Obserwuj nas

Koniecpol

Nowe mieszkania przy Słonecznej. Inwestycja SIM Śląsk Północ

fot. SIM Śląsk Północ

Opublikowany

,

Przy ulicy Słonecznej powstanie nowoczesny budynek wielorodzinny, w którym znajdzie się dwadzieścia osiem lokali mieszkalnych, w tym jedno dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Inwestycja realizowana jest przez spółkę SIM Śląsk Północ, której samorząd jest zresztą udziałowcem, ma zostać ukończona do połowy 2026 roku.

Projekt zakłada budowę czterokondygnacyjnego budynku o bryle z dachem dwuspadowym. Obiekt będzie wolnostojący, niepodpiwniczony, z jednym głównym wejściem. Lokale mieszkalne będą miały od jednego do czterech pokoi, a każde z nich będzie posiadało balkon. Ich powierzchnia kształtować się będzie od 31,64 m² do 70,02 m². Na parterze, oprócz części mieszkalnej, przewidziano również pomieszczenia techniczne, a sam budynek wyposażony zostanie w windę.

Ogrzewanie zapewni instalacja gazowa z zewnętrznego zbiornika LPG, a dodatkowo system ciepłej wody użytkowej będzie wspomagany dwiema pompami ciepła, co pozwoli uzyskać bardzo dobry współczynnik efektywności energetycznej. Tę poprawi również pokaźny zestaw paneli fotowoltaicznych.

W ramach zagospodarowania terenu przewidziano dwadzieścia osiem miejsc postojowych, w tym dwa dostosowane dla osób z niepełnosprawnościami oraz dwa stanowiska do ładowania pojazdów elektrycznych. Dodatkowo na terenie inwestycji powstanie plac gospodarczy.

Spółka koordynująca budowę jest już na etapie rozstrzygania przetargu. Wpłynęły trzy oferty, z których najwyższa opiewa na 14,7 mln zł, a najniższa na 9,9 mln zł. Kosztorys zakładał wydatki na poziomie 12,2 mln zł, więc jest wielce prawdopodobne, że wkrótce zostanie wyłoniony wykonawca.

Koniecpol

Mieszkańcy zdecydują, co powstanie w ich miejscowościach. Koniecpol szykuje fundusz sołecki na kolejny rok

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Miasta i Gminy w Koniecpolu

W Centrum Społeczno-Kulturalnym w Koniecpolu odbyło się spotkanie z sołtysami poświęcone przygotowaniom do realizacji funduszu sołeckiego na 2027 rok. To pierwszy etap prac nad przyszłorocznymi przedsięwzięciami, które zostaną wybrane przez mieszkańców podczas zebrań wiejskich.

Podczas spotkania burmistrz Ryszard Suliga przedstawił informacje dotyczące najważniejszych inwestycji realizowanych obecnie na terenie gminy oraz podsumował bieżące działania samorządu. Omówiono również wysokość funduszu sołeckiego na kolejny rok.

Łączna pula środków przeznaczonych dla sołectw wzrośnie z blisko 484 tys. zł w 2026 roku do 528 tys. zł w roku 2027. Sołtysi otrzymali informacje o kwotach przypadających na poszczególne miejscowości. Podpisanie dokumentów rozpoczęło formalny etap przygotowań do zebrań wiejskich.

– W najbliższym czasie we wszystkich sołectwach gminy odbędą się spotkania. To właśnie podczas nich mieszkańcy będą zgłaszać propozycje zadań, a następnie zdecydują, na jakie cele zostaną przeznaczone środki przypisane ich miejscowości – mówił do zebranych burmistrz.

Wysokość funduszu sołeckiego dla każdego sołectwa obliczana jest na podstawie ustawowego wzoru, który uwzględnia liczbę mieszkańców oraz kwotę bazową wynikającą z dochodów bieżących gminy.

W trakcie spotkania w CSK zaprezentowano również inwestycje i zakupy realizowane w poszczególnych sołectwach w tym roku. Zakres przedsięwzięć jest zróżnicowany i obejmuje zarówno poprawę infrastruktury, jak i wyposażenie obiektów służących lokalnym społecznościom.

W Aleksandrowie wykonywana jest instalacja elektryczna oraz kupowane jest wyposażenie do altany. W Dąbrowie zaplanowano zakup kuchenki elektrycznej, szafek na wymiar, blaszanego budynku gospodarczego i narzędzi ogrodniczych.

Kuźnica Grodziska przeznaczyła środki między innymi na namiot festynowy, stelaż do huśtawki oraz wkład do zakupu nowego samochodu strażackiego dla miejscowej jednostki OSP. W Kuźnicy Wąsowskiej przygotowywana jest dokumentacja projektowa modernizacji budynku, który ma zostać przeznaczony na świetlicę wiejską.

W Luborczy wykonywana jest wylewka w świetlicy oraz kupowana gablota sołecka. W Łabędziu modernizacja świetlicy obejmuje remont podłogi i sufitu, a także wymianę oświetlenia.

Mieszkańcy Łysakowa zdecydowali o zakupie kruszywa do utwardzenia drogi gminnej oraz gabloty sołeckiej. Z kolei w Łysinach zaplanowano wykonanie tynku ozdobnego w świetlicy, zakup klimatyzatorów oraz wykonanie podbitki nad wejściem.

Fundusz sołecki nie jest odrębnym programem dotacyjnym. Pieniądze na jego realizację pochodzą bezpośrednio z budżetu gminy. Samorząd nie ma obowiązku wyodrębniania takich środków, jednak w Koniecpolu od lat podejmowana jest decyzja o pozostawieniu mieszkańcom realnego wpływu na część lokalnych wydatków.

Mechanizm ten jest zbliżony do budżetu obywatelskiego funkcjonującego w miastach, z tą różnicą, że dotyczy terenów wiejskich. Środki mogą być przeznaczane wyłącznie na zadania własne gminy, które służą poprawie warunków życia mieszkańców danego sołectwa.

Mogą to być między innymi remonty świetlic, utwardzanie dróg, budowa chodników, wyposażanie placów zabaw i terenów rekreacyjnych, zakup sprzętu do altan czy wsparcie jednostek ochotniczych straży pożarnych. Ostateczne decyzje podejmują mieszkańcy podczas zebrań wiejskich.

– Fundusz Sołecki opiera się na zasadzie, że lokalna społeczność najlepiej zna własne potrzeby. Nawet niewielki zakup lub remont może mieć dla mieszkańców konkretnej miejscowości duże znaczenie i rozwiązywać problem, który przez długi czas pozostawał bez odpowiedzi – podsumował burmistrz Ryszard Suliga.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Leśna i Zielona do przebudowy. Gmina podpisała umowę z wykonawcą

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Magnific

Ulice Leśna i Zielona w Koniecpolu przejdą kompleksową modernizację. Gmina podpisała umowę z wykonawcą zadania, które obejmie przebudowę i remont układu drogowego o łącznej długości około 1,64 kilometra.

Zakres inwestycji obejmie przebudowę ulicy Leśnej. Zaplanowano wykonanie nowej jezdni, chodnika, oświetlenia oraz systemu odwodnienia. Prace mają poprawić zarówno stan techniczny drogi, jak i bezpieczeństwo pieszych oraz kierowców. W ramach tego samego przedsięwzięcia przewidziano także remont chodnika przy ulicy Zielonej. Przebudowane zostaną ponadto zjazdy do posesji oraz niezbędne elementy infrastruktury technicznej.

– Prace obejmą około 840 metrów ulicy Leśnej oraz około 800 metrów ulicy Zielonej – informuje lokalna administracja.

Wartość podpisanej umowy wynosi 2,69 mln zł. Inwestycja jest współfinansowana z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg w ramach edycji na bieżący rok.

 

– Zgodnie z zapisami umowy wykonawca ma dwa lata na zakończenie wszystkich prac – wyjaśniają urzędnicy.

Modernizacja ulic Leśnej i Zielonej jest kolejnym dużym zadaniem drogowym realizowanym na terenie gminy Koniecpol. Po zakończeniu inwestycji mieszkańcy zyskają wygodniejszy i bezpieczniejszy układ komunikacyjny w tej części miasta.

 

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Trzy budynki, milionowe wydatki i energetyczna rewolucja. Tam węgiel pójdzie w odstawkę

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Koniecpolski samorząd podpisał umowy na realizację dwóch dużych inwestycji termomodernizacyjnych. Prace obejmą Szkołę Podstawową w Rudnikach oraz remizę OSP połączoną ze świetlicą wiejską w Okołowicach. Łączna wartość obu projektów przekracza 3,9 mln zł. Wykonawcą obu inwestycji została firma z Lelowa. 

Największe przedsięwzięcie dotyczy szkoły w Rudnikach. Budynek zostanie kompleksowo ocieplony, a dotychczasowy kocioł węglowy zastąpi pompa ciepła. Zaplanowano również montaż instalacji fotowoltaicznej z magazynem energii, modernizację centralnego ogrzewania i oświetlenia oraz wymianę stolarki okiennej i drzwiowej. Koszt robót budowlanych po przetargu ustalono na 2,32 mln zł.

Modernizację przejdzie również remiza OSP wraz ze świetlicą wiejską w Okołowicach. Budynek zostanie docieplony, wymieniona zostanie stolarka, a obiekt zyska instalację fotowoltaiczną z magazynem energii oraz energooszczędne oświetlenie. Prace będą kosztować około 640 tys. zł.

To jednak nie koniec planowanych zmian. Na podpisanie umowy czeka jeszcze inwestycja dotycząca Szkoły Podstawowej w Łysinach. Jej wartość wynosi blisko 3,5 mln zł, a dofinansowanie przekracza 3,4 mln zł. Zakres prac obejmuje między innymi termomodernizację, montaż pomp ciepła, instalacji fotowoltaicznej z magazynem energii oraz modernizację instalacji wewnętrznych.

– Realizacja wszystkich trzech projektów ma ograniczyć zużycie energii, obniżyć koszty utrzymania budynków i poprawić warunki korzystania z gminnych obiektów – podkreśla burmistrz Ryszard Suliga.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Nie tylko pomost. Nad zalewem powstanie przestrzeń, która ma przyciągnąć mieszkańców i turystów

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miasta i Gminy Koniecpol

Nad zalewem w Koniecpolu powstanie nowa przestrzeń do wypoczynku, spacerów i rekreacji. Gmina pozyskała ponad 322 tys. zł na budowę drewnianego pomostu z deptakiem oraz dodatkową infrastrukturą dla mieszkańców, wędkarzy i turystów. Dofinansowanie pokryje 100 proc. wartości projektu.

Inwestycja obejmie budowę rekreacyjno-wędkarskiego pomostu oraz drewnianego dojścia prowadzącego w stronę zbiornika. W otoczeniu pojawią się ławki, leżaki, stoliki, stojaki na rowery i kosze na śmieci. Przewidziano również tablice edukacyjne, elementy sensoryczne oraz charakterystyczny witacz, który ma stać się jednym z rozpoznawalnych punktów tego miejsca.

Projekt ma nie tylko zwiększyć atrakcyjność terenów nad wodą, ale również uporządkować sposób poruszania się wzdłuż brzegu i ograniczyć presję na obszary cenne przyrodniczo. Pomost i deptak mają służyć zarówno osobom szukającym miejsca do spokojnego odpoczynku, jak i wędkarzom oraz odwiedzającym Koniecpol turystom.

W ramach przedsięwzięcia planowane są także wydarzenia edukacyjne i inicjatywy promujące lokalne tradycje rybackie. Dzięki temu inwestycja ma połączyć rekreację z edukacją przyrodniczą i popularyzacją dziedzictwa regionu.

Gmina pozyskała środki z funduszy europejskich za pośrednictwem Rybackiej Grupy Działania „Jurajska Ryba”. Kolejnym krokiem będzie ogłoszenie przetargu, który wyłoni wykonawcę prac.

Po zakończeniu inwestycji zalew ma zyskać bardziej uporządkowane, funkcjonalne i przyjazne otoczenie. Dla mieszkańców oznacza to nowe miejsce do spacerów i wypoczynku, a dla miasta kolejny element wzmacniający jego turystyczną ofertę.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Mieszkańcy czekali na tę zmianę. Przebudowa obejmie drogi, chodnik i sieci podziemne

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Miasta i Gminy w Koniecpolu

W Koniecpolu trwa przebudowa i rozbudowa układu drogowego obejmującego sześć gminnych arterii. Inwestycja dotyczy ulic Wesołej, Willowej, Topolowej, Bukowej, Akacjowej i Brzozowej. – Wykonawca zamontował już część nowych słupów oświetleniowych, a obecnie prowadzi prace związane z osadzaniem krawężników – informują urzędnicy.

Modernizacja obejmie łącznie około 1,6 km dróg. Zakres przedsięwzięcia przewiduje wykonanie nowych nawierzchni jezdni, chodnika, placu do zawracania oraz zjazdów prowadzących do posesji.

W ramach zadania powstanie także energooszczędne oświetlenie LED. Przebudowany zostanie system odwodnienia, który obejmie rowy oraz zbiornik retencyjny. Prace będą dotyczyły również zabezpieczenia i przebudowy istniejących sieci podziemnych.

– Po zakończeniu robót na ulicach pojawi się nowe oznakowanie pionowe i poziome. Inwestycja ma poprawić stan techniczny dróg, bezpieczeństwo pieszych i kierowców oraz komfort dojazdu do zabudowań znajdujących się w tej części miasta – deklarują urzędnicy z Koniecpola – Prace są prowadzone etapami, a kolejne elementy infrastruktury mają być wykonywane wraz z postępem robót drogowych – dodają.

Realizacja przedsięwzięcia jest możliwa dzięki dofinansowaniu pozyskanemu przez gminę z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Cztery ważne zadania i cztery różne przeszkody. Kiedy mieszkańcy zobaczą wykonawców?

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Miasta i Gminy w Koniecpolu

Mieszkańcy pytają o przyszłość ulic Grzybowej, Robotniczej i Ogrodowej, a także o budowę chodnika przy ulicy Różanej. Jak wyjaśnia samorząd, brak robót nie oznacza rezygnacji z inwestycji. – Każde z tych zadań znajduje się jednak na innym etapie przygotowań, a największymi przeszkodami są kwestie własnościowe, dokumentacja oraz konieczność pozyskania finansowania – przekonują urzędnicy.

Jak poinformował koniecpolski magistrat, najbardziej zaawansowane przygotowania dotyczą ulicy Robotniczej. Obecnie powstaje dokumentacja projektowo-kosztorysowa, która obejmuje nie tylko przebudowę jezdni, ale również wykonanie odwodnienia, przebudowę sieci kolidujących z inwestycją oraz remont chodnika przy ulicy Ogrodowej.

– Projekt jest przygotowywany z uwzględnieniem uwag zgłoszonych przez mieszkańców podczas spotkania z projektantem i przedstawicielami gminy. Dopiero po zakończeniu dokumentacji samorząd będzie mógł rozpocząć starania o środki zewnętrzne i przygotować postępowanie przetargowe – informują lokalni urzędnicy.

Inaczej wygląda sytuacja ulicy Grzybowej. W tym przypadku podstawową przeszkodą pozostaje nieuregulowany stan prawny gruntów. Wcześniej kanalizację można było wybudować na podstawie zgód właścicieli na wejście w teren, jednak przebudowa drogi wymaga już odpowiedniego tytułu prawnego do nieruchomości.

– Gmina prowadzi obecnie postępowanie dotyczące komunalizacji działek. Do czasu jego zakończenia rozpoczęcie pełnej procedury inwestycyjnej nie będzie możliwe – dodają pracownicy miejscowej administracji.

Z kolei ulica Ogrodowa została podzielona na dwa odcinki. Pierwszy ma zostać objęty pracami prowadzonymi w ramach przebudowy ulicy Robotniczej. W przypadku drugiego trwa postępowanie sądowe dotyczące zasiedzenia działek, które musi zostać zakończone przed podjęciem kolejnych decyzji.

Na realizację czeka również chodnik przy ulicy Różanej. Zadanie nie znalazło się w planie inwestycyjnym na ten rok, ale zostało wpisane do wykazu potrzeb inwestycyjnych gminy. Oznacza to, że samorząd bierze je pod uwagę przy planowaniu kolejnych budżetów i poszukiwaniu możliwości dofinansowania.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Dziewięć firm chce przebudować ulice Leśną i Zieloną. Koniecpol wyda na nie miliony

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Miasta i Gminy w Koniecpolu

Do przetargu na przebudowę ulic Leśnej i Zielonej w Koniecpolu wpłynęło dziewięć ofert. Zaproponowane przez wykonawców ceny wahają się od 2,69 mln zł do 4,80 mln zł. – Wszystkie mieszczą się w kwocie zabezpieczonej na realizację inwestycji – poinformował magistrat.

Jak wyjaśniają koniecpolscy urzędnicy, obecnie trwa ocena złożonych propozycji. Sprawdzane są dokumenty wykonawców, a także zgodność ofert z warunkami określonymi w postępowaniu przetargowym.

– Dopiero po zakończeniu tej procedury możliwe będzie wskazanie firmy, która zrealizuje zadanie – słychać w urzędzie miasta i gminy.

Zakres inwestycji obejmie przebudowę ulicy Leśnej. Zaplanowano wykonanie nowej jezdni, chodnika, oświetlenia oraz systemu odwodnienia. Prace mają poprawić zarówno stan techniczny drogi, jak i bezpieczeństwo pieszych oraz kierowców.

W ramach tego samego przedsięwzięcia przewidziano także remont chodnika przy ulicy Zielonej. Przebudowane zostaną ponadto zjazdy do posesji oraz niezbędne elementy infrastruktury technicznej.

Inwestycja jest współfinansowana z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg w ramach tegorocznej edycji. Rozpoczęcie robót możliwe będzie po rozstrzygnięciu przetargu i podpisaniu umowy z wybranym wykonawcą.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Fundusz sołecki w akcji. Łysiny inwestują w miejsce spotkań mieszkańców

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Miasta i Gminy w Koniecpolu

Jak poinformowali urzędnicy z Koniecpola, w świetlicy wiejskiej w Łysinach trwają kolejne prace finansowane z funduszu sołeckiego. – Zadania wybrane wcześniej przez mieszkańców są sukcesywnie realizowane, a pierwsze efekty modernizacji są już wyraźnie widoczne – przekonują.

Jednym z zakończonych etapów było wykonanie nowoczesnego tynku ozdobnego na ścianach. Dzięki temu wnętrze świetlicy zyskało bardziej estetyczny i współczesny wygląd. Zmiana poprawiła nie tylko odbiór wizualny pomieszczenia, ale również jego funkcjonalność jako miejsca spotkań, zebrań i lokalnych wydarzeń.

Na tym modernizacja się jednak nie zakończy. Podpisano już umowę na montaż klimatyzacji, która ma zwiększyć komfort użytkowników świetlicy, szczególnie podczas wydarzeń organizowanych w cieplejszych miesiącach.

– Realizowane zadania pokazują, w jaki sposób fundusz sołecki może odpowiadać na konkretne potrzeby mieszkańców. To właśnie lokalna społeczność decyduje, na jakie przedsięwzięcia zostaną przeznaczone środki, a efekty tych decyzji są widoczne w poprawie standardu wspólnej przestrzeni – informuje magistrat.

Jego pracownicy podkreślają, iż po zakończeniu wszystkich prac świetlica w Łysinach ma stać się miejscem jeszcze lepiej przygotowanym do organizacji spotkań, uroczystości i inicjatyw integrujących mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Tylko dziesięć orkiestr dostało się do konkursu. Najlepsza była ta z Koniecpola

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Miasta i Gminy w Koniecpolu

Choć Młodzieżowa Orkiestra Dęta Koniecpol czeka jeszcze na wyniki w związku z jej udziałem w XXXII Balkan Folk Fest 2026 w Bułgarii, jej tegorocznych występów nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat zagranicznego festiwalu. Zespół ma bowiem na koncie znaczący sukces odniesiony wcześniej w Suchej Beskidzkiej, gdzie wywalczył Grand Prix podczas ogólnopolskiego konkursu.

Pod batutą kapelmistrza Macieja Piątka-Czarneckiego koniecpolska orkiestra zwyciężyła w IV Ogólnopolskim Konkursie Muzyki Filmowej Orkiestr Dętych. Zdobycie najwyższego wyróżnienia miało szczególną wartość, ponieważ do udziału w wydarzeniu zakwalifikowano zaledwie dziesięć zespołów z całego kraju.

O dopuszczeniu orkiestr do konkursu decydowała rada artystyczna, która oceniała nadesłane zgłoszenia oraz nagrania. Młodzieżowa Orkiestra Dęta Koniecpol znalazła się tym samym w gronie starannie wybranych formacji, obok uznanych zespołów między innymi z Małopolski i Śląska.

Wydarzenie rozpoczęło się barwnym korowodem ulicami Suchej Beskidzkiej. Muzycy przemaszerowali z Centrum Kultury i Filmu na dziedziniec Zamku Suskiego, gdzie odbyły się konkursowe prezentacje. To właśnie tam jury najwyżej oceniło występ orkiestry z Koniecpola i przyznało jej Grand Prix.

Sukces jest efektem pracy całego zespołu – zarówno najmłodszych adeptów, jak i bardziej doświadczonych instrumentalistów. To także potwierdzenie wysokiego poziomu artystycznego orkiestry oraz konsekwentnej pracy prowadzonej przez Macieja Piątka-Czarneckiego.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Orkiestra ruszyła na podbój Bałkanów. Młodzi muzycy zagrają przed międzynarodową publicznością

Opublikowany

,

Monika Wójcik
Urząd Miasta i Gminy w Koniecpolu

Młodzieżowa Orkiestra Dęta Koniecpol rozpoczęła sześciodniowy wyjazd do Bułgarii, gdzie będzie reprezentować gminę podczas Balkan Folk Fest 2026. W festiwalu udział wezmą muzycy orkiestry oraz miejscowe mażoretki, którzy zaprezentują się w Warnie i Złotych Piaskach.

Dla koniecpolskiej orkiestry to kolejny zagraniczny wyjazd festiwalowy w ostatnich latach. Wcześniej młodzi artyści występowali już w Bułgarii w 2023 roku, Czarnogórze w kolejnym roku oraz Hiszpanii w tym minionym. Z ostatniego z tych wyjazdów wrócili ze Złotym Dyplomem, potwierdzając wysoki poziom artystyczny zespołu.

W tegorocznej wyprawie uczestniczy 44-osobowa grupa, którą tworzą członkowie Młodzieżowej Orkiestry Dętej Koniecpol oraz mażoretki Astoria.

Wyjazd do Bułgarii będzie dla uczestników nie tylko okazją do zaprezentowania dorobku artystycznego przed międzynarodową publicznością, ale również szansą na zdobycie nowych doświadczeń, integrację i poznanie kultury innych krajów. Udział w festiwalu wpisuje się w wieloletnią aktywność orkiestry, która regularnie promuje Koniecpol poza granicami kraju.

– Wracajcie z pięknymi wspomnieniami, nowymi doświadczeniami i satysfakcją z każdego występu. Życzę wam powodzenia i wierzę, że po raz kolejny będziecie wspaniale reprezentować Koniecpol. Trzymam za was kciuki – podkreślił przed wyjazdem muzyków burmistrz Ryszard Suliga.

Organizacja przedsięwzięcia była możliwa również dzięki zaangażowaniu stowarzyszenia, aktywnemu wsparciu rodziców oraz pomocy wielu osób, które na co dzień wspierają działalność orkiestry.

– Dzięki temu młodzi muzycy i mażoretki mogą rozwijać swoje pasje, zdobywać sceniczne doświadczenie i promować lokalną społeczność na arenie międzynarodowej – poinformowało kierownictwo orkiestry.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Koniecpol chce mocniej przyciągać inwestorów. Gmina podpisała porozumienie z KSSE

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A.

Jak poinformował tutejszy magistrat, Koniecpol wzmacnia działania związane z promocją swoich terenów inwestycyjnych. Burmistrz Ryszard Suliga oraz Rafał Żelazny, prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, podpisali porozumienie dotyczące współpracy w zakresie prezentowania oferty gospodarczej gminy przedsiębiorcom.

Celem porozumienia jest wspólne promowanie potencjału inwestycyjnego Koniecpola oraz dotarcie z ofertą do firm, które poszukują atrakcyjnych lokalizacji do rozwoju swojej działalności. Współpraca z Katowicką Specjalną Strefą Ekonomiczną ma zwiększyć rozpoznawalność gminy wśród inwestorów i ułatwić prezentowanie dostępnych terenów jako miejsc sprzyjających prowadzeniu biznesu.

– Dla samorządu to kolejny element budowania relacji pomiędzy gminą a sektorem gospodarczym. Promocja terenów inwestycyjnych ma znaczenie nie tylko dla pozyskiwania nowych firm, ale również dla wzmacniania lokalnego rynku pracy, zwiększania wpływów do budżetu oraz dalszego rozwoju infrastruktury – informują miejscowi urzędnicy.

Jak przekonują, podpisane porozumienie wpisuje się w szersze działania na rzecz poprawy atrakcyjności inwestycyjnej regionu.

– Dzięki współpracy z instytucją wyspecjalizowaną w obsłudze inwestorów Koniecpol zyskuje dodatkowe narzędzie do prezentowania swoich możliwości i budowania pozycji gminy jako miejsca otwartego na przedsiębiorczość – dodają pracownicy lokalnej administracji.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Koniecpol odbudowuje komunikację. W planach połączenia z Częstochową, Myszkowem i Seceminem

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komunikacja Jurajska

Gmina Koniecpol próbuje uporządkować sytuację komunikacyjną po nagłej decyzji prywatnego przewoźnika o zawieszeniu kursów. Samorząd przekonuje, że nie chodzi o spóźnioną reakcję, lecz o konieczność zbudowania nowego systemu połączeń – już nie wyłącznie w oparciu o prywatną inicjatywę, ale we współpracy ze związkami komunikacyjnymi i sąsiednimi samorządami. Najnowszym krokiem w tym procesie jest podpisanie listu intencyjnego dotyczącego organizacji połączeń pomiędzy Koniecpolem a Seceminem, które miałaby zapewnić „Komunikacja Jurajska”.

Sprawa koniecpolskiej komunikacji ma jednak szerszy wymiar, bo Secemin jest tylko jednym z kierunków, nad którymi obecnie pracuje samorząd. Równolegle gmina prowadzi działania związane z włączeniem się do systemów komunikacji publicznej funkcjonujących na terenie powiatów częstochowskiego i myszkowskiego. W marcu rada miejska podjęła uchwały o przystąpieniu do „Komunikacji Jurajskiej” oraz Związku „Jedźmy Razem!”. To właśnie w oparciu o te dwa podmioty Koniecpol chce budować nową siatkę połączeń – w stronę Częstochowy, Myszkowa oraz Secemina.

Dla mieszkańców oznaczałoby to istotną zmianę. Kierunek częstochowski ma kluczowe znaczenie dla osób dojeżdżających do pracy, szkół, urzędów, lekarzy i usług. Kierunek myszkowski daje możliwość lepszego powiązania z sąsiednim powiatem i tamtejszym systemem komunikacyjnym. Z kolei połączenie z Seceminem porządkuje relacje transportowe z gminą, która funkcjonalnie sąsiaduje z Koniecpolem, choć leży już w województwie świętokrzyskim.

Samorząd podkreśla, że obecna sytuacja nie wynika z wieloletniego braku działań, lecz z nagłej zmiany na rynku przewozów. Do początku tego roku połączenia autobusowe obsługiwał prywatny przewoźnik. Dopiero w styczniu poinformował on o zawieszeniu kursów w kierunku Częstochowy, a następnie także Świętej Anny. To postawiło gminę w trudnym położeniu, ponieważ informacja pojawiła się już po terminach związanych z organizacją przewozów i składaniem wniosków o dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.

– Trzeba jasno powiedzieć, że do początku 2026 roku połączenia funkcjonowały dzięki prywatnemu przewoźnikowi. Gmina nie była wcześniej członkiem związku komunikacyjnego, ponieważ nie było takiej potrzeby organizacyjnej. Problem pojawił się wtedy, gdy przewoźnik poinformował o zawieszeniu kursów, i to już po terminach związanych z naborem wniosków o dofinansowanie przewozów – wyjaśnia burmistrz Ryszard Suliga.

Ten kontekst jest istotny, ponieważ uruchomienie publicznej komunikacji międzygminnej nie sprowadza się jedynie do wyznaczenia trasy i podstawienia autobusu. Potrzebne są decyzje samorządów, montaż finansowy, wskazanie organizatora przewozów, uzgodnienia z partnerami oraz udział w procedurach umożliwiających pozyskanie dopłat do linii. Dodatkowo transport lokalny jest podzielony kompetencyjnie. Gmina odpowiada za przewozy na swoim terenie, natomiast organizacja transportu publicznego o charakterze międzygminnym należy do zadań powiatu albo związków powiatowo-gminnych.

Po pojawieniu się problemów z zawieszeniem kursów działania zmierzające do wypracowania nowych rozwiązań podjął Adam Morzyk, członek zarządu powiatu częstochowskiego i prezes „Komunikacji Jurajskiej”. To właśnie współpraca gminy, powiatu i związków komunikacyjnych ma być podstawą odbudowy połączeń.

– Nie da się naprawić takiej sytuacji jednym ruchem. Najpierw trzeba było znaleźć formułę organizacyjną, a następnie partnerów, którzy będą mogli realnie pomóc w uruchomieniu połączeń. Dlatego zdecydowaliśmy się na przystąpienie zarówno do „Komunikacji Jurajskiej”, jak i do związku „Jedźmy Razem!”. Chodzi o to, by mieszkańcy mieli dostęp nie do jednej doraźnej linii, ale do szerszego systemu komunikacji – zaznacza burmistrz Koniecpola.

Podpisanie listu intencyjnego z Seceminem jest więc jednym z elementów większej układanki. Nowa siatka ma nie tylko zastąpić utracone kursy, ale także lepiej powiązać Koniecpol z sąsiednimi ośrodkami. Każdy z nich odpowiada na inne potrzeby mieszkańców, ale razem mogą stworzyć bardziej stabilny system niż dotychczasowy model oparty na decyzjach jednego prywatnego przewoźnika.

W spotkaniu dotyczącym podpisania listu intencyjnego z Seceminem uczestniczyli także przedstawiciele Zespołu Szkół w Koniecpolu. Ich obecność nie była przypadkowa. To właśnie w interesie prowadzonej przez powiat częstochowski placówki jest, by komunikacja publiczna zapewniała jak największą siatkę połączeń z miastem. Lepszy dojazd do szkoły ponadpodstawowej wprost może przełożyć się bowiem na przyszłość i stabilny rozwój tej jednostki.

Cała sprawa pokazuje, jak wrażliwy bywa lokalny transport, gdy przez lata opiera się przede wszystkim na prywatnym przewoźniku. Dopóki kursy są realizowane, system może wydawać się stabilny. Problem pojawia się wtedy, gdy przewoźnik ogranicza albo zawiesza działalność, a samorząd musi w krótkim czasie znaleźć rozwiązanie, które wymaga formalnych decyzji, pieniędzy i współpracy z innymi podmiotami.

Koniecpol jest dziś właśnie na tym etapie. Samorząd nie ukrywa, że problem jest poważny, ale przekonuje, że rozpoczęte działania mają prowadzić do trwałego rozwiązania, a nie jedynie do doraźnego łatania luk. Uchwały o przystąpieniu do związków komunikacyjnych, rozmowy z partnerami i list intencyjny z Seceminem mają być początkiem nowego układu transportowego.

– Najważniejsze jest to, by mieszkańcy odzyskali możliwość normalnego dojazdu, i to się stanie. Częstochowa, Myszków i Secemin to kierunki, które mają znaczenie praktyczne, codzienne. Chcemy, aby nowe rozwiązania były oparte na współpracy samorządów i stabilnym systemie organizacji przewozów – podsumowuje Ryszard Suliga.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Ślubny boom w Koniecpolu. Coraz więcej par mówi tu sobie „tak”

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Miasta i Gminy w Koniecpolu

Urząd Stanu Cywilnego w Koniecpolu odnotowuje wzrost liczby zawieranych małżeństw w porównaniu z poprzednimi latami.

Jak przekonuje koniecpolski magistrat, to dobra wiadomość nie tylko dla samych narzeczonych i ich rodzin, ale również dla lokalnego samorządu. Rosnące zainteresowanie ślubami w Koniecpolu pokazuje, że coraz więcej par wybiera właśnie tutejszy urząd jako miejsce jednej z najważniejszych uroczystości w życiu.

– W ostatnim czasie pomieszczenia Urzędu Stanu Cywilnego w Koniecpolu przeszły remont, dzięki któremu zyskały bardziej elegancki i reprezentacyjny charakter. Odnowiona podłoga, nowe oświetlenie, klimatyzacja, dekoracyjne elementy wystroju oraz starannie przygotowana przestrzeń tworzą godną oprawę dla ceremonii zawarcia małżeństwa – informują urzędnicy.

Sala ślubów to miejsce szczególne. To właśnie tutaj składane są przysięgi, podejmowane ważne życiowe decyzje i rozpoczynają się wspólne historie wielu rodzin. Dlatego estetyka, komfort i odpowiednia atmosfera mają duże znaczenie zarówno dla par młodych, jak i ich bliskich uczestniczących w uroczystości.

Odnowione wnętrza USC w Koniecpolu mają podkreślać rangę tych wydarzeń i zapewniać uczestnikom ceremonii warunki odpowiadające wyjątkowemu charakterowi chwili. Samorząd wskazuje, że modernizacja pomieszczeń była elementem troski o jakość obsługi mieszkańców oraz o odpowiednią oprawę uroczystości rodzinnych.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Klucze trafiły już do pierwszych najemców, a budynek przy Słonecznej powoli wypełnia się życiem

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miasta i Gminy Koniecpol

Pierwsi mieszkańcy odebrali klucze do lokali w „Słonecznym Domu” przy ulicy Słonecznej 5 w Koniecpolu. To ważny moment nie tylko dla najemców, którzy właśnie rozpoczynają nowy etap życia, ale także dla całej inwestycji realizowanej przez SIM Śląsk Północ. Nowoczesny budynek wielorodzinny, który jeszcze niedawno był pokazywany jako jedna z najbardziej oczekiwanych inwestycji mieszkaniowych w mieście, zaczyna pełnić swoją właściwą funkcję. Co istotne, wciąż dostępna jest około połowa mieszkań, a niska partycypacja sprawia, że oferta może być jedną z ciekawszych propozycji dla osób szukających nowego lokum bez konieczności zaciągania kredytu hipotecznego.

Uroczystość przekazania kluczy miała symboliczny wymiar. „Słoneczny Dom” jest bowiem pierwszą inwestycją SIM Śląsk Północ, do której wprowadzają się najemcy. Dla spółki to przejście od etapu planów, naborów i budowy do momentu, w którym projekt zaczyna realnie odpowiadać na potrzeby mieszkańców. Dla Koniecpola oznacza natomiast pojawienie się nowego zasobu mieszkaniowego w standardzie, którego przez lata w mieście brakowało.

To czterokondygnacyjny obiekt z 28 lokalami mieszkalnymi o zróżnicowanych metrażach – od niewielkich mieszkań dla singli lub par po większe lokale dla rodzin. Każde mieszkanie ma balkon, a w inwestycji przewidziano również rozwiązania poprawiające codzienny komfort użytkowania, w tym miejsca postojowe, zieleń wokół budynku oraz nowoczesne instalacje. Lokalizacja również nie jest przypadkowa. W pobliżu znajdują się między innymi przedszkole, sklepy, kościół i punkty usługowe, co ma znaczenie zwłaszcza dla rodzin z dziećmi i osób, które chcą mieszkać w spokojnej części miasta, ale bez odcinania się od podstawowej infrastruktury.

Największym atutem inwestycji pozostaje jednak model finansowy. Partycypacja w „Słonecznym Domu” wynosi 1375,66 zł za m² powierzchni użytkowej mieszkania. W praktyce oznacza to, że wejście w najem wymaga znacznie niższego wkładu niż zakup mieszkania na rynku komercyjnym. Dla wielu osób, które mają stałe dochody, ale nie chcą lub nie mogą wiązać się wieloletnim kredytem hipotecznym, może to być realna alternatywa. Tym bardziej, że lokale oddawane są w standardzie pozwalającym na szybkie zamieszkanie – bez konieczności prowadzenia kosztownego i czasochłonnego remontu.

W przypadku popularnych mieszkań dwupokojowych o powierzchni około 52 m² oznaczało to wkład rzędu około 71-72 tys. zł. Na tle cen mieszkań i kosztów najmu na rynku prywatnym to propozycja, która może zainteresować osoby dotąd odkładające decyzję o usamodzielnieniu się, młode rodziny oraz tych, którzy chcą zamieszkać w nowym budynku, ale bez ryzyka związanego z wysoką ratą kredytu.

Mimo tego zainteresowanie inwestycją nie wyczerpało jeszcze całej puli lokali. Obecnie zapełniona jest około połowa mieszkań, a pozostałe nadal czekają na chętnych. To z jednej strony pokazuje, że program Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych w mniejszych miejscowościach wciąż wymaga konsekwentnej promocji i wyjaśniania zasad, z drugiej – otwiera bardzo konkretną szansę dla osób, które dopiero teraz zaczynają szukać mieszkania. W odróżnieniu od wielu naborów mieszkaniowych, w których lista chętnych zamyka się błyskawicznie, w Koniecpolu nadal można realnie wejść do gotowej inwestycji.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Centrum przesiadkowe na zakręcie? Potrzebna zmiana planu, radny pyta, czy projekt nie jest już przegrany

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Miasta i Gminy Koniecpol

Planowane centrum przesiadkowe w rejonie ulicy Mickiewicza w Koniecpolu stało się jednym z bardziej problemowych tematów ostatniej sesji rady miejskiej. Radni procedowali uchwałę o przystąpieniu do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru, na którym inwestycja ma być realizowana. Choć formalnie był to punkt planistyczny, w dyskusji szybko pojawiły się pytania o zagrożenie terminu i realność wykonania przedsięwzięcia.

Jeden z uczestników obrad przypomniał, że na poprzedniej sesji pytał o stan zaawansowania inwestycji i usłyszał wówczas, że wszystko idzie zgodnie z planem. Tymczasem teraz rada musiała zajmować się zmianą planu miejscowego, co – jego zdaniem – może oznaczać poważny problem.

Samorządowiec zwrócił uwagę, że według wcześniejszych informacji publikowanych przez urząd realizacja przedsięwzięcia miała zakończyć się do końca roku. W tym kontekście procedura zmiany planu, przygotowanie dokumentacji i sama inwestycja zaczęły budzić wątpliwości.

– Nie wiem, czy ta inwestycja w ogóle jest w stanie się zakończyć w terminie. Czy ten projekt naprawdę nie jest już przegrany? Bo terminy zmiany planu, inwestycja, projekt to już jest bardzo krótki okres czasu. To nie jest zabawa, proszę państwa – podkreślał.

W odpowiedzi przedstawiciel urzędu tłumaczył, że inwestycja realizowana jest w formule „zaprojektuj i wybuduj”, na podstawie programu funkcjonalno-użytkowego. To oznacza, że szczegółowe rozwiązania techniczne przygotowuje dopiero wykonawca wyłoniony w postępowaniu. Termin opracowania dokumentacji projektowej wskazano na koniec czerwca.

Jak wynikało z odpowiedzi, jeszcze na poprzedniej sesji urząd nie uznawał harmonogramu za formalnie zagrożony. Problemy pojawiły się jednak w toku uzgodnień z organem administracji architektoniczno-budowlanej oraz Zarządem Dróg Wojewódzkich w Katowicach, ponieważ teren inwestycji leży przy drodze wojewódzkiej. To skomplikowało przygotowanie dokumentacji.

– Liczyliśmy, że te koncepcje, które omawiamy zarówno z organem administracji architektoniczno-budowlanej, jak i też wstępne konsultacje z ZDW, ponieważ tutaj mamy teren położony przy drodze wojewódzkiej, to komplikuje pewne kwestie projektowe – mówił urzędnik.

Najważniejsza informacja dotyczyła jednak planu miejscowego. Obecne zapisy nie pozwalają w pełni zrealizować zamierzenia zgodnie z programem funkcjonalno-użytkowym. Dlatego zmiana planu została przedstawiona jako próba ratowania projektu, a nie zwykła formalność.

Rada ostatecznie przyjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia zmiany miejscowego planu.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

„Komunikacja Jurajska” i „Jedźmy Razem!” w pakiecie. Gmina chce się wydostać z transportowego wykluczenia

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Komunikacja Jurajska

Jednym z ważniejszych tematów niedawnej sesji rady miejskiej była komunikacja publiczna. Radni przyjęli uchwały związane z przystąpieniem do Jurajskiego Związku Powiatowo-Gminnego „Komunikacja Jurajska” oraz Związku Powiatowo-Gminnego „Jedźmy Razem!”. Na sesji pojawiła się także dyrektor drugiego z tych związków, która przedstawiła skalę jego działania i potencjalne korzyści dla mieszkańców Koniecpola.

Pierwsza z uchwał dotyczyła przyjęcia statutu mieszczącego się w Częstochowie Jurajskiego Związku Powiatowo-Gminnego „Komunikacja Jurajska”. Była to konsekwencja wcześniejszych działań samorządu zmierzających do włączenia gminy w system transportowy. Uchwała została przyjęta bez większej dyskusji.

Znacznie szerzej omówiono natomiast Związek Powiatowo-Gminny „Jedźmy Razem!”. Dyrektor Edyta Brzozowska przedstawiła historię organizacji i rozwój sieci połączeń. Z jej prezentacji wynikało, że związek tworzy obecnie 19 jednostek samorządu terytorialnego, obejmuje obszar ponad 2,5 tys. km² i świadczy usługi dla około 270 tys. mieszkańców.

Brzozowska wskazywała, że związek obsługuje 56 linii autobusowych, wykonuje około 5,5 mln wozokilometrów rocznie, dysponuje blisko 90 autobusami w ruchu i pozyskał wieloletnie finansowanie na realizację przewozów.

– Ponadto właśnie w 2025 roku związek pozyskał dopłaty z funduszu na dofinansowanie funkcjonowania linii do roku 2033. Łącznie pozyskaliśmy 150 mln zł na realizację zadań statutowych – podkreślała.

W przypadku Koniecpola naturalnym kierunkiem ma być skomunikowanie gminy z Drochlinem, a dalej z rozwiniętą siecią połączeń w stronę Myszkowa, Katowic i innych ośrodków. Związek ma zapewnić mieszkańcom lepszy dostęp do pracy, szkół, usług publicznych i przesiadek kolejowych.

Po prezentacji pojawiło się pytanie, dlaczego Koniecpol dopiero teraz uruchamia działania w tym kierunku, skoro potrzeby mieszkańców były zgłaszane od dawna.

– Korzystając z okazji dowiaduję się, że znajomość pani z burmistrzem jest już od dłuższego czasu, dlatego moje pytanie panie burmistrzu, dlaczego tak późno te dowozy do Myszkowa pan uruchamia, skoro ma pan takie wspaniałe znajomości? – pytał jeden z radnych, którego interesowała też stawka za wozokilometr.

Dyrektor odpowiedziała, że na omawianej linii stawka wynosi 3,72 zł, z czego 3 zł pochodzi z dopłaty, a 72 grosze stanowi koszt po stronie samorządu. Burmistrz z kolei tłumaczył, że wcześniej gmina liczyła na dotychczasowych przewoźników, ale sytuacja transportowa uległa zmianie.

– Panie radny, ja to powiem tak, że lepiej późno niż wcale – odpowiedział burmistrz.

Włodarz podkreślał, że obecnie priorytetem jest przede wszystkim dowóz młodzieży do szkoły ponadpodstawowej, ale znaczenie mają również połączenia do sądów, pracy, Częstochowy, Myszkowa i Katowic.

W dyskusji głos zabrał też inny z samorządowców, który przypomniał, że już ponad rok wcześniej mówił o potrzebie transportu w kierunku Myszkowa, umożliwiającego przesiadkę na kolej do Katowic. Ocenił, że propozycja „Jedźmy Razem!” jest odpowiedzią na oczekiwania mieszkańców. Finalnie uchwała o przyjęciu statutu Związku Powiatowo-Gminnego „Jedźmy Razem!” także została przyjęta.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Program dla bezdomnych zwierząt pod ostrzałem. Radny mówił o „martwej” uchwale

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum

Najostrzejsza dyskusja podczas majowej sesji rady miejskiej dotyczyła programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania tejże bezdomności. To właśnie przy tym punkcie pojawiły się zarzuty o brak odpowiedzi na pisma, zbyt słabe procedowanie projektu, niedostateczną kontrolę schroniska, niejasne zasady informowania mieszkańców i zbyt skromne finansowanie w porównaniu z innymi gminami.

Jeden z radnych już na początku zaznaczył, że uchwała nie dotyczy spraw technicznych, lecz istot żywych, dlatego powinna być potraktowana z większą starannością. Przypomniał, że 13 marca skierował pismo do przewodniczącego rady, ale – jak twierdził – nie otrzymał odpowiedzi.

Samorządowiec zarzucał, że projekt powinien zostać przeanalizowany przez właściwe komisje pod kątem wykonalności, zgodności z prawem i zabezpieczenia finansowego. Wskazywał też na zapis dotyczący informowania mieszkańców o odnalezionych zwierzętach.

– I teraz jak się to ma do wykonalności tego projektu, jak ostatnia aktualizacja na stronie internetowej urzędu miasta i gminy pochodzi z 12 listopada 2024 roku – pytał.

Jednym z mocniejszych wątków była kwestia sterylizacji i kastracji. Samorządowiec dociekał, jak mieszkańcy są informowani o możliwości skorzystania z takich zabiegów i kto faktycznie z nich korzysta. Porównał też budżet Koniecpola z innymi gminami, wskazując, że mniejsze samorządy przeznaczają na opiekę nad zwierzętami znacznie większe kwoty.

– Koniecpol przeznacza na ten rok 75 tys. zł, w tym sterylizacja i kastracja 5 tys. zł. Gmina Janów, która jest o połowę mniejsza, prawa miejskie uzyskała dopiero w roku 2026, przeznacza 146 tys., a na sterylizację i kastrację 20 tys. zł – wyliczał radny.

Do zarzutów odniósł się kierownik odpowiedzialny za program. Bronił dokumentu, przekonując, że został przygotowany na podstawie doświadczeń z poprzednich lat, a zaplanowane kwoty odpowiadają potrzebom gminy. W jego wypowiedzi pojawiła się też ostra polemika z radnym, któremu zarzucił brak konkretnych propozycji zmian.

– Byłem dwie godziny na komisji 5 maja z panem i powiem szczerze, że pracując 30 lat w gminie, po dwóch godzinach wyszedłem i nie wiedziałem, o co panu chodzi. Do dzisiaj nie wiem – mówił urzędnik.

Przekonywał jednocześnie, że program został pozytywnie zaopiniowany przez właściwe instytucje, w tym powiatowego lekarza weterynarii, koła łowieckie i Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Zaznaczał też, że zwiększenie nakładów jest możliwe, ale wymaga decyzji rady i przesunięcia środków z innych zadań.

– Ja mogę przeznaczyć i 1 mln zł pod warunkiem, że zrezygnujemy z pewnych inwestycji. Coś zabieramy, coś dajemy. To są, proszę państwa, finanse – podkreślał.

Wątpliwości prawne zgłosiła również jedna z radnych, pytając, w jakiej sytuacji znajduje się gmina, skoro program nie został uchwalony do końca marca. Mecenas wyjaśnił, że brak programu nie oznacza braku podstaw do działania, bo zadania gminy wynikają z ustawy o ochronie zwierząt, a środki zostały już zabezpieczone w budżecie.

Radny nie ustąpił jednak i wrócił do tematu praktycznego wykonywania programu. Twierdził, że w nowym projekcie dopisano jedynie słowo „może”, co jego zdaniem osłabia obowiązek informowania mieszkańców. Pytał również, czy urzędnicy byli w schronisku przed podpisaniem umowy i czy gmina ma dokumenty dotyczące zwierząt przekazywane przez wykonawcę.

– Na dzień dzisiejszy program jest, ale program jest martwym programem – ocenił radny.

Ostatecznie uchwała została przyjęta.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Deficyt, przychody i zmiany w prognozie finansowej. Koniecpol poprawił finanse na papierze

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Shutterstock

Rada Miejska w Koniecpolu przyjęła podczas sesji zmiany w wieloletniej prognozie finansowej oraz budżecie gminy na ten rok. Oba punkty przeszły bez większej dyskusji, choć ich znaczenie dla dalszych inwestycji i kondycji finansowej samorządu jest istotne. W praktyce radni zgodzili się na aktualizację dokumentów, które wyznaczają finansowe ramy działania gminy w kolejnych latach.

Pierwsza uchwała dotyczyła wieloletniej prognozy finansowej na lata 2026-2037. Zmieniono załącznik z prognozą, wykaz przedsięwzięć oraz objaśnienia przyjętych wartości. Przewodniczący odczytał projekt, po czym rada przystąpiła do głosowania.

Kolejna uchwała dotyczyła już bezpośrednio budżetu gminy na 2026 rok. Wprowadzono zmiany zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków. Najważniejszym zapisem była informacja o planowanym deficycie, który określono na blisko 6,94 mln zł. Ma on zostać pokryty między innymi przychodami z rozliczenia środków związanych z projektami, niewykorzystanymi środkami na rachunku bieżącym, wolnymi środkami oraz przychodami ze sprzedaży innych papierów wartościowych.

W dokumencie wskazano również łączną kwotę planowanych przychodów budżetu w wysokości ponad 8,5 mln zł oraz rozchodów na poziomie ponad 1,56 mln zł. Zmieniono także plan wydatków majątkowych i inwestycyjnych, dotacje oraz wydatki jednostek pomocniczych finansowane z funduszu sołeckiego.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

S46 szansą dla Koniecpola? Radni przyjęli stanowisko w sprawie Szlaku Staropolskiego

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej jednym z istotnych punktów obrad było przyjęcie stanowiska w sprawie budowy trasy łączącej Opole, Częstochowę, Koniecpol i Kielce w ramach tak zwanego Szlaku Staropolskiego, czyli koncepcji drogi ekspresowej S46. Dla samorządu temat ma znaczenie strategiczne, bo ewentualna realizacja inwestycji mogłaby wzmocnić komunikacyjne położenie gminy i otworzyć ją na nowe możliwości gospodarcze.

Dyskusja w tym punkcie nie była długa, ale wyraźnie pokazała, że radni traktują tę sprawę jako jedną z ważniejszych szans rozwojowych. Jeden z nich wprost pytał, czy wiadomo już, jak Koniecpol mógłby skorzystać na planowanej trasie i którędy mogłaby ona przebiegać.

– Cieszy taka informacja, że taka inwestycja mogłaby nas, szczerze powiedziawszy, uratować. Chciałbym może troszkę bliższych informacji. Czy już coś wiadomo? Czy Koniecpol skorzysta z tej drogi? Czy to pójdzie w stronę północną, czy południową? Bo to naprawdę jest coś, co Koniecpol może na mapie postawić na nowo – mówił.

Burmistrz Ryszard Suliga studził jednak oczekiwania dotyczące szczegółowego przebiegu trasy. Wyjaśniał, że na obecnym etapie najważniejsze nie jest jeszcze ustalenie, którędy dokładnie droga miałaby przebiegać, lecz doprowadzenie do wpisania inwestycji do wykazu dróg krajowych. To właśnie ten etap uznał za kluczowy dla dalszych zabiegów samorządowych.

– Bardzo zabiegamy za tym, żeby była ona jak najbliżej Włoszczowy, Koniecpola i chcielibyśmy, żeby to właśnie przebiegało po stronie północnej – wyjaśniał.

Włodarz podkreślał, że pytania o konkretne działki, pola czy zabudowania będą uzasadnione dopiero wtedy, gdy inwestycja przejdzie do etapu projektowania i uzgodnień. Obecnie, jak wynikało z jego wypowiedzi, chodzi przede wszystkim o polityczne i samorządowe poparcie dla wpisania S46 na listę zadań krajowych.

– To jest priorytetem, by doprowadzić tę sprawę do końca i właśnie ta droga została wykonana – zaznaczył, po czym rada miejska przyjęła stanowisko w tej sprawie.

CZYTAJ DALEJ

Koniecpol

Koniecpol inwestuje na kilku frontach. Na sesji o drogach, oczyszczalni i problemach z wykonawcami

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Freepik

Ubiegłotygodniowa sesja Rady Miejskiej w Koniecpolu upłynęła przede wszystkim pod znakiem obszernego sprawozdania burmistrza z działań podejmowanych między sesjami. Wystąpienie miało charakter inwestycyjnego podsumowania, ale pomiędzy informacjami o kolejnych projektach, dofinansowaniach i podpisanych umowach pojawiły się także wątki problemowe. Dotyczyły one między innymi przesunięć ogrodzeń przy drogach, konieczności regulowania własności gruntów, trudności z centrum przesiadkowym, wycofywania się wykonawców z termomodernizacji hali sportowej oraz potrzeby pilnej modernizacji oczyszczalni ścieków.

Jednym z głównych tematów były inwestycje drogowe. Burmistrz Ryszard Suliga informował o trwającej przebudowie układu drogowego w dzielnicy Słowik, której wartość określono na prawie 5,5 mln zł. Zadanie zgodnie z harmonogramem ma zostać zakończone w przyszłym roku, choć wykonawca deklaruje, że będzie próbował przyspieszyć prace. W tle tej inwestycji pojawił się jednak temat ingerencji w prywatne nieruchomości oraz wcześniejszych odszkodowań.

– W międzyczasie prowadzone są rozmowy i uzgodnienia, terminy dotyczące przesunięć płotów, ogrodzeń na działkach, które weszły pod budowę właśnie tych dróg. Chcę państwu powiedzieć, że już wcześniej z budżetu gminy zostały wypłacone odszkodowania – mówił.

Włodarz zwrócił uwagę radnych na fakt, iż choć inwestycje drogowe są zaawansowane, ich realizacja nie ogranicza się wyłącznie do robót budowlanych. Gmina musi prowadzić rozmowy z właścicielami, porządkować kwestie terenowe i dostosowywać przebieg prac do uwarunkowań własnościowych.

Kolejna ważna inwestycja dotyczy ulicy Szkolnej. W tym przypadku harmonogram jest bardziej rygorystyczny, ponieważ zadanie musi zostać zakończone i rozliczone jeszcze w tym roku. Burmistrz wskazywał, że prace ziemne są już na końcowym etapie, a w ramach zadania realizowane będą również elementy organizacji ruchu.

Samorządowcy usłyszeli również o podpisaniu umowy z wojewodą na przebudowę ulic Leśnej i Zielonej. Szacunkowa wartość zadania to prawie 5 mln zł, z czego połowę ma stanowić dofinansowanie. W przypadku ulicy Zielonej zaplanowano przebudowę chodnika na długości około 800 metrów, natomiast ulica Leśna ma zyskać chodnik i pięciometrową jezdnię asfaltową. Także tu pojawiła się konieczność korzystania ze specustawy i wypłaty odszkodowań.

– Została już podpisana przeze mnie i przez panią skarbnik umowa z wojewodą na wykonanie remontu, jak i budowy, czy też przebudowy dwóch dróg – informował burmistrz.

W sprawozdaniu kilkukrotnie wracał problem gruntów i prawa do dysponowania nieruchomościami. Suliga zaznaczał, że część inwestycji może być realizowana dopiero wtedy, gdy gmina ureguluje kwestie własnościowe lub uzyska odpowiednie prawa do terenów. Dotyczy to między innymi ulic Ogrodowej, Grzybowej, Nad Strugą, Prusa oraz dróg dojazdowych do zespołu pałacowo-parkowego.

– Każda inwestycja podlega wykonaniu wtedy, kiedy gmina posiada własności tych dróg bądź prawo dysponowania drogami i wydział nieruchomości prowadzi postępowania, by można było takie inwestycje wykonać – wyjaśniał.

Jednym z trudniejszych tematów okazało się centrum przesiadkowe, którego liderem projektu ma być starostwo powiatowe. Obiekt planowany jest przy ulicy Mickiewicza, w rejonie przystanku PKP Koniecpol Centrum. W toku uzgodnień pojawiła się jednak konieczność doprecyzowania zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Problem nie dotyczy więc samej idei inwestycji, ale formalnych warunków jej przeprowadzenia. Jak wynikało z tego, co przekazał burmistrz, konieczność doprecyzowania planu wyszła w trakcie uzgodnień prowadzonych z Zarządem Dróg Wojewódzkich w Katowicach i częstochowskim starostwem.

Istotnym wątkiem była także gospodarka ściekowa. Gmina pozyskała środki na dwa projekty związane z przebudową oczyszczalni ścieków. Burmistrz nie ukrywał, że modernizacja tego obiektu jest konieczna, a otrzymane dofinansowania mają pozwolić na realizację pierwszego etapu prac. Umowy na dofinansowanie mają zostać podpisane w urzędzie marszałkowskim. Terminy realizacji projektów sięgają jednak końca 2028 i 2029 roku.

Najbardziej problemowy fragment wystąpienia dotyczył termomodernizacji hali sportowej. Choć do postępowania wpłynęły 24 oferty, część wykonawców zaczęła się wycofywać. Burmistrz określił tę sytuację jako niezrozumiałą.

– Po raz pierwszy tak się zdarzyło, że poszczególni wykonawcy wycofują się z wykonania tych prac remontowych, właśnie z termomodernizacji hali. Dla mnie jest niezrozumiałe, nie wiem dlaczego, jeżeli ktoś przedstawia jednego dnia, że tak będzie wykonywał, za dwa dni przesyła, że jednak się wycofuje – mówił.

To może oznaczać ryzyko opóźnień w wyborze wykonawcy i rozpoczęciu prac. W przeciwieństwie do innych inwestycji, gdzie problemem są głównie uzgodnienia, dokumentacja lub grunty, tutaj trudność pojawiła się już na etapie postępowania przetargowego.

Wśród pozytywnych informacji znalazły się natomiast projekty termomodernizacji szkoły w Łysinach, szkoły w Rudnikach oraz remizy OSP w Okołowicach. Łączna wartość tych zadań wynosi ponad 6 mln zł, a złożone oferty są obecnie oceniane. Gmina przygotowuje też umowy z mieszkańcami zakwalifikowanymi do projektu magazynów energii, gdzie dofinansowanie ma wynosić 95 proc. wartości.

Nie zabrakło również informacji o inwestycjach mieszkaniowych. Ryszard Suliga mówił o dniu otwartym w nowym bloku w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej i dużym zainteresowaniu lokalami. Odniósł się przy tym do wcześniejszych pogłosek dotyczących jakości wykonania budynku.

– 7 maja był dzień otwarty nowo wybudowanego bloku, który można było zwiedzać, zobaczyć, upewnić się mimo różnych pogłosek, że tam jest tragicznie. Każdy przyszedł zachwycony tym, że w taki sposób zostało to wykonane – przekonywał.

Równocześnie samorząd przygotowuje się do budowy mieszkań komunalnych. Burmistrz przyznał, że gmina obecnie praktycznie nie dysponuje takim zasobem, a w razie potrzeby musi mieć możliwość zapewnienia lokalu spełniającego odpowiednie standardy.

– Mieszkania komunalne, którymi na dzień dzisiejszy w gminie Koniecpol, można powiedzieć, nie dysponujemy, a chcielibyśmy, bo jeżeli będzie taka potrzeba umieszczenie kogoś w komunalnych, musimy wiedzieć, gdzie to zrobić – mówił.

W sprawozdaniu pojawiły się także sprawy porządkowe. Burmistrz mówił między innymi o naprawach altanek, w których drewniana podłoga była stopniowo niszczona lub zabierana. Gmina zdecydowała się zastąpić ją kostką.

– Musieliśmy wymienić podłogę, tak można powiedzieć w altankach, dlatego że była wspaniała, ładna, drewniana, ale niektórzy uważali, że to jest to drewno do spalenia w kominku. No i powoli znikała ta podłoga, dlatego w tej chwili jest wyłożone kostką – relacjonował.

Wśród ważnych informacji znalazł się również zakup średniego wozu bojowego dla OSP Kuźnica Grodziska. Na ten cel rada zabezpieczyła 150 tys. zł, a środki pochodziły także od mieszkańców oraz z funduszy sołeckich. W tle tego zakupu są przygotowania do jubileuszu 90-lecia jednostki.

Burmistrz odniósł się także do sytuacji finansowej samorządu. Podkreślał, że niemal każda inwestycja to konieczność wniesienia wkładu własnego, a jego zabezpieczenie wymaga dyscypliny budżetowej. W tym kontekście poinformował, że Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach wydała pozytywną opinię o wykonaniu budżetu za 2025 rok.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE