Obserwuj nas

Niegowa

Poważny wypadek młodych ludzi w Niegowie. Pasażerka straciła rękę

fot. Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie

Opublikowany

,

Dwie osoby trafiły do szpitala po wypadku, do którego doszło w piątkowy wieczór w Niegowie. Samochód prowadzony przez 19-latka zjechał z jezdni, wpadł na pobocze i dachował na polu. Najciężej ranna została 20-letnia pasażerka.

Do zdarzenia doszło 17 lipca, tuż przed godz. 23.00. Seatem podróżowały trzy osoby w wieku od 19 do 20 lat. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, młody kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze.

– W pewnym momencie stracił panowanie nad samochodem, zjechał z jezdni, a następnie dachował na polu. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Kierowca oraz jedna z pasażerek zostali przewiezieni do szpitala – informuje biura prasowe Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie.

Najpoważniejszych obrażeń doznała 20-letnia kobieta. Policja przekazała, że poszkodowana miała złamania obu nóg oraz urazową amputację ręki na wysokości stawu łokciowego. Badanie alkomatem wykazało, że 19-letni kierowca był trzeźwy.

– Myszkowscy policjanci prowadzą obecnie postępowanie, które ma pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu wypadku i ustalenie wszystkich jego okoliczności.

Śledczy zabezpieczyli materiał dowodowy i będą sprawdzać między innymi, z jaką prędkością poruszał się samochód oraz co dokładnie doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem – zaznaczają funkcjonariusze.

Mundurowi kierują szczególny apel do młodych kierowców. Brak doświadczenia, przecenianie swoich umiejętności i zbyt szybka jazda mogą sprawić, że nawet niewielki błąd zakończy się dramatem. Wypadek w Niegowie pokazuje, że skutki jednej decyzji za kierownicą mogą pozostać z uczestnikami zdarzenia na całe życie.

Niegowa

Droga Niegowa-Mirów powalczy o dofinansowanie. W tle spór o stawki za przejęte grunty

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum

Starostwo powiatowe przygotowało wniosek o zewnętrzne dofinansowanie przebudowy drogi Niegowa-Mirów. Dokument jest już podpisany i ma zostać złożony w ramach programu dotyczącego dróg samorządowych. Równolegle samorząd musi jednak rozwiązać kwestię nieruchomości przejętych pod inwestycję. Byli właściciele części działek chcą ugody przy stawce nie niższej niż 113 zł za m², na co zarząd powiatu na razie się nie zgodził.

O stan przygotowań do inwestycji pytał podczas ostatniej sesji Rafał Kępski. Przedstawiciel starostwa poinformował, że powiat zdążył przygotować pełną dokumentację przed zakończeniem naboru.

– Wniosek jest gotowy, kompletny, podpisany – padła deklaracja.

Powiat liczy na uzyskanie zewnętrznych pieniędzy na przebudowę trasy. W przedsięwzięcie ma zaangażować się również gmina Niegowa, która zadeklarowała udział w kosztach związanych z częścią pieszo-rowerową.

To jednak niejedyny wątek związany z inwestycją. Dorota Kaim-Hagar pytała z kolei o działki w Mirowie przejęte z mocy prawa na potrzeby rozbudowy drogi. Z przedstawionych podczas sesji informacji wynika, że byli właściciele nieruchomości zadeklarowali możliwość zawarcia ugody administracyjnej, ale postawili warunek dotyczący wartości gruntów.

– Poprzedni właściciele działek zadeklarowali chęć zawarcia ugody administracyjnej przy założeniu, że wartość przyjętej nieruchomości zostanie ustalona według stawki nie niższej niż 113 zł za m² z doliczeniem wszystkich należnych ustawowo składników – odczytał starosta.

Zarząd powiatu nie zdecydował się na przyjęcie tej propozycji. Powodem nie jest na tym etapie zakwestionowanie samej stawki, lecz brak operatu szacunkowego, który pozwoliłby formalnie określić wartość przejętych nieruchomości.

– Ponieważ uprawnienia do określenia wartości nieruchomości w formie operatu szacunkowego posiadają wyłącznie rzeczoznawcy majątkowi, a operat szacunkowy nie został jeszcze sporządzony, nie ma możliwości podjęcia wiążącej decyzji – wyjaśniono podczas sesji.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Pęknięta remiza, uszkodzone przystanki i zapadnięta studzienka. Radni wyliczyli listę problemów

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Niegowa/Screenshot

Ostatnia sesja rady gminy przyniosła długą listę drobnych, ale uciążliwych problemów zgłaszanych przez radnych z różnych miejscowości. Chodziło między innymi o pęknięcie na elewacji remizy, uszkodzone przystanki, niewykoszone tereny, zarastające pobocza, gałęzie wchodzące nad drogi oraz zapadnięty teren przy studzience kanalizacyjnej. Część spraw gmina ma rozwiązać we własnym zakresie, inne będzie musiała przekazać zarządcom dróg powiatowych i wojewódzkich.

W Łutowcu radny Mariusz Dudek zwrócił uwagę na pęknięcie elewacji budynku remizy OSP oraz konieczność przycięcia gałęzi nad drogą gminną prowadzącą od drogi wojewódzkiej w kierunku miejscowości.

W Ludwinowie radny Dariusz Lada zgłosił potrzebę wykoszenia terenu przy ośrodku zdrowia i usunięcia chwastów przy drodze powiatowej nr 3806S. Kolejne wnioski dotyczyły uporządkowania terenu wokół przystanku w Postaszowicach, wykoszenia otoczenia stawu oraz wyrównania dróg polnych.

W Bliżycach wskazano na brakującą szybę w wiacie przystankowej. Z kolei radny Sebastian Kalarus upomniał się o wykoszenie poboczy przy drodze powiatowej nr 3806S na odcinku od Moczydła do Gorzkowa Nowego.

Radna Dorota Makieła zwróciła uwagę na potrzebę remontu przystanku w Mzurowie oraz pomalowania tamtejszej altany. W Dąbrownie zgłoszono konieczność przycięcia gałęzi przy drogach gminnych i uporządkowania terenu wokół stawu.

Jednym z poważniejszych zgłoszeń była uszkodzona studzienka kanalizacyjna przy drodze wojewódzkiej nr 789 w Niegowie. Radny Łukasz Kitala wskazał nie tylko na samą studzienkę, ale również na zapadnięty teren wokół niej w rejonie ulicy Sobieskiego.

Wójt odpowiadając zbiorczo na przedstawione wnioski zaznaczył, że większość spraw należących bezpośrednio do gminy została już omówiona z radnymi i dotyczy bieżących prac porządkowych lub drobnych napraw.

– Wszystkie inne wnioski zostaną przesłane do instytucji zarządzających, bądź też odpowiedzialnych za jej wykonanie – zapowiedział.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Problem studni w Zagórzu wrócił po raz kolejny na sesję. Radny: Za niedługo to się zapadnie

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Kingmaker

Stan starej studni w centrum Zagórza ponownie wywołał dyskusję podczas sesji Rady Gminy Niegowa. Mieszkańcy wciąż korzystają z obiektu podczas problemów z dostawą wody, tymczasem jego stan ma się wyraźnie pogarszać. Jeden z radnych apelował do wójta o znalezienie rozwiązania, ale samorząd wskazał na zasadniczą przeszkodę – studnia znajduje się na prywatnym gruncie.

Temat nie jest nowy. Radny przypomniał, że już wcześniej zwracał uwagę na potrzebę zabezpieczenia i naprawy obiektu. Jak podkreślał, studnia nadal ma praktyczne znaczenie dla mieszkańców, zwłaszcza w sytuacjach awaryjnych.

– Ona teraz się znajduje naprawdę w takim opłakanym stanie, że za niedługo to się zapadnie – mówił.

Problem komplikuje niejasna odpowiedzialność za obiekt. Z jednej strony studnia znajduje się w pobliżu drogi powiatowej, z drugiej na terenie prywatnym. Zdaniem samorządowca może to prowadzić do sytuacji, w której nikt nie będzie chciał wziąć na siebie obowiązku jej zabezpieczenia.

– Ten, kogo ona jest, mówi, że to jest nie jego. Pewnie z racji, iż jest to przy drodze powiatowej i powiat będzie też umywał ręce – argumentował.

Włodarz Niegowy potwierdził, że sprawa jest znana, ale zwrócił uwagę na ograniczenia związane z wydatkowaniem publicznych pieniędzy na cudzej nieruchomości.

– Sprawa jest trudna od strony proceduralnej, bo teren faktycznie znajduje się na terenie prywatnym – wskazał.

Jak zaznaczył, podobne sytuacje zdarzały się już wcześniej w innych miejscowościach i za każdym razem konieczne było uwzględnienie kwestii własnościowych. Jednocześnie nie wykluczył ponownej analizy sprawy.

– Na pewno jeszcze raz możemy tutaj się pochylić nad tym tematem, ale spodziewam się, że będzie to rozwiązane tak, jak poprzednio – mówił.

Radny nie krył, że mieszkańcy oczekują bardziej zdecydowanego działania i liczą, że samorząd znajdzie sposób na wyjście z formalnego impasu.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Kolejna skarga na wójta Niegowy. Nietypowy spór wrócił na sesję rady gminy

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Niegowa/Screenshot

Na biurko radnych gminy Niegowa trafiła kolejna skarga na działalność wójta. Sprawa dotyczyła cyberbezpieczeństwa stron internetowych i Biuletynów Informacji Publicznej placówek oświatowych, a także sposobu, w jaki urząd prowadził korespondencję i kontakt ze skarżącym. Temat był już wcześniej obecny na sesji, dlatego radni wrócili do części zarzutów i wcześniejszych ustaleń komisji.

Pismo z drugiej połowy czerwca, jakie trafiło do urzędu gminy, zawierało zarzuty dotyczące braku podjęcia tematyki bezpieczeństwa stron internetowych i BIP jednostek oświatowych oraz braku merytorycznych rozmów w tej sprawie. Skarżący podnosił również kwestię wydawania publicznych pieniędzy na funkcjonowanie stron internetowych.

Komisja analizowała sprawę na dwóch posiedzeniach, zapoznając się z opinią prawną oraz wyjaśnieniami sekretarza gminy. Z przedstawionej dokumentacji wynikało, że skarżący kilkukrotnie próbował skontaktować się telefonicznie z kierownictwem urzędu, ale oczekiwał rozmowy bez wcześniejszego ustalenia terminu.

 

Komisja uznała, że brak natychmiastowego połączenia z wójtem lub sekretarzem nie może być traktowany jako uchybienie, jeśli w tym czasie wykonywali oni obowiązki służbowe albo byli nieobecni.

– Bezpośrednie połączenie z kierownikiem urzędu w momencie wykonywania telefonu jest często niemożliwe z uwagi na realizowane obowiązki służbowe, trwające spotkania, narady, wyjazdy służbowe bądź nieobecność pracowników – wskazano w uzasadnieniu.

Drugi z wątków był już wcześniej przedmiotem rozstrzygnięcia rady. Podczas majowej sesji podobna skarga została uznana za bezzasadną, a tym razem komisja stwierdziła, że nie pojawiły się żadne nowe okoliczności mogące wpłynąć na ocenę sprawy.

Ostatecznie rada jednogłośnie podtrzymała wcześniejsze stanowisko. Za uznaniem skargi za bezzasadną głosowało wszystkich 14 obecnych radnych.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Rażące przekroczenia prędkości na DW 789. Mieszkańcy Tomiszowic chcą aktywnego pomiaru

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Shutterstock

Problem zbyt szybkiej jazdy przez Tomiszowice wrócił podczas ostatniej sesji rady gminy. Jeden z radnych zaapelował o wystąpienie do zarządcy drogi wojewódzkiej nr 789 w sprawie montażu tablicy aktywnego pomiaru prędkości. Wniosek dotyczy rejonu posesji od numeru 4 do 8, gdzie – jak wskazywał – kierowcy często przekraczają dopuszczalną prędkość.

Samorządowiec argumentował, że urządzenie wyświetlające aktualną prędkość mogłoby działać prewencyjnie i skłaniać kierowców do zwolnienia. Wskazywał również na duże natężenie ruchu na DW 789, która przebiega przez miejscowość.

Wójt przyznał, że problem jest realny i nie ogranicza się jedynie do jednego punktu w Tomiszowicach. Jego zdaniem nadmierna prędkość daje się zauważyć także na dalszym przebiegu drogi przez teren gminy.

– Rzeczywiście dochodzi do przekroczeń. Czasami rażących przekroczeń prędkości. Gdyby taka potrzeba została zrealizowana było bezpieczniej, bo jesteśmy świadkami czasami bezmyślnych zachowań kierowców – mówił.

Włodarz zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie w Tomiszowicach częściej pojawiają się patrole policji. Jak sugerował, ma to związek właśnie z liczbą wykroczeń dotyczących prędkości i zgłoszeniami mieszkańców. Samorząd zamierza poprzeć interpelację i skierować ją do właściwego zarządcy drogi.

– Spróbujemy może zawalczyć o to, żeby się pojawiły w Tomiszowicach czy w Niegowie takie tablice informujące o ograniczeniu prędkości – zapowiedział wójt.

Ostateczna decyzja nie będzie jednak należała do gminy, ponieważ DW 789 pozostaje drogą wojewódzką. To oznacza, że samorząd może jedynie wystąpić z wnioskiem i uzasadnić potrzebę montażu urządzenia.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Druhowie z Tomiszowic chcą samochód. Wójt Niegowy studzi oczekiwania, bo chętnych jest więcej

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Kingmaker

Zakup lekkiego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Tomiszowice wywołał podczas ostatniej sesji rady gminy dyskusję o tym, jak dzielić ograniczone środki pomiędzy rozwijające się jednostki strażackie. Jedne z radnych marzy o zabezpieczeniu w tegorocznym budżecie około 45 tys. zł na używany pojazd. Urzędnicy nie odrzucają pomysłu, ale stoją na stanowisku, że podobne oczekiwania zgłaszają także inne OSP, a decyzja powinna zostać poprzedzona rozmową ze strażakami z całej gminy.

Złożona interpelacja dotyczy zakupu lekkiego samochodu dla jednostki liczącej obecnie 46 członków. Według rozeznania rynku, przedstawionego podczas sesji, odpowiedni używany pojazd można kupić za około 45 tys. zł, a OSP Tomiszowice deklaruje pokrycie 10 proc. kosztów z własnych środków.

Jednostka argumentuje, że brak samochodu ogranicza jej możliwości szybkiego reagowania. Druhowie uczestniczą między innymi w zabezpieczaniu imprez oraz działaniach związanych z podtopieniami, powalonymi drzewami i skutkami gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Jeden z radnych mocno akcentował, że sprawa nie dotyczy jedynie wygody strażaków, ale bezpieczeństwa całej lokalnej społeczności.

– To jest wójcie bezpieczeństwo nasze, pana, pańskiej rodziny, mojej rodziny, naszej rodziny – mówił.

Włodarz odpowiedział jednak, że Tomiszowice nie są jedyną jednostką oczekującą wsparcia sprzętowego. Jak wskazywał, podobne wnioski pojawiały się również w innych miejscowościach.

Dodatkowym problemem jest kwestia odpowiedniego zaplecza technicznego. Wójt podkreślał, że przed zakupem sprzętu trzeba zapewnić miejsce, w którym będzie on właściwie przechowywany. W przypadku Tomiszowic temat wiąże się więc również z przyszłością remizy i formalnościami dotyczącymi tego obiektu. Samorządowiec zapowiedział, że sprawa zostanie przedyskutowana we wrześniu z zarządem gminnym związku OSP i przedstawicielami jednostek.

– Nie chcemy nadużywać budżetu. Ja to rozumiem, natomiast tak jak mówię, we wrześniu chciałbym to przedyskutować ze wszystkimi strażakami, żeby tu nie było niedomówień z tym związanych, bo takie wnioski pojawiały się z innych jednostek – zaznaczył.

OSP Tomiszowice próbuje równocześnie zdobywać środki samodzielnie. Jednostka prowadzi zbiórkę butelek i puszek, z której dochód ma zostać przeznaczony na wkład własny do zakupu pojazdu.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Historia Moczydła zapisana przez mieszkańca. W Niegowie odbędzie się spotkanie promujące wyjątkową książkę

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Archiwum

Biblioteka Publiczna w Niegowie zaprasza mieszkańców oraz wszystkich zainteresowanych lokalną historią na spotkanie promujące książkę „Historia wsi Moczydło (gm. Niegowa) według Gradka Piotra”. Publikacja jest jedenastym tomem serii „Historie Lokalne na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej” i przedstawia dzieje niewielkiej miejscowości widziane oczami jej mieszkańca.

Spotkanie poprowadzi Tomasz Baryła, który odpowiada również za opracowanie i redakcję książki. Wstęp na nie będzie bezpłatny, jednak ze względu na ograniczoną liczbę miejsc obowiązują wejściówki, które można otrzymać w siedzibie biblioteki.

Autorem wspomnień jest Piotr Gradek, urodzony w Moczydle w 1910 roku. Przez wiele lat systematycznie zapisywał informacje o wydarzeniach społecznych, gospodarczych i obyczajowych związanych z rodzinną miejscowością oraz własnym życiem. Zmarł w 1998 roku, pozostawiając po sobie obszerne materiały dokumentujące przemiany zachodzące na polskiej wsi.

Publikacja łączy trzy zasadnicze zbiory jego zapisków. Pierwszy obejmuje okres od czasów XIX-wiecznej pańszczyzny aż do lat 80. XX wieku. Drugi zawiera wspomnienia dotyczące Moczydła, a także niepublikowany wcześniej opis pobytu autora w Proślicach w latach 1945-1958, na terenach określanych po wojnie jako ziemie odzyskane.

Trzeci tekst poświęcony jest przeszłości Moczydła w okresie międzywojennym. Pierwotnie został przygotowany na organizowany przed drugą wojną światową konkurs pamiętnikarski. Materiał uzupełniono o nieznane wcześniej elementy życiorysu Piotra Gradka oraz jego refleksje dotyczące stosunku różnych osób i instytucji do mieszkańców małej wsi.

Szczególną wartość mają zachowane przez autora dane z tabeli uwłaszczeniowej z 1864 roku. Gradek przez kolejne dziesięciolecia uzupełniał zawarte w niej informacje, doprowadzając zapisy aż do 1938 roku. Jak podkreślają organizatorzy spotkania, jest jedyną znaną osobą na terenie gmin Niegowa, Żarki, Myszków i Włodowice, która zachowała i kontynuowała tego rodzaju dokumentację dotyczącą własnej miejscowości.

W swoich zapiskach Piotr Gradek zwracał uwagę nie tylko na warunki życia mieszkańców, ale również na ich aktywność społeczną i próby zmieniania lokalnej rzeczywistości.

– Opisując historię wsi w gminie Niegowa, stosunki gospodarcze i społeczne po wojnie światowej, wzięto pod uwagę wieś Moczydło. Nie dlatego, że jest to wieś jedna z najuboższych w gminie, ma ziemie gorsze, choć lekkie do uprawy, ale dlatego, że tu młodzież pierwsza się zorganizowała. Poszła z żywymi po wieku gnuśności, by budować nowe życie, nową Polskę – pisał.

Spotkanie zaplanowano na 7 sierpnia o godz. 17.00 w Bibliotece Publicznej w Niegowie.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Sześć egzaminów, sześć pozytywnych wyników. Kto otrzymał awans?

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Niegowa

Sześć nauczycielek pracujących w placówkach oświatowych na terenie gminy Niegowa zdało egzamin na stopień nauczyciela mianowanego. Postępowania egzaminacyjne odbyły się pod koniec minionego tygodnia w miejscowym urzędzie.

Nauczycielki przystąpiły do egzaminu przed komisją, której przewodniczył jeden z tutejszych radnych. W pracach komisji uczestniczyli również dyrektorzy szkół.

Wszystkie kandydatki uzyskały wynik pozytywny, dzięki czemu mogły odebrać akty nadania stopnia nauczyciela mianowanego. Awans zawodowy otrzymały Katarzyna Bacior ze Szkoły Podstawowej w Ludwinowie, Ewelina Bereszka ze Szkoły Podstawowej w Niegowie, Paulina Chojnacka z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Sokolnikach, Justyna Jasińska ze Szkoły Podstawowej w Ludwinowie, Gabriela Lampa z Przedszkola Publicznego w Niegowie oraz Katarzyna Mendakiewicz ze Szkoły Podstawowej w Ludwinowie.

– Uzyskanie stopnia nauczyciela mianowanego jest ważnym etapem rozwoju zawodowego i potwierdzeniem zdobytych kwalifikacji oraz doświadczenia w pracy dydaktycznej i wychowawczej – poinformował w komunikacie urząd gminy.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Bakterie coli w wodociągu w Mzurowie. Sanepid wydał pilne zalecenia dla mieszkańców

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Kingmaker

Myszkowski sanepid wydał komunikat dotyczący jakości wody z wodociągu Mzurów w gminie Niegowa. W próbkach pobranych z dwóch punktów stwierdzono bakterię z grupy coli.

Badania laboratoryjne przeprowadzono 20 lipca. W próbce pobranej na ulicy Studziennej stwierdzono sześć jednostek bakterii grupy coli w 100 ml wody, natomiast w próbce z punktu przy ulicy Przeponowej wykryto trzy jednostki w 100 ml.

Jak informuje sanepid, obecna jakość wody nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia odbiorców, jednak może być ona spożywana wyłącznie po wcześniejszym przegotowaniu. Wodę należy gotować przez co najmniej dwie minuty, a następnie pozostawić do ostygnięcia bez gwałtownego schładzania.

Przegotowanie jest konieczne również wtedy, gdy woda ma być używana do przygotowywania posiłków, mycia owoców i warzyw, mycia zębów, kąpieli małych dzieci, przemywania ran, zmywania naczyń oraz wytwarzania lodu. Bez dodatkowych ograniczeń można jej natomiast używać do codziennego mycia, prania, prac porządkowych, mycia podłóg i spłukiwania toalet.

– Przedsiębiorstwo wodociągowe rozpoczęło chlorowanie i płukanie urządzeń oraz sieci wodociągowej. Działania mają doprowadzić do przywrócenia parametrów wody zgodnych z obowiązującymi wymaganiami – informują z kolei miejscowi urzędnicy.

Pomoc mieszkańcom zaoferowała Ochotnicza Straż Pożarna w Mzurowie. Druhowie mają dostarczać wodę przeznaczoną dla zwierząt. Osoby potrzebujące takiego wsparcia powinny zgłaszać się bezpośrednio do miejscowej jednostki.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Takich pracowni jeszcze tutaj nie było. Sztuczna inteligencja wchodzi do lokalnych podstawówek

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Magnific

Nowe laptopy, tablety, zestawy do prowadzenia lekcji zdalnych, interaktywne monitory i pracownie wykorzystujące sztuczną inteligencję trafią do szkół podstawowych w gminie Niegowa. Jak poinformował samorząd, łączna wartość sprzętu przekracza 456 tys. zł. Dodatkowo w Szkole Podstawowej w Niegowie zmodernizowana zostanie wewnętrzna sieć komputerowa.

Największa część wsparcia pochodzi z Krajowego Planu Odbudowy i ma wyrównać poziom wyposażenia szkół w przenośne urządzenia multimedialne. W ramach tego zadania placówki otrzymały sprzęt o łącznej wartości ponad 124 tys. zł.

Do Szkoły Podstawowej w Niegowie trafiło 11 laptopów, cztery laptopy przeglądarkowe oraz siedem tabletów. Wartość urządzeń wyniosła blisko 47,9 tys. zł. Szkoła Podstawowa w Ludwinowie otrzymała 11 laptopów za ponad 34,2 tys. zł, natomiast placówkę w Sokolnikach wyposażono w 10 laptopów, siedem tabletów i trzy laptopy przeglądarkowe o łącznej wartości niemal 42 tys. zł.

Kolejne wsparcie obejmuje urządzenia potrzebne do prowadzenia lekcji zdalnych i hybrydowych. Gmina otrzymała 18 zestawów, w których znalazły się między innymi tablety graficzne, słuchawki z mikrofonami, kamery, wysokie statywy, koncentratory USB oraz mikrofony umożliwiające zbieranie dźwięku z całej sali. Wartość tego wyposażenia to prawie 22 tys. zł.

Najbardziej rozbudowaną częścią inwestycji są dwa laboratoria sztucznej inteligencji oraz nauk ścisłych i technicznych. Trafią one do szkół w Niegowie i Ludwinowie. Każdy zestaw kosztuje ponad 155 tys. zł.

W skład jednej pracowni wchodzi 15 laptopów dla uczniów i dodatkowy komputer dla nauczyciela, stacja robocza obsługująca usługi związane ze sztuczną inteligencją i przechowywaniem danych, urządzenie zapewniające dostęp do bezprzewodowej sieci, mobilna szafka z funkcją ładowania komputerów oraz awaryjne zasilanie. 

Uzupełnieniem wyposażenia będą monitor interaktywny o przekątnej co najmniej 75 cali, kamera z mikrofonem i statywem oraz specjalistyczne oprogramowanie.

Nowe pracownie mają umożliwić uczniom korzystanie z narzędzi, które jeszcze niedawno były dostępne głównie w szkołach technicznych lub specjalistycznych centrach edukacyjnych. Zajęcia będą mogły łączyć naukę informatyki, matematyki, przedmiotów przyrodniczych i technologii z praktycznym poznawaniem możliwości sztucznej inteligencji.

Na samym zakupie sprzętu cyfrowa modernizacja się nie zakończy. Gmina podpisała także umowę dotyczącą audytu i przebudowy lokalnej sieci komputerowej w Szkole Podstawowej w Niegowie. Prace mają zapewnić uczniom i nauczycielom stabilny, szybki oraz bezpieczny dostęp do internetu i szkolnych zasobów.

Doposażenie placówek ma nie tylko poprawić warunki prowadzenia lekcji. Nowe urządzenia pozwolą nauczycielom korzystać z bardziej zróżnicowanych metod pracy, a uczniom zdobywać kompetencje cyfrowe potrzebne na kolejnych etapach nauki i w przyszłym życiu zawodowym.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Magazyn obrony cywilnej w Niegowie gotowy. To jedna z najważniejszych inwestycji tego roku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Niegowa

W Niegowie zakończyła się budowa magazynu obrony cywilnej. Obiekt o powierzchni blisko 1000 m² będzie służył do garażowania i przechowywania sprzętu oraz materiałów wykorzystywanych podczas sytuacji kryzysowych i działań ratowniczych.

Nowy magazyn ma wzmocnić przygotowanie gminy na zdarzenia, w których zagrożone mogą być zdrowie i życie ludzi albo mienie. Znajdzie się w nim miejsce dla wyposażenia potrzebnego między innymi podczas klęsk żywiołowych, poważnych awarii i innych nieprzewidzianych sytuacji wymagających szybkiej reakcji służb oraz samorządu.

Jak podkreślają miejscowi urzędnicy, inwestycja należy do najważniejszych zrealizowanych w tym roku. Wartość budynku wraz z niezbędną infrastrukturą przekroczyła 4 mln zł.

Środki na realizację zadania pozyskano z Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Absolutorium bez sprzeciwu, ale RIO wytknęła problem. Niegowa podsumowała ubiegły rok

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Niegowa/Screenshot

Ostatnia sesja Rady Gminy Niegowa miała przede wszystkim charakter absolutoryjny. Radni rozpatrzyli raport o stanie gminy za 2025 rok, zatwierdzili sprawozdanie finansowe, udzielili wójtowi wotum zaufania i absolutorium. W tle pojawiły się zastrzeżenia Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach, rosnące koszty oświaty, problemy demograficzne, potrzeby inwestycyjne w miejscowościach oraz długa lista bieżących interwencji drogowych.

Już na początku sesji radni zgłaszali sprawy dotyczące codziennego funkcjonowania gminy. Najczęściej wracały tematy koszenia poboczy, utrzymania rowów, udrażniania przepustów, naprawy ubytków w drogach i poprawy organizacji ruchu. Wnioski dotyczyły między innymi Zagórza, Gorzkowa, Moczydła, Dąbrowna, Sokolnik, Bobolic, Niegowy i Postaszowic.

– Po ostatnich ulewach po prostu się to wzięło i pozamulało. Jest problem z odprowadzeniem wody – mówił jeden z radnych, zgłaszając potrzebę udrożnienia przepustu i studzienki w Zagórzu.

Wójt, odpowiadając później na interpelacje, przyznał, że zdecydowana większość zgłoszeń dotyczyła właśnie wykaszania poboczy i terenów gminnych. Zapowiedział zakup sprzętu dla referatu komunalnego, bo dotychczasowy ma być już niewystarczający technicznie.

– 70 proc. wszystkich interwencji ze strony radnych dotyczyło wykaszania poboczy, bądź też innych miejsc, które są w zasięgu i w zakresie naszego działania – wskazywał włodarz.

Najważniejsza część obrad dotyczyła jednak raportu o stanie gminy i wykonania budżetu za poprzedni rok. Debata nad raportem przebiegła bez ostrzejszej wymiany zdań. Radni raczej gratulowali władzom gminy niż punktowali problemy. Podkreślano skalę inwestycji i pozycję Niegowy na tle innych samorządów powiatu myszkowskiego.

Wójt w swoim wystąpieniu przedstawił 2025 rok jako rekordowy dla gminy. Wydatki ogółem wyniosły ponad 63,9 mln zł, a wydatki inwestycyjne ponad 21,2 mln zł. Jak zaznaczał, dla najmniejszej gminy powiatu myszkowskiego, bez dużego przemysłu i wysokich dochodów własnych, taka skala inwestycji była możliwa głównie dzięki środkom zewnętrznym.

– Pierwszy raz rzeczywiście w historii przekroczyliśmy taką kwotę blisko 64 mln zł – podkreślał.

Jednocześnie w tym samym wystąpieniu pojawiły się wątki znacznie mniej optymistyczne. Największym stałym obciążeniem budżetu pozostaje oświata. Na ten cel gmina przeznaczyła prawie 23 mln zł, co według wójta stanowiło około 35 proc. wszystkich wydatków i niemal połowę wydatków bieżących. Samorząd musiał dokładać do systemu edukacji około 6-7 mln zł ze środków własnych.

Kolejnym problemem jest demografia. Urzędnik mówił o spadku liczby urodzeń i przypominał, że jeszcze dwie dekady temu sieć szkół w gminie wyglądała zupełnie inaczej. Dziś gmina prowadzi trzy szkoły oraz szkołę filialną w Bliżycach, a przyszłość tej infrastruktury zależy od liczby dzieci.

– Widzimy tendencję mocno spadkową. Za ubiegły rok to było tylko czterdzieści osiem dzieci urodzonych na terenie naszej gminy – mówił.

Dużo miejsca poświęcono także bezpieczeństwu, ochronie ludności i obronie cywilnej. Gmina zakupiła sprzęt za ponad 6 mln zł, przygotowała magazyn obrony cywilnej i zapowiada dalsze działania. Pojawił się również temat analiz dotyczących budowli ochronnych, miejsc doraźnego schronienia lub ukrycia przy szkołach.

Wątek strażacki wybrzmiał także w wystąpieniu jednego z radnych, który dziękował za doposażenie jednostek OSP, ale jednocześnie zaznaczył, że potrzeby są nadal większe.

– Panie wójcie, to i tak jest mało. Wie pan, potrzeby są większe – przekonywał.

Najbardziej problematyczny fragment sesji dotyczył opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach. RIO wydała opinię pozytywną, ale z zastrzeżeniami. Chodziło między innymi o wykorzystanie do zrównoważenia budżetu środków z udziału w podatku PIT należnych za 2026 rok oraz o brak wykonania planowanych dochodów ze sprzedaży majątku. Sprzedaż zaplanowano na 489,5 tys. zł, a wykonanie wyniosło zero. Izba zwróciła też uwagę, że w części opisowej zabrakło odniesienia do tego faktu.

Mimo tych zastrzeżeń komisja rewizyjna rady gminy pozytywnie oceniła wykonanie budżetu i zawnioskowała o udzielenie absolutorium. Radni byli jednomyślni. Wotum zaufania, zatwierdzenie sprawozdania finansowego oraz absolutorium przyjęto wynikiem 15 głosów za.

Podczas sesji przyjęto również uchwałę o udzieleniu 100 tys. zł pomocy finansowej powiatowi myszkowskiemu na wykonanie dokumentacji technicznej dotyczącej przebudowy skrzyżowania w Mirowie oraz budowy ścieżki pieszo-rowerowej wzdłuż drogi powiatowej w kierunku Niegowy. Zmieniono także budżet gminy na ten rok.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Jechał ponad dwa razy szybciej, niż to dozwolone. Przez trzy miesiące nie pojedzie wcale i zapłaci trzy tysiące mandatu

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Komenda Powiatowa Policji w Myszkowie

Policjanci z myszkowskiej drogówki zatrzymali w Tomiszowicach kierowcę citroena, który w terenie zabudowanym jechał ponad dwa razy szybciej, niż pozwalają przepisy. Pomiar wykazał 107 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Dla 26-latka kontrola zakończyła się utratą prawa jazdy, wysokim mandatem i punktami karnymi.

Do zdarzenia doszło wczoraj podczas kontroli prędkości prowadzonych przez funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie. Mundurowi zatrzymali do kontroli pojazd, którego kierowca zdecydowanie przekroczył dopuszczalną prędkość.

Urządzenie pomiarowe wskazało 107 km/h. Oznacza to, że 26-letni kierujący przekroczył limit aż o 57 km/h. W obszarze zabudowanym takie wykroczenie wiąże się nie tylko z wysoką karą finansową, ale również z obligatoryjnym zatrzymaniem prawa jazdy.

Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 3 tys. zł. Na jego konto trafiło także 13 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy na okres trzech miesięcy.

Myszkowska policja przypomina, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Szczególnie w terenie zabudowanym zbyt szybka jazda znacząco skraca czas reakcji kierowcy i zwiększa ryzyko tragicznych skutków ewentualnego potrącenia lub zderzenia.

Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozsądek, przestrzeganie ograniczeń prędkości i dostosowywanie jazdy do warunków na drodze. W takich przypadkach konsekwencje finansowe są dotkliwe, ale najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Co gmina zrobi z taką kasą? Wezmą się za wodociągi

Opublikowany

,

Piotr Biernacki

Do gminy Niegowa trafią kolejne 3 mln zł z funduszy europejskich. Samorząd pozyskał dofinansowanie na projekt związany z budową i modernizacją systemów zaopatrzenia w wodę. W praktyce oznacza to jedną z ważniejszych inwestycji infrastrukturalnych najbliższych lat, obejmującą zbiorniki wody pitnej, nowe odcinki sieci, spięcia istniejących wodociągów, stację uzdatniania oraz system monitorowania i ograniczania strat wody.

Informacja o przyznaniu środków przyszła z początkiem maja z urzędu marszałkowskiego. Wniosek gminy Niegowa znalazł się na wysokim, drugim miejscu na liście projektów przeznaczonych do dofinansowania w województwie śląskim. Wsparcie może wynieść do 85 proc. kosztów kwalifikowanych, co znacząco odciąży lokalny budżet i pozwoli wykonać zadania, które w przypadku finansowania wyłącznie ze środków własnych byłyby dla gminy znacznie trudniejsze do udźwignięcia.

Zakres projektu jest szeroki i dotyczy wielu miejscowości. W Gorzkowie Nowym ma powstać zbiornik wody pitnej o pojemności co najmniej 200 m³, a przy okazji zaplanowano remont ujęcia wody. Podobny zbiornik, również o pojemności minimum 200 m³, zostanie wybudowany w Niegowie. 

– To inwestycje, które mają poprawić bezpieczeństwo dostaw wody, zwiększyć rezerwę magazynową i lepiej zabezpieczyć mieszkańców na wypadek awarii czy okresów zwiększonego zapotrzebowania – podkreśla miejscowa administracja.

Projekt, jak informują urzędnicy, obejmuje także sieciowanie wodociągów, czyli łączenie i porządkowanie istniejącego systemu tak, aby działał sprawniej, stabilniej i bardziej przewidywalnie. Prace zaplanowano między innymi na odcinku Ludwinów-Trzebniów, w Moczydle, w Niegowie przy ulicach Wojska Polskiego, Mirowskiej, Bankowej i Leśnej, a także pomiędzy Bliżycami i Tomiszowicami. W kilku miejscach pojawią się studnie pomiarowe, reduktory oraz przepięcia przyłączy, co ma pozwolić na lepszą kontrolę przepływów i ciśnienia w sieci.

Nowe odcinki wodociągu powstaną również w Łutowcu i Niegówce. W Bliżycach planowana jest budowa kontenerowej stacji uzdatniania wody dla dwóch ujęć, a także przepompowni wraz z siecią wodociągową. W Gorzkowie Nowym przewidziano natomiast budowę sieci zasilającej zbiornik wodny oraz drogi dojazdowej do obiektu. Łącznie w ramach projektu ma powstać lub zostać zmodernizowanych 4210 metrów sieci wodociągowej.

Istotną częścią przedsięwzięcia będzie również wdrożenie systemu zarządzania siecią wodociągową. Gmina zapowiada działania służące ograniczaniu strat wody, w tym wykorzystanie narzędzi i oprogramowania pozwalających skuteczniej monitorować pracę systemu. 

Inwestycja została zaplanowana do realizacji w bieżącym i przyszłym roku.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Razem przeszli przez niemal całe życie. Uhonorowano złote i diamentowe małżeństwa

Opublikowany

,

Piotr Biernacki

W gminie Niegowa odbyła się wyjątkowa uroczystość poświęcona parom małżeńskim, które od pięćdziesięciu i sześćdziesięciu lat idą przez życie razem. Jubilaci zostali uhonorowani Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, nadanymi przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.

Obchody rozpoczęły się mszą świętą odprawioną w intencji jubilatów przez ks. Jerzego Ręczaka, proboszcza parafii pw. św. Mikołaja w Niegowie. Następnie uczestnicy spotkali się w budynku miejscowego GOK-u, gdzie odbyła się oficjalna część uroczystości. Były odznaczenia, gratulacje, życzenia zdrowia, szczęścia i pomyślności, ale przede wszystkim ciepła atmosfera spotkania ludzi, którzy przez dziesięciolecia tworzyli rodziny, domy i lokalną wspólnotę.

Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie otrzymują pary, które przeżyły w jednym związku małżeńskim co najmniej pięćdziesiąt lat. To jedno z tych odznaczeń, które nie odnoszą się do jednorazowego osiągnięcia, lecz do całej historii życia.

W gronie par obchodzących złote gody, czyli jubileusz 50-lecia małżeństwa, znaleźli się Zofia i Władysław Piecowie, Zdzisława i Jan Wołkowie, Irena i Bogdan Dubowie oraz Grażyna i Marian Polańscy z Bliżyc, Małgorzata i Zenon Szymczakowie z Bobolic, Genowefa i Jan Kulikowie z Dąbrowna, Alfreda i Wiesław Skórkowie z Gorzkowa Nowego, Genowefa i Franciszek Pałęgowie oraz Marianna i Kazimierz Piskorscy z Moczydła, Marianna i Józef Baciorowie oraz Anna i Kazimierz Zgrzebni z Mzurowa, Teresa i Józef Kapkowscy, Maria i Stanisław Maciągowie oraz Wiesława i Kazimierz Czerwikowie z Niegowy, Halina i Jan Sikorowie z Ogorzelnika, Grażyna i Eugeniusz Kurkowie oraz Janina i Tadeusz Pikułowie z Postaszowic, a także Danuta i Józef Śpiołkowie, Wiesława i Tadeusz Lechowie oraz Marianna i Stefan Szewczykowie z Sokolnik.

Podczas uroczystości szczególnie uhonorowano również pary, które mogą pochwalić się jeszcze dłuższym, bo 60-letnim stażem małżeńskim. Diamentowe gody obchodzili Krystyna i Jan Gorzkowscy, Janina i Tadeusz Mędrkowie oraz Jadwiga i Józef Śrubarzowie z Mzurowa, a także Halina i Henryk Wojtylowie z Postaszowic.

Spotkanie było okazją nie tylko do oficjalnego wręczenia odznaczeń, lecz także do wspomnień. Jubilaci mogli wrócić pamięcią do najważniejszych momentów wspólnego życia, do początków swoich małżeństw, rodzinnych wydarzeń, codziennych spraw i wzruszeń, które przez lata budowały ich relacje.

Przedstawiciele samorządu przekazali parom gratulacje i życzenia kolejnych lat w zdrowiu, radości i wzajemnej bliskości.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Ze wsparciem unijnym odmulą zbiorniki. Niegowa sięga po prawie milion złotych na retencję

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Kingmaker (grafika poglądowa)

Gmina Niegowa otrzyma prawie 1 mln zł dofinansowania na poprawę retencji wodnej. Środki mają trafić na oczyszczenie i odmulenie czterech zbiorników. – To inwestycja, która ma nie tylko uporządkować zaniedbane akweny, ale przede wszystkim przywrócić im funkcje retencyjne i przeciwsuszowe – podkreślają lokalni urzędnicy.

Dofinansowanie zostało przyznane dzięki wnioskowi złożonemu przez gminę do urzędu marszałkowskiego w ramach programu przewidującego fundusze na zielony rozwój. Projekt zakłada prace przy czterech zbiornikach, których obecny stan techniczny ogranicza możliwość skutecznego gromadzenia wody. W praktyce oznacza to, że akweny, które powinny pomagać w zatrzymywaniu wody w środowisku, wymagają oczyszczenia, pogłębienia i uporządkowania.

Zakres planowanych działań obejmuje usunięcie nadmiaru osadów dennych, poprawę szczelności czasz zbiorników oraz uporządkowanie przyległych terenów zielonych. Prace mają zostać przeprowadzone w Dąbrownie, Gorzkowie Starym, Niegowie i Niegówce. To miejscowości, w których zbiorniki mogą pełnić ważną rolę zarówno dla lokalnego krajobrazu, jak i dla gospodarki wodnej.

Retencja jest dziś jednym z kluczowych wyzwań dla gmin wiejskich, zwłaszcza tam, gdzie rolnictwo pozostaje ważną częścią lokalnej gospodarki. Każdy zbiornik zdolny do zatrzymywania wody może wspierać okoliczne tereny, poprawiać mikroklimat i ograniczać negatywne skutki długotrwałej suszy.

– Projekt wpłynie pozytywnie także na lokalne ekosystemy, poprawę jakości wody oraz warunków przyrodniczych wokół zbiorników, wzrost atrakcyjności krajobrazowej i rekreacyjnej gminy poprzez przywrócenie walorów środowiskowych zbiorników – podkreśla miejscowa administracja.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

OSP to nie tylko akcje ratownicze. W Niegowie przypomniano, jak ważni są ochotnicy

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Niegowa

Pod koniec maja w Niegowie odbyły się uroczystości Gminnego Dnia Strażaka. W wydarzeniu uczestniczyły wszystkie jednostki OSP z terenu gminy, przedstawiciele samorządu, zaproszeni goście oraz Orkiestra Dęta z Bliżyc, która zapewniła uroczystą oprawę muzyczną.

Zbiórka jednostek odbyła się na parkingu przy Szkole Podstawowej w Niegowie. Po złożeniu meldunku przez dowódcę uroczystości, druha Rafała Baciora, strażacy przemaszerowali do kościoła parafialnego pw. św. Mikołaja w Niegowie, gdzie odprawiona została msza święta w intencji druhów. Po nabożeństwie uczestnicy uroczystości udali się do miejscowego amfiteatru, gdzie kontynuowano dalszą część obchodów.

Zaproszeni goście w swoich wystąpieniach dziękowali druhom za służbę pełnioną na rzecz mieszkańców oraz podkreślali znaczenie ochotniczych straży pożarnych dla lokalnego bezpieczeństwa.

Ważnym punktem uroczystości było wręczenie medali i odznaczeń dla druhów OSP. Odznakę „Wzorowy Strażak” otrzymali druhowie Szymon Grzybowski, Jacek Gołuchowski, Adrian Wieczorek, Łukasz Mędrecki, Paweł Fiutek, Adrian Rudny, Zbigniew Kitala, Mariusz Resiak oraz Marcin Maciąg.

Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa odznaczeni zostali druhowie Krzysztof Korpiś, Paweł Kulik, Damian Kowalczyk, Mirosław Lech, Mariusz Dudek, Łukasz Drożdżyński, Adrian Rudny, Mirosław Gryl, Adam Muszczek oraz Bartosz Dorobisz. Srebrny Medal za Zasługi dla Pożarnictwa otrzymali druhowie Marcin Radosz i Jan Serwa, natomiast Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa uhonorowano druhów Jerzego Łozińskiego oraz Zdzisława Gromczyka.

Podczas okolicznościowych wystąpień dominowały podziękowania za gotowość do niesienia pomocy, poświęcenie i społeczne zaangażowanie druhów. Gminny Dzień Strażaka był okazją do podkreślenia, że działalność OSP to nie tylko udział w akcjach ratowniczych, ale także praca na rzecz integracji mieszkańców, wychowania młodzieży i budowania lokalnej wspólnoty.

Szczególne słowa uznania skierowano do Orkiestry Dętej z Bliżyc, która pod batutą kapelmistrza Karola Pospieszalskiego uświetniła przebieg wydarzenia.

– Dla wielu młodych muzyków był to pierwszy publiczny występ podczas takiej uroczystości. Jak podkreślali organizatorzy, orkiestra wywiązała się z tego zadania bardzo dobrze, nadając obchodom podniosły i świąteczny charakter – informuje urząd gminy.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Lista zaniedbań była długa. Radni zasypali urząd w Niegowie wnioskami o pilne porządki

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Niegowa/Screenshot

Ostatnia sesja rady gminy rozpoczęła się od serii wniosków zgłoszonych przez radnych podczas posiedzeń stałych komisji. Lista spraw była długa i dotyczyła przede wszystkim bieżącego utrzymania terenów publicznych, koszenia poboczy, napraw dróg, porządkowania boisk, przystanków oraz miejsc przy szkołach. Choć były to w większości sprawy techniczne, ich liczba pokazała, jak wiele drobnych, ale uciążliwych problemów pozostaje do rozwiązania w poszczególnych sołectwach.

Już na początku odczytano wnioski z połączonego posiedzenia komisji rolnictwa, ochrony środowiska, zdrowia i ochrony przeciwpożarowej oraz komisji oświaty, kultury, turystyki i sportu. Radny Zbigniew Kitala zwrócił uwagę na potrzebę uporządkowania terenu przy szkole w Dąbrownie. Wnioskował o wykoszenie i wyrównanie boiska, zakup bramek, remont przystanków oraz wycięcie drzewa rosnącego przy drodze gminnej w kierunku Podlesia.

Kolejne zgłoszenia dotyczyły Ludwinowa. Radny Dariusz Lada wnioskował o zamontowanie barierki ochronnej przy mostku na drodze powiatowej od strony Trzebniowa, a także o naprawę zniszczonej barierki na początku Ludwinowa od strony Gorzkowa Nowego. Zgłosił również potrzebę wykoszenia terenu przy ośrodku zdrowia w Ludwinowie.

Radny Wojciech Kasznia wskazał na potrzebę wykoszenia terenu wokół budynku szkoły w Podstaszowicach, uporządkowania gminnego terenu na górce po byłym zbiorniku wody oraz wykoszenia terenu wokół stawów w Niegówce. Przewodniczący rady Michał Jędruszek zgłosił z kolei sprawę budynku byłej szkoły w Tomiszowicach, gdzie pojawił się problem wpływania wody opadowej przez otwór drzwiowy od zachodniej strony.

Wnioski dotyczyły także Bliżyc i połączenia Tomiszowice-Bliżyce. Radny Adam Muszczek wystąpił o wykoszenie poboczy przy drodze gminnej oraz uporządkowanie terenu wokół przystanków w Bliżycach. Radny Sebastian Kalarus skierował natomiast część postulatów do Powiatowego Zarządu Dróg w Myszkowie. Chodziło o uzupełnienie ubytków po zimie w drodze powiatowej Moczydło-Trzebniów masą bitumiczną oraz wykoszenie poboczy na odcinku Moczydło-Trzebniów-Ludwinów. Do urzędu gminy zgłoszono natomiast wykoszenie poboczy na ścieżkach pieszo-rowerowych Trzebniów-Czatachowa i Trzebniów-Ostrężnik, a także uporządkowanie placu zabaw i boiska sportowego w Trzebniowie.

Na posiedzeniu komisji rewizyjnej radny Damian Szulc wnioskował o naprawę ubytków na drogach gminnych w Bobolicach, a radny Mariusz Dudek o obcięcie gałęzi na działce gminnej w Łutowcu. Z kolei radny Krzysztof Nowiński zgłosił potrzebę wykoszenia rowów przy drodze gminnej w Błaszkowie Starym.

Na tym lista się nie skończyła. Przewodniczący rady zgłosił jeszcze dodatkowy wniosek dotyczący Antolki, gdzie problemem jest osuwająca się ziemia przy poboczu drogi.

– Proszę o wyrównanie obrzeża pobocza drogi, gdzie osuwisko spada na jezdnię – Michał Jędruszek.

W odpowiedzi na wnioski wójt Mariusz Rębak poinformował, że urząd już rozpoczął część prac. Wyjaśnił, że wcześniejsze opóźnienia wynikały między innymi z zaangażowania pracowników referatu komunalnego przy pilnych działaniach w rejonie oczyszczalni ścieków. Jak zaznaczył, gmina chce nadrobić zaległości w najbliższych dniach. Dotyczy to zarówno wykoszeń, napraw ubytków, jak i porządkowania infrastruktury gminnej.

– Wstępnie żeśmy zaplanowali, żeby do końca przyszłego tygodnia wszystkie te prace zostały przeprowadzone, a mówię również o kwestii związanych z jakimiś drobnymi ubytkami na drogach naszych gminnych – podkreślił wójt.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Szkoła filialna w Dąbrownie do likwidacji. Radni zdecydowali jednogłośnie i bez dyskusji

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Niegowa/Screenshot

Podczas ostatniej sesji rady gminy radni podjęli uchwałę w sprawie przekształcenia Szkoły Podstawowej w Niegowie poprzez likwidację placówki filialnej w Dąbrownie. Decyzja zapadła jednogłośnie. Filia, obejmująca klasy I-III wraz z oddziałem przedszkolnym, ma zakończyć działalność z końcem sierpnia.

Projekt uchwały był wcześniej omawiany podczas posiedzeń komisji i uzyskał pozytywne opinie. W trakcie sesji ograniczono się do odczytania treści dokumentu. Radni nie zgłosili żadnych pytań ani uwag, mimo że sprawa bezpośrednio dotyczy dzieci, rodziców oraz mieszkańców Dąbrowna.

Zgodnie z uchwałą, szkoła filialna w Dąbrownie, podporządkowana organizacyjnie Szkole Podstawowej w Niegowie, zostanie zlikwidowana z końcem sierpnia. Uczniowie z tej miejscowości mają mieć zapewnioną możliwość dalszej nauki w Szkole Podstawowej w Niegowie. W przypadku wychowania przedszkolnego wskazano Przedszkole Publiczne w Niegowie lub inne placówki wychowania przedszkolnego działające na terenie gminy.

W projekcie uchwały zapisano również, że majątek likwidowanej szkoły filialnej pozostanie własnością samorządu. Dokumentację placówki ma przejąć wójt, z wyjątkiem dokumentacji przebiegu nauczania, która zostanie przekazana śląskiemu kuratorowi oświaty w terminie miesiąca od zakończenia likwidacji.

Po odczytaniu projektu przewodniczący zapytał radnych, czy mają uwagi do treści dokumentu. Nikt nie zabrał głosu. Uchwała została przyjęta piętnastoma głosami za, przy braku głosów przeciwnych i wstrzymujących się.

CZYTAJ DALEJ

Niegowa

Niegowa bez gotowego planu miejscowego. Negatywna opinia zatrzymała procedurę

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Freepik

Podczas ostatniej sesji rady gminy powrócił temat długo procedowanego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Sprawę podniesiono w interpelacji dotyczącej projektowanych ustaleń dla nieruchomości położonych w Mirowie. W odpowiedzi wójt poinformował, że dokument nadal znajduje się na etapie projektowania, uzgodnień i konsultacji, a jego dalsze procedowanie blokuje negatywna opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Gmina odwołała się od tej decyzji i czeka na rozstrzygnięcie.

Temat planu pojawił się w części poświęconej interpelacjom i wnioskom radnych. Jeden z samorządowców wskazał, że sprawa dotyczy długoletniego procedowania dokumentu oraz możliwych nieprawidłowości przy projektowaniu ustaleń dla terenów w Mirowie. Z uwagi na obszerność i techniczny charakter dokumentacji nie zdecydował się na odczytanie całości podczas obrad. Zapowiedział natomiast złożenie materiałów do wójta oraz publikację w Biuletynie Informacji Publicznej.

– Po zapoznaniu się ze wszystkimi dokumentami, uwagami, wnioskami mieszkańca naszej gminy wnosimy niniejszą interpelację dotyczącą nieprawidłowości w zakresie projektowania ustaleń na nieruchomościach położonych w miejscowości Mirów – mówił.

Radny zaznaczył, że dokumentacja jest obszerna i specjalistyczna, dlatego zostanie przekazana do urzędu. Wójt Mariusz Rębak wyjaśnił, że gmina może odnieść się do uwag i wniosków dopiero na etapie wyłożenia projektu planu. Ten moment jeszcze nie nastąpił, ponieważ dokument nadal jest procedowany.

Kluczową przeszkodą pozostaje stanowisko Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach. Jak poinformował wójt, to jedyna instytucja, która negatywnie zaopiniowała projekt miejscowego planu.

– Odwołamy się od tej decyzji do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Jesteśmy w trakcie oczekiwania na to nasze odwołanie – dodał.

Rembak zaznaczył, że jeśli odwołanie zostanie uwzględnione, projekt planu będzie mógł zostać niezwłocznie wyłożony. Dopiero wtedy mieszkańcy i zainteresowane strony będą mogli formalnie zgłaszać wnioski oraz uwagi do dokumentu. Jednocześnie podkreślił, że zgłaszanie zastrzeżeń przed wyłożeniem planu jest częściowo problematyczne, ponieważ ostateczna wersja dokumentu nie jest jeszcze znana. Jak wynikało z jego wypowiedzi, projekt był już wielokrotnie zmieniany.

– On się zmieniał już co najmniej kilkunastokrotnie właśnie w związku z uwagami bądź opiniami, które były składane do tego planu przez instytucje zobligowane do udzielenia takiej opinii. I ten plan myślę, że w końcu uda się w jakiś sposób przedstawić radzie do głosowania – dodał.

Radny, który zgłaszał interpelację, zwrócił uwagę na możliwe konsekwencje sprawy. Podkreślił, że chodzi zarówno o interes publiczny, jak i przyszłe interesy finansowe.

– Jeśli chodzi o kwestię planu, więc mając na uwadze interesy publiczne, interesy finansowe w przyszłości, mam nadzieję, że wójt pochyli się nad tą interpelacją w sposób skuteczny. Weźmie wszystkie za i przeciw i podejmie jakąś konstruktywną decyzję, która będzie dla nas wszystkich zadowalająca – zaznaczył.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE