Obserwuj nas

Poraj

Specjalistyczny Osteobus przyjeżdża do Poraja. Chętni będą mogli sprawdzić czy ich kości są bezpieczne

fot. Freepik

Opublikowany

,

W Poraju przeprowadzona zostanie akcja profilaktyczna poświęcona wczesnemu wykrywaniu osteoporozy. Specjalistyczne badanie gęstości mineralnej kości z wykorzystaniem mobilnego densytometru zaplanowano na połowę listopada. Mieszkańcy będą mieli możliwość sprawdzenia stanu kości w odcinku lędźwiowym kręgosłupa lub szyjce kości udowej.

Badanie densytometryczne jest bezbolesne, bezpieczne i całkowicie nieinwazyjne. Nie wymaga skierowania, a wynik dostępny jest natychmiast po zakończeniu diagnostyki. Organizatorzy podkreślają, że regularne kontrolowanie gęstości kości jest jednym z najskuteczniejszych sposobów zapobiegania osteoporozie i związanym z nią powikłaniom.

Osteoporoza stanowi obecnie jedno z najpoważniejszych wyzwań zdrowotnych współczesnego społeczeństwa, dotykając setek milionów osób na całym świecie, szczególnie kobiet w okresie pomenopauzalnym. Choroba prowadzi do zmniejszenia masy kostnej i uszkodzenia mikrostruktury kości, co znacząco zwiększa ryzyko złamań.

Szacuje się, że złamań osteoporotycznych doświadcza co trzecia kobieta i co piąty mężczyzna po 50. roku życia. Do najczęstszych czynników ryzyka należą m.in. wiek powyżej 65 lat, wczesna menopauza, szczupła budowa ciała, choroby przewlekłe, unieruchomienie, palenie papierosów oraz niska zawartość wapnia w diecie.

Densytometria jest badaniem referencyjnym, niezbędnym do rozpoznania osteoporozy i wdrożenia odpowiedniego leczenia. Pozwala ocenić ryzyko złamań, monitorować postępy terapii oraz może stanowić podstawę do uzyskania refundowanego leczenia w ramach NFZ. Specjaliści przypominają, że wczesne wykrycie choroby pozwala uniknąć wielu groźnych konsekwencji zdrowotnych.

Badanie, które 14 listopada przeprowadzone będzie w mobilnym gabinecie diagnostycznym – Osteobusie – w godzinach 9.00–12.00 przed siedzibą Gminnego Ośrodka Zdrowia w Poraju, umożliwia łatwy dostęp do diagnostyki bez konieczności dojazdu do placówek medycznych.

Organizatorzy zachęcają mieszkańców do udziału, przypominając, że troska o zdrowie kości powinna być stałym elementem profilaktyki zdrowotnej, szczególnie wśród osób starszych i należących do grup ryzyka.

Koszt badania to 50 zł.

Poraj

Ponad cztery setki rywali, a oni wracają z medalami. Sensacyjny występ zawodników klubu z Żarek Letniska

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Musashi Żarki Letnisko

Ponad 400 młodych judoków z całego kraju rywalizowało wczoraj w Bielsku-Białej podczas Waleczny Judo Cup – jednego z najciekawszych turniejów w tej dziedzinie sportu podczas sezonu zimowego. W zawodach po raz pierwszy wystartowali reprezentanci Musashi Żarki Letnisko, notując bardzo udany debiut i przywożąc do klubu cenne medale.

Start w Bielsku-Białej okazał się wyjątkowo owocny dla trójki zawodników z Żarek Letniska. W kategorii U11 znakomicie zaprezentował się Borys Płatek, który wygrał wszystkie swoje pojedynki, zdobywając złoty medal oraz tytuł najlepszego zawodnika turnieju w swojej grupie wiekowej.

– Jego walka o każdy punkt i konsekwencja w działaniu potwierdziły wysoki poziom przygotowania – informują przedstawiciele klubu.

Równie dobre występy zanotował Oliwier Dzięcioł (U11), który dzięki równej i solidnej postawie w kolejnych rundach wywalczył brązowy medal. Zawodnik pokazał dojrzałość, precyzję techniczną i determinację, co znalazło odzwierciedlenie w końcowej klasyfikacji.

W kategorii U9 klub reprezentował Dawid Dzięcioł. Mimo ambitnych i bardzo wyrównanych walk odpadł w początkowej fazie turnieju. Jego start był jednak cennym doświadczeniem, które – jak podkreślają trenerzy – z pewnością zaprocentuje w kolejnych zawodach i pozwoli na dalszy rozwój sportowy.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Radny Bojanek: Ta uchwała to jest wstyd. Podwyżka dla wójt mogłaby być wyższa

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Screenshot/Urząd Gminy Poraj

Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Gminy Poraj radni procedowali szeroki pakiet uchwał obejmujących kwestie społeczne, podatkowe, finansowe oraz zagadnienia organizacyjne. Choć większość punktów została przyjęta sprawnie i bez dyskusji, to debata nad ustaleniem wynagrodzenia wójt zdominowała posiedzenie i skłoniła radnych do przedstawienia szerszych oczekiwań wobec funkcjonowania samorządu.

Radni przyjęli Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii na lata 2026-2030. W kolejnych punktach porajscy samorządowcy procedowali uchwały dotyczące podatków i opłat lokalnych na przyszły rok. Jak wskazano w uzasadnieniach, propozycje stawek zostały oparte na wskaźnikach ogłaszanych corocznie przez Ministerstwo Finansów i Główny Urząd Statystyczny.

Rada zdecydowała o pozostawieniu stawek podatku od nieruchomości oraz podatku od środków transportowych na poziomie z obecnego roku. Przyjęto również dodatkowe zwolnienia w podatku od nieruchomości dla obiektów i gruntów wykorzystywanych wyłącznie na działalność kulturalną lub ochronę przeciwpożarową. Pakiet uchwał podatkowych został przyjęty bez dyskusji.

W przypadku podatku od nieruchomości uchwała została przyjęta większością głosów:
9 „za”, 5 „przeciw”, 1 nieoddany głos. Radni jednogłośnie opowiedzieli się za uchwałą dotyczącą zwolnień z tej daniny. Natomiast w sprawie podatku od środków transportowych uchwała przeszła z wynikiem 11 „za”, 2 głosy „przeciw” i 2 „wstrzymujące się”.

Najbardziej angażującym punktem sesji okazała się uchwała w sprawie ustalenia wynagrodzenia wójt. Przewodnicząca rady, przedstawiając projekt, odniosła się do zmian gospodarczych, jakie zaszły od 2021 roku – daty ostatniej regulacji płac.

– Obecne wynagrodzenie zostało ustalone, gdy najniższa krajowa wynosiła 2,8 tys. zł brutto. W 2026 roku będzie to 4,8 tys. zł, co oznacza wzrost o 71,64 procent. Skumulowana inflacja to blisko 40 proc., a projekt zakłada jedynie 5-proc. podwyżkę. Każdy z nas podejmuje decyzję zgodnie ze swoim przekonaniem, ale miejmy świadomość odpowiedzialności związanej z tym stanowiskiem – powiedziała Ewa Masłoń.

Radny Grzegorz Bojanek ocenił, że proponowany wzrost wynagrodzenia jest niewystarczający.

– Ta uchwała to jest wstyd, ponieważ przy tym, co pani wójt robi i ile poświęca czasu, 5 proc. to niewiele. Wiemy, jakie były wzrosty płacy minimalnej czy inflacji. Będę głosował za, ale uważam, że podwyżka mogłaby być wyższa – stwierdził.

Radna Anna Słabosz-Ożga podkreśliła, że podwyżka niewątpliwie wynika z realiów ekonomicznych, ale jednocześnie wskazała na oczekiwania dotyczące współpracy i komunikacji.

– Wiele kosztów wzrosło, ale jednocześnie oczekujemy bardziej konkretnych odpowiedzi na temat stanu inwestycji, takich jak ulica Wesoła czy kanalizacja. Chodzi nam o dobrą komunikację i wspólne wypracowywanie rozwiązań – zaznaczyła.

Dodała także uwagę dotyczącą organizacji pracy urzędu w kontekście braku zastępcy wójt.

– Zapytałam o plan powołania zastępcy. W odpowiedzi otrzymaliśmy informację, że część obowiązków przejął sekretarz. To również kwestia, którą należy brać pod uwagę – wspomniała.

Radna Ilona Makuch-Siwek zwróciła uwagę na charakter pracy wykonywanej przez włodarz Poraja.

– To odpowiedzialna i często nienormowana praca, wykonywana również w weekendy i święta. Każdy ma prawo do godnego wynagrodzenia, także osoby pełniące funkcje publiczne – podkreśliła.

Po zakończeniu dyskusji uchwałę przyjęto większością 11 głosów „za”, przy 3 „przeciw” i 1 wstrzymującym się.

W kolejnej części sesji radni rozpatrzyli zmiany w wieloletniej prognozie finansowej gminy na lata 2025-2036. Skarbnik przedstawiła dane dotyczące zmniejszenia dochodów ogółem oraz wzrostu dochodów bieżących wynikających m.in. z dotacji rządowych, darowizn oraz środków z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

– Wszystkie korekty znajdują odzwierciedlenie w wydatkach i dostosowują prognozę do aktualnych parametrów budżetowych – wskazała.

Zmiany w WPF oraz w budżecie na ten rok przyjęto jednogłośnie bez uprzedniego zgłaszania pytań.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Program współpracy z organizacjami przyjęty. Poprzedziła go intensywna wymiana zdań podczas sesji

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Screenshot/Urząd Gminy Poraj

Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Poraj jednym z najgorętszych punktów obrad okazała się dyskusja nad programem współpracy z organizacjami pozarządowymi na 2026 rok. Radna Ilona Makuch-Siwek szczegółowo przepytała wójt Katarzynę Kaźmierczak i służby prawne gminy o sposób przygotowania programu, zakres konsultacji, zasoby kadrowe i realne wsparcie, jakie gmina zapewnia trzeciemu sektorowi. Wymiana zdań była długa, momentami mocno polemiczna i wykazała istotne różnice w podejściu do roli NGO-sów w lokalnym systemie wsparcia.

– Jak państwo pewnie wiecie, bardzo bliska jest mi współpraca z NGO-sami od początku trwania mojej kadencji. Wsłuchuję się w ich głosy i mam kilka pytań odnośnie tego programu – zaczęła radna Ilona Makuch-Siwek zapowiadając serię szczegółowych pytań. – Chciałabym się dowiedzieć, w jaki sposób powstawał ten projekt? Kto był konkretnie zaangażowany po stronie urzędu w jego tworzenie i czy w pracach uczestniczyli przedstawiciele organizacji pozarządowych?

Wójt Katarzyna Kaźmierczak przyznała, że projekt programu w zasadzie przenoszony jest z roku na rok, z korektą dat.

– Identyczny projekt – oczywiście ze zmianami, jeśli chodzi o daty – przyjmowaliście państwo w zeszłym roku. Jest on tworzony na pewnym formacie, który jest uaktualniany co roku. Na tej samej zasadzie tworzone są podobne programy w innych samorządach – mówiła. – Nie ma tutaj dzisiaj z nami pana Andrzeja Kozłowskiego, który od wielu lat zajmuje się tym programem współpracy. Jest to część jego etatu – doprecyzowała, gdy radna dopytywała o zasoby kadrowe przeznaczone na współpracę z trzecim sektorem.

Radna Makuch-Siwek zwróciła uwagę, że konsultacje społeczne programu zostały przeprowadzone wyłącznie w trybie ogłoszenia w Biuletynie Informacji Publicznej.

– Ogłoszenie w BIP-ie było 14 października. Całość konsultacji została zakończona 6 listopada. Jak czytamy, w wyznaczonym terminie do urzędu gminy nie wpłynęła żadna propozycja wprowadzenia zmian do projektu uchwały. Chciałam zapytać, czy były jeszcze wprowadzone jakieś dodatkowe ankiety? Czy też może pracownicy zapraszali takie organizacje indywidualnie czy poprzez jakieś aktualności na stronie gminy? Czy to był tylko BIP? – dociekała.

Na to pytanie odpowiedziała radca prawny urzędu.

– Mamy uchwałę, która mówi, w jaki sposób prowadzi się konsultacje społeczne. Nie tylko w tej sprawie, tylko ogólnie na terenie gminy. I zgodnie z tą uchwałą przebiega procedura. My tutaj nie możemy też odstępować od tego, jakie uregulowania wcześniej przyjęliśmy – tłumaczyła.

Kolejne pytania radnej dotyczyły zasobów kadrowych w urzędzie oraz realnego wsparcia dla organizacji.

– Chciałam zapytać, ilu pracowników urzędu jest obecnie odpowiedzialnych za współpracę z organizacjami pozarządowymi? Chciałabym się dowiedzieć, jaka to jest liczba etatów, może części etatów? – pytała.

Jak dodała wójt, nie ma potrzeby wyznaczania stałych dyżurów czy dodatkowych form kontaktu.

– Pan Andrzej Kozłowski jest dostępny codziennie i ktokolwiek reprezentujący organizacje pozarządowe potrzebuje pomocy, informacji, to ją po prostu dostaje – przekonywała.

Makuch-Siwek argumentowała z kolei, że zmiany w systemie podatkowym i rosnące obowiązki formalne NGO-sów wymagają większego wsparcia doradczego i informacyjnego ze strony gminy – w tym przy pisaniu wniosków, rozliczaniu dotacji czy pozyskiwaniu środków zewnętrznych.

– Właśnie o to chodzi, o pomoc tym organizacjom. Zależy mi na tym, żeby ten program nie był tylko uchwalany, tylko żeby rzeczywiście wspierać te organizacje – podkreślała.

Wójt Kaźmierczak odpierała jej sugestie, podkreślając, że pomoc jest udzielana na bieżąco i przykłady takiego wsparcia już istnieją.

– Jeśli chodzi o wszelkie formalności, to jesteśmy otwarci. Tej pomocy na bieżąco udzielamy. Dotyczyło to rejestracji kół gospodyń wiejskich, stowarzyszeń sportowych, Stowarzyszenia Wigor, czy teraz formalności związanych z utworzeniem Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Tak, jak najbardziej konsultujemy, udzielamy pomocy. Zależy nam na tym, żeby wnioski były dobrze wypełnione, żeby nie wracały, bo to zniechęca do tej działalności – przekonywała.

Jednym z bardziej napiętych wątków stała się dyskusja o inicjatywie lokalnej. Radna Makuch-Siwek wskazywała, że w wielu gminach funkcjonuje ona w sposób bardziej sformalizowany.

– Dobrze by było, żeby wnioski wpływały oficjalnie. Żeby każdy miał prawo do złożenia takiego wniosku, żeby była przejrzystość i transparentność w wybieraniu takich projektów. No i żeby tacy społecznicy mogli liczyć na dalsze wsparcie – dodawała.

Gminna mecenas zdecydowanie zaprotestowała przeciwko takiej interpretacji przepisów.

– Inicjatywa lokalna nie wpisuje się w ten program, ponieważ to jest program dla organizacji pozarządowych. Inicjatywa lokalna jest tą wspaniałą inicjatywą, która nie jest w żaden sposób sformalizowana. Ludzie mogą przyjść z jakimkolwiek pomysłem i nie muszą tego formalizować. To jest istota tej instytucji prawnej. Jak pani radna ma kłopot z interpretacją tego przepisu, to ja zapraszam do lektury mojej rozprawy doktorskiej, gdzie na ten temat się bardzo szczegółowo wypowiadam – zachęciła z lekką dozą uszczypliwości.

Makuch-Siwek nie dawała za wygraną i podtrzymała swoje wątpliwości.

– Nie mówiłam, że inicjatywa lokalna ma być sformalizowana, czy osoby chcące zgłosić swój projekt muszą właśnie zawiązywać organizację. Natomiast znam też miasta i gminy, gdzie taka inicjatywa lokalna jest w pełni sformalizowana. Wiem, że tam składa się wnioski i później podejmuje się na dany rok, jaka inicjatywa zostaje wybrana do realizacji – przekonywała, a wskazując przykłady takich praktyk sięgnęła po porównanie z gminą Zbuczyn. To jest malutka gmina na wschodzie, bardzo porównywalna do naszej. Też ma dziesięć tysięcy mieszkańców i dla przykładu tam na dzień dzisiejszy jest sto organizacji pozarządowych czynnie działających. W urzędzie gminy mają pięciu delegowanych pracowników, którzy pracują na cały etat i są odpowiedzialni tylko za NGO – mówiła.

Te dane zakwestionował radny Grzegorz Bojanek, który na bieżąco sprawdził informacje w internecie.

– Jak tak patrzę, to widzę, że jest nie 100, ale 27 organizacji pozarządowych. To jest ich strona internetowa. Ja to widzę, bo sprawdziłem – zabrał głos w dyskusji.

Radna odpowiedziała, że może na stronie internetowej mają mniej.

– Natomiast wójt tej gminy mówi o tym, że to jest 100 organizacji. Ciężko mi się teraz odnieść do tego – dodała

Wójt Kaźmierczak z kolei jasno zaznaczyła, że nie widzi potrzeby zwiększania zatrudnienia.

– W takim razie mam pytanie do pani radnej. To jest sugestia, żeby zwiększyć zatrudnienie w gminie o tych pracowników, zacytuję, delegowanych do współpracy z NGO-sami? Na dzień dzisiejszy nie uważam, żeby to było potrzebne. Nie mamy takich sygnałów z organizacji pozarządowych – podkreśliła.

Radna natomiast odparła, że przywołane przykłady miały służyć wyłącznie pokazaniu standardów, do których warto dążyć.

– To nie jest moja sugestia, tylko to jest porównanie do gminy, gdzie NGO-sy do gminy pozyskują środki zewnętrzne na realizację zadań. Absolutnie nie daję żadnej sugestii. Ja nie zarządzam gminą, pełnię funkcję radnej. I tylko tyle – stwierdziła.

Wójt sama przypomniała, że „wywodzi się z NGO-sów” i przekonywała, że trzeciemu sektorowi w Poraju niczego nie brakuje.

– Ten sektor bardzo nam się pięknie rozwija i jest bardzo wiele obszarów, którymi zajmuje się pan Andrzej Kozłowski. Mówiąc kolokwialnie, to wszystko jest do ogarnięcia przez jedną osobę. Nie ma potrzeby tutaj zwiększania etatów. Myślę, że ta liczba mnoga tutaj przynajmniej na ten moment nie jest uprawniona – powtórzyła swój punkt widzenia.

Makuch-Siwek konsekwentnie podkreślała jednak wagę przejrzystości, równych szans i realnego wsparcia, zarówno dla organizacji, jak i mieszkańców niezrzeszonych.

– Chciałabym bardzo, żeby w gminie Poraj organizacje pozarządowe były zaopiekowane, żeby wiedziały, do kogo się zwrócić, żeby informacje były przejrzyste, transparentne – nie odpuszczała.

Po dość długiej, momentami mocno polemicznej dyskusji przewodnicząca ucięła wątek porównań z innymi gminami.

– Myślę, że już pora wrócić do gminy Poraj. Dziękuję bardzo – skwitowała Ewa Masłoń.

W głosowaniu nad uchwałą w sprawie przyjęcia programu radni ostatecznie go zaakceptowali – przy 14 głosach „za” i 1 wstrzymującym się.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Zmiotła rywalki z maty. Kolejne zwycięstwo Leny Szlużewicz z Żarek Letniska

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Musashi Żarki Letnisko

Podczas Mistrzostw Polski w Brazylijskim Jiu-Jitsu, które niedawno odbyły się w Będzinie, nie zabrakło reprezentantki Klubu Musashi z Żarek Letniska. Lena Szlużewicz sięgnęła po złoty medal, potwierdzając najwyższy poziom sportowy i skuteczność w starciach z najlepszymi.

Trzydniowe wydarzenie zgromadziło czołówkę zawodników z całego kraju. Mistrzostwa Polski w BJJ należą do najbardziej wymagających turniejów krajowych, gdzie o wyniku decydują lata przygotowań, odporność psychiczna i precyzja techniczna.

Jak poinformował klub, Lena Szlużewicz przystąpiła do rywalizacji w doskonałej formie, co znalazło odzwierciedlenie w wynikach. Stoczyła trzy walki i każdą z nich zakończyła przed czasem, zmuszając przeciwniczki do poddania. Bilans turniejowy – trzy pojedynki, trzy zwycięstwa i trzy poddania – jednoznacznie świadczy o dominacji zawodniczki z Żarek Letniska.

Styl walki Leny charakteryzowały skuteczne przejścia, kontrola pozycji oraz umiejętność szybkiego finalizowania starć. Zwycięstwo nie było efektem zachowawczej strategii punktowej, lecz konsekwentnej, ofensywnej postawy i wysokiej kultury technicznej. Zdobyty tytuł to potwierdzenie solidnie przepracowanego okresu przygotowawczego oraz stabilnej formy sportowej.

Sukces w Będzinie ma również wymiar szkoleniowy i wizerunkowy dla Klubu Musashi, który od lat konsekwentnie rozwija młodych zawodników i promuje brazylijskie jiu-jitsu jako dyscyplinę wymagającą, ale dającą realne efekty sportowe.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Poraj gospodarzem powiatowych obchodów 30-lecia KSRG. Strażacy podsumowali trzy dekady

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Urząd Gminy Poraj

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Poraju ugościli w swoich murach uczestników powiatowych obchodów 30-lecia Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Spotkanie, zorganizowane z inicjatywy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Myszkowie, zgromadziło przedstawicieli służb ratowniczych oraz władz samorządowych. Wydarzenie miało podkreślić znaczenie jednostek OSP w strukturze systemu bezpieczeństwa.

W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Komendant Powiatowy PSP w Myszkowie st. kpt. Grzegorz Paul, jego zastępca bryg. Krzysztof Dzwonnik, a także reprezentanci samorządów z terenu powiatu. Gminę Poraj reprezentowała wójt Katarzyna Kaźmierczak, obecni byli również m.in. burmistrzowie Myszkowa, Koziegłów czy Żarek. Spotkanie miało charakter zarówno uroczysty, jak i merytoryczny.

Centralnym punktem było uhonorowanie jednostek OSP włączonych do KSRG. Na ręce ich prezesów złożono podziękowania za wieloletnią współpracę, dyspozycyjność oraz udział w działaniach ratowniczo-gaśniczych realizowanych wspólnie z zawodową strażą pożarną. Podkreślono rolę jednostek z Poraja, Choronia i Żarek-Letniska, które tworzą lokalne ogniwa systemu.

W części szkoleniowej st. kpt. Michał Słota zaprezentował historię i rozwój KSRG, wskazując na kluczowe etapy budowy zintegrowanego modelu reagowania kryzysowego. Omówiono zakres działań operacyjnych prowadzonych przez Komendę Powiatową PSP w Myszkowie i współpracujące OSP, akcentując skuteczność współdziałania w sytuacjach zagrożeń.

Spotkanie stało się również okazją do wymiany doświadczeń i dyskusji na temat dalszego rozwoju systemu. Prezesi i naczelnicy OSP podsumowali dotychczasowe działania, wskazując na wyzwania organizacyjne i szkoleniowe, a także potrzebę stałego doskonalenia procedur.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Korki, dziury, zawalony dach, a podatki na bok. Wójt Poraja: To może być próba włożenia kija w mrowisko!

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Screenshot/Urząd Gminy Poraj

Podwyżki podatków, korki na przejeździe, opóźnione drogi i budynki wymagające pilnych remontów – to właśnie te kwestie zdominowały ostatnią sesję rady gminy. Choć część uchwał zdjęto z porządku, debata o przyszłych stawkach podatku od nieruchomości rozgorzała z nową siłą, przenosząc się płynnie na problemy dnia codziennego, z którymi mierzą się mieszkańcy – od fatalnego stanu ulic po komunikacyjny paraliż i niedostateczną infrastrukturę. – Bądźcie czujni – apelowała z kolei do radnych wójt Katarzyna Kaźmierczak, nawiązując do swojej wieloletniej batalii z fake newsami.

Radni pochylili się nad uchwałą w sprawie przyjęcia programu ochrony środowiska. Bez polemiki podjęto także decyzję w sprawie ustanowienia użytków ekologicznych na terenie gminy. Samorządowcy rozmawiali za to chętniej o zmianach w wieloletniej prognozie finansowej na lata 2025-2036 oraz w budżecie na ten rok. Skarbnik Anna Kukla szczegółowo omówiła korekty po stronie dochodów i wydatków, podkreślając, że część modyfikacji ma związek z porządkowaniem budżetu przed nowym rokiem oraz przesunięciem budowy oczyszczalni ścieków.

Choć uchwały podatkowe zostały wycofane z porządku obrad, temat stawek podatku od nieruchomości na 2026 rok zdominował końcówkę sesji. Radna Ilona Makuch-Siwek przyznała, że decyzja wójt o odłożeniu głosowania była dla niej zaskoczeniem, i przedstawiła szerokie stanowisko w tej kwestii.

– Mam świadomość, że ta dzisiejsza decyzja nie należy do najłatwiejszych. Podwyżki podatków nigdy nie są popularne. Doskonale wiem, że to temat, który zawsze budzi emocje, a w przestrzeni publicznej łatwo wykorzystać go do atakowania radnych – mówiła, wskazując przy tym, że proponowany wzrost stawki podatku od budynków mieszkalnych jest, jej zdaniem, relatywnie niewielki. – Stawka za budynki mieszkalne wzrasta o 6 gr za każdy metr powierzchni użytkowej. Oznacza to tyle, że w 2025 roku za każdy m² właściciel płacił 1,12 zł, a proponowana zmiana jest na poziomie 1,18 zł. Ustawodawca określa górny limit na 2026 rok na 1,25 zł, więc wydaje mi się, że to 1,18 zł jest jak najbardziej do przyjęcia – wyjaśniała.

Powołała się również na szacunki przygotowane przez skarbnik.

– Prognozowana kwota dodatkowych wpływów z tytułu podniesienia podatku od nieruchomości to około 250 tys. zł. I ta kwota zasili budżet naszej gminy – zaznaczyła.

Radna akcentowała, że wraz ze wzrostem dochodów mieszkańcy mają prawo oczekiwać odpowiedzialnego wydatkowania środków.

– Skoro dokładamy te pieniądze, to mamy prawo oczekiwać rozsądnego i odpowiedzialnego ich wydawania. A od wójt zdecydowanych działań, ale także realnej współpracy z radą gminy, bo my tu jesteśmy, czekamy, wręcz się palimy do tego, żeby działać, współdecydować i żeby brano nas pod uwagę w ustaleniach – mówiła.

Wyliczyła następnie główne obszary finansowane z budżetu gminy – od utrzymania szkół i przedszkoli, przez infrastrukturę drogową i wodno-kanalizacyjną, po wsparcie OSP, organizacji pozarządowych, klubów sportowych i kół gospodyń wiejskich.

– Proszę, byśmy, podejmując tę uchwałę, potraktowali to nie jako podwyżkę podatku, tylko jako wspólny wkład w rozwój gminy, z jasnym oczekiwaniem, że pieniądze będą wydawane z rozwagą i odpowiedzialnością – zakończyła.

W dalszej części „spraw różnych” radni pytali o kluczowe inwestycje drogowe realizowane w ramach tzw. „Polskiego Ładu”. Radna Anna Słabosz-Ożga dopytywała o ulice Kopalnianą w Jastrzębiu oraz Wesołą w Żarkach Letnisku, a także o drogi Zieloną i Krzywą w Choroniu.

– Czy decyzja odnośnie realizacji inwestycji drogowej już jest na biurku? Kiedy realnie firma wejdzie i wykona swój zakres prac? Kiedy koniec? – pytała, przypominając wcześniejsze deklaracje dotyczące zakończenia inwestycji.

Urzędniczka odpowiedzialna za inwestycje wyjaśniła, że kluczową barierą jest brak zezwolenia na realizację zadania, którego uzyskanie musi zostać poprzedzone skomplikowanymi podziałami geodezyjnymi.

– Firma ma termin do końca marca. Teraz trwają procedury podziałowe, które są niezbędne do uzyskania ZRID. Na przykład na ulicy Wesołej w Żarkach Letnisku tych podziałów jest około stu. Każdy z mieszkańców musi zostać poinformowany. Dużo jest nieruchomości z nieuregulowanymi stanami prawnymi i to wydłuża procedurę – wyjaśniała, podkreślając, że obecnie na żadnej z dróg objętych tą umową nie trwają roboty. – Czekamy na dokumentację – zaznaczyła.

Radna Makuch-Siwek zwróciła uwagę na fatalny stan ulicy Wesołej w Żarkach Letnisku i poprosiła o doraźne działania.

– Czy jest w ogóle jakakolwiek możliwość, żeby ją naprawić, chociaż trochę, żeby do marca udało się jakkolwiek jeździć? – pytała.

– Podejmiemy działania – zadeklarowała urzędniczka.

Ta sama radna poruszyła też kwestię budynku użyteczności publicznej w Żarkach Letnisku, w którym doszło do naruszenia konstrukcji dachu. Obiekt, wykorzystywany m.in. przez jedno z lokalnych stowarzyszeń, został wyłączony z użytkowania.

– Chciałam zapytać, jakie są plany co do tego budynku? Czy zostały już zrobione kosztorysy? Czy gmina będzie naprawiać ten budynek, czy będziemy go rozbierać? Na jakim to jest etapie? – dopytywała.

Wójt wyjaśniła, że dach został zabezpieczony przez specjalistyczną firmę, a remont przewidziano w projekcie przyszłorocznego budżetu.

– Ten dach został ostemplowany przez firmę, która się tym zajmuje. Plan remontu tego zadaszenia jest wprowadzony do przyszłorocznego budżetu – poinformowała.

Radny Grzegorz Bojanek zwrócił uwagę na potrzebę utrzymania porządku na tzw. „kolejce” – odnodze ulicy 3 Maja prowadzącej do rzeki – oraz konieczność przeglądu i czyszczenia studzienek chłonnych w Poraju, szczególnie na ulic Bema i 3 Maja.

– Czy będzie tam coś robione teraz i sprzątane na jesień? Czy dałoby radę, a jak nie, to czy może na wiosnę da się to zaplanować? – pytał.

Ze strony urzędniczki padło zapewnienie, że sprawa zostanie ujęta w harmonogramie prac.

– Studzienki były na wiosnę czyszczone, ale warunki atmosferyczne powodują, że się zapychają. Przeczyścimy je jak najbardziej. Jeżeli chodzi o kolejkę, trzeba to zrobić ręcznie. Jeżeli nie teraz, jesienią, to na pewno na wiosnę to zrobimy – deklarowała.

Radny Rafał Kisiel zaapelował o stałe monitorowanie sytuacji w całej gminie, w związku z intensywnymi opadami liści.

– Prosiłbym, żeby zwrócić uwagę naszym służbom, które sprzątają gminę, aby w miarę możliwości oczyszczały studzienki, bo sezon opadów się zbliża i szkoda, żeby nas pozalewało – podkreślił.

Wiceprzewodniczący rady Mariusz Musialik poruszył problem korków na przejeździe kolejowym w Poraju i dopytywał o zaawansowanie rozmów z Lasami Państwowymi w sprawie alternatywnego dojazdu przez las, tzw. „ulicą Kosmiczną”.

– Te korki utrudniają życie mieszkańców i z tego tytułu mamy pytania prawie codziennie – mówił, wnioskując o przedstawienie korespondencji z Lasami Państwowymi na najbliższej komisji.

Wójt poinformowała, że gmina prowadzi działania równolegle na dwóch poziomach – wobec PKP PLK i Lasów Państwowych.

– Skierowaliśmy kolejne pismo w kwestii sprawdzenia systemu zamykania rogatek, bo każdy, kto kiedykolwiek tam stał, zastanawiał się nad metodologią ich czasowego ustawiania – wskazała. – Umówiliśmy się na spotkanie z dyrektorem regionalnym Lasów Państwowych. Będziemy upierdliwi, będziemy się cały czas przypominać – zadeklarowała.

Radny Bojanek, określający się jako „miłośnik kolei”, przybliżył zebranym uwarunkowania funkcjonowania przejazdów kolejowych w regionie.

– Tak naprawdę mamy dużo szczęścia w tym całym nieszczęściu, które nas spotyka. Nasz przejazd w Poraju jako jedyny w okolicy jest zamykany ręcznie i osoba, która jest za to odpowiedzialna, robi to w ostatnim możliwym momencie, tak żeby jak najwięcej samochodów przejechało – tłumaczył.

Zwrócił uwagę na ogromny ruch pociągów, w tym towarowych korzystających z bocznicy, i uprzywilejowanie składów dalekobieżnych oraz pasażerskich.

– Jest tego tak strasznie dużo, że będzie tylko gorzej. Kolej jest dla nas zbawieniem, bo dzięki niej mamy szybki dostęp do aglomeracji, ale jednocześnie to nasz problem na przejeździe. Nie widzę szansy, żeby to się zmieniło na lepsze – oceniał.

Na zakończenie obrad wójt Katarzyna Kazimierczak odniosła się do publikacji, jaka pojawiła się po poprzedniej sesji na łamach naszego portalu – wpowiecie.pl. W artykule, będącym relacją z obrad, wkradła się błędna informacja o tym, że radni przyznali 150 tys. zł dla OSP Poraj na zakup samochodu ratowniczo-gaśniczego oraz że rada procedowała dotacje dla nieistniejącej w gminie instytucji o nazwie „GOKiS”.

– W przestrzeni medialnej pojawiły się informacje, które są klasycznym fejkiem – stwierdziła. – Może ktoś się po prostu pomylił i pewnie takie wyjaśnienie zobaczymy, ale równie dobrze może to być próba, jakby mówiąc kolokwialnie, włożenia kija w mrowisko. Nie wiem, skłócenia dwóch jednostek czy trzech jednostek OSP w Poraju – snuła przypuszczenia Katarzyna Kaźmierczak, wpadając niestety niejako w ramiona delikatnej paranoi.

Wójt wspomniała, że gmina wystosowała do redakcji wniosek o sprostowanie. Faktycznie, doszło do pomyłki, która wynikła z prozaicznej kwestii mylnego przekopiowania notatki dotyczącej obrad z innej gminy (autor tego dnia przygotowywał relacje z sesji jeszcze dwóch innych samorządów – przyp. red.), a po jej wychwyceniu – błędna informacja została usunięta z artykułu, by nie wprowadzać nikogo w błąd. Redakcja odmówiła jednak wójt Poraja opublikowania sprostowania. Powód? Wniosek przysłany przez Katarzynę Kaźmierczak nie tylko nie spełniał wymogów określonych w Prawie prasowym, ale także… został przysłany po ustawowym terminie. Poinformowaliśmy jednak wójt, że po gruntownym zbadaniu sprawy, tę kwestię wyjaśnimy czytelnikom, co niniejszym czynimy.

W trakcie wspomnianej sesji Kaźmierczak apelowała do radnych o ostrożność w rozpowszechnianiu niesprawdzonych wiadomości.

– Bądźcie czujni, sprawdzajcie informacje, nie posyłajcie dalej tych niesprawdzonych, bo od czegoś takiego się zaczyna – zauważyła nie bez racji. – W Poraju mamy doświadczenie wieloletniej walki z fake newsami, która swój finał znalazła nawet w Sądzie Najwyższym. Akurat temu hejterowi nie udało się wygrać – poinformowała.

Radna Ilona Machuch-Siwek przy okazji wskazała na potrzebę poprawy komunikacji wewnątrz samorządu.

– Uważam, że też powinniśmy zacząć od nas samych i od urzędu – popracować nad komunikacją między nami, żebyśmy byli gminą dobrze poinformowaną. Bardzo często jest tak, że my pytamy, dopytujemy, a odpowiedzi nie ma. Proszę o zwiększoną komunikację i większą współpracę – podkreśliła.

Redakcja podłącza się do uwagi radnej. Na obiecany przez urząd gminy komentarz i odpowiedzi na przesłane pytania, jakie pojawiły się w związku z publikacją raportu Porajskiego Alarmu Smogowego, czekamy już ponad dwa miesiące.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Patriotyczne obchody najpierw w Poraju, a w Żarkach-Letnisku wyjątkowy wieczór muzyczno-poetycki

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Gmina Poraj szykuje się do uroczystych obchodów Narodowego Święta Niepodległości, podczas których mieszkańcy będą mogli wziąć udział zarówno w oficjalnych ceremoniach patriotycznych w Poraju, jak i w symbolicznym, artystycznym spotkaniu w Żarkach-Letnisku.

Oficjalny program gminnych uroczystości upamiętniających rocznicę odzyskania niepodległości rozpocznie się we wtorek od mszy świętej, którą zaplanowano na godz. 11.00 w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poraju. Po nabożeństwie nastąpi złożenie wiązanek pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego. O godz. 14.30 zaplanowano też mszę za ojczyznę pod Mogiłą Poległych w Dębowcu. Wydarzenia uświetnią Orkiestra Dęta z Choronia oraz zespół „Nastolatki”.

Równie patriotyczny charakter będzie mieć uroczystość organizowana w Żarkach-Letnisku. Towarzystwo Przyjaciół Żarek-Letniska im. hr. Stefanii Raczyńskiej wraz z radą sołecką zaprasza na wieczór poetycko-muzyczny z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Wydarzenie odbędzie się jutro o godz. 16.00 w sali widowiskowej remizy OSP w Żarkach-Letnisku.

Podczas spotkania publiczność obejrzy spektakl poetycko-patriotyczny przygotowany przez uczniów Szkoły Podstawowej im. Pokoju w Żarkach-Letnisku oraz wysłucha koncertu zespołów Szalona Piątka Plus i Jarzębinki. W repertuarze znajdą się utwory inspirowane historią walk o wolność oraz polską tradycją narodową.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Młody zawodnik z Żarek Letniska na Mistrzostwach Świata. Jakub Kulak reprezentuje Polskę w Bangkoku

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Musashi Żarki Letnisko

Jakub Kulak, zawodnik klubu Musashi Żarki Letnisko, wraz z reprezentacją Polski dotarł do Bangkoku, gdzie weźmie udział w Mistrzostwach Świata U-18 w Ju-Jitsu Sportowym. To przełomowy moment w jego dotychczasowej karierze i wynik wielu miesięcy intensywnych przygotowań.

W drodze na światowe tatami zawodnik trenował zarówno w macierzystym klubie, jak i podczas dodatkowych sesji w Rio Grappling Club Dąbrowa Górnicza oraz Wataha Fight Club Sosnowiec. Ważnym elementem jego przygotowań były także wspólne sparingi z innym kadrowiczem, który podobnie jak Jakub reprezentuje biało-czerwone barwy podczas Mistrzostw Świata.

– To ogromne wyzwanie, ale i spełnienie sportowych marzeń. Jakub ciężko pracował, by znaleźć się w tym miejscu, a teraz ma szansę zmierzyć się z najlepszymi zawodnikami na świecie – podkreślają trenerzy i przedstawiciele klubu Musashi Żarki Letnisko.

Mistrzostwa Świata U-18 w Ju-Jitsu Sportowym to jedno z najważniejszych wydarzeń młodzieżowego ju-jitsu na świecie, gromadzące zawodników z wielu krajów. Lokalna społeczność i sympatycy sportów walki z regionu z nadzieją i dumą śledzą start zawodnika z Żarek Letniska, licząc na udany występ reprezentanta.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Sekundy od tragedii na torach w Poraju. Szybka reakcja uratowała życie młodego Ukraińca

Opublikowany

,

Piotr Biernacki

Na stacji kolejowej w Poraju doszło do poważnego zdarzenia z udziałem 36-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna w stanie upojenia alkoholowego znalazł się na torach i – jak sam później przyznał – zamierzał odebrać sobie życie. Dzięki natychmiastowej reakcji dyżurnego ruchu i patrolu Straży Ochrony Kolei nie doszło do tragedii.

Funkcjonariusze zostali powiadomieni po tym, jak pracownik kolejowej nastawni zauważył osobę leżącą na torach. Ekipa SOK z Częstochowy dotarła na miejsce szybko, na sygnale. Mężczyzna siedział na torze czynnej linii i nie reagował na otoczenie. Po krótkiej interwencji został sprowadzony w bezpieczne miejsce, a następnie przekazany policji i lekarzom. Badanie wykazało ponad dwa promile alkoholu w organizmie.

Sytuacja wyglądała dramatycznie, ale finał – szczęśliwie – jest spokojny. Nikt nie odniósł obrażeń, ruch pociągów wrócił do normy, a mężczyzna trafił pod opiekę specjalistów. Nie zawsze podobne historie mają takie zakończenie. Czasem zamiast policyjnego raportu pozostają kwiaty przy torach i pytania bez odpowiedzi.

– To pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja i interwencja w przypadkach kryzysowych – komentuje st. insp. Piotr Żłobicki z SOK-u. – Zawsze można zwrócić się do osób, które pomogą przejść przez ciężki okres w życiu. Najlepiej nawiązać kontakt ze specjalistami takimi jak psycholog, psychiatra, pracownikami ośrodka interwencji kryzysowej lub poradni zdrowia psychicznego. Wsparciem służą również pracownicy telefonu zaufania dla osób cierpiących na depresję – przypomina.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

One dopiero zaczynają… a już robią furorę. Orliczki Warty Poraj zadebiutowały w lidze dziewcząt

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Klub Sportowy Warta Poraj

Młode zawodniczki Warty Poraj po raz pierwszy wzięły udział w oficjalnych rozgrywkach ligi Orliczek, mierząc się z rówieśniczkami w profesjonalnej rywalizacji piłkarskiej. – Ten debiut stanowi istotny krok zarówno w rozwoju drużyny, jak i dziewczęcej piłki nożnej w regionie – przekonują klubowi działacze.

Start w lidze Orliczek umożliwił porajskim piłkarkom zdobycie cennego doświadczenia w warunkach regularnej rywalizacji sportowej. Jak podkreślają przedstawiciele klubu, udział w rozgrywkach to nie tylko szansa na rozegranie meczów, ale również możliwość integracji, poznania zasad fair play oraz wzmocnienia pewności siebie młodych zawodniczek.

W trakcie pierwszej rundy rywalizacji drużyna Warty Poraj zmierzyła się m.in. z doświadczonymi zespołami SMS Zwierzyniec Pierwszy oraz UKS Akademia Sportu w Garnku. Każdy z tych meczów dostarczył zawodniczkom ważnych lekcji z zakresu taktyki, techniki oraz współpracy zespołowej.

Pomimo presji i wymagających przeciwniczek, młode piłkarki zaprezentowały dużą ambicję, zaangażowanie i wolę walki. Ich występy spotkały się z uznaniem trenerów oraz rodziców, którzy aktywnie wspierają rozwój drużyny.

– Pierwsza runda przyniosła wiele emocji i cennych doświadczeń. Dziewczęta pokazały charakter i ogromne serce do gry. Teraz czas na analizę, intensywny trening i dalszą pracę nad umiejętnościami – podkreślają przedstawiciele klubu.

Debiut ligowy to dopiero początek sportowej drogi Orliczek Warty Poraj. Zawodniczki rozpoczynają przygotowania do kolejnych spotkań, koncentrując się na doskonaleniu techniki, poprawie kondycji i wzmacnianiu współpracy boiskowej. Klub podkreśla, że takie doświadczenia stanowią solidny fundament pod rozwój przyszłych piłkarek i promują aktywność sportową wśród dziewcząt.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Biała Sobota w Poraju. Pojawia się szansa na bezpłatne badania profilaktyczne

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Gminny Ośrodek Zdrowia w Poraju zaprasza mieszkańców na Białą Sobotę – Dzień Profilaktyki Zdrowotnej, który odbędzie się 8 listopada w siedzibie ośrodka. To okazja, by bezpłatnie i bez skierowania skontrolować stan zdrowia, skorzystać z konsultacji specjalistów oraz wykonać badania profilaktyczne.

Wydarzenie poprzedzić ma uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Władysławowi Jędrusikowi – pediatrze, społecznikowi i inicjatorowi budowy ośrodka zdrowia w Poraju.

W ramach Białej Soboty przygotowano szeroki zakres bezpłatnych usług medycznych. Do dyspozycji mieszkańców będą specjalistyczne badania mobilne, w tym badanie słuchu realizowane w słuchobusie oraz badanie PSA dla mężczyzn.

– Przeprowadzone zostaną również podstawowe pomiary zdrowotne – ciśnienia krwi, poziomu glukozy, cholesterolu i trójglicerydów, saturacji, masy ciała wraz z obliczeniem BMI, a także badania EKG. Uczestnicy będą mogli skorzystać z porad fizjoterapeuty, logopedy i specjalisty ds. integracji sensorycznej, dietetyka, psychologa, terapeuty uzależnień oraz konsultacji dotyczących profilaktyki zdrowotnej. Dodatkowo dostępne będzie stoisko Amazonek, możliwość wykonania badań USG oraz wyrobienia karty EKUZ – wymieniają miejscowi urzędnicy, którzy przygotowują to wydarzenie wspólnie z pracownikami ośrodka zdrowia.

Organizatorzy podkreślają, że wydarzenie ma charakter otwarty, a udział w nim może wziąć każdy zainteresowany, niezależnie od tego, czy jest pacjentem wspomnianej przychodni. Jak informują, inicjatywa ma zachęcić mieszkańców do regularnej profilaktyki oraz świadomego dbania o zdrowie, przybliżając jednocześnie znaczenie wczesnej diagnostyki w zapobieganiu chorobom.

Z badań będzie można skorzystać w godz. pomiędzy 12.00 a 15.00 w siedzibie Gminnego Ośrodka Zdrowia w Poraju przy ulicy 3 Maja 25.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Pijany 18-latek pędził przez Żarki Letnisko. Teraz grożą mu trzy lata odsiadki

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Freepik

Zaledwie kilka miesięcy cieszył się świeżo zdanym prawem jazdy. Teraz czeka go długa przerwa od kierownicy i postępowanie w sądzie. Policjanci z myszkowskiej drogówki zatrzymali 18-letniego mieszkańca gminy Żarki, który w Żarkach Letnisko urządził sobie rajd przez teren zabudowany – mając niemal 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Do zdarzenia doszło na ulicy Prostej, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Młody kierowca forda pędził tam niemal dwukrotnie szybciej – 96 km/h. Patrol ruchu drogowego, który prowadził pomiar, natychmiast zatrzymał go do kontroli. Już po chwili stało się jasne, że to nie była zwykła interwencja. Od nastolatka wyczuwalna była woń alkoholu, a wynik badania alkomatem tylko potwierdził przypuszczenia funkcjonariuszy.

18-latek, który prawo jazdy posiadał zaledwie od kilku miesięcy, w jednej chwili stracił wszystko. Otrzymał mandat w wysokości 1 tys. zł i 11 punktów karnych za przekroczenie prędkości, a dokument uprawniający do kierowania pojazdami został mu zatrzymany na trzy miesiące. Na tym jednak nie koniec.

Z uwagi na stan nietrzeźwości nastolatek odpowie teraz przed sądem za przestępstwo prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, za które grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat.

Sprawa 18-latka to kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności, z jaką funkcjonariusze drogówki spotykają się coraz częściej. Młody kierowca, mimo krótkiego stażu za kółkiem, postanowił połączyć dwie najgroźniejsze rzeczy – alkohol i nadmierną prędkość. Tym razem skończyło się na zatrzymaniu i odebraniu prawa jazdy.

Przekraczanie prędkości i prowadzenie pojazdu po alkoholu wciąż należą do najczęstszych przyczyn śmiertelnych wypadków. Każdy, kto siada za kierownicą po kieliszku, nie tylko ryzykuje własnym życiem i wolnością, ale staje się potencjalnym zabójcą na drodze.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Choroń i Dębowiec to najbardziej rozśpiewane sołectwa? Seniorzy z Poraja pokazali, jak się bawią

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Gminny Ośrodek Kultury im. Janusza Gniatkowskiego w Poraju

Ponad 120 uczestników wzięło udział w XI Gminnym Dniu Seniora, który w tym roku odbył się w Ośrodku Wypoczynkowym „Leśna Radość” w Jastrzębiu. Wydarzenie zorganizowane przez Gminny Ośrodek Kultury im. Janusza Gniatkowskiego w Poraju miało wyjątkowo biesiadno-integracyjny charakter.

Tegoroczna edycja wydarzenia, zamiast tradycyjnej gali, przybrała formę spotkania integracyjnego, podczas którego dominowała muzyka, taniec i wspólna zabawa. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, sołtysi, działacze lokalnych stowarzyszeń, organizacji seniorskich i kół gospodyń wiejskich.

O muzyczną oprawę zadbał Roman Stachowski, który porwał uczestników do tańca. W atmosferze wspólnej biesiady i śpiewu seniorzy pokazali, że „jesień życia” może być pełna energii, uśmiechu i dobrego humoru. Podczas uroczystości uhonorowano najbardziej aktywnych członków lokalnych grup seniorskich oraz osoby wspierające działania na rzecz seniorów w gminie.

– Wręczono symboliczne podziękowania i upominki, a każdy z uczestników otrzymał różę oraz torbę z napisem „Aktywny Senior Gminy Poraj” – relacjonują organizatorzy wydarzenia.

Nie zabrakło również konkursów i niespodzianek. Wokalne zmagania między sołectwami przyniosły zwycięstwo reprezentacjom z Choronia i Dębowca, a główną nagrodą – ufundowaną przez Towarzystwo Turystyczne „Złoty Wiek” – był trzydniowy wyjazd na baseny termalne.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Lena Szlużewicz znów pozamiatała. Podwójne złoto zawodniczki podczas Sigma Jujitsu League

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Musashi Żarki Letnisko

W minioną niedzielę odbyła się druga edycja zawodów Sigma Jujitsu League, w których świetnie zaprezentowali się młodzi sportowcy Klubu Musashi Żarki Letnisko. Lena i Łukasz Szlużewicz po raz kolejny potwierdzili swoje wysokie umiejętności, zdobywając miejsca na podium.

Zawody przyciągnęły zawodników z wielu klubów, stając się okazją do sportowej rywalizacji na wysokim poziomie. Klub Musashi reprezentowało rodzeństwo Lena i Łukasz Szlużewicz, które znakomicie zaprezentowało się w swoich kategoriach.

Lena wystąpiła aż w dwóch konkurencjach i w obu sięgnęła po złoty medal, udowadniając swoją dominację w jujitsu i potwierdzając rosnącą formę sportową. Jej sukces to kolejny dowód konsekwentnej pracy i zaangażowania w treningi.

Świetny wynik osiągnął również jej brat, który w swojej kategorii wywalczył srebrny medal. Jego walka o najwyższe miejsca była zacięta i pełna emocji, a zdobyte doświadczenie z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach.

Jak poinformowali przedstawiciele klubu, organizatorzy zawodów zadbali o wysoki poziom rywalizacji i przyjazną atmosferę. Wydarzenie przebiegło sprawnie, a zawodnicy mogli w pełni skoncentrować się na sportowej rywalizacji i dobrej zabawie.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Obiecała odpowiedź w dwa tygodnie… i cisza. Oby milczenie wójt nie trwało dłużej niż sezon grzewczy

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Poraj

We wtorek miną trzy tygodnie od momentu, gdy do wójt Katarzyny Kaźmierczak wysłane zostały pytania z prośbą o komentarz w związku z publikacją raportu Porajskiego Alarmu Smogowego. Dokument ujawnia dramatyczny obraz jakości powietrza w gminie. Do dziś jednak urzędnicy milczą. Obiecane odpowiedzi, zgodnie z zapewnieniem urzędu gminy, miały trafić do redakcji najpóźniej w ciągu dwóch tygodni. Na co czeka wójt Poraja?

Z raportu Porajskiego Alarmu Smogowego, o którym szerzej pisaliśmy tutaj, wynika, że w roku szkolnym 2024/2025 czujniki jakości powietrza Airly odnotowały rekordowe przekroczenia norm pyłów PM10 i PM2,5. W Żarkach Letnisku liczba dni z przekroczeniami PM10 wzrosła z 38 do 51, a w Poraju – do aż 58 dni smogowych. Jeszcze bardziej alarmujące są dane dotyczące pyłu PM2,5. W Poraju stężenie osiągnęło 726 proc. normy WHO, w Żarkach Letnisku – 653 proc., w Jastrzębiu – 613 proc., a w Kuźnicy Starej – 600 proc.

– Nie jesteśmy w stanie ochronić dzieci przed wpływem zanieczyszczeń w żaden inny sposób, jak tylko wymieniając przestarzałe kotły na paliwa stałe na bardziej ekologiczne źródła ciepła – podkreśla Karina Krupska-Brysiak, założycielka Porajskiego Alarmu Smogowego i autorka raportu.

Według danych z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków na terenie gminy nadal funkcjonuje około 1500 pozaklasowych pieców, tzw. kopciuchów. To liczba, która mówi sama za siebie – duża część mieszkańców wciąż ogrzewa swoje domy w sposób sprzeczny z uchwałą antysmogową. Za to wszyscy solidarnie oddychają trującym i toksycznym smrodem.

W raporcie znalazł się również fragment dotyczący egzekwowania prawa przez samorząd. W 2024 roku w gminie przeprowadzono 82 kontrole spalania odpadów, z czego tylko w ośmiu przypadkach wezwano policję. Zakończyły się one wystawieniem jednego mandatu opijającego na kwotę… 20 zł. Dla porównania – przepisy pozwalają na grzywnę nawet do 5 tys. zł.

– Władze gminy Poraj marginalizują temat zanieczyszczenia powietrza – mówi Krupska-Brysiak. – Przykładem jest decyzja Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach, który w ubiegłym roku nałożył na gminę karę w wysokości 50 tys. zł za niewywiązywanie się z obowiązków wynikających z programu ochrony powietrza.

W reakcji na publikację raportu redakcja przesłała do wójt Katarzyny Kaźmierczak zestaw dziesięciu szczegółowych pytań. Dotyczyły one między innymi oceny wyników raportu, planowanych działań w zakresie wymiany kopciuchów, konsekwencji nałożonej przez WIOŚ kary, skuteczności kontroli spalania śmieci, planów edukacyjnych i rozbudowy monitoringu jakości powietrza. Pytaliśmy też o konsekwencje dla mieszkańców, którzy nie wymienią pieców na czas, oraz o współpracę z instytucjami finansującymi wymianę źródeł ciepła.

Pytania zostały wysłane 24 września. Odpowiedź – jak zapewniła wójt za pośrednictwem swojej sekretarki – miała nadejść najpóźniej w ciągu dwóch tygodni. Minęły już prawie trzy, a urząd wciąż milczy. W przesłanym wcześniej mailu z urzędu można przeczytać jedynie, że „udzielenie odpowiedzi wymaga przeprowadzenia pogłębionej analizy i weryfikacji informacji we wszystkich działach”, a „z uwagi na brak dedykowanego wsparcia merytorycznego pracownika” odpowiedzi zostaną przesłane później.

Problem w tym, że temat nie dotyczy nowego chodnika, przetargu ani kolejnego zebrania wiejskiego. Chodzi o zdrowie i bezpieczeństwo mieszkańców – w tym dzieci, które codziennie uczęszczają do szkół i przedszkoli w miejscowościach objętych raportem. Zamiast informacji o działaniach naprawczych, mieszkańcy dostają ciszę i usprawiedliwienia w stylu urzędowego biurokratyzmu.

Od tamtej pory nie pojawiło się żadne oficjalne stanowisko gminy. Brak komunikatu, brak wyjaśnień, brak planu działania. W Poraju tymczasem zaczął się kolejny sezon grzewczy, a – jak informują mieszkańcy – powietrze gęstnieje dosłownie i w przenośni.

Ile czasu potrzebują urzędnicy, by odpowiedzieć na pytania, które dotyczą spraw znanych od lat – liczby kopciuchów, kar, kontroli i planów naprawczych i edukacyjnych? Czy mieszkańcy muszą czekać, aż minie kolejna zima, zanim usłyszą, jakie działania zamierza podjąć administracja Katarzyny Kaźmierczak, by chronić ich zdrowie?

Poraj nie jest wyjątkiem na mapie Polski, jeśli chodzi o problem smogu, ale staje się niestety symbolem urzędniczej opieszałości. Na razie w gminie, gdzie powietrze przekracza normy WHO siedmiokrotnie, jedyną rzeczą, której nie da się zmierzyć, jest tempo reakcji urzędu.

– By przygotować jasny i klarowny komunikat wiele nie trzeba – dziwi się w rozmowie z redakcją jeden z radnych z gminy Poraj. – Tym bardziej, że mamy fachowca w tym zakresie. Za współpracę z mediami w urzędzie odpowiedzialny jest przecież zastępca kierownika w referacie organizacyjnym – dodaje nasz rozmówca.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Bandera w dół, żagle zwinięte. Żeglarze z Poraja podsumowali rok i pożegnali sezon z przytupem

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Poraj

W minioną sobotę na Marinie Poraj odbyła się uroczystość symbolicznego zakończenia sezonu żeglarskiego. Tradycyjnym punktem wydarzenia było opuszczenie bandery, które oficjalnie zamknęło tegoroczne aktywności na wodach Zalewu Porajskiego. Ceremonii towarzyszyły regaty o „Błękitną Wstęgę”, dostarczając uczestnikom sportowych emocji.

Uroczystość zgromadziła liczne grono osób związanych z lokalnym środowiskiem żeglarskim. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele klubów działających na terenie Mariny. Obecni byli między innymi Piotr Klimecki, prezes Częstochowskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego, Urszula Grzywacz, prezes Stowarzyszenia „Marina Poraj” oraz Janusz Kołodziejczuk, prezes Yacht Clubu Polska. Wśród gości znaleźli się także mieszkańcy i przedstawiciele lokalnych instytucji.

Podczas spotkania podsumowano mijający sezon, który oceniono jako bardzo udany – zarówno pod względem sportowym, jak i rekreacyjnym. Zgromadzeni goście podziękowali Stowarzyszeniu „Marina Poraj” oraz Częstochowskiemu Okręgowemu Związkowi Żeglarskiemu za całoroczną działalność i współpracę z gminą.

Kulminacyjnym punktem dnia były regaty o „Błękitną Wstęgę”, które stały się sportowym zwieńczeniem całorocznych zmagań na wodzie. Zawody, jak co roku, przyciągnęły liczne grono uczestników i obserwatorów, podkreślając silne tradycje żeglarskie tego miejsca.

Zamknięcie sezonu miało charakter nie tylko symboliczny, ale także integracyjny. Spotkanie było okazją do podsumowania osiągnięć, rozmów i planów na przyszłość.

Na zakończenie uroczystości zapowiedziano, że już wiosną 2026 roku żeglarze ponownie powrócą na Zalew Porajski, by rozpocząć kolejny sezon pełen sportowych wyzwań i rekreacyjnych przygód.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Ostre starcie podczas sesji. Radny mówił o kompromitacji, radca prawny krytykowała zapis

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Screenshot/Urząd Gminy Poraj

Podczas ostatniej sesji rady gminy radni zajęli się szerokim pakietem uchwał – od spraw majątkowych, przez budżet i wieloletnią prognozę finansową, po kwestie opłaty targowej, która wzbudziła najwięcej emocji. W pewnym momencie dyskusja była tak gorąca, że konieczne okazało się ogłoszenie przerwy w obradach.

Sporo kontrowersji wywołał projekt uchwały dotyczący opłaty targowej. Zaczęło się od propozycji poprawki, która przewidywała zwolnienie z opłaty sprzedaży prowadzonej podczas imprez o charakterze charytatywnym oraz organizowanych i współorganizowanych przez samorząd, a także przez stowarzyszenia działające na terenie gminy.

Radna Ilona Makuch-Siwek poprosiła o ponowne odczytanie treści poprawki i dopytywała, czy obejmie ona również wydarzenia organizowane przez OSP.

– Czy dobrze rozumiem, że jeśli strażacy zorganizują kwestię, na przykład w Żarkach-Letnisku, to również będą zwolnieni z tej opłaty? – zapytała.

Radca prawny gminy nie zostawiła na tym zapisie suchej nitki.

– To jest bardzo wątpliwe i wydaje mi się, że nadzór to uchyli. Wprowadzenie zwolnienia tylko dla stowarzyszeń faworyzuje jedną formę organizacyjno-prawną. A co z fundacjami, organizacjami kościelnymi czy innymi podmiotami pożytku publicznego? To jest zapis dyskryminujący i wykluczający – wskazała.

Głos w sprawie zabrał także jeden z radnych, który nie krył irytacji sposobem procedowania dokumentu.

– Skoro ta uchwała trafia do nas na stół na sesję, to moim zdaniem radca prawny mogła wcześniej ją zakwestionować, a nie teraz doprowadzać do sytuacji, w której się kompromitujemy. Otrzymujemy materiały wcześniej i możemy je czytać, ale jeśli coś jest nie tak, powinno być to wychwycone przed sesją – podkreślał.

Po burzliwej wymianie zdań i przerwie w obradach radni zdecydowali się wycofać kontrowersyjną poprawkę. Ostatecznie uchwała przewiduje zwolnienie z opłaty sprzedaży prowadzonej podczas imprez charytatywnych oraz organizowanych i współorganizowanych przez gminę. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się trzynastu radnych, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Kolejną dyskusję wywołała uchwała w sprawie pomocy finansowej dla Związku Powiatowo-Gminnego „Jedźmy Razem!”, z przeznaczeniem na zakup autobusów.

– Czy my partycypujemy w zakupie wszystkich sześciu autobusów, czy dotyczy to tylko jednego pojazdu przypisanego gminie Poraj? – pytał radny Rafał Kisiel.

Ostatecznie wyjaśniono, że Poraj otrzyma 21-osobowy bus o napędzie diesla, a wkład własny gminy wynosi około jednej trzeciej wartości pojazdu. Pieniądze na ten cel pochodziły ze zmniejszeń w planie wydatków majątkowych, między innymi z zadania dotyczącego modernizacji kompleksów sportowych. W sprawach różnych powrócił temat dróg. Radny Piotr Sawicki dopytywał o ulicę Kopalnianą w Jastrzębiu.

– Droga jest rozkopana, oznaczenia zdjęte, a mieszkańcy są zdezorientowani. Co dalej? – pytał.

Urzędnicy zapewnili, że sytuacja zostanie uporządkowana do końca tygodnia. Radna Anna Słabosz-Ożga z kolei domagała się informacji o ulicy Wesołej w Żarkach-Letnisku. Jak poinformowano, prace projektowe są na ukończeniu, a roboty ruszą po uzyskaniu niezbędnych zezwoleń.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Młodzi strażacy z Choronia docenieni podwójnie. Najpierw w Niegowie, potem w swojej remizie

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Poraj

Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza z OSP Choroń wywalczyła trzecie miejsce w swojej kategorii podczas niedawnych Powiatowych Zawodów Sportowo-Pożarniczych w Niegowie. Sukces młodych druhen i druhów został uhonorowany nie tylko podczas oficjalnej uroczystości zawodów, ale także w ubiegłym tygodniu – podczas spotkania w remizie OSP w Choroniu.

7 września w Niegowie odbyły się Powiatowe Zawody Sportowo-Pożarnicze, w których rywalizowały drużyny z całego powiatu myszkowskiego. W kategorii młodzieżowej reprezentanci OSP Choroń zajęli trzecie miejsce, udowadniając swoją wiedzę, sprawność i zaangażowanie w działalność strażacką. Trenerem drużyny jest Marek Męcik, który od lat wspiera młodzież w rozwoju umiejętności pożarniczych i sportowych.

Podczas zakończenia zawodów MDP z Choronia odebrała pamiątkowe podziękowania i gratulacje za zajęcie miejsca na podium. Jednak na tym wyróżnienia się nie zakończyły. W remizie OSP w Choroniu odbyło się dodatkowe spotkanie, podczas którego przedstawicielki gminy Poraj jeszcze raz podziękowały młodym strażakom za godne reprezentowanie gminy i wręczyły im sportowe upominki – plecaki i bidony.

– Cieszy każdy sukces naszej młodzieży, a szczególnie ten związany z działalnością na rzecz społeczeństwa. Zdobywanie przez nich umiejętności pożarniczych to inwestycja w nasze wspólne bezpieczeństwo. Te dzieci zasługują na podwójne uznanie – podkreślano podczas uroczystości.

W skład drużyny wchodzą: Pola Hubar, Hanna Hubar, Aleksandra Łyszczarz, Oskar Pidzik, Natalia Krysik, Liliana Masłoń, Joanna Ociepka, Eliza Męcik, Emma Męcik i Laura Zielińska.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Raport o jakości powietrza w gminie obnaża skalę problemu. Czy władze Poraja bagatelizują smog?

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Freepik

Porajski Alarm Smogowy opublikował raport dotyczący jakości powietrza w szkołach i przedszkolach na terenie gminy w minionym roku szkolnym. Dane wskazują, że najmłodsi mieszkańcy przez wiele dni byli zmuszeni do nauki i zabawy w warunkach zagrażających zdrowiu. Najgorszą sytuację odnotowano w Poraju i Żarkach Letnisku. Wójt Poraja póki co milczy, ale do tematu obiecała odnieść się za dwa tygodnie.

Zestawienie przygotowane przez Karinę Krupską-Brysiak z Porajskiego Alarmu Smogowego obejmuje liczbę dni z przekroczeniem dopuszczalnych poziomów pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5, zgodnie z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Dane pochodziły z czujników jakości powietrza Airly zlokalizowanych w Żarkach Letnisku, Kuźnicy Starej, Poraju i Jastrzębiu.

– W Żarkach Letnisku liczba dni z przekroczeniami PM10 wzrosła z 38 w roku szkolnym 2022/2023 do 51 w roku 2024/2025. Jeszcze gorszą sytuację zanotowano w Poraju, gdzie czujnik zamontowany przy urzędzie gminy zarejestrował aż 58 dni smogowych – mówi założycielka PAS.

Oprócz PM10 raport uwzględnia również pył PM2,5, uznawany za bardziej szkodliwy, ponieważ dostaje się bezpośrednio do krwiobiegu. Długotrwała ekspozycja na jego wysokie stężenie zwiększa ryzyko chorób układu krążenia i nowotworów.

Najwyższe średniodobowe stężenie PM2,5 odnotowano w Poraju – 726 proc. normy WHO. Kolejne miejsca zajęły Żarki Letnisko (653 proc.), Jastrząb (613 proc.) i Kuźnica Stara (600 proc.).

– Nie jesteśmy w stanie ochronić dzieci przed wpływem zanieczyszczeń w żaden inny sposób, jak tylko wymieniając przestarzałe kotły na paliwa stałe na bardziej ekologiczne źródła ciepła – przekonuje Krupska-Brysiak.

Porajski Alarm Smogowy powołuje się przy tym na dane z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, z którego ma wynikać, że w gminie Poraj wciąż funkcjonuje około półtora tysiąca pozaklasowych kotłów na paliwa stałe. Według aktywistki lokalni urzędnicy nie podejmują wystarczających działań w walce z problemem.

– Władze gminy Poraj marginalizują temat zanieczyszczenia powietrza. Jak wynika z najnowszego raportu o stanie gminy, w 2024 roku przeprowadzono osiemdziesiąt dwie kontrole spalania śmieci, tylko w ośmiu przypadkach wezwano policję, a w konsekwencji został nałożony jeden mandat karny w wysokości 20 zł – twierdzi Karina Krupska-Brysiak z Porajskiego Alarmu Smogowego. – Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach nałożył na wójt gminy Poraj karę w wysokości 50 tys. zł za niezrealizowanie zadań określonych w programie ochrony powietrza – dodaje.

Krupska-Brysiak podkreśla przy okazji, że władze samorządowe odgrywają kluczową rolę w realizowaniu zapisów dotyczących ochrony powietrza, ponieważ to one odpowiadają za wdrażanie i egzekwowanie działań na poziomie lokalnym.

– Bez zmiany podejścia lokalnych władz mieszkańcy nie mają szans w najbliższym czasie na oddychanie czystym powietrzem – mówi założycielka Porajskiego Alarmu Smogowego.

Co na to lokalni urzędnicy? W minioną środę redakcja przesłała wójt Katarzynie Kaźmierczak pytania w przedmiotowym zakresie prosząc o przesłanie do piątku komentarza w kontekście opublikowanego raportu. Okazuje się, że dwa dni na przygotowanie stanowiska to dla miejscowych urzędników za mało czasu. Trzeba będzie poczekać znacznie dłużej.

– Aby udzielić odpowiedzi rzetelnej, kompletnej i popartej koniecznymi danymi, niezbędne jest przeprowadzenie pogłębionej, wewnętrznej analizy oraz weryfikacji informacji we wszystkich zainteresowanych działach. Niestety, ze względu na zakres wymaganych konsultacji oraz obecny brak dedykowanego wsparcia merytorycznego pracownika, realizacja tego procesu w zaproponowanym terminie jest niestety niemożliwa. W związku z powyższym odpowiedzi zostaną przesłane w terminie późniejszym – do czternastu dni – można przeczytać w korespondencji zwrotnej.

Do tematu wrócimy.

CZYTAJ DALEJ

Poraj

Piłkarskie emocje w Poraju. Turniej „Z Orlika na Stadion” z udziałem młodych zawodniczek

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Poraj

Na boisku w Poraju rozegrano gminny etap turnieju piłkarskiego „Z Orlika na Stadion”. Wydarzenie odbyło się w ramach programu, którego celem jest promowanie aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży. Do rywalizacji stanęły drużyny dziewcząt w kategorii U-13 reprezentujące lokalne placówki edukacyjne.

Turniej był częścią ogólnopolskiego projektu „Aktywna Szkoła”, realizowanego w gminie Poraj między innymi poprzez zajęcia na „Aktywnym Orliku”. Program pozwala dzieciom i młodzieży rozwijać umiejętności sportowe, kształtować zdrowe nawyki i integrować się z rówieśnikami.

Jak relacjonują jego organizatorzy, zmagania dostarczyły wielu emocji, a zawodniczki z pełnym zaangażowaniem walczyły o zwycięstwo.

– Każdy mecz obfitował w sportową determinację i ducha fair play – mówią.

Jak przedstawiały się wyniki spotkań? Żarki-Letnisko – Choroń 0:8, Poraj – Jastrząb 5:0, Żarki-Letnisko – Poraj 0:4, Choroń – Jastrząb 6:0, Żarki-Letnisko – Jastrząb 1:3, Choroń – Poraj 0:0.

W klasyfikacji końcowej turnieju pierwsze miejsce zajęła drużyna z Choronia, tuż za nią uplasowały się piłkarki z Poraja, a trzecie miejsce na podium wywalczyły zawodniczki z Jastrzębia. Dziewczęta z Żarek-Letniska zajęły czwartą lokatę.

Zawody przygotowało Porajskie Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej i Sportu. Nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji czuwali trener Andrzej Pawłowski oraz nauczyciele wychowania fizycznego – Paweł Churas, Włodzimierz Duda, Lidia Królak i Joanna Dusza.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE