Podczas ostatniej sesji rady gminy powrócił temat długo procedowanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sprawę podniesiono w interpelacji dotyczącej projektowanych ustaleń dla nieruchomości położonych w Mirowie. W odpowiedzi wójt poinformował, że dokument nadal znajduje się na etapie projektowania, uzgodnień i konsultacji, a jego dalsze procedowanie blokuje negatywna opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Gmina odwołała się od tej decyzji i czeka na rozstrzygnięcie.
Temat planu pojawił się w części poświęconej interpelacjom i wnioskom radnych. Jeden z samorządowców wskazał, że sprawa dotyczy długoletniego procedowania dokumentu oraz możliwych nieprawidłowości przy projektowaniu ustaleń dla terenów w Mirowie. Z uwagi na obszerność i techniczny charakter dokumentacji nie zdecydował się na odczytanie całości podczas obrad. Zapowiedział natomiast złożenie materiałów do wójta oraz publikację w Biuletynie Informacji Publicznej.
– Po zapoznaniu się ze wszystkimi dokumentami, uwagami, wnioskami mieszkańca naszej gminy wnosimy niniejszą interpelację dotyczącą nieprawidłowości w zakresie projektowania ustaleń na nieruchomościach położonych w miejscowości Mirów – mówił.
Radny zaznaczył, że dokumentacja jest obszerna i specjalistyczna, dlatego zostanie przekazana do urzędu. Wójt Mariusz Rębak wyjaśnił, że gmina może odnieść się do uwag i wniosków dopiero na etapie wyłożenia projektu planu. Ten moment jeszcze nie nastąpił, ponieważ dokument nadal jest procedowany.
Kluczową przeszkodą pozostaje stanowisko Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Jak poinformował wójt, to jedyna instytucja, która negatywnie zaopiniowała projekt miejscowego planu.
– Odwołamy się od tej decyzji do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jesteśmy w trakcie oczekiwania na to nasze odwołanie – dodał.

Rembak zaznaczył, że jeśli odwołanie zostanie uwzględnione, projekt planu będzie mógł zostać niezwłocznie wyłożony. Dopiero wtedy mieszkańcy i zainteresowane strony będą mogli formalnie zgłaszać wnioski oraz uwagi do dokumentu. Jednocześnie podkreślił, że zgłaszanie zastrzeżeń przed wyłożeniem planu jest częściowo problematyczne, ponieważ ostateczna wersja dokumentu nie jest jeszcze znana. Jak wynikało z jego wypowiedzi, projekt był już wielokrotnie zmieniany.
– On się zmieniał już co najmniej kilkunastokrotnie właśnie w związku z uwagami bądź opiniami, które były składane do tego planu przez instytucje zobligowane do udzielenia takiej opinii. I ten plan myślę, że w końcu uda się w jakiś sposób przedstawić radzie do głosowania – dodał.
Radny, który zgłaszał interpelację, zwrócił uwagę na możliwe konsekwencje sprawy. Podkreślił, że chodzi zarówno o interes publiczny, jak i przyszłe interesy finansowe.
– Jeśli chodzi o kwestię planu, więc mając na uwadze interesy publiczne, interesy finansowe w przyszłości, mam nadzieję, że wójt pochyli się nad tą interpelacją w sposób skuteczny. Weźmie wszystkie za i przeciw i podejmie jakąś konstruktywną decyzję, która będzie dla nas wszystkich zadowalająca – zaznaczył.
Niegowa
OSP to nie tylko akcje ratownicze. W Niegowie przypomniano, jak ważni są ochotnicy
Pod koniec maja w Niegowie odbyły się uroczystości Gminnego Dnia Strażaka. W wydarzeniu uczestniczyły wszystkie jednostki OSP z terenu gminy, przedstawiciele samorządu, zaproszeni goście oraz Orkiestra Dęta z Bliżyc, która zapewniła uroczystą oprawę muzyczną.
Zbiórka jednostek odbyła się na parkingu przy Szkole Podstawowej w Niegowie. Po złożeniu meldunku przez dowódcę uroczystości, druha Rafała Baciora, strażacy przemaszerowali do kościoła parafialnego pw. św. Mikołaja w Niegowie, gdzie odprawiona została msza święta w intencji druhów. Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości udali się do miejscowego amfiteatru, gdzie kontynuowano dalszą część obchodów.
Zaproszeni goście w swoich wystąpieniach dziękowali druhom za służbę pełnioną na rzecz mieszkańców oraz podkreślali znaczenie ochotniczych straży pożarnych dla lokalnego bezpieczeństwa.
Ważnym punktem uroczystości było wręczenie medali i odznaczeń dla druhów OSP. Odznakę „Wzorowy Strażak” otrzymali druhowie Szymon Grzybowski, Jacek Gołuchowski, Adrian Wieczorek, Łukasz Mędrecki, Paweł Fiutek, Adrian Rudny, Zbigniew Kitala, Mariusz Resiak oraz Marcin Maciąg.
Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa odznaczeni zostali druhowie Krzysztof Korpiś, Paweł Kulik, Damian Kowalczyk, Mirosław Lech, Mariusz Dudek, Łukasz Drożdżyński, Adrian Rudny, Mirosław Gryl, Adam Muszczek oraz Bartosz Dorobisz. Srebrny Medal za Zasługi dla Pożarnictwa otrzymali druhowie Marcin Radosz i Jan Serwa, natomiast Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa uhonorowano druhów Jerzego Łozińskiego oraz Zdzisława Gromczyka.

Podczas okolicznościowych wystąpień dominowały podziękowania za gotowość do niesienia pomocy, poświęcenie i społeczne zaangażowanie druhów. Gminny Dzień Strażaka był okazją do podkreślenia, że działalność OSP to nie tylko udział w akcjach ratowniczych, ale także praca na rzecz integracji mieszkańców, wychowania młodzieży i budowania lokalnej wspólnoty.
Szczególne słowa uznania skierowano do Orkiestry Dętej z Bliżyc, która pod batutą kapelmistrza Karola Pospieszalskiego uświetniła przebieg wydarzenia.
– Dla wielu młodych muzyków był to pierwszy publiczny występ podczas takiej uroczystości. Jak podkreślali organizatorzy, orkiestra wywiązała się z tego zadania bardzo dobrze, nadając obchodom podniosły i świąteczny charakter – informuje urząd gminy.
Niegowa
Lista zaniedbań była długa. Radni zasypali urząd w Niegowie wnioskami o pilne porządki
Ostatnia sesja rady gminy rozpoczęła się od serii wniosków zgłoszonych przez radnych podczas posiedzeń stałych komisji. Lista spraw była długa i dotyczyła przede wszystkim bieżącego utrzymania terenów publicznych, koszenia poboczy, napraw dróg, porządkowania boisk, przystanków oraz miejsc przy szkołach. Choć były to w większości sprawy techniczne, ich liczba pokazała, jak wiele drobnych, ale uciążliwych problemów pozostaje do rozwiązania w poszczególnych sołectwach.
Już na początku odczytano wnioski z połączonego posiedzenia komisji rolnictwa, ochrony środowiska, zdrowia i ochrony przeciwpożarowej oraz komisji oświaty, kultury, turystyki i sportu. Radny Zbigniew Kitala zwrócił uwagę na potrzebę uporządkowania terenu przy szkole w Dąbrownie. Wnioskował o wykoszenie i wyrównanie boiska, zakup bramek, remont przystanków oraz wycięcie drzewa rosnącego przy drodze gminnej w kierunku Podlesia.
Kolejne zgłoszenia dotyczyły Ludwinowa. Radny Dariusz Lada wnioskował o zamontowanie barierki ochronnej przy mostku na drodze powiatowej od strony Trzebniowa, a także o naprawę zniszczonej barierki na początku Ludwinowa od strony Gorzkowa Nowego. Zgłosił również potrzebę wykoszenia terenu przy ośrodku zdrowia w Ludwinowie.
Radny Wojciech Kasznia wskazał na potrzebę wykoszenia terenu wokół budynku szkoły w Podstaszowicach, uporządkowania gminnego terenu na górce po byłym zbiorniku wody oraz wykoszenia terenu wokół stawów w Niegówce. Przewodniczący rady Michał Jędruszek zgłosił z kolei sprawę budynku byłej szkoły w Tomiszowicach, gdzie pojawił się problem wpływania wody opadowej przez otwór drzwiowy od zachodniej strony.

Wnioski dotyczyły także Bliżyc i połączenia Tomiszowice-Bliżyce. Radny Adam Muszczek wystąpił o wykoszenie poboczy przy drodze gminnej oraz uporządkowanie terenu wokół przystanków w Bliżycach. Radny Sebastian Kalarus skierował natomiast część postulatów do Powiatowego Zarządu Dróg w Myszkowie. Chodziło o uzupełnienie ubytków po zimie w drodze powiatowej Moczydło-Trzebniów masą bitumiczną oraz wykoszenie poboczy na odcinku Moczydło-Trzebniów-Ludwinów. Do urzędu gminy zgłoszono natomiast wykoszenie poboczy na ścieżkach pieszo-rowerowych Trzebniów-Czatachowa i Trzebniów-Ostrężnik, a także uporządkowanie placu zabaw i boiska sportowego w Trzebniowie.
Na posiedzeniu komisji rewizyjnej radny Damian Szulc wnioskował o naprawę ubytków na drogach gminnych w Bobolicach, a radny Mariusz Dudek o obcięcie gałęzi na działce gminnej w Łutowcu. Z kolei radny Krzysztof Nowiński zgłosił potrzebę wykoszenia rowów przy drodze gminnej w Błaszkowie Starym.
Na tym lista się nie skończyła. Przewodniczący rady zgłosił jeszcze dodatkowy wniosek dotyczący Antolki, gdzie problemem jest osuwająca się ziemia przy poboczu drogi.
– Proszę o wyrównanie obrzeża pobocza drogi, gdzie osuwisko spada na jezdnię – Michał Jędruszek.
W odpowiedzi na wnioski wójt Mariusz Rębak poinformował, że urząd już rozpoczął część prac. Wyjaśnił, że wcześniejsze opóźnienia wynikały między innymi z zaangażowania pracowników referatu komunalnego przy pilnych działaniach w rejonie oczyszczalni ścieków. Jak zaznaczył, gmina chce nadrobić zaległości w najbliższych dniach. Dotyczy to zarówno wykoszeń, napraw ubytków, jak i porządkowania infrastruktury gminnej.
– Wstępnie żeśmy zaplanowali, żeby do końca przyszłego tygodnia wszystkie te prace zostały przeprowadzone, a mówię również o kwestii związanych z jakimiś drobnymi ubytkami na drogach naszych gminnych – podkreślił wójt.
Niegowa
Szkoła filialna w Dąbrownie do likwidacji. Radni zdecydowali jednogłośnie i bez dyskusji
Podczas ostatniej sesji rady gminy radni podjęli uchwałę w sprawie przekształcenia Szkoły Podstawowej w Niegowie poprzez likwidację placówki filialnej w Dąbrownie. Decyzja zapadła jednogłośnie. Filia, obejmująca klasy I-III wraz z oddziałem przedszkolnym, ma zakończyć działalność z końcem sierpnia.
Projekt uchwały był wcześniej omawiany podczas posiedzeń komisji i uzyskał pozytywne opinie. W trakcie sesji ograniczono się do odczytania treści dokumentu. Radni nie zgłosili żadnych pytań ani uwag, mimo że sprawa bezpośrednio dotyczy dzieci, rodziców oraz mieszkańców Dąbrowna.
Zgodnie z uchwałą, szkoła filialna w Dąbrownie, podporządkowana organizacyjnie Szkole Podstawowej w Niegowie, zostanie zlikwidowana z końcem sierpnia. Uczniowie z tej miejscowości mają mieć zapewnioną możliwość dalszej nauki w Szkole Podstawowej w Niegowie. W przypadku wychowania przedszkolnego wskazano Przedszkole Publiczne w Niegowie lub inne placówki wychowania przedszkolnego działające na terenie gminy.

W projekcie uchwały zapisano również, że majątek likwidowanej szkoły filialnej pozostanie własnością samorządu. Dokumentację placówki ma przejąć wójt, z wyjątkiem dokumentacji przebiegu nauczania, która zostanie przekazana śląskiemu kuratorowi oświaty w terminie miesiąca od zakończenia likwidacji.
Po odczytaniu projektu przewodniczący zapytał radnych, czy mają uwagi do treści dokumentu. Nikt nie zabrał głosu. Uchwała została przyjęta piętnastoma głosami za, przy braku głosów przeciwnych i wstrzymujących się.
Niegowa
Pensja wójta Niegowy ustalona na maksymalnym poziomie. Ile teraz będzie zarabiał Rembak?
Podczas sesji Rady Gminy Niegowa, która odbyła się pod koniec kwietnia, radni podjęli uchwałę w sprawie nowego wynagrodzenia wójta. Choć w dokumencie zaniechano ujawnienia konkretnych kwot, a sam projekt uchwały odwoływał się do maksymalnych stawek przewidzianych w rozporządzeniu, redakcja ustaliła szczegóły nowych zarobków włodarza. Po przeliczeniu oznacza to wynagrodzenie zasadnicze, dodatek funkcyjny i dodatek specjalny i ten za wieloletnią pracę w łącznej wysokości sięgającej ponad 21 tys. zł miesięcznie.
Uchwałę podjęto z zastosowaniem do wynagrodzenia od 1 stycznia. Tym samym Mariusz Rembak otrzyma wyrównanie za cztery minione miesiące. Projekt został odczytany podczas sesji, po czym przewodniczący zapytał radnych, czy mają uwagi. Dyskusji nie było. Głosowanie zakończyło się wynikiem 14 głosów za, bez głosów przeciwnych i przy jednym głosie wstrzymującym się.
Zgodnie z projektem uchwały, wynagrodzenie wójta składa się z trzech podstawowych elementów. Pierwszym jest wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 100 proc. maksymalnego poziomu przewidzianego dla włodarza w gminie do 15 tys. mieszkańców. Drugim jest dodatek funkcyjny, również ustalony na poziomie 100 proc. maksymalnej stawki. Trzecim jest dodatek specjalny w wysokości 30 proc. łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego.

W praktyce oznacza to 11,1 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego, 3,4 tys. zł dodatku funkcyjnego oraz 4,3 tys. zł dodatku specjalnego. Łącznie podstawowe składniki dają 18,8 tys. zł miesięcznie. Rembakowi przysługuje jeszcze dodatek za wieloletnią pracę. Przy maksymalnym dodatku stażowym na poziomie 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego byłoby to dodatkowe 2,2 tys. zł, co dawałoby ponad 21 tys. zł brutto miesięcznie.
Niegowa
Jednogłośne głosowania nie przykryły jednego. W Niegowie znów wrócił temat dróg, błota i ciemnych ulic
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Niegowa radni zajęli się przede wszystkim pakietem uchwał dotyczących oświaty, gospodarki odpadami oraz zmian w budżecie. Znacznie ciekawsza od samego bloku uchwał okazała się jednak część poświęcona interpelacjom i wnioskom, bo to właśnie tam wybrzmiały najbardziej przyziemne, ale i najbardziej doskwierające mieszkańcom problemy. Mówiono o gałęziach zwisających nad jezdniami, zamulonych rowach, zalegającym błocie, nieudrożnionych przepustach i niedostatecznym doświetleniu dróg.
Już na początku tej części sesji jeden z radnych doprecyzował wcześniej złożony wniosek dotyczący pasa drogowego między Ludwinowem a sąsiednią miejscowością. Zwrócił uwagę, że problem nie dotyczy jedynie roślinności rosnącej przy drodze, lecz przede wszystkim konarów i gałęzi wchodzących bezpośrednio nad jezdnię, co jego zdaniem stwarza realne zagrożenie dla użytkowników drogi.
Chwilę później odczytano również wnioski zgłoszone podczas posiedzeń stałych komisji rady. Ich treść pokazała, że w wielu miejscach gminy problemem pozostaje nie tyle brak wielkich inwestycji, ile codzienne zaniedbania w utrzymaniu infrastruktury. Wśród zgłoszeń znalazły się postulaty oznakowania mostu przy gminnym łączniku Tomiszowice – Bliżyce, montażu dodatkowej lampy ulicznej w Dąbrownie, oczyszczenia przystanku i okolicznego terenu z namulonego błota, wyczyszczenia zamulonych rowów, udrożnienia przepustu powodującego rozlewisko wody oraz uporządkowania poboczy i dróg gminnych w Dąbrownie.
Po części interwencyjnej rada przeszła do punktów związanych z oświatą. Najpierw przyjęto do wiadomości sprawozdanie z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego za 2025 rok w szkołach prowadzonych przez gminę. W tym przypadku nie padły żadne pytania ani polemiki.
Następnie radni zajęli się uchwałą określającą zasady udzielania obniżek tygodniowego obowiązkowego wymiaru zajęć dla nauczycieli pełniących stanowiska kierownicze. Dokument porządkował liczbę godzin dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych dla dyrektorów przedszkoli, szkół, zespołów szkół, wicedyrektorów oraz kierowników szkół filialnych. Zgodnie z projektem wysokość pensum miała być zróżnicowana zależnie od wielkości placówki i liczby oddziałów. Projekt nie wzbudził sprzeciwu i został przyjęty jednogłośnie.

Podobnie przebiegło głosowanie nad kolejną uchwałą, dotyczącą zmian w regulaminie wynagradzania nauczycieli zatrudnionych w szkołach i przedszkolach prowadzonych przez samorząd Niegowy. W tym przypadku nowelizacja obejmowała przede wszystkim wysokość dodatków funkcyjnych dla dyrektorów przedszkoli, szkół, zespołów szkół, wicedyrektorów i kierowników szkół filialnych. Także i tutaj rada nie zgłosiła żadnych uwag, co w praktyce oznaczało szybkie i bezdyskusyjne przyjęcie dokumentu.
W dalszej części obrad samorządowcy zajęli się zmianą uchwały dotyczącej wzorów deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz trybu ich składania. Wprowadzone korekty miały charakter formalno-techniczny i dotyczyły przede wszystkim możliwości składania deklaracji za pośrednictwem ePUAP lub na adres do doręczeń elektronicznych, a także zasad ich podpisywania przy użyciu podpisu kwalifikowanego, profilu zaufanego lub podpisu osobistego. Również ten projekt został przyjęty bez żadnej dyskusji.
Ostatnim z procedowanych dokumentów była uchwała w sprawie zmiany budżetu gminy na bieżący rok. Jej treść, jak zaznaczono, była wcześniej omawiana na komisjach i uzyskała pozytywne opinie. Również podczas sesji nie padły pytania, a rada jednogłośnie przyjęła proponowane korekty. W praktyce oznaczało to, że cała zasadnicza część uchwałodawcza sesji przebiegła wyjątkowo spokojnie i bez sporów.
Dopiero przy odpowiedziach na zgłoszone interpelacje i wnioski wrócił bardziej praktyczny ton obrad. Przedstawiciel urzędu zapewnił, że zgłoszenia radnych zostaną przekazane właściwym instytucjom, przede wszystkim Powiatowemu Zarządowi Dróg, a część działań należących do kompetencji gminy rozpoczęto już wcześniej. Z jego wypowiedzi wynikało, że część prac porządkowych i naprawczych została podjęta już dzień wcześniej, a gmina chce wykorzystać najbliższe dni na usuwanie skutków zimy i roztopów.
Niegowa
Jurajskie trasy czekają. Trail w Niegowie na początek wiosny
Niegowa szykuje się na wydarzenie, które co roku przyciąga miłośników biegania w terenie. 29 marca w scenerii Jury Krakowsko-Częstochowskiej odbędzie się trail, który sprawdzi nie tylko formę fizyczną uczestników, ale także ich determinację i umiejętność radzenia sobie w wymagającym terenie. To propozycja dla tych, którzy wybierają kamieniste ścieżki, strome podbiegi i naturalne przeszkody zamiast równego asfaltu.
Organizatorzy z ExtremeJura przygotowali cztery dystanse: 30-kilometrowy bieg główny, półmaraton, ćwierćmaraton oraz krótszą, pięciokilometrową trasę dla osób chcących poczuć atmosferę zawodów w mniej ekstremalnym wydaniu. Na większości dystansów zaplanowano również rywalizację w formule nordic walking. Wyjątkiem pozostaje półmaraton, przeznaczony wyłącznie dla biegaczy.
Trasy poprowadzą uczestników przez teren Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd – wśród wapiennych ostańców, jurajskich wzgórz i w pobliżu ruin średniowiecznych zamków. To krajobraz efektowny, ale wymagający. Zróżnicowana nawierzchnia, wyraźne przewyższenia i wąskie leśne ścieżki sprawią, że każdy kilometr będzie wymagał koncentracji i dobrej taktyki.
Zainteresowanie biegiem jest duże. Z 760 dostępnych pakietów startowych wolnych pozostaje już tylko około 300.
– Zapraszamy na jedno z najbardziej klimatycznych wydarzeń biegowych na Jurze. Na uczestników czeka prawdziwy trail: przewyższenia, techniczne odcinki, dzikie lasy, wapienne skały i ruiny średniowiecznych zamków. To nie tylko zawody. To przygoda, rywalizacja, klimat i emocje, które pamięta się długo po mecie – zachęcają organizatorzy.
Link do zapisów dostępny jest tutaj.
Niegowa
Koniec strachu przed skażeniem? Nowa stacja ma działać nawet w totalnym kryzysie
Do zasobów komunalnych trafiła mobilna stacja uzdatniania wody. To urządzenie, które ma pozwolić na szybkie zapewnienie dostępu do wody pitnej w przypadku awarii sieci wodociągowej lub innych sytuacji nadzwyczajnych.
Mobilna stacja uzdatniania wody to specjalistyczny system filtracyjny przeznaczony do pracy w terenie. Umożliwia szybkie uzdatnienie wody w miejscach, gdzie nie ma możliwości dostarczania wody pitnej z sieci wodociągowej lub gdzie jej parametry wymagają dodatkowej filtracji w celu spełnienia norm jakościowych.
Urządzenie zostało wyposażone w agregat prądotwórczy, co pozwala na jego autonomiczne działanie. Oznacza to, że stacja może pracować niezależnie od dostępu do energii elektrycznej z sieci, co ma kluczowe znaczenie w sytuacjach kryzysowych, takich jak przerwy w dostawie prądu czy klęski żywiołowe.
Nowy sprzęt znacząco zwiększa możliwości służb komunalnych w zakresie reagowania na zagrożenia i zapewnienia mieszkańcom dostępu do bezpiecznej wody pitnej. W praktyce oznacza to większą gotowość gminy do działania w przypadku awarii infrastruktury, skażenia wody lub innych nieprzewidzianych zdarzeń.
Zakup został sfinansowany ze środków Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Ile kosztował? W oficjalnym komunikacie urząd gminy nie podał ceny.

Niegowa
Sesja bez sporów, ale z niedosytem. Uchwały przeszły, problemy zostały, wójt obiecał rozpoznać temat
Początek ostatniej sesji Rady Gminy Niegowa pokazał, że najwięcej emocji w samorządzie potrafią wywołać sprawy pozornie drobne, jak przepust w rowie przy drodze, brak przyłącza wodociągowego dla nowego domu czy przesuwanie kosza na śmieci na przystanku. Znaczna część sesji przebiegła rutynowo. Uchwały przyjmowano jednogłośnie, ale im bliżej końca, tym wyraźniej było widać, że pytania radnych nie zawsze spotykają się z odpowiedzią, a część tematów pozostaje w zawieszeniu.
W punkcie dotyczącym interpelacji i wniosków głos zabrał wiceprzewodniczący rady Stanisław Mizgała. Zwrócił uwagę na problem odwodnienia w rejonie Sokolnik i Kamionki. Jak tłumaczył, w jednym miejscu – w okolicy przepustu, na odcinku między numerami 20 a 23 – brakuje rozwiązania, które pozwalałoby wodzie przejść dalej, zamiast rozlewać się i zatrzymywać na działkach.
Radny wskazywał, że kiedyś tego typu prace wykonywała gmina, dlatego dociekał, czy samorząd mógłby pomóc w rozwiązaniu sporu między sąsiadami, jeśli właściciel sfinansowałby materiał.
– Nie ma tam rury, która pozwoliłaby przez przejazd doprowadzić tę wodę do tego rowu, który tę wodę odprowadza. Czy ewentualnie gdyby właściciel zakupił sobie jakieś tam dreny, to czy gmina przekopałaby to i zasypała ten przepust? – dopytywał.
Drugim wątkiem poruszonym przez radnego Mizgałę był wodociąg w Bliżycach i sytuacja mieszkańca, który chce się budować, ale nie ma przygotowanego przyłącza, mimo że teren jest przeznaczony pod zabudowę. Pytanie dotyczyło tego, czy gmina może partycypować w kosztach, skoro innym mieszkańcom przyłącza wykonywano w ramach inwestycji.
– W przypadku, kiedy ktoś chce być nowym klientem i w nowym miejscu skorzystać z możliwości podpięcia się do istniejącej sieci wodociągowej, to wszystkie prace są finansowane przez inwestora – padła odpowiedź ze strony urzędników.
W dalszej części obrad odczytano wnioski zgłoszone na posiedzeniach komisji. Dotyczyły typowych spraw, jak oznakowania, bezpieczeństwa na skrzyżowaniu czy utrzymania zieleni.

Ze strony radnych padły wnioski o zamontowanie znaków drogowych czy obcięcie gałęzi przy drodze gminnej między Bobolicami a Mirowem – tradycyjny zestaw spraw, które w samorządzie wracają regularnie i pokazują, że radni w dużej mierze pełnią rolę „przekaźnika” drobnych problemów mieszkańców.
Znaczna część sesji miała przebieg uporządkowany i przewidywalny. Rada płynnie i bez dyskusji przeszła przez pakiet uchwał. W praktyce ograniczyło to debatę do minimum – przewodniczący pytał o uwagi, po czym następowało głosowanie.
Jednogłośnie przyjęto m.in. plan pracy rady na ten rok, plan pracy stałych komisji i plan kontroli komisji rewizyjnej, uchwałę o nadaniu nazw ulic w Trzebniowie, plan nadzoru nad żłobkami, klubami dziecięcymi i dziennymi opiekunami, zmianę wieloletniej prognozy finansowej na lata 2026-2035 oraz zmianę tegorocznego budżetu gminy.
Negatywnym aspektem tej części obrad nie były same rozstrzygnięcia, lecz ich tempo. W praktyce nie pojawiła się żadna merytoryczna dyskusja nad treścią dokumentów, a publicznie odczytywano jedynie podstawowe paragrafy. Z punktu widzenia transparentności sesja wyglądała jak formalne „odhaczenie” wcześniejszych ustaleń z komisji.
W punkcie dotyczącym odpowiedzi na interpelacje wójt przyznał wprost, że w zasadzie odpowiedział już wcześniej w trakcie dyskusji, a w sprawie rowu i przepustu temat wymaga dopiero rozpoznania.
– W przypadku tego pierwszego pytania musimy rozpoznać temat dokładnie, zgłębić, na czym miałyby te prace tam polegać i wtedy taką odpowiedź przekażę panu radnemu – mówił.
Na koniec radny Wojciech Kasznia zgłosił kilka swoich wniosków. Chodziło o kosz na śmieci przy przystanku oraz uzupełnienie ubytków w drogach.
Niegowa
Dachowanie w Moczydle. Dwie osoby trafiły do szpitala
Wczoraj wieczorem w miejscowości Moczydło doszło do groźnego wypadku drogowego z udziałem osobowego bmw. Na łuku drogi kierowca stracił panowanie nad pojazdem i zakończył jazdę na drzewie. W wyniku zdarzenia dwie osoby zostały ranne i trafiły do szpitala.
Do wypadku doszło późnym wieczorem. Jak wynika ze wstępnych ustaleń myszkowskich policjantów, 40-letni kierowca nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych. Na zakręcie stracił kontrolę nad pojazdem, co doprowadziło do dachowania samochodu. Siła uderzenia była bardzo duża.
W chwili zdarzenia zarówno kierowca, jak i pasażerowie byli trzeźwi. Mimo to wypadek zakończył się poważnymi konsekwencjami. Obrażeń ciała doznali dwaj pasażerowie w wieku 39 i 35 lat. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej.
Na miejscu zdarzenia pracowały służby ratunkowe oraz policja. Funkcjonariusze z Myszkowa prowadzą czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i przyczyn wypadku.
– Zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne może być niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Śliska nawierzchnia, ograniczona widoczność i nadmierna prędkość znacząco zwiększają ryzyko utraty panowania nad pojazdem, nawet na pozornie znanym odcinku trasy – informuje biuro prasowe myszkowskiej komendy.
Niegowa
Wielkie święto folkloru w Niegowie. Zwycięzcy pojadą do Bukowiny i Nowego Sącza
W niedzielę w Gminnym Ośrodku Kultury w Niegowie odbyła się XXIX edycja Jurajskiego Przeglądu Grup Kolędniczych „Herody 2026”. Wydarzenie od lat należy do najważniejszych inicjatyw kultywujących tradycje kolędnicze Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz regionu częstochowskiego i co roku przyciąga zarówno wykonawców, jak i publiczność zainteresowaną kulturą ludową.
Przegląd zgromadził miłośników folkloru i dawnej obrzędowości, a przede wszystkim grupy kolędnicze pielęgnujące tradycje noworoczne, jasełkowe i kolędnicze. Na scenie zaprezentowały się zespoły z różnych miejscowości, które z dużym zaangażowaniem przedstawiły widowiska oparte na regionalnym dziedzictwie. Barwne stroje, tradycyjna muzyka i charakterystyczne postacie kolędnicze stworzyły wyjątkową, świąteczno-noworoczną atmosferę.
Organizatorzy z Regionalnego Ośrodka Kultury w Częstochowie podkreślają, że przegląd ma znaczenie nie tylko konkursowe. To również ważne spotkanie środowisk twórców ludowych i pasjonatów tradycji oraz forma żywej lekcji kultury, w której uczestniczą kolejne pokolenia mieszkańców regionu.
Po wysłuchaniu wszystkich prezentacji jury wyłoniło laureatów w poszczególnych kategoriach. W kategorii dorosłych pierwsze miejsce oraz nominację do udziału w 54. „Karnawale Góralskim” w Bukowinie Tatrzańskiej zdobyła Grupa Kolędnicza „Herody z Sygontki”. Zespół doceniono m.in. za wierność tradycji, autentyczność przekazu oraz wysoki poziom artystyczny.

W kategorii dzieci wiodącą lokatę oraz nominację do 29. „Pastuszkowego Kolędowania” w Nowym Sączu otrzymała Dziecięca Grupa Kolędnicza „Kolędnicy z Gniazda” z Niegowy. Jury zwróciło uwagę na naturalność występu, energię wykonawców oraz czytelne nawiązanie do lokalnego dziedzictwa.
Niegowa
Cysterna i przyczepa wjeżdżają do akcji. Samorząd Niegowy wzmacnia odporność kryzysową
Urzędnicy z Niegowy kontynuują zakupy w ramach ochrony ludności i obrony cywilnej. Tym razem do gminnej floty trafiły dwa nowe nabytki, które – w razie sytuacji kryzysowych – mają usprawnić działania służb i ułatwić logistykę w terenie. Zakupiono cysternę na wodę pitną oraz przyczepę rolniczą. Sprzęt może nie brzmi jak technologiczny przełom, ale paradoksalnie w praktyce może okazać się jednym z bardziej przydatnych elementów wyposażenia, kiedy nadejdą potencjalne kłopoty.
Najważniejszym zakupem jest cysterna na wodę pitną o pojemności 8 m³, która ma umożliwić szybkie dostarczanie wody mieszkańcom w przypadku awarii wodociągu lub innych zdarzeń, które skutkują przerwami w dostawie. W sytuacjach kryzysowych woda przestaje być „tematem z komunikatu”, a staje się realnym problemem – i właśnie tu cysterna ma odegrać rolę kluczową. Dzięki niej transport wody ma być łatwiejszy, sprawniejszy i mniej improwizowany.

Drugim nabytkiem jest przyczepa rolnicza na tandemie, która – choć może kojarzyć się z wyposażeniem gospodarstwa, a nie z bezpieczeństwem publicznym – ma konkretny cel. Chodzi o transport mienia i sprzętu w sytuacjach nieprzewidzianych zagrożeń. W praktyce może służyć do przewożenia elementów wyposażenia, zabezpieczeń, materiałów czy rzeczy wynoszonych z miejsc zagrożonych. Jeśli kryzys przychodzi bez zapowiedzi, to logistyka często decyduje o tym, czy działania przebiegają sprawnie, czy w trybie „jakoś to będzie”.
Koszt zakupów nie jest symboliczny. Cysterna kosztowała ponad 220 tys. zł, natomiast przyczepa prawie 120 tys. zł. Łącznie mówimy o wydatku rzędu około 340 tys. zł. Co istotne, gmina podkreśla, że koszty w 100 proc. zostały pokryte ze środków Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Innymi słowy: tym razem nie jest to zakup „z gminnej kieszeni”, tylko w całości finansowany z pozyskanego wsparcia.

Niegowa
Wigilijne spotkanie w Niegowie. Tradycyjne smaki i poczucie wspólnotowości przy jednym stole
W Gminnym Ośrodku Kultury w Niegowie po raz kolejny odbyło się tradycyjne spotkanie wigilijne, które od 2014 roku – z przerwą spowodowaną pandemią – na stałe wpisało się w kalendarz cyklicznych wydarzeń gminnych. Tegoroczna uroczystość zgromadziła licznych gości i była okazją do wspólnego świętowania w atmosferze zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.
Przy wigilijnych stołach zasiedli przedstawiciele administracji samorządowej. Obecni byli również radni powiatowi i gminni, a także dyrektorzy i kierownicy lokalnych instytucji.
Centralnym elementem spotkania była prezentacja tradycyjnych potraw wigilijnych przygotowanych przez koła gospodyń wiejskich z terenu gminy i okolic. Swoje stoiska zaprezentowały m.in. KGW z Sokolnik, Tomiszowic, Dąbrowna, Mzurowa, Trzebniowa, Moczydła, Łutowca oraz „Jurajskie Dziewczyny” z Ogorzelnika. Bogactwo smaków i estetyka potraw potwierdziły wysoki poziom kulinarnych umiejętności lokalnych gospodyń. O poczęstunek zadbali także radni gminy, którzy tradycyjnie serwowali dziczyznę.
Uczestnicy wydarzenia mogli również zapoznać się z ofertą świątecznych dekoracji przygotowanych przez placówki edukacyjne z terenu gminy oraz z publikacjami książkowymi autorstwa Tomasza Baryły. Ważnym punktem programu było także wręczenie nagród laureatom konkursu na kartkę bożonarodzeniową, których prace przez cały wieczór prezentowane były na scenie.

Na zakończenie spotkania wszystkie koła gospodyń wiejskich i wystawcy otrzymali pamiątkowe dyplomy z rąk wójta Mariusza Rembaka oraz dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Niegowie Andrzeja Szczepańczyka.
– To wigilijne spotkanie było nie tylko okazją do kultywowania tradycji, lecz także do integracji lokalnej społeczności i podziękowania za całoroczne zaangażowanie – podkreślili jego organizatorzy, dziękując za obecność i szczególne wyrazy uznania dla pań z KGW za współpracę i stworzenie wyjątkowego klimatu tego wieczoru.
Niegowa
Doceniony przez marszałka województwa. Andrzej Szczepańczyk laureatem prestiżowej nagrody
Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Niegowie, Andrzej Szczepańczyk, znalazł się w gronie laureatów tegorocznych Nagród Marszałka Województwa Śląskiego – jednych z najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych osobom tworzącym i upowszechniającym kulturę w regionie. Uhonorowano go w kategorii upowszechnianie i ochrona dóbr kultury, doceniając jego wieloletnią działalność w obszarze animacji, edukacji i ochrony lokalnego dziedzictwa.
Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w Kinoteatrze „Rialto” w Katowicach. W tegorocznej edycji konkursu w tej kategorii zgłoszono 19 kandydatur, co podkreśla skalę konkurencji oraz znaczenie dokonań dyrektora niegowskiego GOK-u. Jury zwróciło uwagę na jego konsekwentną pracę na rzecz popularyzowania kultury lokalnej, rozwijania inicjatyw artystycznych i edukacyjnych oraz pielęgnowania tradycji, które od lat stanowią fundament aktywności kulturalnej w gminie.
Nagrody Marszałka Województwa Śląskiego – przyznawane od ponad dwóch dekad – trafiają do osób, które swoją działalnością wywierają trwały wpływ na życie kulturalne regionu. W tej edycji wyróżniono również m.in. twórców z dziedziny muzyki, teatru, sztuk plastycznych oraz młodych artystów.
Wyróżnienie dla Andrzeja Szczepańczyka to wyraźny sygnał, że jego praca – realizowana często na styku profesjonalnej kultury i działań społeczności lokalnej – ma realne i szeroko dostrzegane znaczenie. To także dowód, że lokalne instytucje kultury, prowadzone z pasją i konsekwencją, mogą odgrywać kluczową rolę w budowaniu tożsamości kulturowej regionu.
Niegowa
Herody wracają do Niegowy. Kolejny Jurajski Przegląd Grup Kolędniczych już w styczniu
18 stycznia w Gminnym Ośrodku Kultury w Niegowie odbędzie się XXIX Jurajski Przegląd Grup Kolędniczych „Herody 2026”, jedno z najważniejszych wydarzeń w regionie poświęconych pielęgnowaniu tradycji kolędniczych. To coroczne spotkanie zespołów prezentujących dawne zwyczaje noworoczne, jasełkowe i obrzędowe, które wciąż zajmują istotne miejsce w kulturze Jury Krakowsko-Częstochowskiej.
Początek wydarzenia zaplanowano na godz. 12.00. Na scenie zaprezentują się grupy kolędnicze z różnych miejscowości, przedstawiając zarówno klasyczne formy widowisk, jak i ich lokalne warianty. Organizatorzy podkreślają, że przegląd nie tylko podtrzymuje tradycję, lecz także integruje społeczności i daje możliwość wymiany doświadczeń między zespołami.
Impreza od lat stanowi przestrzeń, w której starsze pokolenia mogą przekazywać zwyczaje młodszym, a lokalne społeczności – zaprezentować własne interpretacje dawnych obrzędów. Każda edycja wydarzenia gromadzi zarówno pasjonatów folkloru, jak i osoby, które po raz pierwszy mają okazję zetknąć się z tak oryginalną formą sztuki ludowej.
Zespoły zainteresowane udziałem w tegorocznym przeglądzie mogą zgłaszać się do 16 stycznia roku. Regulamin wydarzenia oraz karta zgłoszeniowa dostępne są na stronie internetowej Regionalnego Ośrodka Kultury w Częstochowie.
Organizatorzy zachęcają do udziału zarówno grupy z wieloletnim doświadczeniem, jak i te rozpoczynające swoją przygodę z kolędniczą tradycją. Podkreślają, że celem wydarzenia jest przede wszystkim promocja dziedzictwa i wzmacnianie więzi z kulturą regionu.

Niegowa
Rolnicy odetchną w Niegowie? Rada tnie podatek rolny prawie o 30 proc., mocno w dół też podatek leśny
Podczas sesji Rady Gminy Niegowa, która odbyła się pod koniec listopada, radni zajęli się zarówno bieżącymi sprawami samorządu, jak i pakietem uchwał podatkowych oraz finansowych na 2026 rok. W porządku obrad znalazły się m.in. informacje o stanie realizacji wcześniejszych uchwał, sprawozdanie wójta z działalności w okresie międzysesyjnym, analiza oświadczeń majątkowych, a także decyzje dotyczące stawek podatków lokalnych, współpracy z organizacjami pozarządowymi i zmian w budżecie gminy. W części „sprawy różne” powróciły tematy infrastrukturalne oraz wyposażenia jednostek OSP.
Na początku wójt Mariusz Rembak skupił się na kluczowych inwestycjach gminnych, podkreślając, że prace budowlane trwają równolegle na kilku zadaniach.
– Między innymi przy sali gimnastycznej wraz z łącznikiem w szkole w Sokolnikach. Wykonawca zamontował pokrycie dachu na budynku sali, części socjalnej oraz klatce schodowej, dokonano też częściowego docieplenia wszystkich tych budynków i rozpoczęte zostały prace wykończeniowe wewnątrz sali gimnastycznej – relacjonował.
Włodarz przypomniał, że zakończono już rozbudowę, przebudowę i modernizację oczyszczalni ścieków w Niegowie. Obecnie trwają końcowe rozliczenia z urzędem marszałkowskim.
– To nasza największa tegoroczna inwestycja o wartości ponad 5 mln zł, która została zakończona – wskazał.
W podobnym etapie znajduje się zadanie związane z budową kanalizacji sanitarnej na osiedlu domków jednorodzinnych w Niegowie.
– Obecnie zajmujemy się opracowaniem dokumentacji projektowej dla zadania związanego z rozbudową i przebudową drogi gminnej w miejscowościach Ogorzelnik – Bobolice – Mirów. Do urzędu gminy został złożony wniosek o wydanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych – informował dodając, że kontynuowane są także działania w obszarze energetyki i obrony cywilnej. – Trwają prace nad zadaniem związanym z równoważonym rozwojem gospodarczym, dostawą i montażem magazynów energii w gminie. Na dzień dzisiejszy prowadzimy korespondencję z instytucją zarządzającą dotyczącą instalacji wymienionych we wniosku urządzeń – mówił.
Rembak szeroko omówił także przygotowania dokumentacji dla nowego przedszkola w Niegowie, które ma powstać wraz z łącznikiem do szkoły podstawowej i częścią schronową.
– Prace są praktycznie na ukończeniu. Pozostają kwestie dopracowania ostatecznego kształtu pomieszczeń, schronów, które mają znajdować się pod tym przedszkolem i będą następnie wykorzystywane również przez dzieci uczące się w szkole podstawowej. Przypomnę, że zadanie polega również na wybudowaniu stosownego łącznika, który połączy te dwie placówki – podkreślił wójt.
W części poświęconej interpelacjom przewodniczący rady Michał Jędruszek poinformował, że na komisjach wpłynęły dwa wnioski radnych.
– Radna Dorota Makieła wnioskowała o założenie oświetlenia przy budynku remizy OSP Mzurów, a radny Wojciech Kasznia wnioskował o założenie lampy na słupie przy posesji nr 47 w Postaszowicach i wymianę uszkodzonej lampy na skrzyżowaniu w Brzezinach – odczytano.
Radni przeszli następnie do pakietu głosowań. Jako pierwsza przyjęta została uchwała w sprawie rocznego programu współpracy gminy z organizacjami pozarządowymi na przyszły rok. Kolejna dotyczyła określenia przystanków komunikacyjnych, zasad korzystania z nich oraz stawek opłat dla operatorów i przewoźników. Obie uchwały zostały przyjęte jednogłośnie.
Radni podjęli również uchwałę w sprawie stawek podatku od nieruchomości na 2026 rok. Projekt został wcześniej omówiony na komisjach i nie wzbudził większych kontrowersji – uchwałę przegłosowano 14 głosami „za”, przy jednym radnym, który nie wziął udziału w głosowaniu.
Jedną z kluczowych decyzji sesji była uchwała w sprawie obniżenia średniej ceny skupu żyta dla celów podatku rolnego. Początkowo projekt zakładał niewielką podwyżkę odpowiadającą wskaźnikowi inflacji, jednak w trakcie obrad radni zgłosili wniosek o pozostawienie obciążeń na poziomie z poprzedniego roku.
– Prosiłbym radnych o przegłosowanie tego wniosku, konkretnie obniżenie do kwoty 45,57 zł – zawnioskował jeden z radnych, a przewodniczący rady poparł propozycję, wskazując na sytuację ekonomiczną w rolnictwie. – Myślę, że to propozycja bardzo racjonalna, ponieważ w rolnictwie nie dzieje się dobrze, ceny płodów rolnych są o 40 proc. niższe. Myślę, że rada pochyli się nad tą propozycją – zaznaczył.
Wniosek został przyjęty 14 głosami „za”. Następnie radni przyjęli zaktualizowaną uchwałę, zgodnie z którą średnia cena skupu żyta przyjmowana jako podstawa obliczenia podatku rolnego na 2026 rok została obniżona z 66,42 zł do 45,57 zł za kwintal.
W podobnym kierunku poszła uchwała w sprawie podatku leśnego.
– Obniża się średnią cenę sprzedaży drewna ustaloną w komunikacie prezesa GUS z kwoty 281,30 zł za 1 m³ do kwoty 162,23 zł za 1 m³, przyjmowanej jako podstawę obliczenia podatku leśnego na obszarze gminy Niegowa na rok 2026 – odczytał przewodniczący komisji i także ta uchwała została przyjęta jednogłośnie.
W kolejnych punktach radni przyjęli uchwały w sprawie zmiany wieloletniej prognozy finansowej gminy na lata 2025-2034 oraz zmian w budżecie gminy na bieżący rok. Korekty dotyczyły m.in. aktualizacji wykazu przedsięwzięć i dostosowania dochodów oraz wydatków do bieżących parametrów finansowych i struktury dotacji. Obie uchwały zostały przyjęte 15 głosami „za”.
W punkcie dotyczącym odpowiedzi na interpelacje wójt Rembak odniósł się do wniosków o rozbudowę oświetlenia ulicznego.
– Oczywiście te wnioski z posiedzeń komisji dotyczące oświetlenia analizujemy. Wczoraj rozmawiałem z kierownikiem referatu. Postaramy się ocenić w przyszłym roku kwestie dotyczące uzupełnienia oświetlenia we wskazanych miejscowościach. W jednym przypadku chodzi tylko o podwieszenie lampy tam, gdzie jej nie ma, w drugim może się to wiązać z dobudową dodatkowych słupów, co jest bardziej złożoną sytuacją. W tym roku nie wykonamy tych zadań, ale będziemy nad nimi pracować po nowym roku – zapowiedział.
W części „sprawy różne” głos zabrali sołtysi i radni. Sołtys miejscowości Ogorzelnik zwróciła uwagę na potrzeby lokalnej jednostki OSP.

– Zwracamy się z prośbą o pomoc w zabezpieczeniu sprzętu specjalistycznego dla straży OSP Ogorzelnik. Nasza jednostka jest w krajowym systemie ratownictwa, wymagana jest coraz większa ilość sprzętu. Prosimy o uwzględnienie w przyszłorocznym budżecie środków na rozbudowę remizy. Część sprzętu znajduje się u jednego strażaka w garażu, część u drugiego pod wiatą. Żeby na czas dojechać do każdej akcji, trzeba to zabezpieczyć w jednym miejscu – apelowała.
Radny Damian Szulc poruszył kwestię zimowego utrzymania dróg i niedostatecznych działań podczas ostatnich opadów w Bobolicach. Kolejny samorządowiec zwrócił uwagę na potrzebę jasnej informacji, kto jest odpowiedzialny za odśnieżanie i gdzie można zgłaszać interwencje poza godzinami pracy urzędu.
– Zawsze, kiedy przychodziła zima, otrzymywaliśmy informację co do odśnieżania, a także numerów, pod które można dzwonić, gdy urząd nie pracuje – w sobotę, niedzielę. Wójtowi głowy niekoniecznie trzeba zawracać, kiedy są do tego odpowiedzialne służby. Dobrze byłoby tę informację ponownie przekazać mieszkańcom – zauważył.
Niegowa
Pięć metrów prawdy o drodze Mirów-Bobolice-Ogorzelnik. Płoty do rozbiórki, drzewa pod piłę?
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Niegowa radni zajęli się bieżącymi sprawami samorządu, w tym interpelacjami dotyczącymi infrastruktury, postępów prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz przygotowaniem lokalnych inwestycji drogowych. Sesja obejmowała również rozpatrzenie pakietu uchwał finansowych i środowiskowych oraz wysłuchanie głosu mieszkańców.
Jeden z radnych w swojej interpelacji zwrócił uwagę na konieczność udrożnienia przepustu drogowego w Zagórzu oraz ponownie zgłosił potrzebę wykoszenia poboczy przy drodze powiatowej od Bliżyc do Zagórza. Następnie odczytano wnioski zgłoszone podczas posiedzeń komisji, dotyczące przede wszystkim wyrównania poboczy, uzupełnienia ubytków w nawierzchniach oraz koszenia rowów w kilku miejscowościach, m.in. w Dąbrownie, Łutowcu, Moczydle oraz na odcinku Bliżyce-Sokolniki.

Inny z samorządowców złożył pisemną interpelację dotyczącą procedowania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, wskazując na liczne pytania mieszkańców i konieczność przyspieszenia prac. Pytał m.in. o aktualny etap opracowania dokumentu, zakres wymaganych poprawek, podstawę ich wprowadzenia, osoby odpowiedzialne za ewentualne uchybienia oraz brak publikacji odpowiedzi na wcześniejsze interpelacje w Biuletynie Informacji Publicznej.
– Społeczeństwo naciska, a nie chciałbym, żeby sytuacja wyglądała tak, że rada jest niezainteresowana. Chodzi o rolników i osoby, które chcą inwestować na terenie gminy – stwierdził.
Następnie uczestnicy obrad przyjęli do wiadomości informacje dotyczące wykonywania kary ograniczenia wolności w przyszłym roku czy realizacji zadań oświatowych w minionym roku szkolnym. W dalszej części obrad rada podjęła uchwałę w sprawie przyjęcia Programu Ochrony Środowiska dla gminy, którą poparło 14 radnych przy jednym głosie wstrzymującym się. Jednogłośnie przyjęto również uchwałę dotyczącą zmiany wieloletniej prognozy finansowej oraz uchwałę w sprawie zmian w budżecie, obejmującą m.in. zwiększenie deficytu i określenie limitów zaciąganych zobowiązań.
Wójt, odpowiadając na interpelacje, poinformował, że wnioski dotyczące dróg gminnych zostaną zrealizowane w zakresie możliwym po stronie samorządu, a sprawy należące do kompetencji powiatu zostaną przekazane właściwym organom. Odnosząc się do planu miejscowego, podkreślił, że prace są zaawansowane, ale wymagają dostosowania dokumentu do nowych wymogów tzw. uchwały krajobrazowej przyjętej przez Sejmik Województwa Śląskiego.
– Chcemy bardzo dobrze przygotować plan, żeby nie było wątpliwości. Pojawiły się nowe wytyczne, zwłaszcza dotyczące części graficznej. Jesteśmy w kontakcie z projektantką i planujemy przedłożenie dokumentu radnym przed uzgodnieniami – mówił.
Włodarz zapowiedział przedstawienie planu radnym podczas wspólnego posiedzenia komisji oraz podkreślił, że zależy mu na zakończeniu procedury w ustawowym terminie, aby dokument nie został zakwestionowany przez organ nadzoru.
Głos zabrała także jedna z mieszkanek Bobolic, która zaapelowała o przeprowadzenie konsultacji społecznych dotyczących projektowanej przebudowy drogi gminnej na odcinku Mirów-Bobolice-Ogorzelnik. Zwróciła uwagę na zakres ingerencji w prywatne nieruchomości, w tym przewidywane podziały geodezyjne, wycinkę drzew oraz demontaż ogrodzeń.
– Mając na uwadze, jak duże jest to oddziaływanie na lokalną społeczność, konieczne wydaje się omówienie koncepcji projektu z mieszkańcami – wskazała.
Ze strony urzędu padło zapewnienie, że każdy właściciel nieruchomości objęty inwestycją zostanie indywidualnie zaproszony do urzędu w celu omówienia proponowanych rozwiązań.
– Droga musi mieć minimum pięć metrów szerokości, a ścieżka dwa-trzy metry. Dążymy do tego, żeby przeprowadzić inwestycję z minimalną szkodliwością dla mieszkańców – padło na sali.
Jak zaznaczono, w wielu przypadkach ogrodzenia zostały wybudowane bez uzgodnień, co teraz utrudnia proces projektowy. Urzędnicy widzą możliwość zorganizowania szerszego spotkania z mieszkańcami i podkreślają, że projekt przebudowy drogi musi uwzględniać także planowaną budowę kanalizacji, aby w przyszłości nie ingerować w nową infrastrukturę.
Niegowa
Podwójne dofinansowanie dla orlików. W gminie Niegowa szykują solidny remont
Gmina pozyskała właśnie środki zewnętrzne na modernizację infrastruktury sportowej. Dzięki uzyskanemu dofinansowaniu trzy orliki – w Niegowie, Ludwinowie i Sokolnikach – przejdą kompleksowe prace remontowe poprawiające warunki korzystania z obiektów. Modernizacja obejmie m.in. wymianę oświetlenia i odnowienie zaplecza sanitarnego.
Jak poinformowali miejscowi urzędnicy, każda z lokalizacji otrzyma 50 tys. zł wsparcia, co w praktyce oznacza podwojenie dotychczasowych kwot przeznaczanych na modernizację tego typu obiektów. Gmina dołoży drugie tyle z własnego budżetu, co łącznie daje 300 tys. zł na realizację zadania.

Zakres robót obejmuje przede wszystkim modernizację oświetlenia boisk, remont sanitariatów oraz wykonanie dodatkowych prac koniecznych do utrzymania odpowiedniego standardu technicznego i użytkowego obiektów.
– Dzięki temu orliki mają nie tylko poprawić swoją funkcjonalność, ale również stać się bardziej przyjazne i bezpieczne dla użytkowników – podkreślają pracownicy urzędu gminy.
Realizacja prac zaplanowana została po okresie zimowym, w przyszłym roku.
Niegowa
Ma sto lat i wciąż czyta bez okularów. Seniorka z Postaszowic na urodziny dostała list od premiera
Waleria Gromada, mieszkanka Postaszowic, obchodziła setne urodziny. W jubileuszu wzięli udział przedstawiciele samorządu, rodzina oraz zaproszeni goście, którzy złożyli jubilatce serdeczne życzenia zdrowia, pogody ducha i kolejnych lat w dobrym samopoczuciu.
Z okazji setnych urodzin do domu Walerii Gromady przybyła delegacja z urzędu gminy. Pojawił się także dyrektor częstochowskiego oddziału Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, miejscowy radny oraz sołtys sołectwa Postaszowice.

Podczas spotkania jubilatka otrzymała liczne życzenia, kwiaty i upominki, a także gratulacyjne listy od premiera, prezesa KRUS oraz mieszkańców. Kulminacyjnym momentem uroczystości było odśpiewanie gromkiego „200 lat” i zdmuchnięcie świeczek na urodzinowym torcie.
– Pani Waleria to bardzo pogodna i wesoła osoba, która podczas rozmowy wielokrotnie żartowała i przekazywała ciekawe wspomnienia z bogatego życia – poinformował urząd gminy.
Seniorka uwielbia czytać, a co szczególnie imponujące – mimo sędziwego wieku, nie potrzebuje do tego okularów.
Niegowa
Dwóch nietrzeźwych kierowców zatrzymanych tego samego dnia. Ten z Niegowy miał też sądowy zakaz
Policjanci z Myszkowa ponownie zatrzymali kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kierownicę po alkoholu. Pomimo licznych apeli i działań profilaktycznych, na drogach powiatu wciąż nie brakuje osób, które lekceważą zasady bezpieczeństwa i narażają życie innych uczestników ruchu.
W minioną niedzielę funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego myszkowskiej komendy zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierujących. U pierwszego z nich – 38-letniego mieszkańca Niegowy – badanie alkomatem wykazało 1,7 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci, mężczyzna nie tylko był nietrzeźwy, ale również posiadał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Niespełna kilka godzin później, w samym Myszkowie, mundurowi zatrzymali kolejnego kierowcę – tym razem 49-letniego mieszkańca miasta. Funkcjonariusze od razu wyczuli od niego alkohol. Wynik badania potwierdził ich przypuszczenia – kierowca miał blisko promil alkoholu w organizmie.
Jak podkreślają policjanci, eliminowanie nietrzeźwych kierowców z ruchu drogowego to jedno z priorytetowych zadań myszkowskiej komendy. Podczas każdej służby funkcjonariusze zwracają uwagę na zachowania mogące świadczyć o spożyciu alkoholu, reagując natychmiast, gdy pojawia się podejrzenie, że kierowca może być pod jego wpływem.
Policja apeluje do mieszkańców powiatu myszkowskiego o rozsądek i odpowiedzialność.
– Nietrzeźwy kierowca to potencjalny sprawca tragedii. Wsiadanie za kierownicę po alkoholu może kosztować czyjeś życie – przypominają funkcjonariusze.
Niegowa
Niegowa z największym wsparciem w powiecie. Prawie cztery miliony złotych na sprzęt do działań kryzysowych
Gmina Niegowa otrzymała 3,8 mln zł w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026. To najwyższe dofinansowanie w całym powiecie myszkowskim. Środki w całości pokryją zakup sprzętu niezbędnego do reagowania w sytuacjach nadzwyczajnych i kryzysowych.
Wsparcie trafiło do wszystkich samorządów powiatu, jednak różni się znacząco wysokością. Powiat myszkowski otrzymał 1,29 mln zł, Myszków – 1,3 mln zł, Żarki – 500 tys. zł, Poraj – 310 tys. zł, a gmina Koziegłowy – 1,3 mln zł. Najwięcej, bo aż ponad 3,8 mln zł, przypadło gminie Niegowa, która dzięki temu zrealizuje największy zakres zakupów w regionie.

Za pozyskane środki samorząd planuje nabyć koparkę kołową obrotową, ładowarkę typu fadroma, traktor z cysterną na wodę pitną, samochód dostawczy, dwa namioty ratunkowe, pompę o wysokiej wydajności do wypompowywania wody z zalanych terenów, zbiornik na paliwo o pojemności 10 tysięcy litrów oraz przyczepę z mauzerami na wodę pitną.
Jak podkreślają urzędnicy, część wyposażenia będzie mogła być w razie potrzeby wykorzystywana również przez inne samorządy w powiecie, co pozwoli na skuteczniejszą współpracę służb ratowniczych i lepsze zabezpieczenie mieszkańców całego regionu.
-
Poczesna9 miesięcy temuTragiczny wypadek na trasie między Sobuczyną a Nieradą. Nie żyje 34-letnia kobieta
-
Myszków6 miesięcy temuDom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc
-
Poczesna2 lata temuW gminie huczy, policja o niczym oficjalnie nie wie, a wójt milczy i unika odpowiedzi
-
Blachownia3 lata temuPodwójna kompromitacja byłego sołtysa. Przegrał dwa procesy i wyszło, że jednak zarabiał na pornografii







