Obserwuj nas

Przyrów

Przeszkolili ponad setkę mieszkańców. Zwrócili uwagę na bezpieczeństwo dzieci w sieci

fot. Pixabay

Opublikowany

,

Stu czterech mieszkańców gminy wzięło udział w trwających od listopada ubiegłego roku bezpłatnych szkoleniach z zakresu umiejętności korzystania z zasobów internetu i poruszania się po cyfrowej sieci. Z końcem maja przyrowscy urzędnicy ogłosili zakończenie trwających przez ostatnie siedem miesięcy kursów.

Ich organizacja to pokłosie pozyskania kilkudziesięciu tysięcy złotych grantu z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Tematyka szkoleń obejmowała problematykę finansów i transakcji w sieci, działalności w sieciach społecznościowych czy też rolnictwa oraz rodzica w internecie. Rozpoczęły się one z początkiem listopada ubiegłego roku, a skierowano je do wszystkich powyżej 25 roku życia.

– Podczas zajęć wykładowcy szczególny nacisk kładli na tematykę bezpiecznego korzystania z poczty e-mail oraz płatności cyfrowych, załatwiania spraw urzędowych na platformie ePUAP, pokazywali jak bezpiecznie korzystać z facebooka oraz jak dbać o treści przeglądane przez dzieci. Osobom, które wzięły udział w projekcie serdecznie dziękujemy. Mamy nadzieję, iż zdobyta wiedza i umiejętności ułatwią im bezpieczne korzystanie z komputera oraz Internetu – komentują koordynatorzy przedsięwzięcia.

Zajęcia odbywały się na specjalnie zakupionym w tym celu sprzęcie komputerowym. Beneficjenci grantów mogli przeznaczyć bowiem do 40 proc. jego wartości na jego pozyskanie. Teraz z tych zasobów będzie mogła korzystać szkolna młodzież.

Przyrów

Dyskont w Przyrowie coraz bliżej? Trwają rozmowy, ale potrzebna może być sprzedaż gminnej działki

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Kingmaker

W Przyrowie może powstać sklep jednej z dużych sieci handlowych. Urzędnicy potwierdzili podczas ostatniej sesji, że samorząd prowadzi rozmowy z zainteresowaną firmą. Potencjalna inwestycja może jednak wymagać sprzedaży gminnej działki, dlatego ostateczna decyzja będzie należała do rady. Dyskusja o dyskoncie pojawiła się podczas debaty nad raportem o stanie gminy i szybko połączyła się z innymi problemami mieszkańców – przepełnionymi autobusami oraz ograniczonym dostępem do lekarzy.

Temat dużego sklepu poruszył radny Wiesław Stanuchiewicz. Zwrócił uwagę, że podobne obiekty funkcjonują w sąsiednich gminach, podczas gdy mieszkańcy Przyrowa nadal muszą dojeżdżać na zakupy poza teren samorządu.

– Ile to już pytań było – a czemu w Przyrowie nie ma, nie będę tutaj reklamował, sieci takiej, takiej, a takiej. W sąsiednich gminach, pani sama przecież jest z Janowa, dobrze pani wie, były otwarcia. Czemu w Przyrowie my się nie możemy doczekać otwarcia takiego dyskontu? – pytał Stanuchiewicz.

Radny wskazywał, że brak większego sklepu jest szczególnie dotkliwy dla seniorów i osób niemających własnego samochodu. W jego ocenie nie każdy może liczyć na pomoc rodziny i dojazd do placówki handlowej w sąsiedniej gminie.

– Dobrze wiemy, że się starzejemy. Chociaż tak jak powiedziałem, jest ta iskierka nadziei, ale ludzie starsi nie mają szans, nie mają środków, jak wnuczek nie zawiezie, żeby dojechać do takiego dyskontu w sąsiedniej gminie – mówił.

Burmistrz odpowiedziała, że rozmowy z inwestorem są prowadzone. Zaznaczyła jednak, że firma wskazała konkretną lokalizację, a jej wykorzystanie może wymagać zgody rady na sprzedaż gminnego terenu. Włodarz nie ujawniła nazwy sieci ani dokładnej lokalizacji. Zapowiedziała, że szczegóły zostaną najpierw przedstawione radnym. Podkreśliła, że rozmowy są na wczesnym etapie i nie chce składać przedwczesnych deklaracji.

– Nie chcę tutaj na razie wylewać dziecka z kąpielą. To musi być nasza rozmowa tutaj między nami i państwo będą mieć tę wiedzę, i odniosą się do tej wiedzy – dodała.

Urzędniczka przyznała, że znalezienie odpowiedniego miejsca w samym centrum Przyrowa jest trudne. Wcześniej rozważano teren rekreacyjny położony wzdłuż drogi wojewódzkiej, za kościołem św. Mikołaja. Po przeprowadzeniu analizy potencjalny inwestor miał jednak uznać, że lokalizacja jest zbyt oddalona.

Choć informacja o rozmowach w sprawie dyskontu była jedną z najważniejszych nowości podczas sesji, radni wskazali też inne bariery wpływające na codzienne życie i atrakcyjność gminy.

Wiesław Stanuchiewicz zwrócił uwagę na przepełnione autobusy linii 116. Według niego w godzinach szczytu młodzież dojeżdżająca do Częstochowy często musi podróżować na stojąco. Pojazdy bywają zapełnione już przed wjazdem do Przyrowa.

– Te autobusy w porach szczytu nie są zbyt pojemne i młodzież musi z Przyrowa na stojąco tę podróż odbyć, zarówno w jedną, jak i w drugą stronę, jeżeli nie wsiądzie na przystanku startowym w Częstochowie – mówił radny.

Burmistrz przyznała, że problem jest dobrze znany władzom samorządowym. Gmina miała nawet przeprowadzić kontrolę funkcjonowania połączenia, określoną podczas sesji jako akcja „tajemniczy pasażer”.

– Znacie państwo akcję „tajemniczy klient”. My też przeprowadziliśmy akcję „tajemniczy pasażer”. Wiemy, dlaczego tak się dzieje. Powiat też o tym wie – powiedziała.

Według przedstawionych informacji autobus jest przepełniony już w Dąbrowie Zielonej, a po dotarciu do Przyrowa część pasażerów nie ma miejsc siedzących. Jeszcze trudniejsza sytuacja występuje na kolejnych przystankach, między innymi w Woli Mokrzewskiej.

Jednym z możliwych rozwiązań ma być przystąpienie Koniecpola do Związku Powiatowo-Gminnego „Komunikacja Jurajska”. Jeden z radnych potwierdził, że rozpoczęły się rozmowy w tej sprawie. Jeżeli problem nie zostanie rozwiązany poprzez zmianę organizacji przewozów, w kolejnych przetargach może pojawić się wymóg skierowania na trasę większych autobusów.

Kolejnym problemem poruszonym w czasie debaty była dostępność podstawowej opieki zdrowotnej. Wiesław Stanuchiewicz przyznał, że sam od kilku lat korzysta z przychodni poza terenem gminy i że mieszkańcy mają wiele uwag do lokalnego ośrodka.

– Służba zdrowia, to jest temat rzeka. Ja sam, tak przykro to stwierdzić, ale od trzech lat korzystam już z placówki nie na terenie gminy. Różne to były sytuacje, ale tutaj też mamy dużo, dużo, dużo uwag – stwierdził.

Burmistrz przypomniała, że na zaproszenie rady odbyło się spotkanie z dyrekcją niepublicznego ośrodka zdrowia. Po rozmowach zmieniono organizację poniedziałkowych dyżurów, aby lekarz był obecny zarówno rano, jak i po południu. Do zespołu miał również dołączyć kolejny medyk.

– W wyniku rozmów udało nam się usprawnić funkcjonowanie czy przyjmowanie pacjentów w poniedziałek, bo były takie rozmowy, że lekarz jest tylko rano, a później nie ma lekarzy. Teraz jest to tak zorganizowane, że zarazem i rano, i po południu w poniedziałek jest lekarz – poinformowała.

Włodarz zastrzegła jednocześnie, że problem z pozyskiwaniem lekarzy dotyczy wielu mniejszych miejscowości. Położenie Przyrowa w znacznej odległości od Częstochowy utrudnia zatrudnianie medyków, którzy często pracują jednocześnie w kilku placówkach i nie chcą tracić czasu na dojazdy.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Nowa droga lub kanalizacja miały oznaczać dodatkową opłatę. Radni jednogłośnie powiedzieli „nie”

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Miasta i Gminy w Przyrowie/Screenshot

Właściciele nieruchomości w gminie Przyrów nie będą na razie płacić opłaty adiacenckiej związanej z budową dróg, kanalizacji, wodociągów i innych urządzeń infrastruktury technicznej. Projekt uchwały przewidywał ustalenie stawki na poziomie 20 proc. wzrostu wartości nieruchomości. Propozycja została odrzucona przez wszystkich czternastu radnych. Nikt nie zagłosował za jej przyjęciem ani nie wstrzymał się od głosu.

Projekt został wprowadzony do porządku obrad podczas sesji. Referująca temat urzędniczka wyjaśniła, że jego przygotowanie wynikało z przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami. Organ wykonawczy miał obowiązek przedłożyć radzie propozycję, ale to radni decydowali, czy taki mechanizm zostanie w Przyrowie wprowadzony.

Opłata mogłaby być naliczana w przypadku wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego wybudowaniem z udziałem środków publicznych drogi, wodociągu, kanalizacji, sieci ciepłowniczej, elektrycznej, gazowej lub telekomunikacyjnej.

– Ustala się wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej od wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury technicznej w wysokości 20 proc. różnicy pomiędzy wartością, jaką nieruchomość miała przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, a wartością, jaką nieruchomość ma po ich wybudowaniu – przedstawiła kierownik jednego z referatów przyrowskiego magistratu.

Ustawa pozwala samorządom ustalać opłatę na poziomie do 50 proc. wzrostu wartości. Urząd zaproponował stawkę niższą, wynoszącą 20 proc. Jak wyjaśniono podczas sesji, przyjęcie maksymalnego poziomu mogłoby wywołać protesty mieszkańców i większą liczbę odwołań do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie.

Przewodnicząca Elżbieta Ślęzak-Zawadzka dopytywała, czy po wybudowaniu przy prywatnej działce kanalizacji, wodociągu lub nowej drogi gmina mogłaby obciążyć jej właściciela opłatą wynikającą ze wzrostu wartości gruntu. Urzędniczka potwierdziła, że podstawą musiałaby być wycena wykonana przez rzeczoznawcę. Sam fakt zrealizowania inwestycji nie oznaczałby automatycznego naliczenia należności. Najpierw konieczne byłoby wykazanie, że wartość konkretnej nieruchomości rzeczywiście wzrosła.

– Kluczowa jest najpierw wycena wartości takiej nieruchomości, czyli musi zostać sporządzony operat. I to, co pani przewodnicząca powiedziała, tutaj chodzi o nowo wybudowane inwestycje – wyjaśniła.

Jednym z problemów wskazanych podczas obrad były koszty przygotowywania operatów szacunkowych. Gmina musiałaby zapłacić rzeczoznawcy także wtedy, gdy z wyceny wynikałoby, że wzrost wartości nie nastąpił i nie ma podstaw do pobrania opłaty.

– Może być też tak, że operaty szacunkowe zostaną sporządzone i w wyniku takiej analizy okaże się, że wzrost wartości nie nastąpił, więc nie mamy możliwości naliczyć opłaty, ale koszty poniesione na rzeczoznawców musimy ponieść – zaznaczyła urzędniczka.

Przedstawiono także informacje dotyczące rozwiązań stosowanych w sąsiednich samorządach. Według danych przekazanych podczas sesji uchwałę dotyczącą opłaty adiacenckiej posiada gmina Janów, gdzie obowiązuje ona od 2009 roku, ale nie jest wykorzystywana w praktyce. Podobnych regulacji nie przyjęły natomiast między innymi Mstów, Lelów, Koniecpol i Olsztyn.

Po przedstawieniu projektu nie odbyła się rozbudowana dyskusja. Radni przeszli do głosowania i jednomyślnie odrzucili propozycję. Przeciw było czternastu samorządowców. Nie padł ani jeden głos poparcia.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Gmina traci mieszkańców, maluchów w przedszkolu ubywa. Radni proponują bonus za urodzenie dziecka

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Fotolia

Liczba mieszkańców miasta i gminy Przyrów ponownie się zmniejszyła. Na koniec 2025 roku samorząd liczył 3487 mieszkańców, czyli o 33 osoby mniej niż rok wcześniej. Ubyło również osób w wieku produkcyjnym, a liczba dzieci uczęszczających do przedszkola spadła w ciągu kilku miesięcy z 90 do 74. Podczas debaty nad raportem o stanie gminy radni zastanawiali się, jak zahamować niekorzystny trend. Jedną z propozycji było wprowadzenie bonusu dla rodzin, w których rodzą się dzieci.

Problem demografii został podniesiony już na początku debaty. Przewodnicząca rady przyznała, że kolejny rok z rzędu samorząd musi mówić o wyludnianiu się gminy i możliwych konsekwencjach dla szkół oraz przedszkoli.

– Już któryś rok z rzędu trochę chyba nam wszystkim smutno słuchać o tym, że nasza gmina wymiera – powiedziała Elżbieta Ślęzak-Zawadzka.

W jej ocenie malejąca liczba dzieci może w kolejnych latach doprowadzić do ograniczenia liczby oddziałów przedszkolnych i klas. Zwróciła uwagę, że choć w najbliższym roku szkolnym w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Przyrowie mają funkcjonować dwie pierwsze klasy, utrzymanie takiej sytuacji w dłuższym okresie może być trudne.

Dane przedstawione przez urzędników potwierdziły skalę problemu. W czerwcu 2025 roku do szkoły podstawowej uczęszczało 167 uczniów. W przedszkolu było wówczas 90 wychowanków, ale na koniec grudnia liczba ta zmalała do 74.

Spadek liczby mieszkańców dotyczył całej gminy, choć sam Przyrów odnotował nieznaczny wzrost. Radny Wiesław Stanuchiewicz wskazał, że w mieście przybyło siedem osób. Liczba urodzeń i zgonów była taka sama, natomiast dodatnie okazało się saldo migracji.

Radny przypuszczał, że poprawa może mieć związek z odzyskaniem przez Przyrów praw miejskich. Jego zdaniem samorząd powinien wykorzystać ten efekt wizerunkowy i podejmować dalsze działania zachęcające do osiedlania się na terenie gminy.

W trakcie dyskusji padła propozycja wprowadzenia samorządowego świadczenia lub innej formy nagrody za narodziny dziecka. Stanuchiewicz argumentował, że przy bardzo niewielkim zadłużeniu gmina może rozważyć taki wydatek.

– Są niektóre gminy, które nagradzają za urodzenia. Mamy tylko 280 tys. długu, a nie miliony, więc jest tutaj pole do popisu. Może jakaś symboliczna opłata za urodzenie dziecka – proponował samorządowiec.

W odpowiedzi usłyszał, że możliwe jest opracowanie odpowiedniego programu, którego szczegółowe rozwiązania powinny zostać wypracowane wspólnie z radą.

– Bonus, pomyślimy. Ja tutaj się nie odżegnuję od nagradzania nowo narodzonych mieszkańców. Musimy wymyślić jakiś program – odpowiedziała burmistrz.

W dyskusji pojawił się również głos, że kryzys demograficzny nie jest problemem wyłącznie Przyrowa. Jeden z radnych przedstawił dane dotyczące powiatu częstochowskiego i przekonywał, że na jego tle gmina nie wypada najgorzej. Zaznaczył jednak, że spadek liczby ludności jest zjawiskiem ogólnokrajowym i będzie miał coraz większy wpływ na funkcjonowanie samorządów.

– Wiele razy rozmawialiśmy tutaj na tej sali o tym, jak by tu zrobić, żeby to zjawisko powstrzymać. Jak widzicie, ono jest tendencją w całym kraju – stwierdził.

Jego zdaniem samorząd powinien równolegle próbować przyciągać nowych mieszkańców oraz przygotowywać się na wzrost liczby seniorów. Zwrócił uwagę na rosnące zapotrzebowanie na domy pomocy społecznej i inne placówki opiekuńcze.

– Trzeba myśleć i inwestować w infrastrukturę społeczną dla seniorów. Powiat prowadzi przecież tego typu placówki jak DPS-y i naprawdę w każdym DPS-ie jest stuprocentowe obłożenie i są kolejki do czekania, więc to pokazuje, że tego typu placówki są wyzwaniem czasu i od tego się niestety nie ucieknie – mówił.

W Przyrowie działa Klub Senior Plus, którego funkcjonowanie w 2025 roku kosztowało łącznie 91 tys. zł. Z budżetu gminy przeznaczono na ten cel 55 tys. zł, a kolejne 36 tys. zł pochodziło z rządowego programu. Burmistrz podkreślała, że liczba osób zainteresowanych zajęciami rośnie.

Za ważny element polityki prorodzinnej uznano uruchomienie pierwszego w historii gminy klubu dziecięcego „Bajkowy Zakątek”. Placówka ma wspierać rodziców małych dzieci, zwłaszcza osoby planujące powrót do pracy.

Sama infrastruktura społeczna może jednak nie wystarczyć. W czasie sesji radni mówili również o konieczności dalszego rozwoju transportu publicznego, poprawie dostępu do usług medycznych, rozbudowie zaplecza edukacyjnego i sportowego oraz stworzeniu lepszej oferty handlowej.

Wiesław Stanuchiewicz przypomniał o projekcie boiska ze sztuczną nawierzchnią, bieżnią i budynkiem szatniowym. Gmina złożyła wniosek o dofinansowanie inwestycji i oczekuje na decyzję Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Samorząd liczy także, że nowych mieszkańców będzie przyciągać dostęp do internetu, komunikacji publicznej i infrastruktury. Radny powiatowy przyznał jednak, że trudno ocenić, czy takie działania wystarczą do odwrócenia wieloletnich trendów.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Przyrów zaskoczył wynikiem zeszłorocznego budżetu. Nadwyżka ponad dwa razy większa od planowanej

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Miasta i Gminy w Przyrowie

Rada Miejska w Przyrowie jednogłośnie udzieliła burmistrz wotum zaufania oraz absolutorium z tytułu wykonania budżetu za 2025 rok. Za obiema uchwałami zagłosowało czternastu radnych. Nikt nie był przeciw i nikt nie wstrzymał się od głosu. Samorząd zakończył miniony rok nadwyżką przekraczającą 3,35 mln zł, przy zadłużeniu wynoszącym niespełna 282 tys. zł. Zanim jednak doszło do głosowania, radni wykorzystali debatę nad raportem o stanie gminy, aby zwrócić uwagę na problemy demograficzne, funkcjonowanie PSZOK-u, transport publiczny, dostęp do lekarzy oraz brak dużego sklepu w Przyrowie.

Burmistrz, przedstawiając najważniejsze elementy raportu o stanie gminy, podkreślała, że efekty osiągnięte w poprzednim roku nie były wyłącznie zasługą organu wykonawczego, ale wynikiem pracy całego samorządu, pracowników urzędu, jednostek organizacyjnych, rady, sołtysów i organizacji społecznych.

Dochody gminy zostały wykonane w wysokości 38,29 mln zł, natomiast wydatki wyniosły 34,94 mln zł. Zamiast planowanej nadwyżki w wysokości około 1,58 mln zł rok zakończył się wynikiem dodatnim sięgającym ponad 3,35 mln zł. Wydatki majątkowe przekroczyły 11,7 mln zł i stanowiły 33,57 proc. wszystkich wydatków samorządu.

– Zadłużenie naszej gminy na koniec 2025 wyniosło jedynie niespełna 282 tys. zł. Jest to bardzo dobry wynik świadczący o odpowiedzialnym i racjonalnym zarządzaniu finansowym i publicznym oraz skutecznym pozyskiwaniu środków zewnętrznych – mówiła burmistrz.

Włodarz zaznaczyła, że jedną z podstaw stabilnej sytuacji finansowej są wpływy podatkowe z działającej na terenie gminy farmy wiatrowej. Dzięki nim samorząd może zabezpieczać wkłady własne wymagane przy realizacji projektów dofinansowanych z zewnętrznych źródeł.

Wśród najważniejszych przedsięwzięć zrealizowanych lub rozpoczętych w 2025 roku wymieniono uruchomienie klubu dziecięcego „Bajkowy Zakątek”, budowę Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, boiska wielofunkcyjnego i bieżni w Woli Mokrzewskiej, przebudowę drogi do gruntów rolnych w Wiercicy, rozbudowę oświetlenia w Sygontce, poprawę cyberbezpieczeństwa urzędu oraz montaż magazynów energii w gospodarstwach mieszkańców i obiektach publicznych.

Ważną inwestycją była także budowa zaplecza sanitarno-sportowego dla Piasta Przyrów. Wymieniono ponadto prawie 500 opraw sodowych na oświetlenie LED. Kontynuowane były prace przy centrum przesiadkowym w Juliance i budowie ścieżek pieszo-rowerowych. Zakończono także dokumentację potrzebną do budowy chodnika przy ulicy Piaski i w Aleksandrówce oraz przebudowy drogi wojewódzkiej nr 793. Ta ostatnia inwestycja jest już realizowana.

– Wykonanie dokumentacji było oczywiście niezbędnym krokiem otwierającym drogę do realizacji tej długo oczekiwanej inwestycji, która obecnie jest realizowana – podkreślano podczas sesji.

Pozytywną opinię o wykonaniu budżetu wydała Regionalna Izba Obrachunkowa w Katowicach. Skład orzekający nie stwierdził rozbieżności pomiędzy sprawozdaniem a danymi budżetowymi, a przedstawiona dokumentacja została uznana za kompletną. Wskazano również na brak zobowiązań wymagalnych.

Komisja rewizyjna zawnioskowała o udzielenie absolutorium. Z przedstawionych przez jej przewodniczącą Wioletę Nowakowską danych wynikało, że dochody wykonano w 99,7 proc., a wydatki w 94,88 proc. planu. Wydatki majątkowe zrealizowano natomiast w 96,67 proc.

– Planowany wynik finansowy budżetu gminy na koniec 2025 zakładał nadwyżkę w wysokości 1,58 mln zł. Natomiast wynik finansowy jest nadwyżką w kwocie 3,35 mln zł – informowała Nowakowska.

Wszystkie komisje rady pozytywnie odniosły się do wniosku absolutoryjnego. Sama dyskusja poprzedzająca głosowania nie koncentrowała się jednak wyłącznie na sukcesach. Radni mówili o spadku liczby mieszkańców, malejącej liczbie dzieci, problemach z przepełnionymi autobusami, ograniczonym dostępie do lekarzy oraz formalnościach wymaganych przy korzystaniu z PSZOK-u.

Najwięcej emocji wzbudziła właśnie sprawa zaświadczeń potwierdzających brak zaległości w opłatach za odpady. Przewodnicząca rady Elżbieta Ślęzak-Zawadzka zaproponowała, aby pracownik PSZOK-u mógł telefonicznie sprawdzić w urzędzie, czy mieszkaniec ma uregulowane należności. Pracownicy urzędu tłumaczyli jednak, że obecny system chroni zarówno osoby regularnie płacące, jak i pracownika przyjmującego odpady.

Ostatecznie wotum zaufania, sprawozdanie finansowe oraz absolutorium zostały przyjęte jednogłośnie.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Nowy adres lokalnej aktywności. Tak zmieniła się Wola Mokrzeska

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miasta i Gminy Przyrów

Wola Mokrzeska zyskała przestrzeń, która łączy funkcję strażacką, społeczną i integracyjną. Z końcem maja, podczas Gminnego Dnia Strażaka, uroczyście otwarto nową remizę miejscowej ochotniczej straży pożarnej wraz ze świetlicą wiejską oraz zagospodarowanym terenem wokół obiektu. Dla mieszkańców miejscowości było to wydarzenie o szczególnym znaczeniu, bo wieńczyło inwestycję, na którą lokalna społeczność czekała od dawna.

Nowy obiekt nie jest wyłącznie budynkiem dla jednostki OSP. To miejsce, które ma poprawić warunki działania druhów, ale także stworzyć przestrzeń do spotkań, wydarzeń, zebrań i inicjatyw społecznych. W praktyce remiza i świetlica będą pełnić podwójną rolę – wzmacniać bezpieczeństwo mieszkańców i jednocześnie służyć codziennemu życiu lokalnej wspólnoty.

Inwestycja została zrealizowana w ramach projektu budowy i modernizacja infrastruktury społeczno-sportowej w przyrowskim samorządzie. Było to szersze przedsięwzięcie, obejmujące trzy zadania, a mianowicie – remont części bojowej strażnicy OSP w Przyrowie, budowę boiska wielofunkcyjnego wraz z bieżnią w Woli Mokrzeskiej oraz budowę remizy OSP ze świetlicą wiejską i zagospodarowaniem terenu w Woli Mokrzeskiej. Otwarcie obiektu stało się symbolicznym domknięciem całego projektu.

Wartość zadania wyniosła blisko 3,7 mln zł. Znaczącą część tej kwoty, bo 3 mln zł, stanowiło dofinansowanie pozyskane z tzw. „Polskiego Ładu”. Pozostałe środki zabezpieczono w budżecie.

Same uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w intencji strażaków i mieszkańców. Następnie odbyła się oficjalna część wydarzenia z udziałem przedstawicieli samorządu, parlamentu, powiatu, służb mundurowych, struktur ochotniczego pożarnictwa, instytucji współpracujących z gminą, wykonawców, lokalnych organizacji oraz mieszkańców. Obecne były jednostki strażackie zarówno z terenu gminy Przyrów, jak i poczty sztandarowe oraz zaprzyjaźnieni druhowie z sąsiednich miejscowości, przedstawiciele kół gospodyń wiejskich, sołtysi, radni oraz osoby zaangażowane w życie lokalnej społeczności. Oprawę uroczystości uświetniła orkiestra dęta.

Nowa remiza i świetlica w Woli Mokrzeskiej to przykład inwestycji, która łączy kilka ważnych funkcji –  bezpieczeństwo, integrację, aktywność społeczną i rozwój lokalnej infrastruktury. Dla jednostki OSP oznacza lepsze warunki działania, dla mieszkańców – nowe miejsce spotkań, a dla całej gminy to kolejny element wzmacniający życie społeczne w sołectwach.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Rolnictwo podzieliło radnych w Przyrowie. Rada odrzuciła wniosek o przyjęcie stanowiska

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Miasta i Gminy w Przyrowie

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Przyrowie większość punktów porządku obrad przeszła bez większych sporów. Wyjątkiem okazał się wniosek dotyczący zajęcia stanowiska w sprawie znaczenia rolnictwa dla wspólnoty lokalnej. To właśnie ten temat wyraźnie przełamał jednomyślność radnych i uruchomił dyskusję o tym, gdzie kończy się symboliczny gest wobec rolników, a zaczynają formalne kompetencje samorządu.

Sprawą zajęła się wcześniej komisja skarg, wniosków i petycji. Po analizie dokumentu komisja zaproponowała, by wniosku nie uwzględniać. Argumentacja była przede wszystkim formalna. W ocenie komisji zaproponowany projekt stanowiska miał charakter deklaratywny, nie wywoływał skutków prawnych ani organizacyjnych i dotyczył zagadnień o charakterze ogólnokrajowym.

Jednocześnie zasiadający w niej samorządowcy zastrzegli, że rekomendacja o nieuwzględnieniu wniosku nie oznacza negatywnej oceny rolnictwa ani lekceważenia środowiska rolniczego. Chodzić miało wyłącznie o zakres działania rady jako organu stanowiącego gminy.

Przewodnicząca rady również zaznaczała, że rolnictwo pozostaje ważnym elementem lokalnej rzeczywistości. Zwracała jednak uwagę, że sam wniosek nie precyzował, jakie konkretnie stanowisko rada miałaby przyjąć i w jakiej formie.

– Myślę, że wszyscy sobie zdajemy sprawę z tego, że żyjemy w terenach miejskich i to rolnictwo ma dla nas istotne znaczenie. Tym bardziej, że tutaj na terenie naszej gminy jeszcze trochę tego rolnictwa funkcjonuje. Wiadomo, nie w każdej miejscowości, ale jest dużo takich miejscowości, gdzie to rolnictwo funkcjonuje – mówiła przewodnicząca rady.

Jak dodawała, z pisma, które wpłynęło do rady, nie wynikało jednoznacznie, jakiego rodzaju stanowisko miałoby zostać przyjęte.

– W jakiej formie? No więc w uzasadnieniu do tej uchwały zawarta jest informacja, że nie umniejszamy rolnictwa na naszym terenie. Ale z racji tego, że rada gminy jest od tego, żeby stanowić prawo, to tutaj jest decyzja taka, a nie inna – dodawała.

Inaczej sprawę oceniał jeden z radnych powiatowych. Jego zdaniem nawet uchwała intencyjna mogłaby mieć znaczenie jako symboliczny gest wobec środowiska rolniczego. Wskazywał, że w przypadku Przyrowa rolnictwo nadal pozostaje jedną z ważnych gałęzi lokalnej gospodarki.

– Bo to jest taka uchwała intencyjna, ona nic nie rozstrzyga. Tak naprawdę nic nie daje, nic nie zabiera. Tylko stwierdza, że w przypadku gminy Przyrów, to rolnictwo jest ciągle jednak chyba główną gałęzią taką gospodarczą. Najwięcej ludzi z tego jeszcze mimo wszystko żyje – argumentował.

W jego ocenie rada mogłaby podjąć próbę przyjęcia stanowiska, nawet jeśli później organ nadzoru miałby je zakwestionować.

– Myślę, że jako intencyjna uchwała mogłaby po prostu zostać. Najwyżej wojewoda ją uchyli, nic się złego nie stanie. Myślę, że każdy z państwa radnych to uchylenie przez wojewodę w razie czego przełknie – dodawał.

Obecna na sesji prawniczka wskazała, że na ten moment nie ma jeszcze rozstrzygnięć nadzorczych dotyczących podobnych uchwał, ponieważ inicjatywy są świeże i dopiero trafiają do wojewodów. Zwróciła jednak uwagę, że w wielu samorządach przeważa ostrożne podejście, zgodnie z którym podobna deklaracja może wykraczać poza kompetencje rady. Jak podkreślała, sam wniosek nie zawierał konkretnych propozycji działań, które rada mogłaby podjąć, aby w praktyce wesprzeć rolnictwo.

– To jest tylko takie stwierdzenie, że rolnictwo jest ważne i oczywiście ono jest ważne i tutaj nikt tego nie deprymuje i nie neguje. Natomiast w tym wniosku nie ma żadnych konkretów, w jaki sposób byśmy coś mogli jeszcze więcej zrobić, żeby podkreślić ten charakter i wagę tego rolnictwa – dodawała.

W trakcie dyskusji pojawiła się także informacja o inicjatorze wniosku. Wskazano, że chodzi o inicjatywę, która według znalezionych informacji deklaruje niezależność od środowisk politycznych i nie posiada osobowości prawnej.

Ostatecznie rada przyjęła uchwałę o nieuwzględnieniu wniosku. Za takim rozstrzygnięciem głosowało dziesięciu radnych, pięciu było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Był to jeden z nielicznych punktów sesji, w którym wyraźnie ujawniła się różnica zdań.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Mocne słowa o stanie nawierzchni pod Przyrowem: Po prostu jest tam dramat

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Końcowa część ostatniej sesji Rady Miejskiej w Przyrowie miała najbardziej praktyczny charakter. W wolnych wnioskach radni poruszali sprawy, które bezpośrednio dotyczą codziennego bezpieczeństwa i wygody mieszkańców. Mówiono o drogach powiatowych, uszkodzonych nawierzchniach, zaśmieconych poboczach, niebezpiecznych drzewach oraz zaniedbanej działce przy drodze wojewódzkiej.

Jako jeden z pierwszych głos zabrał radny, który zgłosił problem zjazdu przy drodze powiatowej między Staropolem a Sierakowem. Jak wskazywał, chodzi o miejsce w rejonie kapliczki, gdzie nawierzchnia zaczyna się zapadać i obrywać. Radny zaznaczał, że doraźne wykonanie prac mogłoby przynieść więcej problemów niż pożytku, jeśli odbyłoby się bez właściwych uzgodnień.

Do sprawy odniósł się jeden z powiatowych samorządowców. Jak tłumaczył, problem może nie dotyczyć wyłącznie samego wykonania robót, ale również kwestii formalnych. Według niego chodzi bowiem nie o skrzyżowanie z drogą publiczną, lecz z drogą transportu rolnego.

Przy okazji przekazał również informacje o planowanych inwestycjach i remontach na drogach powiatowych. Wskazał między innymi na wymianę nakładki asfaltowej między Zalesicami a Żurawiem oraz prace na drodze przez Stanisławów. Jak mówił, drugi z odcinków jest już po przetargu, a wykonawca został wyłoniony.

– Powiat wymieni nakładkę na nową asfaltową na drodze między Zalesicami a Żurawiem. Tam brakuje pięćset parę metrów tak naprawdę do lasu, do tego skrzyżowania – poinformował. – Będzie wymieniona nakładka i przebudowane studzienki na drodze przez Stanisławów, czyli od ostatnich zabudowań na Stanisławowie do przejścia dla pieszych, czyli tak naprawdę do ulicy Zarębskiej, to jest tam ponad 500 metrów i to już mamy po przetargu, wykonawca jest wyłoniony – dodawał.

W dyskusji pojawiła się także możliwość wydłużenia zakresu prac o kolejne 350 metrów, do zjazdu z ulicą Ogrodową. Powiat oczekiwałby jednak udziału finansowego gminy. Według przedstawionych informacji dodatkowy odcinek kosztowałby około 300 tys. zł, a pomóc w osiągnięciu porozumienia mógłby wkład gminy na poziomie 50-100 tys. zł.

Wolne wnioski stały się także okazją do powrotu tematu ulicy Cmentarnej. Jak relacjonowano, obecne ustalenia zmierzają do tego, aby poczekać na nabór w ramach rządowego programu przebudowy dróg lokalnych i złożyć wniosek w sierpniu. Zwracano uwagę, że gmina posiada dokumentację dotyczącą przebudowy kanalizacji i prawdopodobnie wodociągu, a powiat dokumentację drogową. Celem ma być skoordynowanie robót, aby mieszkańcy nie musieli funkcjonować przez długi czas w warunkach ciągłego remontu.

– Nie chcemy tego robić w taki sposób, żeby gmina wchodziła pierwsza w wymianę kanalizacji i wody, a powiat dopiero później, ponieważ to tak naprawdę grozi tym, że przez dwa lata na tej ulicy trwałby remont. To będzie uciążliwe dla mieszkańców, dla osób przejeżdżających. Chcemy to skoordynować razem – padło podczas obrad.

Kolejną sprawą były zaśmiecone pobocza.

– Od Woli Mokrzewskiej w stronę gminy, najpierw przez gminę Dąbrowa Zielona, później w stronę gminy Kłomnice biegnie droga powiatowa przez las. I jest ona bardzo, że tak powiem, zaśmiecona, zanieczyszczona – mówiono.

Bardzo konkretny problem zgłosiła również jedna z radnych. Chodzi o wjazd do Brzózek od strony Staropola, gdzie stan nawierzchni, jak alarmowano, staje się coraz bardziej niebezpieczny.

– Po prostu jest tam dramat na wysokości Piastu i tutaj kawałek koło państwa Antońskich, no te dziury są coraz gorsze. Dojdzie do nieszczęścia, bo kierowcy próbują to omijać. Żeby kiedyś tam nie doszło do jakiegoś nieszczęśliwego zdarzenia – alarmowała.

Ze strony urzędników zapewniono, że temat został już zgłoszony kierownikowi obwodu w Koniecpolu i ma zostać wykonany przy okazji prac związanych z nakładką na Stanisławowie.

W tle rozmowy o drogach pojawiło się również ryzyko wzrostu kosztów inwestycji. Urzędnicy zwracali uwagę na sytuację na rynku paliw i możliwość wystąpienia wykonawców o waloryzację wynagrodzenia przy dłuższych umowach.

Pod koniec sesji wrócił również temat zaniedbanej działki przy drodze wojewódzkiej na Woli, w rejonie zakrętu. Przewodnicząca rady przypomniała, że interpelowała w tej sprawie już dawno, a mimo ponawianych pism do właścicieli teren nadal nie został uporządkowany. Jak dodawała, być może gmina powinna spróbować podjąć działania także przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach, zwłaszcza że teren znajduje się przy drodze wojewódzkiej i obejmuje newralgiczny zakręt.

Przedstawicielka magistratu przyznała, że możliwości gminy są ograniczone. Samorząd wysyłał pisma z prośbą o uporządkowanie terenu, otrzymał odpowiedź o zamiarze wykonania prac poza okresem lęgowym, ale zapowiadane działania nie zostały przeprowadzone.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Ogłoszenie Burmistrza Miasta i Gminy Przyrów

Opublikowany

,

Ogłoszenie płatne
fot. Freepik

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Nordic walking wraca na jurajskie trasy. Drugi etap pucharu odbędzie się w Sierakowie

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Miłośnicy aktywnego wypoczynku będą mieli kolejną okazję do sportowej rywalizacji w plenerze. W najbliższą sobotę w Sierakowie, na terenie gminy Przyrów, odbędzie się drugi etap XVI Jurajskiego Pucharu Nordic Walking.

Zawody rozpoczną się o godz. 16.00. Uczestnicy będą mieli do pokonania trasę o długości około 5 kilometrów, poprowadzoną przez ścieżki leśne oraz utwardzone drogi gruntowe.

– Charakter trasy sprawia, że wydarzenie może zainteresować zarówno osoby nastawione na sportową rywalizację, jak i tych, którzy nordic walking traktują jako formę rekreacji i aktywnego spędzania czasu – zachęcają do udziału organizatorzy całego przedsięwzięcia.

Biuro zawodów w dniu imprezy będzie czynne od godz. 14.45 do 15.45. Z kolei uroczysta dekoracja zwycięzców została zaplanowana około godz. 17.15. Organizatorzy zapowiadają pakiety startowe, nagrody i statuetki dla najlepszych zawodników, a także posiłek regeneracyjny oraz napoje chłodzące dla uczestników.

Udział w zawodach jest odpłatny. Opłata dla osób dorosłych wynosi 50 zł, natomiast młodzież do 18. roku życia zapłaci 20 zł. W dniu zawodów natomiast opłata startowa wyniesie 70 zł. Mieszkańcy gminy Przyrów mogą wystartować bezpłatnie. 

Wydarzenie organizowane jest przez miejscowy samorząd oraz Klub Sportowy Kabex LKS Podkowa Janów.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Umowy podpisane. Remizy w trzech miejscowościach idą do modernizacji

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miasta i Gminy Przyrów

W gminie Przyrów rusza kolejna inwestycja związana z poprawą efektywności energetycznej budynków publicznych. Magistrat podpisał umowy na realizację zadania przewidującego poprawę efektywności energetycznej budynków użyteczności publicznej.

Prace obejmą trzy remizy Ochotniczych Straży Pożarnych w Staropolu, Wiercicy i Zarębicach. To obiekty, które od lat pełnią istotną rolę w lokalnym systemie bezpieczeństwa, a jednocześnie wymagają modernizacji pod kątem zużycia energii i standardu użytkowania.

Realizacją inwestycji zajmą się dwie firmy, z którymi gmina zawarła stosowne umowy. Całkowita wartość projektu wynosi blisko 1,2 mln zł. Ponad 555 tys. zł stanowi dofinansowanie pozyskane w ramach środków unijnych, natomiast wkład własny gminy to około 645 tys. zł.

Zakres prac ma przełożyć się na poprawę efektywności energetycznej budynków, a w konsekwencji na niższe koszty ich utrzymania i lepsze warunki użytkowania. 

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Ogłoszenie Burmistrza Miasta i Gminy Przyrów

Opublikowany

,

Ogłoszenie płatne
fot. Freepik

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Wielkanocna rywalizacja wraca do Przyrowa. Sprawdź, kto może sięgnąć po nagrody

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Gminne Centrum Kultury i Biblioteka w Przyrowie, Regionalny Ośrodek Kultury w Częstochowie oraz Starostwo Powiatowe w Częstochowie zapraszają do udziału w XVII Regionalnym Konkursie Plastycznym poświęconym tradycyjnym formom twórczości wielkanocnej. Uczestnicy zmierzą się z tematyką obejmującą pisankę, palmę, kartkę oraz stroik wielkanocny.

– Celem konkursu jest pielęgnowanie i popularyzowanie tradycji wielkanocnych, rozwijanie wrażliwości artystycznej oraz inspirowanie do twórczości opartej na kulturze ludowej regionu. To okazja do zaprezentowania talentu, rozwijania pasji artystycznych oraz podtrzymywania wielkanocnych tradycji, które od pokoleń stanowią ważny element lokalnej tożsamości – informują organizatorzy.

Prace konkursowe można składać do 16 marca, a ogłoszenie wyników oraz uroczyste wręczenie dyplomów i nagród zaplanowano na 27 marca w sali Ochotniczej Straży Pożarnej w Przyrowie.

Zwieńczeniem przedsięwzięcia będzie wystawa pokonkursowa, która będzie dostępna dla odwiedzających przez pierwszą połowę kwietnia w siedzibie Urzędu Miasta i Gminy Przyrów.

– Ekspozycja umożliwi szerszej publiczności zapoznanie się z nagrodzonymi i wyróżnionymi pracami – już teraz zachęcają do jej odwiedzenia lokalni animatorzy kultury.

Szczegółowe informacje dotyczące zasad uczestnictwa, kategorii konkursowych oraz wymogów formalnych dostępne są w regulaminie opublikowanym na stronach internetowych organizatorów.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Srebrna Rozeta dla „Herodów” z Sygontki. Wielki sukces na Góralskim Karnawale w Bukowinie Tatrzańskiej

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miasta i Gminy Przyrów

Grupa Kolędnicza „Herody” z Sygontki sięgnęła po jedno z najważniejszych wyróżnień w polskim folklorze. Podczas 54. edycji Góralskiego Karnawału w Bukowinie Tatrzańskiej artyści zdobyli drugie miejsce oraz prestiżową Srebrną Rozetę w Ogólnopolskim Konkursie Grup Kolędniczych. To sukces, który potwierdza, że tradycja kolędowania w gminie Przyrów ma się znakomicie.

Na scenie bukowiańskiego Domu Ludowego „Herody” zaprezentowały widowisko pełne energii, autentyczności i charakterystycznego, ludowego humoru. Był Król Herod, była jego barwna świta, żywiołowa narracja i wyraziste role. Publiczność reagowała spontanicznie, a jury doceniło zarówno wierność tradycji, jak i poziom artystyczny wykonania. To nie tylko występ – to żywa opowieść o dawnych zwyczajach, przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Góralski Karnawał to wydarzenie o wyjątkowej randze. Jego historia sięga 1973 roku, kiedy z inicjatywy Józefa Koszarka – tancerza, śpiewaka i poety z Bukowiny – zorganizowano pierwszy międzyregionalny konkurs grup kolędniczych. Z czasem impreza zyskała ogólnopolski charakter i stała się jednym z najważniejszych przeglądów autentycznego folkloru w kraju.

Karnawał w Bukowinie to nie tylko konkurs kolędników. To także przegląd tańca zbójnickiego, prezentacje par tanecznych, wydarzenia plenerowe, w tym słynne „Kumoterki” oraz wystawy twórczości ludowej. Przez kilka dni miejscowość rozbrzmiewa śpiewem, muzyką i góralską gwarą, a scena wypełnia się barwnymi postaciami.

Nagroda dla „Herodów” to powód do dumy nie tylko dla samej grupy, ale i dla całej gminy. Zespół działa przy Gminnym Centrum Kultury i Bibliotece w Przyrowie, które od lat konsekwentnie wspiera lokalnych twórców i pielęgnuje dziedzictwo kulturowe regionu.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Ogłoszenie Burmistrza Miasta i Gminy Przyrów

Opublikowany

,

Ogłoszenie płatne
fot. Freepik

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Spaleni żywcem w Przyrowie. Mieszkańców połączyła zaduma i hołd dla ofiar

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Miasta i Gminy Przyrów

8 stycznia 1945 roku w Przyrowie, tuż przed wkroczeniem armii radzieckiej do Częstochowy, Niemcy i Ukraińcy żywcem spalili 43 Polaków. To jedna z najtragiczniejszych kart w historii miejscowości – wydarzenie, które na zawsze odcisnęło piętno na lokalnej społeczności i do dziś pozostaje symbolem wojennego okrucieństwa oraz niewyobrażalnego cierpienia ludności cywilnej.

Tło tamtych dramatycznych dni pokazuje, że zbrodnia nie była aktem przypadkowym, lecz elementem brutalnej logiki okupacyjnej przemocy. W 1945 roku w Przyrowie funkcjonował posterunek policji, w pobliskiej Dąbrowie Zielonej stacjonował oddział ukraiński przydzielony do Wehrmachtu, a w okolicy obecna była także żandarmeria niemiecka. Oficjalnym pretekstem do masakry miała być rzekoma zemsta za zabicie jednego z ukraińskich żołnierzy – choć do dziś nie ma pewności, co dokładnie stało się z zaginionym mężczyzną.

Według przekazów wszystko zaczęło się 5 stycznia. Dwóch żołnierzy ukraińskich, wracając z przepustki, postanowiło przenocować w Przyrowie. Zatrzymali się w dwóch różnych miejscach. Rano okazało się, że jeden z nich zniknął. Najprawdopodobniej został zabity, choć nie można wykluczyć hipotezy o dezercji. Niezależnie od tego, co było prawdą, kilka dni później w ruch poszła machina represji.

8 stycznia Niemcy i Ukraińcy okrążyli Przyrów. Kilkuosobowe oddziały przeszukiwały domostwa, wyciągając mężczyzn z domów i prowadząc ich na rynek. Według relacji świadków zgromadzono tam około 200-300 osób. Następnie ludzi wpędzono do budynku szkoły, gdzie rozpoczęło się śledztwo. Przepytywano zebranych o zaginionego żołnierza ukraińskiego, a także o partyzantów, których Niemcy nazywali „bandytami”. Przesłuchaniom towarzyszyły bicie, tortury i skrajne okrucieństwo. Mimo przemocy nikt nie wydał partyzantów. Jak opisywał jeden z naocznych świadków, ściany i sufit szkoły były zbroczone krwią, a to, co zobaczył, miało sprawić, że niemal natychmiast osiwiał.

Kulminacją tej akcji była zbrodnia, która do dziś pozostaje w zbiorowej pamięci mieszkańców. 43 osoby zostały spalone żywcem w drewnianym budynku mieszczącym się przy ulicy Piłsudskiego. Rocznica tragedii jest co roku momentem refleksji i oddania hołdu ofiarom, których życie zostało brutalnie odebrane. Przedstawiciele lokalnej społeczności podkreślają, że pamięć o zamordowanych mieszkańcach jest obowiązkiem kolejnych pokoleń.

Jak wskazują, upamiętnienie ofiar nie jest wyłącznie formalnym gestem, lecz wyrazem szacunku wobec tych, którzy zginęli w dramatycznych okolicznościach. Podkreślają również, że pielęgnowanie pamięci o tej tragedii ma znaczenie nie tylko historyczne, ale także społeczne i wychowawcze.

– Co roku oddajemy hołd ofiarom tragicznych wydarzeń, które na zawsze zapisały się w historii naszej małej ojczyzny. Pamięć o pomordowanych mieszkańcach jest naszym wspólnym obowiązkiem. To wyraz szacunku, wdzięczności i troski o prawdę historyczną – podkreślają.

W przekazie rocznicowym akcentowana jest także rola pamięci jako ostrzeżenia przed nienawiścią i przemocą. Tragiczny los ofiar ma pozostawać przestrogą oraz zobowiązaniem do troski o prawdę i odpowiedzialność za dziedzictwo lokalnej historii.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Ogłoszenie Burmistrza Miasta i Gminy Przyrów

Opublikowany

,

Ogłoszenie płatne
fot. Freepik

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Ogłoszenie Burmistrza Miasta i Gminy Przyrów

Opublikowany

,

Ogłoszenie płatne
fot. Freepik

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Świąteczne popołudnie w Przyrowie. Mieszkańcy spotkali się na II Jarmarku Bożonarodzeniowym

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miasta i Gminy Przyrów

W niedzielne popołudnie, 7 grudnia, rynek w Przyrowie zmienił się w niewielkie, ale bardzo klimatyczne świąteczne miasteczko. Odbył się tam II Jarmark Bożonarodzeniowy, który przyciągnął wielu mieszkańców chcących spędzić czas w miłej, przedświątecznej atmosferze.

Na stoiskach kół gospodyń wiejskich oraz lokalnych wystawców można było kupić świąteczne wypieki, ozdoby, rękodzieło i regionalne produkty. Wielu odwiedzających tradycyjnie szukało pomysłów na prezenty i dekoracje, inni po prostu wyszli na spacer, żeby poczuć klimat zbliżających się świąt.

Najmłodsi mogli liczyć na gry, zabawy i spotkanie ze Śnieżynką oraz Mikołajem, którzy chętnie pozowali do zdjęć. Sporo osób zatrzymało się również na koncert Kacpra Gołdy. Artysta dobrze znany z telewizyjnych talent show wykonał kilka świątecznych piosenek i kolęd, co wprowadziło na rynek nieco bardziej nastrojowy klimat.

Dodatkową atrakcją był pokaz rzeźbienia w lodzie, który zachwycił nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Mało kto na co dzień widzi, jak z kawałka lodu powstaje rzeźba w kilka minut.

Na zakończenie wspólnie odliczano do rozświetlenia choinki, która będzie zdobić rynek przez cały okres świąteczny-noworoczny.

– Dziękujemy za wspólnie spędzony czas, uśmiechy, rozmowy i za to, że razem tworzymy tradycję, która jednoczy naszą społeczność. To dzięki mieszkańcom jarmark nabrał niezwykłego blasku i stał się miejscem pełnym serdeczności oraz pięknych chwil. Razem stworzyliśmy atmosferę, którą będziemy pamiętać przez długi czas – podkreślają organizatorzy wydarzenia.

Jarmark został przygotowany przez lokalne stowarzyszenia, szkoły i koła gospodyń wiejskich przy wsparciu samorządu. 

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Patriotyczne świętowanie w Przyrowie. W planach koncert i msza w intencji ojczyzny

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Pixabay

Gminne obchody Narodowego Święta Niepodległości rozpoczną się 9 listopada o godz. 11.00 w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Szkaplerznej, gdzie mieszkańcy będą mieli okazję uczestniczyć w koncercie pieśni patriotycznych oraz nabożeństwie.

Wydarzenie rozpocznie koncert przygotowany przez uczniów miejscowego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Przyrowie. Młodzi wykonawcy zaprezentują utwory nawiązujące do polskiej historii i walki o niepodległość, oddając hołd bohaterom minionych pokoleń.

Bezpośrednio po części artystycznej odprawiona zostanie msza święta w intencji ojczyzny pod przewodnictwem proboszcza parafii, ks. Pawła Lesiakowskiego. Nabożeństwo będzie okazją do wspólnej modlitwy za Polskę, jej rozwój oraz przyszłość kolejnych pokoleń.

Po mszy uczestnicy przejdą do miejsc pamięci, gdzie złożone zostaną kwiaty ku czci poległych za wolność i suwerenność kraju.

CZYTAJ DALEJ

Przyrów

Przyrów chwali się nową drogą w Wiercicy. Ułatwi dojazd do pól i poprawi komfort mieszkańców

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Miasta i Gminy Przyrów

Wiercica ma nową drogę. Równy asfalt, świeże pobocza i wygodny dojazd do pól – coś, co dla tutejszych mieszkańców naprawdę robi różnicę. Inwestycja, która jeszcze kilkanaście miesięcy temu była tylko planem na papierze, dziś służy rolnikom, spacerowiczom i wszystkim, którzy codziennie przemierzają ten odcinek między łąkami i lasami.

Modernizacją objęto blisko 900 metrów trasy, a całkowity koszt inwestycji wyniósł 734 tys. zł. Znaczną większość tej kwoty – dokładnie 460 tys. zł – gmina pozyskała z Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

Nowa nawierzchnia wśród zieleni doskonale wpisuje się w krajobraz. Nie ma już pyłu unoszącego się za każdym pojazdem, a po deszczu – błota. Choć formalnie to „droga dojazdowa do pól”, dla mieszkańców Wiercicy ma dużo większe znaczenie.

– To kolejny krok w kierunku rozwoju infrastruktury i poprawy jakości życia w naszej gminie. Wykonana inwestycja usprawni dojazd okolicznym mieszkańcom, a jednocześnie stanowi piękną trasę widokową wśród łąk i lasów – podkreślają miejscowi samorządowcy.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE