Obserwuj nas

Ekologia w powiecie

Kolejne pół miliona sadzonek od leśników

fot. Pxhere

Opublikowany

,

#sadziMy to nazwa akcji zainaugurowanej cztery lata temu przez Lasy Państwowe. Odbywa się pod patronatem pary prezydenckiej. W jej ramach leśnicy rozdają chętnym w całym kraju sadzonki młodych drzew.

Sadzonki były rozdawane we wszystkich czterystu trzydziestu nadleśnictwach w kraju, jak również w siedzibach siedemnastu regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych w Polsce. Formuła tegorocznej akcji #sadziMY była analogiczna do poprzednich edycji. Przez dwa kolejne dni, 29 i 30 września, leśnicy rozdawali sadzonki i zachęcali, by zasadzić je na własnym gruncie. W tym roku do Polaków trafiło ponad pół miliona młodych drzewek.

– Akcja #sadziMY daje nam możliwość zachęcenia Polaków do posadzenia drzewka od leśników na własnej działce czy przy domu. Jednocześnie to świetna okazja do przypomnienia, że Lasy Państwowe corocznie sadzą 500 mln drzew. Dzięki pracy leśników rośnie powierzchnia lasów i ich zasobność – mówi Józef Kubica, p.o. dyrektor generalny Lasów Państwowych.

Tegoroczna edycja akcji była wyjątkowa jeszcze z jednego powodu. W leśnictwie Lipnica Wielka posadzono przeszło trzy tysiące cisów – rzadkiego, chronionego gatunku drzewa.

– Leśnictwo Lipnica Wielka, a konkretnie kompleks leśny Sikornik to wyjątkowe miejsce, ponieważ mieści się nieopodal rezerwatu „Cisy w Mogilnie”, gdzie prowadzony jest projekt restytucji tego gatunku. Obejmuje on pielęgnację drzew w rezerwacie, zbiór nasion i wyhodowanie sadzonek – dodaje szef Lasów Państwowych.

Ekologia w powiecie

Rzadkie rośliny przegrywały z turystami. Teraz jurajskie skały mają być bezpieczniejsze

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. RDOŚ w Katowicach

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach zakończyła dwuletni projekt zabezpieczenia najcenniejszych siedlisk naskalnych na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Prace objęły między innymi rezerwaty „Parkowe” i „Sokole Góry”, gdzie zmieniono przebieg części dróg wspinaczkowych oraz sposób montowania punktów asekuracyjnych.

Celem przedsięwzięcia było ograniczenie presji wywieranej przez turystykę wspinaczkową na szczególnie wrażliwe siedliska wapiennych ścian skalnych. Działania przeprowadzono we współpracy z Polskim Związkiem Alpinizmu oraz profesjonalnymi ekiperami, czyli osobami odpowiedzialnymi za przygotowanie i zabezpieczanie dróg wspinaczkowych.

Projekt był realizacją zapisów planów zadań ochronnych dla trzech obszarów Natura 2000: Ostoi Olsztyńsko-Mirowskiej, Ostoi Złotopotockiej oraz Ostoi Kroczyckiej. W dokumentach tych wskazano, że intensywny ruch wspinaczkowy może stanowić zagrożenie dla roślinności porastającej jurajskie skały.

W 2025 roku prace prowadzono na obszarze Ostoi Kroczyckiej i Ostoi Złotopotockiej, w tym w rezerwacie „Parkowe”. Rok później działania objęły Ostoję Olsztyńsko-Mirowską oraz rezerwat „Sokole Góry”.

Ekiperzy usunęli punkty asekuracyjne z dróg przebiegających przez najcenniejsze płaty roślinności. Część stanowisk zjazdowych została również przeniesiona poniżej krawędzi skał. Dzięki temu ograniczono możliwość niszczenia roślin porastających wierzchowiny, nie wyłączając jednocześnie wszystkich skał z użytkowania przez wspinaczy.

Ochroną objęto siedlisko określane jako wapienne ściany skalne ze zbiorowiskami roślinności szczelinowej. Występują tam rzadkie gatunki paproci, mchów oraz roślin kwiatowych, które są szczególnie podatne na zadeptywanie i inne uszkodzenia mechaniczne.

RDOŚ przypomina, że rezerwaty przyrody należą do obszarów objętych najwyższym reżimem ochronnym. Wspinaczka jest tam co do zasady zabroniona, a jej uprawianie może zostać dopuszczone wyłącznie na wybranych skałach i na podstawie decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach.

– W wielu rezerwatach przyrody wspinano się od lat, jednak rosnąca popularność wspinaczki skałkowej wymusiła podjęcie działań ograniczających presję na tak małe i cenne przyrodniczo obszary. Staramy się też wsłuchiwać w głos środowisk wspinaczkowych i dopuszczać drogi wspinaczkowe, jeśli nie wchodzą w kolizje z najcenniejszą przyrodą – mówi Przemysław Skrzypiec, zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach i Regionalny Konserwator Przyrody.

Jak podkreśla, rozwiązania przyjęte w ramach projektu są efektem kompromisu między potrzebą ochrony przyrody a oczekiwaniami środowiska wspinaczkowego. RDOŚ zwraca przy tym uwagę, że na Jurze znajduje się wiele skał położonych poza rezerwatami, gdzie wspinaczka zazwyczaj nie zagraża najrzadszym gatunkom roślin.

Całkowity koszt zadania wyniósł 140 tys. zł. Projekt został w całości sfinansowany z dotacji udzielonej przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Nowy nabór dla wspólnot mieszkaniowych. Są pieniądze na termomodernizację, fotowoltaikę i pompy ciepła

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Wspólnoty mieszkaniowe z województwa śląskiego mogą ubiegać się o dofinansowanie inwestycji poprawiających efektywność energetyczną budynków. To szansa na modernizację nieruchomości, ograniczenie zużycia energii i obniżenie kosztów utrzymania części wspólnych.

Nabór wniosków w programie „Eko wspólnota” realizowanym przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach potrwa do 31 sierpnia lub do wcześniejszego wyczerpania środków. W programie przewidziano 5 mln zł na dotacje, a także pożyczki bez określonego limitu alokacji. Fundusz zastrzega jednocześnie możliwość zwiększenia puli dostępnych środków.

Wsparcie może przyjąć różne formy. Wspólnoty mogą otrzymać dotację do 66,5 tys. zł, pokrywającą do 15 proc. kosztów kwalifikowanych. Możliwe jest również finansowanie do 100 proc. kosztów kwalifikowanych w formie preferencyjnej pożyczki połączonej z dotacją do 35 proc. udzielonego dofinansowania, maksymalnie do 250 tys. zł.

Dofinansowanie obejmuje między innymi termomodernizację budynków, montaż instalacji fotowoltaicznych i magazynów energii, zakup i montaż pomp ciepła, modernizację źródeł ciepła, modernizację instalacji centralnego ogrzewania i ciepłej wody użytkowej, podłączenie budynku do sieci ciepłowniczej oraz wymianę oświetlenia na energooszczędne.

Wnioski wraz z wymaganymi załącznikami można składać w siedzibie Funduszu w Katowicach, za pośrednictwem e-Doręczeń albo poprzez Portal Beneficjenta.

– To propozycja dla tych wspólnot, które chcą nie tylko poprawić standard budynku, ale również przygotować go na rosnące koszty energii i coraz większe wymagania związane z ochroną środowiska. Inwestycje w termomodernizację, odnawialne źródła energii i nowoczesne instalacje oznaczają niższe rachunki, większy komfort mieszkańców i bardziej energooszczędne zasoby mieszkaniowe w regionie – podkreślają przedstawiciele WFOŚiGW w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Mieszkańcy województwa ruszyli po pieniądze. W kilka dni wpłynęły setki wniosków

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Fotolia

Pierwsze dni naboru pokazały, że zainteresowanie programem mikroretencji w województwie śląskim jest bardzo duże. Od 22 do 25 czerwca do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wpłynęło 398 wniosków na łączną kwotę ponad 2,7 mln zł.

To mocny początek projektu, który ma pomóc mieszkańcom w zatrzymywaniu i wykorzystywaniu wód opadowych na własnych posesjach. W ramach programu można otrzymać dotację do 90 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, maksymalnie 8 tys. zł na jedno przedsięwzięcie.

Śląski Fundusz pozyskał na ten cel największą pulę środków w Polsce. Łącznie do mieszkańców regionu ma trafić ponad 19,1 mln zł, a cała alokacja projektu wynosi 20,6 mln zł. Dzięki temu wsparcie może objąć dużą liczbę gospodarstw domowych, które chcą inwestować w rozwiązania pozwalające gromadzić deszczówkę, ograniczać zużycie wody wodociągowej i lepiej chronić posesje przed skutkami suszy oraz gwałtownych opadów.

Program skierowany jest do osób fizycznych posiadających istniejące budynki mieszkalne jednorodzinne. Dofinansowanie można przeznaczyć między innymi na zakup, dostawę, montaż, budowę, rozbudowę i uruchomienie instalacji służących do zbierania wód opadowych lub roztopowych z dachów, chodników czy podjazdów, magazynowania ich w zbiornikach, retencjonowania w gruncie oraz późniejszego wykorzystywania na terenie nieruchomości.

Podstawowe warunki są jasno określone. Minimalna wartość kwalifikowanego zakresu przedsięwzięcia musi wynosić 2 tys. zł, minimalna łączna pojemność zbiorników to 2 m³, a minimalna powierzchnia, z której retencjonowana jest woda, powinna wynosić 50 m².

Nabór wniosków prowadzony jest od 22 czerwca i ma potrwać do końca przyszłego roku lub do wcześniejszego wyczerpania środków. Koszty kwalifikowane mogą obejmować wydatki poniesione od 1 lipca 2024 roku do 31 grudnia 2027 roku.

Wnioski należy składać wyłącznie elektronicznie, za pośrednictwem Generatora Wniosków o Dofinansowanie. Dokumenty papierowe nie będą rozpatrywane. Po zalogowaniu do systemu należy wybrać nabór „Mikroretencja” w ramach programów WFOŚiGW w Katowicach.

Projekt realizowany jest w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021-2027. Jego głównym celem jest zwiększenie retencji wód opadowych i roztopowych przy budynkach jednorodzinnych oraz wykorzystanie tej wody tam, gdzie powstaje.

W praktyce chodzi o rozwiązania, które coraz częściej stają się koniecznością, a nie ekologicznym dodatkiem. Zatrzymana deszczówka oznacza mniejsze zużycie wody, niższe rachunki, większą odporność posesji na suszę i intensywne opady oraz realne wsparcie dla środowiska.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Dotacje i preferencyjne pożyczki na ciepło. Przedsiębiorstwa ciepłownicze mogą sięgnąć po nowe wsparcie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Przedsiębiorstwa ciepłownicze z województwa śląskiego mogą ubiegać się o środki na inwestycje w nowoczesne i bardziej ekologiczne źródła ciepła. Do rozdysponowania przewidziano 3 mln zł w formie dotacji, a także pożyczki bez ograniczonej z góry puli środków, z możliwością jej zwiększenia.

Program Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach ma wspierać przedsięwzięcia, które realnie poprawiają efektywność systemów grzewczych i ograniczają emisję zanieczyszczeń. Dofinansowanie można przeznaczyć między innymi na podłączanie budynków do sieci ciepłowniczej, montaż pomp ciepła lub kotłów na biomasę tam, gdzie przyłączenie do sieci nie jest możliwe, a także na instalacje fotowoltaiczne, również z magazynami energii.

Wsparcie może objąć nawet 100 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji, łącząc dotację z preferencyjną pożyczką. Dotacja może wynieść do 250 tys. zł na jedno przedsięwzięcie, przy czym nie więcej niż 35 proc. kosztów kwalifikowanych. Pozostałą część finansowania może uzupełnić pożyczka, udzielana na preferencyjnych warunkach.

Okres jej spłaty wynosi od 4 do 20 lat, a karencja może sięgnąć 18 miesięcy. Oprocentowanie określono na poziomie 0,8 stopy redyskonta weksli, jednak nie mniej niż 3 proc. w skali roku, albo według stopy bazowej powiększonej o marżę.

Nabór wniosków potrwa do 31 sierpnia lub do wcześniejszego wyczerpania puli środków przeznaczonych na dotacje.

To kolejny instrument mający zachęcić przedsiębiorstwa ciepłownicze do inwestowania w rozwiązania, które z jednej strony modernizują lokalną infrastrukturę, a z drugiej pomagają ograniczać emisję i poprawiać jakość powietrza. W praktyce oznacza to nie tylko bardziej ekologiczne źródła ciepła, ale także większe bezpieczeństwo energetyczne i lepsze warunki życia mieszkańców regionu.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Dodatek specjalny – czerwiec 2026

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Hotel dla owadów, stacja pogodowa i zajęcia w terenie. Tak wygląda nowa szkolna pracownia

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Miasta i Gminy Żarki

W Szkole Podstawowej im. Władysława Szafera w Żarkach odbyła się uroczystość oddania do użytku „Ekopracowni pod chmurką”. Nowa przestrzeń edukacyjna ma służyć uczniom klas IV-VIII do praktycznej nauki przyrody, biologii i geografii. Zadanie wsparł Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Szkoła zyskała miejsce, które pozwoli prowadzić zajęcia poza tradycyjną salą lekcyjną, w bezpośrednim kontakcie z przyrodą. Koszt całego przedsięwzięcia wyniósł ponad 95 tys. zł. Gmina Żarki pozyskała na ten cel 70 tys. zł dofinansowania z WFOŚiGW w Katowicach, natomiast samorządu przekazał resztę potrzebnej kwoty.

„Ekopracownia pod chmurką” została przygotowana z myślą o zajęciach praktycznych. Uczniowie będą mogli obserwować zjawiska przyrodnicze, prowadzić proste badania środowiskowe i lepiej poznawać otaczający ich świat. Taka forma nauki ma ułatwiać łączenie teorii z doświadczeniem oraz rozwijać zainteresowania związane z ekologią i ochroną środowiska.

W ramach zadania zakupiono między innymi ławostoły, wiatę, hotel dla owadów, poidełko dla ptaków, stację pogodową, zestawy do badania środowiska oraz tablice edukacyjne. Dzięki temu nowa przestrzeń będzie mogła być wykorzystywana podczas lekcji, zajęć terenowych i szkolnych projektów ekologicznych.

– Nowa infrastruktura ma pomagać uczniom zdobywać wiedzę w sposób bardziej angażujący, praktyczny i związany z codziennym doświadczeniem. To również inwestycja w kształtowanie postaw prośrodowiskowych od najmłodszych lat – podkreśla Katarzyna Kulińska-Pluta, rzecznik żareckiego magistratu.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Prawie milion złotych dla OSP z trzech powiatów. Najwięcej trafi do jednostek z kłobuckiego

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Pixabay

Jednostki ochotniczych straży pożarnych z powiatów częstochowskiego, kłobuckiego i myszkowskiego znalazły się wśród beneficjentów tegorocznej edycji programu „Bezpieczny Strażak”, realizowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wsparcie z tego terenu otrzyma łącznie 60 jednostek OSP, a suma przyznanych dotacji wynosi ponad 960 tys. zł.

To część większego programu, w ramach którego w całym województwie śląskim dofinansowanie przyznano 261 jednostkom służb ratowniczych. Łączna pula środków wyniosła 3,63 mln zł. Pieniądze mają zostać przeznaczone przede wszystkim na zakup sprzętu i wyposażenia, które jest niezbędne podczas działań ratowniczych, usuwania skutków zagrożeń, klęsk żywiołowych oraz akcji związanych z ochroną środowiska.

Największa kwota spośród trzech analizowanych powiatów przypadła jednostkom z powiatu kłobuckiego. Wsparcie otrzymało tam 26 jednostek OSP na łączną kwotę nieco ponad 412 tys. zł. Najwyższe dofinansowania w tym powiecie przyznano OSP w Kamyku oraz OSP w Rębielicach Królewskich, które otrzymają po 80 tys. zł. Środki trafią również między innymi do jednostek z Kłobucka, Krzepic, Lipia, Miedźna, Opatowa, Panek, Przystajni i Wręczycy Wielkiej.

W powiecie częstochowskim dofinansowanie uzyskało także 26 jednostek, ale łączna wartość wsparcia wyniosła mniej – niecałe 390 tys. zł. Na liście znalazły się OSP z gmin Blachownia, Dąbrowa Zielona, Janów, Kamienica Polska, Konopiska, Kruszyna, Lelów, Mstów, Mykanów, Olsztyn, Poczesna, Przyrów, Rędziny i Starcza. Najwięcej środków w skali tego powiatu trafi do gminy Dąbrowa Zielona, gdzie cztery jednostki otrzymają łącznie ponad 60 tys. zł. Wysokie wsparcie przypadło również druhom z Przyrowa, gdzie trzy jednostki uzyskają razem 45 tys. zł.

W powiecie myszkowskim dofinansowanie przyznano 8 jednostkom. Łączna kwota wsparcia wyniosła to niecałe 158 tys. zł. Największa część tej puli trafi do gminy Koziegłowy, gdzie OSP w Gniazdowie oraz OSP w Koziegłówkach otrzymają łącznie 70 tys. zł. Na liście beneficjentów znalazły się także jednostki z Myszkowa, Niegowej, Poraja i Żarek.

Program „Bezpieczny Strażak” ma dla lokalnych jednostek bardzo praktyczne znaczenie. W wielu miejscowościach to właśnie druhowie ochotnicy jako pierwsi docierają do pożarów, wypadków drogowych, podtopień, powalonych drzew czy innych zdarzeń wymagających natychmiastowej reakcji. Każdy zakupiony sprzęt oznacza więc nie tylko poprawę warunków pracy strażaków, ale przede wszystkim większe bezpieczeństwo mieszkańców.

– Bezpieczeństwo mieszkańców województwa śląskiego w dużej mierze opiera się na zaangażowaniu i gotowości strażaków ochotników. Dlatego konsekwentnie wspieramy jednostki OSP, wyposażając je w nowoczesny sprzęt i narzędzia niezbędne do skutecznego działania. To inwestycja zarówno w bezpieczeństwo lokalnych społeczności, jak i ochronę środowiska – podkreśla Mateusz Pindel, prezes zarządu WFOŚiGW w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Zajechali do Koszęcina po dyplomy. Zielone Pracownie powstaną w kolejnych szkołach regionu

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. WFOŚiGW w Katowicach

W Koszęcinie pojawili się przedstawiciele szkół i samorządów z całego województwa śląskiego, by odebrać dyplomy i symbolicznie podsumować tegoroczną edycję konkursu organizowanego prze Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach „Zielona Pracownia 2026”. Choć sam konkurs został rozstrzygnięty już w połowie marca, uroczystość w siedzibie Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny stała się okazją do pokazania skali programu, który od lat zmienia szkolne sale przyrodnicze w nowoczesne przestrzenie do nauki, eksperymentowania i rozmowy o środowisku.

W tegorocznej edycji wsparcie otrzymało 95 placówek oświatowych z województwa śląskiego. To właśnie one dostały dofinansowanie na utworzenie lub doposażenie sal przeznaczonych do nauki przedmiotów przyrodniczych, ekologicznych, biologicznych, geograficznych, chemiczno-fizycznych czy geologicznych. W praktyce chodzi o miejsca, które mają odchodzić od modelu zwykłej szkolnej klasy na rzecz pracowni, w której można prowadzić doświadczenia, obserwacje, zajęcia projektowe i lekcje bardziej angażujące uczniów.

W konkursie maksymalna dotacja mogła wynieść do 80 proc. kosztów kwalifikowanych, jednak nie więcej niż 60 tys. zł na jedno zadanie. O środki mogły ubiegać się organy prowadzące szkoły podstawowe i średnie z terenu województwa. Zainteresowanie było duże. Do konkursu wpłynęło 212 wniosków, spośród których wybrano 95 projektów. Łączna kwota przyznanego dofinansowania wyniosła 5,6 mln zł. To pieniądze, które trafią nie na jednorazowe wydarzenia, ale na trwałe wyposażenie szkolnych pracowni – pomoce dydaktyczne, sprzęt, meble, elementy aranżacji i rozwiązania, które mają ułatwić prowadzenie nowoczesnej edukacji ekologicznej.

Koszęcińska gala była więc czymś więcej niż formalnym wręczeniem dyplomów. W wyjątkowej scenerii siedziby Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” spotkali się ludzie, którzy za tymi projektami stoją na co dzień. To dyrektorzy, nauczyciele, przedstawiciele szkół i samorządów, którzy przygotowywali wnioski, planowali pracownie i będą później przekładać przyznane pieniądze na konkretny sprzęt i zajęcia dla uczniów.

– Zielone Pracownie to inwestycja nie tylko w nowoczesną edukację, ale przede wszystkim w świadomość ekologiczną młodych ludzi. Cieszy nas, że dzięki zaangażowaniu szkół i samorządów możemy wspólnie tworzyć miejsca, które inspirują do poznawania przyrody, rozwijania pasji i odpowiedzialności za środowisko naturalne – podkreślił Mateusz Pindel, prezes zarządu WFOŚiGW w Katowicach.

Uroczystość zakończył koncert, który nadał wydarzeniu bardziej odświętny charakter. Koszęcin połączył tego dnia edukację ekologiczną z kulturą i tradycją regionu, a dla wielu uczestników odbiór dyplomu był nie tylko formalnością, ale także symbolicznym potwierdzeniem, że ich projekt znalazł się wśród najlepszych w województwie.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Gminy mogą zazielenić przestrzeń publiczną. Katowicki Fundusz ma na to kasę

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. WFOŚiGW w Katowicach

Samorządy z województwa mogą sięgnąć po pieniądze na tworzenie nowych terenów zieleni publicznej. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach prowadzi nabór w ramach konkursu „Zielona Przestrzeń”. To program skierowany do jednostek samorządu terytorialnego, które chcą urządzać ogólnodostępne miejsca zieleni służące mieszkańcom, poprawiające jakość przestrzeni publicznej i wzmacniające jej funkcje społeczne. 

Konkurs dotyczy zadań z obszaru ochrony przyrody. Jego celem jest tworzenie nowych miejsc zieleni na terenach ogólnodostępnych, będących we władaniu samorządu. W praktyce może to oznaczać nowe skwery, zielone place, uporządkowane przestrzenie rekreacyjne, nasadzenia, miejsca odpoczynku i tereny, które mają nie tylko wyglądać lepiej, ale także realnie służyć mieszkańcom. Fundusz podkreśla, że chodzi o dostosowanie przestrzeni publicznej do potrzeb społecznych oraz umożliwienie korzystania z jej walorów.

Nabór trwa do 30 czerwca. Każda jednostka samorządu terytorialnego może złożyć jeden wniosek. To oznacza, że gminy i powiaty muszą dobrze wybrać projekt, który chcą zgłosić do konkursu. Nie chodzi więc o rozproszenie pieniędzy na wiele drobnych pomysłów, ale o przygotowanie jednego zadania, które będzie miało szansę przejść ocenę i uzyskać dofinansowanie.

Fundusz przewidział dwie ścieżki wsparcia. Pierwsza pozwala sfinansować do 100 proc. kosztów kwalifikowanych zadania w formie dotacji i pożyczki. W takim wariancie dotacja może wynieść do 70 proc. kosztów kwalifikowanych, ale nie więcej niż 250 tys. zł, a brakująca część do 100 proc. ma być uzupełniona obligatoryjną pożyczką. 

Druga ścieżka to sama dotacja do 50 proc. kosztów kwalifikowanych, nie więcej niż 150 tys. zł. Łączna pula konkursu wynosi do 5 mln zł w formie dotacji.

Ważnym ograniczeniem jest charakter zakupów. W kosztach zadania może zostać uwzględniony wyłącznie zakup materiału roślinnego rodzimych gatunków. To istotny zapis, bo pokazuje, że konkurs nie ma być prostym programem „upiększania” przestrzeni przypadkowymi nasadzeniami, lecz ma promować zieleń bardziej dopasowaną do lokalnych warunków przyrodniczych. Ostateczny termin zakończenia zadania wyznaczono na 31 października 2028 roku.

Wnioski można składać wyłącznie przez Nowy Portal Beneficjenta. Fundusz zachęca, by samorządy nie zostawiały formalności na ostatnią chwilę i wcześniej założyły konto w systemie, jeżeli oczywiście jeszcze go nie posiadają. 

„Zielona Przestrzeń” wpisuje się w coraz mocniejszy trend odchodzenia od betonowania centrów miejscowości i pustych placów na rzecz terenów, które dają cień, zatrzymują wodę, poprawiają estetykę i zachęcają mieszkańców do spędzania czasu na zewnątrz. W małych gminach dobrze zaprojektowany skwer, park czy zielony plac bywa czymś więcej niż ozdobą. Może stać się miejscem spotkań, odpoczynku, sąsiedzkich rozmów i lokalnych wydarzeń.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Strażacy czekali na taki nabór. Do wzięcia są miliony na nowe wozy

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. WFOŚiGW w Katowicach

Jednostki ochotniczych straży pożarnych z województwa śląskiego mogą ubiegać się o dofinansowanie zakupu nowych pojazdów ratowniczych. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach uruchomił nabór wniosków w kolejnym programie. Do rozdysponowania jest 7 mln zł.

Program ma wspierać jednostki, które realnie uczestniczą w działaniach ratowniczych, usuwaniu skutków zagrożeń środowiskowych, ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz zdarzeń związanych ze zmianami klimatu. W praktyce chodzi więc o sprzęt, który może decydować o czasie dojazdu, skuteczności akcji i bezpieczeństwie zarówno mieszkańców, jak i samych druhów.

Dofinansowanie obejmuje zakup fabrycznie nowych pojazdów, które wcześniej nie były rejestrowane ani użytkowane. Jednostki OSP mogą składać wnioski o wsparcie zakupu lekkich, średnich i ciężkich samochodów ratowniczo-gaśniczych, a także lekkich samochodów specjalnych do przewozu osób. Pojazdy muszą spełniać obowiązujące wymagania prawne i techniczne, posiadać odpowiednie świadectwa dopuszczenia oraz homologacje, a ich podstawowym przeznaczeniem mają być działania ratownicze i usuwanie skutków zagrożeń środowiskowych.

Wysokość dotacji może wynieść do 50 proc. kosztów kwalifikowanych zadania, ale regulamin określa również maksymalne kwoty wsparcia. W przypadku ciężkiego oraz średniego samochodu ratowniczo-gaśniczego można otrzymać do 500 tys. zł. Na lekki samochód ratowniczo-gaśniczy przewidziano maksymalnie 180 tys. zł, a na lekki samochód specjalny do przewozu osób – do 120 tys. zł.

Nabór prowadzony jest w trybie konkursowym. Oznacza to, że samo złożenie wniosku nie gwarantuje otrzymania pieniędzy. Dokumenty będą oceniane pod kątem formalnym i merytorycznym, a dofinansowanie trafi do najwyżej ocenionych zadań, do wyczerpania dostępnej puli. Jeśli kilka wniosków uzyska taką samą liczbę punktów, decydować ma między innymi obecny stan wyposażenia jednostki OSP, a następnie średnia liczba mieszkańców gminy przypadająca na jedną jednostkę działającą na danym terenie.

Warunkiem ubiegania się o pieniądze jest posiadanie pozytywnej opinii Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach oraz oddziału wojewódzkiego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP Województwa Śląskiego. To ważny filtr, który ma potwierdzić zasadność zakupu i realną potrzebę doposażenia danej jednostki.

Wnioski można składać do 10 lipca. Fundusz zastrzega możliwość przedłużenia naboru, jeśli dostępna pula środków nie zostanie wyczerpana. Każda jednostka może złożyć tylko jeden wniosek. 

Ważną zmianą organizacyjną jest sposób składania dokumentów. Wnioski przyjmowane są wyłącznie za pośrednictwem nowego Portalu Beneficjenta WFOŚiGW w Katowicach. OSP, które nie mają jeszcze konta w systemie, powinny założyć je odpowiednio wcześniej, aby nie zostawiać formalności na ostatni dzień naboru. O zachowaniu terminu decyduje data wysłania wniosku przez portal, a regulamin nie przewiduje możliwości przywrócenia uchybionego terminu.

Dla śląskich jednostek OSP to jedna z ważniejszych tegorocznych szans na odnowienie parku samochodowego. W wielu gminach ochotnicy są pierwszymi na miejscu pożarów, podtopień, wypadków drogowych, wichur czy lokalnych zdarzeń środowiskowych. Nowy samochód nie jest więc wyłącznie prestiżowym zakupem. To narzędzie, które w krytycznej sytuacji może skrócić czas reakcji i zwiększyć skuteczność działań.

Program „Bezpieczne województwo śląskie” może być szczególnie istotny dla tych jednostek, które od lat korzystają ze starszych pojazdów, wymagających coraz większych nakładów na utrzymanie. Konkursowa formuła oznacza jednak, że liczyć będą się dobrze przygotowany wniosek, komplet dokumentów, uzasadnienie potrzeby oraz opinie właściwych instytucji.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Deszczówka zaczyna się opłacać. Nawet osiem tysięcy złotych dopłaty dla właścicieli domów

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Kingmaker

Właściciele domów jednorodzinnych będą mogli sięgnąć po nowe dofinansowanie na zbieranie i wykorzystywanie deszczówki. Program „Mikroretencja” Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach ma pomóc w finansowaniu instalacji, które zatrzymują wodę opadową przy domu, pozwalają podlewać ogród bez sięgania po wodę z sieci i ograniczają skutki suszy oraz gwałtownych opadów.

Nabór wniosków rozpocznie się 22 czerwca. Już teraz dostępny jest regulamin oraz załączniki potrzebne do prawidłowego przygotowania dokumentów, dlatego osoby zainteresowane wsparciem powinny wcześniej sprawdzić wymagania programu i skompletować niezbędne informacje. Wnioski mają być składane przez Portal Beneficjenta WFOŚiGW w Katowicach.

W ramach programu można otrzymać refundację do 90 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji. Maksymalna kwota dotacji wynosi 8 tys. zł. Co ważne, wsparcie dotyczy przedsięwzięć już zakończonych, a do rozliczenia mogą zostać przyjęte koszty poniesione od 1 lipca 2024 roku.

Dofinansowanie obejmuje między innymi zakup, dostawę i montaż zbiorników na deszczówkę, systemów zbierania wody z dachów, chodników i podjazdów, rozwiązań pozwalających na retencjonowanie wody w gruncie, a także instalacji służących do podlewania ogrodu wodą opadową. W praktyce chodzi więc o rozwiązania, które pozwalają zatrzymać deszczówkę tam, gdzie spadnie, zamiast odprowadzać ją bezpowrotnie do kanalizacji lub rowów.

Program przewiduje także minimalne wymagania. Koszt inwestycji musi wynosić co najmniej 2 tys. zł, łączna pojemność zbiorników do magazynowania wody opadowej powinna wynosić minimum 2 m³, a powierzchnia, z której retencjonowana jest woda, co najmniej 50 m².

To wsparcie może być szczególnie atrakcyjne dla osób, które mają ogród, działkę przy domu albo chcą ograniczyć zużycie wody wodociągowej w sezonie letnim. Zebrana deszczówka może służyć do podlewania roślin, trawnika czy rabat, a przy dobrze zaplanowanej instalacji pozwala realnie zmniejszyć rachunki za wodę. Ma też znaczenie środowiskowe – zatrzymywanie wody w miejscu opadu ogranicza przesuszanie gleby i zmniejsza ryzyko lokalnych podtopień podczas intensywnych deszczy.

Trzeba jednak pamiętać o jednym istotnym ograniczeniu. Z programu „Mikroretencja” nie mogą skorzystać osoby, które wcześniej otrzymały wsparcie z programu „Moja Woda” na to samo przedsięwzięcie lub jego elementy finansowane ze środków WFOŚiGW albo NFOŚiGW.

Program „Mikroretencja” wpisuje się w coraz ważniejszy kierunek działań proekologicznych, w którym deszczówka przestaje być traktowana jak problem, a zaczyna być postrzegana jako zasób. Przy rosnących kosztach utrzymania domu, coraz częstszych okresach suszy i gwałtownych ulewach takie inwestycje mogą być korzystne jednocześnie dla domowego budżetu, ogrodu i środowiska.

Osoby planujące złożenie wniosku powinny przed rozpoczęciem procedury dokładnie sprawdzić regulamin (tutaj), wymagane załączniki oraz sposób dokumentowania poniesionych kosztów. W przypadku programów refundacyjnych kluczowe znaczenie mają faktury, zgodność zakresu inwestycji z regulaminem oraz spełnienie minimalnych parametrów technicznych.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Zielone lekcje dla najmłodszych. Przedszkola z regionu z pieniędzmi na ogrody botaniczne i mini arboreta

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Magnific

Ponad 3,7 mln zł trafi do przedszkoli z województwa śląskiego w ramach konkursu „Ekoprzedszkolak 2026”, rozstrzygniętego przez zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wsparcie otrzymało 75 placówek, przy których powstaną mini ogrody botaniczne, mini arboreta i zielone przestrzenie edukacyjne dla najmłodszych. To pilotażowa odsłona programu, który ma przenieść edukację ekologiczną z sal przedszkolnych bliżej natury.

Konkurs był skierowany do organów prowadzących przedszkola samorządowe z terenu województwa śląskiego. Zgodnie z zasadami naboru dotacja mogła wynieść do 80 proc. kosztów kwalifikowanych, ale nie więcej niż 50 tys. zł na jedno zadanie. Minimalny koszt całkowity przedsięwzięcia określono na 62,5 tys. zł. W praktyce oznacza to, że przy przedszkolach mają powstać miejsca służące nie tylko do spacerów czy zabawy, ale przede wszystkim do prowadzenia zajęć przyrodniczych. W przypadku najmłodszych właśnie taka forma edukacji bywa najbardziej skuteczna, bo łączy ciekawość, ruch, doświadczenie i naturalną potrzebę odkrywania świata.

W powiecie częstochowskim wsparcie otrzymało siedem placówek. Po 50 tys. zł przyznano Gminnemu Przedszkolu w Dąbrowie Zielonej, Szkole Podstawowej z Oddziałami Przedszkolnymi im. G. Piramowicza w Kłomnicach, Publicznemu Przedszkolu w Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. J. Kochanowskiego w Aleksandrii, Gminnemu Przedszkolu w ZSP w Widzowie, Przedszkolu w ZSP w Lelowie, Szkole Podstawowej im. J. Dąbrowskiego z Oddziałami Przedszkolnymi w Zrębicach oraz Przedszkolu Publicznemu w ZSP im. Jana Pawła II w Rudnikach.

W powiecie kłobuckim dofinansowanie trafi do czterech placówek. Także po 50 tys. zł otrzymają Przedszkole Samorządowe nr 1 w Krzepicach, Gminne Przedszkole w ZSP w Ostrowach nad Okszą, Przedszkole w Pankach oraz Przedszkole z Oddziałami Integracyjnymi im. Małego Księcia we Wręczycy Wielkiej.

W skali województwa łączna pula przyznanego wsparcia wynosi ponad 3,7 mln zł.

– Dzięki otrzymanemu dofinansowaniu przy placówkach powstaną mini ogrody botaniczne oraz mini arboreta, które będą służyć prowadzeniu zajęć edukacyjno-przyrodniczych dla najmłodszych. To wyjątkowe miejsca, w których dzieci będą mogły poznawać świat roślin, rozwijać wrażliwość ekologiczną i uczyć się poprzez bezpośredni kontakt z naturą – podkreślają przedstawiciele Funduszu.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Dodatek specjalny – maj 2026

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Kokawa uwolniona od toksycznego problemu. Nielegalne składowisko odpadów zostało uprzątnięte

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Mykanów

Przez lata nielegalne składowisko odpadów niebezpiecznych w Kokawie było jednym z najpoważniejszych problemów środowiskowych w gminie Mykanów. Na terenie miejscowości zalegały ogromne ilości chemikaliów zgromadzonych w beczkach i plastikowych pojemnikach. Sprawa budziła tym większy niepokój, że odpady znajdowały się w rejonie ważnym z punktu widzenia bezpieczeństwa środowiskowego i zasobów wodnych.

Problem sięgał 2017 roku. To wtedy do Kokawy trafiły odpady, których nikt nie powinien był tam zostawić. Z czasem miejsce to stało się symbolem bezradności wobec procederu nielegalnego porzucania substancji niebezpiecznych. Toksyczne materiały przez kolejne lata pozostawały na miejscu, a ich usunięcie wiązało się z ogromnymi kosztami, przekraczającymi możliwości lokalnego samorządu.

Skala problemu była bardzo duża. Mowa była o 4 milionach litrów substancji, które wymagały specjalistycznego zabezpieczenia, transportu i unieszkodliwienia. Nie chodziło więc o zwykłe sprzątanie zaniedbanego terenu, ale o skomplikowaną operację, wymagającą udziału wyspecjalizowanych firm, nadzoru służb i odpowiednich procedur bezpieczeństwa.

Przez długi czas gmina zabiegała o zewnętrzne wsparcie finansowe. Bez niego likwidacja składowiska byłaby praktycznie niemożliwa. Przełom nastąpił dopiero wtedy, gdy uruchomiono środki publiczne przeznaczone na usuwanie nielegalnie zgromadzonych odpadów niebezpiecznych. Kokawa, jako jedna z pierwszych, znalazła się wśród miejsc objętych takim wsparciem.

Cała operacja kosztowała około 30 mln zł. Zdecydowaną większość tej kwoty pokryły środki z budżetu państwa, które stanowiły 99 proc. wartości zadania. Dla lokalnego samorządu było to rozwiązanie kluczowe, bo bez tak wysokiego dofinansowania usunięcie odpadów pozostawałoby poza realnym zasięgiem finansowym gminy.

Prace rozpoczęły się w sierpniu ubiegłego roku. Od początku prowadzono je z zachowaniem szczególnych zasad bezpieczeństwa. Teren składowiska musiał zostać odpowiednio zabezpieczony, a odpady przygotowane do transportu. Każdy etap wymagał kontroli, ważenia, załadunku, przewozu i przekazania substancji do unieszkodliwienia. To proces żmudny, kosztowny i znacznie bardziej wymagający niż mogłoby się wydawać z zewnątrz.

Pierwszy etap działań trwał do końca 2025 roku. Następnie przystąpiono do kolejnych prac związanych z usuwaniem pozostałych odpadów oraz oczyszczaniem terenu. Cała operacja była prowadzona pod nadzorem odpowiednich instytucji, ponieważ przy tego rodzaju substancjach nie ma miejsca na pośpiech ani improwizację.

Dziś najważniejsza informacja jest taka, że niebezpieczne odpady z Kokawy zostały wywiezione, a teren po składowisku uprzątnięto. Urzędnicy 21 maja przejęli już oczyszczony obszar, co oznacza zakończenie jednego z najtrudniejszych środowiskowych problemów w regionie częstochowskim ostatnich lat.

– Ilość usuniętych odpadów to 3656,6 ton – podają dokładne dane mykanowscy urzędnicy.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Biometan dostaje własny program. Trzysta milionów złotych na start dla przedsiębiorców

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Pxhere

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił pierwszy nabór wniosków w programie „Poprawa bezpieczeństwa energetycznego poprzez wykorzystanie biometanu”. To propozycja skierowana do przedsiębiorców, którzy chcą inwestować w produkcję odnawialnego gazu i włączyć się w rozwój sektora, który w najbliższych latach może stać się jednym z ważnych elementów transformacji energetycznej.

Nabór potrwa do 18 sierpnia. Na pierwszą pulę wsparcia przeznaczono 300 mln zł z Funduszu Modernizacyjnego, natomiast całkowity budżet programu wynosi 800 mln zł.

Program ma wspierać budowę nowych instalacji fermentacji biomasy do produkcji biogazu, wraz z modułami oczyszczania biogazu do biometanu. Dofinansowanie może objąć także przyłączenie instalacji do sieci gazowej. W praktyce chodzi więc nie tylko o samo wytwarzanie zielonego gazu, ale również o stworzenie warunków do jego wykorzystania w krajowym systemie energetycznym.

Wsparcie będzie udzielane w formie dotacji do 45 proc. kosztów kwalifikowanych. To istotna zachęta dla firm, bo inwestycje biometanowe wymagają dużego zaplecza technologicznego, stabilnych dostaw biomasy i możliwości odbioru wyprodukowanego gazu.

Jak podkreśla NFOŚiGW, rozwój biometanu ma wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne kraju, zwiększać udział odnawialnych źródeł energii w polskim miksie energetycznym i wspierać gospodarkę obiegu zamkniętego. Biometan można produkować między innymi z biomasy rolniczej oraz odpadów organicznych, co daje Polsce znaczący potencjał rozwoju tej branży.

– NFOŚiGW inwestuje w nowoczesne technologie, które przyczynią się do zwiększenia udziału odnawialnych źródeł energii w polskim miksie energetycznym i wzrostu poziomu recyklingu. Rozwój potencjału sektora biometanu, na który przeznaczymy 800 mln zł, to nie tylko czysta energia, ale także nowe miejsca pracy i trwała wartość dla polskiej gospodarki. Poprzez udostępnienie finansowania ułatwiamy przedsiębiorcom wejście na rynek produkcji gazów odnawialnych. To pierwszy program wspierający rozwój biometanu z Funduszu Modernizacyjnego – zaznacza Paweł Augustyn, zastępca prezesa zarządu NFOŚiGW.

Znaczenie programu wykracza poza samą energetykę. Biometan wpisuje się w europejskie działania zmierzające do ograniczenia zależności od paliw kopalnych, ale może być także szansą dla rolnictwa, przetwórstwa i lokalnych gospodarek. Tam, gdzie powstają odpady organiczne, może pojawić się surowiec do produkcji energii, a tym samym dodatkowy impuls rozwojowy.

NFOŚiGW zakłada, że do 2030 roku efektem programu będzie redukcja emisji dwutlenku węgla o co najmniej 200 tysięcy ton rocznie oraz produkcja minimum 80 mln m³ biometanu rocznie. To pokazuje, że program nie jest jedynie kolejnym instrumentem dotacyjnym, ale próbą budowy nowego segmentu rynku energii odnawialnej w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Skrzydlów ma swoją „Przyrodniczą Akademię”. To kolejna zielona inwestycja w gminie Kłomnice

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Szkoła Podstawowa im. Kornela Makuszyńskiego w Skrzydlowie

Przy Szkole Podstawowej im. Kornela Makuszyńskiego w Skrzydlowie oficjalnie otwarto nową ekopracownię pod chmurką. Zielona przestrzeń dydaktyczna, nosząca nazwę „Przyrodnicza Akademia”, ma służyć uczniom nie tylko jako miejsce odpoczynku, ale przede wszystkim jako terenowa sala lekcyjna, w której przyroda nie będzie już tematem z podręcznika, lecz codziennym, możliwym do obserwacji doświadczeniem.

To kolejna tego typu inwestycja edukacyjna w gminie Kłomnice i zarazem potwierdzenie, że program „Ekopracownia pod chmurką” na dobre wpisał się w rozwój lokalnej oświaty. W praktyce chodzi o tworzenie przy szkołach przestrzeni, w których dzieci mogą uczyć się biologii, przyrody, ekologii, geografii czy geologii poza tradycyjną klasą. 

Taka pracownia pozwala prowadzić lekcje w bezpośrednim kontakcie z naturą, obserwować rośliny, owady, zmiany zachodzące w środowisku. Uczeń może zobaczyć, dotknąć, porównać, zbadać i zrozumieć. Nie tylko usłyszeć o bioróżnorodności, ale obserwować ją w szkolnym otoczeniu. Nie tylko przeczytać o odpowiedzialności za przyrodę, ale uczyć się jej poprzez codzienne doświadczenie. 

Skrzydlowska „Przyrodnicza Akademia” powstała dzięki dofinansowaniu z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Projekt otrzymał 70 tys. zł wsparcia w ramach trzeciej edycji konkursu. To maksymalna kwota dotacji przewidziana w tym programie.

Samorząd już wcześniej korzystał z możliwości, jakie daje program wspierany przez katowicki Fundusz. W pierwszej edycji udało się pozyskać dofinansowanie na utworzenie ekopracowni przy szkołach w Zawadzie oraz Garnku. Przy szkole w Rzerzęczycach, również przy wsparciu Funduszu, powstało z kolei miniarboretum, czyli przestrzeń pozwalająca poznawać różne gatunki drzew i krzewów w naturalnym otoczeniu. Następnie do grona szkolnych zielonych przestrzeni dołączyły placówki w Kłomnicach i Witkowicach.

Otwarcie pracowni w Skrzydlowie pokazuje więc szerszą konsekwencję. Gmina systematycznie buduje sieć miejsc, które wzmacniają edukację przyrodniczą w szkołach i pozwalają dzieciom uczyć się w bardziej angażujący sposób. W ramach tej samej edycji konkursu dofinansowanie otrzymała również druga szkoła. Chodzi o Szkołę Podstawową im. Jana Pawła II w Konarach, gdzie zaplanowano projekt pod nazwą „Odkrywamy życie owadów i roślin”. Także to przedsięwzięcie uzyskało 70 tys. zł wsparcia.

Program „Ekopracownia pod chmurką” ma w województwie śląskim coraz większą skalę. W trzeciej edycji wsparcie otrzymało 113 placówek oświatowych z całego regionu, a łączna pula środków przeznaczonych na projekty wyniosła 7,77 mln zł. WFOŚiGW w Katowicach podkreśla, że celem konkursu jest nie tylko doposażenie szkół, ale również rozwijanie praktycznej edukacji ekologicznej i budowanie świadomości środowiskowej od najmłodszych lat. 

– To miejsce powstało z myślą o nauce, rozwijaniu pasji, kreatywności i wspólnym spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego wyjątkowego miejsca oraz organizacji całego wydarzenia – podkreślają przedstawiciele Funduszu.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Skorzystać mogą szkoły, firmy, gminy i strażacy. Czas na złożenie wniosków płynie nieubłaganie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Magnific

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach prowadzi kilka naborów, z których mogą skorzystać samorządy, szkoły, przedsiębiorcy, osoby prawne oraz jednostki związane z lokalną energetyką i ochroną środowiska. Wśród aktualnych programów są środki na tworzenie edukacyjnych przestrzeni na świeżym powietrzu, inwestycje w odnawialne źródła energii, rozwój spółdzielni energetycznych, błękitno-zieloną infrastrukturę oraz doposażenie młodzieżowych drużyn pożarniczych.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych programów jest „Ekopracownia pod chmurką”. To wsparcie dla organów prowadzących szkoły podstawowe i ponadpodstawowe z terenu województwa śląskiego, które chcą tworzyć wyjątkowe przestrzenie edukacyjne na świeżym powietrzu. Takie miejsca mają ułatwiać prowadzenie zajęć z przyrody, biologii, ekologii czy geografii poza tradycyjną salą lekcyjną, bliżej natury i w bardziej praktycznej formule. Dofinansowanie może wynieść do 80 proc. kosztów kwalifikowanych, maksymalnie 70 tys. zł. Minimalny koszt zadania określono na 87,5 tys. zł. Nabór wniosków potrwa do 29 maja, a dokumenty będą składane za pośrednictwem Nowego Portalu Beneficjenta. Fundusz zachęca, by już wcześniej zakładać konta i przygotowywać niezbędne materiały.

Równolegle trwa nabór w programie „OZE na start”, skierowanym do przedsiębiorców. Wsparcie obejmuje przedsięwzięcia związane z montażem instalacji fotowoltaicznych o mocy do 100 kW, pomp ciepła o mocy do 100 kW, magazynów energii, stacji ładowania pojazdów elektrycznych i hybrydowych, a także zakup samochodów elektrycznych kategorii M1 lub N1. W przypadku aut elektrycznych beneficjent może złożyć tylko jeden wniosek w ramach każdego naboru. Na program przewidziano 10 mln zł w formie dotacji, z czego do 5 mln zł przeznaczono na zakup samochodów elektrycznych, a kolejne do 5 mln zł na pozostałe przedsięwzięcia objęte programem. Pożyczki udzielane są bez ograniczeń alokacyjnych. Wsparcie może przyjąć formę pożyczki i dotacji do 100 proc. kosztów kwalifikowanych, przy czym dotacja może wynieść do 30 proc. udzielonego dofinansowania, nie więcej niż 350 tys. zł. Możliwa jest także dotacja do 15 proc. kosztów kwalifikowanych, maksymalnie 100 tys. zł. Nabór trwa do 12 czerwca. 

Na ostatniej prostej znajduje się również program wsparcia dla spółdzielni energetycznych. To propozycja przede wszystkim dla jednostek samorządu terytorialnego, które tworzą lub są członkami takich spółdzielni, a także dla osób prawnych i przedsiębiorców należących do spółdzielni energetycznych. Samorządy mogą uzyskać wsparcie na przygotowanie analiz, bilansów i diagnoz energetycznych, wariantów miksu energetycznego, koncepcji zarządzania energią, dokumentów organizacyjno-prawnych czy biznesplanów. Z kolei przedsiębiorcy i osoby prawne mogą ubiegać się o dofinansowanie inwestycji, takich jak instalacje fotowoltaiczne, elektrownie wiatrowe, magazyny energii, biogazownie, elektrownie wodne oraz inne instalacje OZE. Czas na przesłanie aplikacji kończy się 15 maja.

Ważnym obszarem wsparcia pozostaje także błękitno-zielona infrastruktura. Program obejmuje między innymi systemy zrównoważonego gospodarowania wodami opadowymi, instalacje do zbierania i wykorzystywania deszczówki oraz wód roztopowych, zielone dachy, zielone przystanki, ogrody deszczowe, ogrody wertykalne, żyjące ściany, zbiorniki retencyjne, rowy bioretencyjne czy likwidację nawierzchni nieprzepuszczalnych. O środki mogą ubiegać się osoby prawne posiadające tytuł prawny do nieruchomości objętej inwestycją, a także jednostki samorządu terytorialnego działające w imieniu osób fizycznych w ramach programów gminnych. Wsparcie ma formę dotacji oraz pożyczki nieumarzalnej, a maksymalna wysokość dotacji wynosi 300 tys. zł. Wnioskowana kwota dofinansowania nie może być niższa niż 50 tys. zł, a zadanie musi zostać zakończone do 31 października 2028 roku. Dokumenty można składać do 29 października 2027 roku lub do wyczerpania środków.

Fundusz przypomina również o naborze dotyczącym wsparcia młodzieżowych drużyn pożarniczych. Wnioski można składać do 29 maja. Program ma pomóc w doposażeniu MDP i zapewnieniu ich gotowości, co w praktyce oznacza inwestowanie w młodych ludzi, którzy już dziś angażują się w działalność ochotniczych straży pożarnych i przygotowują się do służby na rzecz lokalnych społeczności.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

W Aleksandrii powstał ogród, który ma uczyć ekologii w praktyce

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. WFOŚiGW w Katowicach

Przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym im. Jana Kochanowskiego w Aleksandrii działa już nowa „Ekopracownia pod chmurką”. Placówka w gminie Konopiska wzbogaciła się o zieloną przestrzeń edukacyjną, która ma służyć uczniom nie tylko jako miejsce odpoczynku, ale przede wszystkim jako teren praktycznej nauki przyrody, ekologii i odpowiedzialności za środowisko.

Nowa pracownia nosi nazwę „Aleksandryjski Ogród Nauki”. To przestrzeń zaprojektowana z myślą o prowadzeniu zajęć na świeżym powietrzu, obserwacji przyrody oraz rozwijaniu u dzieci i młodzieży wrażliwości ekologicznej. Jej zadaniem jest łączenie szkolnej wiedzy z bezpośrednim kontaktem z naturą. Uczniowie mają tu uczyć się poprzez doświadczenie, obserwację i wspólne działanie.

Podczas otwarcia podkreślano, że edukacja ekologiczna nie może ograniczać się wyłącznie do teorii. Mateusz Pindel, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, zwracając się do dyrekcji i nauczycieli, zaznaczył, że szkoła otrzymała narzędzia, które mogą realnie pomóc w kształtowaniu postaw młodego pokolenia.

– Świadomość ekologiczna zaczyna się od wiedzy, ale kończy na działaniu. My dajemy narzędzia, państwo dzielicie się wiedzą – mówił.

Znaczenie nowej przestrzeni dla lokalnej społeczności podkreślał również wójt gminy Konopiska Artur Brędzel, który podkreślił, że powstała przestrzeń to nowe zielone serce placówki, które inspiruje do działania, rozbudza ciekawość świata, uczy szacunku do natury, a przy tym rozwija empatię, odpowiedzialność i umiejętność współpracy.

Całkowity koszt inwestycji wyniósł 87,5 tys. zł. Na realizację zadania pozyskano 70 tys. zł dofinansowania z WFOŚiGW w Katowicach, natomiast wkład własny samorządu wyniósł 17,5 tys. zł.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Nowa zielona przestrzeń przy ruinach zamku w Olsztynie. Poszło na to prawie pół miliona złotych

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach

W podczęstochowskim Olsztynie oficjalnie otwarto nową zieloną przestrzeń, zlokalizowaną przy ruinach XIV-wiecznego zamku. Zakończona rewitalizacja nadała temu miejscu bardziej uporządkowany, przyjazny i edukacyjny charakter, łącząc walory przyrodnicze Jury Krakowsko-Częstochowskiej z funkcją odpoczynku i rekreacji.

Realizacja tego zadania kosztowała prawie 454 tys. zł. Na jej realizację gmina pozyskała 250 tys. zł dofinansowania z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, natomiast wkład własny samorządu wyniósł niespełna 204 tys. zł.

– Nowa przestrzeń została zaprojektowana jako kameralny park, który ma służyć zarówno mieszkańcom, jak i osobom odwiedzającym Olsztyn. W ramach zadania pojawiły się nasadzenia kwiatów, hortensji oraz łąka kwietna. Zamontowano również ławki i altany, które mają zachęcać do zatrzymania się, odpoczynku i spędzania czasu w otoczeniu zieleni – informuje Katarzyna Kulińska-Pluta, wiceprzewodnicząca rady miejskiej.

Ważnym elementem projektu jest także edukacja przyrodnicza. Na terenie zrewitalizowanej przestrzeni znalazły się przystanki poświęcone przyrodzie Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz interaktywne tablice edukacyjne. Uzupełnieniem inwestycji są rozwiązania wspierające lokalną bioróżnorodność, w tym poidła dla ptaków, budki lęgowe oraz domki dla owadów.

Podczas otwarcia podkreślano, że takie miejsca zyskują znaczenie przede wszystkim dzięki ludziom, którzy z nich korzystają. W tym przypadku chodzi nie tylko o estetykę otoczenia, ale również o stworzenie przestrzeni sprzyjającej spotkaniom, odpoczynkowi i kontaktowi z naturą.

– To nie miejsca tworzą ludzi, lecz ludzie nadają znaczenie miejscu – zaznaczono.

Rewitalizacja przy ruinach zamku wpisuje się w działania samorządu związane z poprawą jakości przestrzeni publicznej i ochroną środowiska. Nowy park ma być miejscem spokojnego wypoczynku, edukacji ekologicznej oraz codziennego kontaktu z przyrodą.

Dzięki lokalizacji w sąsiedztwie jednego z najbardziej rozpoznawalnych punktów gminy może stać się również atrakcyjnym uzupełnieniem turystycznej oferty Olsztyna.

CZYTAJ DALEJ

Ekologia w powiecie

Dodatek specjalny – kwiecień 2026

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE