Obserwuj nas

Lipie

Klasyczne auta, dworski klimat i rodzinna majówka. W Lipiu szykuje się kolejna odsłona uznanej imprezy

fot. Klasyczny SKL/Facebook

Opublikowany

,

Lipie ponownie stanie się miejscem spotkania miłośników zabytkowych samochodów, motocykli i klimatu dawnych lat. 10 maja przy Dworku Mońkowie odbędzie się Gala Klasycznej Motoryzacji, czyli wydarzenie, które wyrosło z organizowanej wcześniej „Klasycznej Majówki”, ale w tym roku wraca w nowej, bardziej reprezentacyjnej formule.

To będzie już trzecia edycja motoryzacyjnego spotkania, które z roku na rok przyciąga coraz większe zainteresowanie. Organizatorzy chcą, by majowa gala była czymś więcej niż tylko wystawą pojazdów. Ma łączyć pasję do klasycznej motoryzacji, lokalną integrację, rodzinny wypoczynek i wyjątkową scenerię dworku, która dobrze wpisuje się w hasło tegorocznej odsłony: „Gdzie klasyka spotyka dworski styl”.

– Organizatorami wydarzenia są lokalni pasjonaci motoryzacji, którzy z ogromnym zaangażowaniem od trzech lat rozwijają swoją inicjatywę. Dbając o każdy, nawet najmniejszy detal, stale podnoszą poziom, co przynosi wymierne rezultaty. Ich pasja i determinacja spowodowały, że wydarzenie na stałe wpisało się już w kalendarz lokalnych wydarzeń. Chcemy stworzyć im przestrzeń do prezentacji pojazdów, rozmów i dzielenia się historiami, które często są równie ciekawe jak same samochody – podkreślają przedstawiciele gminy Lipie.

Główną atrakcją będą pojazdy klasyczne, w tym modele sprzed 1980 roku. W programie znalazł się również konkurs elegancji, w którym liczyć się będzie nie tylko stan techniczny auta czy motocykla, ale także sposób prezentacji, dbałość o szczegóły i klimat nawiązujący do minionych dekad. To właśnie ten element ma nadać wydarzeniu bardziej galowy, stylowy charakter.

– W takich pojazdach najciekawsze jest to, że każdy ma swoją historię. Za odrestaurowanym samochodem stoją miesiące, a często lata pracy, poszukiwania części, rozmów, wspomnień i ogromnej cierpliwości. Chcemy, by uczestnicy mogli nie tylko oglądać te maszyny, ale też poznać ludzi, którzy przywrócili im dawny blask – zaznaczają organizatorzy.

Gala ma być jednak propozycją nie tylko dla kolekcjonerów i znawców motoryzacji. Wydarzenie zaplanowano jako rodzinne, plenerowe spotkanie dla mieszkańców i gości. Przygotowana zostanie strefa gastronomiczna, wystawy i stoiska, oprawa muzyczna z DJ-em, a także przestrzeń dla dzieci z dmuchańcami. Dzięki temu przy Dworku Mońkowie będzie można spędzić całe popołudnie, nawet jeśli ktoś nie zna szczegółów historii tuzów motoryzacji.

– Zależy nam, aby to była impreza otwarta, przyjazna i międzypokoleniowa. Jedni przyjadą oglądać klasyczne pojazdy, inni przyjdą z dziećmi na spacer, a jeszcze inni po prostu będą chcieli poczuć atmosferę majowego spotkania w pięknym miejscu. Właśnie w tym tkwi siła tego wydarzenia – wskazują organizatorzy. 

Nieprzypadkowo gala odbędzie się właśnie przy Dworku Mońkowie przy ulicy Parkowej. Malownicze otoczenie, zieleń i charakter obiektu tworzą naturalną scenografię dla klasycznych aut. W zestawieniu z eleganckimi pojazdami sprzed lat miejsce ma nadać wydarzeniu niemal filmowy klimat.

Organizatorzy przewidzieli również trzy parkingi dla pojazdów wyprodukowanych do 1995 roku, co pozwoli poszerzyć motoryzacyjną prezentację o młodsze, ale również coraz bardziej sentymentalnie odbierane modele. Start wydarzenia zaplanowano na godz. 13.00.

– Zapraszamy mieszkańców gminy, gości z regionu oraz wszystkich, którzy chcą zobaczyć wyjątkowe pojazdy i spędzić czas w niecodziennej scenerii. To będzie podróż do czasów, w których samochód był nie tylko środkiem transportu, ale także symbolem charakteru, elegancji i epoki – zachęcają samorządowcy.

Lipie

Rowerem przez najciekawsze miejsca gminy Lipie. Trasa poprowadzi przez zamkowe ruiny, dworek i rezerwat

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Kingmaker

W gminie Lipie odbędzie się rajd rowerowy, który połączy aktywny wypoczynek z poznawaniem lokalnych atrakcji. Wydarzenie zaplanowano na 13 czerwca.

Trasa rajdu liczyć będzie około 28 kilometrów. Uczestnicy odwiedzą kilka charakterystycznych miejsc na terenie gminy, w tym Ranczo Zagata, Rezerwat Szachownica, Dworek w Lipiu, ruiny zamku w Dankowie oraz Cmentarz Potockich.

– Dzięki temu wydarzenie będzie nie tylko propozycją dla miłośników jazdy na rowerze, ale również okazją do lepszego poznania historii, przyrody i lokalnego dziedzictwa – zachęcają do udziału organizatorzy.

Jak podkreślają, udział w rajdzie jest bezpłatny. Uczestnikom zapewnione zostaną ubezpieczenie, woda oraz posiłek.

– Rajd ma charakter otwarty i rekreacyjny. Jego celem jest promocja aktywnego stylu życia, integracja naszych mieszkańców oraz pokazanie najciekawszych miejsc gminy z perspektywy rowerowej trasy – dodają.

Zapisy przyjmowane są do 11 czerwca. Osoby zainteresowane udziałem mogą zgłaszać się telefonicznie pod numerem 34 318 80 32 wew. 50 albo mailowo pod adresem k.kwarciak@uglipie.pl.

Start nastąpi o godz. 10.00 przy Ranczo Zagata w miejscowości Grabarze.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Przy dyskoncie w Parzymiechach wreszcie powstaje chodnik. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Lipie

W Parzymiechach trwają prace związane z budową chodnika w rejonie dyskontu przy ulicy Częstochowskiej. Inwestycja jest efektem uzgodnień pomiędzy właścicielami obiektu handlowego a zarządcą drogi krajowej. Na czas robót wprowadzono zmienioną organizację ruchu, a kierowcy muszą liczyć się z ruchem wahadłowym sterowanym sygnalizacją świetlną.

Zakres prac obejmuje wykonanie chodnika przy ulicy Częstochowskiej, na odcinku od istniejącego obecnie ciągu pieszego w rejonie skrzyżowania ulic Częstochowskiej i Kasztanowej do zjazdu z drogi krajowej na plac przy markecie. To ważne uzupełnienie infrastruktury pieszej w miejscu, z którego korzystają zarówno mieszkańcy, jak i klienci dyskontu.

– Zgodnie z wcześniejszymi informacjami przekazywanymi przez spółkę, w ramach uzgodnień sieć została zobowiązana nie tylko do budowy chodnika, ale również do wykonania przejścia dla pieszych przez drogę krajową. Przejście ma zostać wyposażone w oświetlenie oraz niezbędną linię zasilającą – poinformowali miejscowi urzędnicy.

Prace w terenie rozpoczęły się w maju. Obecnie prowadzone są roboty związane z wykonaniem infrastruktury potrzebnej do budowy chodnika i późniejszego uporządkowania ruchu pieszych w tym rejonie. Z uwagi na prowadzone prace na objętym nimi odcinku drogi krajowej obowiązuje czasowa organizacja ruchu. Kierowcy przejeżdżają tam wahadłowo, przy sygnalizacji świetlnej.

Inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo pieszych w rejonie dyskontu oraz zwiększyć komfort dojścia do obiektu od strony istniejącej zabudowy. Dotychczas brak pełnego połączenia chodnikowego mógł być szczególnie odczuwalny dla osób poruszających się pieszo wzdłuż ulicy Częstochowskiej.

Choć w czasie robót kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami, efekt końcowy ma uporządkować ruch pieszy i poprawić dostępność tego fragmentu Parzymiech. Szczególnie istotne będzie wyznaczenie przejścia dla pieszych przez drogę krajową wraz z jego oświetleniem, co powinno zwiększyć bezpieczeństwo osób korzystających z tej części miejscowości.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Jednogłośne wotum zaufania i absolutorium dla wójt Bożeny Wieloch. Radni podsumowali miniony rok w gminie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Lipie

Podczas sesji Rady Gminy Lipie, która odbyła się 28 maja, radni przeprowadzili jedną z najważniejszych procedur w rocznym kalendarzu samorządu. Obrady poświęcono debacie nad raportem o stanie gminy za ubiegły rok, a także rozpatrzeniu sprawozdań finansowych i budżetowych. Finałem tej części sesji było jednogłośne udzielenie wójt Bożenie Wieloch zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium.

Raport o stanie gminy jest dokumentem, który co roku pozwala spojrzeć szerzej na funkcjonowanie samorządu. Obejmuje najważniejsze obszary działalności gminy, realizowane zadania, polityki lokalne, inwestycje, sprawy społeczne oraz działania podejmowane przez urząd i jednostki organizacyjne. Podczas majowej sesji dokument został zaprezentowany radnym, a następnie stał się przedmiotem debaty.

Po zakończeniu tej części obrad rada przystąpiła do głosowania nad uchwałą w sprawie udzielenia wójt gminy wotum zaufania. Decyzja zapadła jednogłośnie, co oznaczało polityczne potwierdzenie akceptacji dla kierunku działań prowadzonych przez Bożenę Wieloch i jej współpracowników w minionym roku.

Kolejnym etapem sesji była procedura absolutoryjna. Radni zapoznali się z opiniami komisji rewizyjnej oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach dotyczącymi wykonania budżetu. Następnie rada podjęła uchwałę zatwierdzającą sprawozdanie finansowe oraz sprawozdanie z wykonania budżetu za 2025 rok. Również w tym przypadku nie było głosów sprzeciwu.

Konsekwencją pozytywnej oceny przedstawionych dokumentów było głosowanie nad udzieleniem absolutorium wójt gminy Lipie. Uchwała została przyjęta jednogłośnie. Tym samym radni potwierdzili, że budżet za poprzedni rok został wykonany w sposób dający podstawę do formalnego rozliczenia wójta z realizacji planu finansowego gminy.

Po głosowaniach głos zabrała sama wójt, która podziękowała radnym za udzielone poparcie. Jak podkreśliła, jednomyślne decyzje rady mają szczególne znaczenie, ponieważ są wyrazem silnego mandatu ze strony przedstawicieli całej lokalnej społeczności. Wskazała również, że pozytywna ocena pracy samorządu nie jest zasługą jednej osoby, lecz efektem współdziałania wielu środowisk i instytucji.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Droga Julianów-Smolarze czeka na remont. Problemem nie są tylko pieniądze, ale granice administracyjne

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Lipie

Fatalny stan drogi Julianów-Smolarze od dłuższego czasu budzi zrozumiałe niezadowolenie mieszkańców. Około 1,3-kilometrowy leśny odcinek, stanowiący przedłużenie drogi powiatowej prowadzącej od Lipia przez Albertów, Stanisławów, Lindów i Julianów w kierunku drogi wojewódzkiej Działoszyn-Częstochowa, wymaga gruntownej naprawy. – Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Problemem nie jest wyłącznie stan nawierzchni, lecz nietypowe położenie drogi na granicy administracyjnej – przekonują urzędnicy z Lipia.

Choć dla mieszkańców i kierowców ten fragment stanowi naturalną kontynuację drogi powiatowej z terenu powiatu kłobuckiego, formalnie znajduje się już poza jego granicami. Leśny odcinek między Julianowem a drogą wojewódzką leży na terenie województwa łódzkiego, w powiecie pajęczańskim i gminie Działoszyn. To oznacza, że powiat kłobucki, mimo że pozostała część drogi znajduje się na jego obszarze, nie może obecnie samodzielnie przeprowadzić tam inwestycji.

Sytuacja jest nietypowa i dla wielu mieszkańców może wydawać się kuriozalna. W praktyce administracyjne wytyczenie granic sprawiło, że ostatni, najbardziej problematyczny fragment drogi pozostaje poza bezpośrednimi kompetencjami powiatu, którego mieszkańcy najczęściej z niej korzystają. Z prawnego punktu widzenia wykonanie przez powiat kłobucki remontu na terenie innego powiatu byłoby dziś niemożliwe.

– Aby gruntowna naprawa mogła zostać przeprowadzona, konieczne jest więc wcześniejsze uregulowanie statusu tego odcinka. Dopiero uzyskanie formalnej możliwości zajęcia się drogą otworzy drogę do przygotowania inwestycji, podjęcia decyzji finansowych i ubiegania się o środki na remont – wyjaśniają przedstawiciele Urzędu Gminy Lipie.

Jak przekonują, działania w tym kierunku zostały już podjęte. Latem ubiegłego roku rozpoczęto procedury zmierzające do przejęcia niewielkiego odcinka drogi między Julianowem a drogą wojewódzką. Proces ten wymaga jednak uzgodnień między różnymi instytucjami, w tym między innymi z udziałem wojewody łódzkiego oraz starosty pajęczańskiego.

– Podczas niedawnej sesji Rady Gminy Lipie starosta kłobucki poinformował, że sprawa jest już na końcowym etapie. To ważna informacja dla mieszkańców, choć nie oznacza jeszcze natychmiastowego rozpoczęcia robót. Po zakończeniu procedury konieczne będzie przygotowanie kolejnych kroków, w tym określenie zakresu inwestycji i zabezpieczenie środków – dodają urzędnicy.

Na dziś nie można jeszcze wskazać konkretnego terminu remontu. Można natomiast powiedzieć, że podstawowe działania formalne, bez których inwestycja nie byłaby możliwa, są już prowadzone. To właśnie one mają usunąć główną przeszkodę, która do tej pory blokowała naprawę drogi.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Kanalizacja w Kleśniskach szybciej niż planowano. Lipie zmienia dokumenty, bo gmina dostała dofinansowanie

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum

Podczas niedawnej nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Lipie radni zajęli się przede wszystkim zmianami w wieloletniej prognozie finansowej, które otwierają drogę do realizacji ważnej inwestycji kanalizacyjnej w Kleśniskach. Obrady były krótkie i miały techniczny charakter, ale dotyczyły zadania o dużej wartości. Samorząd bowiem otrzymał środki wcześniej, niż pierwotnie zakładano, dlatego konieczne było szybkie dostosowanie dokumentów finansowych.

Najważniejszy punkt sesji dotyczył budowy kanalizacji sanitarnej w miejscowości Kleśniska. Jak wyjaśniała skarbnik Aneta Łaczmańska, zadanie było wcześniej zapisane w budżecie na 2028 rok, ale po otrzymaniu dofinansowania ma zostać zrealizowane do końca przyszłego roku. Zmiany w wieloletniej prognozie finansowej były więc niezbędne, aby gmina mogła podpisać umowę i prawidłowo ująć inwestycję w planach finansowych.

– Do tej pory mieliśmy wpisane 8 mln zł, a wartość kosztorysowa całego zadania to jest 12 mln zł, przy czym niecałe 8 mln zł dostaniemy w formie dotacji, a reszta to będzie wkład własny – wyjaśniała skarbnik.

Wójt Bożena Wieloch podkreślała, że zmiana ma charakter techniczny, ale jest konieczna do dalszego procedowania inwestycji.

– To jest taka techniczna zmiana, bo była ona później, a dostaliśmy środki wcześniej i chcąc podpisać umowę musimy mieć te zmiany dotyczące wydatków i udziału po prostu aktualne – mówiła.

Radni nie zgłosili pytań do projektu. Uchwała w sprawie zmian w wieloletniej prognozie finansowej została przyjęta jednogłośnie.

Drugim punktem była korekta wcześniejszej uchwały dotyczącej przekazania środków na Fundusz Wsparcia Policji z przeznaczeniem na dofinansowanie zakupu pojazdów służbowych dla Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku. Jak wyjaśniono, nie zmieniła się ani kwota, ani cel pomocy. Poprawiona została jedynie podstawa prawna.

Ten projekt nie przeszedł już jednomyślnie. Za jego przyjęciem głosowało dwunastu radnych, jeden był przeciw.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Termomodernizacje, droga, boisko i oczyszczalnia. Radni usłyszeli, co dzieje się w gminie

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Lipie/Screenshot

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Lipie uczestnicy wysłuchali obszernej informacji dotyczącej inwestycji realizowanych na terenie gminy. W prezentacji przedstawiono zarówno zadania już zakończone, jak i te, które nadal są w toku. Wśród najważniejszych tematów znalazły się termomodernizacje budynków publicznych, budowa drogi w Stanisławowie, modernizacja oczyszczalni, remonty cząstkowe dróg, nowe boisko wielofunkcyjne oraz badania archeologiczne poprzedzające planowaną rewitalizację przestrzeni publicznej. Choć część informacji miała pozytywny wydźwięk, nie zabrakło również sygnałów o opóźnieniach, uwagach do wykonawców i problemach, które wymagają dalszego dopilnowania.

Jednym z pierwszych omówionych zadań była termomodernizacja budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Lipiu, w którym odbywała się sesja. Jak poinformowano radnych, inwestycja została rozpoczęta 3 lipca 2024 roku, a odbiór końcowy zadania odbył się 27 marca. Wartość umowna przedsięwzięcia wyniosła ponad 1,8 mln zł, przy czym wartość dofinansowania przekroczyła 985 tys. zł.

Zakres prac był szeroki i obejmował między innymi modernizację instalacji centralnego ogrzewania, prace przy instalacjach, ocieplenie ścian i stropów, wymianę pokrycia dachowego, modernizację oświetlenia oraz montaż paneli fotowoltaicznych. W trakcie prezentacji wskazano, że część robót była okresowo utrudniona przez warunki atmosferyczne, szczególnie w styczniu i lutym, kiedy prace zewnętrzne musiały być wstrzymywane.

Drugim dużym przedsięwzięciem była modernizacja budynku edukacyjnego przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Lipiu. Tu również podkreślano widoczny efekt prac. Wartość zadania wyniosła około 1,1 mln zł, a znaczną część środków pozyskano z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wśród najważniejszych elementów inwestycji wymieniono docieplenie stropu nad piwnicą, remont i zabezpieczenie piwnic, montaż nowego źródła ciepła, remont instalacji, wymianę stolarki oraz prace odtworzeniowe wokół budynku.

Kolejnym tematem była budowa drogi w Stanisławowie. Jak wynikało z przedstawionej informacji, prace wciąż trwają, ale zadanie znajduje się już na zaawansowanym etapie. W dniu sesji wykonywana była dalsza część nawierzchni asfaltowej, w tym warstwa ścieralna. Do wykonania pozostawały jeszcze między innymi opaski wzdłuż projektowanej drogi oraz miejscowe prace przy chodniku.

Wskazano również, że na budowie odbywają się częste spotkania i kontrole postępu prac. Z przekazanych informacji wynikało, że w najbliższym czasie planowane było także uruchomienie przepompowni po zamontowaniu licznika w szafce.

Znacznie bardziej problematycznie wybrzmiała informacja dotycząca modernizacji oczyszczalni. Choć prace cały czas trwają, przedstawiono radnym, że do wykonawcy kierowanych jest wiele uwag. Wartość dotychczas zaawansowanych robót oszacowano na ponad 4,7 mln zł, a do zapłaty pozostaje jeszcze końcowa płatność w wysokości 3 mln zł, która ma zostać zrealizowana dopiero po zakończeniu i odbiorze wszystkich prac.

Obecnie roboty koncentrują się przede wszystkim na przygotowaniu pomieszczeń w budynku technicznym, wykonaniu połączeń między budynkiem elektrotechnicznym i technologicznym oraz pracach wokół zbiornika. Wprost zaznaczono jednak, że lista uwag do wykonawcy jest długa.

– Mam nadzieję, że będzie je na bieżąco uwzględniać w swoich planach – poinformował radnych urzędnik referujący temat.

Osobno zwrócono uwagę na drogę tymczasową, która służyła do dojazdu sprzętu na budowę. Przebiegała ona częściowo przez teren sąsiedni i po zakończeniu prac wykonawca ma obowiązek ją zlikwidować oraz przywrócić teren do poprzedniego stanu.

Ważnym wątkiem były również remonty cząstkowe dróg na terenie gminy. Jak poinformowano, rozpoczęły się one 23 marca, a termin zakończenia przewidziano na 22 maja. Obejmą wszystkie drogi gminne o nawierzchni asfaltowej, na których występują uszkodzenia. Wskazano także, że naprawiona zostanie droga przy przedszkolu.

Radni usłyszeli również informacje o budowie boiska wielofunkcyjnego wraz z oświetleniem oraz terenowymi urządzeniami sprawnościowymi dla dzieci. Obiekt ma powstać w kształcie prostokąta o wymiarach około 24 na 43 metry i otrzyma syntetyczną nawierzchnię. Będzie dostosowany do kilku dyscyplin sportowych, w tym piłki ręcznej, koszykówki, siatkówki i tenisa. Obok boiska powstanie także strefa urządzeń sprawnościowych dla dzieci, wyposażona między innymi w zestawy zabawowe, zjeżdżalnię, huśtawki, ławki, kosze, stojaki na rowery i ogrodzenie.

Umowę z wykonawcą podpisano pod koniec marca. W trakcie sesji informowano, że wykonano już ogrodzenie, przygotowywana jest nawierzchnia, a do fundamentów doprowadzono instalację pod oświetlenie. Wartość zadania wynosi ponad 727 tys. zł.

Ostatnim z większych tematów inwestycyjnych były badania archeologiczne i dokumentacyjne prowadzone przed planowaną inwestycją, dotyczącą przestrzeni komunikacyjno-parkingowej i rekreacyjnej. Wykonawcą badań jest pracownia archeologiczna, historyczna i konserwatorska. Prace obejmują zarówno badania dokumentacyjne, jak i sondażowe wykopy archeologiczne. Termin ich zakończenia wyznaczono na 17 maja.

– Jeśli dostaniemy zielone światło ze strony wojewódzkiego konserwatora zabytków, wtedy będzie możliwość ogłoszenia postępowania przetargowego na zadanie – wyjaśniano podczas sesji.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Drogi w Brzózkach utknęły przez dwie działki. Wójt mówi o realnym zagrożeniu inwestycji

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Lipie/Screenshot

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Lipie sprawozdanie wójta z działalności międzysesyjnej szybko wyszło poza rutynowe omówienie zarządzeń i bieżących spraw urzędu. Wystąpienie objęło szereg tematów ważnych dla mieszkańców. Od inwestycji drogowych, przez projekty unijne, boisko, mediacje i rozliczenia z wykonawcami, aż po kłopoty z pozyskaniem zgód na wejście w prywatne działki. W wielu punktach wybrzmiał ton ostrożności, ale także niepokoju. Wójt kilkukrotnie podkreślała, że gmina nie może działać „na domysłach”, a część zadań znalazła się w miejscu, w którym dalsze opóźnienia mogą oznaczać utratę szans na dofinansowanie.

Na początku wystąpienia wójt Bożena Wieloch odniosła się do tematów wcześniej omawianych na komisjach. Pierwszy dotyczył pisma z Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych i rozmów z nadleśnictwem. Jak wynikało z relacji, gmina liczyła na bardziej przychylne stanowisko, ale sprawa nie jest zamknięta. Wójt zaznaczyła, że nadal widzi możliwość mediacji i rozmów, choć problemem pozostaje między innymi to, kto powinien wykonać zadanie i z czyich środków miałoby ono zostać sfinansowane.

Jak podkreślała, gmina będzie szukać rozwiązania, ale musi ono odpowiadać mieszkańcom i być możliwe do przeprowadzenia zgodnie z zasadami finansów publicznych. W tle pojawiła się również kwestia obecnego parkingu, który – jak oceniła – nie jest rozwiązaniem satysfakcjonującym. Wieloch zapowiedziała, że konkretne ustalenia w tej sprawie mają zostać przedstawione na kolejnej sesji.

Jednym z mocniejszych fragmentów sprawozdania była sprawa mediacji dotyczących rozliczeń z jednym z wykonawców. Wójt mówiła o konieczności ustalenia jednoznacznej metodologii wyceny zużytego asfaltu, kruszywa lub innych materiałów. W jej ocenie bez jasnych podstaw nie można podpisywać rozliczeń, które później mogłyby budzić wątpliwości.

– Nie widzę tu określonej metody, bo zawsze można by było się zapytać, a dlaczego tak, a dlaczego inaczej – wskazywała wójt.

W tym fragmencie wyraźnie wybrzmiała obawa przed odpowiedzialnością za dyscyplinę finansów publicznych. Wójt stwierdziła, że jeżeli nie ma jednoznacznej podstawy wyliczeń, nie zamierza podpisywać dokumentów opartych na szacunkach lub domysłach.

– Jeżeli chodzi o liczby, to musi być wszystko jednoznaczne. Jeżeli nie jest, to niestety ja, pod takim wynikiem, się po prostu nie podpiszę – mówiła.

Dodała, że jeżeli druga strona zdecyduje się na proces sądowy, gmina będzie musiała zaakceptować prawomocne rozstrzygnięcie. Jak podkreśliła, wyrok sądu jest dokumentem niepodważalnym i nie rodzi takich samych ryzyk, jak uznaniowe rozliczenia bez jasnej metodologii.

Wójt Wieloch odniosła się również do inwestycji przy boisku, przypominając, że droga do realizacji zadania była długa i trudna. Jak mówiła, gmina już wiele lat temu chciała nabyć teren obok szkoły, ale urząd marszałkowski nie przekazał go samorządowi. Pojawiła się propozycja zakupu, jednak cena była wówczas zbyt wysoka. Dopiero późniejsze okoliczności oraz pozyskanie zewnętrznego dofinansowania pozwoliły na realizację inwestycji. Podkreśliła, że inwestycje przedstawiane radnym nie są finansowane wyłącznie z budżetu gminy. Każde z większych zadań ma swoje źródło finansowania zewnętrznego, bez którego samorząd nie byłby w stanie ich zrealizować.

– My sobie tak milionów z własnego budżetu nie wydamy i nie wykonamy inwestycji, które zostały państwu przedstawione. Każda z tych inwestycji ma swoje źródło finansowania – mówiła, wyrażając nadzieję, że uroczyste otwarcie obiektu nastąpi we wrześniu.

Dużo poważniejszy ton pojawił się przy projekcie „Edukacja przedszkolna”. Wójt przyznała, że działanie obejmujące dzieci przedszkolne na lata 2024-2026 znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Powodem miało być przeszacowanie liczby dzieci w jednej ze szkół. Jak mówiła, wcześniejsze dane okazały się nieaktualne i niewłaściwe, co stwarza poważne ryzyko dla całego przedsięwzięcia.

– Urząd marszałkowski albo pozwoli nam realizować zadania, co będzie już ogromnym sukcesem, albo powie, że niestety został popełniony błąd i nie możecie realizować tego projektu w ogóle. Więc 700 tys. zł, oprócz szkoły i urzędu, możemy odrzucić – mówiła.

Bożena Wieloch zwracała uwagę, że problem nie ogranicza się wyłącznie do utraty jednego projektu. Jeżeli środki unijne zostałyby zakwestionowane, mogłoby to uderzyć w wiarygodność gminy przy kolejnych staraniach o dofinansowania.

Kolejnym istotnym tematem były zadania drogowe, w tym sprawy związane ze skrzyżowaniem oraz naprawą części drogi. Wójt nawiązała do stanowiska przewodniczącego komisji finansów, wskazując, że są to dla gminy dwa kluczowe zadania. Jednocześnie zaznaczyła, że mimo pojawienia się wolnych środków po pierwszym kwartale, samorząd musi podejmować decyzje bardzo ostrożnie.

W sprawozdaniu wrócił również temat inwestycji określanej jako „zielona przestrzeń” w Lindowie. Wójt wyraziła nadzieję, że zadanie nie jest zagrożone, o ile konserwator zabytków wyda na czas opinię i pozwoli na dalsze działania. Jak mówiła, przeprowadzone badania nie wykazały szczególnych znalezisk, które mogłyby zablokować przedsięwzięcie.

Odrębny wątek dotyczył planowanego magazynu zarządzania kryzysowego. Wójt mówiła, że gmina nadal nie ma decyzji wojewody, ale musi być przygotowana na szybkie działanie, jeśli taka decyzja się pojawi. Wartość inwestycji określiła na około 3,9 mln zł. Zwróciła też uwagę, że przygotowanie terenu wymaga między innymi rozbiórki garażu.

Wystąpienie objęło także temat remontów zabytków w parafiach. Wójt w gorzkich słowach przypomniała, że środki z tzw. „Polskiego Ładu” nie zostały pozyskane przez parafie samodzielnie, lecz dzięki wnioskom składanym przez gminę i powiat. Podkreśliła, że nie oczekuje wdzięczności, ale fakty powinny być przedstawiane rzetelnie.

– To nie jest tak, że Parafia Danków czy Parafia Wapiennik pozyskała środki. Te środki pozyskała gmina i powiat kłobucki – mówiła wójt.

Dodała, że wnioski podpisywała ona jako przedstawiciel gminy oraz starosta jako przedstawiciel powiatu. W jej ocenie takich szczegółów nie powinno się pomijać w publicznych rozmowach.

Jednym z najbardziej krytycznych fragmentów było odniesienie do ulicy Stawowej. Wójt przyznała, że jest jej przykro z powodu sytuacji, do której doszło. Z jej wypowiedzi wynikało, że problem dotyczył jakości materiału oraz odpowiedzialności pracownika, który miał zapewniać, że zastosowany materiał jest właściwy. Wójt zobowiązała kierownika do ponownego, jednoznacznego i merytorycznego podejścia do sprawy. Wskazała przy tym, że przy wydatkowaniu publicznych środków nie ma miejsca na przypadkowe decyzje.

Pozytywny wydźwięk miała natomiast informacja o możliwości ubiegania się o znacznie większe środki w ramach subregionu północnego. Jak wyjaśniała wójt, pierwotnie zakładano możliwość starania się o 300 tys. zł, ale ostatecznie gmina będzie mogła aplikować nawet o 2 mln zł.

W końcówce wystąpienia wrócił jeden z najbardziej niepokojących tematów. Chodzi o brak postępu przy dokumentacji dotyczącej dróg w Brzózkach. Bożena Wieloch nie ukrywała, że sprawa jest poważna, bo gmina nadal nie ma zgód na wejście w dwie działki. Bez tego niemożliwe staje się zakończenie dokumentacji, a tym samym złożenie wniosku do wojewody o dofinansowanie. Wyjaśniała, że gmina chciała jak najszybciej zakończyć dokumentację, aby móc ubiegać się o dofinansowanie. Problem w tym, że przy inwestycjach drogowych wsparcie wynosi 50 proc. kosztów. Oznacza to, że przy zadaniu wartym około 10 mln zł gmina musiałaby zabezpieczyć drugie 5 mln zł ze środków własnych.

Najostrzej zabrzmiało stwierdzenie, że brak zgód ze strony właścicieli może praktycznie wykluczyć gminę z realizacji zadania w najbliższym czasie.

– My sami wykluczamy się z realizacji zadania poprzez to, że nie mamy zgody na wejście w dwie działki – podkreśliła wójt.

Na koniec zwróciła uwagę na niewykorzystane środki przeznaczone na program związany z wymianą źródeł ciepła. Jak przyznała, zainteresowanie mieszkańców jest zbyt małe, a gmina nie będzie w stanie osiągnąć zakładanych wskaźników.

– Nie wykorzystamy środków gminnych zaplanowanych na wymianę pieców. Niestety jest niewielkie zainteresowanie. To jest projekt dobrowolny, a my nie potrafimy przekonać naszych mieszkańców – mówiła.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Co kryje ziemia przy Bramie Krzepickiej? Georadar już coś wykazał, teraz czas na wykopy

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Lipie

W Dankowie trwają prace archeologiczne poprzedzające planowaną inwestycję w rejonie Bramy Krzepickiej. Badania prowadzone są na terenie przed wjazdem do dawnej twierdzy i mają na celu sprawdzenie, czy pod powierzchnią gruntu znajdują się pozostałości historycznych konstrukcji.

Jak wskazują specjaliści, obszar ten może skrywać elementy dawnej infrastruktury obronnej, w tym fundamenty związane z wjazdem na teren zamku. Z tego względu przeprowadzenie badań jest niezbędne przed rozpoczęciem zagospodarowania działki.

– Do tej pory wykonano już nieinwazyjne badania georadarowe, które pozwalają wstępnie określić, co może znajdować się pod ziemią. Obecnie archeolodzy prowadzą dalsze prace w formie wykopów sondażowych, które umożliwią dokładniejszą analizę potencjalnych znalezisk – informują pracownicy miejscowej administracji.

Badania są częścią przygotowań do realizacji projektu „Zielona Przestrzeń w Dankowie”. W jego ramach planowane jest utworzenie ogólnodostępnego miejsca rekreacji, obejmującego zieleń urządzoną oraz elementy małej architektury.

– Ta inwestycja ma służyć mieszkańcom, a jednocześnie podnieść atrakcyjność turystyczną okolic zabytkowej bramy – tłumaczą urzędnicy z Lipia.

Ostateczne wyniki prowadzonych prac mają zostać przedstawione w raporcie podsumowującym badania.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Ruszyła budowa boiska w Parzymiechach. Nowy kompleks ma być gotowy jeszcze w tym roku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Lipie

W Parzymiechach rozpoczęła się realizacja nowej inwestycji. Zadanie obejmuje budowę przyszkolnego boiska wielofunkcyjnego wraz z oświetleniem oraz rozbudowaną strefą rekreacyjną dla dzieci. Jak informują urzędnicy z Lipia, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, obiekt ma być gotowy już we wrześniu.

Głównym elementem projektu będzie boisko o wymiarach ponad 24 na 44 metry, wykonane z nawierzchni poliuretanowej. Obiekt zostanie przystosowany do gry w piłkę ręczną, koszykówkę, siatkówkę oraz tenis ziemny, ale, jak zaznaczają samorządowcy, ma służyć także do wielu innych form aktywności. Boisko będzie oświetlone, ogrodzone i wyposażone w piłkochwyty.

Znacznie szerzej zaplanowano jednak samą przestrzeń wokół. Oprócz boiska powstanie bowiem także rozbudowana strefa rekreacyjna z urządzeniami dla dzieci w różnym wieku. Wśród nich znajdą się m.in. zestawy sprawnościowe, huśtawki, karuzela, zjeżdżalnie, urządzenia linowe czy tzw. piramida wspinaczkowa. Nie zabraknie także elementów małej architektury, w tym ławek, koszy na śmieci, stojaków rowerowych oraz altany.

Jak podkreślają władze gminy, inwestycja ma stworzyć miejsce, które będzie służyło nie tylko uczniom, ale wszystkim mieszkańcom. 

– Mieszkańcy zyskają nowoczesne i kompleksowe miejsce do rekreacji i sportu. Tworzymy przestrzeń, która ma integrować lokalną społeczność i zachęcać do aktywnego spędzania czasu – wskazują.

Całkowity koszt zadania to ponad 1,2 mln zł. Inwestycja realizowana jest przy wsparciu środków zewnętrznych. Do 30 proc. kosztów pokryje dotacja z Ministerstwa Sportu i Turystyki, kolejne 30 proc. – dofinansowanie z budżetu samorządu województwa, a pozostałą część stanowi wkład własny gminy.

Zakończenie prac planowane jest na jesień tego roku.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Śmieci przywożone z innych gmin? To, co znaleziono w rowach, zaskakuje

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Lipie

Wraz z nadejściem wiosny w gminie Lipie ruszyły prace porządkowe przy drogach. Ich efekty pokazują jednak skalę problemu, który od lat pozostaje nierozwiązany. – W przydrożnych rowach wciąż zalegają duże ilości odpadów – alarmują miejscowi urzędnicy.

W ciągu zaledwie dwóch tygodni pracownicy gminy zebrali z rowów ponad 15 ton śmieci. Wśród nich znalazły się nie tylko plastik i szkło, ale również odpady wielkogabarytowe, takie jak materace, umywalki czy gruz budowlany. Jak podkreślają przedstawiciele samorządu, większość z tych odpadów mogłaby trafić do systemu selektywnej zbiórki.

– Do pojemników przy posesjach lub do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Lipiu – przekonują.

Jak zaznaczają pracownicy tutejszej administracji, szczególnie niepokojący jest fakt, że w rowach lądują także odpady, które są okresowo odbierane bezpłatnie bezpośrednio od mieszkańców, jak choćby zużyte opony. Zdarza się również, że śmieci przywożone są spoza terenu gminy i porzucane przy lokalnych drogach.

– Problem nie dotyczy wyłącznie estetyki. Odpady zalegające w rowach wpływają negatywnie na środowisko naturalne, a także generują dodatkowe koszty dla gminy, które ostatecznie ponoszą wszyscy mieszkańcy. Każda akcja sprzątania to zaangażowanie ludzi i środków, które mogłyby zostać przeznaczone na inne potrzeby lokalnej społeczności – dodają.

Samorząd przypomina, że właściwe gospodarowanie odpadami jest wspólną odpowiedzialnością mieszkańców. Dostępność PSZOK-u oraz system odbioru odpadów sprawiają, że nie ma uzasadnienia dla ich nielegalnego porzucania.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Historyczna sensacja w Dankowie. Odsłonięto mury starsze niż twierdza Warszyckiego

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Lipie

Prowadzone prace renowacyjne przy obwarowaniach zamku w Dankowie przyniosły nieoczekiwane odkrycie. Jak ustalono w trakcie robót, część murów może pochodzić ze średniowiecza, czyli z okresu znacznie wcześniejszego niż rozbudowa twierdzy dokonana w XVII wieku przez kasztelana Stanisława Warszyckiego.

Roboty realizowane są w ramach zadania mającego na celu zabezpieczenie i odnowienie zabytkowych obwarowań. Inwestycja finansowana jest głównie ze środków Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, przy wsparciu gminy Lipie oraz tutejszej parafii.

To właśnie podczas tych działań natrafiono na fragmenty murów wykonanych z tzw. palcówek – cegieł charakterystycznych dla średniowiecza. Ich cechą rozpoznawczą są podłużne zagłębienia powstałe przez przeciągnięcie palcami po niewypalonej glinie. Jak wskazuje Artur Ślusarczyk z firmy wykonawczej, obecność takich cegieł w całych partiach muru świadczy o tym, że nie są one materiałem wtórnym, lecz elementem pierwotnej, znacznie starszej konstrukcji obronnej.

Odkrycie potwierdza wcześniejsze przypuszczenia historyków dotyczące istnienia średniowiecznych umocnień w Dankowie. Podczas niedawnej prelekcji w Gminnym Ośrodku Kultury w Lipiu prof. Andrzej Kobus wskazywał, że w rejonie dzisiejszego zamku mogła funkcjonować wieża mieszkalna otoczona obwarowaniami. Odsłonięte fragmenty murów stanowią dziś materialny dowód na istnienie takich struktur.

Dodatkowych informacji dostarcza odkryty narożnik muru, z którego średniowieczna konstrukcja skręca w kierunku wnętrza twierdzy. Do tego fragmentu dobudowano później mur z innego materiału, co – jak podkreślają wykonawcy – może świadczyć o etapowej rozbudowie obiektu. Najprawdopodobniej w czasach Warszyckiego wykorzystano istniejące już elementy obronne, włączając je w system nowych, rozleglejszych fortyfikacji.

W miejscu odkrycia natrafiono również na elementy architektoniczne, których funkcja nie została jeszcze jednoznacznie określona. Specjaliści będą analizować, czy są to pozostałości dawnej bramy wjazdowej, czy też ślady zabudowy przylegającej niegdyś do murów obronnych.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Przystanki, znaki i przestrzeń publiczna jak nowe. Tak wygląda efekt wspólnej pracy

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Lipie

Wraz z nadejściem wiosny w gminie przeprowadzono szeroko zakrojone porządki w przestrzeni publicznej. Odświeżone zostały przystanki autobusowe, znaki drogowe oraz tzw. witacze. Dzięki przeprowadzonym pracom infrastruktura zyskała estetyczny wygląd, a przestrzeń stała się bardziej zadbana i czytelna dla mieszkańców oraz kierowców.

W realizację działań zaangażowali się druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Zbrojewsku, którzy odegrali kluczową rolę w przeprowadzeniu prac. Ich wsparcie okazało się nieocenione, szczególnie przy zadaniach wymagających sprzętu i dobrej organizacji.

Istotny wkład w realizację przedsięwzięcia mieli również pracownicy interwencyjni, którzy uczestniczyli w czyszczeniu i porządkowaniu elementów infrastruktury. To właśnie ich codzienna, często niewidoczna praca w dużej mierze wpływa na utrzymanie porządku w gminie.

Przeprowadzone działania to przykład dobrej współpracy pomiędzy lokalnymi służbami i pracownikami, która przekłada się na realne efekty widoczne w przestrzeni publicznej. Samorząd podkreśla, że tego typu inicjatywy mają duże znaczenie nie tylko dla estetyki, ale również dla bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców.

Władze gminy skierowały podziękowania do wszystkich zaangażowanych w akcję, podkreślając, że bez ich pracy i zaangażowania realizacja tak szerokiego zakresu prac nie byłaby możliwa.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Milionowa modernizacja szkoły w Lindowie. Prace są już na finiszu

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy lipie

W Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Lindowie trwa jedna z ważniejszych inwestycji oświatowych realizowanych w ostatnim czasie na terenie gminy Lipie. Postępują prace związane z kompleksową termomodernizacją budynku szkoły, obejmującą również wymianę źródła ciepła oraz montaż instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii. Zgodnie z harmonogramem przedsięwzięcie ma zostać zakończone na początku kwietnia.

Postęp robót na inwestycji jest już wyraźnie widoczny. Zrealizowano między innymi prace związane z dociepleniem stropu nad piwnicą, przeprowadzono remont oraz dostosowanie pomieszczeń piwnicznych do montażu nowego źródła ciepła, a także zamontowano kocioł na biomasę. Trwają również prace instalacyjne związane z modernizacją systemu ciepłej wody użytkowej.

– Szczególnie intensywny etap robót przypadł na okres ferii zimowych, kiedy brak uczniów w budynku umożliwił przeprowadzenie najbardziej uciążliwych prac technicznych bez zakłócania zajęć dydaktycznych – informują lokalni urzędnicy.

W ramach przedsięwzięcia wymieniono ponadto stolarkę okienną i drzwiową na nową, o znacznie lepszych parametrach izolacyjnych, co ma bezpośrednio przełożyć się na poprawę efektywności energetycznej budynku. Wykonano także część niezbędnych prac odtworzeniowych po robotach instalacyjnych.

Całkowita wartość przedsięwzięcia wynosi niemal 1,1 mln zł. Zdecydowaną większość kosztów pokrywa pozyskane przez gminę dofinansowanie zewnętrzne w wysokości prawie 970 tys. zł z funduszy europejskich.

Zgodnie z planem wszystkie prace mają zostać zakończone do 6 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Przedszkolny wybór rodziców ma swoją cenę. Gmina Lipie liczy straty i apeluje do mieszkańców

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Miejscowe władze zwróciły się do mieszkańców z apelem, by – jeśli tylko jest to możliwe – wybierali dla swoich dzieci przedszkola działające na terenie gminy. Jak podkreśla samorząd, z punktu widzenia całej lokalnej społeczności najbardziej korzystną sytuacją jest ta, w której najmłodsi mieszkańcy rozpoczynają edukację w miejscowych placówkach, a następnie kontynuują naukę w szkołach funkcjonujących w gminie.

Co skłoniło urzędników do zaprezentowania takiego stanowiska? Okazuje się, że coraz więcej dzieci z terenu gminy Lipie uczęszcza do przedszkoli znajdujących się w sąsiednich samorządach.

– Choć decyzja o wyborze placówki należy do rodziców, dla budżetu gminy oznacza to konkretne konsekwencje finansowe. W minionym roku urząd musiał zapłacić innym gminom ponad 180 tys. zł za wychowanie przedszkolne swoich najmłodszych mieszkańców – przekonują.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeżeli dziecko zamieszkałe w jednej gminie uczęszcza do przedszkola w innej, samorząd z jego miejsca zamieszkania pokrywa koszty wychowania przedszkolnego. W praktyce oznacza to, że gmina Lipie musi przekazywać środki finansowe do samorządów, w których uczą się jej mieszkańcy. W ubiegłym roku takich dzieci było aż 29.

– Środki, które musieliśmy wydatkować na to, mogłyby zostać przeznaczone na rozwój lokalnych placówek – na przykład na zakup nowych zabawek, pomocy dydaktycznych czy poprawę wyposażenia przedszkoli działających na terenie gminy – podkreślają pracownicy miejscowej administracji.

Zwracają przy tym uwagę, że sytuacja ta oznacza dla Lipia swoistą „podwójną stratę”. Z jednej strony samorząd musi ponosić koszty związane z edukacją przedszkolną dzieci w innych gminach, z drugiej natomiast w lokalnych placówkach uczy się mniej przedszkolaków.

Zdaniem urzędników liczba 29 dzieci uczęszczających poza gminę byłaby wystarczająca do utworzenia nawet dwóch dodatkowych oddziałów przedszkolnych w Lipiu. Mniejsza liczba wychowanków w lokalnych placówkach oznacza natomiast ograniczone możliwości finansowania ich działalności oraz rozwoju.

Samorząd zwraca także uwagę na możliwe długofalowe skutki tego zjawiska. Dzieci, które rozpoczynają edukację przedszkolną poza gminą, często kontynuują naukę w tych samych miejscowościach na poziomie szkoły podstawowej. To z kolei może oznaczać mniejsze subwencje oświatowe dla gminy Lipie.

– W praktyce oznacza to, że w lokalnych szkołach może uczyć się mniej uczniów, a koszty utrzymania placówek będą rozkładały się na mniejszą liczbę dzieci. W efekcie wydatki na oświatę w przeliczeniu na jednego ucznia mogą rosnąć – dodają pracownicy urzędu gminy.

Urzędnicy podkreślają jednocześnie, że starają się systematycznie poprawiać warunki funkcjonowania lokalnych przedszkoli, aby zachęcić rodziców do korzystania z placówek działających na terenie gminy. Zaznaczają przy tym, że rozumieją sytuacje, w których względy rodzinne lub zawodowe powodują wybór przedszkola w innej gminie, jednak, z perspektywy całej wspólnoty lokalnej, najkorzystniejsze jest, gdy dzieci rozpoczynają edukację w przedszkolach działających w miejscu zamieszkania.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Awaria wodociągu. Mieszkańcy jednej z miejscowości bez wody

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Dzisiaj w gminie Lipie doszło do awarii sieci wodociągowej, która spowodowała czasową przerwę w dostawie wody. Utrudnienia objęły miejscowość Rębielice Szlacheckie.

O problemie poinformował urząd gminy, wskazując, że przerwa w dostawie wody ma charakter techniczny i jest związana z uszkodzeniem infrastruktury wodociągowej. Służby odpowiedzialne za utrzymanie sieci prowadzą obecnie prace mające na celu jak najszybsze usunięcie awarii oraz przywrócenie normalnego funkcjonowania systemu.

Na ten moment nie podano dokładnej godziny wznowienia dostaw. Jak przekazują lokalnie urzędnicy, woda zostanie przywrócona po zakończeniu prac naprawczych i usunięciu przyczyny awarii.

Mieszkańcy objętej wyłączeniem miejscowości proszeni są o wyrozumiałość oraz śledzenie bieżących komunikatów na stronie urzędu dotyczących postępu prac i przewidywanego terminu przywrócenia dostaw wody.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Co się działo w królewskim obozie pod Dankowem? Historyk ujawni kulisy wyprawy na Śląsk

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Gminny Ośrodek Kultury w Lipiu zaprasza mieszkańców na spotkanie historyczne poświęcone jednemu z mniej znanych, ale niezwykle ciekawych epizodów z dziejów regionu. Tematem wykładu będzie „Obóz królewski pod Dankowem i Krzepicami w 1474 roku – czyli jak to Kazimierz Jagiellończyk na Śląsk się wyprawiał”.

Spotkanie poprowadzi dr hab. Andrzej Kobus, który przybliży okoliczności wyprawy króla Kazimierza Jagiellończyka na Śląsk oraz to, co działo się w królewskim obozie zorganizowanym w rejonie Dankowa i Krzepic. Organizatorzy podkreślają, że wykład ma mieć charakter przystępny, skierowany do szerokiego grona odbiorców, a jednocześnie oparty na rzetelnej wiedzy historycznej.

W centrum opowieści znajdą się wydarzenia z 1474 roku, kiedy królewska wyprawa miała wymiar nie tylko militarny, ale również polityczny. Uczestnicy spotkania mają poznać kulisy funkcjonowania królewskiego zaplecza w terenie: jak wyglądało życie w obozie, jakie decyzje zapadały, jak organizowano logistykę oraz jakie strategie towarzyszyły przedsięwzięciu. Wykład ma również pomóc zrozumieć szerszy kontekst wydarzeń – w tym realia XV wieku oraz znaczenie regionu w ówczesnych układach sił.

Jak zapowiadają pracownicy GOK-u, spotkanie ma być propozycją zarówno dla pasjonatów historii, jak i dla osób, które dopiero zaczynają interesować się przeszłością najbliższej okolicy. Temat osadzony jest bowiem w lokalnym krajobrazie, a jednocześnie dotyczy wydarzeń związanych bezpośrednio z polityką Królestwa Polskiego i jego relacjami z obszarem Śląska w drugiej połowie XV wieku.

Wydarzenie odbędzie się dzisiaj o godz. 17.00.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

To jedna z największych inwestycji w gminie. Kluczowy obiekt w Lipiu przechodzi właśnie modernizację

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Lipie

Trwa modernizacja Gminnej Oczyszczalni Ścieków w Lipiu, jednej z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych realizowanych obecnie na terenie gminy. – Rozpoczęte w drugiej połowie sierpnia ubiegłego roku prace prowadzone są zgodnie z harmonogramem, a ich zaawansowanie przekroczyło już 60 proc. – informuje wójt Bożena Wieloch.

Roboty realizowane są etapami i obejmują zarówno część konstrukcyjną, jak i technologiczną. Do tej pory wykonano m.in. betonowanie pod reaktor biologiczny, izolację pod płytę denną oraz zbrojenie i betonowanie płyt dennych reaktora biologicznego i zbiornika retencyjnego. Zakończono również betonowanie ścian zbiornika retencyjnego oraz ścian reaktora biologicznego, po wcześniejszym wykonaniu szalowania i zbrojenia.

Równolegle prowadzone były prace związane z doposażeniem oczyszczalni. Zamontowano nową prasę, dostarczono dmuchawy, sitopiaskownik oraz nowy układ dozowania. Wykonano także część robót elektrycznych, w tym połączenia międzyobiektowe oraz instalacje kabli zasilających i sterowniczych.

Całkowity koszt modernizacji wyniesie prawie 7,8 mln zł. Na chwilę obecną wykonane prace pochłonęły już blisko 4,8 mln zł, co stanowi ponad 60 proc. całkowitej wartości zadania. Istotnym wsparciem dla budżetu gminy jest dofinansowanie w wysokości 6 mln zł, które znacząco ogranicza udział środków własnych samorządu w realizacji inwestycji.

Co dalej? Zgodnie z harmonogramem prace budowlane i montażowe potrwają do jesieni. Termin końcowy realizacji inwestycji zaplanowano na listopad.

– Po zakończeniu modernizacji oczyszczalnia zyska nowoczesne rozwiązania technologiczne, które poprawią efektywność oczyszczania ścieków i zapewnią stabilne funkcjonowanie obiektu w kolejnych latach – zaznacza wójt Bożena Wieloch.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Stanisławów w centrum inwestycyjnych prac. Kanalizacja za ponad trzy i pół miliona nabiera kształtu

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Lipie

W Stanisławowie trwają prace związane z budową sieci kanalizacji sanitarnej. Inwestycja stanowi kolejny etap rozbudowy infrastruktury kanalizacyjnej realizowanej na terenie gminy Lipie. – To zadanie ma kluczowe znaczenie dla poprawy warunków sanitarnych oraz ochrony środowiska – mówi wójt Bożena Wieloch.

Przedsięwzięcie w Stanisławowie obejmuje wykonanie kanalizacji sanitarnej grawitacyjnej wraz z przyłączami i sięgaczami, a także kanalizacji tłocznej z niezbędną infrastrukturą techniczną oraz zasilaniem energetycznym. Realizowana inwestycja jest pierwszym etapem większego projektu, który w kolejnych latach zakłada budowę sieci kanalizacyjnej również w miejscowościach Lindów i Julianów.

Wartość zadania sięga bez mała 3,6 mln zł. Zakres prac obejmuje zarówno roboty ziemne, jak i montaż specjalistycznych elementów infrastruktury kanalizacyjnej.

W ramach realizowanego etapu powstanie sieć kanalizacji sanitarnej z rur PCV o średnicy 200 mm i łącznej długości ponad 1600 metrów, wraz z zabudową 44 betonowych studni rewizyjnych. Zaplanowano również wykonanie 70 przyłączy kanalizacyjnych oraz 19 sięgaczy o łącznej długości 830 metrów.

– Istotnym elementem zadania jest budowa rurociągu tłocznego prowadzącego od przepompowni ścieków. Długość rurociągu wyniesie prawie 2 kilometry. W jego ramach powstanie także siedem betonowych studni rewizyjnych oraz jedna studnia rozprężna z tworzywa sztucznego. Całość uzupełni budowa jednej przepompowni ścieków – tłumaczą urzędnicy nadzorujący realizację wspomnianej inwestycji.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Ciało w zamarzniętym zbiorniku. Policja potwierdziła tożsamość po badaniach DNA

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Komenda Powiatowa Policji w Kłobucku

Policjanci z Kłobucka zakończyli poszukiwania 58-letniej mieszkanki Zbrojewska w gminie Lipie. 16 stycznia ciało kobiety odnaleziono w zbiorniku wodnym na terenie miejscowości. Wczoraj służby oficjalnie potwierdziły jej tożsamość na podstawie badań DNA.

Zawiadomienie o zaginięciu kobiety wpłynęło 13 stycznia. Zgłoszenia dokonała pracownica socjalna Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Lipiu. Jak ustalono, 58-latka od około dwóch lat mieszkała samotnie w Zbrojewsku.

Trzy dni później funkcjonariusze odnaleźli zwłoki kobiety w zamarzniętym zbiorniku wodnym. Na miejsce wezwano prokuratora z Częstochowy. Ze wstępnych ustaleń śledczych nie wynikało, aby do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie. Decyzją prokuratora ciało zostało jednak zabezpieczone do dalszych badań, w tym sekcji zwłok.

W miniony czwartek policja otrzymała wyniki badań DNA, które jednoznacznie potwierdziły, że odnaleziona kobieta to poszukiwana 58-letnia mieszkanka Zbrojewska. Postępowanie w sprawie okoliczności tego tragicznego zdarzenia jest nadal prowadzone pod nadzorem prokuratury.

CZYTAJ DALEJ

Lipie

Ferie zimowe z GOK-iem w Lipiu. Tydzień pełen zajęć, sportu i wyjazdowej przygody

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Gminny Ośrodek Kultury w Lipiu przygotował ofertę ferii zimowych dla dzieci i młodzieży. W dniach od 16 do 20 lutego, w godz. od 10.00 do 15.00, uczestnicy będą mogli wziąć udział w cyklu zajęć łączącym kreatywną zabawę, sportowe emocje oraz wycieczkę wyjazdową.

Program ferii został podzielony na kilka bloków tematycznych. W części poświęconej zajęciom kreatywnym zaplanowano m.in. rzeźbę w glinie, malowanie zimowych krajobrazów oraz warsztaty twórcze.

– Zajęcia te mają na celu rozwijanie wyobraźni, zdolności manualnych oraz zachęcanie dzieci do twórczego spędzania wolnego czasu – zaznaczają organizatorzy.

Nie zabraknie również propozycji dla miłośników aktywności fizycznej i rywalizacji. W ramach sportowych emocji odbędzie się Wielka Bitwa NERF – pięciogodzinny turniej pełen adrenaliny, a także turniej tenisa stołowego o puchar GOK-u. Program uzupełnią gry i zabawy ruchowe, sprzyjające integracji uczestników i aktywnemu wypoczynkowi.

Jednym z punktów programu będzie także wycieczka do Łodzi. W jej ramach zaplanowano zwiedzanie miejskiego ogrodu zoologicznego, wizytę w Centrum Komiksu i Narracji Interaktywnej oraz spacer śladami stolicy polskiej kinematografii. Wyjazd ma charakter edukacyjno-rekreacyjny i stanowi urozmaicenie oferty ferii.

Koszt udziału w feriach wynosi 350 zł dla dzieci z terenu gminy oraz 400 zł dla pozostałych uczestników. Organizatorzy podkreślają, że liczba miejsc jest ograniczona, dlatego o udziale decyduje kolejność zgłoszeń. 

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE