Obserwuj nas

Panki

Nowy harmonogram wywozu śmieci w gminie. Sprawdź, kiedy wystawić pojemniki

fot. Freepik

Opublikowany

,

Urzędnicy z Panek udostępnili harmonogram odbioru odpadów komunalnych na pierwszy kwartał nowego roku. Dokument zawiera szczegółowe terminy wywozu poszczególnych frakcji odpadów dla wszystkich rejonów gminy. Mieszkańcy proszeni są o zapoznanie się z harmonogramem oraz o wystawianie pojemników i worków zgodnie z wyznaczonymi datami.

Harmonogram obejmuje odbiór odpadów zmieszanych, odpadów segregowanych – w tym papieru i tworzyw sztucznych, szkła oraz popiołu – a także bioodpadów. Terminy odbioru różnią się w zależności od rejonu gminy i rodzaju frakcji, dlatego istotne jest sprawdzenie harmonogramu właściwego dla swojej miejscowości lub ulicy. W okresie zimowym częstszy odbiór dotyczy popiołu, co związane jest z trwającym sezonem grzewczym, natomiast bioodpady i odpady zmieszane odbierane będą regularnie, zgodnie z ustalonym rytmem.

Urząd przypomina, że pojemniki i worki należy wystawiać najpóźniej do godziny 6.00 w dniu odbioru, w miejscu łatwo dostępnym dla pojazdów odbierających odpady, a odpady segregować zgodnie z obowiązującymi zasadami. Niewystawienie pojemników w wyznaczonym terminie może skutkować brakiem odbioru odpadów w danym dniu.

Szczegółowy harmonogram odbioru odpadów komunalnych na pierwszy kwartał roku został opublikowany na oficjalnym profilu gminy Panki na Facebooku. Zachęca się mieszkańców do zapisania lub wydrukowania harmonogramu, aby uniknąć pomyłek i usprawnić organizację odbioru.

Jednocześnie urząd gminy poinformował o godzinach funkcjonowania Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, który mieści się w Pankach przy ulicy Łąkowej. Do końca lutego punkt działa we wtorki w godz. 8.00-12.00, w czwartki w godz. 11.30-15.30 oraz w drugą sobotę miesiąca w godz. 9.00-13.00. Z kolei od marca do października PSZOK czynny będzie we wtorki w godz. 8.00-12.00, w czwartki w godz. 14.00-18.00 oraz w drugą sobotę miesiąca w godz. 9.00-13.00.

– PSZOK przeznaczony jest do przyjmowania odpadów problemowych i selektywnie zbieranych, które nie są odbierane w ramach standardowego wywozu sprzed posesji – dodają pracownicy gminnej administracji.

Panki

Sesja widmo, czyli samorządowy teatr ciszy w Pankach. Uchwały przeszły, pytania nie przyszły

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki/Screenshot

Są sesje rady gminy, po których człowiek ma poczucie, że uczestniczył w żywej debacie o sprawach mieszkańców. Są takie, po których przynajmniej wiadomo, kto czego chce, z czym się nie zgadza i o co walczy. I są też takie, po których można odnieść wrażenie, że samorząd lokalny osiągnął stan najwyższej proceduralnej nirwany. W Pankach podczas ostatnich obrad wszystko płynęło tak gładko, że gdyby ktoś przypadkiem mrugnął, mógłby przegapić cały ten demokratyczny proces.

Na sali obecnych było jedenastu radnych. Kworum odnotowane, uchwały będą prawomocne, można zaczynać. Przewodniczący powitał panią wójt, sekretarz i skarbnik, pracowników merytorycznych, sołtysów oraz radę. Uprzedził też, że sesja jest nagrywana, więc proszę nie podawać danych wrażliwych. I rzeczywiście – nikt nie podał. Mało tego, prawie nikt nie podał też pytań, wniosków, ani interpelacji. Ochrona danych osobowych została więc zrealizowana w wariancie rozszerzonym – ochroniono także dane o poglądach radnych.

Najpierw porządek obrad. Czy ktoś chce coś zmienić? Nie. Protokół z poprzedniej sesji? Przyjęty bez czytania. Wolne wnioski i oświadczenia? Cisza. Interpelacje i zapytania radnych? Również milczenie. Odpowiedzi na interpelacje z poprzednich sesji? Nie było, bo interpelacji nie było. Można powiedzieć, że gmina osiągnęła stan idealny. Problemów brak, podobnie pytań i najmniejszych wątpliwości. Gdyby jeszcze rachunki same się płaciły, a drogi same remontowały, byłby to model do skopiowania przez administrację publiczną w całym kraju.

Potem przyszła część uchwałodawcza. Tu już było poważnie. Spółki wodne, dotacje celowe, pomoc de minimis, przepisy Unii Europejskiej, rozporządzenie, terminy, okresy przejściowe i daty sięgające 2030 roku. Brzmiało to, jak fragment instrukcji obsługi urządzenia, którego nikt nie widział, ale wszyscy wiedzą, że trzeba za nim zagłosować. Pracownik merytoryczny przedstawił uzasadnienie. Przewodniczący zapytał, czy są pytania. Nie było.

I tak oto pierwszy akt samorządowego milczenia zakończył się jednomyślnym sukcesem. Jedenastu za, zero przeciw, zero wstrzymujących. Demokracja przemknęła przez salę z prędkością światłowodu.

Następnie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Temat, który w wielu gminach potrafi rozpalić mieszkańców, radnych, właścicieli działek, sąsiadów, inwestorów, przeciwników inwestorów, ekologów, rolników, deweloperów i osoby, które akurat przechodziły obok. W Pankach? Spokój. Plan dla obszarów w obrębach Aleksandrów, Cyganka, Kawki, Janiki, Panki, Zwierzyniec Trzeci i Żerdzina przeszedł tak bezszelestnie, jakby dotyczył nie przestrzeni gminy, lecz ustawienia krzeseł w schowku.

Nie chodzi o to, że radni mieli koniecznie urządzać awanturę, ale miejscowy plan to nie jest uchwała o zmianie przecinka w regulaminie. To dokument, który wpływa na nieruchomości, inwestycje, wartość działek, przyszłe możliwości zabudowy i kierunki rozwoju. Tymczasem pytanie przewodniczącego „czy są pytania?” spotkało się z odpowiedzią najczęściej słyszaną tego dnia, czyli z majestatycznym „nie widzę”. I znowu jedenastu za.

Potem zmiany w budżecie. Tu przez salę przetoczył się potok paragrafów, działów, rozdziałów, załączników, dochodów bieżących, dochodów majątkowych, wydatków bieżących i inwestycyjnych. Pojawiły się pieniądze na zadania związane z usuwaniem wyrobów zawierających azbest, środki dla przedszkola, korekty w załącznikach, dotacje i inwestycje. Normalnie temat, przy którym radny mógłby zapytać choćby skąd, dokąd, po co, ile, komu, kiedy i czy wystarczy. Jednak po co psuć rytm?

Na tym etapie sesja przypominała już nie obrady, lecz czytanie listy obecności w pociągu widmo. Kto jest za? Jedenastu. Kto przeciw? Nikt. Kto się wstrzymał? Nikt. Kto pytał? Też nikt.

Na deser została służebność przesyłu na rzecz spółki Tauron. Rzecz konkretna, bo działka gminna, linia kablowa niskiego napięcia, 140 m² ograniczenia sposobu użytkowania, jednorazowe wynagrodzenie w wysokości 3,5 tys. zł. Tu także można było dopytać. Czy kwota jest adekwatna? Czy przebieg linii nie koliduje z przyszłym wykorzystaniem działki? Czy gmina coś na tym traci, czy tylko porządkuje sprawę? Ale po co drażnić procedurę, skoro ta lubi ciszę.

Uchwała przeszła oczywiście jednogłośnie. Jedenastu radnych za. Zero przeciw. Zero wstrzymujących. Gdyby głosowania były dyscypliną olimpijską, Panki miałyby medal za synchroniczne naciskanie przycisków.

Najciekawsze w tej sesji nie było więc to, co powiedziano, ale to, czego nie powiedziano. W wolnych wnioskach nie było nic. W interpelacjach nie było nic. W zapytaniach mieszkańców nie było nic. W sprawach różnych nie było nic. To już nie była sesja rady gminy, tylko koncert ciszy na jedenaście tabletów i przewodniczącego.

Oczywiście można na to spojrzeć optymistycznie. Może w Pankach wszystko działa tak znakomicie, że radni nie mają o co pytać. Może mieszkańcy są tak szczęśliwi, że nie potrzebują zabierać głosu. Może plany, budżety, dotacje, służebności i inwestycje są tak krystalicznie jasne, że jakiekolwiek pytanie byłoby obrazą dla intelektu sali. Może.

Ale można też spojrzeć mniej bajkowo. Bo rada gminy nie jest od tego, żeby wyłącznie podnosić ręce. Nie jest też od tego, żeby z nabożną powagą przyjmować kolejne uchwały bez jednego pytania, jakby każda z nich była objawiona na kamiennych tablicach. Radny nie musi być opozycjonistą, buntownikiem ani trybunem ludowym. Choć dobrze by było, gdyby od czasu do czasu był radnym. Czyli kimś, kto pyta, analizuje, dopomina się, wyjaśnia mieszkańcom i zostawia po sobie coś więcej niż ślad w systemie głosowania.

Tymczasem z tej drugiej czerwcowej sesji wyłania się obraz samorządu idealnie wygładzonego. Bez kantów, zgrzytów i tym bardziej wątpliwości. Wójt nie musi odpowiadać, bo nikt nie pyta. Pracownicy merytoryczni czytają, bo trzeba. Przewodniczący prowadzi, bo porządek jest. Radni głosują, bo od tego są przyciski. Mieszkańcy milczą, bo może nawet nie wiedzą, że warto mówić. I wszyscy rozchodzą się w poczuciu dobrze odbytego obowiązku.

Tylko że demokracja lokalna nie polega na tym, że uchwały przechodzą szybko. Ona polega na tym, że ktoś jeszcze rozumie, co właściwie przechodzi. A jeśli rozumie, to czasem zapyta. Jeśli nie rozumie, tym bardziej powinien zapytać. Milczenie bywa złotem, ale w radzie gminy zbyt często wygląda jak polityczna wata cukrowa – ładnie napompowana, słodka w odbiorze i kompletnie bez treści.

Najbardziej symboliczny był finał. Punkt ósmy: zapytania mieszkańców. Nie widzę. Punkt dziewiąty: sprawy różne. Nie widzę. Porządek obrad wyczerpany. Sesja zamknięta. Kurtyna.

I tak oto w Pankach odbyły się obrady, podczas których samorząd mówił głównie sam do siebie, a radni potwierdzali, że słyszą. Uchwały przyjęto. Protokół przyjęto. Budżet zmieniono. Plan uchwalono. Służebność ustanowiono. Pytań nie zadano. Wątpliwości nie zgłoszono. Interpelacji nie było. Podobnie jak i głosu mieszkańców.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Najważniejsza sesja w roku bez jednego pytania. Radni w Pankach milczeli podczas debaty

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki/Screenshot

Podczas jednej z dwóch czerwcowych sesji rady gminy Panki radni udzielili wójt Panek wotum zaufania oraz absolutorium za wykonanie budżetu za poprzedni rok, przyjęli zmiany w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej, uchwalili nowe stawki za odpady komunalne, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego oraz zdecydowali o utworzeniu Zespołu Szkół Podstawowych w Pankach. Choć porządek obrad obejmował najważniejsze samorządowe tematy roku, sesja przebiegła niemal bez dyskusji. Najbardziej wymowne było to, że przy raporcie o stanie gminy nie odbyła się de facto żadna debata.

Raport został przedstawiony przez sekretarz Urszulę Mikę jako dokument podsumowujący działalność wójt Katarzyny Gierak oraz funkcjonowanie samorządu w 2025 roku.

Głosowanie nad wotum zaufania poprzedziła formalna prezentacja dokumentu, ale realnej debaty później nie było. Radni zamiast wykorzystać okazję do publicznego omówienia kondycji gminy, kierunków rozwoju czy tych słabych punktów samorządu, które warto poprawić, zgodnie milczeli. Chwilę później wotum zaufania dla wójt zostało przyjęte jednogłośnie głosami dwunastu z obecnych na sesji radnych.

Samo głosowanie również nie obyło się bez zgrzytu technicznego. Radni mieli korzystać z tabletów, jednak system elektroniczny zawiódł i konieczny był powrót do głosowania ręcznego.

W dalszej części obrad przedstawiono opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach dotyczącą wykonania budżetu za 2025 rok. Z odczytanych informacji wynikało, że sprawozdanie było kompletne, dochody bieżące były wyższe od wydatków bieżących, a gmina zakończyła rok z nadwyżką operacyjną. Jednocześnie wskazano poziom zadłużenia.

– Łączna kwota długu na koniec ubiegłego roku wyniosła 9,61 mln zł – odczytano podczas sesji.

Komisja rewizyjna także pozytywnie oceniła wykonanie budżetu i zawnioskowała o udzielenie absolutorium. Jak podkreślono w jej stanowisku, nie stwierdzono nieprawidłowości w wydatkowaniu środków.

Także absolutorium dla wójt Katarzyny Gierak zostało udzielone jednogłośnie. Po głosowaniu wójt podziękowała radnym, pracownikom urzędu i jednostek organizacyjnych.

– Nie ukrywam, że jest to zawsze moment bardzo stresujący dla osoby zasiadającej na stanowisku wójta. Czasem jest trudno, ale udaje nam się dojść do porozumienia i za to wam dziękuję, że rozmawiamy – dodała włodarz Panek.

Jedną z ważniejszych decyzji sesji było uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszarów w obrębach Aleksandrów, Cyganka, Kawki, Janiki, Panki, Zwierzyniec III i Żerdzina. Plan ma porządkować zasady zagospodarowania terenów i umożliwiać prowadzenie inwestycji oraz uzyskiwanie pozwoleń na budowę. Również ten punkt przeszedł bez pytań radnych i bez dyskusji.

Znacznie bardziej problematyczne okazały się zmiany w budżecie na ten rok. Najbardziej konkretna negatywna informacja dotyczyła budowy boiska sportowego w Aleksandrowie. Zadanie zostało ograniczone z powodu braku dofinansowania. Po stronie dochodów majątkowych zmniejszenie wyniosło 120 tys. zł, a po stronie wydatków majątkowych 165 tys. zł.

Zmiany budżetowe objęły także m.in. zwiększenie środków na „Komunikację Jurajską”, remonty dróg, remont korytarza w szkole w Konieczkach, dotacje dla niepublicznych przedszkoli, przeciwdziałanie alkoholizmowi, gospodarkę odpadami oraz powiatowy przegląd orkiestr dętych. Po zmianach zwiększono zaangażowanie wolnych środków o blisko 491 tys. zł, a deficyt budżetu wzrósł do prawie 1,6 mln zł.

Dla mieszkańców szczególnie istotna będzie uchwała dotycząca odpadów komunalnych. Od 1 lipca bowiem miesięczna stawka wyniesie 33 zł od osoby. Dla właścicieli nieruchomości kompostujących bioodpady przewidziano ulgę w wysokości 2 zł od osoby, natomiast stawka podwyższona za brak selektywnej zbiórki wyniesie 66 zł. Podwyżka została uzasadniona rozstrzygnięciem przetargu oraz kosztami funkcjonowania systemu.

Pomimo finansowego znaczenia tej decyzji, także tutaj nie było pytań ani szerszej rozmowy o skali obciążeń dla mieszkańców, przyczynach wzrostu kosztów czy możliwych działaniach ograniczających wydatki systemu. Sama uchwała została przyjęta jednogłośnie.

Rada przyjęła również nowe zasady przeprowadzania konsultacji społecznych, zastępując uchwałę z 2010 roku. W uzasadnieniu wskazywano na potrzebę zwiększenia udziału mieszkańców w podejmowaniu decyzji oraz wzmocnienia dialogu społecznego. Konsultacje będą mogły być prowadzone m.in. na wniosek wójta, co najmniej ośmiu radnych lub grupy co najmniej stu mieszkańców.

Ostatnim dużym punktem było utworzenie Zespołu Szkół Podstawowych w Pankach. Od 1 września w jego skład wejdą Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Pankach oraz Szkoła Podstawowa im. Stanisława Staszica w Aleksandrowie. W uzasadnieniu podkreślano, że połączenie ma uporządkować zarządzanie, ujednolicić procedury, poprawić wykorzystanie zasobów kadrowych i organizacyjnych oraz nie obniżyć jakości pracy placówek.

– Zintegrowanie obu jednostek w jeden zespół przyczyni się do uporządkowania struktury zarządzania oraz zwiększenia przejrzystości procesów organizacyjnych – mówiła sekretarz Mika.

Także w tym przypadku, mimo że decyzja dotyczy organizacji lokalnej oświaty, radni nie zadali pytań. Uchwała została przyjęta jednomyślnie.

Na koniec przewodniczący otworzył punkt dotyczący zapytań mieszkańców, ale nikt z obecnych nie zabrał głosu. Nie było również wystąpień w sprawach różnych. Sesja zakończyła się więc bez interpelacji, bez polemik i bez zgłoszonych na sali problemów lokalnych.

CZYTAJ DALEJ

Panki

W Pankach zagrały orkiestry i zapachniało dobrą kuchnią, ale to Krzepice nie dały szans konkurencji

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP w Krzepicach/Facebook

W Pankach znów było głośno, uroczyście i smakowicie. W ostatnią niedzielę teren przy hali sportowej wypełniły dźwięki orkiestr dętych, a tuż obok trwała kulinarna rywalizacja kół gospodyń wiejskich w ramach konkursu „Polska Smakuje”. XXVII Powiatowy Przegląd Orkiestr Dętych połączono w tym roku z etapem kulinarnej „Bitwy Regionów”, dzięki czemu wydarzenie miało nie tylko muzyczny, ale też bardzo regionalny charakter.

Przegląd rozpoczął się tak, jak przystało na święto orkiestr dętych – od przemarszu. Muzycy przeszli ulicą Ogrodową w stronę hali sportowej, a na otwarcie wszystkie zespoły wspólnie wykonały utwór „Orkiestry dęte” pod batutą Bogdana Krzaka. Już ten moment pokazał, że nie będzie to zwykły konkurs, lecz spotkanie środowiska, które od lat tworzy ważną część lokalnej tradycji.

W Pankach zaprezentowało się siedem orkiestr z powiatu kłobuckiego. Wystąpiły Młodzieżowa Orkiestra Dęta Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Pankach, Orkiestra Dęta OSP w Kamyku, Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP w Krzepicach, Orkiestra Dęta OSP w Złochowicach, Młodzieżowa Orkiestra Dęta Zajączki, Orkiestra Dęta Gminy Przystajń oraz Orkiestra Dęta OSP Ostrowy nad Okszą.

Jurorzy oceniali zarówno przemarsz, jak i występy sceniczne. Liczyło się brzmienie, tempo, równość kroku, dobór repertuaru, interpretacja i ogólne wrażenie artystyczne. Największym zwycięzcą tegorocznego przeglądu została Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP w Krzepicach pod batutą Miłosza Janika. Zespół wygrał kategorię przemarsz, zwyciężył także w występie scenicznym i zdobył nagrodę publiczności. To był występ, który nie pozostawił wątpliwości, kto tego dnia najmocniej zaznaczył swoją obecność.

Bardzo dobrze zaprezentowała się również Młodzieżowa Orkiestra Dęta Zajączki prowadzona przez Bogdana Krzaka, która zajęła drugie miejsce w kategorii przemarsz. Na podium tej konkurencji znalazła się także orkiestra gospodarzy – Młodzieżowa Orkiestra Dęta GOKiS w Pankach. W występach scenicznych drugie miejsce zdobyła Orkiestra Dęta OSP Ostrowy nad Okszą, a trzecie Orkiestra Dęta OSP w Złochowicach.

Organizatorzy pamiętali również o uczestnikach, którzy symbolicznie pokazują, jak szerokie pokolenia łączy muzyka orkiestr dętych. Najmłodszym uczestnikiem przeglądu był Jan Olczyk z Młodzieżowej Orkiestry Dętej Zajączki, a najstarszym Stanisław Polak z Orkiestry Dętej OSP w Kamyku. Na zakończenie publiczność wysłuchała koncertu Dziecięco-Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Wręczycy Wielkiej pod batutą Bartłomieja Pięty.

Równolegle do muzycznej rywalizacji trwała część kulinarna. W konkursie „Polska Smakuje” wystartowało osiem kół gospodyń wiejskich, które przygotowały potrawy inspirowane tradycją, lokalnymi produktami i domową kuchnią. Były dania proste, mocno osadzone w regionalnym smaku, ale też bardziej autorskie interpretacje znanych receptur.

Samodzielne Koło Gospodyń Wiejskich w Złochowicach przygotowało siwe kluski z nadzieniem z fasoli, okraszone tłuszczykiem. Stowarzyszenie Koło Gospodyń Wiejskich w Pankach postawiło na zupę z bobu z pajdą domowego chleba, a KGW w Zwierzyńcu Pierwszym podało kartoflankę na żeberkach z kurdybankiem i ziołowymi grzankami. KGW Podłęże Szlacheckie zaprezentowało „bieda zupę na bogato” z prażuchami, KGW „Mysłowianki” w Mysłowie przygotowały wiejski karczek zapiekany z nutą tradycji, a KGW w Wojsławicach cielęcinę w maślanym blasku. Na konkursowym stole pojawił się też „Dziki Kucmoch” od „Karolinek” z Kamienicy Polskiej oraz pierś perliczki w żurawinowej odsłonie przygotowana przez KGW „Bestwinianki”.

To właśnie „Bestwinianki” zwyciężyły w tegorocznym etapie konkursu. Drugie miejsce zajęły „Mysłowianki” z Mysłowa, a trzecie Samodzielne Koło Gospodyń Wiejskich w Złochowicach. Wyróżnienia trafiły do KGW w Wojsławicach oraz KGW „Karolinki” z Kamienicy Polskiej. Nagrody finansowe ufundował Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa – 2 tys. zł za pierwsze miejsce, 1,5 tys. zł za drugie i 1 tys. zł za trzecie.
CZYTAJ DALEJ

Panki

Trzydzieści pięć drużyn na starcie i wielka radość OSP Kostrzyna-Kotary. Młodzi strażacy pokazali klasę

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. OSP Kostrzyna-Kotary

Dziecięca Drużyna Pożarnicza z OSP Kostrzyna-Kotary ma za sobą udany występ podczas V Międzynarodowej Olimpiady Dziecięcych Drużyn Pożarniczych w Wieruszowie. Młodzi druhowie stanęli na starcie w gronie najlepszych dziecięcych formacji pożarniczych z Polski i zagranicy, pokazując zaangażowanie, ambicję oraz ducha strażackiej rywalizacji.

W wydarzeniu wzięło udział 35 dziecięcych drużyn pożarniczych. Jak przekonują druhowie z OSP Kostrzyna-Kotary już sama kwalifikacja do olimpiady była dużym wyróżnieniem.

– A udział w zawodach stał się dla młodych uczestników okazją do sprawdzenia swoich umiejętności, integracji z rówieśnikami oraz przeżycia sportowych emocji w strażackiej atmosferze – dodają.

Drużyna zakończyła zmagania wracając do domu jako zwycięzcy. Jak podkreślają jej opiekunowie, najważniejszy był jednak nie tylko wynik, ale przede wszystkim zaangażowanie dzieci, ich odwaga, współpraca i satysfakcja z udziału w tak dużym wydarzeniu.

– Młodzi druhowie wrócili z Wieruszowa z nagrodami, ale największą wartością wyjazdu były emocje, doświadczenie i uśmiechy uczestników. To właśnie one najlepiej pokazują, jak ważną rolę odgrywają dziecięce drużyny pożarnicze w budowaniu lokalnej wspólnoty, odpowiedzialności i przywiązania do strażackiej tradycji – słychać w remizie.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Przedszkole bez przyszłości, dziurawe drogi i lampa bez pieniędzy. Panki po ostatniej sesji

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki

Podczas ostatniej sesji rady gminy radni pytali o drogi, lampy, wodociąg i uciążliwości związane z działalnością piekarni. Największe znaczenie miała jednak decyzja o likwidacji zamiejscowego oddziału przedszkolnego w Praszczykach. To właśnie ten punkt, choć przyjęty bez dłuższej dyskusji, miał największy ciężar społeczny.

Już na początku obrad wrócił temat infrastruktury. Radny Arkadiusz Pilarz pytał o remont drogi na Cygance w stronę przejazdu kolejowego. Z odpowiedzi urzędu wynikało, że gmina ma już za sobą wstępne oględziny i roboczy kosztorys, ale z decyzjami na razie się wstrzymuje. Powodem jest oczekiwany nabór środków zewnętrznych na remonty dróg gminnych. Samorząd chce z niego skorzystać, dlatego nie podejmuje jeszcze ostatecznych decyzji terenowych.

Podobny problem pojawił się przy drodze w Jaciskach w kierunku Widawy. Radny Mariusz Scheibel wskazywał, że jej stan jest zły i dopytywał, czy gmina zamierza coś z tym zrobić. Odpowiedź była ostrożna. W funduszu sołeckim zabezpieczono środki na remont drogi gminnej, ale na razie nie wskazano innych źródeł finansowania.

Wątpliwości budziła również lampa przy skrzyżowaniu Janiki-Ślusarze. Sprawa była już omawiana na komisjach, ale jej realizacja zależy od zabezpieczenia środków w budżecie. Podczas sesji podkreślono, że aktualnie procedowane zmiany finansowe mają jedynie kosmetyczny charakter i nie obejmują większych przesunięć inwestycyjnych. Decyzja w sprawie pieniędzy ma wrócić na najbliższej sesji.

Radni poruszali także mniejsze, lecz ważne dla mieszkańców sprawy. Zdzisław Jelonek pytał o wodociąg w Ślusarzach, na bocznej ulicy. W odpowiedzi przekazano, że w tej sprawie wpłynęła petycja mieszkańców, jest zgoda na realizację, a środki mają zostać zabezpieczone w przyszłym roku. Pojawiło się również pytanie o montaż lamp. Tu urząd informował, że umowa z wykonawcą została zawarta, a prace powinny zostać wykonane w najbliższym czasie.

Najbardziej znaczącą decyzją sesji była uchwała w sprawie przekształcenia Przedszkola w Pankach poprzez likwidację oddziału przedszkolnego w Praszczykach. Urząd argumentował, że oddział mieści się w innej miejscowości, w budynku remizy OSP, oddalonym od głównej siedziby przedszkola o 2,9 kilometra, co ma być sprzeczne z obowiązującymi przepisami dotyczącymi organizacji publicznych przedszkoli.

W uzasadnieniu pojawiły się także argumenty demograficzne i finansowe. Liczba urodzeń w gminie spadła z 57 w 2020 roku do 29 w 2025 roku. Wskazywano również na wysokie koszty utrzymania oddziału, wolne miejsca w innych placówkach, brak możliwości dzielenia dzieci według wieku oraz konieczność kosztownego remontu budynku OSP, gdyby przedszkole miało tam nadal funkcjonować.

Gmina zapewniała, że dzieci będą mogły kontynuować wychowanie przedszkolne w Przedszkolu w Pankach, a także w oddziałach przy szkołach podstawowych w Konieczkach i Aleksandrowie. Podkreślano również, że personel oddziału w Praszczykach pozostaje zatrudniony w placówce w Pankach i nie planuje się wypowiedzeń stosunków pracy. Mimo tych zapewnień uchwała nie została przyjęta jednomyślnie. Za głosowało trzynastu radnych, jeden był przeciw. To jedyny wyraźny sygnał sprzeciwu przy sprawie, która dla lokalnej społeczności może oznaczać koniec ważnego miejsca na mapie miejscowości.

Rada zajęła się również wnioskiem dotyczącym przyjęcia stanowiska w sprawie znaczenia rolnictwa dla wspólnoty lokalnej. Komisja skarg, wniosków i petycji nie rekomendowała jego uwzględnienia. W uzasadnieniu zaznaczono, że rolnictwo ma strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego, gospodarki i lokalnej wspólnoty, ale kwestie polityki rolnej należą przede wszystkim do administracji rządowej. Ostatecznie rada uznała wniosek za bezzasadny.

Bez kontrowersji przyjęto zmianę w gminnym programie profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych oraz przeciwdziałania narkomanii. Dokument uzupełniono o edukację rodziców i aktywną współpracę z nimi. Wskazywano, że rodzice mają zasadniczy wpływ na postawy dzieci wobec alkoholu, substancji psychoaktywnych, hazardu, mediów cyfrowych i gier komputerowych.

Radni zgodzili się także na przekazanie środków na Fundusz Wsparcia Policji z przeznaczeniem na dofinansowanie Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku. Uchwałę przyjęto jednogłośnie. Podobnie przegłosowano zmianę w budżecie dotyczącą nazwy zadania inwestycyjnego związanego z zakupem pojazdu służbowego do obsługi gospodarczej urzędu.

W „sprawach różnych” wrócił temat uciążliwości związanych z działalnością piekarni. Jeden z urzędników informował, że po rozmowie w Wojewódzkim Inspektoracie Ochrony Środowiska w Częstochowie wskazano możliwe rozwiązania w postaci wymiany pieca piekarniczego albo montaż filtrów. Przedsiębiorca miał jednak uznać takie działania za zbyt kosztowne i zadeklarować zmianę paliwa na biomasę. Jak przekazano, mieszkańcy zostali o tym poinformowani, a do urzędu nie wpływają obecnie nowe zgłoszenia.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Dyrektor szkoły w Pankach odwołana bez wypowiedzenia. Wójt ujawnia powody decyzji

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Pankach

Wójt Katarzyna Gierak odwołała Renatę Tomczyk ze stanowiska dyrektora Szkoły Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki w Pankach. Decyzja została podjęta 22 kwietnia i – jak wynika z informacji opublikowanej przez urząd – nastąpiła po uzyskaniu pozytywnej opinii Śląskiego Kuratora Oświaty. Była dyrektorka nadal pozostaje zatrudniona w placówce jako nauczycielka.

Do sprawy wójt Panek odniosła się w dzisiejszym komunikacie opublikowanym w Biuletynie Informacji Publicznej gminy. Jak wskazano, w konsekwencji pojawiających się nieprawdziwych informacji dotyczących odwołania dyrektora szkoły. W komunikacie podano, że Renata Tomczyk została odwołana ze stanowiska dyrektora 22 kwietnia, a szczegółowe przyczyny tej decyzji opisano w zarządzeniu wójt Gierak.

Zarządzenie wskazuje, że odwołanie nastąpiło bez wypowiedzenia. Z dniem odwołania wygasły również wszelkie pełnomocnictwa i upoważnienia udzielone Renacie Tomczyk jako dyrektorowi Szkoły Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki w Pankach.

Najważniejsze informacje znalazły się jednak w uzasadnieniu zarządzenia. Według przedstawionych tam zapisów sprawa dotyczyła czynu z art. 231 § 1 kodeksu karnego, a więc przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. W uzasadnieniu wskazano, że pełniąc funkcję dyrektora, Tomczyk miała nie dopełnić obowiązków służbowych związanych z zatrudnianiem pracowników na stanowiskach urzędniczych. Chodziło o nieprzeprowadzenie wymaganej procedury konkursowej na wolne stanowisko urzędnicze, a następnie o zatrudnienie osoby na stanowisku referenta bez wymaganego prawem konkursu.

Jak wynika z dokumentu, 16 października 2025 roku wydano wobec Renaty Tomczyk postanowienie o przedstawieniu zarzutu, a następnie sporządzono do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania. W uzasadnieniu przywołano także wyrok Sądu Rejonowego w Częstochowie z 13 lutego tego roku, w którym – jak zapisano w zarządzeniu – sąd orzekł, że oskarżona jest winna popełnienia zarzucanego jej czynu, a postępowanie karne zostało warunkowo umorzone na okres jednego roku próby.

Wójt Gierak w uzasadnieniu decyzji wskazała, że sprawa dotyczyła rażącego naruszenia obowiązków oraz przepisów prawa. Podkreślono również, że jednym z podstawowych obowiązków osoby kierującej szkołą jest dbałość o prawidłowość i transparentność czynności związanych z zatrudnianiem pracowników na stanowiskach urzędniczych. W dokumencie znalazło się także stwierdzenie, że obsadzanie stanowisk z pominięciem wymaganej procedury konkursowej może być odbierane przez społeczeństwo jako kumoterstwo, nepotyzm i kolesiostwo, a także negatywnie wpływać na ocenę legalności działań dyrektora oraz zaufanie do organów publicznych.

Istotnym elementem uzasadnienia jest także odniesienie do wymogów stawianych osobom pełniącym funkcje dyrektorskie. W dokumencie zaznaczono, że w przypadku dyrektorów ustawa wymaga „nieposzlakowanej opinii” lub niekaralności za przestępstwa umyślne. Podkreślono przy tym, że warunkowe umorzenie postępowania, choć nie jest skazaniem, może naruszać wymóg nieposzlakowanej opinii, co – według organu prowadzącego – stanowi przesłankę do odwołania.

Odwołanie dyrektora w trakcie roku szkolnego bez wypowiedzenia jest możliwe w szczególnie uzasadnionych przypadkach. W zarządzeniu wskazano, że prawomocne orzeczenie o warunkowym umorzeniu postępowania za przestępstwo umyślne lub przestępstwo skarbowe może kwalifikować się jako taki przypadek, zwłaszcza gdy sprawa jest związana z pełnioną funkcją.

Przed podjęciem decyzji gmina zasięgnęła opinii Śląskiego Kuratora Oświaty. Jak wynika z uzasadnienia, kurator pozytywnie zaopiniował zamiar odwołania Renaty Tomczyk ze stanowiska kierowniczego bez wypowiedzenia. Wskazał również, że w jego ocenie wystąpił przypadek szczególnie uzasadniony do odwołania nauczyciela ze stanowiska kierowniczego w czasie roku szkolnego w związku z faktem popełnienia przestępstwa związanego z pełnioną funkcją.

Decyzja wójta oznacza więc zakończenie pełnienia funkcji dyrektora przez Renatę Tomczyk, ale nie zakończenie jej zatrudnienia w szkole. Z informacji opublikowanej przez gminę wynika, że odwołana dyrektor nadal pozostaje pracownikiem Szkoły Podstawowej w Pankach na stanowisku nauczyciela.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Spółka wodna z Panek „zostawiona sama sobie”? Po odejściu urzędnika wszystko się posypało

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki/Screenshot

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Panki doszło do wyraźnego spięcia pomiędzy przedstawicielką spółki wodnej a władzami samorządowymi. Choć obrady miały rutynowy przebieg, to właśnie głos mieszkanki, która przedstawiła się jako szefowa spółki wodnej, wywołał napiętą dyskusję. W jej trakcie padły słowa o „sieroctwie” spółki, braku wsparcia ze strony urzędu oraz realnej groźbie jej rozwiązania.

Sprawa dotyczy funkcjonowania lokalnej spółki wodnej, która – jak wskazano – po odejściu wieloletniego pracownika urzędu gminy, została pozbawiona dotychczasowego zaplecza organizacyjnego i merytorycznego. Przewodnicząca spółki nie ukrywała, że obecna sytuacja ją przerasta.

– Nasza spółka wodna została sierotą, że tak powiem. Pracownik gminy, który do tej pory opiekował się naszą spółką, przeszedł na emeryturę i teraz wszelkie takie sprawy decyzyjne spadły na mnie – mówiła kobieta.

Jak podkreślała, zakres obowiązków znacząco się rozszerzył, a ona sama nie czuje się kompetentna do podejmowania decyzji, które wcześniej były de facto obsługiwane przy wsparciu urzędnika. W swoim wystąpieniu zaapelowała o przywrócenie wsparcia ze strony urzędu, podkreślając, że choć formalnie spółka wodna nie należy do zadań gminy, to w innych samorządach taka pomoc jest standardem.

– Prosiłabym, żeby jednak ktoś z gminy opiekował się nadal tą spółką, żeby ona mogła dalej działać – apelowała.

Na te słowa odpowiedziała wójt Katarzyna Gierak, wskazując, że pomoc była i nadal jest udzielana, ale w granicach kompetencji samorządu.

– Jak słusznie pani zauważyła, spółka wodna to nie jest zadanie gminy i żaden z pracowników nie ma tego w zakresie obowiązku – zaznaczyła.

Jednocześnie wójt podkreśliła, że dotychczasowa współpraca polegała wyłącznie na wsparciu technicznym, a nie na przejmowaniu odpowiedzialności za decyzje.

– Za każdym razem, jak przyszła pani po pomoc, to taką pomoc pani uzyskała. Nie zdarzyło się, żeby pracownik gminy nie udzielił takiej pomocy – dodała Gierak.

W trakcie wymiany zdań wyraźnie zarysowała się różnica w postrzeganiu roli urzędu. Przewodnicząca spółki wskazywała, że wcześniej realne decyzje były w praktyce „ogarniane” przez pracownika, podczas gdy urząd konsekwentnie podkreślał, że odpowiedzialność zawsze spoczywała na zarządzie spółki.

– Pracownik gminy może pomóc w sporządzeniu pisma, ale podpisać musi pani – usłyszała.

To jednak nie przekonało rozmówczyni, która ponownie zwróciła uwagę na brak kompetencji i rosnący zakres obowiązków.

– Ja się nie czuję kompetentna do podejmowania jakichkolwiek decyzji – mówiła.

W odpowiedzi padła sugestia, że rozwiązanie problemu powinno zostać wypracowane wewnątrz samej spółki.

– No to musicie w takim razie ustalić sobie wewnątrz spółki, jeżeli pani nie czuje się kompetentna – stwierdzono.

Dyskusja z każdą kolejną wypowiedzią stawała się coraz bardziej napięta. Przewodnicząca spółki podkreślała, że nie zamierza poświęcać prywatnego czasu na pełnienie funkcji w tak szerokim zakresie, jakiego obecnie się od niej oczekuje. W jej ocenie pojawiły się również sugestie dotyczące konieczności organizowania dyżurów, co spotkało się z natychmiastowym zaprzeczeniem ze strony urzędu.

– Nie było mowy o dyżurach w gminie, tylko była mowa o tym, żeby wam pomóc ewentualnie nauczyć się odczytywać mapy – odpowiedziała wójt.

Kulminacyjnym momentem całej dyskusji była jednak końcowa deklaracja, która wybrzmiała jak ostrzeżenie.

– No to po prostu rozwiążemy spółkę i tyle – padło z ust przewodniczącej.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Ponad trzy promile za kierownicą. 45-latek rozbił mercedesa i uciekł w pole

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Komenda Powiatowa Policji w Kłobucku

Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w środę późnym wieczorem na ulicy Powstańców Śląskich w Pankach. 45-letni kierowca mercedesa stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w drzewo, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia. Jak wykazało badanie, mężczyzna miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu.

Informacja o zdarzeniu wpłynęła do służb 25 marca około godz. 22.00 od przypadkowego świadka. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 45-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego, kierując osobowym mercedesem, stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo.

Jeszcze przed przyjazdem służb mężczyzna opuścił pojazd i oddalił się z miejsca zdarzenia. Został odnaleziony na pobliskim polu. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.

Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci wydziału kryminalnego oraz technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady w pojeździe. Czynności te mają na celu jednoznaczne potwierdzenie, kto kierował samochodem w chwili zdarzenia.

– W toku postępowania planowane jest także powołanie biegłego, który sporządzi opinię na podstawie tzw. rachunku retrospektywnego. Pozwoli to dokładnie określić zawartość alkoholu w organizmie mężczyzny zarówno w momencie zdarzenia, jak i w okresie poprzedzającym jazdę – informują mundurowi z biura prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.

Sprawą zajmują się obecnie kryminalni pod nadzorem prokuratora. Na tym etapie postępowania funkcjonariusze zatrzymali prawo jazdy 45-latka.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Najkrótsza sesja w historii samorządu i łańcuch powagi… na swetrze przewodniczącego Blukacza

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki/Screenshot

Są sesje dłuższe, krótsze, ale bywają też takie, które ciągną się niemiłosiernie jak kolejka do lekarza w poniedziałek rano. A potem przychodzi dzień, w którym obrady przedstawicieli miejscowego samorządu przechodzą do historii z zupełnie innego powodu – rekordu prędkości oraz zdezawuowania symboliki i zagubienia powagi.

Ostatnia sesja Rady Gminy Panki zapisze się w annałach gminnej polityki nie dlatego, że zapadły podczas niej przełomowe decyzje czy padły płomienne przemówienia. Zapisze się dlatego, że trwała… niecałe pięć minut. To mniej więcej tyle, ile potrzeba, żeby zaparzyć herbatę, sprawdzić pogodę w telefonie i zastanowić się, gdzie położyło się kluczyki od samochodu.

A jednak w tym czasie rada zdążyła zrobić wszystko, co trzeba było zrobić. Było uroczyste otwarcie, przyjęcie porządku obrad, przyjęcie protokołu, brak interpelacji i wolnych wniosków, jedna uchwała, jedno głosowanie, brak pytań mieszkańców czy „spraw różnych”. Proceduralny sprint w czystej postaci. Gdyby sesja samorządowa była dyscypliną olimpijską, właśnie padłby rekord świata.

Całości ceremonii przewodniczył Andrzej Blukacz. Jak zawsze z pełną powagą i jak zawsze z Łańcuchem Przewodniczącego Rady Gminy na szyi. Ten sam łańcuch, który w samorządowej symbolice oznacza godność urzędu, mądrość, powagę instytucji i reprezentowanie lokalnej wspólnoty. Noszony zazwyczaj podczas uroczystych sesji, ślubowań oraz wydarzeń o szczególnej randze.

Przewodniczący Blukacz od początku piastowania swej funkcji w tej kadencji najwidoczniej wszystkie obrady uznaje za uroczyste, bowiem łańcuch przywdziewa za każdym razem, gdy w sali miejscowej remizy OSP zbierają się pankowscy radni. Problem w tym, że tym razem to symboliczne insygnium władzy samorządowej zawisło… na swetrze.

I tu zaczyna się prawdziwa poetyka tej sceny. Łańcuch, który w założeniu ma być symbolem majestatu lokalnej demokracji, został potraktowany z taką codziennością, jakby był zegarkiem albo brelokiem do kluczy. Nie na marynarce, nie na garniturze, nie w ceremonialnej oprawie. Na swetrze. Zwyczajnie, swojsko, niemal domowo.

Można oczywiście powiedzieć, że to drobiazg. Ale w zestawieniu z sesją, która trwała krócej niż przeciętny materiał w „Teleexpressie”, tworzy to obraz samorządowej sceny niemal symbolicznej. Bo jeśli obrady trwają pięć minut, to i insygnia władzy najwyraźniej zaczynają traktować sytuację z podobnym luzem.

Nie było sporów. Nie było pytań. Nie było emocji. Była jedna uchwała dotycząca zmian w budżecie, szybkie głosowanie – jedenaście głosów „za” – i koniec historii. Trudno oprzeć się wrażeniu, że gdyby ktoś spóźnił się na tę sesję o trzy minuty, mógłby przyjść na zamknięcie.

I tak oto lokalny samorząd pokazał, że demokracja może działać nie tylko poważnie, ale i błyskawicznie. W tempie ekspresowym, z ceremonialnym łańcuchem na swetrze i procedurą przeprowadzoną z chirurgiczną precyzją.

Pozostaje tylko jedno pytanie. Czy przy następnym rekordzie – powiedzmy czterominutowym – łańcuch przewodniczącego nie pojawi się na przykład na koszulce, gdyż za oknem coraz cieplej. Bo skoro sesja trwa krócej niż reklama w telewizji, to insygnia władzy najwyraźniej też zaczynają się adaptować do nowych realiów.

CZYTAJ DALEJ

Panki

GTV odjechał, a mieszkańcy zostali z pytaniami. Co czeka pasażerów z Panek na trasie do Częstochowy?

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki/Screenshot

Podczas styczniowej sesji Rady Gminy Panki wśród nielicznych interpelacji wybrzmiał temat, który w ostatnich tygodniach wraca w rozmowach mieszkańców. Jak ma wyglądać codzienny dojazd do Częstochowy po tym, jak dotychczasowy przewoźnik zrezygnował z obsługi połączeń. Pytanie padło wprost z sali, a odpowiedź przedstawiciela urzędu miała uporządkować, co jest decyzją przewoźnika, co leży po stronie innych samorządów, a co jest już nowym rozwiązaniem gminy.

Temat poruszył jeden z radnych, wskazując na napływ pytań od mieszkańców i potrzebę jasnej informacji, co zmieni się w praktyce.

– Chciałbym zapytać o kwestię transportu komunikacji pomiędzy gminą a Częstochową. Mam dużo pytań od mieszkańców w tej sprawie. Jak to będzie teraz wyglądało po rezygnacji GTV? – padło na sali.

W odpowiedzi wójt Katarzyna Gierak przypomniała, że gmina korzystała dotąd z połączeń, które były organizowane w ramach rozwiązań wdrażanych przez sąsiedni samorząd, a sama nie była stroną umowy ani płatnikiem.

Z jej relacji wynikało, że sytuacja była przez urząd analizowana i prowadzono rozmowy, jednak dotychczasowy operator nie wycofał się z rynku całkowicie, a jedynie przestał obsługiwać kursy w dotychczasowej formule.

– GTV świadczy usługi w ramach Komunikacji Jurajskiej – dodała.

Gmina Panki formalnie weszła do systemu Komunikacji Jurajskiej, co – jak podkreślono – zostało wcześniej poprzedzone uchwałą radnych. W praktyce ma to oznaczać nową organizację transportu i stabilniejszy model funkcjonowania linii.

– Mamy ustalone trasy. Wszystko zacznie obowiązywać od 1 lipca – dodała Katarzyna Gierak.

Wątek, który wybrzmiał mocno w jej wypowiedzi, dotyczył obaw, czy po zmianach autobusy będą w stanie zabrać wszystkich chętnych. Urzędniczka wskazała, że te obawy były sygnalizowane również w rozmowach z PKS-em, który obecnie obsługuje trasę relacji Panki – Częstochowa. Zastosowano więc rozwiązanie „na próbę” – zwiększono liczbę kursów w godzinach największych szczytów i polecono przewoźnikowi policzyć pasażerów.

Jak dodała włodarz Panek, wyniki tego liczenia miały być jednoznaczne. Mimo wcześniejszych obaw okazało się, że nawet przy standardowej organizacji kursów pozostają wolne miejsca. To przesądziło o wycofaniu dodatkowych kursów jako nieopłacalnych z punktu widzenia przewoźnika.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Trend demograficzny nie pozostawia złudzeń. Radni zdecydowali o przyszłości oddziału przedszkolnego

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Panki/Screenshot

Kluczowym punktem styczniowej sesji Rady Gminy Panki była uchwała dotycząca zamiaru przekształcenia przedszkola poprzez likwidację oddziału zamiejscowego w Praszczykach. W przedstawionym przez urzędników uzasadnieniu projektu uchwały pojawiły się trzy główne osie argumentacji. Dotyczyły kwestii zgodności z przepisami, malejącej liczby dzieci oraz kosztów utrzymania i dostosowania budynku OSP do aktualnych wymogów.

Przedstawicielka urzędu gminy, która prezentowała projekt uchwały, od początku budowała uzasadnienie jako wykładnię prawną i organizacyjną. Kluczowe było wskazanie, że oddział zamiejscowy nie spełnia wymogów dotyczących lokalizacji.

– Główna siedziba przedszkola znajduje się w Pankach, z kolei oddział zamiejscowy mieści się w budynku remizy OSP w Praszczykach. Obiekty oddalone są od siebie o niecałe trzy kilometry i zlokalizowane są w różnych miejscowościach – mówiła.

Urzędniczka podkreśliła, iż ponieważ oddział w Praszczykach jest częścią przedszkola w Pankach, jego likwidacja oznacza zmianę struktury organizacyjnej i wymaga procedury analogicznej jak przy likwidacji placówki oświatowej, z zachowaniem terminów i zawiadomień.

– Dlatego do przekształcenia stosuje się przepisy ustawy prawo oświatowe dotyczące likwidacji szkoły. Organ prowadzący jest obowiązany, co najmniej na sześć miesięcy przed terminem likwidacji, zawiadomić rodziców i kuratora oświaty – wyjaśniała.

W uzasadnieniu do uchwały powołano się też na demografię. Podczas sesji przywołano konkretne liczby urodzeń z kolejnych lat, wskazując na trend spadkowy i związane z nim prognozy dla naboru przedszkolnego.

– Dane demograficzne jednoznacznie wskazują, że liczba urodzeń z roku na rok jest coraz mniejsza. W 2020 roku było to 57 urodzeń, w 2024 – 28, a w 2025 roku – 29 – kontynuowała urzędniczka.

Z przedstawionej argumentacji wynikało też, że w systemie gminnym istnieją wolne miejsca, a po przejściu części dzieci do szkoły, będzie jeszcze więcej. Padały liczby dotyczące obłożenia poszczególnych oddziałów, wskazujące łącznie na kilkadziesiąt wolnych miejsc w gminnych placówkach.

– Nadal dysponujemy 32 wolnymi miejscami. Od września 29 obecnych przedszkolaków rozpocznie naukę w szkole. Zatem będziemy dysponować kolejnymi miejscami – mówiła.

Trzeci z poruszonych aspektów dotyczył standardu warunków i kosztów. W uzasadnieniu porównano modernizowane przedszkole w Pankach z oddziałem ulokowanym w remizie OSP.

– Na ukończeniu jest właśnie gruntowny remont przedszkola w Pankach. Tymczasem oddział zamiejscowy mieści się w budynku OSP. Aby mógł tam nadal funkcjonować, konieczny byłby gruntowny remont, a to wiąże się z ogromnymi wydatkami, na które gmina nie posiada środków – wskazywała przedstawicielka urzędu.

W uchwale zapisano konkretną datę planowanej zmiany. Przekształcenie ma nastąpić z końcem sierpnia. Głosowanie nie było jednomyślne. Uchwałę przyjęto przy jednym głosie przeciwnym i trzech wstrzymujących się.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Jedna chwila na lodzie może skończyć się tragedią. Strażacy pokazali co robić, by do niej nie doszło

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Kawkach

Zimą zamarznięte zbiorniki wodne często sprawiają wrażenie bezpiecznych i zachęcają do spacerów czy zabawy. Pozory mogą jednak okazać się bardzo mylące. Z myślą o zapobieganiu niebezpiecznym sytuacjom druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Kawkach przeprowadzili zajęcia edukacyjne dla dzieci poświęcone zasadom bezpiecznego zachowania na lodzie.

Podczas spotkania uczestnicy poznali podstawowe zagrożenia związane z przebywaniem na zamarzniętych akwenach oraz dowiedzieli się, jak reagować w sytuacji załamania lodu. Strażacy zwracali uwagę, że grubość i wytrzymałość lodu mogą zmieniać się nawet na niewielkich odcinkach, a jego pozornie stabilna powierzchnia nie zawsze gwarantuje bezpieczeństwo.

W trakcie zajęć omówiono zasady postępowania w przypadku, gdy lód zaczyna pękać pod nogami. Podkreślano konieczność zachowania spokoju, rozłożenia rąk w celu zwiększenia powierzchni podparcia oraz cofania się w stronę, z której przyszliśmy – tam bowiem lód był wcześniej wystarczająco wytrzymały.

– Dzieci dowiedziały się także, jak przygotować się do wydostania z wody po wpadnięciu do przerębla, m.in. poprzez ostrożne rozbijanie kruchego lodu i uzyskanie stabilnego oparcia na twardszej krawędzi – relacjonują druhowie.

Strażacy wyjaśniali również, w jaki sposób bezpiecznie wydostać się na powierzchnię lodu, wykonując energiczne ruchy nogami i utrzymując ciało w pozycji poziomej. Zwracano uwagę na znaczenie kolców lodowych lub innych prostych narzędzi, które mogą pomóc w samodzielnym wyjściu z wody. Istotnym elementem instruktażu było także prawidłowe oddalanie się od miejsca załamania lodu – bez wstawania, poprzez czołganie się lub turlanie, aby nie doprowadzić do ponownego pęknięcia tafli.

Podkreślano, że po wydostaniu się z wody kluczowe jest jak najszybsze znalezienie ciepłego schronienia, ponieważ wychłodzenie organizmu postępuje bardzo szybko. Strażacy przypomnieli również o praktycznych zasadach profilaktyki, takich jak zabieranie ze sobą zapasowych, suchych ubrań podczas zimowych wyjść w pobliże zbiorników wodnych.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Masz prawo jazdy i znasz się na kosiarce? W Pankach czeka praca przy stadionie i obiektach sportowych

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Pankach ogłosił nabór na stanowisko pracownika gospodarczego. Oferta skierowana jest do osób zainteresowanych pracą przy bieżącym utrzymaniu obiektów sportowych oraz terenów należących do GOKiS-u. Termin składania ofert upływa 29 grudnia.

Od kandydatów oczekuje się posiadania wykształcenia zasadniczego zawodowego oraz prawa jazdy kat. B. Niezbędne są także umiejętności obsługi kosiarek i podkaszarek – zarówno spalinowych, jak i elektrycznych. Pracodawca zwraca uwagę na dyspozycyjność, umiejętność pracy w zespole oraz stan zdrowia pozwalający na wykonywanie prac fizycznych związanych z powierzonym zakresem obowiązków.

Do głównych obowiązków zatrudnionej osoby należeć będą prace gospodarczo-porządkowe na obiektach sportowych GOKiS Panki, ze szczególnym uwzględnieniem stadionu piłkarskiego oraz budynku socjalno-szatniowego przy ulicy Częstochowskiej. Zakres zadań obejmuje również drobne prace naprawcze wyposażenia pomieszczeń i urządzeń sportowych, a także utrzymanie porządku i czystości w obiektach oraz na terenach trawiastych pozostających w zarządzie ośrodka.

Osoby zainteresowane ofertą proszone są o bezpośredni kontakt z dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Pankach. Szczegółowe informacje można uzyskać telefonicznie pod numerem 693 690 777 lub mailowo, pisząc na adres: gokpanki@o2.pl.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Podwyżki, przesunięcia, jednomyślność i milionowy deficyt, a radni ani jednego pytania

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Panki tutejsi samorządowcy podjęli pakiet kluczowych uchwał dotyczących miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, polityki społecznej i współpracy z organizacjami pozarządowymi, a także podatków lokalnych, ekwiwalentu dla strażaków OSP oraz zmian w budżecie i wieloletniej prognozie finansowej. Obok decyzji o podniesieniu stawek podatków o 5 proc. i korekt w budżecie, obejmujących przesunięcie części ważnych inwestycji na kolejny rok, zwracała uwagę praktycznie całkowita jednomyślność radnych.

Procedowanie uchwał rozpoczęła kwestia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszarów w obrębach Aleksandrów, Jaciska, Janiki, Kawki, Konieczki, Panki, Praszczyki i Zwierzyniec Trzeci. Projekt przedstawił jeden z urzędników, przypominając, że podstawą prac była uchwała rady z czerwca 2023 roku.

– Miejscowy plan opracowano w związku z potrzebą uregulowania inwestycji i zagospodarowania terenu w celu umożliwienia właściwego jego rozwoju oraz uzyskiwania pozwoleń na budowę, w tym dla inwestycji związanych z wytwarzaniem energii ze źródeł odnawialnych o mocy przekraczającej 500 kW – wyjaśnił.

Referujący podkreślił przy okazji, że projekt planu był prowadzony zgodnie z procedurą przewidzianą w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i pozostaje zgodny ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.

Kolejnym punktem obrad była uchwała w sprawie gminnego programu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych oraz przeciwdziałania narkomanii na lata 2026-2029. Środki na jego realizację pochodzą z opłat za zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych, a działania kierowane są przede wszystkim do dzieci i młodzieży.

– Zadania mają na celu zagospodarowanie czasu wolnego od nauki, integrację dzieci z rodzin problemowych oraz rozładowanie napięć poprzez zabawę i sport – podkreślono podczas obrad.

Rada przystąpiła następnie do uchwalenia programu współpracy gminy z organizacjami pozarządowymi na kolejny rok.

– Program został opracowany w celu określenia czytelnych zasad w zakresie wspierania działalności organizacji. Zgodnie z przepisami gmina może powierzyć realizację zadań lub wspierać je na podstawie złożonych ofert – mówiła urzędniczka referująca projekt. – Projekt uchwały zamieszczono w Biuletynie Informacji Publicznej, na stronie internetowej gminy oraz na tablicy ogłoszeń. Opinie można było składać od 30 października do 7 listopada. W wyniku przeprowadzonych konsultacji nie wniesiono żadnych opinii dotyczących projektu – poinformowała.

Jednym z kluczowych punktów sesji była uchwała w sprawie stawek podatku od nieruchomości na 2026 rok.

– Proponuje się przyjąć stawki podatku od nieruchomości na rok 2026 w wysokościach podwyższonych o 5 proc. w stosunku do roku poprzedniego – zapowiedział jeden z urzędników.

W projekcie szczegółowo wyliczono nowe stawki m.in. dla gruntów związanych z działalnością gospodarczą, dla budynków mieszkalnych, obiektów usługowych i nieruchomości objętych obszarem rewitalizacji. Uchwała przewiduje także zwolnienia podatkowe dla nieruchomości związanych z ochroną przeciwpożarową, zbiorowym zaopatrzeniem w wodę czy działalnością kulturalną i społeczną – z wyłączeniem części wykorzystywanych komercyjnie.

Mimo że podwyżki podatków zawsze stanowią istotny element polityki finansowej gminy, radni nie zgłosili żadnych zastrzeżeń ani pytań, a uchwałę przyjęto jednogłośnie.

Analogiczną decyzję podjęto w sprawie podatku od środków transportowych. Także w tym przypadku nie doszło do żadnej dyskusji, a uchwała została przyjęta jednogłośnie.

Nieco więcej uwagi poświęcono uchwale w sprawie ekwiwalentu pieniężnego dla strażaków ochotników. Przedstawicielka urzędu przypomniała, że – po dyskusji na komisjach – zaproponowano autopoprawkę.

– Kwotę 19 zł należy zmienić na 20 zł – wskazała, a następnie przywołano przepisy ustawy o ochotniczych strażach pożarnych. – Zgodnie z ustawą wysokość ekwiwalentu ustala właściwa rada gminy nie rzadziej niż raz na dwa lata. Ustala się ekwiwalent w wysokości 20 zł za każdą rozpoczętą godzinę udziału w działaniach ratowniczych i akcji ratowniczej oraz 10 zł za udział w szkoleniu lub ćwiczeniu – wyjaśnił kolejny z urzędników.

Radni zdecydowali również o nabyciu na rzecz gminy trzech działek w Pankach o łącznej powierzchni ponad 0,56 ha.

– Przejęcie nieruchomości znajduje uzasadnienie, ponieważ teren przeznaczony jest na powiększenie i lepsze zagospodarowanie terenu urzędu gminy, położonego na sąsiednich działkach przy ulicy Tysiąclecia – argumentowano.

Jak doprecyzowano później, przy omawianiu zmian w budżecie, na zakup nieruchomości zabezpieczono 145 tys. zł. Również w tym punkcie radni nie zgłosili uwag, a uchwałę przyjęto jednomyślnie – choć przewodniczący zauważył, że głosowanie odbyło się jeszcze przed odczytaniem pełnej treści uchwały.

– Była mała pomyłka, przed przeczytaniem uchwały już zagłosowaliście, ale myślę, że to nie zmienia wyniku – stwierdził prowadzący obrady.

Rada zajęła się także zmianą wieloletniego programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem gminy. Jak wyjaśniła referująca urzędniczka, modyfikacje wynikają z uwarunkowań ekonomicznych. W uchwale doprecyzowano m.in. zapisy dotyczące okresu obowiązywania programu oraz planowanej sprzedaży budynków, w tym budynku mieszkalnego w miejscowości Konieczki. Priorytetem ma być zbycie lokali w budynkach wspólnot mieszkaniowych.

Istotną decyzją było również przyjęcie uchwał dotyczących przystąpienia gminy do Związku Powiatowo-Gminnego „Komunikacja Jurajska” z siedzibą w Częstochowie oraz przyjęcia jego statutu. Uchwały te mają umożliwić rozwój i koordynację publicznego transportu zbiorowego w regionie.

– Organizacja transportu publicznego na obszarze gminy wymaga współpracy między jednostkami samorządu, w tym koordynowania sieci połączeń i ustalania rozkładów jazdy w zintegrowanym systemie. Podjęcie uchwały jest niezbędnym krokiem formalnym – podkreśliła sekretarz gminy.

Radni bez dyskusji zgodzili się na przystąpienie do związku i przyjęcie jego statutu.

Najbardziej rozbudowanym punktem sesji była uchwała w sprawie zmian w budżecie gminy na 2025 rok. Szczegółowe korekty przedstawiła skarbniczka gminy. Zmiany objęły zarówno wydatki bieżące, jak i majątkowe.

Po stronie bieżącej wspomniano m.in. o zmniejszeniu o 70 tys. zł środków na sporządzenie planu ogólnego gminy, przesuwając zadanie na następny rok. Zmniejszono też o 15 tys. zł wydatki na funkcjonowanie jednostki OSP, a o ponad 184 tys. zł wydatki w dziale oświata i wychowanie, przy jednoczesnym zwiększeniu o 150,3 tys. zł dotacji dla niepublicznych szkół. O 22,8 tys. zł zmniejszeniu uległy środki na usługi opiekuńcze, z kolei o 30 tys. zł zwiększono dotację podmiotową dla gminnego ośrodka kultury.

Po stronie inwestycji skala korekt była jeszcze większa. Skarbniczka wyliczała kolejne zadania przesunięte na następny rok.

– Chodzi o przebudowę dróg gminnych Panki – Cegielnia – Zwierzyniec Trzeci – Konieczki oraz budowę chodnika na ulicy Ogrodowej – poinformowała. – Zmniejszono o 40 tys. zł środki na budowę centrum przesiadkowego na terenie gminy, realizowanego w partnerstwie z gminami Krzepice i Przystajń – dodała.

Jadnak największe przesunięcia dotyczyły projektów termomodernizacyjnych.

– W dziale oświata zmniejszono o 37,3 tys. zł wydatki na zadanie związane z poprawą efektywności energetycznej wraz z modernizacją budynku szkoły podstawowej w Pankach. Z kolei w rozdziale dotyczącym termomodernizacji budynków użyteczności publicznej zmniejszono wydatki o ponad 1,6 mln zł w zadaniu obejmującym przedszkole gminne i program „Aktywny Maluch” – wskazała.

Ostatecznie dochody bieżące zwiększono, lecz dochody majątkowe istotnie zmniejszono, co w połączeniu ze zmianami wydatków przełożyło się na deficyt budżetu w wysokości ponad 1,05 mln zł.

Mimo znaczącej skali zmian, przesunięć inwestycji i wzrostu deficytu, podczas omawiania budżetu radni nie zabrali głosu, a i tę chwałę przyjęto jednogłośnie.

W ślad za korektami w budżecie rada przyjęła także zmiany w wieloletniej prognozie finansowej gminy na lata 2025-2035. Skarbniczka poinformowała, że tutaj dochody ogółem zmniejszono o prawie 249 tys. zł, z czego dochody bieżące wzrosły, a majątkowe spadły o ponad 652 tys. zł. Wydatki ogółem zmniejszono o ponad 1,4 mln zł, przy jednoczesnym wzroście wydatków bieżących i spadku wydatków majątkowych o około 1,55 mln zł.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Mają sprzęt, jakiego mogą pozazdrościć sąsiedzi. Nowy samochód bojowy zasilił OSP Panki

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Ochotnicza Straż Pożarna w Pankach/Facebook

Ochotnicza Straż Pożarna w Pankach wzbogaciła się o nowy lekki samochód ratowniczo-gaśniczy z funkcją poszukiwawczą. Do jednostki oficjalnie dołączył nowy pojazd, który będzie wykorzystywany zarówno w działaniach gaśniczych, jak i podczas akcji poszukiwawczo-ratowniczych, szczególnie w trudnym terenie.

O nowym nabytku w postaci lekkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego dacia duster extreme 4×4 poinformowali druhowie w oficjalnym komunikacie na swojej stronie facebookowej.

Zakup pojazdu był możliwy dzięki dotacji miejscowego samorządu oraz środkom własnym jednostki, natomiast jego doposażenie wsparły lokalne firmy. Nowy samochód ma realnie wzmocnić gotowość operacyjną strażaków i usprawnić działania w sytuacjach, gdzie liczy się szybki dojazd, mobilność i niezawodność sprzętu.

Pojazd wyposażono w napęd na wszystkie koła, opony terenowe i wzmocnione zawieszenie. Zabudowa obejmuje zbiornik wody o pojemności 280 litrów oraz 10 litrów środka pianotwórczego w zestawie Scotty. Pompa osiąga wydajność 240 l/min przy ciśnieniu 8 bar. 

Na jego pokładzie znalazły się ponadto m.in. wyciągarka, generator sygnałów niskotonowych, oświetlenie pola pracy, dron termowizyjny z monitorem do stanowiska obserwacyjnego, a także pełne wyposażenie ratownicze i medyczne, w tym deska ortopedyczna, plecak R1, drabinka ratownicza, pilarka, sprzęt do zabezpieczania miejsca zdarzenia, radiotelefony, tłumice teleskopowe oraz elementy zabezpieczenia drogowego.

Strażacy nie kryją wdzięczności wobec osób i instytucji, które przyczyniły się do realizacji zakupu, dziękując również lokalnym przedsiębiorcom za wsparcie wyposażenia pojazdu oraz właścicielowi firmy, która przygotowała zabudowę – za profesjonalną współpracę i zaangażowanie.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Gmina szuka księgowego. Ruszył nabór na kluczowe stanowisko w urzędzie

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Shutterstock

Urząd Gminy Panki ogłosił rekrutację na stanowisko księgowego. Samorząd poszukuje osoby z odpowiednim wykształceniem ekonomicznym lub wieloletnią praktyką zawodową. Dokumenty aplikacyjne można składać do 24 listopada.

Ogłoszenie skierowane jest do osób posiadających kompetencje potwierdzone wykształceniem lub praktyką w sektorze finansowo-księgowym. Jak informują lokalni urzędnicy, kandydat musi spełniać co najmniej jeden z warunków. Jaki?

To choćby ukończone jednolite studia magisterskie o profilu ekonomicznym, ekonomiczne studia zawodowe, uzupełniające studia magisterskie lub studia podyplomowe oraz minimum 3-letnie doświadczenie w księgowości. Chętni ewentualnie muszą legitymować się ukończeniem średniej, policealnej lub pomaturalnej szkoły ekonomicznej i co najmniej 6-letnią praktyką w księgowości. Pod uwagę brane będą także osoby mogące pochwalić się wpisem do rejestru biegłych rewidentów lub posiadające certyfikat księgowego uprawniający do usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych.

– Szanse na zatrudnienie mają także osoby legitymujące się świadectwem kwalifikacyjnym wydanym na podstawie odrębnych przepisów – dodają urzędnicy podkreślając jednocześnie, że poszukują osoby dobrze przygotowanej merytorycznie, która będzie odpowiedzialnie wspierać pracę gminnych finansów.

Zgłoszenia kandydatów przyjmowane są do 24 listopada do godz. 10.00. W celu uzyskania dodatkowych informacji, zainteresowane osoby mogą kontaktować się z urzędem pod numerem telefonu 34 317 90 35.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Radny powiatowy studzi nadzieje mieszkańców podczas sesji w Pankach: Dla jednej gminy nie da się więcej

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum

Radni podczas październikowej sesji przyjęli uchwałę dotyczącą nowego wynagrodzenia urzędującej wójt, powołali do życia klub dziecięcy wraz z kompletem przepisów organizacyjnych i opłat, a także skorygowali uchwały majątkowe oraz przyjęli nowe zasady wynajmowania lokali z zasobu gminy. W drugiej części obrad dominowały tematy drogowe, w tym oczekiwane inwestycje i bezpieczeństwo na skrzyżowaniach.

Na początku sesji radni ustalili miesięczne wynagrodzenie wójt Katarzyny Gierak, z wyrównaniem od lipca tego roku. Sekretarz gminy przypomniała ustawowe podstawy decyzji, wskazując, że ustalenie wynagrodzenia wójta gminy należy do wyłącznej właściwości rady gminy. W uchwale określono m.in. wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 9,5 tys. zł, dodatek funkcyjny sięgający 2,9 tys. zł oraz dodatek specjalny w kwocie 3,7 tys. zł – łącznie 16,1 tys. zł.

– Wysokość tych składników mieści się w limitach wynikających z przepisów – dodano w uzasadnieniu.

W dalszej części obrad podjęto decyzję o utworzeniu samorządowego klubu dziecięcego „Klub Bystrzaka” w Pankach.

– Placówka umożliwi rodzicom podjęcie aktywności zawodowej oraz racjonalne wykorzystanie istniejącej infrastruktury oświatowej – zaznaczyła urzędniczka, która przedstawiała projekt.

W pakiecie uchwalono statut oraz zasady naliczania opłat. To 1,5 tys. zł miesięcznie za pobyt dziecka do dziesięciu godzin dziennie oraz 1,9 tys. zł w przypadku dziecka z niepełnosprawnością, a także 100 zł za każdą dodatkową rozpoczętą godzinę i maksymalnie 20 zł dziennie za wyżywienie.

– Uchwała jest niezbędna do prawidłowej realizacji zadań gminy w zakresie opieki nad dziećmi w wieku do lat trzech – wskazano.

Równolegle ustalono opłatę w wysokości 500 zł za wpis do rejestru żłobków i klubów dziecięcych. W uzasadnieniu podkreślono, że ustalona kwota jest adekwatna do rzeczywistych kosztów ponoszonych przez samorząd.

Radni wprowadzili także zmianę dotyczącą realizowanego programu przeciwdziałania uzależnieniom. Gmina bowiem przygotuje diagnozę lokalnych zagrożeń społecznych.

– Jest ona kluczowym elementem tworzenia skutecznego programu, ponieważ pozwala poznać realne potrzeby i problemy społeczności – padło w uzasadnieniu.

Kolejne uchwały miały charakter porządkujący. Sprostowano omyłki pisarskie w tytułach wcześniejszych decyzji dotyczących sprzedaży nieruchomości w Jaciskach i Konieczkach. Zmieniono również zasady wynajmowania lokali z zasobu gminy, co – jak podkreślono – daję szansę na racjonalne gospodarowanie zasobem mieszkaniowym.

W części dyskusyjnej głos zabrał jeden z radnych powiatowych, informując zebranych o dwóch złożonych wnioskach dotyczących dróg.

– Złożyłem wniosek na przebudowę drogi Praszczyki-Kałmuki-Hutka oraz na przebudowę drogi powiatowej Panki-Krzepice. Mam ciche zapewnienie, że to zadanie zostanie wzięte do planu – zdradził.

Mieszkańcy pytali o drugą ze zgłoszonych inwestycji.

– Nie da się, żeby były dwa zadania z jednej gminy. Gmin jest dziewięć – odpowiedział powiatowy samorządowiec.

W toku dyskusji pojawił się również temat bezpieczeństwa na skrzyżowaniu w Żerdzinie i obiecanego lustra.

– Projekt był przygotowany, ale komisja bezpieczeństwa zdecydowała o linii i znaku stop. Lustro oddala obraz i kierowca ma problem z oceną sytuacji – przekonywał.

Wójt odniosła się do tego stanowiska, wskazując na rozbieżność z wcześniejszymi ustaleniami.

– Ostatnie informacje, jakie mamy, to że lustro będzie zamontowane. Jestem trochę zdziwiona – stwierdziła.

Jej interlokutor podtrzymał informację o zmianie decyzji.

– Nie chciałbym dyskutować. Tak opiniowała komenda wojewódzka policji – dodał.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Konieczki zrobiły to lepiej niż Ameryka. Dynie, które zawstydziły Halloween

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II w Konieczkach

W Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Konieczkach podsumowano właśnie konkurs „Dynia w roli głównej”, nad którym patronat objęła wójt Panek. Zorganizowane przez nauczycieli placówki wydarzenie skierowane było do rodzin z dziećmi w wieku przedszkolnym oraz uczniów okolicznych szkół podstawowych.

Celem konkursu było promowanie rodzinnej aktywności, rozwijanie kreatywności oraz integracja lokalnej społeczności poprzez wspólne tworzenie prac artystycznych inspirowanych dynią. Jak podkreślają organizatorzy, poziom tegorocznych zgłoszeń był wyjątkowo wysoki, a uczestnicy wykazali się ogromną pomysłowością i starannością wykonania.

Zgłoszone prace oceniane były przez komisję konkursową, w której zasiedli przedstawiciele środowiska oświatowego oraz administracji. Jury zwróciło uwagę na różnorodność technik, dbałość o detale oraz oryginalne ujęcia tematu.

– Jury stanęło przed nie lada problemem, by spośród tylu niesamowitych pomysłów wybrać zwycięzców – przekonują organizatorzy konkursu.

Jak zaznaczono, wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem i stało się ważnym elementem lokalnego kalendarza inicjatyw edukacyjno-kulturalnych.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Niebywały sukces młodego sportowca z Panek. Krystian Wolski stanął na podium Mistrzostw Świata Taekwon-Do

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Klub Sportowy Taekwon-do Pionier Panki

Klub Sportowy Taekwon-do Pionier Panki świętuje wielki sukces. Jego zawodnik Krystian Wolski zdobył brązowy medal na Mistrzostwach Świata Taekwon-Do ITF w kategorii Junior Młodszy do 55 kg, które w minionym tygodniu odbyły się w chorwackim Poreču.

Mistrzostwa Świata ITF to prestiżowa impreza organizowana przez International Taekwon-Do Federation, w której biorą udział najwyżej klasyfikowani zawodnicy z całego świata. Niedawna rywalizacja toczyła się w kategorii indywidualnych walk semi-contact oraz full-contact, a Krystian stanął do zmagań w wykazanej kategorii wagowej do 55 kg.

Krystian reprezentował barwy KS Taekwon-do Pionier Panki, trenując pod kierunkiem lokalnych instruktorów i przygotowując się do startu w ramach krajowej kadry. Dzięki zajętym lokatom w eliminacjach krajowych uzyskał prawo startu w reprezentacji Polski i przyjechał na mistrzostwa światowe w gronie wyselekcjonowanych zawodników.

W walkach turniejowych stawił czoła wykwalifikowanym rywalom z innych państw. Jego technika, szybkość reakcji i odporność psychiczna pozwoliły mu dotrzeć do półfinału, gdzie musiał uznać wyższość przeciwnika. Niemniej, wygrana w walce o trzecie miejsce zapewniła mu podium i medal.

To nie tylko ogromny sukces dla lokalnego klubu, ale i dla społeczności Pank. Medal światowy to dowód, że treningi, poświęcenie i praca na małym terenie mogą prowadzić do efektów na arenie międzynarodowej. A sam wynik może stać się dodatkową inspiracją dla młodych adeptów sztuk walki w regionie.

CZYTAJ DALEJ

Panki

Zderzenie dwóch aut w Praszczykach. 43-letni kierowca trafił do szpitala

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Komenda Powiatowa Policji w Kłobucku

Kłobuccy policjanci wyjaśniają przyczyny i okoliczności groźnego zdarzenia drogowego, do którego doszło w poniedziałek na drodze wojewódzkiej nr 494 w miejscowości Praszczyki. W wyniku zderzenia osobowej kii z citroenem obrażeń ciała doznał 43-letni kierowca jednego z pojazdów.

Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy z kłobuckiej drogówki, 23-letnia kierująca samochodem marki kia, jadąc w kierunku Częstochowy, nie dostosowała prędkości do panujących warunków drogowych oraz odległości od poprzedzającego pojazdu. W efekcie uderzyła w tył citroena, którego kierowca zwolnił z zamiarem wykonania manewru skrętu.

Siła zderzenia była na tyle duża, że 43-letni mieszkaniec powiatu kłobuckiego, kierujący citroenem, odniósł obrażenia i został przetransportowany do częstochowskiego szpitala na szczegółowe badania.

– Zarówno on, jak i kierująca kią byli trzeźwi – poinformowało biuro prasowe kłobuckiej komendy.

Na miejscu zdarzenia przez kilkadziesiąt minut pracowali policjanci z wydziału ruchu drogowego, którzy przeprowadzili oględziny, sporządzili dokumentację i kierowali ruchem. Dokładne przyczyny oraz przebieg kolizji zostaną ustalone w prowadzonym postępowaniu. W zależności od wyników badań lekarskich poszkodowanego, sprawa zostanie zakwalifikowana jako kolizja lub wypadek drogowy.

Policja przypomina, że nadmierna prędkość i brak zachowania bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu pozostają jednymi z najczęstszych przyczyn wypadków.

– Apelujemy o rozwagę i dostosowanie prędkości do warunków na drodze. Lepiej dojechać kilka minut później niż ryzykować zdrowie lub życie – podkreślają funkcjonariusze z kłobuckiej drogówki.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE