Obowiązujące od początku kwietnia przepisy prawa łowieckiego czekają następne zmiany. 28 maja skierowano do Sejmu projekt kolejnej nowelizacji tej ustawy. Zgodnie z jej zapisami sołectwa i gminy nie będą już zaangażowane w prace zespołów szacujących szkody łowieckie.
Wprowadzone marcową nowelizacją nowe mechanizmy szacowania szkód łowieckich, były powszechnie krytykowane w środowisku samorządowym. Przeciwko przyjętym rozwiązaniom protestowała strona samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Zgłaszano zastrzeżenia do zapisów wprowadzających udział przedstawicieli gmin w szacowaniu tychże szkód. Do kwietnia, szacowania i wypłaty odszkodowań z tego tytułu dokonywali dzierżawcy obwodów, czyli w zdecydowanej większości koła łowieckie. W wyniku wprowadzenia zmian, obowiązek ten został przerzucony na gminy. Wątpliwości budził ponadto fakt, iż ustawa nie wskazywała źródła finansowania tych zadań.
Wnioskodawcy projektu chcą, by w skład zespołu szacującego szkody łowieckie wchodził przedstawiciel wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego, właściwego ze względu na miejsce wystąpienia szkody. Zastąpi on przedstawiciela sołectwa lub gminy. ODR-y na swoje nowe zadanie dostaną środki funduszu leśnego pochodzące z należności, kar i opłat związanych z wyłączeniem z produkcji gruntów leśnych oraz należności wynikających z odszkodowań z tytułu przedwczesnego wyrębu drzewostanów.
Projektowane zmiany mają umożliwić sfinansowanie wynagrodzeń pracowników wojewódzkich ODR-ów, biorących udział w szacowaniu szkód łowieckich, a także ustalaniu wysokości odszkodowania za nie. Jak wskazują projektodawcy, realizacja nowych zadań zostanie pokryta ze środków pochodzących z funduszu leśnego na podstawie zawartych z dyrekcją Lasów Państwowych umów, w których ustalone zostaną zasady ryczałtowego zwrotu kosztów. Wysokość ryczałtu ustalana ma być w drodze rozporządzenia przez ministra środowiska.
Przyrów
Spaleni żywcem w Przyrowie. Mieszkańców połączyła zaduma i hołd dla ofiar
8 stycznia 1945 roku w Przyrowie, tuż przed wkroczeniem armii radzieckiej do Częstochowy, Niemcy i Ukraińcy żywcem spalili 43 Polaków. To jedna z najtragiczniejszych kart w historii miejscowości – wydarzenie, które na zawsze odcisnęło piętno na lokalnej społeczności i do dziś pozostaje symbolem wojennego okrucieństwa oraz niewyobrażalnego cierpienia ludności cywilnej.
Tło tamtych dramatycznych dni pokazuje, że zbrodnia nie była aktem przypadkowym, lecz elementem brutalnej logiki okupacyjnej przemocy. W 1945 roku w Przyrowie funkcjonował posterunek policji, w pobliskiej Dąbrowie Zielonej stacjonował oddział ukraiński przydzielony do Wehrmachtu, a w okolicy obecna była także żandarmeria niemiecka. Oficjalnym pretekstem do masakry miała być rzekoma zemsta za zabicie jednego z ukraińskich żołnierzy – choć do dziś nie ma pewności, co dokładnie stało się z zaginionym mężczyzną.
Według przekazów wszystko zaczęło się 5 stycznia. Dwóch żołnierzy ukraińskich, wracając z przepustki, postanowiło przenocować w Przyrowie. Zatrzymali się w dwóch różnych miejscach. Rano okazało się, że jeden z nich zniknął. Najprawdopodobniej został zabity, choć nie można wykluczyć hipotezy o dezercji. Niezależnie od tego, co było prawdą, kilka dni później w ruch poszła machina represji.
8 stycznia Niemcy i Ukraińcy okrążyli Przyrów. Kilkuosobowe oddziały przeszukiwały domostwa, wyciągając mężczyzn z domów i prowadząc ich na rynek. Według relacji świadków zgromadzono tam około 200-300 osób. Następnie ludzi wpędzono do budynku szkoły, gdzie rozpoczęło się śledztwo. Przepytywano zebranych o zaginionego żołnierza ukraińskiego, a także o partyzantów, których Niemcy nazywali „bandytami”. Przesłuchaniom towarzyszyły bicie, tortury i skrajne okrucieństwo. Mimo przemocy nikt nie wydał partyzantów. Jak opisywał jeden z naocznych świadków, ściany i sufit szkoły były zbroczone krwią, a to, co zobaczył, miało sprawić, że niemal natychmiast osiwiał.
Kulminacją tej akcji była zbrodnia, która do dziś pozostaje w zbiorowej pamięci mieszkańców. 43 osoby zostały spalone żywcem w drewnianym budynku mieszczącym się przy ulicy Piłsudskiego. Rocznica tragedii jest co roku momentem refleksji i oddania hołdu ofiarom, których życie zostało brutalnie odebrane. Przedstawiciele lokalnej społeczności podkreślają, że pamięć o zamordowanych mieszkańcach jest obowiązkiem kolejnych pokoleń.

Jak wskazują, upamiętnienie ofiar nie jest wyłącznie formalnym gestem, lecz wyrazem szacunku wobec tych, którzy zginęli w dramatycznych okolicznościach. Podkreślają również, że pielęgnowanie pamięci o tej tragedii ma znaczenie nie tylko historyczne, ale także społeczne i wychowawcze.
– Co roku oddajemy hołd ofiarom tragicznych wydarzeń, które na zawsze zapisały się w historii naszej małej ojczyzny. Pamięć o pomordowanych mieszkańcach jest naszym wspólnym obowiązkiem. To wyraz szacunku, wdzięczności i troski o prawdę historyczną – podkreślają.
W przekazie rocznicowym akcentowana jest także rola pamięci jako ostrzeżenia przed nienawiścią i przemocą. Tragiczny los ofiar ma pozostawać przestrogą oraz zobowiązaniem do troski o prawdę i odpowiedzialność za dziedzictwo lokalnej historii.
Dąbrowa Zielona
Już za chwilę rusza kwalifikacja wojskowa. Pismo z gminy może przyjść w każdej chwili
2 lutego rozpoczyna się kwalifikacja wojskowa. Proces potrwa do końca kwietnia i obejmie łącznie około 20 tysięcy osób w całym województwie. Udział w kwalifikacji jest obowiązkiem obywatelskim wynikającym z przepisów prawa.
Przed Powiatową Komisją Lekarską mają obowiązek stawić się przede wszystkim mężczyźni urodzeni w 2007 roku, którzy w bieżącym roku kończą 19 lat. Wezwania otrzymają również kobiety urodzone w latach 1999-2007, które posiadają kwalifikacje przydatne do służby wojskowej lub kształcą się w kierunkach prowadzących do uzyskania takich kwalifikacji, a w danym roku szkolnym lub akademickim kończą naukę.
Osoby z terenu gminy, które podlegają wspomnianej kwalifikacji mogą spodziewać się korespondencji z urzędu gminy, które zostaną doręczone co najmniej na siedem dni przed wyznaczonym terminem stawiennictwa.
Celem kwalifikacji wojskowej jest wprowadzenie danych do ewidencji wojskowej oraz określenie zdolności fizycznej i psychicznej do pełnienia służby wojskowej u osób objętych obowiązkiem stawienia się przed komisją. Podczas kwalifikacji wykonywane są m.in. weryfikacja tożsamości osoby wezwanej, badania psychologiczne i lekarskie oraz nadanie kategorii zdolności do służby wojskowej, a następnie wprowadzenie danych do ewidencji wojskowej, wstępne przeznaczenie do określonych form służby wojskowej, nadanie stopnia wojskowego szeregowego oraz przeniesienie do pasywnej rezerwy.
Na zakończenie wydawane będzie zaświadczenie potwierdzające stawienie się do kwalifikacji wojskowej, uregulowany stosunek do służby wojskowej oraz orzeczoną zdolność do służby. Kategorie zdolności obejmują zdolność do czynnej służby wojskowej, czasową niezdolność w czasie pokoju (do 24 miesięcy od dnia badania), brak zdolności do czynnej służby w czasie pokoju, z wyjątkiem niektórych stanowisk służbowych przeznaczonych dla terytorialnej służby wojskowej. Ostatnia z kategorii obejmuje trwały i całkowity brak zdolności do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju, a także w czasie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny.

– Osoby wezwane do stawiennictwa przed komisją muszą zabrać ze sobą dowód osobisty lub inny dokument potwierdzający tożsamość, dokumenty dotyczące wykształcenia i nauki. Na przykład zaświadczenie ze szkoły o jej kontynuowaniu oraz posiadanych kwalifikacji i uprawnień zawodowych, jak choćby prawo jazdy, a także dokumentację medyczną, jeśli może mieć znaczenie w procesie orzeczniczym – instruują gminni urzędnicy.
W trakcie kwalifikacji będzie również możliwość zapoznania się z ofertą służby wojskowej. Informacji w tym zakresie udzielą przedstawiciele Szefa Wojskowego Centrum Rekrutacji oraz żołnierze z lokalnych jednostek wojskowych.
– Kwalifikacja wojskowa obejmie znaczną grupę mieszkańców, a terminy stawiennictwa będą wskazywane w indywidualnych wezwaniach. Warto potraktować tę procedurę poważnie, przygotować wymagane dokumenty i pamiętać, że jest to obowiązek wynikający z przepisów prawa – dodają pracownicy lokalnej administracji.

Dąbrowa Zielona
Cztery kategorie i jeden wysoki poziom. Festiwal kolęd podsumowany w Dąbrowie Zielonej
W kościele pw. Świętego Jakuba Apostoła w Dąbrowie Zielonej odbył się Koncert Laureatów XII Powiatowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek. Wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny powiatu, było podsumowaniem konkursu i okazją do prezentacji najlepszych wykonań wyłonionych przez jury.
Tegoroczny festiwal cieszył się wyjątkowo dużym zainteresowaniem. Organizatorzy podkreślają, że napłynęła rekordowa liczba zgłoszeń – ponad 120 uczestników, co potwierdza zarówno rosnącą popularność wydarzenia, jak i silne przywiązanie do tradycji wspólnego kolędowania.

Uczestnicy prezentowali swoje umiejętności w czterech kategoriach konkursowych, a poziom artystyczny – jak wskazano – był wysoki w każdej z nich. Podczas koncertu laureatów publiczność miała możliwość wysłuchania różnorodnych interpretacji kolęd i pastorałek. Od klasycznych wykonań po bardziej współczesne aranżacje, przygotowane z dbałością o brzmienie i przekaz.
Nad oceną występów czuwało jury, w którym zasiedli Emilia Madej, Dariusz Pikor oraz Konrad Lipka. To właśnie ich decyzje przesądziły o wyborze wykonawców, którzy wystąpili podczas koncertu laureatów. Wśród zaproszonych gości obecni byli m.in. przedstawiciele samorządu, instytucji kultury oraz środowisk oświatowych i społecznych.

Dąbrowa Zielona
Nowy plac zabaw przy żłobku w Olbrachcicach gotowy. Inwestycję zakończono z końcem ubiegłego roku
Zakończyła się inwestycja realizowana w ramach programu „Aktywne Place Zabaw 2025”. Dzięki pozyskanemu dofinansowaniu najmłodsi mieszkańcy gminy Dąbrowa Zielona będą mogli korzystać z nowoczesnego i bezpiecznego placu zabaw przy żłobku w Olbrachcicach.
Na realizację zadania samorząd pozyskał 300 tys. zł wsparcia ze środków Funduszu Pracy, co pozwoliło przeprowadzić kompleksową przebudowę i doposażenie przestrzeni rekreacyjnej. Całkowita wartość inwestycji wyniosła o niecałe 300 zł więcej niż pozyskane dofinansowanie.
W ramach prac wykonano nowe elementy wyposażenia placu, zarówno urządzenia zabawowe, jak i edukacyjne. Zamontowano m.in. drewniany zestaw zabawowy, fabrykę piasku, kuchnię błotną z piaskownicą, fabrykę wody oraz instrumenty muzyczne, które mają wspierać rozwój sensoryczny i kreatywność dzieci. Uzupełnieniem inwestycji są altany i elementy małej architektury, a także bezpieczna nawierzchnia, poprawiająca komfort użytkowania oraz poziom ochrony podczas zabawy.
Zadbano również o infrastrukturę otoczenia. W miejscu placu zabaw pojawiły się rozwiązania wpływające na wygodę i bezpieczeństwo dzieci, wkomponowane w przestrzeń wśród drzew i krzewów.
Co istotne, nowa przestrzeń przeszła pozytywną inspekcję Europejskiego Centrum Jakości i Promocji, co, jak podkreśla gmina, potwierdza zgodność wykonanych prac z obowiązującymi normami bezpieczeństwa.
Samorząd wskazuje, że to kolejna inwestycja podnosząca jakość przestrzeni publicznej na terenie gminy i tworząca lepsze warunki dla rozwoju najmłodszych mieszkańców.
Mstów
Góralska nuta w Mstowie. „Wierchy” z Milówki rozśpiewały salę GOK podczas koncertu noworocznego
Góralskie brzmienia, żywieckie pastorałki i pełna sala publiczności. Tak wyglądał noworoczny koncert w Gminnym Ośrodku Kultury w Mstowie. Na scenie wystąpił Zespół Pieśni i Tańca „Wierchy” z Milówki, czyli miejscowości znanej szerzej jako rodzinne strony braci Golec. Artyści przywieźli do Mstowa program oparty na akcentach ludowych i regionalnych, utrzymany wyraźnie na góralską nutę. Publiczność miała okazję usłyszeć kolędy i pastorałki w wyjątkowym, regionalnym wykonaniu, w towarzystwie instrumentów mocno osadzonych w polskim folklorze.
„Wierchy” to zespół o ugruntowanej renomie w świecie folkloru. Działa od 1971 roku, jest laureatem wielu nagród i wyróżnień, a jego twórcy od lat konsekwentnie pielęgnują tradycje góralskie. Szczególną rolę w historii grupy zajmuje Józef Szczotka – pedagog, artysta i pasjonat etnografii, którego w środowisku określa się mianem człowieka oddanego kulturze góralskiej bez reszty. To jego praca i zaangażowanie przez lata budowały fundament zespołu, a duch tej tradycji, jak podkreślają sami członkowie grupy, pozostaje widoczny w repertuarze i sposobie prezentacji do dziś.
Jednym z elementów wyróżniających „Wierchy” jest nacisk na autentyczność. Dbałość o historyczną prawdę widoczna jest w gwarze, muzyce, strojach i zachowaniu scenicznym, dzięki czemu ich koncerty zyskują charakter niepowtarzalnego wydarzenia artystycznego.
Podczas mstowskiego występu zabrzmiały znane kolędy oraz pastorałki. Publiczność usłyszała m.in. „Jezusa narodzonego”, „Bracia, patrzcie jeno”, „Pasterze mili” czy „Hej, kolęda”, a także utwory charakterystyczne dla Żywiecczyzny, rzadziej wykonywane poza regionem. Całości towarzyszył żywy akompaniament akordeonów, skrzypiec i altówek, który, jak zaznaczali uczestnicy koncertu, nadawał występowi wyjątkowej energii i brzmieniowej głębi.
Jak podkreślono po wydarzeniu, koncert miał także swój ciepły, lokalny akcent organizacyjny. Przy okazji występu dyrektor miejscowego GOK-u zwrócił uwagę na dobrą współpracę instytucji z Kołem Emerytów i Rencistów w Mstowie, które wsparło wydarzenie gościnnością.
– To, co wyróżnia „Wierchy”, to prawdziwość. Widać i słychać, że oni tym żyją muzyką, gwarą, tradycją. Śpiew w akompaniamencie instrumentów przeniósł licznie zgromadzonych uczestników koncertu w góralskie klimaty. Dzięki wypiekom pań z koła mogliśmy ugościć zespół domowymi ciastami. I w tym przypadku było tak samo prawdziwe jak muzyka, którą tego wieczoru słyszeliśmy na scenie – relacjonuje Krzysztof Drynda.
Kłomnice
Piotr Juszczyk: Ważne, żeby trzymać kierunek i dowozić kolejne etapy
Jak podkreślają lokalne władze, ubiegły rok w gminie Kłomnice upłynął pod znakiem inwestycji infrastrukturalnych i projektów rozwojowych, których efekty będą widoczne także w kolejnych latach. Trwa modernizacja ujęcia wody w Garnku, budowa kanalizacji sanitarnej w Kłomnicach „za torami”, rozbudowywana jest infrastruktura sportowa w Rzekach Wielkich, a jednocześnie prowadzone są prace konserwatorskie w kościele pw. św. Marcina. Równolegle samorząd realizuje projekty związane z cyberbezpieczeństwem, odnawialnymi źródłami energii, edukacją oraz wsparciem społecznym. O priorytetach inwestycyjnych i długofalowych celach rozmawiamy z Piotrem Juszczykiem, wójtem gminy Kłomnice.
Panie wójcie, w samorządach często mówi się o „roku inwestycji”. Co wyróżniało rok 2025 w Kłomnicach?
To był rok, w którym prowadziliśmy kilka ważnych inwestycji jednocześnie. Skupiliśmy się na sprawach podstawowych, takich jak woda, kanalizacja i obiekty publiczne, ale równolegle realizowaliśmy też projekty społeczne i edukacyjne. Tych drugich nie widać od razu, bo nie zawsze wiążą się z budową czy remontem, ale dla mieszkańców mają duże znaczenie w codziennym funkcjonowaniu. Rok 2025 pokazał po prostu, że działamy w sposób uporządkowany i konsekwentny, bez odkładania tematów na później.
Woda wraca dziś w rozmowach mieszkańców bardzo często. Modernizacja ujęcia wody w Garnku to inwestycja strategiczna?
Tak, bo woda to jedna z podstawowych spraw w gminie. Modernizacja ujęcia w Garnku ma konkretny cel – poprawę jakości wody dostarczanej do sieci, przede wszystkim poprzez ograniczenie problemu z podwyższoną zawartością związków żelaza. To inwestycja, która ma zapewnić bardziej stabilne parametry i mniej kłopotów w codziennym funkcjonowaniu mieszkańców. Jesteśmy na etapie, w którym temat jest formalnie przygotowany. Mamy pozytywną decyzję Śląskiego Państwowego Inspektora Sanitarnego dotyczącą zastosowania nowej technologii uzdatniania oraz pozwolenie na budowę zatwierdzające dokumentację. To oznacza, że projekt nie jest tylko w planach, ale konsekwentnie przechodzi przez kolejne etapy realizacji.
W Kłomnicach „za torami” trwa budowa kanalizacji. Jak ważne jest to przedsięwzięcie dla tej części miejscowości?
To bardzo ważne zadanie, bo mieszkańcy tej części Kłomnic czekali na kanalizację od dawna. Budowa sieci w rejonie ulic Nieznanickiej i Zdrowskiej to nie tylko kwestia wygody, ale przede wszystkim uporządkowanie gospodarki ściekowej i poprawa warunków życia. Ma to też znaczenie dla środowiska i dalszego rozwoju tej części miejscowości. Warto dodać, że inwestycja jest współfinansowana z programu „Polski Ład”, co pozwala realizować kosztowne zadanie z udziałem środków zewnętrznych i jednocześnie utrzymać możliwość finansowania innych potrzeb w gminie.
Mieszkańcy często pytają kiedy to się skończy? Inwestycje wodno-kanalizacyjne bywają uciążliwe.
Rozumiemy te pytania, bo inwestycje kanalizacyjne są po prostu uciążliwe. Na początku widać przede wszystkim wykopy, błoto i czasowe utrudnienia, a korzyści pojawiają się dopiero wtedy, gdy wszystko jest zakończone. Dlatego zależy nam, żeby prace były prowadzone możliwie sprawnie i w uporządkowany sposób. Na dziś mogę powiedzieć, że inwestycja przebiega zgodnie z planem. Staramy się ograniczać utrudnienia do minimum, ale jednocześnie pilnujemy, żeby jakość wykonania była na właściwym poziomie.
Wśród ubiegłorocznych inwestycji pojawiły się także zadania sportowe, m.in. zaplecze dla klubu Metal w Rzekach Wielkich. Skąd decyzja, by równolegle inwestować w sport, gdy gmina realizuje tak kosztowne projekty wodno-kanalizacyjne?
Rozwój gminy nie opiera się wyłącznie na kanalizacji czy wodzie, choć to oczywiście podstawa. Równie ważne są miejsca, z których korzystają mieszkańcy na co dzień – sport, rekreacja i aktywność dzieci oraz młodzieży. Klub Metal w Rzekach Wielkich jest ważny dla lokalnej społeczności i skupia młodych ludzi, dlatego chcemy zapewnić tam godne warunki. W pierwszym etapie powstało nowe zaplecze w formie trzech kontenerów z pełnym węzłem sanitarnym, ustawionych przy boisku w układzie „U”. To rozwiązanie praktyczne i szybkie do wykonania. I to nie jest zakończenie tematu, bowiem w tym roku planujemy kontynuację prac, tak aby docelowo powstało zaplecze odpowiadające standardom współczesnych obiektów sportowych.
Oprócz inwestycji typowo użytkowych realizujecie też duży projekt konserwatorski w kościele pw. św. Marcina. Skąd taki kierunek?
To kwestia dbałości o lokalne dziedzictwo. Kościół pw. św. Marcina w Kłomnicach to jeden z najważniejszych zabytków na terenie gminy i ważne miejsce dla wielu mieszkańców. Dlatego chcemy go zabezpieczyć i odnowić w sposób profesjonalny, a nie doraźny. Projekt realizujemy w ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków. Obejmuje on konserwację ołtarzy oraz renowację krypt pod świątynią, a jego wartość wynosi blisko 1 mln zł. To jedno z większych zadań konserwatorskich prowadzonych w ostatnich latach w naszej gminie.
W opisie prac pojawiają się bardzo ciekawe szczegóły, jak odsłonięcie pierwotnej kolorystyki, złocenia 23-karatowym złotem. Co to zmienia?
Przede wszystkim pokazuje, że to nie są kosmetyczne prace, tylko pełna konserwacja prowadzona zgodnie z zasadami. W trakcie robót usuwane są wtórne warstwy malarskie, dzięki czemu można dotrzeć do pierwotnego wyglądu ołtarzy i odtworzyć go możliwie wiernie. Okazało się, że wcześniejsza kolorystyka różni się od tej, do której mieszkańcy przywykli w ostatnich latach. Pojawiają się m.in. inne odcienie i bogatsze złocenia. Obecnie trwają prace związane z przywracaniem pierwotnego charakteru, w tym rekonstrukcja ornamentów, również z zastosowaniem złota płatkowego. Najważniejsze jest to, że prace wykonywane są zgodnie ze sztuką konserwatorską i mają zabezpieczyć zabytek na kolejne lata. Zakończenie zadania planowane jest na listopad.
Kolejna duża rzecz dotyczy przebudowy budynku przy ulicy Częstochowskiej na żłobek. To odpowiedź na demografię i potrzeby młodych rodzin?
Tak. To odpowiedź na potrzeby młodych rodzin i na to, jak dziś wygląda codzienne życie. Wiele osób chce wracać do pracy, a dostęp do opieki dla najmłodszych ma wtedy duże znaczenie. Dlatego zdecydowaliśmy się na przebudowę budynku przy ulicy Częstochowskiej na żłobek. Obiekt o kubaturze około 850 m³ jest modernizowany kompleksowo. Obejmuje to m.in. wymianę źródła ciepła, termomodernizację i przebudowę wnętrz. Powstanie placówka przystosowana do opieki nad małymi dziećmi, razem z bezpiecznym placem zabaw. Porządkujemy też teren wokół. Częściowo rozebrano stare garaże, żeby zyskać więcej przestrzeni i przygotować otoczenie w sposób funkcjonalny, również z elementami zieleni.

Wśród projektów realizowanych przez gminę jest też „Cyberbezpieczna Gmina Kłomnice”. Co konkretnie zmienia taki projekt w codziennym funkcjonowaniu urzędu i gminy?
Przede wszystkim zwiększa bezpieczeństwo danych i zmniejsza ryzyko przestojów w pracy urzędu. Cyberataki nie są już problemem tylko dużych instytucji. Dotykają także samorządy, niezależnie od wielkości. Ten projekt ma poprawić odporność naszych systemów informatycznych. Obejmuje choćby audyty bezpieczeństwa, aktualizację procedur i dokumentacji, tworzenie kopii zapasowych, wdrożenie narzędzi monitorowania, zakup zasilaczy awaryjnych oraz szkolenia dla pracowników. Wartość pozyskanego grantu wynosi 823 tys. zł. To inwestycja, która ma zapewnić większą stabilność działania administracji, a w praktyce także większe bezpieczeństwo obsługi mieszkańców.
Wśród projektów rozwojowych gminy pojawiają się również OZE i magazyny energii. Jakie korzyści może z tego mieć mieszkaniec i czy to faktycznie przełoży się na codzienne oszczędności?
Tak, bo to projekt, który ma przełożyć się na konkretne korzyści w gospodarstwach domowych. Chodzi nie tylko o montaż urządzeń, ale też o element doradczy i edukacyjny, żeby mieszkańcy potrafili z tego rozwiązania dobrze korzystać. W ramach zadania planowany jest zakup i montaż 120 magazynów energii o mocy 5–10 kW. Dzięki temu energia wyprodukowana przez instalacje OZE będzie mogła zostać zmagazynowana i wykorzystana wtedy, gdy jest potrzebna, a nie tylko w momencie produkcji. W praktyce oznacza to lepsze wykorzystanie fotowoltaiki, mniejsze straty energii i większą niezależność energetyczną. Wartość projektu wynosi prawie 4 mln zł, przy wkładzie gminy na poziomie niecałych 40 tys. zł. Pozostała część to środki z dofinansowania.
Przejdźmy do edukacji i projektu LOWE oraz wsparcia szkół. To polityka „uczenia się przez całe życie”?
Dokładnie o to chodzi. LOWE jest skierowane przede wszystkim do dorosłych mieszkańców, szczególnie tych, którzy chcą wrócić na rynek pracy, podnieść kwalifikacje albo po prostu zdobyć nowe umiejętności przydatne na co dzień. Projekt potrwa do końca października. Jego wartość to 751 tys. zł, z czego dofinansowanie wynosi ponad 713 tys. zł. Równolegle realizujemy duży projekt edukacyjny w szkołach podstawowych – obejmuje on sześć placówek, a jego wartość to prawie 2 mln zł. Wsparciem zostanie objętych 345 uczniów, a także kadra. To działania, które mają pomóc szkołom w pracy z dziećmi o różnych potrzebach i dać uczniom więcej możliwości rozwoju, niezależnie od tego, do której szkoły uczęszczają.
Ostatni temat, jaki chciałbym poruszyć to wsparcie społeczne – asystent osobisty, opieka wytchnieniowa i Centrum Integracji Społecznej w Kłomnicach. To duże działania i spore środki. Dlaczego gmina tak mocno w to wchodzi i jak szeroki jest ten pakiet pomocy?
Bo są w gminie osoby i rodziny, które potrzebują realnego wsparcia na co dzień, a samorząd nie może tego ignorować. Program asystenta osobistego obejmie 52 osoby z niepełnosprawnościami, zarówno dorosłych, jak i dzieci. To pomoc praktyczna, która ułatwia funkcjonowanie i zwiększa samodzielność. Pozyskane dofinansowanie na ten cel wynosi 521 tys. zł. Drugim ważnym elementem jest opieka wytchnieniowa, czyli wsparcie dla rodzin i opiekunów osób z niepełnosprawnościami. Bardzo często to ludzie, którzy są pod stałą presją i zwyczajnie nie mają chwili odpoczynku. W tym przypadku pozyskane dofinansowanie to ponad 188 tys. zł. Najszerszym projektem jest natomiast Centrum Integracji Społecznej w Kłomnicach, które dotyczy reintegracji społeczno-zawodowej osób zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem. To program nastawiony na powrót do aktywności i pracy. Całe przedsięwzięcie jest warte ponad 3,3 mln zł, a dofinansowanie wynosi blisko 3,2 mln zł.
Co jest dla pana najważniejsze w planowaniu rozwoju gminy na kolejne lata?
Najważniejsze jest zabezpieczenie spraw podstawowych – infrastruktury wodnej i sanitarnej, czyli ujęć, sieci i kanalizacji, a także szeroko rozumianego bezpieczeństwa mieszkańców. Równocześnie musimy myśleć o rozwoju w szerszej perspektywie i maksymalnie wykorzystywać zewnętrzne możliwości finansowania. Dlatego kluczowe jest przygotowanie projektów i dokumentacji pod dostępne programy i dofinansowania. To w praktyce decyduje o tym, czy inwestycje będą realizowane szybciej i w większym zakresie. A kiedy fundamenty są stabilne, można także konsekwentnie rozwijać to, co podnosi jakość życia, czyli edukację, opiekę nad dziećmi, sport, przestrzeń publiczną i działania społeczne. Nie wszystko da się zrobić od razu, ale ważne, żeby trzymać kierunek i dowozić kolejne etapy.
Dziękuję za rozmowę.
Powiat częstochowski
Weekend na drogach powiatu. Kilkadziesiąt kolizji i dwóch pijanych kierowców
Miniony weekend na drogach powiatu częstochowskiego nie należał do spokojnych. Z podsumowania drogówki wynika, że od piątku do niedzieli doszło do 36 kolizji. Policjanci prowadzili wzmożone kontrole, zwracając szczególną uwagę na trzeźwość kierujących oraz najczęściej popełniane wykroczenia.
W trakcie działań mundurowi skontrolowali łącznie 377 kierowców. Ujawniono 315 wykroczeń drogowych, które dotyczyły przede wszystkim nieprzestrzegania przepisów i braku ostrożności za kierownicą.
Funkcjonariusze sprawdzali również stan trzeźwości. Przeprowadzono 180 badań na zawartość alkoholu, a w dwóch przypadkach kontrole zakończyły się zatrzymaniem kierowców, którzy zdecydowali się prowadzić pojazd „na podwójnym gazie”. Policjanci uniemożliwili im dalszą jazdę.
Policja przypomina, że zimowa aura znacząco pogarsza warunki na drogach.
– Śliska nawierzchnia, ograniczona widoczność oraz dłuższa droga hamowania sprawiają, że nawet drobny błąd może zakończyć się stłuczką. W takich warunkach kluczowe znaczenie mają rozwaga, dostosowanie prędkości do warunków oraz zachowanie bezpiecznego odstępu – podkreślają funkcjonariusze.
Kłomnice
Setne urodziny pani Ireny z Rzerzęczyc. Z wizytą przyjechali wójtowie i sołtys
To jedna z tych rocznic, które zawsze robią wrażenie. 7 stycznia swoje setne urodziny obchodziła Irena Tomaszewska, mieszkanka sołectwa Rzerzęczyce.
Z tej okazji jubilatkę odwiedzili przedstawiciele samorządu. W imieniu gminy gratulacje i życzenia złożyli wójt Piotr Juszczyk, jego zastępca Bartłomiej Żurek oraz sołtys Rzerzęczyc Sławomir Kowalik. Jak podkreślano podczas spotkania, jubileusz stulecia to nie tylko osobiste święto, ale również ważny moment dla lokalnej społeczności.
Podczas wizyty wójt przekazał list gratulacyjny, w którym zaakcentowano wyjątkowy charakter tej rocznicy oraz złożono życzenia zdrowia, spokoju i kolejnych lat w gronie najbliższych. Nie zabrakło również symbolicznych gestów – pani Irena otrzymała bukiet kwiatów oraz pamiątkowy upominek, a samo spotkanie przebiegło w serdecznej atmosferze.
– Tego typu jubileusze to okazja, by okazać szacunek i pamięć osobom, które przez dekady współtworzyły historię miejscowości i całej gminy – podkreślają miejscowi urzędnicy.
Konopiska
Pożar hali w Aleksandrii Pierwszej. Ponad setka strażaków walczyła z ogniem
W miniony czwartek, po godz. 16.30, doszło do poważnego pożaru hali produkcyjno-magazynowej przy ulicy Przejazdowej w Aleksandria Pierwszej. Ogień objął obiekt należący do firmy zajmującej się produkcją wyrobów betonowych. Zdarzenie wymagało zaangażowania znacznych sił ratowniczych i było jedną z największych akcji gaśniczych w regionie w ostatnim czasie.
Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej potwierdzono, że pożarem objęta jest cała powierzchnia dachu oraz wnętrze hali wraz z maszynami produkcyjnymi. Obiekt o stalowej konstrukcji, wykonany z płyt warstwowych z wypełnieniem poliuretanowym, sprzyjał szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Hala składała się z dwóch połączonych brył i miała łączną powierzchnię około 3100 metrów kwadratowych.
W chwili wybuchu pożaru wewnątrz przebywały dwie osoby. Obie samodzielnie opuściły zagrożony obiekt jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Nikt nie odniósł obrażeń. Na miejsce skierowano liczne siły Państwowej Straży Pożarnej i jednostek OSP, a także policję, zespoły ratownictwa medycznego, pogotowie energetyczne i gazowe oraz służby odpowiedzialne za ochronę środowiska.
– Działania gaśnicze prowadzone były jednocześnie z wnętrza obiektu oraz z zewnątrz, przy użyciu drabin mechanicznych i podnośników. Jednym z kluczowych zagrożeń były zbiorniki z olejem hydraulicznym, z których jeden stał się głównym źródłem pożaru. Aby skutecznie opanować sytuację, strażacy musieli zdemontować fragmenty poszycia ścian i dachu, a następnie użyć ciężkiej piany gaśniczej – informuje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie.
Pożar został opanowany po godz. 21.00, natomiast działania ratownicze i zabezpieczające trwały do późnych godzin nocnych i zakończyły się po północy. W akcji uczestniczyło 29 samochodów ratowniczo-gaśniczych oraz ponad 100 ratowników.
Przyczyny pożaru oraz szczegółowy zakres strat będą ustalane w toku dalszych czynności prowadzonych przez odpowiednie służby.

Koniecpol
Inwestycyjny bilans minionego roku w Koniecpolu. Na realizację zadań trafiły czterdzieści cztery miliony
Jak przekonują lokalne władze, miniony rok był dla Koniecpola jednym z najbardziej intensywnych okresów pod względem inwestycyjnym. W ciągu dwunastu miesięcy gmina realizowała równolegle projekty drogowe, oświetleniowe, środowiskowe i energetyczne, a łączna wartość zakończonych inwestycji, zadań w trakcie realizacji oraz podpisanych umów o dofinansowanie sięgnęła około 44 mln zł.
Największą część inwestycyjnego budżetu w 2025 roku stanowiły zadania drogowe. Kluczowym przedsięwzięciem była przebudowa ulicy Szkolnej na odcinku sięgającym blisko 2,3 kilometra, o wartości przekraczającej 12 mln zł. Ponad 6,35 mln zł pochodziło z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg, a inwestycja była realizowana etapami, z myślą o zakończeniu w 2026 roku.
W minionym roku rozpoczęto również przebudowę układu ulic Wesołej, Willowej, Topolowej, Bukowej, Akacjowej i Brzozowej. W tym przypadku wartość robót wyniosła ponad 5,4 mln zł i również została objęta zewnętrznym dofinansowaniem. Zakończono natomiast przebudowę ulicy Łąkowej w Kuźnicy Grodziskiej oraz prace przy ulicach Tarchalskiego i Nad Brudną Wodą. W kilku lokalizacjach wykonano chodniki, ciągi pieszo-rowerowe, zjazdy, odwodnienie i bariery ochronne.
– Wartość samych inwestycji drogowych w ubiegłym roku wyniosła prawie 14 mln zł. To pokazuje skalę działań i to, jak ważna była dla nas poprawa układu komunikacyjnego – podkreśla burmistrz Ryszard Suliga.
Równolegle prowadzona była przebudowa drogi wojewódzkiej nr 786, realizowana przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach przy współpracy z tutejszym samorządem.
W 2025 roku zakończono także szereg zadań związanych z modernizacją oświetlenia ulicznego. W ramach dziewięciu inwestycji zamontowano 77 opraw LED w sześciu lokalizacjach. Łączna wartość prac wyniosła 368 tys. zł, a poziom pozyskanego dofinansowania sięgnął 98 proc.
Rozpoczęto również realizację projektów poprawy bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych w centrum miasta – w rejonie Rynku oraz przy ulicy Chrząstowskiej. Zakres prac obejmował m.in. nowe oświetlenie, barierki ochronne, oznakowanie, elementy odblaskowe, monitoring oraz dostosowanie infrastruktury do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Uzupełnieniem inwestycji były działania edukacyjne prowadzone wśród seniorów oraz w szkołach i przedszkolach.

Miniony rok przyniósł również wymierne efekty w obszarze ochrony środowiska. Z terenu gminy usunięto 269 ton azbestu ze 125 nieruchomości. Koszt zadania wyniósł 188 tys. zł, z czego niemalże całość sfinansowano ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Tutejsze władze przekonują, iż gmina skutecznie sięgała także po środki unijne. W 2025 roku podpisano cztery umowy o dofinansowanie w ramach Funduszy Europejskich dla Śląskiego 2021-2027, obejmujące inwestycje w szkołach w Łysinach i Rudnikach oraz w remizie i świetlicy w Okołowicach. Łączna kwota wsparcia przekroczyła 6 mln zł. Wcześniej pozyskano też ponad 4,3 mln zł na termomodernizację hali sportowej wraz z instalacją fotowoltaiczną oraz środki na modernizację PSZOK-u i budowę miejsc postojowych przy Domu Kultury w Koniecpolu.
– Znaczna część tych inwestycji była możliwa dzięki środkom zewnętrznym. Zarówno unijnym, rządowym, jak i wojewódzkim, co pozwoliło ograniczyć obciążenie budżetu gminy – zaznacza Ryszard Suliga.
Włodarz Koniecpola dodaje przy tym, że miniony rok był także rekordowy pod względem realizacji zadań w sołectwach. W ramach funduszu sołeckiego o wartości 437 tys. zł wykonano trzydzieści zadań, a sześć kolejnych pozostawało w trakcie realizacji. Dotyczyły one m.in. remontów świetlic, zagospodarowania placów sołeckich, dróg lokalnych, doposażenia obiektów oraz wsparcia jednostek OSP.
– Rok 2025 to był czas intensywnej pracy i skutecznego pozyskiwania środków zewnętrznych. Równolegle prowadziliśmy bieżące remonty i utrzymanie infrastruktury, przygotowując solidne podstawy pod kolejne działania – podsumowuje burmistrz.
Kamienica Polska
Barwny Orszak Trzech Króli po raz piąty przeszedł przez Kamienicę Polską
6 stycznia mieszkańcy gminy Kamienica Polska po raz piąty wzięli udział w tradycyjnym Orszaku Trzech Króli. Wydarzenie, które symbolicznie zamyka okres Bożego Narodzenia, ponownie zgromadziło lokalną społeczność, łącząc wymiar religijny z kultywowaniem wieloletniej tradycji.
Barwny orszak przeszedł ulicą Marii Konopnickiej – od budynku ochotniczej straży pożarnej do kościoła parafialnego. Organizacją wydarzenia zajęło się Nowoczesne Koło Gospodyń i Gospodarzy Wiejskich „Karolinki”, przy współpracy z jednostkami OSP, GOKSiR-em, urzędem gminy oraz osobami aktywnie działającymi na rzecz lokalnej wspólnoty.
Na czele orszaku podążali Trzej Królowie – Kacper, Melchior i Baltazar – w których role wcielili się mieszkańcy gminy. Jak co roku, przed rozpoczęciem przemarszu o muzyczną oprawę zadbał zaprzyjaźniony z organizatorami muzyk Jerzy Dłubis, który na altówce wykonał znane kolędy i pastorałki. Podczas całego przejścia uczestnikom towarzyszyła Orkiestra Dęta OSP Kamienica Polska. Centralnym punktem obchodów było nabożeństwo odprawione przez proboszcza miejscowej parafii, ks. Zdzisława Simińskiego.

Przyrów
Ogłoszenie Burmistrza Miasta i Gminy Przyrów
Mstów
Koparko-ładowarka i agregaty dla urzędu. Tak gmina przygotowuje się na ewentualne sytuacje kryzysowe
Gmina Mstów rozlicza kolejne zakupy i szkolenia zrealizowane w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Samorząd postawił na doposażenie zaplecza, które przydaje się w praktyce – od podstawowych środków do zabezpieczania terenów zagrożonych zalaniem, przez utrzymanie pracy urzędu w razie awarii prądu, po sprzęt ciężki do działań w terenie.
W ramach uzupełnienia wyposażenia gminnego magazynu kryzysowego zakupiono agregaty prądotwórcze, plandeki oraz worki na piasek. To zestaw „pierwszej potrzeby” wykorzystywany przy intensywnych opadach, podtopieniach i działaniach przeciwpowodziowych.
Równolegle zabezpieczono funkcjonowanie urzędu na wypadek przerw w dostawach energii. Zakupione i zamontowane stacjonarne agregaty prądotwórcze mają utrzymać pracę budynku w sytuacji awaryjnej. W praktyce chodzi o ciągłość działania administracji i możliwość koordynowania akcji w czasie kryzysu – wtedy, kiedy podstawowe procedury muszą działać niezależnie od tego, co dzieje się w sieci energetycznej.
W ramach programu kupiono również koparko-ładowarkę. Jak informuje samorząd, sprzęt ma być wykorzystywany m.in. do udrażniania rowów melioracyjnych, usuwania zatorów, wzmacniania wałów czy likwidowania skutków gwałtownych zjawisk pogodowych.
Zakupy uzupełniono o działania szkoleniowe. Strażacy ochotnicy z gminy uczestniczyli w kursach pierwszej pomocy oraz w szkoleniu dla kierowców na kat. C. Z kolei pracownicy urzędu gminy przeszli szkolenie dotyczące przepisów ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, co ma usprawnić pracę administracji w sytuacjach nadzwyczajnych.
– Realizacja powyższych zakupów stanowi ważny krok w kierunku poprawy bezpieczeństwa publicznego oraz ochrony życia i mienia mieszkańców naszej gminy. Wpisują się one w długofalową strategię wzmacniania lokalnego systemu zarządzania kryzysowego – podkreśla wójt Tomasz Gęsiarz.
Dąbrowa Zielona
Azbest pod kontrolą. Urzędnicy przypominają o obowiązku corocznej aktualizacji danych
Właściciele nieruchomości i podmioty wykorzystujące wyroby zawierające azbest mają obowiązek corocznego składania informacji dotyczących ich posiadania. Termin przekazania aktualnych danych za poprzedni rok kalendarzowy upływa z końcem stycznia. Obowiązek ten dotyczy zarówno osób fizycznych, jak i przedsiębiorców, a jego celem jest monitorowanie i bezpieczne eliminowanie azbestu ze środowiska.
Zgłoszenie posiadania wyrobów zawierających azbest jest wymagane do czasu całkowitego zaprzestania ich użytkowania i usunięcia. Osoby fizyczne niebędące przedsiębiorcami składają informacje do wójta gminy właściwej ze względu na miejsce położenia nieruchomości, natomiast przedsiębiorcy i inne podmioty przekazują dane do marszałka województwa.
– Właściciele i użytkownicy wyrobów zawierających azbest sporządzają informację o wyrobach zawierających azbest w dwóch egzemplarzach. Jeden z nich należy przekazać właściwemu organowi, drugi zachować przez okres jednego roku, do czasu przygotowania kolejnej aktualizacji. Wzór dokumentu można pobrać z naszej strony – mówi wójt Joanna Sokolińska.
Istotnym elementem informacji jest określenie stopnia pilności usunięcia azbestu, które ustala się na podstawie oceny stanu i możliwości bezpiecznego użytkowania wyrobów zawierających azbest. Ocena ta sporządzana jest po przeprowadzeniu okresowej kontroli ich stanu.
Zebrane informacje o rodzaju, ilości oraz miejscach występowania tego szkodliwego minerału są następnie wprowadzane przez właściwe organy do ogólnopolskiej Bazy Azbestowej. Narzędzie to służy monitorowaniu postępu w usuwaniu azbestu i planowaniu działań związanych z ochroną zdrowia oraz środowiska.
Przepisy przewidują sankcje za niewywiązywanie się z obowiązku informacyjnego. Osoby, które nie przekazują wymaganych danych dotyczących wykorzystywania substancji stwarzających szczególne zagrożenie dla środowiska, mogą zostać ukarane grzywną.
– Osoby fizyczne posiadające wyroby zawierające azbest powinny złożyć wymagane informacje najpóźniej do 31 stycznia. Terminowe wypełnienie obowiązku pozwala uniknąć sankcji i jest istotnym elementem systemowego działania na rzecz eliminacji azbestu oraz poprawy bezpieczeństwa mieszkańców – dodają miejscowi urzędnicy.

Mstów
Do niedawna z ciasną salką, dziś mają halę z prawdziwego zdarzenia. Co zmieniło się w Małusach Wielkich?
Przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Małusach Wielkich zakończono realizację inwestycji, która znacząco zmienia warunki prowadzenia zajęć sportowych i rekreacyjnych. Przy budynku szkoły powstało zadaszone, wielofunkcyjne boisko, a prace uzupełniono o nowy parking, wykorzystywany na co dzień przez społeczność szkolną.
Zadanie zostało dofinansowane ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach programu „Olimpia”, dedykowanemu budowie przyszkolnych hal sportowych na 100-lecie pierwszych występów reprezentacji Polski na Igrzyskach Olimpijskich. Jego celem jest poprawa dostępu do nowoczesnej infrastruktury sportowej, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży, a także stworzenie warunków do aktywności fizycznej dla pozostałych grup społecznych.
– Zespół Szkolno-Przedszkolny w Małusach Wielkich to niewielka placówka, do której uczęszcza blisko setka dzieci – od oddziałów przedszkolnych po klasy I-VIII. Przed realizacją inwestycji szkoła dysponowała jedynie bardzo małą salką gimnastyczną, która nie pozwalała na prowadzenie pełnowartościowych zajęć wychowania fizycznego. Po zakończeniu budowy nowego obiektu sportowego dotychczasowa sala ma zostać przeznaczona na cele dydaktyczne – informują mstowscy samorządowcy.
Jak podkreślają, brak zewnętrznej infrastruktury sportowej przez lata stanowił poważne ograniczenie dla rozwoju aktywności fizycznej uczniów. Nowa inwestycja ma ten problem rozwiązać, zapewniając warunki do całorocznego prowadzenia zajęć wychowania fizycznego, treningów sportowych oraz innych form ruchu, niezależnie od pogody.
Zakres prac objął przygotowanie dokumentacji projektowej, budowę boiska wielofunkcyjnego z zadaszeniem, wykonanie łącznika pomiędzy nową halą sportową a budynkiem szkoły, a także zapewnienie zaplecza sanitarno-szatniowego. Obiekt został wyposażony w sprzęt do gier zespołowych, w tym bramki do piłki nożnej, kosze do koszykówki oraz siatki do piłki ręcznej i siatkowej. Dodatkowo powstała strzelnica laserowa z kilkoma stanowiskami strzeleckimi.
Inwestycja objęła również wykonanie instalacji wodno-kanalizacyjnej, elektrycznej wraz z oświetleniem, systemów wentylacji i klimatyzacji, a także montaż pompy ciepła i instalacji fotowoltaicznej. Całość uzupełniło zagospodarowanie terenu wokół obiektu oraz budowa parkingu.
Wartość zadania wyniosła 3,8 mln zł. Pozyskane dofinansowanie pokryło 2,4 mln zł poniesionych nakładów.
Mstów
Jedno miejsce, kilka funkcji. Finał przebudowy remizy w Kobyłczycach
Zakończona przebudowa i rozbudowa remizy OSP w Kobyłczycach zmieniła sposób funkcjonowania jedynego obiektu publicznego w centrum wsi. Budynek, który przez lata był technicznie wyeksploatowany, po finalizacji inwestycji został dostosowany do realnych potrzeb zarówno strażaków, jak i lokalnej społeczności.
Przed rozpoczęciem prac obiekt nie zapewniał odpowiednich warunków do prowadzenia działalności ratowniczej ani społecznej. Brak zaplecza socjalnego, przestarzałe instalacje i nieczytelny układ pomieszczeń ograniczały codzienne użytkowanie budynku. Dotyczyło to również Koła Gospodyń Wiejskich „Niwianki”, które nie dysponowało stałą przestrzenią do spotkań i organizacji inicjatyw.
Zakres inwestycji objął zarówno rozbiórkę części istniejącej zabudowy, jak i kompleksową przebudowę pozostałej części obiektu. Wykonano nowe ściany działowe i stropy, zbudowano nową konstrukcję dachu wraz z pokryciem, wymieniono stolarkę okienną i drzwiową oraz zmodernizowano wszystkie instalacje wewnętrzne. Budynek został docieplony, a teren wokół uporządkowany i zagospodarowany.
Po przebudowie w obiekcie wyraźnie wydzielono strefy użytkowe. Strażacy zyskali zaplecze socjalne odpowiadające charakterowi ich służby, a koło gospodyń wiejskich – własną przestrzeń do prowadzenia działalności.
– Po rozbudowie remiza OSP w Kobyłczycach stała się przestrzenią sprzyjającą aktywności społecznej, kulturalnej i obywatelskiej. Obiekt umożliwia organizację zebrań, warsztatów, spotkań okolicznościowych oraz wydarzeń integrujących mieszkańców sołectwa. Dzięki temu remiza nie tylko realizuje swoje podstawowe funkcje, lecz także aktywnie wspiera budowanie więzi społecznych i wzmacnianie lokalnej tożsamości – zaznacza wójt Tomasz Gęsiarz.
Koszt realizacji zadania wyniósł niecałe 2,3 mln zł, z czego prawie 1,8 mln zł stanowiło dofinansowanie pozyskane w ramach ostatniej edycji Rządowego Programu Inwestycji Strategicznych.
Janów
Sylwester z historią w tle. Janów powita jutro 2026 rok już jako miasto
Rynek w Janowie stanie się 31 grudnia miejscem nie tylko sylwestrowej zabawy, ale również symbolicznego domknięcia jednego z najważniejszych rozdziałów w historii miejscowości. Tegoroczne powitanie Nowego Roku będzie bezpośrednio związane z odzyskaniem przez Janów praw miejskich. To wydarzenie, które dla mieszkańców ma znaczenie wykraczające poza samą decyzję administracyjną.
Po 150 latach Janów wraca do grona miast, a noc sylwestrowa stanie się pierwszym momentem wspólnego świętowania tej zmiany. Organizatorzy zdecydowali, że właśnie publiczne powitanie 2026 roku na rynku będzie symbolicznym przejściem do nowego etapu w dziejach nie tylko samego Janowa, ale całej gminy.
Uroczyste rozpoczęcie wydarzenia zaplanowano na godzinę 20.30. Chwilę później na scenie pojawi się Cizzz Band, otwierając muzyczną część wieczoru. O 21.30 publiczność rozgrzeje Rozmus Show, a następnie wystąpi Capitan Folk. Kolejna odsłona Rozmus Show zaplanowana jest na godzinę 23.00, natomiast o 23.30 scenę przejmie duet Long&Junior, który powróci także już po północy.
Kulminacyjnym momentem wieczoru będzie punktualne powitanie Nowego Roku, połączone z pokazem sztucznych ogni. Ten element wydarzenia ma podkreślić wyjątkowy charakter nocy – pierwszej, którą Janów rozpocznie już jako miasto.
Całość poprowadzi Robert Rozmus, zapewniając spójną i dynamiczną oprawę konferansjerską.
Jak podkreślają organizatorzy, formuła imprezy została pomyślana tak, aby połączyć radosną, sylwestrową atmosferę z wyraźnym akcentem wspólnotowym. Ma to być przede wszystkim zaproszenie do wspólnego przeżycia momentu, który na trwałe zapisze się w lokalnej historii.
Mstów
Lepiej, wygodniej, bardziej dostępnie. Urząd w Mstowie po remoncie
W mstowskim urzędzie zakończono prace remontowe. Ich celem była poprawa warunków obsługi mieszkańców oraz dostosowanie budynku do współczesnych standardów dostępności i funkcjonalności. Inwestycja objęła przede wszystkim te miejsca, z których interesanci korzystają najczęściej – strefę wejściową i parter urzędu, a na zewnętrz – schody boczne prowadzące na pocztę i do banku.
Zakres robót skoncentrowano na uporządkowaniu i unowocześnieniu przestrzeni wspólnych. Zmieniono organizację wejścia do budynku, montując nowe drzwi przesuwne, które usprawniają dostęp i poprawiają płynność ruchu interesantów. Prace objęły również hol i korytarze na parterze, gdzie uporządkowano układ komunikacyjny oraz poprawiono estetykę wnętrz. Celem nie było wyłącznie odświeżenie przestrzeni, lecz przede wszystkim zwiększenie komfortu osób załatwiających sprawy urzędowe.
Remont objął także modernizację instalacji elektrycznej i oświetlenia w przestrzeniach ogólnodostępnych. Wprowadzono nowe rozwiązania, dostosowane do charakteru obiektu administracyjnego i jego intensywnego użytkowania, co ma przełożyć się na lepsze doświetlenie wnętrz, poprawę bezpieczeństwa oraz lepszą efektywność energetyczną.
Równolegle wykonano prace przy zewnętrznych schodach urzędu, poprawiając ich stan techniczny.
– Montaż automatycznych drzwi przesuwnych, nowoczesne oświetlenie LED oraz czytelnie zorganizowana przestrzeń wejściowa znacząco ułatwiają korzystanie z urzędu, zwłaszcza osobom starszym, osobom z niepełnosprawnościami oraz rodzicom z wózkami dziecięcymi. Przeprowadzone prace przyczyniły się do poprawy funkcjonalności budynku, zwiększenia bezpieczeństwa oraz stworzenia bardziej przyjaznej i nowoczesnej przestrzeni obsługi interesantów – podkreśla wójt Tomasz Gęsiarz.
Dąbrowa Zielona
Dąbrowa Zielona z unijnym wsparciem. Powstanie nowe miejsce na odpady problemowe
18 grudnia wójt Joanna Sokolińska podpisała umowę dotycząca budowy Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Koszt to niemal 2,3 mln zł.
W ramach zadania powstanie nowoczesny obiekt, który ma ułatwić mieszkańcom oddawanie odpadów w bezpieczny i zgodny z przepisami sposób. M to uporządkować system zbiórki odpadów w gminie, poprawić dostępność usług komunalnych i zachęcić do właściwej segregacji, szczególnie w przypadku odpadów problemowych.
Zakończenie prac zaplanowano na grudzień przyszłego roku. Wartość inwestycji wynosi niemal 2,3 mln zł, a projekt otrzymał dofinansowanie ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021 – 2027, w części przeznaczonej na zielony rozwój i gospodarkę odpadami komunalnymi.
– Inwestycja stanowi istotny element działań gminy na rzecz zrównoważonego rozwoju i ochrony środowiska – podkreśla wójt Sokolińska.
Kamienica Polska
Egzamin zdany, kompetencje potwierdzone. OSP z Kamienicy Polskiej wzmocniły potencjał ratowniczy
Druhny i druhowie ochotniczych straży pożarnych z terenu gminy Kamienica Polska zakończyli kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy. – Szkolenie stanowiło ważny element podnoszenia kompetencji ratowniczych lokalnych jednostek OSP, bezpośrednio wpływając na bezpieczeństwo naszych mieszkańców – komentuje wójt Artur Furmański.
Kurs został przeprowadzony w sali konferencyjnej Muzeum Regionalnego w Kamienicy Polskiej i obejmował zarówno część teoretyczną, jak i intensywne zajęcia praktyczne. Program szkolenia koncentrował się na udzielaniu pierwszej pomocy w sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia, w tym m.in. na resuscytacji krążeniowo-oddechowej, postępowaniu w urazach, krwotokach oraz nagłych stanach medycznych.

– Zajęcia prowadzili doświadczeni instruktorzy ratownictwa medycznego. Pod ich nadzorem strażacy doskonalili umiejętności praktyczne, ucząc się szybkiego reagowania, pracy zespołowej oraz podejmowania decyzji w warunkach stresu, z jakimi mają do czynienia podczas akcji ratowniczych – relacjonuje wójt Artur Furmański.
Zwieńczeniem szkolenia był egzamin końcowy, który wszyscy uczestnicy zdali z wynikiem pozytywnym, potwierdzając zdobycie kwalifikacji w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy.

– To istotne wzmocnienie potencjału ratowniczego lokalnych jednostek. Wierzę, że zdobyta wiedza i umiejętności przełożą się na jeszcze sprawniejsze, bezpieczniejsze i bardziej profesjonalne działania podczas zdarzeń wymagających natychmiastowej pomocy. Uczestnikom szkolenia należą się gratulacje za zaangażowanie oraz gotowość do stałego podnoszenia kwalifikacji – dodaje włodarz Kamienicy Polskiej.
-
Poczesna4 miesiące temuTragiczny wypadek na trasie między Sobuczyną a Nieradą. Nie żyje 34-letnia kobieta
-
Myszków2 miesiące temuDom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc
-
Poczesna1 rok temuW gminie huczy, policja o niczym oficjalnie nie wie, a wójt milczy i unika odpowiedzi
-
Blachownia3 lata temuPodwójna kompromitacja byłego sołtysa. Przegrał dwa procesy i wyszło, że jednak zarabiał na pornografii



