Obserwuj nas

Powiat kłobucki

Kiepura: Jesteśmy dobrze przygotowani. Na kryzys szykowaliśmy się od lutego

fot. archiwum Henryka Kiepury

Opublikowany

,

Z Henrykiem Kiepurą, starostą kłobuckim, rozmawiamy o aktualnej sytuacji w powiecie, o planach inwestycyjnych na czas po epidemii, jak również o majowych wyborach prezydenckich.

Panie starosto, rozmawiamy w specyficznym czasie. Jak powiat kłobucki przygotował się na obecną sytuację?

Na wystąpienie obecnej sytuacji kryzysowej przygotowywaliśmy się w naszym powiecie od połowy lutego. Na przestrzeni miesiąca odbyliśmy szereg spotkań i narad w ramach sztabu kryzysowego, z dyrektorami poszczególnych wydziałów starostwa, dyrekcją Sanepidu, przedstawicielami służby zdrowia, komendantami policji i straży pożarnej, jak również z wójtami i burmistrzami naszych gmin. Na tę chwilę jesteśmy przygotowani dobrze. Mam na myśli szczególnie zabezpieczenie służb ratowniczych w odpowiednie środki ochrony osobistej.

Obecnie braki odczuwa wiele służb w całym kraju, zewsząd płyną apele o oddolną pomoc dla szpitali, straży, policji czy pogotowia. Jaką kwotę przeznaczyliście na zakupy interwencyjne, na wsparcie opieki zdrowotnej czy również pracowników starostwa?

To prawda, są z tym olbrzymie problemy w całym kraju. Dopuszczono do niedoszacowania skali zagrożenia i wynikających z tego potrzeb. My zadbaliśmy o to odpowiednio wcześniej, co było dobrym posunięciem. Oczywiście, na bieżąco reagujemy, bo sytuacja jest bardzo dynamiczna. Stan epidemiczny jeszcze jakiś czas potrwa, więc interweniujemy, szukamy, zamawiamy i uzupełniamy. Część dostaw już jest u nas, części się na dniach spodziewamy. Finansujemy wszystko z własnych środków budżetowych. Trudno w tej chwili mówić o konkretnych kwotach, bo zamówienia są ciągle realizowane, ale zaplanowaliśmy, choć jeszcze nie wszystko jest wydane, ponad 100 tys. zł.

A jak funkcjonuje samo starostwo?

Pracownicy przychodzą do pracy rotacyjnie. Połowa pracuje przez tydzień zdalnie. Obsługa interesantów odbywa się głównie przez platformy elektroniczne, choć w bardzo pilnych sprawach, po wcześniejszym umówieniu się, przewidzieliśmy możliwość obsługi bezpośredniej. Oczywiście apelujemy, by tego bezpośredniego kontaktu było jak najmniej, bo izolacja to najskuteczniejszy sposób przezwyciężenia epidemii. A wszystkim chodzi o to, aby nie tylko eliminować zagrożenia, ale jak najszybciej przywrócić życie społeczne do normalnego stanu.

Zarządzanie powiatem w czasie kryzysu nie jest proste. Możliwość organizacji spotkań i sesji jest utrudniona, a przecież budżet trzeba realizować. Czy na tym polu są jakieś problemy?

Przez najbliższe tygodnie takich przeszkód formalnych nie widzę. Przewodniczący rady pierwotnie planował zwołanie sesji na koniec marca, ale w związku z tym co się dzieje zaniechał tego kroku. Ona nie była formalnie zwołana, więc nie trzeba było jej odwoływać. Myślę, że nie będzie potrzeby zwołania sesji wcześniej niż w drugiej połowie kwietnia. Na razie nie ma pilnych, terminowych tematów, gdzie rada powiatu musiałaby podejmować uchwały. Natomiast ja, jako przewodniczący zarządu powiatu, zwołuję jego posiedzenie. Testujemy możliwości posiedzeń online, informatycy pracują nad takimi rozwiązaniami, bo oczywiście jako organ wykonawczy decyzje musimy podejmować, a nie chcę nikogo narażać. Telekonferencje są tutaj najodpowiedniejszym rozwiązaniem.

W powiecie kłobuckim jeszcze nie wystąpiły, nie potwierdziły się przypadki zakażenia wirusem. Z ogromnym prawdopodobieństwem, co przewiduje nawet dyrektor lokalnego Sanepidu, mogą się one jednak pojawić. W powiecie częstochowskim, gdzie stwierdzono ich kilka, miejscowo dochodzi do sporych niepokojów społecznych, oznak paniki.

Od dłuższego czasu zwracam się do mieszkańców z apelami, by, jeżeli mają jakiekolwiek symptomy, objawy choroby, zachowywali się zgodnie z przyjętymi procedurami. Ciągle o nich informujemy. Po pierwsze należy wykonać telefon do stacji sanitarno-epidemiologicznej, ośrodka zdrowia czy do starostwa, gdzie wykwalifikowany personel poinstruuje jak działać. To minimalizuje zagrożenie dla otoczenia, bo w przypadku pozytywnego wyniku testu, styczności innych osób, przymusowa kwarantanna obejmuje kolejne kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. Chcę podkreślić i o to apeluję najmocniej, by nie okłamywać, nic nie zatajać przed służbami sanitarnymi i medycznymi. Ludzie, którzy są na pierwszej linii są najbardziej narażeni, a ich tyczą się takie same zasady jak wszystkich. Nie możemy dopuścić, by ratownicy, pielęgniarki i lekarze zostali czasowo wyłączeni z działania, bo będą musieli się poddać kwarantannie. Nie może nam ich zabraknąć, gdyż grozi to paraliżem całego systemu. Trzeba się zachowywać odpowiedzialnie, rozważnie i z troską o siebie i innych. Panika jest tutaj złym doradcą, bo w panice popełnia się błędy, a te w sytuacji zagrożenia epidemicznego trzeba eliminować.

Nie sposób nie zapytać o aktualną sytuację przedsiębiorców z powiatu. Od dwóch tygodni wiele zakładów nie działa, inne pracują w ograniczonym zakresie. Czy odbiera już pan jakieś sygnały o aktualnej ich kondycji i ewentualnych zagrożeniach wzrostu bezrobocia?

Powiatowy Urząd Pracy w Kłobucku ciągle wspiera pracodawców, pracowników czy przedsiębiorców. W różnych formach, nie tylko finansowo. Jednostka działa bardzo dobrze, co muszę podkreślić i przy okazji pochwalić pracowników oraz dyrekcję. Po raz kolejny nasz PUP okazał się najlepszym w województwie śląskim, najbardziej efektywnie wykorzystującym środki pomocowe. Jest dużo programów, które de facto mocno wspierają szeroko ujęty lokalny rynek pracy i sądzę, że w dalszym ciągu będzie podobnie. Wszyscy musimy poczekać na to jakie ostateczne propozycje przygotuje rząd, bo to będzie główny bodziec łagodzenia skutków załamania gospodarczego. Z naszej strony zrobimy wszystko, by jak najmocniej wesprzeć rynek pracy, choć w tym zakresie nie mamy dużego pola do stanowienia regulacji. Wykonujemy to, co przewidują ustawy i minister pracy.

Porozmawiajmy teraz o oby nieodległej przyszłości. Co ważnego zamierzacie na terenie powiatu zrobić jeżeli chodzi o inwestycje?

Obecnie realizujemy jedno zadanie drogowe, ze wsparciem z Funduszu Dróg Samorządowych, na terenie gminy Krzepice w Zajączkach. Zaczęliśmy w ubiegłym roku, do końca czerwca planujemy skończyć. Mamy złożony wniosek na duży projekt, za 10 mln zł, czekamy obecnie na jego rozstrzygnięcie. To przebudowa drogi Parzymiechy, Napoleon do Lipia, na terenie gminy Lipie. Chcemy również zmodernizować dach, z instalacją fotowoltaiki, na halach Zespołu Szkół nr 1 w Kłobucku. To inwestycja za blisko milion złotych. Pozyskaliśmy na ten cel również środki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Ponadto staramy się o środki na kilka projektów z programów unijnych, jak chociażby na całkowitą modernizację kotłowni, na ekologiczne źródła ciepła, w Zespole Szkół w Krzepicach oraz Zespole Szkół nr 3 w Kłobucku. W Krzepicach będzie to gaz, a w Kłobucku na pellet. Kolejny wniosek termomodernizacyjny dotyczy budynku Powiatowego Zarządu Dróg w Przystajni. Łącznie te zadania powinny się zamknąć w kwocie około 4,5 mln zł. Oczywiście liczymy na dofinansowanie z Unii Europejskiej. Myślę, że decyzje z tym związane pojawią się pod koniec roku.

A z bieżących spraw?

To oczywiście pozimowa modernizacja dróg. Mamy na to przeznaczone 1,3 mln zł. Zamierzamy ponadto zmodernizować pobocza i rowy przy drogach wojewódzkich. Tutaj szacujemy koszty na około 600 tys. zł. Trwają już procedury w tych sprawach.

Przejdźmy z tematów lokalnych do ogólnokrajowej polityki. Jest pan szefem wojewódzkiego sztabu Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jak w obecnej sytuacji prowadzicie kampanię wyborczą? Czy to teraz w ogóle jest możliwe?

Wszyscy kandydaci, z wyjątkiem jednego, zachowują się tak, jak zachowywać się powinni. Prowadzą kampanię bezpieczną, przez internet czy media społecznościowe. Obecny prezydent natomiast jeździ po kraju, spotyka się, nadzoruje procesy. To nie są jego kompetencje. Od zarządzania kryzysem jest rząd, a nie prezydent. Warunki nie są równe dla wszystkich.

Póki co nic nie zapowiada, by miało się coś zmienić jeśli chodzi o termin wyborów. Według pana powinny się one odbyć w planowanym, majowym terminie?

Mamy stan nadzwyczajny, co jest oczywiste, a Prawo i Sprawiedliwość nie chce formalnie stanu nadzwyczajnego ogłosić. Wybory absolutnie nie powinny odbyć się w maju. Mamy koniec marca, rząd zatwierdza coraz dalej idące obostrzenia w zakresie zgromadzeń, przemieszczania się czy kontaktów między ludźmi, co na ten moment jest oczywiście zrozumiałe. Szczyt zachorowań przewidywany jest na koniec kwietnia, więc nie można w tej sytuacji wymagać od społeczeństwa, by w jakikolwiek sposób się angażowało. W komisjach wyborczych musi pracować kilkaset tysięcy ludzi. Ich trzeba wcześniej przeszkolić. Proces wygaszania epidemii jest długi. Proszę zobaczyć, wszystkie kraje, poza Polską, przesunęły terminy tegorocznych wyborów. Odwołano nawet sierpniowe Igrzyska Olimpijskie w Tokio, mistrzostwa kontynentu w piłce nożnej i szereg innych dużych wydarzeń. Obecnie rządzący chcą wyciągnąć naród w szczycie epidemii do urn. Jeżeli do tego dojdzie, to PiS narazi miliony Polaków na wielkie niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia. To nieakceptowalne, niedopuszczalne i głupie. Liczę, że opozycja zmusi partię rządzącą do odwrotu w tym temacie.

Dziękuję za rozmowę.

Lipie

Przedszkolny wybór rodziców ma swoją cenę. Gmina Lipie liczy straty i apeluje do mieszkańców

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Miejscowe władze zwróciły się do mieszkańców z apelem, by – jeśli tylko jest to możliwe – wybierali dla swoich dzieci przedszkola działające na terenie gminy. Jak podkreśla samorząd, z punktu widzenia całej lokalnej społeczności najbardziej korzystną sytuacją jest ta, w której najmłodsi mieszkańcy rozpoczynają edukację w miejscowych placówkach, a następnie kontynuują naukę w szkołach funkcjonujących w gminie.

Co skłoniło urzędników do zaprezentowania takiego stanowiska? Okazuje się, że coraz więcej dzieci z terenu gminy Lipie uczęszcza do przedszkoli znajdujących się w sąsiednich samorządach.

– Choć decyzja o wyborze placówki należy do rodziców, dla budżetu gminy oznacza to konkretne konsekwencje finansowe. W minionym roku urząd musiał zapłacić innym gminom ponad 180 tys. zł za wychowanie przedszkolne swoich najmłodszych mieszkańców – przekonują.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeżeli dziecko zamieszkałe w jednej gminie uczęszcza do przedszkola w innej, samorząd z jego miejsca zamieszkania pokrywa koszty wychowania przedszkolnego. W praktyce oznacza to, że gmina Lipie musi przekazywać środki finansowe do samorządów, w których uczą się jej mieszkańcy. W ubiegłym roku takich dzieci było aż 29.

– Środki, które musieliśmy wydatkować na to, mogłyby zostać przeznaczone na rozwój lokalnych placówek – na przykład na zakup nowych zabawek, pomocy dydaktycznych czy poprawę wyposażenia przedszkoli działających na terenie gminy – podkreślają pracownicy miejscowej administracji.

Zwracają przy tym uwagę, że sytuacja ta oznacza dla Lipia swoistą „podwójną stratę”. Z jednej strony samorząd musi ponosić koszty związane z edukacją przedszkolną dzieci w innych gminach, z drugiej natomiast w lokalnych placówkach uczy się mniej przedszkolaków.

Zdaniem urzędników liczba 29 dzieci uczęszczających poza gminę byłaby wystarczająca do utworzenia nawet dwóch dodatkowych oddziałów przedszkolnych w Lipiu. Mniejsza liczba wychowanków w lokalnych placówkach oznacza natomiast ograniczone możliwości finansowania ich działalności oraz rozwoju.

Samorząd zwraca także uwagę na możliwe długofalowe skutki tego zjawiska. Dzieci, które rozpoczynają edukację przedszkolną poza gminą, często kontynuują naukę w tych samych miejscowościach na poziomie szkoły podstawowej. To z kolei może oznaczać mniejsze subwencje oświatowe dla gminy Lipie.

– W praktyce oznacza to, że w lokalnych szkołach może uczyć się mniej uczniów, a koszty utrzymania placówek będą rozkładały się na mniejszą liczbę dzieci. W efekcie wydatki na oświatę w przeliczeniu na jednego ucznia mogą rosnąć – dodają pracownicy urzędu gminy.

Urzędnicy podkreślają jednocześnie, że starają się systematycznie poprawiać warunki funkcjonowania lokalnych przedszkoli, aby zachęcić rodziców do korzystania z placówek działających na terenie gminy. Zaznaczają przy tym, że rozumieją sytuacje, w których względy rodzinne lub zawodowe powodują wybór przedszkola w innej gminie, jednak, z perspektywy całej wspólnoty lokalnej, najkorzystniejsze jest, gdy dzieci rozpoczynają edukację w przedszkolach działających w miejscu zamieszkania.

CZYTAJ DALEJ

Kłobuck

Parkowanie już nie takie jak wcześniej. Koniec nocnych wjazdów na plac targowy w Kłobucku

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Miejski w Kłobucku

Na terenie placu targowego w Kłobucku wprowadzono nowe zasady organizacji ruchu oraz regulamin korzystania z parkingu. Zmiany zaczęły obowiązywać 6 marca i obejmują zarówno duży, jak i mały plac targowy. Magistrat podkreśla, że ich celem jest uporządkowanie ruchu samochodowego oraz poprawa bezpieczeństwa w tej części miasta.

Poza dniami targowymi teren placu targowego pełni funkcję bezpłatnego, niestrzeżonego parkingu. Jednocześnie umożliwia kierowcom przejazd między okolicznymi ulicami, co w praktyce czyni go ważnym elementem lokalnego układu komunikacyjnego.

W związku z rosnącą liczbą pojazdów korzystających z tego miejsca władze miasta zdecydowały się wprowadzić stałą organizację ruchu oraz szczegółowe zasady korzystania z parkingu. Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie ograniczeń w ruchu pojazdów w godzinach nocnych. Od godz. 22.00 do 4.00 obowiązuje zakaz wjazdu na teren placu targowego.

– Wyjątek przewidziano jedynie dla pojazdów posiadających pisemną zgodę administratora terenu – informują urzędnicy.

W pozostałych godzinach parking pozostaje dostępny dla kierowców zgodnie z określonym harmonogramem.

Zgodnie z nowymi zasadami parking działa w różnych godzinach w zależności od dnia tygodnia. W poniedziałki, wtorki, czwartki, piątki oraz niedziele z parkingu można korzystać w godz. od 4.00 do 22.00. W środy i soboty, czyli w dni targowe, parking będzie dostępny dopiero po zakończeniu handlu – od godz. 15.00 do 22.00.

– Cały teren placu targowego objęty jest całodobowym monitoringiem wizyjnym. Na parkingu obowiązują przepisy ruchu drogowego, a wszelkie przypadki ich naruszania będą egzekwowane przez policję – dodają pracownicy miejscowej administracji.

Jak podkreślają, wprowadzenie nowych zasad ma przede wszystkim uporządkować ruch na placu targowym oraz ograniczyć nieprawidłowe parkowanie i nocne wjazdy pojazdów na teren targowiska.

CZYTAJ DALEJ

Kłobuck

Dwa tygodnie bez nudy. Kłobucki MOK podsumował ferie

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Miejski Ośrodek Kultury w Kłobucku

Miejski Ośrodek Kultury w Kłobucku podsumował ferie zimowe. Przez dwa tygodnie placówka przygotowała dla dzieci i młodzieży szeroki program zajęć, który obejmował wydarzenia filmowe, warsztaty muzyczne, spektakle teatralne oraz wyjazd edukacyjno-rozrywkowy. – Wydarzenia przyciągnęły wielu młodych mieszkańców, oferując im aktywne i kreatywne spędzenie zimowej przerwy – mówi dyrektor Olga Skwara.

Jedną z propozycji przygotowanych dla uczestników ferii były seanse filmowe. W kinie działającym przy MOK wyświetlono popularne produkcje animowane „Elio” oraz „Lilo i Stich”. Jak poinformowali miejscowi animatorzy kultury, pokazy przyciągnęły liczne grono młodych widzów, którzy wspólnie przeżywali filmowe emocje w przyjaznej, kinowej atmosferze.

Istotnym elementem programu były także warsztaty instrumentalne. Podczas zajęć dzieci i młodzież mogły spróbować swoich sił w grze na gitarze klasycznej, gitarze elektrycznej oraz pianinie.

– Warsztaty stanowiły okazję do rozwijania zainteresowań muzycznych oraz poznania podstaw gry na instrumentach – dodaje dyrektor Skwara.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się również wydarzenia teatralne. Na scenie zaprezentowano spektakle „Elfy w poszukiwaniu Gwiezdnego Pyłu” oraz „Królewna Śnieżka i 7 Krasnoludków”, które przeniosły najmłodszych widzów w świat bajkowych historii.

Dodatkową atrakcją były warsztaty iluzji, podczas których uczestnicy mogli poznać podstawy sztuki magicznych trików. Zajęcia miały charakter zarówno edukacyjny, jak i rozrywkowy, a ich element zaskoczenia wzbudzał duże emocje wśród uczestników.

Jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu była z kolei wycieczka do Funzeum. Uczestnicy mieli okazję odwiedzić interaktywną przestrzeń pełną kolorów i multimedialnych instalacji, która pozwala łączyć zabawę z poznawaniem zjawisk związanych ze światłem i barwą.

– Zimowa oferta przygotowana przez Miejski Ośrodek Kultury w Kłobucku pokazała, że ferie mogą być czasem twórczego rozwoju i integracji, a różnorodność zajęć sprawiła, że każdy z uczestników mógł znaleźć coś dla siebie – od kina i teatru po muzykę i warsztaty tematyczne – podsumowuje Olga Skwara.

CZYTAJ DALEJ

Wręczyca Wielka

Miliony na drogę przez Klepaczkę. Trasa od Truskolas do Długiego Kąta doczeka się rozbudowy

Opublikowany

,

Piotr Biernacki

Blisko 12 mln zł dofinansowania trafi do gminy Wręczyca Wielka na rozbudowę drogi gminnej łączącej Truskolasy z Długim Kątem. Cała inwestycja będzie kosztować prawie 24 mln zł i ma zostać zrealizowana w ciągu najbliższych trzech lat.

Przebudowany zostanie odcinek drogi przebiegający przez sołectwo Klepaczka – od skrzyżowania z drogą powiatową 2063S do skrzyżowania z drogą powiatową 2057S w Truskolasach przy ulicy Kopernika. To ważna trasa dla mieszkańców tej części gminy, wykorzystywana na co dzień jako dojazd do Truskolas, a dalej w kierunku Kłobucka i Częstochowy. Łącznie zmodernizowane mają zostać niemal 4 kilometry szlaku.

Jak zapowiada samorząd, prace mają rozpocząć się we wrześniu tego roku, natomiast zakończenie inwestycji planowane jest do końca 2028 roku.

Środki na realizację zadania pochodzą z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, który wspiera samorządy w modernizacji lokalnej infrastruktury. W najnowszym rozdaniu dla województwa śląskiego przeznaczono około 145 mln zł, dzięki czemu w regionie powstanie lub zostanie przebudowanych ponad sto odcinków dróg gminnych i powiatowych.

Dla gminy Wręczyca Wielka rozbudowa trasy od Truskolas do Długiego Kąta będzie największą inwestycją drogową w ostatnich latach.

CZYTAJ DALEJ

Wręczyca Wielka

W Kalei rozmawiali o przyszłości polskiej szkoły. Konferencja zgromadziła setki nauczycieli

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Facebook Przemysława Witka

Ponad czterysta osób uczestniczyło w spotkaniu poświęconym przyszłości polskiego systemu edukacji, które odbyło się w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Kornela Makuszyńskiego w Kalei. Konferencja została zorganizowana w ramach ogólnopolskich konsultacji dotyczących planowanej reformy oświaty pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. W wydarzeniu wzięli udział nauczyciele, dyrektorzy szkół oraz przedstawiciele środowiska oświatowego z regionu.

Spotkanie, zorganizowane pod egidą Ministerstwa Edukacji Narodowej przez Kuratorium Oświaty w Katowicach, miało charakter konsultacyjny i było elementem szerszej dyskusji prowadzonej w całym kraju nad kierunkiem zmian w polskiej edukacji. Planowana reforma ma bowiem, jak podkreśla resort, powstawać w dialogu z nauczycielami i praktykami edukacji. Takie spotkania, planowane w całym kraju, mają służyć zbieraniu opinii i doświadczeń osób pracujących na co dzień w szkołach.

„Kompas Jutra” to planowana przez MEN szeroka reforma systemu oświaty, której celem jest zmiana sposobu nauczania w polskich szkołach. Zakłada ona odejście od modelu opartego głównie na zapamiętywaniu dużej liczby informacji na rzecz rozwijania umiejętności praktycznych i kompetencji potrzebnych we współczesnym świecie.

Wśród najważniejszych założeń reformy wskazuje się przede wszystkim rozwijanie myślenia krytycznego, umiejętności współpracy w grupie, kreatywności oraz zdolności rozwiązywania problemów. Szkoła ma w większym stopniu przygotowywać uczniów do funkcjonowania w zmieniającym się społeczeństwie i na rynku pracy.

Istotnym elementem reformy będzie nowa podstawa programowa. Ministerstwo zapowiada ograniczenie przeładowania programów nauczania oraz większe skupienie na kompetencjach i umiejętnościach, a nie wyłącznie na przekazywaniu wiedzy faktograficznej. Planowane jest także wprowadzenie nowych zajęć, takich jak edukacja obywatelska czy edukacja zdrowotna, które mają poszerzyć wiedzę uczniów o funkcjonowaniu państwa, społeczeństwa oraz o zagadnienia związane z dobrostanem psychicznym i zdrowiem.

Reforma zakłada również większe wykorzystanie metod aktywizujących – pracy projektowej, zajęć międzyprzedmiotowych czy nauki opartej na doświadczeniu i praktyce.

Zmiany w systemie oświaty mają być wdrażane etapami. Pierwsze elementy nowej podstawy programowej mają zacząć obowiązywać już od nowego roku szkolnego w najmłodszych klasach szkoły podstawowej, a następnie stopniowo obejmować kolejne roczniki oraz szkoły ponadpodstawowe. W kolejnych latach planowane są także zmiany w sposobie oceniania uczniów oraz w formule egzaminów zewnętrznych, tak aby w większym stopniu sprawdzały one umiejętności praktyczne i analityczne.

CZYTAJ DALEJ

Przystajń

Kolorowe palmy znów opanują rynek w Przystajni. Mieszkańcy wybiorą tę najpiękniejszą

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Przystajń

Wraz z nadchodzącą wiosną i zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi w gminie Przystajń powraca jedna z najbardziej barwnych lokalnych tradycji. Tutejszy urząd gminy oraz Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Przystajni zapraszają sołectwa do udziału w konkursie „Alle Palma Wielkanocna”, którego finał odbędzie się podczas Jarmarku Wielkanocnego.

Wydarzenie zaplanowano na 29 marca. Tego dnia na płycie rynku w Przystajni zaprezentowane zostaną przygotowane przez mieszkańców palmy wielkanocne, które staną się jedną z głównych atrakcji jarmarku.

Organizatorzy zachęcają wszystkie sołectwa gminy do wspólnego przygotowania własnych, oryginalnych dzieł. Konkurs ma nie tylko charakter artystycznej rywalizacji, ale przede wszystkim ma podtrzymywać wielkanocne tradycje oraz integrować lokalną społeczność.

O zwycięstwie zdecydują mieszkańcy i sympatycy gminy. Podczas jarmarku będzie można oddać głos na najpiękniejszą palmę w specjalnym głosowaniu publiczności. Głosowanie potrwa od godz. 16.00 do 17.30, a ogłoszenie wyników zaplanowano około godz. 18.00.

Organizatorzy podkreślają, że konkurs to doskonała okazja, aby zaprezentować kreatywność i pomysłowość mieszkańców, a jednocześnie przypomnieć o bogactwie ludowych zwyczajów związanych z Niedzielą Palmową.

Szczegółowe informacje dotyczące zasad udziału oraz regulamin konkursu dostępne są na stronie Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Przystajni.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Najkrótsza sesja w historii samorządu i łańcuch powagi… na swetrze przewodniczącego Blukacza

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki/Screenshot

Są sesje dłuższe, krótsze, ale bywają też takie, które ciągną się niemiłosiernie jak kolejka do lekarza w poniedziałek rano. A potem przychodzi dzień, w którym obrady przedstawicieli miejscowego samorządu przechodzą do historii z zupełnie innego powodu – rekordu prędkości oraz zdezawuowania symboliki i zagubienia powagi.

Ostatnia sesja Rady Gminy Panki zapisze się w annałach gminnej polityki nie dlatego, że zapadły podczas niej przełomowe decyzje czy padły płomienne przemówienia. Zapisze się dlatego, że trwała… niecałe pięć minut. To mniej więcej tyle, ile potrzeba, żeby zaparzyć herbatę, sprawdzić pogodę w telefonie i zastanowić się, gdzie położyło się kluczyki od samochodu.

A jednak w tym czasie rada zdążyła zrobić wszystko, co trzeba było zrobić. Było uroczyste otwarcie, przyjęcie porządku obrad, przyjęcie protokołu, brak interpelacji i wolnych wniosków, jedna uchwała, jedno głosowanie, brak pytań mieszkańców czy „spraw różnych”. Proceduralny sprint w czystej postaci. Gdyby sesja samorządowa była dyscypliną olimpijską, właśnie padłby rekord świata.

Całości ceremonii przewodniczył Andrzej Blukacz. Jak zawsze z pełną powagą i jak zawsze z Łańcuchem Przewodniczącego Rady Gminy na szyi. Ten sam łańcuch, który w samorządowej symbolice oznacza godność urzędu, mądrość, powagę instytucji i reprezentowanie lokalnej wspólnoty. Noszony zazwyczaj podczas uroczystych sesji, ślubowań oraz wydarzeń o szczególnej randze.

Przewodniczący Blukacz od początku piastowania swej funkcji w tej kadencji najwidoczniej wszystkie obrady uznaje za uroczyste, bowiem łańcuch przywdziewa za każdym razem, gdy w sali miejscowej remizy OSP zbierają się pankowscy radni. Problem w tym, że tym razem to symboliczne insygnium władzy samorządowej zawisło… na swetrze.

I tu zaczyna się prawdziwa poetyka tej sceny. Łańcuch, który w założeniu ma być symbolem majestatu lokalnej demokracji, został potraktowany z taką codziennością, jakby był zegarkiem albo brelokiem do kluczy. Nie na marynarce, nie na garniturze, nie w ceremonialnej oprawie. Na swetrze. Zwyczajnie, swojsko, niemal domowo.

Można oczywiście powiedzieć, że to drobiazg. Ale w zestawieniu z sesją, która trwała krócej niż przeciętny materiał w „Teleexpressie”, tworzy to obraz samorządowej sceny niemal symbolicznej. Bo jeśli obrady trwają pięć minut, to i insygnia władzy najwyraźniej zaczynają traktować sytuację z podobnym luzem.

Nie było sporów. Nie było pytań. Nie było emocji. Była jedna uchwała dotycząca zmian w budżecie, szybkie głosowanie – jedenaście głosów „za” – i koniec historii. Trudno oprzeć się wrażeniu, że gdyby ktoś spóźnił się na tę sesję o trzy minuty, mógłby przyjść na zamknięcie.

I tak oto lokalny samorząd pokazał, że demokracja może działać nie tylko poważnie, ale i błyskawicznie. W tempie ekspresowym, z ceremonialnym łańcuchem na swetrze i procedurą przeprowadzoną z chirurgiczną precyzją.

Pozostaje tylko jedno pytanie. Czy przy następnym rekordzie – powiedzmy czterominutowym – łańcuch przewodniczącego nie pojawi się na przykład na koszulce, gdyż za oknem coraz cieplej. Bo skoro sesja trwa krócej niż reklama w telewizji, to insygnia władzy najwyraźniej też zaczynają się adaptować do nowych realiów.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Awaria wodociągu. Mieszkańcy jednej z miejscowości bez wody

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Dzisiaj w gminie Lipie doszło do awarii sieci wodociągowej, która spowodowała czasową przerwę w dostawie wody. Utrudnienia objęły miejscowość Rębielice Szlacheckie.

O problemie poinformował urząd gminy, wskazując, że przerwa w dostawie wody ma charakter techniczny i jest związana z uszkodzeniem infrastruktury wodociągowej. Służby odpowiedzialne za utrzymanie sieci prowadzą obecnie prace mające na celu jak najszybsze usunięcie awarii oraz przywrócenie normalnego funkcjonowania systemu.

Na ten moment nie podano dokładnej godziny wznowienia dostaw. Jak przekazują lokalnie urzędnicy, woda zostanie przywrócona po zakończeniu prac naprawczych i usunięciu przyczyny awarii.

Mieszkańcy objętej wyłączeniem miejscowości proszeni są o wyrozumiałość oraz śledzenie bieżących komunikatów na stronie urzędu dotyczących postępu prac i przewidywanego terminu przywrócenia dostaw wody.

CZYTAJ DALEJ

Kłobuck

Spotkanie w urzędzie. Zainteresowani mają okazję poznać zasady dofinansowań

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

W sali sesyjnej kłobuckiego magistratu odbędzie się dziś spotkanie dla mieszkańców zainteresowanych uzyskaniem dofinansowania w ramach Programu „Czyste Powietrze”.

Spotkanie będzie okazją do uzyskania szczegółowych informacji dotyczących aktualnych zasad funkcjonowania programu, którego celem jest poprawa efektywności energetycznej budynków mieszkalnych oraz ograniczenie emisji zanieczyszczeń do powietrza.

W jego trakcie przedstawione i omówione zostaną główne cele i założenia programu, rodzaje przedsięwzięć objętych wsparciem oraz warunki przyznawania dofinansowania. Uczestnicy dowiedzą się także, w jaki sposób prawidłowo złożyć wniosek o dotację oraz jakie są zasady realizacji i rozliczania inwestycji zgodnie z obowiązującymi wytycznymi.

Program „Czyste Powietrze” skierowany jest przede wszystkim do właścicieli i współwłaścicieli budynków jednorodzinnych. Dofinansowanie można przeznaczyć m.in. na wymianę nieefektywnych źródeł ciepła, termomodernizację budynku czy montaż instalacji poprawiających efektywność energetyczną.

Początek zaplanowano na godz. 16.00.

CZYTAJ DALEJ

Kłobuck

Halowa liga zna już mistrza. Emocje do ostatniego meczu

Opublikowany

,

Jakub Misiak
fot. Piotr Kierat

Dobiegł końca drugi sezon Ligi Halowej Kłobuck. Po dziewięciu kolejkach bezkonkurencyjna okazała się Grupa Ak-Bud, która wygrała wszystkie spotkania i z kompletem 27 punktów sięgnęła po tytuł mistrzowski. Zespół zakończył rozgrywki z imponującym bilansem bramkowym 44:12, potwierdzając swoją dominację przez cały sezon.

Drugie miejsce zajęła Antra (21 pkt), a podium uzupełniło ZBP (18 pkt). Tuż za czołową trójką uplasował się FC Kuźnik (15 pkt), który również przez większą część sezonu liczył się w walce o najwyższe cele. Środek tabeli był bardzo wyrównany – Tadex CNC zakończył sezon z dorobkiem 14 punktów, natomiast FC Amatorzy i Aktywne Przedszkolaki zdobyły po 12 punktów. Druga drużyna oraz Eko Pikbud walczyły ambitnie do końca rozgrywek, a tabelę zamknęła FC Ruleta.

Uroczyste zakończenie sezonu odbyło się tuż po ostatnim meczu. Nagrody wręczyli burmistrz Jerzy Zakrzewski oraz dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kłobucku Jacek Krakowian, gratulując drużynom sportowej postawy i zaangażowania. Nie zabrakło wspólnych zdjęć, podziękowań i podsumowań sezonu.

CZYTAJ DALEJ

Przystajń

Nowoczesny PSZOK w Przystajni coraz bliżej. Gmina ogłosiła przetarg na przebudowę punktu

Opublikowany

,

Piotr Biernacki

Przystajń rozpoczyna realizację ważnej inwestycji w obszarze gospodarki odpadami komunalnymi. Samorząd ogłosił przetarg na modernizację i przebudowę Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych przy ulicy Targowej. Przedsięwzięcie obejmuje zarówno roboty budowlane, jak i dostawę wyposażenia niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania obiektu. Celem inwestycji jest usprawnienie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi na terenie gminy oraz poprawa bezpieczeństwa i komfortu korzystania z punktu przez mieszkańców. 

Zakres zamówienia dotyczy przebudowy istniejącego PSZOK wraz z budową nowych boksów na odpady, wykonaniem odcinka sieci i przyłącza wodno-kanalizacyjnego oraz budową studni chłonnych. Inwestycja realizowana będzie z uwzględnieniem infrastruktury przebiegającej przez sąsiednie nieruchomości. Projekt zakłada kompleksowe uporządkowanie i unowocześnienie przestrzeni punktu.

Głównym elementem zmodernizowanego obiektu będzie utwardzony plac pełniący funkcję manewrową i postojową dla pojazdów osobowych oraz ciężarowych. Powstaną trwałe boksy do magazynowania poszczególnych frakcji odpadów, wydzielone za pomocą murów oporowych z bloczków betonowych oraz żelbetowych ścian monolitycznych. Konstrukcja zostanie przygotowana pod montaż zadaszenia wykonanego z blachy trapezowej na stalowych elementach nośnych. Istniejąca waga najazdowa zostanie zdemontowana i ponownie zamontowana na nowym fundamencie jako waga zagłębiona.

Projekt przewiduje również budowę nowej bramy wjazdowej o szerokości 5,5 metra oraz montaż szlabanu sterowanego elektrycznie z sygnalizatorem świetlnym. Na terenie punktu zaplanowano modernizację oświetlenia placu z zastosowaniem inteligentnego systemu sterowania i programowalnego wyłącznika zmierzchowego. Na słupach oświetleniowych przewidziano montaż kamer monitoringu. W zależności od możliwości finansowych gminy możliwe będzie także wykonanie oświetlenia ścieżki dydaktycznej z wykorzystaniem modułów fotowoltaicznych.

PSZOK zostanie wyposażony w kontener biurowo-socjalny oraz boks gospodarczy. Odpady niebezpieczne będą przyjmowane bezpośrednio przez obsługę i magazynowane w wydzielonym pomieszczeniu wyposażonym w specjalistyczne pojemniki spełniające wymagania ADR. Każda frakcja odpadów zostanie czytelnie oznakowana, a mieszkańcy będą mogli przekazywać odpady do odpowiednich kontenerów i pojemników, skąd trafią one do dalszego przetwarzania, w pierwszej kolejności do ponownego użycia i recyklingu.

CZYTAJ DALEJ

Przystajń

Przystajń wzmacnia cyfrową tarczę. Urząd inwestuje w bezpieczeństwo danych i ciągłość działania

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Samorząd rozpoczyna realizację projektu, który ma znacząco podnieść poziom bezpieczeństwa cyfrowego. Celem jest wzmocnienie ochrony danych mieszkańców oraz zapewnienie stabilnego funkcjonowania urzędu w obliczu rosnących zagrożeń w sieci. 

Wójt Henryk Mach planuje kompleksową modernizację infrastruktury informatycznej. Nowy serwer i macierz danych mają zwiększyć bezpieczeństwo przechowywanych informacji, a specjalistyczne oprogramowanie pozwoli skuteczniej monitorować i analizować potencjalne zagrożenia. To odpowiedź na coraz częstsze ataki cybernetyczne wymierzone w instytucje publiczne, w tym jednostki samorządu terytorialnego.

Istotnym elementem projektu będzie także zabezpieczenie ciągłości pracy urzędu. Zakup stacjonarnego agregatu prądotwórczego ma zagwarantować, że nawet w przypadku awarii zasilania systemy informatyczne będą mogły działać bez przerw. W praktyce oznacza to większą niezawodność obsługi mieszkańców i mniejsze ryzyko utraty danych.

Projekt nie ogranicza się jednak wyłącznie do sprzętu. Duży nacisk położono na podniesienie kompetencji pracowników. Zaplanowano szkolenia z zakresu cyberbezpieczeństwa dla zespołu kilkudziesięciu pracowników oraz specjalistyczne wsparcie dla informatyka odpowiedzialnego za utrzymanie systemów. W założeniu to właśnie świadomość użytkowników i właściwe procedury mają stanowić pierwszą linię obrony przed zagrożeniami.

Przetarg jest w toku, a inwestycja w cyberbezpieczeństwo wsparta została środkami z funduszy unijnych.

CZYTAJ DALEJ

Kłobuck

Startuje rekrutacja do klas pierwszych. Marzec zdecyduje o miejscach w szkołach

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Urzędnicy z Kłobucka opublikowali szczegółowe zasady i harmonogram rekrutacji do klas pierwszych szkół podstawowych na przyszły rok szkolny. Nabór prowadzony będzie zarówno dla dzieci zamieszkałych w obwodzie danej szkoły, jak i dla kandydatów spoza obwodu. Kluczowy etap postępowania przypadnie na marzec, a ostateczne listy przyjętych uczniów zostaną ogłoszone w drugiej połowie kwietnia.

Zgodnie z obowiązującym prawem do klasy pierwszej przyjmowane są dzieci 7-letnie, urodzone w 2019 roku, objęte obowiązkiem szkolnym. Nauka może rozpocząć się również w przypadku dzieci 6-letnich, urodzonych w 2020 roku, jeżeli korzystały z wychowania przedszkolnego w poprzednim roku szkolnym lub mają opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej potwierdzającą ich gotowość w tym zakresie.

Dzieci zamieszkałe w obwodzie danej szkoły podstawowej przyjmowane są automatycznie na podstawie zgłoszenia rodziców. Do zgłoszenia należy dołączyć oświadczenie o miejscu zamieszkania dziecka i rodziców, składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za podanie nieprawdziwych danych. Skorzystanie z miejsca w szkole obwodowej jest prawem, a nie obowiązkiem, co oznacza, że rodzice mogą ubiegać się o przyjęcie dziecka do innej placówki.

W przypadku wyboru szkoły spoza obwodu konieczne jest złożenie wniosku o przyjęcie do pierwszej klasy.

– Ci kandydaci mogą zostać przyjęci wyłącznie wtedy, gdy dana szkoła dysponuje wolnymi miejscami – zaznaczają pracownicy kłobuckiego magistratu.

Jeśli liczba chętnych przekroczy liczbę dostępnych miejsc, zastosowanie znajdą kryteria określone w uchwale rady miejskiej. Dodatkowe punkty przyznawane są m.in. za zamieszkanie na terenie gminy oraz za uczęszczanie rodzeństwa do tej samej szkoły lub przedszkola znajdującego się w jej obwodzie.

– Do wniosku należy dołączyć dokumenty potwierdzające spełnianie wskazanych kryteriów – dodają urzędnicy.

Zasadnicza rekrutacja potrwa do końca marca. W tym czasie rodzice składają zarówno zgłoszenia do szkół obwodowych, jak i wnioski w przypadku ubiegania się o miejsce w innej placówce. 13 kwietnia szkoły ogłoszą listy kandydatów zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych.

– Samo zakwalifikowanie nie oznacza jeszcze przyjęcia, bowiem rodzice będą musieli w terminie od 14 do 20 kwietnia potwierdzić wolę zapisu dziecka poprzez złożenie pisemnego oświadczenia. Ostateczne listy przyjętych i nieprzyjętych uczniów zostaną podane do publicznej wiadomości 23 kwietnia. W przypadku wolnych miejsc przewidziano postępowanie uzupełniające od 8 do 17 czerwca – informuje urząd miejski.

Rodzice dzieci nieprzyjętych do wybranej szkoły mają prawo skorzystać z procedury odwoławczej. W terminie 7 dni od ogłoszenia list mogą wystąpić do komisji rekrutacyjnej o sporządzenie uzasadnienia odmowy, następnie wnieść odwołanie do dyrektora szkoły, a w dalszej kolejności – złożyć skargę do sądu administracyjnego.

CZYTAJ DALEJ

Kłobuck

Ruszył nabór do przedszkoli w Kłobucku. Co zrobić, by nie stracić miejsca dla dziecka?

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Kłobucki magistrat ogłosił zasady i harmonogram rekrutacji do prowadzonych przez tutejszy samorząd przedszkoli oraz oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych na rok szkolny 2026/2027. Postępowanie obejmuje zarówno dzieci kontynuujące wychowanie przedszkolne, jak i kandydatów zapisywanych po raz pierwszy.

Wychowanie przedszkolne obejmuje dzieci od początku roku szkolnego w roku kalendarzowym, w którym kończą 3 lata, do końca roku szkolnego w roku, w którym kończą 7 lat. Dzieci w wieku pomiędzy 3 a 5 rokiem życia mają prawo do korzystania z wychowania przedszkolnego, a dzieci 6-letnie są objęte obowiązkiem rocznego przygotowania przedszkolnego.

– W szczególnie uzasadnionych przypadkach opieką przedszkolną może zostać objęte także dziecko, które ukończyło 2,5 roku – informują urzędnicy.

Do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w pierwszej kolejności przyjmowane są dzieci zamieszkałe na terenie gminy. Dzieci spoza jej terenu mogą zostać przyjęte wyłącznie wtedy, gdy po zakończeniu rekrutacji podstawowej i uzupełniającej pozostaną wolne miejsca.

Osobną procedurą objęte są te maluchy, które już uczęszczają do przedszkola lub oddziału przedszkolnego i chcą kontynuować wychowanie w tej samej placówce. Do 23 lutego rodzice mieli czas na złożenie deklaracji kontynuacji w dotychczasowym przedszkolu.

– Jej brak w podanym terminie jest równoznaczny z rezygnacją z miejsca od 1 września – stawiają sprawę jasno pracownicy miejscowej administracji.

W przypadku dzieci 7-letnich oraz starszych, których może dotyczyć odroczenie obowiązku szkolnego, do deklaracji należy dołączyć oświadczenie o złożeniu w poradni psychologiczno-pedagogicznej wniosku o wydanie stosownego orzeczenia i opinii.

Dla dzieci zapisywanych po raz pierwszy oraz dla tych, których rodzice planują zmianę placówki, przewidziano składanie wniosków rekrutacyjnych w terminie od 2 do 31 marca.

– Wniosek należy złożyć w przedszkolu lub oddziale przedszkolnym, do którego rodzice chcą zapisać dziecko. We wniosku wskazuje się maksymalnie trzy placówki, uporządkowane według preferencji – od najbardziej do najmniej preferowanej. Rekrutację prowadzi komisja rekrutacyjna powołana przez dyrektora placówki – dodają kłobuccy urzędnicy.

Jeżeli liczba kandydatów przekroczy liczbę wolnych miejsc, w pierwszym etapie uwzględniane są kryteria ustawowe. W przypadku równorzędnych wyników lub wolnych miejsc po pierwszym etapie, stosuje się kryteria ustalone przez organ prowadzący, wynikające z uchwały rady miejskiej. Do wniosku należy dołączyć dokumenty potwierdzające spełnianie wskazanych kryteriów – ich brak oznacza brak punktów za dane kryterium, ale nie wyklucza rozpatrzenia wniosku.

Jak wygląda harmonogram dalszych etapów? 13 kwietnia w placówkach zostaną wywieszone listy kandydatów zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych. Samo zakwalifikowanie nie oznacza jeszcze przyjęcia, gdyż rodzice muszą potwierdzić wolę uczęszczania dziecka do danej placówki w terminie pomiędzy 14 a 20 kwietnia, składając pisemne oświadczenie. Brak potwierdzenia oznacza rezygnację z dalszego udziału w rekrutacji. Ostateczne listy dzieci przyjętych i nieprzyjętych zostaną podane do publicznej wiadomości 23 kwietnia.

W przypadku wolnych miejsc przewidziano postępowanie uzupełniające od 8 do 17 czerwca. Rodzice mają również możliwość skorzystania z procedury odwoławczej. W terminie 7 dni od ogłoszenia list przyjętych i nieprzyjętych można wystąpić do komisji rekrutacyjnej o uzasadnienie odmowy przyjęcia, następnie wnieść odwołanie do dyrektora przedszkola, a w dalszej kolejności – skargę do sądu administracyjnego.

CZYTAJ DALEJ

Kłobuck

Wsparcie na agroturystykę i zagrody edukacyjne. LGD ogłosiło nabory dla rolników

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Pieniądze na agroturystykę i zagrody edukacyjne mogą trafić do rolników z powiatu kłobuckiego. Lokalna Grupa Działania „Zielony Wierzchołek Śląska” ogłosiła dwa nabory na fundusze europejskie. Wnioski można składać do 9 marca. To może być konkretne wsparcie dla tych, którzy chcą rozwijać działalność pozarolniczą na obszarach wiejskich i zwiększać swoje dochody.

Pierwszy nabór dotyczy rozwoju gospodarstw agroturystycznych. Skierowany jest do właścicieli małych gospodarstw rolnych – województwie śląskim oznacza to areał poniżej 11,42 hektara – którzy już przyjmują turystów i chcą podnieść standard swojej oferty lub ją rozszerzyć. Dofinansowanie można przeznaczyć na modernizację budynków, poprawę warunków zakwaterowania, doposażenie obiektu czy wprowadzenie nowych usług dla gości. Chodzi o realne wzmocnienie lokalnej turystyki i stworzenie stabilnego, dodatkowego źródła dochodu na wsi. Pula środków wynosi 264 tys. zł.

Drugi nabór dotyczy zagród edukacyjnych, czyli gospodarstw, które łączą rolnictwo z działalnością edukacyjną. Wsparcie skierowane jest do rolników planujących organizować warsztaty, zajęcia dla dzieci i młodzieży, pokazy tradycyjnych prac rolniczych czy działania promujące lokalne produkty i postawy proekologiczne. Program ma pomóc w rozwijaniu oferty edukacyjnej w oparciu o potencjał wsi i lokalne zasoby. Limit środków to także 264 tys. zł.

O pomoc mogą ubiegać się rolnicy, ich małżonkowie lub domownicy z małych gospodarstw rolnych działających na terenie jednej z sześciu gmin objętych LGD. Wnioskodawca musi mieć ukończone 18 lat oraz posiadać numer ewidencyjny producenta. Program przewiduje preferencje dla osób znajdujących się w trudniejszej sytuacji na rynku pracy, m.in. bezrobotnych, kobiet, osób z niepełnosprawnościami, młodych do 25. roku życia oraz seniorów powyżej 60 lat.

Dofinansowanie ma formę refundacji do 85 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji. Minimalna kwota wsparcia to 50 tys. zł, maksymalna 132 tys. zł. Istnieje możliwość uzyskania zaliczki. 

Wnioski można składać wyłącznie elektronicznie poprzez platformę ARiMR, a szczegółowe informacje i dokumentacja dostępne są na stronie internetowej LGD „Zielony Wierzchołek Śląska”.

CZYTAJ DALEJ

Wręczyca Wielka

Dwa promile i marihuana w kieszeni. Wpadł przez niesprawne światło

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Fotolia

Niedzielne popołudnie w Bieżeniu nie należało do spokojnych dla 29-letniego mieszkańca powiatu kłobuckiego. Policjanci z Komisariatu Policji we Wręczycy Wielkiej zatrzymali do kontroli osobowe renault. Powód był prozaiczny – niesprawne światło mijania. Dalszy przebieg interwencji pokazał jednak, że problem był znacznie poważniejszy.

Badanie alkomatem wykazało ponad dwa promile alkoholu w organizmie kierowcy. To poziom, przy którym trudno mówić o jakiejkolwiek zdolności do bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Ponadto podczas rozmowy z mężczyzną funkcjonariusze wyczuli w aucie charakterystyczny zapach, dlatego zdecydowali się na użycie narkotestera. Wynik wskazał obecność THC w ślinie 29-latka.

Na miejscu zatrzymano mu prawo jazdy, a do dalszych badań pobrano krew. W trakcie czynności wyszło jeszcze na jaw, że mężczyzna posiadał przy sobie marihuanę. Został zatrzymany, a sprawą zajmują się teraz śledczy z Kłobucka pod nadzorem prokuratora.

Jeśli badania laboratoryjne potwierdzą obecność narkotyków w jego organizmie, 29-latek odpowie nie tylko za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, ale również pod wpływem środka odurzającego. Do tego dochodzi zarzut posiadania narkotyków. W grę wchodzą wysokie grzywny, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet kara pozbawienia wolności.

CZYTAJ DALEJ

Kłobuck

W Łobodnie przebudują ulicę Strażacką. Samorząd otrzymał rządowe dofinansowanie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki

Ponad 145 mln zł trafi w tym roku do samorządów województwa śląskiego w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Dzięki temu wsparciu zrealizowanych zostanie 106 inwestycji – 38 powiatowych i 68 gminnych – obejmujących budowę, przebudowę lub remont łącznie 148 kilometrów dróg lokalnych.

W 2026 roku jednostki samorządu terytorialnego z województwa śląskiego otrzymają 75 mln zł na zadania powiatowe oraz 70 mln zł na zadania gminne.

Program zakłada dofinansowanie do 50 proc. kosztów inwestycji. Przy ocenie wniosków premiowane są projekty poprawiające bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu – obejmujące m.in. budowę chodników, dróg rowerowych czy doświetlonych przejść dla pieszych. Dodatkowe punkty przyznawane są również za rozwiązania sprzyjające transportowi zbiorowemu.

Środki z funduszu pozwolą w tym roku na realizację prac na łącznie 148 kilometrów dróg, z czego 74 kilometry stanowią nowe zadania.

Wśród tych objętych dofinansowaniem znalazła się przebudowa odcinka ulicy Strażackiej w Łobodnie. Wartość całej inwestycji to ponad 3,5 mln zł, a dofinansowanie pokryje połowę kosztów kwalifikowanych. Znacząca część wydatków zostanie sfinansowana zatem z budżetu państwa, a pozostałą kwotę zabezpieczy lokalny samorząd. 

CZYTAJ DALEJ

Kłobuck

Tylko dla pań. Piotr Polk uświetni obchody Dnia Kobiet w Kłobucku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Archiwum Piotra Polka

8 marca w Kłobucku Dzień Kobiet będzie miał wyjątkową oprawę. Z inicjatywy władz miasta oraz powiatu odbędzie się koncert dedykowany wyłącznie paniom. Wydarzenie zaplanowano na godz. 17.30 w hali sportowej Zespołu Szkół nr 1.

Gwiazdą wieczoru będzie Piotr Polk, który wystąpi w towarzystwie swojego zespołu. Artysta, znany zarówno z dorobku aktorskiego, jak i muzycznego, zaprezentuje repertuar utrzymany w klimacie nastrojowych ballad i klasycznych kompozycji. Organizatorzy zapowiadają koncert o eleganckim, kameralnym charakterze, z myślą o stworzeniu atmosfery sprzyjającej wspólnemu świętowaniu.

Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny, jednak obowiązują wejściówki. Będzie je można odbierać już od 23 lutego w Miejskim Ośrodku Kultury w Kłobucku oraz w siedzibie starostwa powiatowego. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc inicjatorzy przedsięwzięcia zachęcają do wcześniejszej rezerwacji i odbioru zaproszeń.

Koncert ma być formą podziękowania i wyrazem uznania dla kobiet z miasta i powiatu kłobuckiego, a jednocześnie okazją do wspólnego, kulturalnego celebrowania tego wyjątkowego dnia.

Szczegółowe informacje można uzyskać telefonicznie pod numerem 573 252 409.

CZYTAJ DALEJ

Panki

GTV odjechał, a mieszkańcy zostali z pytaniami. Co czeka pasażerów z Panek na trasie do Częstochowy?

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki/Screenshot

Podczas styczniowej sesji Rady Gminy Panki wśród nielicznych interpelacji wybrzmiał temat, który w ostatnich tygodniach wraca w rozmowach mieszkańców. Jak ma wyglądać codzienny dojazd do Częstochowy po tym, jak dotychczasowy przewoźnik zrezygnował z obsługi połączeń. Pytanie padło wprost z sali, a odpowiedź przedstawiciela urzędu miała uporządkować, co jest decyzją przewoźnika, co leży po stronie innych samorządów, a co jest już nowym rozwiązaniem gminy.

Temat poruszył jeden z radnych, wskazując na napływ pytań od mieszkańców i potrzebę jasnej informacji, co zmieni się w praktyce.

– Chciałbym zapytać o kwestię transportu komunikacji pomiędzy gminą a Częstochową. Mam dużo pytań od mieszkańców w tej sprawie. Jak to będzie teraz wyglądało po rezygnacji GTV? – padło na sali.

W odpowiedzi wójt Katarzyna Gierak przypomniała, że gmina korzystała dotąd z połączeń, które były organizowane w ramach rozwiązań wdrażanych przez sąsiedni samorząd, a sama nie była stroną umowy ani płatnikiem.

Z jej relacji wynikało, że sytuacja była przez urząd analizowana i prowadzono rozmowy, jednak dotychczasowy operator nie wycofał się z rynku całkowicie, a jedynie przestał obsługiwać kursy w dotychczasowej formule.

– GTV świadczy usługi w ramach Komunikacji Jurajskiej – dodała.

Gmina Panki formalnie weszła do systemu Komunikacji Jurajskiej, co – jak podkreślono – zostało wcześniej poprzedzone uchwałą radnych. W praktyce ma to oznaczać nową organizację transportu i stabilniejszy model funkcjonowania linii.

– Mamy ustalone trasy. Wszystko zacznie obowiązywać od 1 lipca – dodała Katarzyna Gierak.

Wątek, który wybrzmiał mocno w jej wypowiedzi, dotyczył obaw, czy po zmianach autobusy będą w stanie zabrać wszystkich chętnych. Urzędniczka wskazała, że te obawy były sygnalizowane również w rozmowach z PKS-em, który obecnie obsługuje trasę relacji Panki – Częstochowa. Zastosowano więc rozwiązanie „na próbę” – zwiększono liczbę kursów w godzinach największych szczytów i polecono przewoźnikowi policzyć pasażerów.

Jak dodała włodarz Panek, wyniki tego liczenia miały być jednoznaczne. Mimo wcześniejszych obaw okazało się, że nawet przy standardowej organizacji kursów pozostają wolne miejsca. To przesądziło o wycofaniu dodatkowych kursów jako nieopłacalnych z punktu widzenia przewoźnika.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Trend demograficzny nie pozostawia złudzeń. Radni zdecydowali o przyszłości oddziału przedszkolnego

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki/Screenshot

Kluczowym punktem styczniowej sesji Rady Gminy Panki była uchwała dotycząca zamiaru przekształcenia przedszkola poprzez likwidację oddziału zamiejscowego w Praszczykach. W przedstawionym przez urzędników uzasadnieniu projektu uchwały pojawiły się trzy główne osie argumentacji. Dotyczyły kwestii zgodności z przepisami, malejącej liczby dzieci oraz kosztów utrzymania i dostosowania budynku OSP do aktualnych wymogów.

Przedstawicielka urzędu gminy, która prezentowała projekt uchwały, od początku budowała uzasadnienie jako wykładnię prawną i organizacyjną. Kluczowe było wskazanie, że oddział zamiejscowy nie spełnia wymogów dotyczących lokalizacji.

– Główna siedziba przedszkola znajduje się w Pankach, z kolei oddział zamiejscowy mieści się w budynku remizy OSP w Praszczykach. Obiekty oddalone są od siebie o niecałe trzy kilometry i zlokalizowane są w różnych miejscowościach – mówiła.

Urzędniczka podkreśliła, iż ponieważ oddział w Praszczykach jest częścią przedszkola w Pankach, jego likwidacja oznacza zmianę struktury organizacyjnej i wymaga procedury analogicznej jak przy likwidacji placówki oświatowej, z zachowaniem terminów i zawiadomień.

– Dlatego do przekształcenia stosuje się przepisy ustawy prawo oświatowe dotyczące likwidacji szkoły. Organ prowadzący jest obowiązany, co najmniej na sześć miesięcy przed terminem likwidacji, zawiadomić rodziców i kuratora oświaty – wyjaśniała.

W uzasadnieniu do uchwały powołano się też na demografię. Podczas sesji przywołano konkretne liczby urodzeń z kolejnych lat, wskazując na trend spadkowy i związane z nim prognozy dla naboru przedszkolnego.

– Dane demograficzne jednoznacznie wskazują, że liczba urodzeń z roku na rok jest coraz mniejsza. W 2020 roku było to 57 urodzeń, w 2024 – 28, a w 2025 roku – 29 – kontynuowała urzędniczka.

Z przedstawionej argumentacji wynikało też, że w systemie gminnym istnieją wolne miejsca, a po przejściu części dzieci do szkoły, będzie jeszcze więcej. Padały liczby dotyczące obłożenia poszczególnych oddziałów, wskazujące łącznie na kilkadziesiąt wolnych miejsc w gminnych placówkach.

– Nadal dysponujemy 32 wolnymi miejscami. Od września 29 obecnych przedszkolaków rozpocznie naukę w szkole. Zatem będziemy dysponować kolejnymi miejscami – mówiła.

Trzeci z poruszonych aspektów dotyczył standardu warunków i kosztów. W uzasadnieniu porównano modernizowane przedszkole w Pankach z oddziałem ulokowanym w remizie OSP.

– Na ukończeniu jest właśnie gruntowny remont przedszkola w Pankach. Tymczasem oddział zamiejscowy mieści się w budynku OSP. Aby mógł tam nadal funkcjonować, konieczny byłby gruntowny remont, a to wiąże się z ogromnymi wydatkami, na które gmina nie posiada środków – wskazywała przedstawicielka urzędu.

W uchwale zapisano konkretną datę planowanej zmiany. Przekształcenie ma nastąpić z końcem sierpnia. Głosowanie nie było jednomyślne. Uchwałę przyjęto przy jednym głosie przeciwnym i trzech wstrzymujących się.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE