Lipie
Nowoczesna administracja coraz bliżej. Lipie z dofinansowaniem na cyfryzację urzędu
Gmina Lipie otrzymała ponad 2 mln zł dofinansowania na realizację projektu rozwoju nowoczesnej e-administracji. Środki pochodzą z programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021-2027.
Dzięki tym pieniądzom urząd gminy zyska nowoczesne rozwiązania informatyczne, które ułatwią kontakt z mieszkańcami i przyspieszą załatwianie codziennych spraw.
W planach jest m.in. rozbudowa e-usług, lepszy dostęp do informacji online oraz modernizacja systemów, które pozwolą mieszkańcom załatwić wiele formalności bez wychodzenia z domu. Projekt obejmuje również szkolenia dla pracowników urzędu.
– Celem projektu jest wdrożenie takich rozwiązań cyfrowych w urzędzie, które usprawnią obsługę mieszkańców oraz zwiększą dostępność e-usług publicznych – informują lokalni samorządowcy.
Lipie
Lipie szykuje się na Jarmark Bożonarodzeniowy. Świąteczne wydarzenie już w niedzielę
Plac przed urzędem gminy w Lipiu stanie się w najbliższą niedzielę centrum przedświątecznego spotkania mieszkańców. Samorząd zaprasza tradycyjny na Jarmark Bożonarodzeniowy, obfitujący w całe mnóstwo przedświątecznych atrakcji.
Rozpoczęcie jarmarku zaplanowano na godz. 15.00. Po oficjalnym otwarciu udostępnione zostaną stoiska świąteczne, na których lokalni wytwórcy i organizacje przedstawią ozdoby, rękodzieło oraz tradycyjne potrawy kojarzone z okresem Bożego Narodzenia. Występy lokalnych artystów mają nadać wydarzeniu charakteru rodzinnego i podkreślić jego wspólnotowy wymiar.
Jednym z głównych punktów programu będzie rozświetlenie choinki o godz. 16.30. Towarzyszyć mu będzie wspólne kolędowanie, a także muzyczny set DJ-ski obejmujący najpopularniejsze kolędy i utwory świąteczne.
Jarmark potrwa do godz. 21.00. Przez cały czas trwania wydarzenia dostępne będą degustacje świątecznych potraw, kiermasz ozdób i rękodzieła oraz liczne animacje i warsztaty dla dzieci.
Władze gminy zachęcają mieszkańców do udziału w wydarzeniu, podkreślając jego integracyjny charakter oraz znaczenie dla budowania lokalnej tradycji przedświątecznych spotkań.
Lipie
Rozbiórka domu otwiera drogę do przebudowy skrzyżowania. Modernizację sfinansują wspólnie gmina i powiat
W Lipiu ruszyły prace rozbiórkowe na posesji zlokalizowanej przy skrzyżowaniu ulic Częstochowskiej i Nowej. To pierwszy, konieczny etap przygotowań do modernizacji jednego z najbardziej obciążonych i problematycznych punktów na lokalnej mapie dróg powiatowych. Samorząd podkreśla, że planowana przebudowa ma znacząco poprawić płynność ruchu oraz bezpieczeństwo kierowców.
Aby inwestycja mogła się rozpocząć, gmina musiała najpierw wykupić newralgiczną działkę za 145 tys. zł. Jak wyjaśniają urzędnicy, był to warunek absolutnie niezbędny do podjęcia dalszych kroków.
– Bez pozyskania tego terenu nie dałoby się przebudować skrzyżowania w sposób, który rozwiąże obecne problemy. Ta decyzja otwiera nam drogę do dalszych działań. Musimy najpierw przygotować teren. Rozbiórka to fundament całego przedsięwzięcia. Bez niej nie stworzymy bezpiecznego i funkcjonalnego układu komunikacyjnego – podkreśla przedstawiciel urzędu.
Prace rozbiórkowe, warte blisko 60 tys. zł, przebiegają zgodnie z harmonogramem. To etap, który, jak zaznacza gmina, musi zostać wykonany, by można było przystąpić do właściwej fazy inwestycji. Równocześnie trwa przygotowywanie dokumentacji projektowej. Powstający projekt ma uwzględniać zasady nowoczesnej inżynierii ruchu oraz rozwiązania ograniczające ryzyko kolizji.
– Dzisiejszy układ skrzyżowania powoduje zatory i utrudnia skręt. Mieszkańcy wielokrotnie sygnalizowali, że to miejsce wymaga zmian. Teraz te zmiany wreszcie nadchodzą – podkreślono w komunikacie.
Samorząd informuje, że inwestycja będzie realizowana we współpracy z powiatem. Gmina odpowiada za przygotowanie terenu i dokumentację projektową, ale lokalnych podatników czeka jeszcze udział w sfinansowaniu zasadniczego etapu przebudowy.
– Powiat zwrócił się o zabezpieczenie w budżecie gminy na 2026 rok środków na pokrycie połowy kosztów realizacji inwestycji. Dokładna wartość zadania będzie znana po przeprowadzeniu procedur przetargowych – przekazano.
Lipie
Gmina Lipie buduje, remontuje i cyfryzuje. Czy budżet i mieszkańcy to wytrzymają?
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Lipie radni zajęli się przede wszystkim stanem realizowanych inwestycji, sytuacją finansową samorządu oraz pakietem uchwał podatkowych i śmieciowych na kolejny rok. Obrady miały w dużej mierze charakter sprawozdawczy. Szczegółowo omówiono zadania wykonane w okresie międzysesyjnym, postęp robót przy kluczowych inwestycjach wodno-kanalizacyjnych i drogowych, a także działania związane z termomodernizacją budynków użyteczności publicznej. Na koniec radni podjęli szereg uchwał o charakterze finansowym, w tym dotyczących stawek podatków lokalnych, opłat za odpady oraz zasad dotowania wymiany źródeł ciepła.
Jako pierwszy głos zabrał kierownik referatu inwestycji, który przedstawił informację z wykonanych w ostatnich tygodniach zadań. Jak relacjonował, zakończono prace przy remoncie dwóch hydroforni, obejmujące zarówno odnowienie pomieszczeń, jak i wymianę armatury doprowadzającej wodę do sieci.

– Zadanie polegało na odnowieniu ścian i wyposażenia w pomieszczeniach, wymianie odcinków instalacji tłoczącej wodę do sieci zewnętrznej oraz wykonaniu nowych okładzin na ścianach wewnętrznych. Uporządkowaliśmy też teren wokół budynku – mówił urzędnik, podkreślając, że część zaleconych przez nadzór prac udało się zrealizować przed wymaganym terminem.
Kolejnym zadaniem była modernizacja chodnika przy drodze powiatowej nr 1002S w Zbrojewsku. Na odcinku około 380 metrów wymieniono starą nawierzchnię z płytek betonowych, miejscami poszerzając trakt dla pieszych. Trwają również prace w budynku urzędu gminy, gdzie przebudowywana jest część sanitariatów.
– Z trzech małych pomieszczeń wydzielamy jedno większe, dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Prace są w toku, planujemy je zakończyć jeszcze w najbliższych tygodniach – poinformował.
Kierownik odniósł się także do robót realizowanych w ramach funduszy sołeckich, zapowiadając rozpoczęcie utwardzania terenu po dostarczeniu materiałów i sprzyjających warunkach pogodowych.
Następnie radni wysłuchali obszernej prezentacji dotyczącej inwestycji prowadzonych w bieżącym roku na terenie gminy.
– Realizujemy cztery odcinki wodociągu. Pierwszy to ponad 600 metrów sieci w miejscowości Danków, drugi – odcinek w Napoleonie, od okolic muzeum do krańca drogi, trzeci – ulica Stawki w Kleśniskach, a czwarty – odcinek w Giętkowiźnie o długości ok. 260 metrów. Wszędzie tam sieć jest już ułożona, prace terenowe zakończono i trwają odbiory inwestycji – wyliczał.
Kierownik mówił również o zakończonych i trwających pracach przy budowie miejsc postojowych i placów utwardzonych.
– Przy cmentarzu w jednej z miejscowości na powierzchni około 600 metrów kwadratowych powstał nowy parking z podbudową i nawierzchnią z kostki, tak ułożonej, by woda mogła wsiąkać w grunt. Dzięki temu zmieści się tam ponad 20 samochodów – podkreślił, wskazując także na wykonane utwardzenia przy świetlicach i obiektach leśnych, połączone z montażem nowych schodów, murków oporowych i wyposażeniem placu zabaw.
Ważnym elementem sprawozdania była informacja o zakończonym remoncie jednego z odcinków drogi gminnej, gdzie na ponad 1,2 km położono nową nakładkę asfaltową.
– Remont drogi od skrzyżowania z drogą wojewódzką do skrzyżowania z ulicą Słoneczną został zakończony i odebrany. Na ponad kilometrowym odcinku ułożono nową warstwę ścieralną, a w miejscach największych zaniżeń wzmocniono podbudowę. Dodatkowo wykonano pobocza z kruszywa – relacjonował.
Trwają też jeszcze roboty przy modernizacji innych dróg, m.in. w rejonie ulic Czereśniowej i Stawowej, gdzie wprowadzono rozwiązania poprawiające bezpieczeństwo ruchu.
– W miejscu skrzyżowania kilku ulic zaprojektowano wysepkę, która wymusi uspokojenie ruchu. Do wykonania pozostaje warstwa ścieralna i opaski z kruszywa oraz prace wykończeniowe przy zjazdach – doprecyzował.
Jedną z większych tegorocznych inwestycji drogowych jest budowa nowej drogi do kompleksu domków letniskowych, gdzie dotychczasowy dojazd miał charakter drogi gruntowej.
– Na odcinku około 800 metrów powstała całkowicie nowa droga z pełną podbudową i dwiema warstwami nawierzchni asfaltowej. Dotąd dojazd był często równany i dosypywany kamieniem, teraz to pełnowartościowa droga z pięcioletnią gwarancją – podkreślił.
W dalszej części prezentacji kierownik omówił postęp prac przy termomodernizacji budynków gminnych. Wśród nich znalazł się m.in. obiekt, w którym odbywają się sesje rady.
– Termomodernizacja budynku domu kultury obejmuje ocieplenie ścian zewnętrznych, stropu pod dachem, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, modernizację instalacji oświetlenia oraz montaż instalacji fotowoltaicznej z magazynem energii. Wartość zadania to blisko 1,5 mln zł – wyjaśnił.
Podobne prace prowadzone są w budynkach edukacyjnych, gdzie oprócz dociepleń modernizowane są instalacje ciepłej wody, oświetlenie oraz montowane są panele fotowoltaiczne.
Kulminacyjnym punktem infrastrukturalnej części sprawozdania była informacja o przebudowie oczyszczalni ścieków, jednej z największych obecnie inwestycji w gminie.
– Zakres robót obejmuje budowę nowego reaktora biologicznego, zbiorników retencyjnych i obiektów towarzyszących. Wykonano już część fundamentów i ścian, na budowie pracujemy praktycznie w cyklu ciągłym. Głębokość wykopów sięga miejscami nawet 10 metrów, co robi wrażenie przy oględzinach. Całe zadanie opiewa na ponad 7,8 mln zł, z czego 6 mln to środki zewnętrzne. Termin zakończenia robót wyznaczono na listopad przyszłego roku – przedstawił kierownik.
Po zakończeniu części prezentacyjnej przewodnicząca rady podziękowała za materiał, podkreślając skalę realizowanych przedsięwzięć.
– Patrząc na ilość tych zadań, przyjemnie się to ogląda. Widać, że inwestycje są rozproszone po całej gminie i realnie zmieniają nasze miejscowości – stwierdziła Ewa Kuc.
W kolejnym punkcie kierownik poinformował o przetargach ogłoszonych w okresie międzysesyjnym. Szczególnie dużo uwagi poświęcono postępowaniu na budowę tzw. aktywnego placu zabaw przy gminnym obiekcie, gdzie dwa pierwsze przetargi zakończyły się fiaskiem z powodu braku ważnych ofert. Obecnie trwa procedura wyboru wykonawcy w trzecim postępowaniu. Ponadto podpisano umowę na termomodernizację budynków edukacyjnych, której zakończenie przewidziano na grudzień przyszłego roku.
Następnie głos zabrał przedstawiciel urzędu odpowiedzialny za realizację wniosków zgłaszanych podczas poprzedniej sesji i posiedzeń komisji. Pierwsza kwestia dotyczyła organizacji ruchu przy poczcie w Lipiu, gdzie mieszkańcy zgłaszali potrzebę uporządkowania wjazdu w rejonie paczkomatu.
– Działka, na której jest on posadowiony, pozostaje w użytkowaniu wieczystym podmiotu zewnętrznego. Ewentualne wprowadzenie nowej organizacji ruchu wymaga uzgodnień z zarządcą drogi powiatowej oraz opracowania projektu organizacji ruchu. Gmina może wystąpić do użytkownika wieczystego z prośbą o przeanalizowanie możliwości takich zmian, ale nie ma kompetencji, by samodzielnie je wprowadzić – wyjaśnił.
Odnosząc się do wniosku o utwardzenie drogi na ulicy Ogrodowej, wskazano, że zadanie może być zrealizowane przy wykorzystaniu kruszywa, o ile zostaną zabezpieczone środki na robociznę.
– Szacunkowy koszt prac związanych z rozplantowaniem materiału i zagęszczeniem to około 10 tys. zł. Gdy tylko będziemy mieli potwierdzone finansowanie, ustalimy termin wykonania – zadeklarował.
Spore emocje budziła kwestia udostępniania placów zabaw przy szkołach po godzinach pracy placówek. Przedstawiciel urzędu przypomniał, że część obiektów – takich jak plac zabaw przy centrum – jest ogólnodostępna, natomiast inne pozostają na terenie szkół i wykorzystywane są przede wszystkim przez dzieci z przedszkola i klas młodszych.
– Place zabaw przy szkołach należą do zespołów szkół i są traktowane jako szkolne. Dyrektorzy nie wyrażają zgody na ich ogólnodostępność, bo odpowiadają za bezpieczeństwo użytkowników i stan urządzeń. Nie mają też kadr, które codziennie przed zajęciami sprzątałyby teren i sprawdzały urządzenia. Po godzinach pracy szkoły nikt nie ma faktycznego wpływu na to, w jaki sposób place byłyby użytkowane – tłumaczył, zapowiadając, że temat będzie jeszcze omawiany z dyrektorami na komisji oświaty.
W odniesieniu do zgłoszeń o tworzących się zastoinach wody przy drogach powiatowych po robotach kanalizacyjnych poinformowano, że odbyło się spotkanie z przedstawicielami Powiatowego Zarządu Dróg w Kłobucku i wykonawcą inwestycji.
– Ustalono, że zastoje nie są wynikiem samego odtworzenia nawierzchni po kanalizacji, lecz tego, że w tych miejscach są najniższe punkty drogi. Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest wykonanie dodatkowego odwodnienia. PZD przeanalizuje możliwość realizacji takich prac i przedstawi koszty – przekazał urzędnik.
Przedstawiono także informację w sprawie zniszczonego ogrodzenia przy stawach na ulicy Parkowej. Właściciel nieruchomości ponownie zadeklarował naprawę ogrodzenia, jednak bez wskazania konkretnego terminu, zastrzegając, że chciałby wykonać prace kompleksowo, po zgromadzeniu środków. Do czasu większego remontu zapowiedział jedynie doraźne zabezpieczenie uszkodzonej siatki.
Kolejnym wątkiem była kwestia remontu przepustu z udziałem osób skazanych wykonujących prace na rzecz gminy. Jak poinformowano, zadanie ma zostać rozpoczęte jeszcze w bieżącym miesiącu.
W dalszej części sesji radni zapoznali się z pismami skierowanymi do rady i przewodniczącego. Wśród nich znalazł się wniosek dotyczący rozbudowy i modernizacji strefy rekreacyjnej w jednej z miejscowości, prośba Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku o dofinansowanie zakupu samochodu służbowego w kwocie 10 tys. zł oraz pismo z urzędu marszałkowskiego w sprawie pomocy finansowej przy zakupie agregatów prądotwórczych, które mają trafić na Ukrainę.
Następnie przewodniczący komisji finansów przedstawił sprawozdanie z dwóch posiedzeń, podczas których analizowano projekty uchwał finansowych oraz stawki podatków i opłat lokalnych. Komisja pozytywnie zaopiniowała projekty uchwał kierowanych na sesję, a także zaproponowała kierunkowe rozwiązania dotyczące obciążeń mieszkańców.
– Komisja rekomenduje podniesienie stawek podatku od nieruchomości i podatku od środków transportowych o 4,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Uwzględniliśmy poziom inflacji, potrzeby utrzymania gminy i konieczność zachowania równowagi między interesem mieszkańców a dochodami budżetu – wyjaśnił przewodniczący.
W przypadku podatku rolnego komisja przyjęła do wiadomości niższą średnią cenę żyta ogłoszoną przez GUS, jednocześnie proponując utrzymanie maksymalnej stawki na poziomie roku bieżącego. Omówiono także projekt stawek za gospodarowanie odpadami komunalnymi – 33 zł miesięcznie od osoby w przypadku selektywnej zbiórki i 99 zł w razie niesegregowania odpadów – oraz ulgi 1 zł od osoby dla właścicieli deklarujących kompostowanie bioodpadów.
– Komisja pozytywnie zaopiniowała również zwiększenie dofinansowania do wymiany źródeł ciepła z 6 do 10 tys. zł z budżetu gminy – dodał przewodniczący, wskazując, że decyzja ma zachęcić mieszkańców do szybszej wymiany przestarzałych pieców.
Przewodniczący komisji rolnictwa i ochrony środowiska przypomniał, że gmina wciąż jest zobowiązana do likwidacji tzw. „kopciuchów” i obecne tempo wymiany może skutkować nałożeniem kar.
– Plan zakładał wymianę 87 źródeł ciepła, natomiast na koniec września wymieniono dopiero 24. To oznacza, że najprawdopodobniej zapłacimy karę. W tej sytuacji zwiększenie dotacji do 10 tys. zł i dofinansowanie do 50 proc. poniesionych kosztów ma być impulsem dla mieszkańców – mówił.
Komisja analizowała także wysokość podatku rolnego i stawki za śmieci, opowiadając się za przyjęciem stawek 33 zł za odpady segregowane, zgodnie z propozycją komisji finansów.
Komisja rewizyjna zajęła się z kolei działalnością gminnej biblioteki publicznej, liczbą czytelników i planami doposażenia placówki. Po dyskusji pozytywnie zaopiniowała propozycje zmian oraz projekt uchwały dotyczącej regulaminu.
W końcowej części sesji wójt Bożena Wieloch przedstawiła obszerne sprawozdanie z działalności międzysesyjnej. Podkreśliła, że bieżący rok jest dla gminy czasem intensywnego pozyskiwania środków zewnętrznych.
– W 2025 roku pracujemy dzięki temu, że pozyskaliśmy ponad 21 mln zł nie tylko na inwestycje, ale też na oświatę, przedszkola i pomoc społeczną. Dzięki tym pieniądzom możemy realizować inwestycje taniej i jednocześnie podejmować zadania, na które nie udałoby się uzyskać dofinansowania – zaznaczyła, dziękując skarbnik, kierownikom referatów i pracownikom urzędu za zaangażowanie.
Jednym z najnowszych sukcesów jest pozyskanie prawie 1,9 mln zł na rozwój nowoczesnej administracji, przy wkładzie własnym gminy na poziomie ok. 330 tys. zł.
– Będziemy dalej cyfryzować usługi publiczne. Projekt obejmuje około 20 nowych e-usług, przede wszystkim w obszarze gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska, ale także w zakresie udostępniania danych mieszkańcom. To wzmocni zarówno obsługę wewnętrzną, jak i zewnętrzną – tłumaczyła.
Wójt poinformowała również, że gmina ma już montaż finansowy na budowę boiska wielofunkcyjnego przy szkole. Zadanie ma być realizowane m.in. dzięki środkom z urzędu marszałkowskiego i Ministerstwa Sportu i Turystyki, przy udziale własnym budżetu gminy.
– Boisko będzie wyposażone w urządzenia towarzyszące, boiska poboczne, oświetlenie, ogrodzenie, dojście dla osób z niepełnosprawnościami i plac zabaw. Udało się zbudować montaż finansowy tak, by jak najmniej obciążać budżet gminy – zaznaczyła.
Odniosła się także do realizowanych ze środków gminnych inwestycji drogowych, w tym budowy ronda na skrzyżowaniu ulic Wiśniowej, Dworskiej i Stawowej.
– To nasze pierwsze rondo w gminie. Całość kosztowała niespełna 600 tysięcy złotych z budżetu. Gdyby nie środki zewnętrzne na inne zadania, trudno byłoby wygospodarować takie kwoty na inwestycje bez dofinansowania – przyznała.
Wójt szeroko omówiła też problemy związane z realizacją projektu „Zielonej przestrzeni” w Dankowie, współfinansowanego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Kolejne wersje projektu, konsultowane z konserwatorem zabytków, wciąż czekają na ostateczną akceptację, co rodzi ryzyko utraty dotacji.
– Mamy trzecią wersję projektu, dostosowaną do uwag konserwatora zabytków. Im dłużej trwa procedura, tym większe ryzyko, że stracimy środki. Samodzielnej decyzji konserwator nie podejmie, a bez jego zgody nie otrzymamy pozwolenia na budowę – relacjonowała.
Wójt poinformowała również o złożeniu wniosku o dofinansowanie utworzenia dziennego domu pobytu dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami, a także wniosku do lokalnej grupy działania na kwotę 270 tys. zł, który obejmuje m.in. małą architekturę, altany i ławki solarne oraz doposażenie zaplecza kuchennego i sali.
W sprawozdaniu pojawiły się także odniesienia do inwestycji w Parzymiechach i Kleśniskach, gdzie gmina sukcesywnie porządkuje teren wokół świetlic i remiz, często przy znacznym udziale środków zewnętrznych. W przypadku termomodernizacji budynków – zarówno domu kultury, jak i budynków szkolnych – wyraźnie zaznaczono montaż finansowy oparty na środkach z KPO i WFOŚiGW oraz wkładzie własnym gminy.
Wójt podkreśliła, że pozyskiwanie funduszy zewnętrznych będzie konieczne również w kolejnych latach.
– Jeżeli gmina ma się rozwijać, musimy permanentnie zabiegać o środki zewnętrzne. One będą dostępne także po 2030 roku, ale trzeba się już teraz przygotować, mieć dokumentację i pomysły – mówiła.
Na zakończenie sprawozdania Bożena Wieloich podziękowała kołom gospodyń wiejskich za aktywność oraz pogratulowała jednostce OSP Zbrojewsko przyznania 25 tys. zł w programie „Bezpieczny strażak”. W osobistym fragmencie wystąpienia odniosła się także do niedawnego pogrzebu wieloletniej sołtys i społeczniczki, dziękując wszystkim za udział w uroczystościach.
– To było smutne wydarzenie, ale też dowód ogromnego szacunku dla osoby bardzo zasłużonej dla swojej miejscowości i całej gminy – podkreśliła.
Po zakończeniu części sprawozdawczej rada przystąpiła do głosowania nad przygotowanym pakietem uchwał. Jednogłośnie przyjęto m.in. projekt socjalny dla seniorów 80+, roczny program współpracy z organizacjami pozarządowymi na przyszły rok, uchwałę w sprawie organizacji publicznego transportu zbiorowego na terenie gminy oraz pakiet uchwał podatkowych i śmieciowych, w tym dotyczących stawek podatku od środków transportowych, nieruchomości i opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Rada zgodziła się również na podniesienie maksymalnej kwoty dotacji na wymianę źródeł ciepła do 10 tys. zł, udzielenie pomocy finansowej powiatowi na modernizację drogi oraz wprowadzenie zmian w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej.
W części poświęconej wolnym wnioskom jako pierwsza głos zabrała sołtys jednej z miejscowości, dziękując władzom gminy za środki przekazane na budowę drogi i zagospodarowanie terenu wokół świetlicy.
– W imieniu mieszkańców chciałabym bardzo podziękować pani skarbnik, wszystkim pracownikom urzędu i radnym za przekazanie środków na budowę drogi oraz zagospodarowanie terenu przy świetlicy. Dla naszej miejscowości to ogromna zmiana – mówiła.
Następnie radna przedstawiła skargi mieszkańców Rozalina dotyczące przejazdu ciężkich samochodów przez wieś.
– Mieszkańcy nie mają nic przeciwko temu, że firma działa i daje ludziom pracę. Problemem jest wąska droga, zniszczona przez lata, z rowami po obu stronach. Przy mijaniu się z tak dużym pojazdem trzeba zjeżdżać na pobocze albo na czyjąś działkę. Ludzie obawiają się o bezpieczeństwo i zwracają uwagę, że obowiązuje tam ograniczenie tonażu – relacjonowała.
Radna przytoczyła również stanowisko przedstawiciela firmy, z którym rozmawiała telefonicznie.
– Usłyszałam, że firma jest gotowa na dialog i prosi, by w razie problemów przychodzić i rozmawiać. Przedstawiciel zwrócił uwagę, że część ciężkich pojazdów to transport płodów rolnych także z jego własnego gospodarstwa, a nie każdy samochód jadący przez wieś jedzie do tej konkretnej firmy – wyjaśniła.
Jednocześnie zaapelowała, aby mieszkańcy dokumentowali problem.
– Padła prośba, by w miarę możliwości robić zdjęcia z widocznym numerem rejestracyjnym i oznaczeniem pojazdu i zgłaszać je bezpośrednio. Wtedy łatwiej będzie ustalić, czy to faktycznie samochody danej firmy, czy ktoś tylko skraca sobie drogę – zaznaczyła.
Lipie
W Lipiu już po rocznicowych obchodach. Uroczystość połączono z wręczeniem stypendiów i wyróżnień
W minioną niedzielę w Gminnym Ośrodku Kultury w Lipiu miejscowy samorząd zorganizował obchody 107. rocznicy odzyskania niepodległości.
Uroczystość rozpoczęła się od okolicznościowego wystąpienia wójt gminy, w którym Bożena Wieloch podkreśliła znaczenie wolności i pamięci o pokoleniach walczących o niepodległy kraj. Wójt zaakcentowała również rolę lokalnej społeczności w budowaniu nowoczesnej i odpowiedzialnej gminy, wskazując na potrzebę pielęgnowania tradycji i pracy na rzecz wspólnego dobra.

Następnie uczestnicy mieli okazję obejrzeć program artystyczny przygotowany specjalnie na tę okazję. Występy nawiązywały do historycznych wydarzeń oraz bohaterów narodowych, podkreślając wartości patriotyczne i rolę niepodległości w życiu społecznym.
Ważnym punktem uroczystości było uhonorowanie osób i instytucji aktywnie działających na rzecz rozwoju gminy Lipie. Wręczono również stypendia wójta, wyróżniając młodych mieszkańców za szczególne osiągnięcia i zaangażowanie.
Lipie
W Dankowie budzą historyczne mury. Ruszyła renowacja obwarowań dawnej twierdzy
Majestatyczne skarpy, przez wieki strzegące dostępu do dawnej warowni, po latach oczekiwań doczekały się prac konserwatorskich, które mają przywrócić temu miejscu dawną godność i zatrzymać postępującą degradację.
To jedno z najcenniejszych historycznie miejsc w regionie – i jedno z tych, które najdłużej czekało na ratunek. Teraz, dzięki środkom z Rządowego Programu Odbudowy Zabytków, obwarowania w części północno-wschodniej oraz południowo-zachodniej doczekają się gruntownej renowacji i zabezpieczenia.
Na zadania przeznaczono łącznie ponad 832 tys. zł, przy czym większa część – ponad 485 tys. zł – trafi na odcinek z obmurowaną skarpą wokół kościoła, a 347 tys. zł – na fragment południowo-zachodni.
Prace już trwają. Na wałach pojawił się sprzęt, odcinki są oczyszczane z samosiejek, a konstrukcje zabezpieczane. Tam, gdzie przez lata gromadziła się wilgoć, wykonane zostaną izolacje. W miejscach, gdzie mury popękały lub zupełnie zniknęły – wrócą, uzupełnione materiałem wiernie oddającym historyczny wygląd. Znikną prowizoryczne, przypadkowe elementy, które zaburzały charakter zabytku. W ich miejsce pojawią się rozwiązania godne miejsca, które przetrwało stulecia.
– Zakres prac jest dopasowany do stanu obwarowań i do potrzeb w zakresie ich renowacji i zabezpieczenia – informują urzędnicy z Lipia.
Pierwszy etap robót zakończy się jeszcze w tym roku. Całość – do września 2026 roku.
Lipie
Mieszkańcy zdecydują o przyszłości. Ruszyły konsultacje planu ogólnego gminy
W gminie Lipie rozpoczął się proces, który zadecyduje o jej przyszłym rozwoju – od rozmieszczenia nowych inwestycji, przez układ dróg, aż po ochronę terenów zielonych. Wójt Bożena Wieloch ogłosiła rozpoczęcie konsultacji społecznych dotyczących projektu planu ogólnego gminy, dokumentu, który w kolejnych latach stanie się podstawą wszelkich decyzji przestrzennych.
Konsultacje potrwają od 21 października do 21 listopada. Mieszkańcy będą mogli zapoznać się z projektem, zadać pytania i zgłaszać swoje uwagi. To właśnie od tego, jak aktywnie włączą się w proces, zależeć będzie, czy plan rzeczywiście odzwierciedli lokalne potrzeby i oczekiwania.
Przyjęcie planu ogólnego to jeden z najważniejszych etapów w procesie planowania przestrzennego. Od jego zapisów będzie zależało, gdzie powstaną nowe domy, zakłady, drogi czy tereny rekreacyjne. To nie jest dokument „dla urzędu”. Dlatego tak ważny jest proces współdecydowania mieszkańców o tym, jak ma wyglądać gmina. Warto po prostu zadbać także o własne sprawy i interesy.
W harmonogramie przewidziano spotkanie otwarte z projektantami planu, które odbędzie się 28 października o godz. 15.00 w Gminnym Ośrodku Kultury w Lipiu. Tego samego dnia, w godzinach od 17.00 do 19.00, zaplanowano dyżur projektanta w urzędzie gminy, a kolejny odbędzie się 18 listopada. To okazja, by w bezpośredniej rozmowie wyjaśnić wątpliwości lub zaproponować zmiany.
Z dokumentami można zapoznać się zarówno w Biuletynie Informacji Publicznej, jak i w siedzibie urzędu przy ulicy Częstochowskiej. Uwagi można składać na specjalnym formularzu – w formie papierowej lub elektronicznej – do 21 listopada.
Więcej szczegółowych informacji dostępnych jest w oficjalnych publikatorach samorządu.
Lipie
Chcą podarować seniorom trochę świątecznego ciepła. Powstaną paczki dla najstarszych mieszkańców?
Władze gminy Lipie planują wyjątkową akcję przed świętami Bożego Narodzenia. Seniorzy w wieku 80+ mają otrzymać świąteczne paczki z żywnością i drobnymi upominkami. To gest wsparcia wobec osób, które często spędzają ten czas samotnie, zmagając się z chorobami, niepełnosprawnością lub ograniczonymi dochodami.
Jak wyjaśniono w uzasadnieniu projektu uchwały, gmina chce w ten sposób zareagować na pogarszającą się sytuację na rynku żywności i rosnące ceny podstawowych produktów, które szczególnie dotykają osoby starsze. Inflacja w ostatnich miesiącach pochłania znaczną część domowych budżetów emerytów i rencistów. Dlatego samorząd uznał, że konieczne jest wprowadzenie rozwiązań, które choć w niewielkim stopniu złagodzą skutki wzrostu kosztów życia.
– Wręczenie paczek świątecznych ma na celu wsparcie osób starszych, samotnych i potrzebujących, które w tym szczególnym okresie często czują się zapomniane. Chcemy, by choć przez chwilę poczuły atmosferę świąt i świadomość, że są częścią naszej wspólnoty – czytamy w uzasadnieniu do zaproponowanej uchwały, która jest obecnie na etapie konsultacji z mieszkańcami.
Paczki mają trafić do seniorów jeszcze przed Bożym Narodzeniem, a program zostanie sfinansowany ze środków własnych gminy.
– To jeden z elementów lokalnej polityki społecznej, której celem jest poprawa jakości życia osób w podeszłym wieku i przeciwdziałanie wykluczeniu. Konieczne jest więc dostosowanie metod i form pomocy seniorom do ich potrzeb, a także podjęcie innowacyjnych rozwiązań, mających na celu zapewnienie jak najlepszych warunków życia dla tej grupy – argumentują inicjatywę samorządowcy.
Lipie
Gmina inwestuje w najmłodszych. W Lipiu powstanie aktywny plac zabaw przy żłobku
Gmina Lipie ogłosiła postępowanie przetargowe na budowę aktywnego placu zabaw przy gminnym żłobku. To kolejna inwestycja w infrastrukturę opiekuńczo-edukacyjną, mająca na celu stworzenie bezpiecznej i przyjaznej przestrzeni do zabawy i rozwoju najmłodszych mieszkańców.
Jak wynika z dokumentacji przetargowej, przedsięwzięcie jest realizowane w ramach programu „Aktywne Place Zabaw”, finansowanego ze środków Funduszu Pracy. Program, którego nabór zakończył się w lutym tego roku, umożliwiał uzyskanie dofinansowania do 300 tys. zł na utworzenie nowoczesnej strefy rekreacyjnej przy instytucjach opieki nad dziećmi. Tyle właśnie – jak wynika z ogłoszenia – otrzymał samorząd w Lipiu.
Projekt zakłada stworzenie miejsca, które połączy funkcję rekreacyjną, edukacyjną i integracyjną. Na terenie nowego placu powstaną różnorodne strefy aktywności, dostosowane do wieku i możliwości dzieci – od klasycznych huśtawek po sensoryczne elementy rozwijające wyobraźnię i zmysły.
W ramach inwestycji przewidziano zróżnicowane nawierzchnie – piaskową i gumową czy utwardzony teren z wykorzystaniem geokrat, a także liczne elementy małej architektury, jak ławki, kosze, donice, piaskownicę oraz zadaszenie żaglowe. Na placu pojawią się też urządzenia edukacyjne i sensoryczne, w tym kuchnia błotna, panel muzyczny, tunel, sieci linowe oraz sprzęty do zabawy w piasku i wodzie.
Nie zabraknie również udogodnień dla dzieci z niepełnosprawnościami. Wśród planowanych atrakcji znajdzie się huśtawka z siedziskiem koszyczkowym z oparciem, zapewniająca bezpieczną zabawę wszystkim podopiecznym żłobka.
Efekty inwestycji najmłodsi mieszkańcy Lipia zobaczą i odczują już w przyszłym sezonie wiosenno-letnim.
Lipie
Zacięta rywalizacja w Lipiu. Wyniki turnieju zaskoczyły wszystkich
Na „Orliku” w Lipiu odbył się turniej piłki nożnej o puchar wójt Bożeny Wieloch. Wydarzenie, którego organizatorem była miejscowa szkoła, zgromadziło młodych zawodników w dwóch kategoriach wiekowych.
Turniej miał charakter otwarty, co oznaczało, że udział mogły wziąć także drużyny spoza gminy. Do rywalizacji zgłosiło się pięć zespołów – dwie w młodszej kategorii i trzy w starszej. Mecze rozgrywano systemem „każdy z każdym”, co pozwoliło każdej drużynie zmierzyć się z pozostałymi rywalami.
W najmłodszej grupie najlepsza okazała się drużyna Sigma 2025/2026, która w finałowym spotkaniu pokonała Płomień Lipie. W starszej kategorii zwyciężyły Orły z boiska, pozostawiając za sobą FC Dziki oraz Iskrę Lindów.
Organizatorzy zadbali również o docenienie indywidualnych osiągnięć zawodników. Najlepszymi piłkarzami turnieju zostali Miłosz Hadryś i Maksym Cherniak, którzy wykazali się szczególną skutecznością i zaangażowaniem. Tytuł najlepszego bramkarza przyznano ex aequo Miłoszowi Heluszce i Antoniemu Bugajowi za ich widowiskowe interwencje między słupkami.
Po emocjonujących rozgrywkach odbyła się ceremonia wręczenia nagród. Zawodnicy otrzymali puchary, medale oraz wyróżnienia indywidualne.
– Turniej, poza sportową rywalizacją, był okazją do integracji młodzieży, promocji aktywnego trybu życia i popularyzacji piłki nożnej wśród najmłodszych – podsumowali organizatorzy.
Lipie
Dwanaście kół gospodyń, dziesiątki potraw. Niepowtarzalna degustacja w Stanisławowie
W remizie wiejskiej w Stanisławowie w gminie Lipie odbyła się wyjątkowa degustacja regionalnych potraw pod hasłem „Smaki Jesieni”. Wydarzenie, zorganizowane przez Samodzielne Koło Gospodyń Wiejskich w Stanisławowie, zgromadziło dwanaście kół gospodyń z terenu samorządu, które zaprezentowały najpiękniejsze tradycje lokalnej kuchni.
Każde z kół przygotowało inną specjalność, dzięki czemu uczestnicy mieli okazję spróbować bogactwa smaków – od klasycznych łazanek, barszczu czerwonego z pasztecikami i swojskiego żurku, przez fasolkę po bretońsku, chleb ze smalcem i ogórkami kiszonymi, aż po różnorodne sałatki i domowe wypieki.
– „Smaki Jesieni” odbyły się w ramach zadania publicznego gminy Lipie na bieżący rok, obejmującego działania związane z podtrzymywaniem i upowszechnianiem tradycji narodowej, pielęgnowaniem polskości oraz rozwojem świadomości narodowej i kulturowej – informują miejscowi urzędnicy.
Jak dodają, w programie nie zabrakło także części oficjalnej. Wręczono nagrody i dyplomy w konkursie na wieńce dożynkowe, a wszystkie koła gospodyń otrzymały wyróżnienia za udział w kulinarnej prezentacji.
– Spotkanie w Stanisławowie było nie tylko okazją do zaprezentowania lokalnych smaków, lecz także do integracji. Wspólne przyśpiewki, rozmowy i zabawa stworzyły atmosferę wspólnoty, która jest fundamentem działalności kół gospodyń wiejskich – komentują z kolei organizatorzy wydarzenia.
Lipie
Dramatyczne skutki nieustąpienia pierwszeństwa. Motocyklista staranowany przez auto
W miejscowości Lipie doszło do groźnego wypadku drogowego z udziałem motocyklisty. Mężczyzna trafił do szpitala.
Z ustaleń mundurowych wynika, że 30-letnia mieszkanka powiatu kłobuckiego, wyjeżdżając z parkingu przy ulicy Częstochowskiej swoim hyundaiem, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu. W konsekwencji doprowadziła do zderzenia z prawidłowo jadącym 50-letnim motocyklistą.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Kierowca jednośladu doznał obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala w Częstochowie. Policja potwierdziła, że zarówno motocyklista, jak i kierująca samochodem byli trzeźwi w chwili zdarzenia.
Obecnie policjanci z Kłobucka prowadzą postępowanie, które ma na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności wypadku. Śledczy apelują również do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach oraz przypominają, że chwila nieuwagi może prowadzić do poważnych konsekwencji.
Lipie
Piłkarska przygoda uczniów. Zaczęło się na Orliku, a stawką był PGE Narodowy
Uczniowie z gminy Lipie stanęli do rywalizacji w Turnieju „Z Orlika na Stadion”. Gminę reprezentowały dwie drużyny z placówek oświatowych w Lipiu i Parzymiechach.
Udział w wydarzeniu był możliwy dzięki przystąpieniu samorządu do programu „Aktywna Szkoła” oraz pozyskaniu środków na prowadzenie zajęć sportowych na Orliku w Lipiu. Turniej został rozegrany w ramach ścieżki przeznaczonej dla uczniów nietrenujących w klubach sportowych.
„Z Orlika na Stadion” to projekt o ogólnopolskim zasięgu. Przez cały wrzesień w całym kraju odbywają się turnieje lokalne, stanowiące pierwszy etap rywalizacji. Najlepsi uczestnicy zyskują szansę na grę na murawie PGE Narodowego oraz udział w obozie piłkarskim w Barcelonie.
– Choć drużynom z terenu samorządu nie udało się awansować do kolejnych rund, udział w zawodach miał ogromną wartość. Była to okazja do zdobycia sportowego doświadczenia, integracji i rozwijania pasji piłkarskich wśród młodzieży – relacjonuje Klaudia Kwarciak.
Lipie
Strażacka feta w Szyszkowie. Nowy wóz bojowy oficjalnie w służbie
Ochotnicza Straż Pożarna w Szyszkowie uroczyście przyjęła na wyposażenie nowy, lekki samochód ratowniczo-gaśniczy. Wyprodukowany w 2024 roku pojazd, wyposażony w zbiornik na wodę o pojemności tysiąca litrów, otwiera przed strażakami dodatkowe możliwości działania.
Całkowity koszt zakupu wyniósł 430 tys. zł. Największy ciężar finansowania spoczął na urzędzie gminy, który przekazała 250 tys. zł. Kolejne 100 tys. zł dołożył Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy, a 50 tys. zł – Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Dorzucili się również sami strażacy, którzy z budżetu swojej jednostki wyasygnowali aż 30 tys. zł.
Na powitanie nowego nabytku druhowie przygotowali wyjątkową oprawę. Uroczystość rozpoczął wjazd samochodów zaprzyjaźnionych jednostek OSP, które w ten sposób oddały wyrazy wsparcia i solidarności. Chwilę później, w blasku flar i przy gromkich oklaskach, na plac przed remizą wjechał nowy pojazd – witany trochę jak bohater.
Samochód poświęcił proboszcz parafii w Dankowie, ks. kanonik Henryk Dusza. Następnie wóz przekazano do służby. Prezes jednostki i kierowca otrzymali kluczyki oraz dokumenty, przecięto wstęgę, a w tradycyjnym geście pojazd „ochrzczono” szampanem.
Lipie
Uciekał przed policją w terenie zabudowanym. 24-latek nie miał uprawnień, za to teraz ma kłopoty
Policjanci z kłobuckiej drogówki zatrzymali 24-letniego kierowcę skody, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 135 km/h i próbował uciec przed kontrolą. Mężczyzna nie miał prawa prowadzić, gdyż już wcześniej cofnięto mu uprawnienia. Teraz grozi mu nawet kilka lat więzienia.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Napoleon, w gminie Lipie. Funkcjonariusze drogówki zauważyli osobówkę, której kierowca poruszał się zdecydowanie za szybko. Policyjny miernik wskazał 135 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Mundurowi dali sygnał do zatrzymania, jednak kierowca zlekceważył polecenie i rozpoczął ucieczkę.
Pościg trwał kilka kilometrów i zakończył się w Lipiu. Okazało się, że za kierownicą siedział 24-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
– Szybko wyszło jednak na jaw, że nie powinien prowadzić. Wcześniej cofnięto mu uprawnienia do kierowania pojazdami – informują funkcjonariusze z biura prasowego kłobuckiej komendy.
Teraz mężczyzna odpowie za dwa przestępstwa – prowadzenie pojazdu mimo cofniętych uprawnień oraz ucieczkę przed policją. Pierwsze z nich zagrożone jest karą do dwóch lat więzienia, drugie – nawet do pięciu lat. Dodatkowo odpowie za wykroczenie polegające na rażącym przekroczeniu prędkości. Sprawą zajmują się kryminalni z komisariatu w Krzepicach. O dalszym losie 24-latka zdecyduje prokurator i sąd.
– Po raz kolejny apelujemy do kierujących, aby przestrzegali dozwolonych limitów prędkości, a także zmniejszali szybkość w miejscach, gdzie przepisy i zdrowy rozsądek wymagają szczególnej ostrożności. Pamiętajmy, że na drodze jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za nas samych, ale również za innych uczestników ruchu drogowego – podkreślają policjanci.
Lipie
Straciła obie nogi, ale nie straciła nadziei. Teraz zbiera na zakup protez, by odzyskać samodzielność
Barbara Kubiak, córka zmarłej Zofii Kubiak – znanej i cenionej w gminie wieloletniej nauczycielki Szkoły Podstawowej w Lipiu – pilnie potrzebuje wsparcia. Po latach walki z chorobą i amputacji obu nóg walczy o powrót do samodzielności. Koszt protez i rehabilitacji przekracza jej możliwości finansowe.
Barbara Kubiak ma prawie 70 lat. Mimo trudnych doświadczeń zachowała pogodę ducha i chęć walki o sprawność.
– Życie napisało dla mnie trudny scenariusz. Cukrzyca, z którą walczyłam przez lata, odebrała mi samodzielność. Jestem po amputacji obu nóg i poruszam się wyłącznie na wózku inwalidzkim – mówi kobieta.
Szansą na odzyskanie niezależności są protezy, jednak ich koszt stanowi dla niej ogromną barierę, przekraczającą możliwości finansowe. Zakup i dopasowanie nowoczesnych rozwiązań to wydatek rzędu 60 tys. zł, a dodatkowa rehabilitacja wymaga kolejnych 20 tys. zł.
– Każdy centymetr mojej dawnej wysokości kosztuje 1,5 tys. zł. Ale dla mnie to nie tylko liczby. To szansa na powrót do chodzenia, do zwyczajnego życia – podkreśla pani Barbara.
Mieszkanka gminy Lipie obecnie przebywa w Domu Pomocy Społecznej w Załęczu Małym, gdzie pod opieką specjalistów przygotowuje się do oprotezowania. Jednak wszystkie zabiegi są płatne, a środki, którymi dysponuje, nie wystarczają na pokrycie kosztów.
– Każda złotówka to krok bliżej do mojego marzenia, by znów móc wstać. To pomocna dłoń, dzięki której mogę odzyskać choć część dawnej niezależności – dodaje.
W akcję pomocy i nagłośnienie zbiórki włączył się także Urząd Gminy Lipie.
– Barbara Kubiak potrzebuje naszej pomocy. Wierzymy, że dzięki wspólnemu zaangażowaniu uda się zebrać niezbędne środki, by mogła wrócić do samodzielnego życia – apeluje Agnieszka Kotynia.
Zbiórka prowadzona jest przez Fundację Siepomaga. By wpłacić dowolną kwotę, wystarczy wejść tutaj.
Lipie
Od Dankowa po Lindów. Lipie uczciło bohaterów i ofiary niemieckiej okupacji
W przeddzień 86. rocznicy wybuchu II wojny światowej mieszkańcy gminy Lipie wspólnie z przedstawicielami samorządu oddali hołd obrońcom ojczyzny oraz ofiarom niemieckich zbrodni wojennych. Kwiaty i znicze złożono aż w dwunastu miejscach pamięci.
Ceremonia objęła wszystkie najważniejsze punkty upamiętniające dramatyczne wydarzenia z czasów rozpętanej przez Niemców wojny. Delegacje złożyły wiązanki i zapaliły znicze w trzech miejscach w Dankowie, pięciu w Parzymiechach oraz w Zimnowodzie, Kleśniskach, Grabarzach i Lindowie. W ten sposób oddano należny hołd bohaterom walk i cywilnym ofiarom.
W wydarzeniach uczestniczyli licznie mieszkańcy gminy, w tym dzieci i młodzież szkolna. Obecni byli także przedstawiciele miejscowych władz oraz radni.
Uroczystość była nie tylko okazją do upamiętnienia ofiar, ale również do kształtowania postaw patriotycznych wśród młodego pokolenia. Jak podkreślali uczestnicy, pamięć o bohaterach i ofiarach wojny stanowi ważny fundament tożsamości narodowej i lokalnej, a jej przekazywanie następnym generacjom jest obowiązkiem tutejszej społeczności.
Lipie
Policja zatrzymała obywatela Kolumbii. Takiego rajdu w Parzymiechach dawno nie było
Policjanci z kłobuckiej drogówki zatrzymali 27-letniego obywatela Kolumbii, który na ulicy Kasztanowej w Parzymiechach znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Mężczyzna stracił prawo jazdy na trzy miesiące.
Funkcjonariusze prowadzący rutynową kontrolę prędkości w Parzymiechach namierzyli audi, które poruszało się zdecydowanie za szybko. Miernik wskazał 123 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Oznacza to przekroczenie prędkości aż o 73 km/h.
Podczas kontroli ustalono, że kierowcą był 27-letni obywatel Kolumbii, obecnie mieszkający w powiecie pajęczańskim. Mundurowi zgodnie z obowiązującymi przepisami zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące. Nałożyli również mandat karny w wysokości 2,5 tys. zł oraz punkty karne.
– Przypominamy, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych – wciąż powtarzają policjanci.
Funkcjonariusze zapowiadają dalsze kontrole na terenie całego powiatu kłobuckiego, podkreślając, że bezpieczeństwo uczestników ruchu zależy w dużej mierze od odpowiedzialności kierowców.
– Każdy, kto świadomie ignoruje ograniczenia, stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu – podkreślają mundurowi.
Lipie
Bieg, rower, nordic walking. Festiwal sportu już we wrześniu w Parzymiechach
W trzeci weekend września Parzymiechy ponownie staną się miejscem jednego z ważniejszych wydarzeń sportowych w regionie. Na miejscowym boisku sportowym odbędzie się 47. Bieg Jesienny im. red. Tomasza Hopfera. W programie znalazły się zarówno zawody biegowe, jak i rowerowe, wydarzenia integracyjne oraz liczne atrakcje towarzyszące.
Sobotnie zmagania rozpoczną się od III Mistrzostw Subregionu Północnego Województwa Śląskiego w crossie rowerowym, a po południu sportowe emocje przeniosą się na trasę crossu rowerowego na dystansie 36 kilometrów.
Niedziela dla odmiany będzie stać pod znakiem biegania. Program obejmuje biegi dzieci i młodzieży, a także Złoty Bieg dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami na dystansie 111 metrów.
Kulminacyjnym punktem drugiego dnia imprezy będzie start 47. Biegu Jesiennego im. red. Tomasza Hopfera na dystansie 10 kilometrów. W tym samym czasie rozegrane zostaną również 10. Mistrzostwa Polski Środowisk Trzeźwościowych, Bieg Służb Mundurowych oraz nordic walking na dystansie 5 kilometrów.
Zakończenie sportowej rywalizacji przewidziano na godz. 15.40, kiedy odbędzie się uroczysta dekoracja zwycięzców wszystkich konkurencji oraz quiz z nagrodami.
W wydarzeniu udział wezmą znani sportowcy, w tym rekordzista świata Marcin Cieślik i olimpijczyk Jakub Jelonek, którzy poprowadzą rozgrzewki i spotkają się z uczestnikami. Organizatorzy zaplanowali także występy artystyczne. W programie przewidziano między innymi pokaz grup wokalno-tanecznych z Gminnego Ośrodka Kultury w Lipiu.
Lipie
Odnalezione przez archeologów relikty wojskowego ekwipunku przetrwały w ziemi osiemdziesiąt pięć lat
W Parzymiechach trwają badania archeologiczne na terenie dawnego pola bitwy z września 1939 roku, o czym pisaliśmy tydzień temu tutaj. Zespół badaczy z Uniwersytetu Wrocławskiego pod kierunkiem prof. Lecha Marka odkrył relikty wyposażenia polskich żołnierzy, które rzadko zachowują się w tak dobrym stanie.
– Odnaleźliśmy regulaminowo stroczony tornister. To rzadka sytuacja, kiedy troki się zachowują, a tu pozostały przy menażce. To też jest dla nas informacja bardzo istotna. Są tutaj też końcówki troków od troczenia koca. Czyli był to po prostu stroczony regulaminowo tornister, którego pozostałości tutaj znaleźliśmy – relacjonuje prof. Lech Marek.
W wykopie odkryto także niezbędnik, manierkę, oliwiarkę do karabinu maszynowego Browning wz. 28, fragmenty ładownicy wz. 22 oraz elementy szelek od tornistra. Archeolodzy natrafili również na hełm, a także haftki i guziki, co pozwala wysnuć hipotezę, że całość wyposażenia mogła być przykryta płaszczem i zasypana ziemią.
Choć odkryte przedmioty stanowią cenny materiał badawczy, nie dostarczają jednoznacznych dowodów na to, że w tym miejscu zginął żołnierz.
– Są to raczej stanowiska strzeleckie, do których po prostu trafiło to wyposażenie. Prawdopodobnie po poległych i rannych, ale tego nie wiemy na pewno, nie znaleźliśmy żadnych szczątków – zaznacza prof. Marek. – Natomiast na tym polu bitwy na pewno zginęli polscy żołnierze – dodaje.
Badacze prowadzą również prospekcje powierzchniowe z użyciem wykrywaczy metali.
– Podczas tych prospekcji powierzchniowych odkryliśmy także zapalniki uderzeniowe polskiej produkcji wzór 1918 i 1899-15. W tym zapalniki z krótką zwłoką, czyli takie, które detonowały dopiero pięć setnych sekundy po uderzeniu w ziemię. Istotna jest też dla nas informacja, że były to zapalniki różnych typów. Prawdopodobnie do armaty polowej kalibru 75 mm – podkreśla profesor.
Co zaskakujące, do tej pory odnaleziono niewiele śladów po niemieckim ostrzale.
– Na szczęście wszystko, co znajdujemy, jest już zdetonowane, gdyż w przeciwnym razie byłyby to znaleziska niebezpieczne, które wymagałyby wezwania policji i saperów – informują archeolodzy.
Lipie
Piraci drogowi w Parzymiechach. Rekordzista pędził jak na autostradzie
Działania kłobuckiej drogówki w ramach ogólnopolskiej akcji „Prędkość” przyniosły pokaźny efekt. To sześćdziesiąt trzy ujawnione wykroczenia. Trzech kierowców, którzy szczególnie zaszaleli z prędkością w Parzymiechach pożegnało się z prawem jazdy na trzy miesiące.
Na ulicy Kasztanowej wpadł między innymi 65-letni mieszkaniec powiatu pajęczańskiego. Jego renault pędziło 114 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
– Zgodnie z taryfikatorem kierowca otrzymał mandat w wysokości 2 tys. zł i czternaście punktów karnych, a dokument uprawniający do jazdy został zatrzymany – informują kłobuccy mundurowi.
Niechlubnym „rekordzistą” okazał się jednak 24-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego. Niebieskim mercedesem jechał przez Parzymiechy z prędkością autostradową. Urządzenia pomiarowe wskazały na liczniku aż 136 km/h. Efekt? Utrata prawa jazdy, mandat w wysokości 2,5 tys. zł zł i piętnaście punktów karnych.
Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn tragicznych wypadków.
– Kierowcy często zapominają, że droga publiczna to nie tor wyścigowy. Każde przekroczenie prędkości to ryzyko nie tylko dla nich samych, ale i dla innych uczestników ruchu – podkreślają funkcjonariusze.
-
Poczesna3 miesiące temuTragiczny wypadek na trasie między Sobuczyną a Nieradą. Nie żyje 34-letnia kobieta
-
Myszków2 tygodnie temuDom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc
-
Blachownia3 lata temuPodwójna kompromitacja byłego sołtysa. Przegrał dwa procesy i wyszło, że jednak zarabiał na pornografii
-
Poczesna1 rok temuW gminie huczy, policja o niczym oficjalnie nie wie, a wójt milczy i unika odpowiedzi



