Obserwuj nas

Kłomnice

Święto Pszczoły w Kłomnicach. Czadoman porwał publiczność

fot. Bartosz Bąk/GOK w Kłomnicach

Opublikowany

,

Święto Pszczoły ponownie połączyło dobrą zabawę z edukacją, przyciągając tłumy mieszkańców gminy oraz gości z sąsiednich miejscowości. Słoneczna pogoda sprzyjała wspólnemu spędzaniu czasu. Tym bardziej że organizatorzy przygotowali bogaty i zróżnicowany program.

Uroczyste rozpoczęcie imprezy uświetniły występy lokalnych artystów – Koła Gospodyń Wiejskich „Kłomnice”, zespołu „Zdrowianki” oraz grupy „Klepsiko”. Publiczność mogła podziwiać również pokaz nowoczesnego tańca w wykonaniu grupy Joy Dance, występ „Senioritek” oraz młodych tancerzy z KTT Styl. Na scenie zaprezentowały się także „Kumosie” i mażoretki „Fanaberia”, które oczarowały widzów energetycznymi, perfekcyjnie zsynchronizowanymi układami. Nie zabrakło też Młodzieżowej Orkiestry Dętej z Kłomnic.

Mocniejszą dawkę muzyki zapewniły koncerty zespołów Bay Space i Pofalowani, a punktem kulminacyjnym wieczoru był występ Czadomana, który porwał publiczność do wspólnej zabawy pod sceną.

Równolegle w siedzibie Gminnego Ośrodka Kultury odbywała się konferencja pszczelarska (więcej o niej pisaliśmy tutaj). Goście mogli odwiedzać stoiska pszczelarskie i gastronomiczne, korzystać z atrakcji wesołego miasteczka czy zapoznać się z ofertą rękodzielników.

– Święto Pszczoły to wydarzenie, które od kilku już lat łączy rozrywkę z edukacją. Chcemy w ten sposób przypominać o roli pszczół w ekosystemie, promować nasze lokalne bogactwo, czyli wysokiej jakości miody, a jednocześnie tworzyć przestrzeń do integracji i zabawy dla mieszkańców w każdym wieku – podsumował wójt gminy Kłomnice Piotr Juszczyk.

fot. Bartosz Bąk/GOK w Kłomnicach

Kłomnice

Sprawdzili, czy są gotowi na wielką wodę. Służby trenowały w Karczewicach i Garnku

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Kłomnice

Budowa wałów, ewakuacja łodzią, samochód w rzece i osoba porwana przez nurt – z takimi scenariuszami mierzyły się służby podczas gminnych manewrów przeciwpowodziowych. Ćwiczenia przeprowadzono 26 września na terenie Karczewic i Garnka.

W ćwiczeniach uczestniczyły wszystkie jednostki ochotniczej straży pożarnej z terenu gminy Kłomnice, zastępy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie oraz żołnierze 132. Batalionu Lekkiej Piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej. Przebieg manewrów nadzorowali wójt Piotr Juszczyk, zastępca komendanta miejskiego PSP w Częstochowie mł. bryg. Piotr Knysak oraz dowódca 132. Batalionu Lekkiej Piechoty w Częstochowie ppłk Przemysław Winkler.

Przygotowano pięć epizodów odzwierciedlających sytuacje, z jakimi służby mogą zetknąć się podczas rzeczywistej powodzi. Strażacy i żołnierze budowali wały przeciwpowodziowe oraz ćwiczyli ewakuację osób przy użyciu łodzi. Jednym z bardziej wymagających elementów było ratowanie osoby uwięzionej w samochodzie, który znalazł się w rzece. Przećwiczono także poszukiwania osoby zaginionej, podjęcie poszkodowanego porwanego przez nurt oraz usuwanie zatoru na moście.

Jak podkreślono w komunikacie, głównym celem manewrów było sprawdzenie przygotowania służb do działani a w przypadku gwałtownego zagrożenia powodziowego. Ważnym elementem było również przećwiczenie współpracy, komunikacji i koordynacji pomiędzy poszczególnymi formacjami.

– To największe manewry przeciwpowodziowe, jakie dotychczas zorganizowaliśmy na terenie naszej gminy. Takie ćwiczenia są potrzebne, bo w sytuacji realnego zagrożenia nie ma czasu na uzgadnianie podstawowych zasad działania. Służby muszą znać swoje zadania, sprawnie się komunikować i potrafić działać wspólnie – mówi wójt Piotr Juszczyk.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Piotr Juszczyk: Trzeba oddzielić emocje od tego, co naprawdę ma służyć mieszkańcom

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Archiwum

Działa już pierwszy gminny żłobek, trwa rozbudowa kanalizacji, samorząd inwestuje w drogi, sport i ochronę ludności. Jednocześnie nie brakuje tematów, które dzielą mieszkańców i radnych – od przyszłości przedszkola w Rzerzęczycach, przez wiatraki i planowaną strzelnicę w Konarach, po zamknięty most prowadzący w kierunku Trząski. O najważniejszych inwestycjach, kontrowersjach i planach rozmawiamy z Piotrem Juszczykiem, wójtem gminy Kłomnice.

Panie wójcie, pierwszy gminny żłobek już działa. To jedna z inwestycji, o których mówiło się od dawna. Co zmienia jego uruchomienie?

Przede wszystkim wypełniliśmy lukę, która przez lata była w gminie bardzo wyraźna. Do tej pory nie mieliśmy własnego żłobka, więc rodzice najmłodszych dzieci często musieli szukać opieki poza gminą. Teraz mają taką możliwość na miejscu. Placówka powstała przy wsparciu środków z programu „Aktywny Maluch”, a przy okazji udało się dobrze wykorzystać budynek po dawnej siedzibie pogotowia. Żłobek oficjalnie otworzyliśmy 31 sierpnia. Przygotowaliśmy w nim 24 miejsca i myślę, że dzieci mają tam naprawdę bardzo dobre warunki do opieki i rozwoju.

Ostatnio dużo emocji wywołuje natomiast temat przedszkola w Rzerzęczycach. Dlaczego gmina odeszła od dotychczasowej lokalizacji?

Trzeba oddzielić emocje od warunków, w jakich mają przebywać dzieci. A ich dobro jest najważniejsze. Stary obiekt miał swoje ograniczenia techniczne i nie odpowiadał standardom, które chcemy dziś zapewniać najmłodszym. Dlatego przy szkole w Rzerzęczycach, kosztem ponad 1 mln zł, powstała nowa, dwupoziomowa część przygotowana właśnie z myślą o dzieciach. Jest plac zabaw, odpowiednie pomieszczenia i cała potrzebna infrastruktura. Nie chodzi o likwidowanie wychowania przedszkolnego w Rzerzęczycach, tylko o przeniesienie go do lepszych warunków.

Mieszkańcy argumentowali jednak, że zamiast likwidować dotychczasową placówkę można było ją wyremontować czy rozbudować. Dlaczego wybraliście inny wariant?

Bo trzeba patrzeć również na demografię i koszty utrzymywania infrastruktury. Liczba dzieci spada, a obok mamy szkołę, w której racjonalnie wykorzystaliśmy istniejącą bazę i jednocześnie zapewniliśmy dzieciom znacznie lepsze warunki. Rozbudowywanie starego obiektu tylko po to, żeby zachować dotychczasowy adres, nie byłoby moim zdaniem rozsądne ekonomicznie. Do takiego wniosku doszli także radni gminy. Zadanie pochłonęłoby zapewne kilka milionów złotych. Powtórzę, decyzja o przeniesieniu przedszkola do zaadaptowanych pomieszczeń w istniejącej szkole nie oznacza rezygnacji z przedszkola w miejscowości. Pojawiające się na ten temat w przestrzeni publicznej informacje są po prostu fałszywe.

Które z tegorocznych inwestycji uważa pan za najważniejsze z punktu widzenia mieszkańców?

W tym roku mocno koncentrujemy się na podstawowej infrastrukturze. Kończymy kolejne odcinki kanalizacji w Kłomnicach, w tym przy ulicach Nieznanickiej i Zdrowskiej, mamy też zabezpieczone środki na dalsze zadania w rejonie ulicy Kolejowej. Równolegle realizujemy modernizację ujęcia wody w Garnku, inwestujemy w drogi i nakładki asfaltowe, a także w infrastrukturę sportową i ochronę ludności. Do tego dochodzą odnawialne źródła energii dla mieszkańców.

Tegoroczny budżet pokazuje też, że inwestycje są rozłożone na wiele miejscowości. Czy taki model chce pan utrzymać?

Tak, bo zależy mi na tym, żeby rozwój nie ograniczał się wyłącznie do samych Kłomnic. W Karczewicach realizujemy kolejne drogi, w Rzekach Wielkich rozwijamy zaplecze sportowe, inwestujemy w przedszkola i szkoły, a w różnych częściach gminy przygotowujemy zadania wodociągowe, drogowe czy związane z bezpieczeństwem. Oczywiście nie da się zrobić wszystkiego w jednym roku, dlatego staramy się układać te inwestycje etapami i sięgać po środki zewnętrzne wszędzie tam, gdzie jest to możliwe.

W kontekście dróg, mieszkańcy często mówią, że oczekują przede wszystkim dobrego asfaltu przed domem.

I trudno się temu dziwić. W Karczewicach wcześniej wykonaliśmy ulicę Polną, teraz przygotowywana jest Złota. Łącznie tegoroczny pakiet drogowy to również znaczące pieniądze. Dokładamy również do inwestycji realizowanych na drogach powiatowych. W tegorocznym budżecie zabezpieczono 500 tys. zł na przebudowę drogi powiatowej nr 1029S na odcinku Kłomnice-Bartkowice wraz z budową chodnika i odwodnienia. Kolejne 500 tys. zł dołożymy do tego zadania w przyszłym roku. Zaplanowaliśmy też udział w przebudowie dróg powiatowych nr 1029 i 1033S w Garnku i Kuźnicy – na ten cel przewidziano po 500 tys. zł w 2027 i 2028 roku, czyli łącznie 1 mln zł. To przykład modelu, w którym inwestorem pozostaje powiat częstochowski, ale gmina współfinansuje zadania istotne dla swoich mieszkańców.

W Skrzydlowie od dawna wraca sprawa zamkniętego mostu na trasie w kierunku Trząski. Dlaczego do tej pory nie udało się go przebudować?

Przez długi czas nie było programu, do którego ten obiekt dobrze by się kwalifikował. Most jest wyłączony z użytkowania dlatego, że bezpieczeństwo musi być ważniejsze niż presja, żeby za wszelką cenę dopuścić przejazd. Do zabudowań istnieje również alternatywna droga. Czekamy na możliwość pozyskania środków dedykowanych takim obiektom i jeżeli taki nabór się pojawi, chcemy z niego skorzystać. Nie zamierzamy z tego zadania rezygnować.

Czyli mieszkańcy mogą usłyszeć konkretną deklarację, że most zostanie odbudowany?

Chcę go zrobić. Natomiast uczciwie mówię, że przy tak kosztownym przedsięwzięciu będziemy szukali zewnętrznego finansowania. Nie byłoby odpowiedzialne zabierać kilka milionów z innych inwestycji tylko po to, żeby powiedzieć, że robimy wszystko wyłącznie z własnego budżetu.

Gmina mocno ostatnio weszła również w ochronę ludności i obronę cywilną. Dlaczego akurat tutaj przeznaczacie tak duże środki?

Bo zmieniły się realia i samorządy muszą być przygotowane na sytuacje, których jeszcze kilka lat temu praktycznie nie braliśmy pod uwagę. Pozyskaliśmy znaczące środki na sprzęt, wyposażenie i magazyny. Powstaje duży magazyn w Kłomnicach, a chcielibyśmy przygotować kolejne miejsca także przy jednostkach OSP. Kupujemy wyposażenie przeciwpowodziowe i prowadzimy szkolenia praktyczne. Chodzi o to, żeby sprzęt nie tylko stał, ale żeby ludzie potrafili go wykorzystać. Środki na te cele są obecnie stosunkowo łatwo dostępne, a dofinansowania pokrywają w niektórych przypadkach nawet i 100 proc. przedsięwzięcia. Grzechem byłoby nie korzystać z tych pieniędzy.

A propos obrony cywilnej. 26 września odbyły się bardzo duże manewry. Co podczas nich sprawdzaliście?

Przede wszystkim współdziałanie służb i wykorzystanie sprzętu w praktyce. Ćwiczyliśmy już m.in. budowę zabezpieczeń przeciwpowodziowych i obsługę wyposażenia zakupionego w ramach ochrony ludności. Manewry miały pokazać, czy cały ten system faktycznie działa w terenie, a nie tylko na papierze. Wyszkolenie służb i ich praktyczne przygotowanie to podstawa bezpieczeństwa.

Przejdźmy do tematu, który mocno podzielił mieszkańców – wiatraków w rejonie Konar. Czy ten projekt jest nadal aktualny?

Procedura została zahamowana po rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody dotyczącym uchwały. Na dziś temat nie jest więc realizowany w takim trybie, jak wcześniej zakładaliśmy. Nie ukrywam jednocześnie, że nie jestem bezkrytycznym zwolennikiem każdej inwestycji wiatrowej. Uważam jednak, że odnawialnych źródeł energii nie można z góry odrzucać. Trzeba patrzeć na odległości od zabudowy, bezpieczeństwo mieszkańców, wpływ na otoczenie, ale również na korzyści energetyczne i finansowe dla gminy. W Przyrowie wpływy z tytułu podatków do budżetu gminy to kilka milionów złotych.

Czy po sprzeciwie części mieszkańców gmina będzie próbowała wrócić do tego pomysłu?

Najpierw trzeba zobaczyć, jak będą wyglądały przepisy i jakie możliwości da planowanie przestrzenne. Nie będziemy robić niczego wbrew prawu. Uważam natomiast, że debata powinna opierać się na faktach, a nie na założeniu, że każda nowa inwestycja z definicji musi być zła.

Drugim kontrowersyjnym pomysłem, z punktu widzenia pojawiających się głosów, jest strzelnica w Konarach. Po co gminie taki obiekt?

Nie myślimy o tym jako o samej strzelnicy. Mamy możliwość zagospodarowania około pięciu hektarów terenu i chcielibyśmy stworzyć tam szerszą przestrzeń rekreacyjną. Strzelnica byłaby jednym z elementów, skierowanym m.in. do kół łowieckich i osób zainteresowanych sportem strzeleckim. W najbliższej okolicy brakuje takich obiektów, a patrząc na obecne uwarunkowania w zakresie szkoleń strzeleckich, myślę że cieszyłby się dużym powodzeniem. Rozważamy też funkcje turystyczne i rekreacyjne związane z położeniem tego terenu. To byłaby jego wartość dodatkowa.

Przeciwnicy obawiają się jednak hałasu i bezpieczeństwa.

Dlatego obiekt musi spełniać określone parametry. Przy osi stumetrowej strzelanie odbywa się w jednym, zabezpieczonym kierunku. Nie zamierzamy tworzyć czegoś, co będzie zagrażało mieszkańcom. Jeżeli inwestycja ma powstać, musi przejść wszystkie wymagane procedury i spełnić normy bezpieczeństwa.

W tegorocznym budżecie fundusz sołecki określony został na ponad 1,8 mln zł. To dużo, patrząc na inne samorządy. Czy pana zdaniem te pieniądze będą dobrze wykorzystywane?

Sam fundusz jest potrzebny, bo daje mieszkańcom możliwość decydowania o swoim najbliższym otoczeniu. Problem zaczyna się wtedy, kiedy bardzo duża część środków idzie na wydatki jednorazowe i konsumpcyjne, a za mało na trwałą infrastrukturę. Przy skali naszego funduszu nawet przesunięcie części pieniędzy na drogi, wodociągi czy inne inwestycje dawałoby gminie ogromne możliwości. Chciałbym, żebyśmy o tym poważnie rozmawiali z radnymi, sołectwami i mieszkańcami. Więcej pieniędzy musi oznaczać większą odpowiedzialność w podejmowaniu decyzji.

Sport w gminie. Jak pan na to patrzy?

Samorząd może stworzyć infrastrukturę i wspierać finansowo działalność, ale nie zastąpi ludzi, którzy muszą klub prowadzić. Dobrym przykładem są Rzeki Wielkie, gdzie środowisko samo bardzo mocno się angażuje, a gmina dołożyła m.in. oświetlenie i pomagała przy zapleczu. Podobnie Akademia Sportu w Garnku – tam jest grupa rodziców i działaczy, którzy chcą pracować i dzięki temu wszystko się rozwija. Tam, gdzie jest energia społeczna, pieniądze samorządowe dają najlepszy efekt.

Gdyby miał pan wskazać dziś największe wyzwanie na kolejne dwa lata, co nim będzie?

Największym wyzwaniem będzie utrzymanie tempa inwestycji i jednocześnie rozsądne zarządzanie finansami gminy. Potrzeb wciąż jest dużo – od kanalizacji i wodociągów, przez drogi i mosty, po oświatę, bezpieczeństwo i infrastrukturę społeczną. Chcę, żebyśmy w kolejnych dwóch latach przede wszystkim kończyli rozpoczęte zadania, przygotowywali dokumentację pod następne inwestycje i jak najskuteczniej sięgali po środki zewnętrzne. Najważniejsze jest dla mnie to, żeby rozwój był równomierny i żeby mieszkańcy widzieli jego efekty nie tylko w centrum gminy, ale również w poszczególnych miejscowościach.

Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Ktoś chętny, by spróbować swoich sił w orkiestrze? W Kłomnicach właśnie rusza nabór

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Gminny Ośrodek Kultury w Kłomnicach

Młodzieżowa Orkiestra Dęta Kłomnice otwiera drzwi dla nowych członków. Do zespołu mogą zgłaszać się zarówno osoby, które mają już doświadczenie muzyczne, jak i ci, którzy dopiero chcieliby nauczyć się gry na instrumencie.

Brak wcześniejszego przygotowania muzycznego nie jest przeszkodą. Orkiestra oferuje naukę gry od podstaw pod okiem wykwalifikowanej kadry. Nowi członkowie mogą liczyć również na pomoc w wyborze odpowiedniego instrumentu i stopniowe wprowadzenie w działalność zespołu.

Nabór jest także propozycją dla osób, które już grają i chciałyby dalej rozwijać swoje umiejętności. Członkostwo w orkiestrze oznacza udział w próbach, koncertach i występach, a także możliwość uczestniczenia w wyjazdach krajowych i zagranicznych.

Organizatorzy podkreślają również integracyjny charakter zespołu. Wspólne próby i występy mają być okazją nie tylko do zdobywania doświadczenia muzycznego, lecz także do poznawania nowych osób i rozwijania zainteresowań w grupie.

Spotkania dla zainteresowanych zaplanowano na poniedziałek 28 września oraz piątek 2 października. Oba rozpoczną się o godz. 18.00 w Gminnym Ośrodku Kultury w Kłomnicach.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Strażacka rywalizacja w Rzerzęczycach. Zwycięzcy pojadą na zawody powiatowe

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Kłomnice

Dwadzieścia dwie drużyny stanęły do walki w tegorocznych gminnych zawodach sportowo-pożarniczych w Rzerzęczycach. Na boisku LKS-u „Orkan” rywalizowali druhowie, druhny oraz członkowie młodzieżowych drużyn pożarniczych z terenu gminy Kłomnice. Najlepsi wywalczyli przepustkę do zawodów powiatowych.

Do rywalizacji przystąpiło osiem drużyn męskich, trzy kobiece oraz młodzieżowe – sześć chłopięcych i pięć dziewczęcych. W przypadku dorosłych o wyniku decydowały ćwiczenie bojowe oraz sztafeta pożarnicza 7×50 metrów z przeszkodami. Młodzież startowała według regulaminu CTIF.

Wśród męskich drużyn pożarniczych najlepiej poradziła sobie OSP Zawada. Drugie miejsce zajęła OSP Zdrowa, a trzecie OSP Karczewice-Garnek. Kolejne lokaty przypadły jednostkom z Chorzenic-Witkowic, Konar, Pacierzowa, Rzerzęczyc i Skrzydlowa. W rywalizacji kobiet zwyciężyła OSP Chorzenice-Witkowice, wyprzedzając OSP Karczewice-Garnek oraz OSP Pacierzów.

Sporo emocji przyniosły również zmagania strażackiego narybku. W grupie chłopców triumfowała MDP OSP Kłomnice, drugie miejsce zajęła MDP OSP Rzerzęczyce, trzecie MDP OSP Chorzenice-Witkowice, czwarte MDP OSP Konary, piąte MDP OSP Zawada, a szóste MDP OSP Karczewice-Garnek. 

W kategorii dziewcząt najlepsza okazała się MDP OSP Chorzenice-Witkowice. Drugie miejsce zajęła MDP OSP Kłomnice, trzecie MDP OSP Rzerzęczyce, czwarte MDP OSP Zdrowa, a piąte MDP OSP Karczewice-Garnek.

To właśnie zwycięzcy poszczególnych kategorii będą reprezentować gminę Kłomnice podczas zawodów powiatowych, które odbędą się 19 września na obiektach Centralnej Szkoły Pożarniczej w Częstochowie.

Nad prawidłowym przebiegiem rywalizacji czuwała sześcioosobowa komisja sędziowska powołana przez Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie. Jej przewodniczącym był mł. bryg. Bogusław Krawczyk.

Na zawodach pojawili się również przedstawiciele samorządu i struktur strażackich. Za przygotowaniem całej imprezy stała praca kilku jednostek. Obiekt do zawodów przygotowali druhowie z OSP Rzerzęczyce, OSP Chorzenice-Witkowice i OSP Konary, a posiłek dla uczestników zapewniły OSP Zawada i OSP Zdrowa Kłomnice.

Tegoroczne zawody pokazały przy tym, że strażacka rywalizacja w gminie Kłomnice ma mocne zaplecze także wśród najmłodszych. Jedenaście drużyn młodzieżowych to dobry sygnał dla lokalnych jednostek – za dorosłymi druhami stoi już kolejne pokolenie gotowe wejść w strażackie szeregi.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

87 lat od tragedii z pierwszych dni wojny. Kłomnice pamiętają o ofiarach bombardowania

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Kłomnice

Minęło 87 lat od jednego z najtragiczniejszych wydarzeń w historii Kłomnic. 2 września 1939 roku miejscowość została zbombardowana, a w wyniku niemieckiego ataku zginęli jej mieszkańcy. W rocznicę tamtych wydarzeń na miejscowym cmentarzu ponownie oddano im hołd.

Uroczystości odbyły się 2 września na cmentarzu parafialnym w Kłomnicach, gdzie spoczywają ofiary bombardowania z pierwszych dni II wojny światowej. W obchodach uczestniczyli przedstawiciele samorządu, lokalnych instytucji, szkół i przedszkoli, młodzież, mieszkańcy oraz rodziny osób, które straciły życie w 1939 roku.

Obchody rozpoczęło wystąpienie Piotra Juszczyka. Wójt przypomniał okoliczności bombardowania Kłomnic oraz skutki, jakie wojna przyniosła miejscowej społeczności. Szczególną część swojego wystąpienia skierował do młodych uczestników uroczystości, zwracając uwagę na znaczenie znajomości historii własnej miejscowości i odpowiedzialność za zachowanie pamięci o jej mieszkańcach.

– Nasza historia nie może być dla nas wyłącznie zapisem wydarzeń sprzed dziesięcioleci. To historia konkretnych ludzi i rodzin, których życie zostało brutalnie przerwane już w pierwszych dniach wojny. Szczególnie ważne jest, aby młode pokolenie znało historię swojej miejscowości i kraju, pamiętało o ofiarach oraz rozumiało, że to na nas spoczywa odpowiedzialność za przekazywanie tej pamięci dalej. Patriotyzm zaczyna się właśnie od znajomości własnych korzeni i szacunku dla tych, którzy zapłacili najwyższą cenę – mówił.

Modlitwę w intencji ofiar II wojny światowej poprowadził proboszcz parafii w Kłomnicach ks. Mirosław Turoń. Następnie złożono kwiaty na grobie mieszkańców, którzy zginęli podczas bombardowania. Dalsza część obchodów odbyła się przy Grobie Nieznanego Żołnierza. Tam również złożono wiązanki, oddając hołd wszystkim poległym w czasie wojny.

Jak podkreślają miejscowi samorządowcy, rocznicowe spotkanie miało nie tylko przypomnieć wydarzenia z września 1939 roku, ale również zachować pamięć o ich lokalnym, dramatycznym wymiarze.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Zdały egzamin i zrobiły kolejny krok w karierze, a wójt Juszczyk wręczył akty mianowania

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Kłomnice

Pięć nauczycielek pracujących w szkołach na terenie gminy Kłomnice uzyskało stopień nauczyciela mianowanego. Akty potwierdzające kolejny etap awansu zawodowego odebrały 1 września podczas uroczystości w Urzędzie Gminy Kłomnice.

Awans poprzedzony był zdaniem egzaminu wymaganego w procedurze uzyskania stopnia nauczyciela mianowanego. Po jego pozytywnym zakończeniu nauczycielki złożyły ślubowanie, które przyjęli wójt Piotr Juszczyk oraz jego zastępca Bartłomiej Żurek.

Akty mianowania otrzymały: Weronika Makles ze Szkoły Podstawowej w Kłomnicach, Beata Petryczka, Aleksandra Dudak i Ewelina Kustal z placówki w Skrzydlowie oraz Katarzyna Kozakiewicz z podstawówki w Garnku.

– Uzyskanie stopnia nauczyciela mianowanego jest jednym z kolejnych etapów rozwoju zawodowego w oświacie. Wiąże się nie tylko z formalnym awansem, ale także z potwierdzeniem zdobytego doświadczenia, kwalifikacji i kompetencji wykorzystywanych w codziennej pracy z uczniami – podkreślił wójt Juszczyk podczas uroczystości.

Podczas spotkania nauczycielkom gratulowano osiągniętego wyniku oraz życzono dalszych sukcesów zawodowych, satysfakcji z pracy i powodzenia na kolejnych etapach kariery.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Pierwszy żłobek w Kłomnicach już działa. Powstały dwadzieścia cztery miejsca opieki dla najmłodszych

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Mstów

Kłomnice mają pierwszy gminny żłobek. Placówkę przygotowano w dawnym budynku pogotowia ratunkowego przy ulicy Częstochowskiej. Po przebudowie obiekt może przyjąć 24 dzieci do trzeciego roku życia. Cały projekt, obejmujący nie tylko stworzenie miejsc opieki, ale również późniejsze funkcjonowanie żłobka, opiewa na ponad 2,4 mln zł.

Oficjalne otwarcie placówki odbyło się 31 sierpnia. Był to finał inwestycji, która wymagała gruntownej przebudowy i dostosowania dotychczasowego budynku do zupełnie nowych potrzeb. Samorząd zdecydował się wykorzystać dawną siedzibę pogotowia, dzięki czemu zamiast wznoszenia nowego obiektu od podstaw powstała placówka w istniejącej już zabudowie.

Zakres prac objął przebudowę parterowego budynku o powierzchni ponad 260 m², wykonanie nowych instalacji elektrycznych, wodno-kanalizacyjnych i centralnego ogrzewania, a także dostosowanie pomieszczeń do wymagań związanych z opieką nad najmłodszymi dziećmi. W ramach zadania wykonano również plac zabaw, przebudowano zjazd z drogi krajowej nr 91 i przygotowano siedem miejsc parkingowych, w tym jedno dla osób z niepełnosprawnościami.

Sam kontrakt na zasadnicze roboty budowlane opiewał na nieco ponad 1,45 mln zł. Całe przedsięwzięcie zostało przygotowane w ramach programu „Aktywny Maluch”. Łączna wartość projektu wynosi około 2,42 mln zł. Pozyskane pieniądze obejmują zarówno utworzenie 24 miejsc opieki nad dziećmi, jak i wsparcie funkcjonowania placówki przez trzy lata.

Żłobek został podzielony pod kątem wieku podopiecznych. Osiem miejsc przewidziano dla dzieci do 18. miesiąca życia, a kolejnych szesnaście dla dzieci od 18. do 36. miesiąca życia. Placówka może przyjmować maluchy już od 20. tygodnia życia.

Oprócz codziennej opieki dzieci mają korzystać z zajęć ruchowych, muzycznych, sensorycznych i plastycznych. Zaplanowano również trzy posiłki dziennie oraz możliwość przebywania w żłobku przez dziesięć godzin na dobę. Koszt pobytu maluchów pokrywany jest w ramach świadczenia „aktywnie w żłobku”, pozostawiając po stronie rodziców przede wszystkim opłatę za posiłki.

Podczas otwarcia wójt Piotr Juszczyk podkreślał przede wszystkim społeczny wymiar przedsięwzięcia. 

– Uruchomienie żłobka wypełnia lukę, która przez lata była szczególnie odczuwalna przez rodziców najmłodszych dzieci. Do tej pory na terenie gminy nie funkcjonowała tego rodzaju samorządowa placówka. Teraz 24 dzieci zyskały możliwość opieki, a ich rodzice – łatwiejszego powrotu do pracy bez konieczności szukania miejsca poza Kłomnicami – mówił włodarz.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Plan ogólny się opóźnia, ale urząd uspokaja: Miejscowe plany nadal chronią proces inwestycyjny

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum

Prace nad planem ogólnym gminy nie zakończą się w pierwotnie zakładanym terminie. Temat wrócił podczas ostatniej sesji, kiedy radni pytali o aktualny etap procedury i możliwe konsekwencje opóźnienia. Urzędnicy przekonywali jednak, że sytuacja gminy nie jest tak problematyczna jak w samorządach, które nie posiadają szerokiego pokrycia miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

Jak wyjaśniono podczas obrad, plan ogólny ma w przyszłości zastąpić studium, ale nie oznacza to automatycznego wygaśnięcia obowiązujących planów miejscowych. To właśnie duże pokrycie gminy miejscowymi planami ma ograniczać ryzyko problemów dla mieszkańców i inwestorów w okresie przejściowym. Urzędnicy podkreślali również, że nowy dokument musi objąć cały obszar gminy i nie może być przyjmowany osobno dla kolejnych miejscowości.

Opóźnienie tłumaczono przede wszystkim skalą opracowania oraz koniecznością przeanalizowania licznych wniosków składanych wcześniej przez właścicieli nieruchomości i inne zainteresowane osoby. Pracownicy miejscowej administracji przekonywali, że zależy im na przygotowaniu dokumentu w sposób, który nie będzie wymagał późniejszych korekt i nie stworzy problemów przy jego procedowaniu.

Samorząd zakłada, że projekt planu będzie można przedstawić radnym we wrześniu. Jeżeli nadal pozostaną kwestie wymagające dopracowania, rozmowy z wykonawcą mają być kontynuowane.

W dyskusji zwrócono też uwagę na znaczenie dokumentów planistycznych w kontekście dostępu do części środków zewnętrznych. Terminowe przyjęcie planu ogólnego ma więc znaczenie nie tylko dla ładu przestrzennego, ale również dla możliwości korzystania z niektórych źródeł finansowania.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Mieszkańcy Adamowa odłożyli pieniądze na drogę. Radni: Oni nie wydają funduszu na pierdoły

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Sposób wykorzystania funduszu sołeckiego na jedną z lokalnych dróg był jednym z tematów poruszonych podczas ubiegłotygodniowej sesji rady gminy. Z dyskusji wynikało, że mieszkańcy Adamowa zabezpieczyli na ten cel około 140 tys. zł, ale przed zbliżającym się zebraniem wiejskim nadal nie mają pewności, w jakiej formule inwestycja będzie realizowana.

Jeden z radnych zwrócił uwagę, że sołectwo od kilku lat znaczną część swoich środków przeznacza na poprawę infrastruktury. Tym razem problem dotyczy decyzji, czy pieniądze z funduszu przeznaczyć na zakup materiału drogowego, czy liczyć na szersze zaangażowanie gminy.

– 13 września jest zebranie sołeckie w miejscowości Adamów i nie wiemy po prostu, co z tym zebraniem zrobić. Czy mamy zakupić frez, czy po prostu gmina jakoś pomoże, żeby ta droga powstała – mówił radny.

Jak podkreślał, mieszkańcy konsekwentnie stawiają na zadania związane z drogami i oświetleniem.

– Oni nie wydają funduszu sołeckiego na pierdoły. Trzy czwarte funduszu zostało przeznaczone właśnie na to, żeby mieć dobre drogi i oświetlenie – argumentował.

Ze strony urzędu poinformowano, że temat był już omawiany z sołtys Adamowa. Wstępna koncepcja dalszego działania ma zostać przedstawiona mieszkańcom przed podjęciem ostatecznej decyzji.

– Pani sołtys wypracowała swoją koncepcję dotyczącą rozmów z mieszkańcami. Oczywiście decyzja jest decyzją mieszkańców – padło w odpowiedzi.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Jedne inwestycje ruszają, inne muszą poczekać. Urzędnicy z Kłomnic podali terminy i wyniki przetargów

Opublikowany

,

Maciej Krawczyk
fot. Fotolia

Podczas ostatniej sesji rady gminy sporo miejsca poświęcono inwestycjom drogowym i infrastrukturalnym. Urzędnicy przedstawili wyniki kilku postępowań, podali terminy zakończenia trwających prac i wyjaśnili, dlaczego część zadań będzie realizowana później. Z jednej strony trzy drogowe inwestycje mają już wykonawców, z drugiej – jedno z postępowań trzeba było unieważnić, a ulica Szkolna będzie musiała poczekać na swoją kolej.

W przypadku postępowań drogowych trzy części zakończyły się wyborem wykonawców. Pierwsze zadanie zostało rozstrzygnięte ofertą w wysokości blisko 304 tys. zł. Druga część, obejmująca pierwszy etap przebudowy ulicy Brzozowej, ma kosztować niewiele ponad 381 tys. zł. Z kolei na wykonanie nakładek bitumicznych na drogach gminnych przeznaczono ponad 394 tys. zł.

– Jesteśmy już po podpisaniu umowy – poinformowała urzędniczka referująca temat.

Nie wszystkie plany udało się jednak utrzymać. Czwarta część postępowania została unieważniona, ponieważ najkorzystniejsza oferta przekraczała kwotę zabezpieczoną przez samorząd. To oznacza, że gmina będzie musiała zdecydować, czy dołożyć do zadania, zmienić jego zakres, czy wrócić do niego w późniejszym terminie.

Podczas sesji wróciła także sprawa ulicy Szkolnej. Jeden z radnych ponownie pytał, kiedy droga doczeka się remontu, przypominając, że temat był już wcześniej poruszany. Wójt Piotr Juszczyk odwołał się do wcześniejszych ustaleń komisji i wskazał, że obecnie wyższy priorytet ma ulica Sportowa. W praktyce oznacza to przesunięcie prac przy Szkolnej na później.

Radni dopytywali również o inwestycje, które są już w trakcie realizacji. W przypadku kanalizacji termin zakończenia prac wyznaczono na 23 października. Znacznie bliżej finału znajduje się natomiast zadanie związane z ujęciem wody.

– Ta inwestycja zakończy się 15 września. De facto już jesteśmy na etapie protokołu odbioru – wyjaśniono podczas sesji.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Za rok znów rozpalą ogniska. Wietrznica chce zostać w Rzerzęczycach na dłużej

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Nordawinden/Facebook

Przez dwa dni park w Rzerzęczycach żył historią sprzed ponad tysiąca lat. Były pojedynki wojów, łucznicy, dawne rzemiosło, obozowisko i opowieści o świecie dawnych Słowian. Festiwal Wietrznica, który odbył się 22 i 23 sierpnia, miał pokazać wczesne średniowiecze nie jako muzealną ekspozycję, ale jako żywy świat, do którego można wejść. I właśnie na bezpośrednim kontakcie z rekonstruktorami zbudowano znaczną część programu.

Wietrznica wyrosła z wcześniejszych spotkań rekonstrukcyjnych organizowanych w Rzerzęczycach. Tym razem przedsięwzięcie przygotowano na znacznie większą skalę. Za wydarzeniem stali pasjonaci skupieni między innymi wokół drużyny Nordawinden, przy wsparciu urzędu gminy, sołectwa Rzerzęczyce i Gminnego Ośrodka Kultury w Kłomnicach.

Najwięcej emocji tradycyjnie przyniosły pokazy walk. Publiczność mogła oglądać pojedynki i starcia wojów, turniej łuczniczy oraz inscenizację obrony karawany kupieckiej. Nie brakowało szczęku broni, tarcz i łuków, ale festiwal nie sprowadzał się wyłącznie do wojennej części średniowiecznego życia.

W rekonstruktorskim obozowisku można było z bliska zobaczyć wyposażenie wojowników, poznać techniki dawnego rzemiosła czy dowiedzieć się więcej o zielarstwie i obróbce drewna. Były również opowieści o piśmie runicznym, jedzeniu i napitkach sprzed wieków oraz dawnych wierzeniach. Wieczorny klimat budowały ogień, bębny i historie o słowiańskich demonach.

Ważną częścią Wietrznicy było to, że widz nie musiał pozostawać wyłącznie widzem. Chętni mogli spróbować swoich sił na torze łuczniczym, wejść do obozowiska, przyjrzeć się uzbrojeniu z bliska czy sprawdzić się w przygotowanych konkurencjach. Dla najmłodszych przygotowano osobną strefę, dzięki czemu wydarzenie przyciągnęło nie tylko pasjonatów rekonstrukcji, ale również całe rodziny.

Pogoda nie ułatwiała zadania organizatorom i uczestnikom. Szczególnie mocno dawał się we znaki wiatr, ale nie pokrzyżował planów i festiwal udało się przeprowadzić zgodnie z założeniami. Po jego zakończeniu organizatorzy podkreślali przede wszystkim wsparcie, jakie otrzymali na miejscu od lokalnych instytucji, mieszkańców i wolontariuszy.

Do wspólnego tworzenia wydarzenia włączyły się także lokalne środowiska. Koło Gospodyń Wiejskich w Rzekach, KGW w Garnku oraz Klub Seniora przygotowały poczęstunek dla uczestników wspólnej biesiady. To właśnie ten mniej widowiskowy, ale ważny wymiar festiwalu – spotkanie rekonstruktorów, mieszkańców, wystawców i publiczności – organizatorzy wskazują jako jeden z elementów budujących charakter imprezy.

Wietrznica miała być czymś więcej niż pokazem kilku walk i prezentacją historycznych strojów. Przez dwa dni w Rzerzęczycach funkcjonowało całe rekonstruktorskie obozowisko, w którym obok wojowników można było spotkać rzemieślników, łuczników i osoby zajmujące się odtwarzaniem różnych elementów życia wczesnego średniowiecza.

Tegoroczna edycja nie będzie też ostatnią. Organizatorzy już zapowiadają powrót wydarzenia w przyszłym roku. Wietrznica ma więc szansę na stałe wpisać się w kalendarz imprez gminy Kłomnice i z roku na rok przyciągać coraz większą grupę tych, którzy zamiast czytać o historii, wolą choć na kilka godzin znaleźć się w samym jej środku.

– Jako organizatorzy jesteśmy zmęczeni, spełnieni, szczęśliwi i już trochę tęsknimy. Dziękujemy wszystkim wojom, rzemieślnikom, wystawcom, gościom, partnerom i wolontariuszom. Za rok znów rozpalimy ogniska, zabrzmią bębny i spotkamy się w Rzerzęczycach – podsumowują organizatorzy Wietrznicy.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Będzie ogień, walka i świat dawnych Słowian. Festiwal Wietrznica zapowiada się potężnie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Nordawinden/Facebook

Szczęk oręża, świst strzał, ogień i opowieści o dawnych wierzeniach – w najbliższy weekend park w Rzerzęczycach ma przenieść się o ponad tysiąc lat wstecz. 22 i 23 sierpnia odbędzie się tam Festiwal Wietrznica, duże wydarzenie rekonstrukcyjne przygotowywane przez pasjonatów wczesnego średniowiecza. Organizatorzy nie chcą jednak tworzyć historii oglądanej zza barierek. Uczestnicy będą mogli wejść do obozowiska, chwycić za łuk, zobaczyć wojów w walce, poznać dawne rzemiosło, a nawet sprawdzić, ile naprawdę waży średniowieczne uzbrojenie.

Festiwal Wietrznica wyrasta z wcześniejszych spotkań rekonstrukcyjnych organizowanych w Rzerzęczycach. Po ich dobrym przyjęciu drużyna Nordawinden, wspólnie z innymi pasjonatami historii, postanowiła rozwinąć przedsięwzięcie i stworzyć wydarzenie, które ma na stałe zagościć w lokalnym kalendarzu. W przygotowania włączają się również sołectwo Rzerzęczyce i Gminny Ośrodek Kultury w Kłomnicach. 

Największe emocje zapewnią oczywiście rekonstruktorzy. W programie znalazły się bitwa wojów, pojedynki, turniej łuczniczy oraz widowiskowa obrona karawany kupieckiej. Nie będzie to więc spokojna prezentacja strojów i wyposażenia, lecz próba pokazania wczesnego średniowiecza w ruchu – z tarczami, łukami, walką i obozowym życiem w tle.

Dużą część festiwalu poświęcono jednak temu, co na co dzień pozostaje poza polem bitwy. Odwiedzający będą mogli zobaczyć, jak wyglądała obróbka drewna, zielarstwo i dawne rzemiosło, dowiedzieć się więcej o piśmie runicznym oraz poznać wyposażenie wojownika i łucznika sprzed wieków. Organizatorzy przygotowali także opowieści o jedzeniu i napitkach wczesnego średniowiecza oraz wyprawę w poszukiwaniu dziko rosnących ziół.

I właśnie możliwość wejścia w ten świat ma być jednym z najmocniejszych punktów Wietrznicy. Dla publiczności dostępny będzie tor łuczniczy, będzie można zwiedzać rekonstruktorskie obozowisko, przymierzyć elementy uzbrojenia, a nawet zmierzyć się z wojami podczas przeciągania liny. Dla najmłodszych przygotowano osobną strefę zabaw, dzięki czemu wydarzenie nie jest kierowane wyłącznie do miłośników rekonstrukcji.

Szczególny klimat ma pojawić się wraz z wieczorem. Przy ogniu zabrzmią opowieści o słowiańskich demonach, dawnych wierzeniach i wyobrażeniach świata, a wcześniej publiczność zobaczy również prezentacje dawnych tańców. Nordawinden zapowiada przy tym, że podczas festiwalu nie zabraknie dodatkowych niespodzianek i pokazów związanych z dawnym rzemiosłem.

Wydarzenie ma także własny symbol. Organizatorzy zaprezentowali Wietrznicę – patronkę festiwalu, której rzeźbę specjalnie wykonała artystka Ola Rybak. To kolejny element budowania wokół imprezy własnej tożsamości, a nie tylko jednorazowego programu rekonstrukcyjnego.

Niedziela będzie kontynuacją historycznej podróży, ale jednocześnie czasem finałowych zmagań. Na zakończenie organizatorzy nagrodzą najlepszych wojów, łuczników oraz zwycięzców festiwalowych konkurencji. Ma to być również moment podsumowania pracy rekonstruktorów, rzemieślników i wolontariuszy, którzy przez cały weekend stworzą w Rzerzęczycach średniowieczne obozowisko.

Wietrznica ma ambicję być czymś więcej niż kolejną letnią imprezą. Zamiast sceny z koncertem w roli głównej będą wojowie, rzemieślnicy, łucznicy i żywa historia. Zamiast oglądania średniowiecza w gablocie – możliwość wejścia między rekonstruktorów i zobaczenia z bliska, jak mógł wyglądać świat sprzed wieków. 

Jeśli organizatorom uda się utrzymać zapowiadany rozmach, park w Rzerzęczycach może w ten weekend stać się jednym z najbardziej nietypowych, ale zarazem i intrygujących miejsc w regionie.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Od fachowych wykładów po koncertowe emocje. Święto Miodu znów zrobiło wrażenie

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Urząd Gminy Kłomnice

Zapach miodu, pełne stoły lokalnych specjałów, pszczelarze dzielący się swoją wiedzą i scena, na której od popołudnia do wieczora nie brakowało muzyki. IV Święto Miodu Województwa Śląskiego w Kłomnicach połączyło to, co w regionalnym pszczelarstwie najważniejsze – tradycję, edukację, promocję naturalnych produktów i dobrą zabawę. Finałem całego dnia były koncerty Nowatora oraz Kapeli Górole.

Świętowanie rozpoczęło się już rano od konferencji pszczelarskiej w Gminnym Ośrodku Kultury w Kłomnicach. To właśnie tam spotkali się hodowcy pszczół, pasjonaci i osoby zawodowo związane z branżą. O najważniejszych zagadnieniach współczesnego pszczelarstwa mówili dr Ewa Waś z laboratorium HoneyLab Teper & Waś oraz Marek Podlewski.

Ekspercka część wydarzenia była jednym z ważniejszych punktów programu, bo Święto Miodu od początku ma być czymś więcej niż tylko plenerową imprezą. Organizatorzy chcą przypominać, jak ogromne znaczenie mają pszczoły dla przyrody, rolnictwa i człowieka, a jednocześnie popularyzować wiedzę o produktach pszczelich, ich właściwościach oraz tradycjach bartniczych.

Po konferencji uczestnicy przenieśli się do kościoła pw. św. Marcina, gdzie odprawiona została msza święta w intencji pszczelarzy. Później rozpoczęła się najbardziej widowiskowa część obchodów. Pocztom sztandarowym i uczestnikom towarzyszył przemarsz oraz pokaz musztry paradnej w wykonaniu Młodzieżowej Orkiestry Dętej z  Kłomnic.

Później arenę wydarzenia przy lokalnej hali sportowej przejęli wystawcy, artyści i uczestnicy konkursów. Na stoiskach można było znaleźć produkty pszczele, poznać ich zastosowanie, porozmawiać z pszczelarzami i spróbować potraw przygotowanych z wykorzystaniem miodu. Swoją ofertę prezentowały także koła gospodyń wiejskich oraz instytucje związane z rolnictwem.

Dużo miejsca poświęcono również edukacji. Publiczność mogła wziąć udział w interaktywnych prelekcjach dotyczących pszczół i produktów pszczelich, a najmłodsi mieli okazję spojrzeć na świat pszczelarstwa z zupełnie innej perspektywy. Rozstrzygnięto również konkursy plastyczny i literacki, na najlepsze stoisko z produktami pszczelimi, najlepszą potrawę przygotowaną przez KGW z wykorzystaniem produktów pszczelich oraz gminny konkurs na przystrojenie domostwa.

Scena przez wiele godzin należała do lokalnych grup i zespołów. Publiczności zaprezentowali się między innymi Joy Dance, Zdrowianki ze Zdrowej, KTT „Styl”, folklorystyczny zespół śpiewaczy Klepisko, Senioritki, Kumosie ze Skrzydłowa oraz mażoretki Fanaberia. Wieczorną część imprezy otworzyło natomiast Maraquja Show.

Największe muzyczne emocje miały jednak nadejść nieco później. Wieczorem na scenie pojawił się Nowator, a finał należał do Kapeli Górole. W ten sposób wydarzenie, które rano rozpoczęło się od fachowej konferencji poświęconej pszczelarstwu, zakończyło się mocnym muzycznym akcentem.

IV Święto Miodu pokazało, że temat pszczelarstwa można opowiedzieć na wiele sposobów – od specjalistycznej wiedzy i rozmów o kondycji pszczół, przez degustacje i regionalną kuchnię, aż po folklor, taniec i koncerty.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Kłomnice szykują zaplecze na trudne czasy. Powstanie magazyn ochrony ludności

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Kingmaker (zdjęcie ilustracyjne)

Gmina Kłomnice przygotowuje inwestycję, która ma wzmocnić lokalne zaplecze na wypadek sytuacji kryzysowych. Jeszcze w tym roku ma powstać magazyn ochrony ludności, w którym samorząd będzie mógł przechowywać sprzęt i wyposażenie potrzebne w razie zagrożenia. Na realizację zadania gmina pozyskała niemal 1 mln zł z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

Samorząd ogłosił już postępowanie na zaprojektowanie i budowę obiektu. Magazyn powstanie na gminnej działce w Kłomnicach, która obecnie jest niezabudowana.

To przedsięwzięcie wpisuje się w coraz większy, ogólnopolski nacisk na przygotowanie infrastruktury, która może okazać się niezbędna podczas klęsk żywiołowych, awarii, długotrwałych przerw w dostawach energii czy innych zdarzeń wymagających szybkiej reakcji służb i władz lokalnych. W przypadku Kłomnic nowy obiekt ma stworzyć stałe miejsce do gromadzenia wyposażenia przeznaczonego właśnie na takie potrzeby.

– Całość ma pełnić nie tylko funkcję zwykłego magazynu, ale przede wszystkim tworzyć gminne zaplecze, z którego będzie można korzystać wtedy, gdy liczyć się będą czas, dostępność sprzętu i możliwość szybkiego działania – informuje wójt Piotr Juszczyk.

Budynek nie będzie dużą halą przemysłową. Zaplanowano obiekt o powierzchni zabudowy 240 m² i powierzchni użytkowej nieco ponad 231 m². Największą część zajmie hala, uzupełniona o warsztat, pomieszczenie socjalne i dodatkowy magazyn.

Istotne będzie również zaplecze techniczne. Dokumentacja przewiduje między innymi budowę wiaty na agregaty prądotwórcze, utwardzenie terenu oraz wykonanie oświetlenia. Obiekt ma otrzymać także instalacje bezpieczeństwa, monitoring, alarm oraz zabezpieczenia przeciwpożarowe.

Gmina chce zakończyć inwestycję jeszcze w tym roku. Zgodnie z dokumentacją przetargową termin realizacji wyznaczono na 15 grudnia.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Krowa, byk i taneczny parkiet. Nietypowy program porwał uczestników festynu

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Kłomnice

Mieszkańcy gminy przez dwa weekendowe dni mogli oddawać się sportowej rywalizacji, wysłuchać koncertów i uczestniczyć w szeregu atrakcji przygotowanych dla całych rodzin. Festyn rekreacyjno-sportowy w Rzerzęczycach, który odbył się 25 i 26 lipca, ściągnął lokalną społeczność oraz gości z okolicznych miejscowości.

Sobotnią część wydarzenia rozpoczęły animacje dla najmłodszych oraz tradycyjny Turniej Dojenia Krowy. Sportowych emocji dostarczyły Turniej Piłki Plażowej i Turniej Piłki Nożnej Grupy Żak.

Na scenie zaprezentowały się Mażoretki Fanaberia, Młodzieżowa Orkiestra Dęta Kłomnice oraz Adam Sikorski. Głównym punktem wieczoru był koncert zespołu Lider Dance, po którym uczestnicy bawili się podczas dyskoteki prowadzonej przez DJ-a.

Niedzielny program również połączył występy artystyczne z widowiskową rywalizacją. Publiczność obejrzała prezentacje grup Joy Dance i Klubu Tańca Towarzyskiego Styl, a chętni mogli sprawdzić swoje umiejętności podczas Turnieju Byk-Rodeo.

– Dużym zainteresowaniem cieszył się koncert zespołu Ale-Babki, a także Festiwal Kolorów i Piana Party. Jednym z najbardziej widowiskowych punktów programu było „Góralka Hanka Góralskie Show” z udziałem Kingi Klaczek – relacjonują organizatorzy wydarzenia.

Jego finał przyniósł losowanie nagród w loterii fantowej oraz wspólną dyskotekę. Przez cały weekend działały także strefa gastronomiczna, wesołe miasteczko i atrakcje dla dzieci.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Tysiąc nowych mieszkańców Warty. Takiej akcji w Kłomnicach dawno nie było

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Fotolia

Rejon rzeki Warty w gminie Kłomnice wzbogacił się o kolejne ryby. Członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego w Częstochowie przeprowadzili akcję zarybienia, podczas której do wody wpuszczono aż tysiąc brzan. – Inicjatywa ma na celu odbudowę i wzmocnienie populacji tego cennego gatunku w naturalnym środowisku – przekonują.

Zarybienie objęło odcinek Warty przebiegający przez teren gminy Kłomnice. Do rzeki trafiły brzany o długości od około 25 do ponad 50 centymetrów, co zwiększa szanse ryb na szybkie zaaklimatyzowanie się i dalszy rozwój w naturalnych warunkach.

Znaczącą rolę w realizacji przedsięwzięcia odegrały dwa koła Polskiego Związku Wędkarskiego w Częstochowie – Wykromet oraz Brzana, które sfinansowały większość materiału zarybieniowego. Dzięki ich zaangażowaniu możliwe było przeprowadzenie jednej z większych tegorocznych akcji wzbogacania rybostanu na tym odcinku Warty.

Przedstawiciele Okręgu PZW w Częstochowie podkreślają, że regularne zarybianie jest jednym z podstawowych działań służących ochronie i odbudowie populacji rodzimych gatunków ryb.

– Brzana jest gatunkiem charakterystycznym dla czystych, dobrze natlenionych rzek o wartkim nurcie, dlatego jej obecność stanowi również ważny wskaźnik kondycji środowiska wodnego. Jednocześnie dziękujemy ratownikowi Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, który w czasie prowadzonej równolegle wycieczki kajakowej po Warcie zapewnił niezbędną pomoc przy sprawnym przeprowadzeniu całej akcji – mówią.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Ostatnia szansa dla wystawców. GOK w Kłomnicach przedłużył termin zgłoszeń na Święto Miodu

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Gminny Ośrodek Kultury w Kłomnicach

Gminny Ośrodek Kultury w Kłomnicach wydłużył termin przyjmowania zgłoszeń od wystawców zainteresowanych udziałem w IV Święcie Miodu Województwa Śląskiego.

Do udziału zaproszeni są przedsiębiorcy, producenci, rękodzielnicy oraz osoby oferujące produkty związane między innymi z pszczelarstwem, lokalną żywnością i regionalnym rzemiosłem. Warunkiem uczestnictwa jest wypełnienie formularza zgłoszeniowego i dostarczenie go organizatorom najpóźniej do 1 sierpnia.

Dokument można złożyć osobiście w siedzibie Gminnego Ośrodka Kultury w Kłomnicach, przesłać pocztą lub drogą elektroniczną na adres biuro@gokklomnice.pl. W tytule wiadomości należy wpisać „IV Święto Miodu Województwa Śląskiego”.

Opłata za stoisko komercyjne wynosi 10 zł za każdy metr bieżący powierzchni i będzie pobierana w dniu wydarzenia. Wystawcy muszą we własnym zakresie zapewnić namiot, stoły i krzesła. Osoby planujące korzystanie z energii elektrycznej powinny posiadać również sprawny przedłużacz o długości co najmniej 15 metrów. O rozmieszczeniu stoisk zdecyduje organizator.

Szczegółowe informacje dotyczące udziału w wydarzeniu można uzyskać pod numerem telefonu 34 333 68 30.

– IV Święto Miodu Województwa Śląskiego będzie okazją do promocji lokalnych produktów, bezpośredniego spotkania z mieszkańcami oraz zaprezentowania swojej oferty szerokiemu gronu odbiorców. Zachęcamy zainteresowanych wystawców, aby nie odkładali zgłoszenia na ostatnią chwilę – apelują pracownicy GOK-u.

Wydarzenie odbędzie się 9 sierpnia na błoniach przy Hali Sportowej w Kłomnicach.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Od dojenia krowy po nocną dyskotekę. Dwa dni weekendowej zabawy w Rzerzęczycach

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Archiwum

Rzerzęczyce zapraszają na dwudniowy Festyn Rekreacyjno-Sportowy. W najbliższy weekend park i boisko staną się miejscem koncertów, zawodów, rodzinnych zabaw oraz licznych atrakcji dla mieszkańców i gości. Organizatorzy przygotowali bogaty program, który połączy występy artystyczne z rywalizacją sportową i rozrywką dla wszystkich grup wiekowych.

Sobotnia część wydarzenia rozpocznie się o godz. 17.00 oficjalnym otwarciem festynu oraz grami i zabawami dla dzieci i dorosłych. Już pół godziny później odbędzie się Turniej Dojenia Krowy, a o godz. 18.00 przed publicznością zaprezentują się Mażoretki Fanaberia.

O godz. 18.30 na scenie wystąpi Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Kłomnic. Następnie, pół godziny później, swój recital zaprezentuje Adam Sikorski, laureat programu „Szansa na sukces”. Gwiazdą sobotniego wieczoru będzie zespół Lider Dance, którego koncert zaplanowano na godz. 20.30. Muzyczną zabawę zakończy dyskoteka z DJ-em.

Równolegle odbędą się wydarzenia towarzyszące. W południe rozegrany zostanie Turniej Piłki Plażowej, natomiast o godz. 16.00 rozpocznie się Turniej Piłki Nożnej Grupy Żak.

Niedzielny program otworzy o godz. 12.00 sprzedaż losów loterii fantowej w sali OSP Rzerzęczyce. Część artystyczna rozpocznie się o godz. 16.00 pokazem tańca nowoczesnego w wykonaniu grupy Joy Dance. Pół godziny później wystąpi Klub Tańca Towarzyskiego Styl.

O godz. 17.00 zaplanowano Turniej Byk-Rodeo, a następnie na scenie pojawi się zespół Ale-Babki. O godz. 18.00 odbędzie się Festiwal Kolorów połączony z Piano Party. Kolejnym punktem programu będzie występ Góralki Hanki z programem „Góralskie Show” oraz udziałem Kingi Klaczek.

Wieczorem, o godz. 19.30, organizatorzy przeprowadzą losowanie nagród w loterii fantowej. Całość zakończy dyskoteka, która rozpocznie się o godz. 22.00. Wśród wydarzeń towarzyszących znalazł się także mecz piłki nożnej seniorów zaplanowany na godz. 16.00.

Przez cały weekend na uczestników czekać będą dodatkowe atrakcje, w tym strefa zabaw dla dzieci, wesołe miasteczko oraz punkty gastronomiczne.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

W Kłomnicach szykują dużą imprezę sportową. Szczegóły na razie trzymają w tajemnicy

Opublikowany

,

Monika Wójcik
fot. Urząd Gminy Kłomnice

W Urzędzie Gminy Kłomnice rozmawiano o samorządowej współpracy i rozwoju sportu, ale najwięcej zainteresowania wzbudza przedsięwzięcie, o którym na razie wiadomo tylko tyle, że ma mieć ogólnopolski zasięg i duże znaczenie dla całego regionu.

W spotkaniu uczestniczyli wójt Piotr Juszczyk, radny powiatu częstochowskiego Eryk Łęgowik oraz Sławomir Misiewicz, założyciel i prezes honorowy UKS Speedway Rędziny. Jak poinformowano po jego zakończeniu, uczestnicy omówili najważniejsze zagadnienia dotyczące rozwoju lokalnych społeczności oraz możliwości realizacji wspólnych inicjatyw.

– Rozmowy dotyczyły między innymi rozbudowy infrastruktury, wspierania organizacji działających na terenie regionu, aktywizacji mieszkańców oraz dalszego zacieśniania współpracy pomiędzy samorządami a środowiskiem społecznym – mówi radny Eryk Łęgowik.

Istotną część spotkania poświęcono działalności UKS Speedway Rędziny. Sławomir Misiewicz podziękował włodarzowi Kłomnic za wsparcie udzielane klubowi przez ostatnich dziewięć lat. Podkreślił, że głównym partnerem organizacji pozostaje gmina Rędziny, na terenie której klub prowadzi swoją działalność, jednak pomoc ze strony innych samorządów również ma duże znaczenie.

– Dzięki takiej współpracy możliwy jest rozwój szkolenia sportowego dzieci i młodzieży, a także organizowanie wydarzeń o coraz szerszym zasięgu. Działalność klubu ma służyć nie tylko rywalizacji sportowej, ale również promocji aktywności fizycznej i integracji młodych mieszkańców regionu – podsumowano.

Jednym z najważniejszych tematów niedawnych rozmów były przygotowania do dużej imprezy sportowej o zasięgu ogólnopolskim. Omówiono kwestie organizacyjne oraz możliwości zaangażowania samorządów w realizację przedsięwzięcia. Według zapowiedzi wydarzenie może stać się jedną z ważniejszych sportowych propozycji w regionie częstochowskim.

Na razie nie ujawniono jego dokładnego terminu, programu ani miejsca organizacji. Szczegółowe informacje mają zostać przedstawione w najbliższym czasie.

CZYTAJ DALEJ

Kłomnice

Od pasieki po scenę. Kłomnice gospodarzem wojewódzkiego święta pszczół i pszczelarzy

Opublikowany

,

Piotr Biernacki
fot. Bartosz Bąk/GOK w Kłomnicach

Kłomnice staną się miejscem jednego z najważniejszych wydarzeń pszczelarskich w regionie. W niedzielę 9 sierpnia odbędzie się tam IV Święto Miodu Województwa Śląskiego. Tym razem lokalne święto pszczół, miodu i pracy pszczelarzy zyskało wojewódzką rangę, przyciągając przedstawicieli środowiska pszczelarskiego, mieszkańców oraz gości z różnych części Śląska.

Główna część wydarzenia odbędzie się na błoniach przy hali sportowej w Kłomnicach. Program połączy elementy branżowe, religijne, edukacyjne i rozrywkowe. Nie zabraknie prezentacji lokalnych pasiek, konkursów, występów artystycznych, stoisk z produktami pszczelimi oraz koncertów.

Obchody rozpoczną się o godz. 9.00 konferencją pszczelarską w Gminnym Ośrodku Kultury w Kłomnicach. Następnie, o godz. 10.45, przy kościele św. Marcina Biskupa i Męczennika odbędzie się zbiórka pocztów sztandarowych. O godz. 11.00 odprawiona zostanie msza święta w intencji pszczelarzy.

Po nabożeństwie uczestnicy przejdą w uroczystym korowodzie na błonia przy hali sportowej. Towarzyszyć im będzie pokaz musztry paradnej w wykonaniu Młodzieżowej Orkiestry Dętej Kłomnice. Kolejnym punktem będzie oficjalne otwarcie IV Święta Miodu Województwa Śląskiego, powitanie zaproszonych gości oraz wręczenie odznaczeń.

Wojewódzka ranga wydarzenia ma podkreślić znaczenie pszczelarstwa dla rolnictwa, środowiska i lokalnej gospodarki. Będzie to również okazja do pokazania dorobku pszczelarzy z Kłomnic i okolic, którzy od lat rozwijają pasieki, promują naturalne produkty i przekazują wiedzę o roli pszczół kolejnym pokoleniom.

Popołudniowa część programu przyniesie rozstrzygnięcia konkursów plastycznych i literackich oraz rywalizacji na najlepsze stoisko z produktami pszczelimi. Koła gospodyń wiejskich zmierzą się w konkursie na najlepszą potrawę przygotowaną z wykorzystaniem produktów pszczelich. Ocenione zostaną również najciekawsze przydomowe dekoracje o tematyce pszczelarskiej.

Nie zabraknie części edukacyjnej. Zaplanowano prelekcje połączone z interakcją dla konsumentów produktów pszczelich. Uczestnicy będą mogli dowiedzieć się więcej o właściwościach miodu, jego odmianach, pracy pszczelarzy oraz znaczeniu owadów zapylających dla przyrody.

Na scenie wystąpią między innymi zespół tańca nowoczesnego Joy Dance, Zespół Śpiewaczy Zdrowianki ze Zdrowej, Klub Tańca Towarzyskiego Styl, Zespół Śpiewaczy Klepisko, Zespół Taneczny Senioritki, Zespół Śpiewaczy Kumosie ze Skrzydlowa oraz Mażoretki Fanaberia.

Wieczorna część wydarzenia będzie miała już stricte koncertowy charakter. O godz. 18.00 zaprezentuje się Maraquja Show, o godz. 19.30 wystąpi Nowator, a o godz. 21.00 na scenie pojawi się Kapela Górole.

Przez cały dzień dostępne będą stoiska pszczelarskie, stoiska kół gospodyń wiejskich i rękodzielników, a także wystawa zabytkowego sprzętu pszczelarskiego. Organizatorzy przygotują ponadto strefę gastronomiczną, wesołe miasteczko, ściankę wspinaczkową, strefę relaksu oraz punkty sprzedaży wyrobów związanych z pszczelarstwem.

– Święto Miodu Województwa Śląskiego ma być nie tylko okazją do wspólnej zabawy, ale przede wszystkim wojewódzkim świętem pszczół i ludzi, którzy od lat opiekują się pasiekami. Dla lokalnych pszczelarzy będzie to szansa na zaprezentowanie swojej pracy szerokiej publiczności, wymianę doświadczeń i promocję produktów powstających w miejscowych gospodarstwach – podkreśla Piotr Juszczyk, wójt gminy Kłomnice, zapraszając wszystkich na to wydarzenie.

CZYTAJ DALEJ

NAJPOPULARNIEJSZE