnej skrzynki przy biurze podawczym w urzędzie miasta.

Zgłoszenia przyjmowane są do 7 stycznia 2026 roku. 

– To szansa, by wyróżnić osoby, firmy i środowiska, które realnie wpływają na rozwój Myszkowa i budują pozytywny wizerunek miasta – podkreślają miejscowi urzędnicy.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Szokujące dane o kondycji myszkowskiego szpitala. Ostry głos radnych i żądanie ujawnienia raportu

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum

Niedawną sesję rady powiatu zdominował temat dramatycznej kondycji Szpitala Powiatowego w Myszkowie. Część radnych przedstawiła krytyczne stanowisko, w którym zarzuciła poprzedniej dyrekcji oraz zarządowi powiatu brak nadzoru i wieloletnie zaniedbania.

Radny Rafał Kępski, zabierając głos w imieniu klubu, przedstawił wstrząsające dane, które – jak podkreślał – ujrzały światło dzienne dopiero dzień przed sesją, podczas posiedzenia komisji z udziałem nowej dyrekcji szpitala.

W swoim wystąpieniu Kępski wielokrotnie akcentował, że radni od dawna sygnalizowali nieprawidłowości, lecz ich uwagi były ignorowane.

– Wiedzieliśmy, że szpital jest w złej sytuacji, ale nie wiedzieliśmy, że aż tak tragicznej. Przez wiele miesięcy ukrywano wiele informacji – stwierdził.

Podkreślił, że grupa dziewięciu radnych wystąpiła z interpelacją o przedstawienie rzetelnych danych, lecz nie doczekała się odpowiedzi w materiałach sesyjnych.

Trzy tygodnie temu także redakcja wPowiecie zwróciła się do starostwa i szpitala z pytaniami dotyczącymi kondycji SP ZOZ, jednak nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.

Radny Kępski zreferował dane przedstawione radnym podczas komisji.

– Strata z lat ubiegłych to 38 mln zł. Pozwy sądowe na kwotę 4,7 mln zł. Kary ponad 300 tys. zł wynikające z zaniedbania dyrekcji. Utracone ponad 20 mln zł środków zewnętrznych. Brak wniosków albo wadliwa dokumentacja. Podwójne umowy niezgodne z prawem – referował podczas sesji.

Równie bulwersujące informacje dotyczyły niewłaściwego rozliczania pracy kadry medycznej.

– Niektórzy lekarze podpisywali się tylko na liście obecności. Nie świadczyli usług, ale pobierali wynagrodzenie – alarmował samorządowiec.

Z przedstawionych przez Rafała Kępskiego informacji wynika, że braki finansowe mają obecnie charakter ciągły.

– Rocznie kasowo brakuje środków finansowych w kwocie 20,4 mln zł. Kasowo co miesiąc 1,7 mln zł – wyliczał też zobowiązania wymagalne w wysokości 6 mln zł oraz wskazywał na nieprzestrzeganie norm zatrudnienia i brak pełnej ścieżki onkologicznej.

W swoim wystąpieniu radny jednoznacznie wskazał, kto jego zdaniem odpowiada za obecny stan placówki.

– Odpowiedzialność spływa na poprzednie kierownictwo, które na tej sali żegnano kwiatami. Oraz – albo przede wszystkim – na barki zarządu powiatu za brak właściwego nadzoru – grzmiał.

W jego ocenie dotychczasowy plan naprawczy – mimo poparcia zarządu i większości rady – nic nie zmienił.

Wśród kontrowersyjnych wątków pojawiła się też informacja przekazana radnym podczas komisji.

– Aby wykorzystać 20 mln zł środków z KPO na kardiologię, należy zawiesić oddział położniczy na sześć miesięcy – relacjonował.

Kępski podkreślił, że radni nie podejmą stanowiska, dopóki nie otrzymają kompletnego planu naprawczego. W końcowej części swojego wystąpienia radny zawnioskował o pełną publikację audytu.

– Apelujemy, aby opinii publicznej przedstawić rzetelne dane oraz prawdziwy plan naprawczy dla naszego szpitala. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co się dzieje – podkreślił.

W podobnym tonie wypowiedziała się radna Marzena Kulak, kierując pytanie wprost do starosty Piotra Kołodziejczyka.

– Jakie zamierza pan przedsięwziąć kroki w kontekście nieprawidłowości, które wyniknęły z nadzoru kierowniczego w jednostce? I jakie wnioski podejmie zarząd, by służba zdrowia odżyła, a nie doprowadziła do sytuacji dramatycznej, w której już się znajdujemy? – pytała, ale podczas sesji nie doczekała się odpowiedzi.

W dalszej części obrad odczytano oficjalną interpelację radnych, którzy domagają się kompleksowego raportu z działań w SP ZOZ, wraz z analizą ryzyka dla ciągłości świadczeń, informacjami o niepokojących zdarzeniach oraz o zaprzepaszczonych możliwościach pozyskania finansowania.

Radni zażądali, aby raport został nie tylko przekazany pisemnie, ale i omówiony przez zarząd oraz dyrekcję podczas kolejnej sesji.

Okazuje się, że dokument, o którym mówił Rafał Kępski, został radnym dostarczony dzień wcześniej podczas komisji. Nie padła natomiast żadna deklaracja dotycząca jego upublicznienia.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Efekt policyjnej akcji: Dwie pijane kobiety za kółkiem i mężczyzna. Kierowcy wpadali jeden po drugim

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie

W całym województwie przeprowadzono kolejną edycję działań „Trzeźwość”, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na drogach poprzez eliminowanie nietrzeźwych kierowców. W powiecie myszkowskim akcja rozpoczęła się wcześnie rano i objęła kilkaset pojazdów. Trzech kierujących nie przeszło kontroli.

W miniony poniedziałek policjanci z wydziału ruchu drogowego myszkowskiej komendy od rana prowadzili szybkie i punktowe badania trzeźwości. Funkcjonariusze podkreślają, że to jedno z najskuteczniejszych narzędzi pozwalających ograniczyć liczbę tragicznych zdarzeń na drogach.

Podczas wczorajszej akcji policjanci skontrolowali 732 kierujących, z czego trzech znajdowało się pod wpływem alkoholu.

– Pierwsze zatrzymanie miało miejsce o godz. 5.35 na ulicy 1 Maja w Myszkowie. Kierujący mercedesem 58-letni mężczyzna miał w organizmie 1,41 promila alkoholu. Kolejny kierowca został zatrzymany o godz. 6.42 na ulicy Jana Pawła II. Badanie alkomatem wykazało u 40-latka 1,30 promila alkoholu. Najwyższy wynik odnotowano u 48-letniej kierującej renault. Kobieta miała 1,6 promila alkoholu, a podczas czynności okazało się również, że ma cofnięte uprawnienia do kierowania oraz obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – poinformowali policjanci z biura prasowego myszkowskiej komendy.

Policja przypomina, że niestosowanie się do wyroku sądu, w tym zakazu prowadzenia pojazdów, jest przestępstwem zagrożonym karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości wiąże się również z utratą prawa jazdy, wysokimi karami finansowymi i odpowiedzialnością za ewentualne wypadki oraz ich skutki.

– Jeżeli nie mamy pewności co do swojego stanu, nie wsiadajmy za kierownicę. Nietrzeźwi kierowcy stwarzają ogromne zagrożenie nie tylko dla siebie, lecz także dla innych uczestników ruchu –
ponawiają apel o rozwagę i trzeźwość za kierownicą mundurowi.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Pościg ulicami Myszkowa. Agresywny kierowca uderzył policjanta pięścią w twarz, grozi mu pięć lat

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie

Myszkowscy policjanci zatrzymali 33-letniego kierowcę hyundaia, który nie tylko nie zatrzymał się do kontroli drogowej, ale również dopuścił się szeregu poważnych przestępstw wobec mundurowych. Mężczyzna uciekał przed patrolem, był agresywny podczas interwencji, znieważał policjantów i uderzył jednego z nich. Grozi mu za to pięć lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę na ulicy Żareckiej w Myszkowie, gdzie policjanci z drogówki prowadzili kontrolę prędkości. Urządzenie pomiarowe zarejestrowało, że kierujący hyundaiem przekroczył dopuszczalną prędkość o 13 km/h. Funkcjonariusze wydali polecenie zatrzymania pojazdu, jednak kierowca je zignorował i podjął próbę ucieczki.

Policjanci natychmiast ruszyli w pościg, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Mężczyzna kontynuował jazdę, jednak dzięki sprawnym działaniom patrolu jego ucieczka zakończyła się na ulicy Gołębiej.

Jak informują mundurowi, zatrzymany 33-latek zachowywał się wyjątkowo agresywnie. Znieważał funkcjonariuszy, nie wykonywał poleceń i stawiał czynny opór.

W trakcie próby obezwładnienia zamachnął się i uderzył policjanta pięścią w twarz. Funkcjonariusze zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego, po czym zatrzymali mężczyznę.

Podczas dalszych czynności okazało się, że kierujący nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. Został przewieziony do komendy, a o przedstawionych mu zarzutach zdecydują teraz organy ścigania i sąd. Mężczyzna za popełnione przestępstwa może trafić za kraty nawet na pięć lat.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Dom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Za zamkniętymi drzwiami jednego z domów w Myszkowie przez długi czas rozgrywał się dramat, który – jak w wielu podobnych przypadkach – narastał stopniowo, aż wymknął się spod kontroli. Dwaj bracia w wieku 30 i 34 lat, podejrzani o uporczywe znęcanie się psychiczne nad swoimi rodzicami oraz kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec siostry, decyzją Sądu Rejonowego w Myszkowie zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Za zarzucane im czyny grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyźni od miesięcy wszczynali awantury, nierzadko będąc pod wpływem alkoholu. Mimo sądowego zakazu zbliżania się do członków rodziny, regularnie go naruszali, demonstrując lekceważenie nie tylko wobec domowników, ale i wobec wymiaru sprawiedliwości.

Przełom nastąpił 13 października, gdy policja po raz kolejny została wezwana do agresywnego zachowania braci. Tym razem, w obliczu eskalujących gróźb kierowanych wobec siostry, funkcjonariusze zdecydowali o ich zatrzymaniu i osadzeniu w policyjnym areszcie. Jak podkreślają śledczy, była to kulminacja serii interwencji, które wcześniej kończyły się jedynie pouczeniami i protokołami.

Kluczowe dla postępowania okazały się materiały zgromadzone w ramach procedury Niebieskiej Karty, notatki służbowe z wcześniejszych zgłoszeń oraz relacje pokrzywdzonych. Zdaniem prokuratury zachowanie mężczyzn miało charakter długotrwały, uporczywy i wywoływało realne poczucie zagrożenia wśród członków rodziny.

Sąd, analizując zebrany materiał dowodowy, przychylił się do wniosku Prokuratury Rejonowej w Myszkowie i uznał, że jedynie izolacja podejrzanych może skutecznie przerwać spiralę przemocy. Zastosowany środek zapobiegawczy ma na celu nie tylko zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania, ale przede wszystkim ochronę ofiar.

Ta sprawa po raz kolejny obnaża dramat przemocy domowej, która rzadko zaczyna się od jednego wybuchu agresji. Najczęściej to proces rozciągnięty w czasie, pełen krzyków, gróźb, zastraszania i poczucia bezradności, który z każdym tygodniem staje się coraz bardziej wyniszczający.

Policja przypomina, że przemoc w rodzinie nie jest „sprawą prywatną” i nie może pozostawać w sferze milczenia. Każde zgłoszenie, również anonimowe, może zapobiec tragedii. Wsparcie oferują m.in. Ogólnopolski Telefon dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” – telefon 800 120 002 oraz Linia Pomocy Pokrzywdzonym – telefon 222 309 900.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

OSP Myszków włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Historyczny moment dla jednostki

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miejski w Myszkowie

Włączenie Ochotniczej Straży Pożarnej w Myszkowie do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego stało się faktem. Decyzję potwierdzającą przynależność do KSRG jednostka odebrała podczas wojewódzkich obchodów Narodowego Święta Niepodległości, zorganizowanych w siedzibie Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Katowicach–Szopienicach.

Dokument wręczyli Śląski Komendant Wojewódzki PSP st. bryg. Damian Legierski oraz wojewoda Marek Wójcik. OSP Myszków reprezentowali druhowie Artur Budek i Damian Wieloch, którym towarzyszyli przedstawiciele lokalnych władz oraz komendant Państwowej Straży Pozarnej w Myszkowie st. kpt. Grzegorz Paul.

Włączenie do KSRG oznacza znaczące podniesienie rangi i możliwości operacyjnych jednostki. OSP Myszków staje się tym samym częścią ogólnopolskiej struktury skupiającej najlepiej przygotowane jednostki ratownicze, które działają według jednolitych procedur i standardów, a w sytuacjach zagrożenia są kierowane do najbardziej wymagających akcji.

Przynależność to również dostęp do szerszych szkoleń, nowoczesnego sprzętu oraz dodatkowych form wsparcia finansowego, co bezpośrednio przełoży się na jeszcze skuteczniejszą ochronę życia, zdrowia i mienia mieszkańców. Dla druhen i druhów z Myszkowa to potwierdzenie wieloletniego zaangażowania, systematycznego podnoszenia kwalifikacji i wysokiego poziomu gotowości operacyjnej.

– Decyzja o włączeniu jednostki do KSRG stanowi ważny etap w rozwoju OSP Myszków i jednocześnie realne wzmocnienie lokalnego systemu bezpieczeństwa – podkreślają przedstawiciele myszkowskiego magistratu.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Niemal kilogram „kryształków” w plecaku i kierowca na haju. Nerwowa kontrola w Myszkowie skończyła się aresztem

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie

Myszkowscy policjanci po raz kolejny udowodnili, że mają nosa do ludzi, którzy „nerwowo reagują” na widok munduru. Tym razem zwykła kontrola drogowa przerodziła się w jedną z większych narkotykowych wpadek ostatnich miesięcy w powiecie. Finał? Jeden z zatrzymanych trafił do aresztu, a drugi czeka na wyniki badań krwi, które mogą mu dołożyć poważny zarzut.

Patrol zwrócił uwagę na osobówkę, której kierowca na widok policji zaczął zachowywać się jak ktoś, kto definitywnie ma coś na sumieniu. Auto zostało zatrzymane. Alkomat pokazał zero, ale policjanci nie zamierzali na tym poprzestawać – sprawdzili kierowcę narkotesterem.

Wynik? Amfetamina i marihuana w organizmie. Kierowca został przewieziony na pobranie krwi, a w jego mieszkaniu mundurowi znaleźli biały proszek – kolejną porcję amfetaminy. Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania narkotyków, a jeśli badania krwi potwierdzą prowadzenie auta pod ich wpływem, grozi mu do 3 lat więzienia. 

To nie on okazał się jednak rekordzistą wieczoru, tylko jego współpasażer, którego plecak skrywał szczelnie zapakowane… 900 gramów syntetycznej substancji. Po dokładnych badaniach nie było wątpliwości. Narkotyk, a do tego w ilości, po której prokuratorów nie trzeba długo namawiać do wnioskowania o areszt.

Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec 35-latka trzymiesięczny areszt tymczasowy. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających, a za to kodeks karny przewiduje nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Kopalnia w Myszkowie? Sala pękała w szwach, emocje sięgały zenitu, a ministerstwo reaguje na interpelację

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Starostwo Powiatowe w Myszkowie

Podczas spotkania poświęconego planom budowy kopalni molibdenu i wolframu, mieszkańcy Myszkowa oraz okolicznych miejscowości, szczelnie wypełnili salę sesyjną starostwa powiatowego. Wznowienie dyskusji o możliwej inwestycji wywołało duże emocje, a lokalna społeczność otwarcie wyraziła swoje obawy dotyczące bezpieczeństwa środowiskowego i wpływu projektu na życie mieszkańców.

Zainteresowanie lokalnych decydentów i opinii publicznej tą inwestycją wzrosło w ostatnich miesiącach wraz z informacjami o staraniach firmy Permia 1 o uzyskanie koncesji badawczej. Obawy dotyczą głównie bezpieczeństwa środowiskowego, zwłaszcza ochrony Głównego Zbiornika Wód Podziemnych nr 327, który zaopatruje region w wodę pitną.

Podczas spotkania obecni byli przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych, miejskich, reprezentanci firm i instytucji oraz mieszkańcy. Szczególnie odczuwalna była jednak nieobecność przedstawicieli zainteresowanej spółki.

Sekretarz powiatu Krystyna Jasińska przytoczyła wyniki opracowań eksperckich z lat 2007 i 2017, które jednoznacznie wskazują na konieczność szczególnej ochrony spornego terenu, z uwagi na położenie nad strategicznym zbiornikiem wód podziemnych. Geolog powiatowy Roman Lech podkreślał, że każda działalność górnicza niesie ze sobą ryzyko i musi być analizowana przez pryzmat bezpieczeństwa zasobów wodnych.

Wielu uczestników spotkania wyrażało poważne obawy. Mieszkańcy i lokalni przedsiębiorcy mówili wprost, że ingerencja w złoża może doprowadzić do nieodwracalnych szkód.

Jeden z nich, Roman Sobczyk, określił zasoby wodne „największym skarbem regionu”, apelując o zachowanie szczególnej ostrożności oraz upewnienie się, że projekt mieści się w granicach prawa. Zwracał uwagę, że udzielenie koncesji znacząco ogranicza możliwość dalszych protestów i blokowania inwestycji.

Podczas spotkania przekazano informację, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska dopiero rozpoczęło analizę wniosku wspomnianej spółki. Okazuje się, że na tym etapie priorytetem resortu jest ocena bezpieczeństwa środowiskowego.

Do tego samego ministerstwa wpłynęła niedawno interpelacja poseł Lidii Burzyńskiej, która – wraz z grupą parlamentarzystów – zaangażowała się w ten temat. Interpelacja dotyczyła zarówno stanu rozpoznania złóż, jak i potencjalnych zagrożeń wynikających z przyszłej działalności wydobywczej. Poseł Burzyńska podkreślała w niej, że w przypadku Myszkowa mowa jest o obszarze newralgicznym ze względu na zasoby wodne i możliwe skutki eksploatacji dla mieszkańców kilku powiatów.

Kilka dni temu do wspomnianej interpelacji odnieśli się ministerialni urzędnicy. W odpowiedzi, które rozwiewają część narosłych w przestrzeni publicznej wątpliwości, równocześnie wskazują na obszary wymagające dalszych analiz.

Resort podkreślił, że obecnie nie ma żadnego projektu budowy kopalni, a wniosek firmy Permia 1 dotyczy wyłącznie rozpoznania geologicznego, co stanowi odrębny etap od tego dotyczącego ubiegania się o koncesję wydobywczą. Z odpowiedzi ministerstwa wynika, że złoże jest rozpoznane jedynie na poziomie kategorii C2, co uniemożliwia ubieganie się o zgodę na wydobycie, a wykonywane odwierty nie są równoznaczne z działalnością górniczą i nie stanowią same w sobie zagrożenia, jeśli prowadzone są zgodnie z normami.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska wskazało również, że ewentualna eksploatacja, a nie same badania, mogłaby wiązać się z trudnymi do przewidzenia skutkami środowiskowymi. Złoże znajduje się poza obszarem Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd i każda potencjalna inwestycja wymagałaby pełnej oceny oddziaływania na środowisko. Resort nie planuje zlecać własnej ekspertyzy, ponieważ to inwestor – jeśli będzie ubiegał się o koncesję wydobywczą – będzie musiał przygotować kompletne dokumenty środowiskowe, podlegające ocenie przez właściwe organy.

Ministerstwo jasno zaznaczyło, że decyzje dotyczące wydobycia mogą zostać podjęte dopiero po przedstawieniu pełnej dokumentacji związanej z oceną oddziaływania na środowisko – a do tego etapu jest jeszcze bardzo daleko.

Podczas spotkania z mieszkańcami, urzędnicy starostwa myszkowskiego wyjaśnili ponadto, że samorządy nie mogą blokować koncesji, ale mogą wyrażać swoje stanowisko za pomocą uchwał intencyjnych. W podobny sposób zareagował już wcześniej powiat zawierciański, sprzeciwiając się budowie kopalni cynku i ołowiu.

Co dalej? Na terenie Myszkowa mają zostać wykonane kolejne odwierty. Ich wyniki pozwolą na dokładniejsze określenie zasobności i kategorii złoża, a dopiero później może zapaść decyzja, czy inwestor będzie uprawniony do starania się o koncesję na wydobycie.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Mieszkańcy Myszkowa kontra projektanci? Zapowiadają się gorące konsultacje

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Myszkowski magistrat ogłosił rozpoczęcie konsultacji społecznych dotyczących Planu Ogólnego – kluczowego dokumentu, który określi kierunki zagospodarowania przestrzennego na kolejne lata. Od najbliższego czwartku mieszkańcy będą mogli zapoznać się z projektem, zgłosić swoje uwagi oraz porozmawiać z projektantami podczas wyznaczonych dyżurów.

Uwagi do projektu Planu Ogólnego będzie można składać od 20 listopada do 17 grudnia wyłącznie na dedykowanym formularzu. Dokument dostępny jest do pobrania na stronie internetowej urzędu miasta oraz w jego siedzibie. Urzędnicy zachęcają do składania opinii wszystkich mieszkańców, podkreślając znaczenie konsultacji w procesie tworzenia dokumentu planistycznego.

Jednym z głównych punktów konsultacji będzie spotkanie otwarte zaplanowane na 10 grudnia w Miejskim Domu Kultury w Myszkowie. W trakcie wydarzenia mieszkańcy będą mogli zapoznać się z założeniami projektu oraz zadać pytania przedstawicielom urzędu i projektantom. Początek przewidziano na godz. 16.00.

Dodatkową formą wsparcia będzie punkt konsultacyjny, który zostanie uruchomiony pojutrze i czynny będzie w dni robocze, w godz. od 11.00 do 15.00.

– Punkt będzie się mieścił na parterze urzędu miasta w pokoju nr 8 – informują pracownicy miejscowej administracji.

Mieszkańcy zainteresowani szczegółowymi wyjaśnieniami będą mogli natomiast w tym samym miejscu skorzystać z dyżurów projektanta, organizowanych 20 listopada, 4 grudnia i 15 grudnia w godz. pomiędzy 13.00 a 17.00.

Urzędnicy apelują o aktywny udział w konsultacjach i podkreślają, że Plan Ogólny jest jednym z najważniejszych dokumentów wpływających na rozwój przestrzenny miasta.

– Ostateczny jego kształt ma być wynikiem współpracy samorządu z mieszkańcami, którzy najlepiej znają lokalne potrzeby i wyzwania – podkreślają.

Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu 34 313 26 82 lub poprzez kontakt mailowy: urbanistyka@miastomyszkow.pl.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Myszków rośnie razem z najmłodszymi. Posadzono kilkadziesiąt drzew w jesiennej edycji akcji

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miasta Myszkowa

W Myszkowie po raz kolejny uczczono narodziny najmłodszych mieszkańców miasta. W ramach jesiennej odsłony akcji „Drzewko dla dziecka” posadzono łącznie trzydzieści siedem drzew, podkreślając przy tym znaczenie wspólnego tworzenia zielonej przestrzeni i budowania odpowiedzialności za lokalne środowisko.

Tym razem osiem buków trafiło na plac zabaw przy ulicy Bocianiej, a osiem dębów zasadziła społeczność Szkoły Podstawowej nr 7 na Będuszu. Każde drzewko zostało oznaczone pamiątkową tabliczką z imieniem i datą urodzenia dziecka, dla którego zostało posadzone. Pozostałe sadzonki trafią na działki prywatne, zgodnie ze zgłoszeniami rodziców.

– Mamy nadzieję, że drzewka, które dzisiaj posadziliśmy, będą rosnąć razem z dziećmi, a one, już jako dorośli, będą mogły odwiedzać to wyjątkowe dla nich miejsce – mówił burmistrz Myszkowa Włodzimierz Żak, podkreślając symboliczny wymiar akcji.

Jak podkreśla magistrat, miasto konsekwentnie realizuje politykę zazieleniania, regularnie zwiększając liczbę drzew w przestrzeni publicznej. W tym roku dzięki inicjatywie przybyło już osiemdziesiąt nowych drzew. Władze zapewniają, że decyzje o wycinkach podejmowane są wyłącznie w sytuacjach realnego zagrożenia, gdy drzewo zagraża mieszkańcom, infrastrukturze lub bezpieczeństwu ruchu. Zgodnie z obowiązującą zasadą, od października 2024 roku miasto za każde usunięte drzewo sadzi dwa nowe.

– „Drzewko dla dziecka” stanowi ważny element gminnego programu zazieleniania Myszkowa. Jej idea jest prosta. Rodzice mogą uczcić narodziny swojego dziecka, sadząc drzewo na terenie gminy lub na własnej działce. Aby wziąć udział w kolejnej edycji, wystarczy zgłosić się do Urzędu Stanu Cywilnego w Myszkowie – informują urzędnicy. – Dziękujemy wszystkim rodzinom i osobom zaangażowanym w wydarzenie. Razem tworzymy jeszcze bardziej zielony Myszków – podkreślają organizatorzy.

Samorząd zachęca także mieszkańców do wskazywania miejsc, w których mogłyby powstać nowe nasadzenia, zgodnie z obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Myszków podnosi podatki i opłaty. Od stycznia mieszkańcy zapłacą więcej

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Rada Miasta Myszkowa przyjęła niedawno pakiet dwóch uchwał, które wprowadzają nowe wysokości opłat lokalnych od 1 stycznia 2026 roku. Zmiany obejmują zarówno podatek od nieruchomości, jak i opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi, co oznacza dla mieszkańców wyższe rachunki już na początku nowego roku.

Pierwsza z uchwał dotyczy opłaty śmieciowej. Od stycznia stawka za odbiór odpadów segregowanych wyniesie 39 zł miesięcznie od osoby. W przypadku braku segregacji opłata będzie podwyższona i osiągnie 78 zł. To wzrost o ponad 11 proc. względem bieżącego roku, w którym mieszkańcy płacą 35 zł od osoby. System naliczania pozostaje bez zmian – opłata zależy od liczby osób zamieszkujących nieruchomość.

Druga uchwała wprowadza nowe stawki podatku od nieruchomości. W mijającym roku właściciele budynków mieszkalnych płacą 0,99 zł za m², natomiast od 2026 roku stawka ta wzrośnie do 1,03 zł. Podatek od gruntów związanych z działalnością gospodarczą wzrośnie z 1,12 zł do 1,17 zł za m², a od budynków gospodarczych i usługowych – z 28,49 zł do 29,77 zł za metr powierzchni użytkowej. W uchwale utrzymano również stawki szczegółowe, m.in. dla garaży, budynków letniskowych czy obiektów ochrony zdrowia, oraz dotychczasowe zwolnienia obejmujące m.in. tereny działalności kulturalnej czy ochrony przeciwpożarowej.

Nowe stawki podatku oznaczają konkretne różnice w portfelach mieszkańców. Właściciel 60-metrowego mieszkania płaci w tym roku 59,40 zł podatku za cały rok. Po podwyżce jego roczny wydatek wzrośnie do 61,80 zł. Zmiana jednostkowa jest więc niewielka nominalnie, ale zapewne będzie odczuwalna dla budżetu w skali całego miasta.

Dla przedsiębiorców różnice będą znacznie bardziej wyraziste. W przypadku obiektów gospodarczych o powierzchni 500 metrów kwadratowych tegoroczna stawka 28,49 zł oznacza podatek na poziomie 14.245 zł rocznie. Po podwyżce, przy nowej stawce 29,77 zł, kwota ta wzrośnie do 14.885 zł. To blisko 640 zł więcej, co dla firm posiadających większą infrastrukturę przełoży się na zauważalnie wyższe obciążenia.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Budżet pod presją czasu. Dwie sesje rady miejskiej w Myszkowie w tygodniowym odstępie

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Screenshot/Urząd Miasta Myszków

W ostatnim czasie radni Myszkowa dwukrotnie pojawili się w sali sesyjnej magistratu. Oś sporu była ta sama. Kiedy i jak zdecydować o dwóch newralgicznych uchwałach – stawkach podatku od nieruchomości oraz opłacie za gospodarowanie odpadami. Pierwsze posiedzenie przyniosło zdjęcie obu punktów z porządku i serię pytań o inwestycje. Drugie – już konkretne głosowania, które domknęły kluczowe liczby do projektu budżetu przed 15 listopada.

Obrady zwyczajnej sesji, które odbyły się w ostatni czwartek października rozpoczęły się od wycofania punktów o stawkach podatku od nieruchomości i metodzie oraz stawce „śmieciowej”. Uzasadniano to trwającymi kalkulacjami przy budżecie.

– Trwają prace nad budżetem, więc wymagana jest jakby dalsza konsultacja. Stąd proszę żebyśmy z dzisiejszego porządku obrad ściągnęli te dwa punkty – oznajmił przewodniczący Norbert Jęczalik.

Burmistrz natychmiast zwrócił uwagę na ryzyko zwłoki.

– Zniesienie tego porządku zatrzyma nasze prace nad budżetem, bo trzeba go złożyć do 15 listopada. Skutki przesuwania decyzji o podatkach będą dla nas stanowiły dwie poważne niewiadome w konstrukcji budżetu – argumentował Włodzimież Żak.

W trakcie głosowań rada zdjęła oba punkty. Z sali padło pytanie o powody decyzji. Przewodniczący podtrzymał argument o niechęci do „pochopnych decyzji”, zapowiadając rychły powrót do tematu.

Dalsza część sesji miała już roboczy, techniczny rytm. W pakiecie przyjęto zmiany w wieloletniej prognozie finansowej i budżecie, zmiany w aglomeracji ściekowej, korektę składów komisji oraz kilka uchwał majątkowo-dzierżawnych – w tym zniesienie współwłasności lokalu i pokrycie części kosztów systemu odpadów z dochodów własnych. Bez większych sporów przeszły także decyzje w sprawie dzierżaw – wszystko po omówieniu podczas posiedzeń radnych na poszczególnych komisjach.

Pomiędzy głosowaniami wrócił wątek operacyjny i inwestycyjny. Radna Zofia Jastrzębska dopytywała o finansowanie i sens kolejnych odcinków dróg rolniczych oraz o przyczyny zwiększania zakresu podziałów geodezyjnych, co skutkuje przesunięciem wydatków na przyszły rok.

– Czy przy planowaniu tej drogi projektant nie przewidział, ile tych projektów podziałów należy zrobić? Kto ponosi odpowiedzialność za to przedłużanie? – pytała, wracając też do kosztów i odwodnienia przy ulicy Siewierskiej.

Burmistrz tłumaczył specyfikę programu związanego z budową dróg dojazdowych do pól i przyczyny korekt projektowych po wejściu projektanta w teren.

– To nie pierwszy przypadek, w którym jak robimy podziały rysując drogę, jeżeli ona wymaga jakiegoś łuku, okazuje się, że pojawia się dodatkowy podział. Z dużym prawdopodobieństwem nie powinna być tu czyjaś wina – wyjaśniał.

Padły też precyzyjne dane o dofinansowaniu ulicy Chopina kwotą 225 tys. zł dopłaty i wyjaśnienie, czemu miasto wynajmuje, a nie kupuje iluminacje świąteczne.

– Taniej, funkcjonalnie jest wynająć – argumentował włodarz.

Radna Halina Skorek-Kawka dopytała o przejęcie terenu przy ulicy Ceramicznej. Burmistrz zreferował przeciągającą się procedurę z udziałem kolei i negocjacje z projektantem, by nie zrywać umowy.

Wątek organizacyjny wrócił przy opóźnionych przetargach na remonty bitumiczne i chodniki. Burmistrz nie uciekał od przyznania, że część zleceń ogłoszono późno.

– Normalnie powinniśmy to robić w okresie wakacji. Robimy cztery miesiące później. Proszę mi wierzyć, ale to nie było zamierzone. Tak się czasami obsuwy zdarzają – mówił. – Może się okazać, że te prace na przyszły rok mogą być tańsze – dodawał zarazem.

Wśród informacji pozytywnych odnotowano zakup busa dla uczniów z niepełnosprawnościami, co podkreślił radny Dominik Lech.

– To nasza wspólna zasługa, że te dzieciaki będą mogły bezpiecznie docierać do szkół – stwierdził.

Na koniec rada wybrała opiekuna Młodzieżowej Rady Miasta – kandydatura radnej Marty Muszczak została przyjęta bez sprzeciwu.

Tydzień później miała miejsce nadzwyczajna sesja, a jej porządek zawierał tylko dwa punkty: stawki podatku od nieruchomości oraz metodę i stawkę opłaty śmieciowej. Zanim doszło do głosowań, radna Zofia Jastrzębska wróciła do kwestii z poprzednich obrad.

– Uważałam, że jeżeli przesuniemy debatę, to coś się zmieni. Albo w liczbach, albo będą prowadzone jakieś rozmowy. Nic takiego się nie odbyło – ubolewała.

Co było powodem?

– Na ostatniej sesji zgłaszałem potrzebę posiadania wiedzy, jakie liczby do budżetu mamy wsadzić. Gra toczy się o kwotę 2 mln zł, bo z obu uchwał będą spodziewane wpływy po stronie dochodów – odniósł się do poruszonej kwestii burmistrz Żak.

Przy pierwszej uchwale stanowisko sprzeciwu w imieniu grupy radnych zarysował Tadeusz Bartnik.

– Jestem przeciwny temu, abyśmy dokonywali tych podwyżek. Proponowałem żebyśmy robili je stopniowo, tak aby one nie uderzały w budżety mieszkańców w tak drastyczny sposób. Liczę na kreatywność miasta, a nie tylko wyciąganie z kieszeni mieszkańców – podkreślił.

Po krótkiej wymianie zdań rada przeszła do głosowań. Obie uchwały – o stawkach podatku od nieruchomości oraz o metodzie i stawce opłaty za odpady – zostały przyjęte zwykłą większością głosów.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Gdy temperatura spada, ryzyko rośnie. Policja ostrzega, że jeden telefon może uratować człowieka

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie

Wraz z nadejściem mrozów policjanci z Myszkowa intensyfikują działania na rzecz osób narażonych na wychłodzenie. Dzielnicowi prowadzą kontrole pustostanów, klatek schodowych, ogródków działkowych oraz innych miejsc, gdzie mogą przebywać osoby bezdomne, apelując jednocześnie do mieszkańców o reagowanie na sytuacje zagrożenia życia.

Funkcjonariusze sprawdzają lokalizacje, w których najczęściej schronienia szukają osoby pozbawione dachu nad głową. Podczas kontroli mundurowi informują o dostępnych formach pomocy i zachęcają do skorzystania z noclegowni lub wsparcia instytucji pomocowych. W szczególnie trudnych przypadkach policjanci odwożą potrzebujących w bezpieczne miejsca, tak aby zapobiec zagrożeniu ich życia i zdrowia.

Służby podkreślają, że niska temperatura stanowi poważne ryzyko, a wychłodzenie organizmu może szybko prowadzić do tragicznych konsekwencji. Dlatego policja apeluje o czujność oraz zgłaszanie wszelkich sytuacji budzących niepokój.

– Obowiązkiem każdego z nas jest reagowanie na ludzką krzywdę. W okresie zimowym pomoc i zwykła ludzka wrażliwość mogą uratować komuś życie – przypominają funkcjonariusze.

Mieszkańcy, którzy zauważą osobę narażoną na wychłodzenie, mogą powiadomić służby ratunkowe, dzwoniąc na numery 112, 997 lub miejski numer interwencyjny 987. Każde zgłoszenie może okazać się kluczowe w zapobieganiu tragedii.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

77-letni kierowca potrącił kobietę na przejściu dla pieszych w Myszkowie

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Myszkowska policja prowadzi postępowanie w sprawie wypadku z udziałem pieszego, do którego doszło w czwartek na ulicy Kościuszki. Mundurowi apelują zarówno do kierowców, jak i pieszych o zachowanie rozwagi na drodze i przestrzeganie przepisów, podkreślając, że bezpieczeństwo zależy od odpowiedzialnych zachowań wszystkich uczestników ruchu.

Do zdarzenia doszło tuż przed godz. 10.00. Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący osobowym oplem potrącił kobietę przechodzącą przez oznakowane przejście dla pieszych. Poszkodowana z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. 77-letni kierowca był trzeźwy. Dokładne okoliczności wypadku zostaną ustalone w toku prowadzonego postępowania.

To kolejne zdarzenie na terenie powiatu z udziałem niechronionego uczestnika ruchu drogowego. Policja przypomina, że mimo pierwszeństwa na przejściu, pieszy powinien upewnić się, że wejście na pasy jest bezpieczne. Funkcjonariusze zwracają również uwagę na rosnący problem nieostrożnego korzystania z telefonów i słuchawek przez osoby przekraczające jezdnię, w szczególności młodzież.

– Pieszy w kontakcie z pojazdem nie ma żadnych szans. Nieuwaga i brak obserwacji drogi mogą prowadzić do tragedii – podkreślają mundurowi, apelując o stosowanie zasady ograniczonego zaufania.

Policja zwraca także uwagę na trudne warunki drogowe w okresie jesienno-zimowym – śliską nawierzchnię, gorszą widoczność i krótszy dzień. Wszystkie te czynniki zwiększają ryzyko wypadków. Dlatego służby przypominają o konieczności noszenia elementów odblaskowych oraz dbania o własną widoczność na drodze, szczególnie na nieoświetlonych odcinkach.

Apel kierowany jest również do kierowców, którzy powinni zachować umiar w prędkości, włączyć światła mijania i zwalniać przed przejściami dla pieszych. Zatrzymanie samochodu na śliskiej nawierzchni wymaga bowiem znacznie dłuższego dystansu.

CZYTAJ DALEJ

Myszków

Biało-czerwony bieg w Myszkowie. Mieszkańcy uczczą niepodległość na stadionie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Myszków zaprasza do aktywnego świętowania. Na bieżni lekkoatletycznej stadionu miejskiego przy ulicy Pułaskiego już 9 listopada, najbliższą niedzielę, odbędzie się Bieg z okazji Dnia Niepodległości. 

W programie wydarzenia znalazł się bieg patriotyczny oraz marsz nordic walking. Organizatorzy proszą uczestników z kijkami o zabranie gumowych nakładek. 

Trasa będzie miała formę pętli. Jedno okrążenie to 400 metrów, a maksymalny dystans przewidziano na piętnaście okrążeń. 

Ważniejsza od wyniku będzie jednak atmosfera. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Myszkowie zachęca, aby przyjść w barwach narodowych, tworząc biało-czerwony, sportowy korowód.

Start przewidziano na godz. 10.00, natomiast zapisy rozpoczną się pół godziny wcześniej – o godz. 9.30. Dla uczestników przygotowany zostanie gorący posiłek, a całość wydarzenia zwieńczy losowanie upominków.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE