Lipie
To miejsce wciąż przypomina o tragedii. Parzymiechy uczciły zamordowanych mieszkańców wsi
Przed pomnikiem cywilnych ofiar drugiej wojny światowej i okupacji w Parzymiechach odbyły się 9. Ogólnopolskie Obchody Dnia Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Uroczystość, zorganizowana 12 lipca, była wyrazem pamięci o mieszkańcach polskich wsi, którzy podczas niemieckiej okupacji ponieśli śmierć, zostali wysiedleni, uwięzieni lub poddani represjom.
Obchody rozpoczęły się rano od powitania uczestników i wprowadzenia pocztów sztandarowych. W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, organizacji społecznych, służb mundurowych oraz mieszkańcy gminy Lipie i okolicznych miejscowości.
Po uroczystym rozpoczęciu zabrzmiał hymn państwowy w wykonaniu Chóru „Pasjonata” i dziecięco-młodzieżowej orkiestry dętej. Następnie głos zabrali zaproszeni goście, którzy podkreślali znaczenie pamięci o tragicznych losach ludności wiejskiej w czasie drugiej wojny światowej.
Jednym z najważniejszych momentów uroczystości był apel pamięci połączony z salwą honorową. Przywołano w ten sposób ofiary niemieckich zbrodni oraz tych, którzy podczas okupacji bronili swoich rodzin, miejscowości i ojczyzny. Pod pomnikiem złożono kwiaty, oddając hołd zamordowanym mieszkańcom i wszystkim osobom dotkniętym wojennym terrorem.
Patriotyczną oprawę spotkania zapewniły występy Chóru „Pasjonata” oraz zespołu śpiewaczego „Czeremcha”. W programie znalazła się również modlitwa ekumeniczna, która nadała obchodom podniosły i wspólnotowy charakter.
Parzymiechy nie zostały wybrane na miejsce uroczystości przypadkowo. Miejscowość boleśnie zapisała się w historii niemieckiej okupacji, a znajdujący się tam pomnik pozostaje symbolem pamięci o cywilnych ofiarach wojny. Tegoroczne obchody były więc ważnym spotkaniem lokalnej społeczności z własną historią.
Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej przypomina o ogromnej cenie, jaką podczas drugiej wojny światowej zapłacili mieszkańcy wsi. Pacyfikacje, egzekucje, wysiedlenia i niszczenie całych miejscowości dotknęły tysiące rodzin. Uroczystość w Parzymiechach była hołdem dla ich cierpienia, odwagi i przywiązania do ojczyzny, a zarazem przypomnieniem, że pamięć o tych wydarzeniach powinna być przekazywana kolejnym pokoleniom.
– Cześć i pamięć to nasz święty obowiązek i fundament patriotyzmu, który umacniamy i z odpowiedzialnością przekazujemy przyszłym pokoleniom. Niech pamięć o tragedii wojny będzie dla nas źródłem odpowiedzialności za los ojczyzny oraz niegasnącym zobowiązaniem do budowania Polski silnej prawdą, solidarnością i szacunkiem dla narodowej historii – podkreślała wójt Bożena Wieloch.
Lipie
Urzędnicy z Lipia przekonują, że to będą miesiące wielkich zmian. Na sesji ujawnili listę zadań
Modernizacja oczyszczalni ścieków, remonty dróg, zagospodarowanie terenów publicznych oraz inwestycje przy placówkach oświatowych znalazły się wśród najważniejszych przedsięwzięć realizowanych obecnie na terenie gminy Lipie. Podczas ostatniej sesji rady gminy przedstawiono stan prowadzonych prac, ich wartość oraz plany na kolejne miesiące.
Największym spośród omawianych zadań jest przebudowa i modernizacja gminnej oczyszczalni ścieków. Wartość inwestycji wynosi blisko 8 mln zł. Na terenie obiektu prowadzone są prace budowlane i montażowe, a wykonawca przygotowuje się do przeprowadzenia rozruchu technicznego nowych urządzeń.
Jak poinformował urzędnik referujący temat, rozruch technologiczny będzie wymagał wcześniejszego uzyskania zgody inspektora nadzoru. Kolejne etapy obejmują również prace przy instalacjach elektrycznych, uporządkowanie terenu oraz wykonanie pozostałych elementów infrastruktury potrzebnej do prawidłowego funkcjonowania obiektu.
Podczas sesji omówiono także inwestycje drogowe. Prowadzone prace obejmują remonty nawierzchni, odtwarzanie fragmentów jezdni po wcześniejszych robotach kanalizacyjnych oraz przygotowanie kolejnych odcinków do modernizacji. W części miejscowości wykonywane są także pobocza, odwodnienie i elementy poprawiające bezpieczeństwo uczestników ruchu.
Przedstawiciele samorządu zaznaczyli jednak, że rozpoczęcie kolejnych przedsięwzięć musi być uzależnione od zakończenia inwestycji już znajdujących się w realizacji.
– Nie będziemy otwierać nowych frontów pracy, bo najpierw musimy zrobić to, co zostało przedyskutowane i zaplanowane – podkreślono podczas obrad.
Na liście zadań znalazły się również prace wykonywane przy obiektach oświatowych i miejscach służących mieszkańcom. Mowa była między innymi o wykonaniu bezpiecznej nawierzchni przy żłobku, dojść do placu zabaw, pracach porządkowych i remontowych wokół budynków oraz przygotowaniu terenów pod kolejne elementy infrastruktury rekreacyjnej.
Samorząd planuje także modernizacje budynków szkolnych, w tym zadania związane z termomodernizacją i poprawą efektywności energetycznej. Do placówek mają trafiać ponadto nowe komputery, laptopy i tablety pozyskane z programów rządowych i środków Krajowego Planu Odbudowy. Łączna wartość wsparcia przeznaczonego na cyfryzację szkół ma wynieść blisko 700 tys. zł.
Wśród planowanych przedsięwzięć wymieniono również dalsze prace przy terenach zielonych, obiektach zabytkowych i przestrzeniach publicznych. Część inwestycji posiada już zapewnione finansowanie, inne czekają na ogłoszenie konkursów lub rozstrzygnięcie naborów.

Wójt Bożena Wieloch podkreśliła, że możliwości inwestycyjne gminy są ściśle związane z pozyskiwaniem funduszy spoza lokalnego budżetu.
– Środki zewnętrzne są bardzo ważnym kierunkiem zmian. Jeżeli mamy dobrze przygotowane wnioski, to z czasem możemy wszystkie te zadania wykonywać – mówiła.
Wśród pozyskanych i planowanych dofinansowań znalazły się środki na renowację obiektów, termomodernizację, poprawę cyberbezpieczeństwa, rozwój administracji, infrastrukturę edukacyjną oraz przedsięwzięcia związane z ochroną środowiska. Władze gminy zaznaczają, że bez takiego wsparcia realizacja wielu kosztownych zadań byłaby niemożliwa.
Lipie
W Lipiu szykują spore zmiany. Mają na nich skorzystać rowerzyści, seniorzy, ale i młode osoby
Rozwój infrastruktury rowerowej i kajakowej, dalsza rozbudowa kanalizacji, zatrzymywanie wody, poprawa jakości powietrza oraz rozszerzenie oferty dla seniorów, dzieci i młodzieży. To najważniejsze kierunki, które gmina Lipie zamierza uwzględnić w planach rozwojowych na kolejne lata. Propozycje przedstawiono podczas posiedzenia rady gminy w związku z przygotowywaniem założeń do przyszłych programów finansowanych ze środków zewnętrznych.
Samorząd ma wskazać przedsięwzięcia, które mogłyby być realizowane przy wsparciu funduszy unijnych, krajowych i wojewódzkich w nowej perspektywie programowej. Jak podkreślano podczas dyskusji, określenie najważniejszych potrzeb już teraz może zwiększyć szanse gminy na pozyskanie pieniędzy, gdy uruchomione zostaną konkretne konkursy.
Jednym z głównych obszarów ma być rozwój turystyki opartej na aktywnym wypoczynku. Władze gminy wskazały między innymi na potrzebę rozbudowy infrastruktury rowerowej i kajakowej, tworzenia punktów widokowych oraz lepszego wykorzystania lokalnych walorów przyrodniczych.
– Przede wszystkim w pierwszym punkcie skupiłam się na rozwoju turystyki opartej na aktywnym wypoczynku. To jest budowa infrastruktury rowerowej i kajakowej – mówiła wójt Bożena Wieloch.
Zwróciła jednocześnie uwagę, że sama koncepcja inwestycji nie wystarczy, jeżeli samorząd nie będzie dysponował odpowiednim źródłem finansowania.
– Jeżeli nie jesteśmy w stanie stworzyć tego rodzaju infrastruktury ze środków własnych, to musimy powiedzieć, że potrzebujemy środków zewnętrznych – podkreśliła.
Kolejnym priorytetem ma być gospodarka wodna. Gmina chce przygotowywać projekty związane z retencją, magazynowaniem i zatrzymywaniem wody. Zadania te mają ograniczać skutki suszy, gwałtownych opadów i postępujących zmian klimatycznych.
– Magazynowanie wody, retencja i zatrzymywanie wody – to są programy, w których obecnie uczestniczy samorząd województwa. Być może w przyszłości środków na takie działania będzie więcej – wskazywano podczas sesji.
Wśród najważniejszych potrzeb znalazła się także dalsza rozbudowa kanalizacji. Jak informowano podczas posiedzeń komisji, ponad 90 proc. gminy jest już skanalizowane. Pozostałe odcinki wymagają jednak dużych nakładów, których samorząd nie jest w stanie pokryć wyłącznie z własnego budżetu.
– Musimy pozyskiwać środki zewnętrzne, ponieważ bez nich nie wykonamy dalszych prac. Są to zadania bardzo kosztowne – zaznaczył jeden z uczestników obrad.
Planowane kierunki obejmują również ochronę środowiska, poprawę jakości powietrza oraz rozwój odnawialnych źródeł energii. Władze gminy chcą kontynuować działania związane z wymianą nieefektywnych źródeł ciepła, termomodernizacją budynków i ograniczaniem zużycia energii.
– Muszą być przewidziane środki na kanalizację, poprawę jakości powietrza, wymianę pieców i rozwój odnawialnych źródeł energii, czyli przede wszystkim oszczędność energii – mówiła wójt Wieloch.

Podczas dyskusji radni zwrócili również uwagę na zmiany demograficzne. Wskazywali, że z gminy wyjeżdża wielu młodych mieszkańców, podczas gdy rośnie liczba osób starszych potrzebujących dostępu do usług społecznych i opiekuńczych.
– Społeczeństwo się starzeje. Dużo młodych ludzi odpływa z naszego regionu, a osoby starsze zostają. Dlatego powinniśmy uwzględnić także politykę senioralną – argumentował jeden z nich.
Zdaniem samorządowców rozwój gminy nie może jednak ograniczać się jedynie do potrzeb seniorów. W planach ma znaleźć się także rozszerzanie oferty edukacyjnej i pozalekcyjnej dla dzieci oraz młodzieży. Chodzi między innymi o zajęcia rozwijające zainteresowania, kompetencje cyfrowe i umiejętności potrzebne na współczesnym rynku pracy.

Podsumowując dyskusję, wskazano sześć zasadniczych obszarów. To rozwój turystyki rowerowej i kajakowej, tworzenie punktów widokowych, retencję i gospodarkę wodną, dalszą kanalizację, poprawę jakości powietrza i rozwój odnawialnych źródeł energii, a także politykę senioralną i ofertę dla młodego pokolenia.
Radni mają jeszcze możliwość zgłaszania dodatkowych propozycji. Zebrane pomysły zostaną następnie ujęte w piśmie przedstawiającym potrzeby i kierunki rozwojowe gminy. Dokument ma być podstawą do zabiegania o środki na inwestycje, które będą realizowane w kolejnych latach.
Lipie
Urzędnik przyjedzie do domu. Gmina przygotowuje nową usługę dla seniorów i osób niepełnosprawnych
Gmina Lipie planuje uruchomienie usługi mobilnego urzędnika, która ma ułatwić załatwianie spraw osobom mającym trudności z samodzielnym dotarciem do urzędu. Z rozwiązania będą mogli korzystać przede wszystkim seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami oraz mieszkańcy czasowo lub trwale ograniczeni ruchowo.
Założenia nowej usługi zostały przedstawione podczas ostatniej sesji rady gminy. Jej celem ma być zapewnienie dostępu do administracji publicznej mieszkańcom o szczególnych potrzebach. Wyznaczony pracownik urzędu będzie mógł przyjechać do domu zainteresowanej osoby i pomóc jej w dopełnieniu określonych formalności.
Program ma być skierowany między innymi do osób posiadających orzeczenie o niepełnosprawności, mieszkańców z czasowym lub trwałym ograniczeniem możliwości poruszania się, osób zależnych od pomocy opiekunów oraz seniorów powyżej 65. roku życia, których stan zdrowia utrudnia osobistą wizytę w urzędzie.
Zakres spraw możliwych do załatwienia w miejscu zamieszkania ma obejmować między innymi składanie wniosków dotyczących podatków i opłat lokalnych, gospodarowania odpadami komunalnymi, ewidencji źródeł ciepła, nadawania numerów porządkowych nieruchomości, planowania przestrzennego, wydawania części zaświadczeń oraz korzystania z gminnych i zewnętrznych programów dofinansowania.
– Mieszkaniec zainteresowany wizytą urzędnika będzie musiał wcześniej zgłosić taką potrzebę. Ma to być możliwe telefonicznie, za pośrednictwem poczty elektronicznej lub przez osobę trzecią. Podczas zgłoszenia konieczne będzie wskazanie rodzaju sprawy oraz podanie informacji uzasadniających skorzystanie z usługi – poinformowano w trakcie obrad rady gminy.
Przed wizytą urząd ma także informować mieszkańca o terminie spotkania i danych pracownika. Podczas sesji zwrócono uwagę, że wprowadzeniu programu powinna towarzyszyć akcja informacyjna dotycząca bezpieczeństwa. Urzędnik powinien posiadać odpowiednią legitymację, a mieszkańcy muszą wiedzieć, w jaki sposób potwierdzić jego tożsamość i uniknąć prób oszustwa.
Przedstawiony zakres usługi ma na razie charakter projektowy i może jeszcze zostać rozszerzony lub zmodyfikowany. Samorząd analizuje możliwości organizacyjne urzędu oraz rodzaje spraw, które będzie można skutecznie załatwiać poza jego siedzibą.
Lipie
Tak może zmienić się centrum Lipia. Gmina pokazała projekty i czeka na opinie mieszkańców
Jedno z najważniejszych skrzyżowań w Lipiu czeka duża metamorfoza. U zbiegu ulic Częstochowskiej i Nowej ma powstać bezpieczniejszy układ drogowy, a tuż obok – nowoczesny skwer z zielenią, ławkami, stojakami rowerowymi i miejscami postojowymi. O ostatecznym wyglądzie nowej przestrzeni będą mogli zdecydować sami mieszkańcy.
Planowane przedsięwzięcie obejmuje dwa powiązane ze sobą zadania. Pierwszym jest przebudowa skrzyżowania w kierunku Smolarzy, którą wspólnie zrealizują samorządy – gminny i powiatowy. Inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo oraz usprawnić ruch w miejscu, z którego każdego dnia korzystają kierowcy, rowerzyści i piesi.
Drugą częścią projektu jest zagospodarowanie terenu przylegającego do skrzyżowania. Gmina Lipie kupiła działkę jeszcze w ubiegłym roku, a następnie sfinansowała rozbiórkę znajdujących się na niej zabudowań. Część nieruchomości zostanie wykorzystana pod nowy układ drogowy, jednak pozostały teren ma zyskać zupełnie nowe przeznaczenie. Władze samorządowe chcą urządzić w tym miejscu estetyczny i funkcjonalny skwer.
– Ma się stać przyjazną przestrzenią dla mieszkańców. W planach znalazły się nasadzenia zieleni, wygodne ławki, stojaki dla rowerów oraz miejsca postojowe. Nowa przestrzeń ma nie tylko poprawić wygląd centralnej części miejscowości, lecz także stworzyć miejsce krótkiego odpoczynku i spotkań – podkreślają miejscowi urzędnicy.
O tym, jak skwer będzie wyglądał, nie zdecydują jednak wyłącznie projektanci. Gmina przygotowała trzy koncepcje zagospodarowania terenu, przy czym pierwsza z nich została opracowana w dwóch wariantach. Wszystkie propozycje przedstawiono mieszkańcom, którzy mogą wskazać rozwiązanie najlepiej odpowiadające ich potrzebom.
W konsultacjach można wziąć udział poprzez wypełnienie internetowej ankiety lub przesłanie opinii na adres skwer@uglipie.pl. Szczegółowa prezentacja projektów została udostępniona na stronie internetowej gminy.
– Planowana inwestycja ma szansę całkowicie odmienić jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów Lipia. Połączenie przebudowy skrzyżowania z utworzeniem nowego skweru może poprawić zarówno bezpieczeństwo, jak i estetykę tej części miejscowości. Teraz wiele zależy od samych mieszkańców, którzy mogą realnie wpłynąć na ostateczny kształt wspólnej przestrzeni – zachęcają do wzięcia udziału w konsultacjach przedstawiciele samorządu.
Lipie
W Parzymiechach powstaje sportowe serce miejscowości. Otwarcie już we wrześniu
Budowa przyszkolnego kompleksu sportowo-rekreacyjnego w Parzymiechach zbliża się do finału. Na ponad 1064 m² powstaje wielofunkcyjne boisko, na którym będzie można grać w siatkówkę, koszykówkę, piłkę ręczną i tenis ziemny. Obok przygotowywana jest rozbudowana strefa zabawy i aktywności dla dzieci.
Nowy obiekt ma służyć nie tylko uczniom podczas lekcji wychowania fizycznego. Po zakończeniu prac stanie się miejscem spotkań, treningów i rodzinnego wypoczynku dla mieszkańców całej miejscowości. Syntetyczna nawierzchnia pozwoli wykorzystywać boisko do różnych form ruchu, a oświetlenie umożliwi korzystanie z niego również w godzinach wieczornych.
– Teren zostanie ogrodzony i wyposażony w piłkochwyty. Dzięki temu zajęcia oraz rozgrywki mają odbywać się w bezpiecznych warunkach, bez obawy o piłki wypadające poza obiekt – podkreślają samorządowcy z Lipia.
Samo boisko będzie jednak tylko częścią większego kompleksu. W jego sąsiedztwie powstaje przestrzeń dla młodszych i starszych dzieci. Pojawią się tam zestawy sprawnościowe, huśtawki, karuzela, zjeżdżalnia z elementami linowymi, ruchomy trap, urządzenie typu „piramida” oraz popularne bocianie gniazdo. Dla najmłodszych przewidziano również zabawki na sprężynach i huśtawkę-równoważnię.
Organizatorzy pomyśleli także o rodzicach, opiekunach i osobach, które będą chciały po prostu odpocząć. Teren uzupełnią altana, ławki, kosze na śmieci oraz stojaki na rowery. Całość ma tworzyć spójną przestrzeń, w której sport, zabawa i rekreacja będą dostępne w jednym miejscu.
– Koszt inwestycji wynosi ponad 1,2 mln zł. Gmina pozyskała wsparcie z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz samorządu województwa śląskiego. Każde z tych źródeł pokryje 30 proc. kosztów kwalifikowanych. Około 500 tys. zł samorząd wyłoży z własnego budżetu – informują urzędnicy.
Oficjalne otwarcie boiska i całego kompleksu sportowo-rekreacyjnego ma odbyć się 28 września.
Lipie
Trzy przedszkola z gminy Lipie dostaną nowe wyposażenie i dodatkowe zajęcia. Znamy szczegóły
Trzy miejscowe przedszkola rozszerzą swoją ofertę edukacyjną. Gmina pozyskała unijne dofinansowanie na projekt, który obejmie dodatkowe zajęcia dla dzieci, zakup nowoczesnego wyposażenia, rozbudowę placów zabaw oraz szkolenia dla nauczycieli.
Projekt rozwoju lokalnej edukacji przedszkolnej będzie realizowany przez dwa kolejne lata szkolne. Wsparciem zostanie objętych 158 dzieci uczęszczających do przedszkoli działających przy zespołach szkolno-przedszkolnych w Lipiu, Parzymiechach i Lindowie.
Wśród uczestników projektu znajdzie się 85 dzieci ze specjalnymi potrzebami rozwojowymi i edukacyjnymi. Dla najmłodszych przygotowane zostaną zajęcia ogólnorozwojowe oraz specjalistyczne, dostosowane do ich możliwości, potrzeb i rozpoznanych trudności.
Program ma pomóc dzieciom w rozwijaniu kompetencji językowych, społecznych, ruchowych i poznawczych. Przewidziano również działania związane ze zdrowiem, ekologią, współpracą w grupie oraz poznawaniem różnych zawodów. Ważną częścią projektu będzie wyrównywanie deficytów rozwojowych i lepsze przygotowanie przedszkolaków do rozpoczęcia nauki w szkole.
– Placówki otrzymają także nowe pomoce dydaktyczne i sprzęt informatyczny. Rozbudowane zostaną również place zabaw, dzięki czemu dzieci zyskają lepsze warunki do aktywności na świeżym powietrzu, nauki poprzez zabawę i rozwijania sprawności ruchowej – informują lokalni urzędnicy.
Projekt obejmie ponadto dziesięcioro nauczycieli pracujących bezpośrednio z dziećmi. Kadra weźmie udział w warsztatach dotyczących edukacji włączającej, przeciwdziałania przemocy i dyskryminacji oraz skutecznego wspierania uczniów z różnymi trudnościami.
Samorząd zakłada, że przedsięwzięcie przyczyni się do harmonijnego rozwoju dzieci, poprawi ich samodzielność oraz umiejętność funkcjonowania w grupie. Efektem ma być także osiągnięcie przez przedszkolaków większej dojrzałości szkolnej i lepsze przygotowanie do kolejnego etapu edukacji.
Realizacja projektu potrwa do końca czerwca 2028 roku. Jego całkowita wartość wynosi ponad 688 tys. zł, z czego blisko 650 tys. zł pochodzi z funduszy europejskich.
Lipie
W Lipiu ruszyło aktywne lato. Najpierw rodzinne zabawy, teraz piłkarskie emocje
W Lipiu wakacje mają upłynąć pod znakiem ruchu, sportu i zdrowych nawyków. Projekt „Aktywna Gmina Lipie” już wystartował, a pierwsze zajęcia odbyły się 5 lipca na miejscowym Orliku. Teraz organizatorzy szykują kolejne wydarzenia dla dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów.
Pierwsze spotkanie miało rodzinny charakter. Na uczestników czekały zajęcia sportowe, gry i zabawy ruchowe oraz warsztaty dla najmłodszych. Można było także skorzystać z indywidualnych porad dietetycznych i wspólnie przygotować zdrowe koktajle. Pomysł był prosty – pokazać, że aktywność fizyczna i dbanie o zdrowie nie muszą kojarzyć się z obowiązkiem, lecz mogą być dobrą zabawą i sposobem na wspólne spędzenie czasu.
To był dopiero początek cyklu. Już 18 lipca Orlik przy ulicy Częstochowskiej przejmą młodzi miłośnicy futbolu. Tego dnia odbędzie się szkolenie umiejętności piłkarskich prowadzone przez profesjonalnego trenera.
Od godz. 9.00 do 11.30 ćwiczyć będą uczniowie klas I-VI. Następnie, od godz. 11.30 do 13.00, na boisko wyjdą starsi uczniowie szkoły podstawowej oraz młodzież ze szkół średnich. Zajęcia mają pomóc uczestnikom poprawić technikę, koordynację, prowadzenie piłki, podania i grę zespołową.
W planach na dalszą cześć wakacji jest także turniej „Zostań Mistrzem”, podczas którego młodzi zawodnicy będą mogli sprawdzić nabyte umiejętności już w bezpośredniej rywalizacji. Osobny blok zajęć przygotowano także dla seniorów. Pod okiem animatora i rehabilitanta będą mogli ćwiczyć w sposób dostosowany do swoich możliwości i kondycji.
Projekt zakończy rodzinny piknik, podczas którego pojawią się konsultacje żywieniowe, degustacje zdrowych potraw, pokazy sportowe i warsztaty trików piłkarskich.
Na realizację całego cyklu gmina Lipie otrzymała 18,8 tys. zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach programu „Aktywny Orlik”. Najważniejsze nie są jednak same liczby, lecz to, że oferta została przygotowana dla mieszkańców w różnym wieku i o różnym poziomie sprawności.
– Realizacja zadania przyczyni się do zwiększenia dostępności form aktywności fizycznej dla różnych grup społecznych, w tym osób starszych, a także do wyrównywania szans w dostępie do sportu, promocji zdrowego stylu życia oraz przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu i skutkom braku aktywności fizycznej. Dokładne terminy realizacji programu i związanych z nim zajęć są ogłoszone na bieżąco na stronie internetowej i facebooku – podkreślają urzędnicy z Lipia.
Lipie
Dworski klimat wrócił do Lipia. Muzyka, tradycja i historia w zabytkowym otoczeniu
Teren dworku i zespołu dworskiego w Lipiu stał się miejscem wyjątkowego spotkania z historią, muzyką i tradycją. 21 czerwca odbyło się tam wydarzenie „Dwór dla Wszystkich: muzyka, tradycje i smaki historii”, przygotowane przez Gminny Ośrodek Kultury w Lipiu we współpracy z właścicielami miejscowego dworu.
Celem wydarzenia było przypomnienie atmosfery dawnych polskich dworów ziemiańskich oraz pokazanie, że lokalne dziedzictwo może być ciekawą, żywą i angażującą formą spędzania czasu. Przedsięwzięcie zostało zrealizowane dzięki wsparciu finansowemu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w wysokości 55 tys. zł. Całkowity koszt organizacji wyniósł blisko 71,5 tys. zł.
Program wydarzenia został rozłożony na kilka przestrzeni wokół dworu. Pod zabytkowymi murami, w cieniu pomnikowych lip, przy stawach dworskich i we wnętrzach historycznego obiektu przygotowano atrakcje nawiązujące do życia dawnej siedziby ziemiańskiej. Uroczysty charakter spotkania podkreślił paradny wjazd gości w historycznych strojach. W role przedstawicieli dawnego ziemiaństwa wcielili się członkowie Towarzystwa Przyjaciół Zduńskiej Woli oraz Stowarzyszenia Gloria Victis, a powóz prowadził Bogdan Grzyb, miłośnik koni z regionu, ucharakteryzowany na dawnego stangreta.
Część artystyczną rozpoczęli młodzi wykonawcy rozwijający swoje talenty pod opieką miejscowego GOK-u. Blok „Dworskie talenty” przyciągnął uwagę licznej publiczności, która nagradzała występy oklaskami. Następnie historię dworu w Lipiu w czasach napoleońskich przybliżył dr hab. Andrzej Kobus, profesor Uczelni Korczaka w Warszawie. Jego prelekcja oparta była na archiwalnych dokumentach i pozwoliła uczestnikom lepiej poznać dzieje lipskiej siedziby.
Klimat epoki podtrzymało widowisko teatralne inspirowane życiem ziemiańskim przełomu XVIII i XIX wieku. Przygotowała je sekcja teatralna GOK w Lipiu, a na scenie wystąpili zarówno najmłodsi, jak i dorośli aktorzy. Po przedstawieniu publiczność wysłuchała recitalu skrzypcowego Szymona Kokocińskiego, którego repertuar nawiązywał do muzyki sprzed dwóch stuleci.

Istotną częścią wydarzenia były także występy zespołów ludowych. Zespół Kleśniczanki zaprezentował program „Muzyka zakorzeniona w tradycji”, a Czeremcha z Parzymiech wystąpiła z repertuarem pod hasłem „Śladami dawnych pieśni”. Ich obecność przypominała, że dwór i wieś przez wieki tworzyły wspólną przestrzeń życia, pracy, obrzędów i świąt.
Nie zabrakło również pokazów dawnych rzemiosł. W pobliżu dworu swoje warsztaty rozstawili m.in. garncarz, kowal, wytwórca papieru czerpanego oraz pisarz. Uczestnicy mogli nie tylko obserwować ich pracę, ale również spróbować własnych sił w tradycyjnych zajęciach. Koła gospodyń z gminy Lipie przygotowały potrawy inspirowane kuchnią dworską, w tym przepisami związanymi z rodziną Steinhagenów, dawnych właścicieli dworu. Na uczestników czekał także gulasz przygotowywany na ogniu, miody i produkty tradycyjne z Rancza Zagata, stoiska LGD Zielony Wierzchołek Śląska i Ekodoradcy Subregionu Północnego Województwa Śląskiego oraz wystawa zabytkowych samochodów Klasycznego SKL.
Atrakcje przygotowano również we wnętrzach dworu. Odbywały się tam prezentacje historyczne, wystawa zabytkowych przedmiotów oraz ekspozycja obrazów o tematyce dworskiej. O dawnych pamiątkach opowiadał Marcin Spaczyński. W jednej z sal występowali młodzi instrumentaliści, a przedstawiciele koła łowieckiego Rogacz częstowali myśliwskimi przysmakami.

Po południu na scenie dominowała muzyka dworska. Recital pianistyczny Mariusza Jacka Dubrawskiego wprowadził publiczność w atmosferę salonów, w których ważne miejsce zajmowała twórczość Fryderyka Chopina. Następnie Królewski Zespół Tańca Dawnego „La Danse” zaprezentował tańce z przełomu XVIII i XIX wieku, włączając do wspólnej zabawy także publiczność.
Jednym z ważniejszych punktów programu był koncert sopranistki Magdaleny Kotarskiej, której towarzyszyli Mariusz Jacek Dubrawski, Tomasz Mocała i Mariusz Kielan. Repertuar został dobrany tak, by odpowiadał charakterowi wydarzenia i nawiązywał do muzyki, która mogła rozbrzmiewać w dawnych dworach. Całość prowadził aktor Bogdan Wąchała, uzupełniając zapowiedzi ciekawostkami dotyczącymi życia ziemiańskiego.
Szczególnym momentem wieczoru było wspólne puszczanie wianków na wodę. Obrzęd nawiązywał do nocy Kupały i stanowił symboliczne połączenie tradycji ludowej z miejscem, w którym odbywało się wydarzenie. Chętni mogli wcześniej przygotować własne wianki podczas warsztatów zorganizowanych przez gminny klub seniora.
Po obrzędzie uczestnicy wrócili pod scenę, gdzie wystąpił Częstochowski Kwartet Smyczkowy. Artystki zaprezentowały repertuar obejmujący zarówno klasykę, jak i znane motywy filmowe, w tym utwór kojarzony z filmem „Noce i dnie”. Ostatnią część wydarzenia wypełniły brzmienia ludowe. Na scenie pojawiła się Wieluńska Kapela Ludowa, a następnie Kapela Dejcie Pozór, która zachęcała publiczność do nauki figur i układów tanecznych.
Choć pod koniec dnia pogoda dała o sobie znać intensywnym deszczem, nie przerwało to całkowicie zabawy. Najwytrwalsi uczestnicy pozostali pod sceną do późnego wieczoru, korzystając z muzyki, tańca i atmosfery wydarzenia.
Lipie
Dzieci z Lindowa zyskają nową przestrzeń do zabawy. Jest wsparcie z województwa
W Lindowie powstanie nowy plac zabaw. Gmina Lipie uzyskała na ten cel dofinansowanie z budżetu samorządu województwa. Inwestycja ma stworzyć bezpieczną i dostępną przestrzeń rekreacyjną dla dzieci oraz miejsce spotkań dla lokalnej społeczności.
Nowy obiekt zostanie zlokalizowany w bliskiej odległości świetlicy wiejskiej. To ważne, bo dzięki temu plac zabaw będzie naturalnym uzupełnieniem przestrzeni, która już dziś pełni funkcję integracyjną. Założenie jest proste – ma to być miejsce nie tylko do zabawy, ale również do wspólnego spędzania czasu, aktywności na świeżym powietrzu i organizowania różnych form rekreacji.
W ramach zadania przewidziano wykonanie bezpiecznej nawierzchni oraz montaż urządzeń zabawowych. Na placu mają znaleźć się między innymi zestaw zabawowy, różnego rodzaju huśtawki, zjazd linowy oraz zestaw sprawnościowy. Inwestycja uwzględnia również potrzeby osób ze szczególnymi potrzebami, co ma zwiększyć dostępność obiektu dla różnych grup użytkowników.
– Urządzenia, które zostaną zamontowane w Lindowie, będą posiadały wymagane atesty dopuszczające je do użytkowania w miejscach publicznych oraz oznaczenia potwierdzające spełnienie norm bezpieczeństwa. Plac zabaw ma funkcjonować przez cały rok – zaznaczają miejscowi urzędnicy.
Koszt zadania zostanie pokryty z dwóch źródeł. Gmina Lipie przeznaczy na realizację inwestycji 51 tys. zł ze środków własnych, natomiast uzyskana pomoc finansowa z budżetu wojewódzkiego wynosi 49 tys. zł.
Lipie
Dworek w Lipiu cofnie się w czasie. Będą bryczki, dawne tańce i smaki, których dziś już prawie nie ma
W tę niedzielę Dworek w Lipiu stanie się miejscem wyjątkowego spotkania z historią, muzyką i dawnymi obyczajami. Pod hasłem „Dwór dla wszystkich. Muzyka, tradycje i smaki historii” zaplanowano całodniowe wydarzenie, które połączy koncerty, widowiska, taniec, kuchnię dworską, tradycje ludowe oraz atrakcje przygotowane z myślą o całych rodzinach.
Jego program został pomyślany jako podróż przez dawne epoki – od kultury ziemiańskiej, przez tradycje salonowe i dworskie, aż po ludowe melodie, obrzędy Nocy Kupały oraz regionalne smaki. Organizatorzy zapowiadają zarówno część artystyczną, jak i edukacyjną, dzięki czemu uczestnicy będą mogli nie tylko posłuchać muzyki, ale również lepiej poznać dawne zwyczaje, stroje, rzemiosła i codzienne życie sprzed lat.
Całość rozpocznie się o godz. 13.00 uroczystym otwarciem oraz paradnym wjazdem gości bryczką na teren dworku. Niedługo później publiczności zaprezentują się młodzi artyści i uczestnicy zajęć Gminnego Ośrodka Kultury w Lipiu w ramach programu „Dworskie talenty”. W popołudniowej części wydarzenia zaplanowano także wykład dr hab. Andrzeja Kobusa poświęcony miejscu dworku w Lipiu na tle epoki napoleońskiej.
Jednym z ważniejszych punktów programu będzie widowisko teatralne inspirowane życiem ziemiańskim XVIII i XIX wieku, przygotowane przez sekcję teatralną miejscowego GOK-u. Po nim scenę wypełnią między innymi skrzypcowe melodie dawnych salonów, występy zespołów śpiewaczych Kleszczynianki i Czeremcha, recital pianistyczny oraz pokaz tańców historycznych w wykonaniu Królewskiego Zespołu Tańca Dawnego „La Danse”. Publiczność będzie mogła nie tylko oglądać pokaz, ale również wziąć udział we wspólnej nauce dawnych tańców.
Wieczorna część wydarzenia przyniesie kolejne koncerty i nawiązania do ludowych tradycji. O godz. 17.40 wystąpi sopranistka Magdalena Kotarska z zespołem, a później uczestnicy wezmą udział w wieczorze tradycji Nocy Kupały. Następnie zaplanowano koncert Częstochowskiego Kwartetu Smyczkowego, występ Wieluńskiej Kapeli Ludowej oraz finałowy koncert Kapeli Dejcie Pozór połączony ze wspólną zabawą taneczną.

– Na uczestników czekać będą również liczne atrakcje dodatkowe. Teren dworku ma zamienić się w historyczny dziedziniec z inscenizacjami, strojami z dawnych epok, zabytkowymi samochodami, bryczkami i karetami. Nie zabraknie regionalnych produktów oraz degustacji potraw inspirowanych dawną kuchnią dworską. Przygotowane zostaną także pokazy i warsztaty dawnych rzemiosł, w tym garncarstwa, kowalstwa, czerpania papieru, pisania gęsim piórem oraz wyplatania wianków świętojańskich – informują organizatorzy tego przedsięwzięcia.
Redakcja wPowiecie objęła patronat nad tą imprezą.

Lipie
Azjatycka przygoda i twórcze zajęcia. GOK w Lipiu ruszył z wakacyjną ofertą dla dzieci
Gminny Ośrodek Kultury w Lipiu rozpoczął zapisy na wakacyjne zajęcia dla dzieci. Organizatorzy przygotowali dwa turnusy, które mają połączyć twórczą zabawę, poznawanie nowych kultur, warsztaty artystyczne, rozwijanie pasji oraz wycieczkę. Liczba miejsc jest ograniczona.
Pierwszy turnus odbędzie się pomiędzy 29 czerwca a 3 lipca pod hasłem „Azjatycka przygoda”. Zajęcia będą prowadzone w godz. od 8.00 do 15.30.
– Program przygotowano z myślą o dzieciach, które chcą aktywnie i kreatywnie spędzić wakacyjny czas w gronie rówieśników – przekonują pracownicy GOK-u. – Uczestnicy pierwszego turnusu wyruszą w symboliczną podróż po kulturze Azji. W programie znajdą się warsztaty kreatywne, eksperymenty, zabawy tematyczne, animacje oraz aktywności inspirowane krajami Dalekiego Wschodu. Dzieci będą mogły poznawać nowe tradycje, tworzyć własne prace artystyczne i brać udział w zajęciach rozwijających wyobraźnię oraz ciekawość świata – obiecują.
W ramach turnusu organizatorzy zapewniają drugie śniadanie, obiad, podwieczorek, opiekę wykwalifikowanej kadry oraz bogaty program animacji i warsztatów.
Drugi turnus, zaplanowano od 6 do 10 lipca. Tym razem główny nacisk ma zostać położony na twórcze działania i zdobywanie nowych umiejętności. W programie przewidziano między innymi warsztaty malowania na szkle, makramy i inne kreatywne zajęcia.
– Na zakończenie drugiego turnusu uczestników czeka wycieczka do Krakowa – dodają animatorzy kultury z Lipia.
Zapisy już trwają. Organizatorzy zachęcają rodziców, by nie zwlekali z decyzją, ponieważ liczba miejsc jest ograniczona. Ceny odpowiednio to 550 i 350 zł.
Lipie
Rowerem przez najciekawsze miejsca gminy Lipie. Trasa poprowadzi przez zamkowe ruiny, dworek i rezerwat
W gminie Lipie odbędzie się rajd rowerowy, który połączy aktywny wypoczynek z poznawaniem lokalnych atrakcji. Wydarzenie zaplanowano na 13 czerwca.
Trasa rajdu liczyć będzie około 28 kilometrów. Uczestnicy odwiedzą kilka charakterystycznych miejsc na terenie gminy, w tym Ranczo Zagata, Rezerwat Szachownica, Dworek w Lipiu, ruiny zamku w Dankowie oraz Cmentarz Potockich.
– Dzięki temu wydarzenie będzie nie tylko propozycją dla miłośników jazdy na rowerze, ale również okazją do lepszego poznania historii, przyrody i lokalnego dziedzictwa – zachęcają do udziału organizatorzy.
Jak podkreślają, udział w rajdzie jest bezpłatny. Uczestnikom zapewnione zostaną ubezpieczenie, woda oraz posiłek.

– Rajd ma charakter otwarty i rekreacyjny. Jego celem jest promocja aktywnego stylu życia, integracja naszych mieszkańców oraz pokazanie najciekawszych miejsc gminy z perspektywy rowerowej trasy – dodają.
Zapisy przyjmowane są do 11 czerwca. Osoby zainteresowane udziałem mogą zgłaszać się telefonicznie pod numerem 34 318 80 32 wew. 50 albo mailowo pod adresem k.kwarciak@uglipie.pl.
Start nastąpi o godz. 10.00 przy Ranczo Zagata w miejscowości Grabarze.
Lipie
Przy dyskoncie w Parzymiechach wreszcie powstaje chodnik. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość
W Parzymiechach trwają prace związane z budową chodnika w rejonie dyskontu przy ulicy Częstochowskiej. Inwestycja jest efektem uzgodnień pomiędzy właścicielami obiektu handlowego a zarządcą drogi krajowej. Na czas robót wprowadzono zmienioną organizację ruchu, a kierowcy muszą liczyć się z ruchem wahadłowym sterowanym sygnalizacją świetlną.
Zakres prac obejmuje wykonanie chodnika przy ulicy Częstochowskiej, na odcinku od istniejącego obecnie ciągu pieszego w rejonie skrzyżowania ulic Częstochowskiej i Kasztanowej do zjazdu z drogi krajowej na plac przy markecie. To ważne uzupełnienie infrastruktury pieszej w miejscu, z którego korzystają zarówno mieszkańcy, jak i klienci dyskontu.
– Zgodnie z wcześniejszymi informacjami przekazywanymi przez spółkę, w ramach uzgodnień sieć została zobowiązana nie tylko do budowy chodnika, ale również do wykonania przejścia dla pieszych przez drogę krajową. Przejście ma zostać wyposażone w oświetlenie oraz niezbędną linię zasilającą – poinformowali miejscowi urzędnicy.
Prace w terenie rozpoczęły się w maju. Obecnie prowadzone są roboty związane z wykonaniem infrastruktury potrzebnej do budowy chodnika i późniejszego uporządkowania ruchu pieszych w tym rejonie. Z uwagi na prowadzone prace na objętym nimi odcinku drogi krajowej obowiązuje czasowa organizacja ruchu. Kierowcy przejeżdżają tam wahadłowo, przy sygnalizacji świetlnej.

Inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo pieszych w rejonie dyskontu oraz zwiększyć komfort dojścia do obiektu od strony istniejącej zabudowy. Dotychczas brak pełnego połączenia chodnikowego mógł być szczególnie odczuwalny dla osób poruszających się pieszo wzdłuż ulicy Częstochowskiej.
Choć w czasie robót kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami, efekt końcowy ma uporządkować ruch pieszy i poprawić dostępność tego fragmentu Parzymiech. Szczególnie istotne będzie wyznaczenie przejścia dla pieszych przez drogę krajową wraz z jego oświetleniem, co powinno zwiększyć bezpieczeństwo osób korzystających z tej części miejscowości.
Lipie
Jednogłośne wotum zaufania i absolutorium dla wójt Bożeny Wieloch. Radni podsumowali miniony rok w gminie
Podczas sesji Rady Gminy Lipie, która odbyła się 28 maja, radni przeprowadzili jedną z najważniejszych procedur w rocznym kalendarzu samorządu. Obrady poświęcono debacie nad raportem o stanie gminy za ubiegły rok, a także rozpatrzeniu sprawozdań finansowych i budżetowych. Finałem tej części sesji było jednogłośne udzielenie wójt Bożenie Wieloch zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium.
Raport o stanie gminy jest dokumentem, który co roku pozwala spojrzeć szerzej na funkcjonowanie samorządu. Obejmuje najważniejsze obszary działalności gminy, realizowane zadania, polityki lokalne, inwestycje, sprawy społeczne oraz działania podejmowane przez urząd i jednostki organizacyjne. Podczas majowej sesji dokument został zaprezentowany radnym, a następnie stał się przedmiotem debaty.
Po zakończeniu tej części obrad rada przystąpiła do głosowania nad uchwałą w sprawie udzielenia wójt gminy wotum zaufania. Decyzja zapadła jednogłośnie, co oznaczało polityczne potwierdzenie akceptacji dla kierunku działań prowadzonych przez Bożenę Wieloch i jej współpracowników w minionym roku.
Kolejnym etapem sesji była procedura absolutoryjna. Radni zapoznali się z opiniami komisji rewizyjnej oraz Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach dotyczącymi wykonania budżetu. Następnie rada podjęła uchwałę zatwierdzającą sprawozdanie finansowe oraz sprawozdanie z wykonania budżetu za 2025 rok. Również w tym przypadku nie było głosów sprzeciwu.

Konsekwencją pozytywnej oceny przedstawionych dokumentów było głosowanie nad udzieleniem absolutorium wójt gminy Lipie. Uchwała została przyjęta jednogłośnie. Tym samym radni potwierdzili, że budżet za poprzedni rok został wykonany w sposób dający podstawę do formalnego rozliczenia wójta z realizacji planu finansowego gminy.
Po głosowaniach głos zabrała sama wójt, która podziękowała radnym za udzielone poparcie. Jak podkreśliła, jednomyślne decyzje rady mają szczególne znaczenie, ponieważ są wyrazem silnego mandatu ze strony przedstawicieli całej lokalnej społeczności. Wskazała również, że pozytywna ocena pracy samorządu nie jest zasługą jednej osoby, lecz efektem współdziałania wielu środowisk i instytucji.
Lipie
Droga Julianów-Smolarze czeka na remont. Problemem nie są tylko pieniądze, ale granice administracyjne
Fatalny stan drogi Julianów-Smolarze od dłuższego czasu budzi zrozumiałe niezadowolenie mieszkańców. Około 1,3-kilometrowy leśny odcinek, stanowiący przedłużenie drogi powiatowej prowadzącej od Lipia przez Albertów, Stanisławów, Lindów i Julianów w kierunku drogi wojewódzkiej Działoszyn-Częstochowa, wymaga gruntownej naprawy. – Sprawa jest jednak bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Problemem nie jest wyłącznie stan nawierzchni, lecz nietypowe położenie drogi na granicy administracyjnej – przekonują urzędnicy z Lipia.
Choć dla mieszkańców i kierowców ten fragment stanowi naturalną kontynuację drogi powiatowej z terenu powiatu kłobuckiego, formalnie znajduje się już poza jego granicami. Leśny odcinek między Julianowem a drogą wojewódzką leży na terenie województwa łódzkiego, w powiecie pajęczańskim i gminie Działoszyn. To oznacza, że powiat kłobucki, mimo że pozostała część drogi znajduje się na jego obszarze, nie może obecnie samodzielnie przeprowadzić tam inwestycji.
Sytuacja jest nietypowa i dla wielu mieszkańców może wydawać się kuriozalna. W praktyce administracyjne wytyczenie granic sprawiło, że ostatni, najbardziej problematyczny fragment drogi pozostaje poza bezpośrednimi kompetencjami powiatu, którego mieszkańcy najczęściej z niej korzystają. Z prawnego punktu widzenia wykonanie przez powiat kłobucki remontu na terenie innego powiatu byłoby dziś niemożliwe.
– Aby gruntowna naprawa mogła zostać przeprowadzona, konieczne jest więc wcześniejsze uregulowanie statusu tego odcinka. Dopiero uzyskanie formalnej możliwości zajęcia się drogą otworzy drogę do przygotowania inwestycji, podjęcia decyzji finansowych i ubiegania się o środki na remont – wyjaśniają przedstawiciele Urzędu Gminy Lipie.
Jak przekonują, działania w tym kierunku zostały już podjęte. Latem ubiegłego roku rozpoczęto procedury zmierzające do przejęcia niewielkiego odcinka drogi między Julianowem a drogą wojewódzką. Proces ten wymaga jednak uzgodnień między różnymi instytucjami, w tym między innymi z udziałem wojewody łódzkiego oraz starosty pajęczańskiego.

– Podczas niedawnej sesji Rady Gminy Lipie starosta kłobucki poinformował, że sprawa jest już na końcowym etapie. To ważna informacja dla mieszkańców, choć nie oznacza jeszcze natychmiastowego rozpoczęcia robót. Po zakończeniu procedury konieczne będzie przygotowanie kolejnych kroków, w tym określenie zakresu inwestycji i zabezpieczenie środków – dodają urzędnicy.
Na dziś nie można jeszcze wskazać konkretnego terminu remontu. Można natomiast powiedzieć, że podstawowe działania formalne, bez których inwestycja nie byłaby możliwa, są już prowadzone. To właśnie one mają usunąć główną przeszkodę, która do tej pory blokowała naprawę drogi.
Lipie
Kanalizacja w Kleśniskach szybciej niż planowano. Lipie zmienia dokumenty, bo gmina dostała dofinansowanie
Podczas niedawnej nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Lipie radni zajęli się przede wszystkim zmianami w wieloletniej prognozie finansowej, które otwierają drogę do realizacji ważnej inwestycji kanalizacyjnej w Kleśniskach. Obrady były krótkie i miały techniczny charakter, ale dotyczyły zadania o dużej wartości. Samorząd bowiem otrzymał środki wcześniej, niż pierwotnie zakładano, dlatego konieczne było szybkie dostosowanie dokumentów finansowych.
Najważniejszy punkt sesji dotyczył budowy kanalizacji sanitarnej w miejscowości Kleśniska. Jak wyjaśniała skarbnik Aneta Łaczmańska, zadanie było wcześniej zapisane w budżecie na 2028 rok, ale po otrzymaniu dofinansowania ma zostać zrealizowane do końca przyszłego roku. Zmiany w wieloletniej prognozie finansowej były więc niezbędne, aby gmina mogła podpisać umowę i prawidłowo ująć inwestycję w planach finansowych.
– Do tej pory mieliśmy wpisane 8 mln zł, a wartość kosztorysowa całego zadania to jest 12 mln zł, przy czym niecałe 8 mln zł dostaniemy w formie dotacji, a reszta to będzie wkład własny – wyjaśniała skarbnik.
Wójt Bożena Wieloch podkreślała, że zmiana ma charakter techniczny, ale jest konieczna do dalszego procedowania inwestycji.
– To jest taka techniczna zmiana, bo była ona później, a dostaliśmy środki wcześniej i chcąc podpisać umowę musimy mieć te zmiany dotyczące wydatków i udziału po prostu aktualne – mówiła.

Radni nie zgłosili pytań do projektu. Uchwała w sprawie zmian w wieloletniej prognozie finansowej została przyjęta jednogłośnie.
Drugim punktem była korekta wcześniejszej uchwały dotyczącej przekazania środków na Fundusz Wsparcia Policji z przeznaczeniem na dofinansowanie zakupu pojazdów służbowych dla Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku. Jak wyjaśniono, nie zmieniła się ani kwota, ani cel pomocy. Poprawiona została jedynie podstawa prawna.
Ten projekt nie przeszedł już jednomyślnie. Za jego przyjęciem głosowało dwunastu radnych, jeden był przeciw.
Lipie
Klasyczne auta, dworski klimat i rodzinna majówka. W Lipiu szykuje się kolejna odsłona uznanej imprezy
Lipie ponownie stanie się miejscem spotkania miłośników zabytkowych samochodów, motocykli i klimatu dawnych lat. 10 maja przy Dworku Mońkowie odbędzie się Gala Klasycznej Motoryzacji, czyli wydarzenie, które wyrosło z organizowanej wcześniej „Klasycznej Majówki”, ale w tym roku wraca w nowej, bardziej reprezentacyjnej formule.
To będzie już trzecia edycja motoryzacyjnego spotkania, które z roku na rok przyciąga coraz większe zainteresowanie. Organizatorzy chcą, by majowa gala była czymś więcej niż tylko wystawą pojazdów. Ma łączyć pasję do klasycznej motoryzacji, lokalną integrację, rodzinny wypoczynek i wyjątkową scenerię dworku, która dobrze wpisuje się w hasło tegorocznej odsłony: „Gdzie klasyka spotyka dworski styl”.
– Organizatorami wydarzenia są lokalni pasjonaci motoryzacji, którzy z ogromnym zaangażowaniem od trzech lat rozwijają swoją inicjatywę. Dbając o każdy, nawet najmniejszy detal, stale podnoszą poziom, co przynosi wymierne rezultaty. Ich pasja i determinacja spowodowały, że wydarzenie na stałe wpisało się już w kalendarz lokalnych wydarzeń. Chcemy stworzyć im przestrzeń do prezentacji pojazdów, rozmów i dzielenia się historiami, które często są równie ciekawe jak same samochody – podkreślają przedstawiciele gminy Lipie.
Główną atrakcją będą pojazdy klasyczne, w tym modele sprzed 1980 roku. W programie znalazł się również konkurs elegancji, w którym liczyć się będzie nie tylko stan techniczny auta czy motocykla, ale także sposób prezentacji, dbałość o szczegóły i klimat nawiązujący do minionych dekad. To właśnie ten element ma nadać wydarzeniu bardziej galowy, stylowy charakter.
– W takich pojazdach najciekawsze jest to, że każdy ma swoją historię. Za odrestaurowanym samochodem stoją miesiące, a często lata pracy, poszukiwania części, rozmów, wspomnień i ogromnej cierpliwości. Chcemy, by uczestnicy mogli nie tylko oglądać te maszyny, ale też poznać ludzi, którzy przywrócili im dawny blask – zaznaczają organizatorzy.
Gala ma być jednak propozycją nie tylko dla kolekcjonerów i znawców motoryzacji. Wydarzenie zaplanowano jako rodzinne, plenerowe spotkanie dla mieszkańców i gości. Przygotowana zostanie strefa gastronomiczna, wystawy i stoiska, oprawa muzyczna z DJ-em, a także przestrzeń dla dzieci z dmuchańcami. Dzięki temu przy Dworku Mońkowie będzie można spędzić całe popołudnie, nawet jeśli ktoś nie zna szczegółów historii tuzów motoryzacji.
– Zależy nam, aby to była impreza otwarta, przyjazna i międzypokoleniowa. Jedni przyjadą oglądać klasyczne pojazdy, inni przyjdą z dziećmi na spacer, a jeszcze inni po prostu będą chcieli poczuć atmosferę majowego spotkania w pięknym miejscu. Właśnie w tym tkwi siła tego wydarzenia – wskazują organizatorzy.
Nieprzypadkowo gala odbędzie się właśnie przy Dworku Mońkowie przy ulicy Parkowej. Malownicze otoczenie, zieleń i charakter obiektu tworzą naturalną scenografię dla klasycznych aut. W zestawieniu z eleganckimi pojazdami sprzed lat miejsce ma nadać wydarzeniu niemal filmowy klimat.
Organizatorzy przewidzieli również trzy parkingi dla pojazdów wyprodukowanych do 1995 roku, co pozwoli poszerzyć motoryzacyjną prezentację o młodsze, ale również coraz bardziej sentymentalnie odbierane modele. Start wydarzenia zaplanowano na godz. 13.00.
– Zapraszamy mieszkańców gminy, gości z regionu oraz wszystkich, którzy chcą zobaczyć wyjątkowe pojazdy i spędzić czas w niecodziennej scenerii. To będzie podróż do czasów, w których samochód był nie tylko środkiem transportu, ale także symbolem charakteru, elegancji i epoki – zachęcają samorządowcy.
Lipie
Termomodernizacje, droga, boisko i oczyszczalnia. Radni usłyszeli, co dzieje się w gminie
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Lipie uczestnicy wysłuchali obszernej informacji dotyczącej inwestycji realizowanych na terenie gminy. W prezentacji przedstawiono zarówno zadania już zakończone, jak i te, które nadal są w toku. Wśród najważniejszych tematów znalazły się termomodernizacje budynków publicznych, budowa drogi w Stanisławowie, modernizacja oczyszczalni, remonty cząstkowe dróg, nowe boisko wielofunkcyjne oraz badania archeologiczne poprzedzające planowaną rewitalizację przestrzeni publicznej. Choć część informacji miała pozytywny wydźwięk, nie zabrakło również sygnałów o opóźnieniach, uwagach do wykonawców i problemach, które wymagają dalszego dopilnowania.
Jednym z pierwszych omówionych zadań była termomodernizacja budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Lipiu, w którym odbywała się sesja. Jak poinformowano radnych, inwestycja została rozpoczęta 3 lipca 2024 roku, a odbiór końcowy zadania odbył się 27 marca. Wartość umowna przedsięwzięcia wyniosła ponad 1,8 mln zł, przy czym wartość dofinansowania przekroczyła 985 tys. zł.
Zakres prac był szeroki i obejmował między innymi modernizację instalacji centralnego ogrzewania, prace przy instalacjach, ocieplenie ścian i stropów, wymianę pokrycia dachowego, modernizację oświetlenia oraz montaż paneli fotowoltaicznych. W trakcie prezentacji wskazano, że część robót była okresowo utrudniona przez warunki atmosferyczne, szczególnie w styczniu i lutym, kiedy prace zewnętrzne musiały być wstrzymywane.
Drugim dużym przedsięwzięciem była modernizacja budynku edukacyjnego przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Lipiu. Tu również podkreślano widoczny efekt prac. Wartość zadania wyniosła około 1,1 mln zł, a znaczną część środków pozyskano z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Wśród najważniejszych elementów inwestycji wymieniono docieplenie stropu nad piwnicą, remont i zabezpieczenie piwnic, montaż nowego źródła ciepła, remont instalacji, wymianę stolarki oraz prace odtworzeniowe wokół budynku.
Kolejnym tematem była budowa drogi w Stanisławowie. Jak wynikało z przedstawionej informacji, prace wciąż trwają, ale zadanie znajduje się już na zaawansowanym etapie. W dniu sesji wykonywana była dalsza część nawierzchni asfaltowej, w tym warstwa ścieralna. Do wykonania pozostawały jeszcze między innymi opaski wzdłuż projektowanej drogi oraz miejscowe prace przy chodniku.

Wskazano również, że na budowie odbywają się częste spotkania i kontrole postępu prac. Z przekazanych informacji wynikało, że w najbliższym czasie planowane było także uruchomienie przepompowni po zamontowaniu licznika w szafce.
Znacznie bardziej problematycznie wybrzmiała informacja dotycząca modernizacji oczyszczalni. Choć prace cały czas trwają, przedstawiono radnym, że do wykonawcy kierowanych jest wiele uwag. Wartość dotychczas zaawansowanych robót oszacowano na ponad 4,7 mln zł, a do zapłaty pozostaje jeszcze końcowa płatność w wysokości 3 mln zł, która ma zostać zrealizowana dopiero po zakończeniu i odbiorze wszystkich prac.
Obecnie roboty koncentrują się przede wszystkim na przygotowaniu pomieszczeń w budynku technicznym, wykonaniu połączeń między budynkiem elektrotechnicznym i technologicznym oraz pracach wokół zbiornika. Wprost zaznaczono jednak, że lista uwag do wykonawcy jest długa.
– Mam nadzieję, że będzie je na bieżąco uwzględniać w swoich planach – poinformował radnych urzędnik referujący temat.
Osobno zwrócono uwagę na drogę tymczasową, która służyła do dojazdu sprzętu na budowę. Przebiegała ona częściowo przez teren sąsiedni i po zakończeniu prac wykonawca ma obowiązek ją zlikwidować oraz przywrócić teren do poprzedniego stanu.
Ważnym wątkiem były również remonty cząstkowe dróg na terenie gminy. Jak poinformowano, rozpoczęły się one 23 marca, a termin zakończenia przewidziano na 22 maja. Obejmą wszystkie drogi gminne o nawierzchni asfaltowej, na których występują uszkodzenia. Wskazano także, że naprawiona zostanie droga przy przedszkolu.
Radni usłyszeli również informacje o budowie boiska wielofunkcyjnego wraz z oświetleniem oraz terenowymi urządzeniami sprawnościowymi dla dzieci. Obiekt ma powstać w kształcie prostokąta o wymiarach około 24 na 43 metry i otrzyma syntetyczną nawierzchnię. Będzie dostosowany do kilku dyscyplin sportowych, w tym piłki ręcznej, koszykówki, siatkówki i tenisa. Obok boiska powstanie także strefa urządzeń sprawnościowych dla dzieci, wyposażona między innymi w zestawy zabawowe, zjeżdżalnię, huśtawki, ławki, kosze, stojaki na rowery i ogrodzenie.
Umowę z wykonawcą podpisano pod koniec marca. W trakcie sesji informowano, że wykonano już ogrodzenie, przygotowywana jest nawierzchnia, a do fundamentów doprowadzono instalację pod oświetlenie. Wartość zadania wynosi ponad 727 tys. zł.
Ostatnim z większych tematów inwestycyjnych były badania archeologiczne i dokumentacyjne prowadzone przed planowaną inwestycją, dotyczącą przestrzeni komunikacyjno-parkingowej i rekreacyjnej. Wykonawcą badań jest pracownia archeologiczna, historyczna i konserwatorska. Prace obejmują zarówno badania dokumentacyjne, jak i sondażowe wykopy archeologiczne. Termin ich zakończenia wyznaczono na 17 maja.
– Jeśli dostaniemy zielone światło ze strony wojewódzkiego konserwatora zabytków, wtedy będzie możliwość ogłoszenia postępowania przetargowego na zadanie – wyjaśniano podczas sesji.
Lipie
Drogi w Brzózkach utknęły przez dwie działki. Wójt mówi o realnym zagrożeniu inwestycji
Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Lipie sprawozdanie wójta z działalności międzysesyjnej szybko wyszło poza rutynowe omówienie zarządzeń i bieżących spraw urzędu. Wystąpienie objęło szereg tematów ważnych dla mieszkańców. Od inwestycji drogowych, przez projekty unijne, boisko, mediacje i rozliczenia z wykonawcami, aż po kłopoty z pozyskaniem zgód na wejście w prywatne działki. W wielu punktach wybrzmiał ton ostrożności, ale także niepokoju. Wójt kilkukrotnie podkreślała, że gmina nie może działać „na domysłach”, a część zadań znalazła się w miejscu, w którym dalsze opóźnienia mogą oznaczać utratę szans na dofinansowanie.
Na początku wystąpienia wójt Bożena Wieloch odniosła się do tematów wcześniej omawianych na komisjach. Pierwszy dotyczył pisma z Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych i rozmów z nadleśnictwem. Jak wynikało z relacji, gmina liczyła na bardziej przychylne stanowisko, ale sprawa nie jest zamknięta. Wójt zaznaczyła, że nadal widzi możliwość mediacji i rozmów, choć problemem pozostaje między innymi to, kto powinien wykonać zadanie i z czyich środków miałoby ono zostać sfinansowane.
Jak podkreślała, gmina będzie szukać rozwiązania, ale musi ono odpowiadać mieszkańcom i być możliwe do przeprowadzenia zgodnie z zasadami finansów publicznych. W tle pojawiła się również kwestia obecnego parkingu, który – jak oceniła – nie jest rozwiązaniem satysfakcjonującym. Wieloch zapowiedziała, że konkretne ustalenia w tej sprawie mają zostać przedstawione na kolejnej sesji.
Jednym z mocniejszych fragmentów sprawozdania była sprawa mediacji dotyczących rozliczeń z jednym z wykonawców. Wójt mówiła o konieczności ustalenia jednoznacznej metodologii wyceny zużytego asfaltu, kruszywa lub innych materiałów. W jej ocenie bez jasnych podstaw nie można podpisywać rozliczeń, które później mogłyby budzić wątpliwości.
– Nie widzę tu określonej metody, bo zawsze można by było się zapytać, a dlaczego tak, a dlaczego inaczej – wskazywała wójt.
W tym fragmencie wyraźnie wybrzmiała obawa przed odpowiedzialnością za dyscyplinę finansów publicznych. Wójt stwierdziła, że jeżeli nie ma jednoznacznej podstawy wyliczeń, nie zamierza podpisywać dokumentów opartych na szacunkach lub domysłach.
– Jeżeli chodzi o liczby, to musi być wszystko jednoznaczne. Jeżeli nie jest, to niestety ja, pod takim wynikiem, się po prostu nie podpiszę – mówiła.
Dodała, że jeżeli druga strona zdecyduje się na proces sądowy, gmina będzie musiała zaakceptować prawomocne rozstrzygnięcie. Jak podkreśliła, wyrok sądu jest dokumentem niepodważalnym i nie rodzi takich samych ryzyk, jak uznaniowe rozliczenia bez jasnej metodologii.

Wójt Wieloch odniosła się również do inwestycji przy boisku, przypominając, że droga do realizacji zadania była długa i trudna. Jak mówiła, gmina już wiele lat temu chciała nabyć teren obok szkoły, ale urząd marszałkowski nie przekazał go samorządowi. Pojawiła się propozycja zakupu, jednak cena była wówczas zbyt wysoka. Dopiero późniejsze okoliczności oraz pozyskanie zewnętrznego dofinansowania pozwoliły na realizację inwestycji. Podkreśliła, że inwestycje przedstawiane radnym nie są finansowane wyłącznie z budżetu gminy. Każde z większych zadań ma swoje źródło finansowania zewnętrznego, bez którego samorząd nie byłby w stanie ich zrealizować.
– My sobie tak milionów z własnego budżetu nie wydamy i nie wykonamy inwestycji, które zostały państwu przedstawione. Każda z tych inwestycji ma swoje źródło finansowania – mówiła, wyrażając nadzieję, że uroczyste otwarcie obiektu nastąpi we wrześniu.
Dużo poważniejszy ton pojawił się przy projekcie „Edukacja przedszkolna”. Wójt przyznała, że działanie obejmujące dzieci przedszkolne na lata 2024-2026 znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Powodem miało być przeszacowanie liczby dzieci w jednej ze szkół. Jak mówiła, wcześniejsze dane okazały się nieaktualne i niewłaściwe, co stwarza poważne ryzyko dla całego przedsięwzięcia.
– Urząd marszałkowski albo pozwoli nam realizować zadania, co będzie już ogromnym sukcesem, albo powie, że niestety został popełniony błąd i nie możecie realizować tego projektu w ogóle. Więc 700 tys. zł, oprócz szkoły i urzędu, możemy odrzucić – mówiła.
Bożena Wieloch zwracała uwagę, że problem nie ogranicza się wyłącznie do utraty jednego projektu. Jeżeli środki unijne zostałyby zakwestionowane, mogłoby to uderzyć w wiarygodność gminy przy kolejnych staraniach o dofinansowania.
Kolejnym istotnym tematem były zadania drogowe, w tym sprawy związane ze skrzyżowaniem oraz naprawą części drogi. Wójt nawiązała do stanowiska przewodniczącego komisji finansów, wskazując, że są to dla gminy dwa kluczowe zadania. Jednocześnie zaznaczyła, że mimo pojawienia się wolnych środków po pierwszym kwartale, samorząd musi podejmować decyzje bardzo ostrożnie.
W sprawozdaniu wrócił również temat inwestycji określanej jako „zielona przestrzeń” w Lindowie. Wójt wyraziła nadzieję, że zadanie nie jest zagrożone, o ile konserwator zabytków wyda na czas opinię i pozwoli na dalsze działania. Jak mówiła, przeprowadzone badania nie wykazały szczególnych znalezisk, które mogłyby zablokować przedsięwzięcie.
Odrębny wątek dotyczył planowanego magazynu zarządzania kryzysowego. Wójt mówiła, że gmina nadal nie ma decyzji wojewody, ale musi być przygotowana na szybkie działanie, jeśli taka decyzja się pojawi. Wartość inwestycji określiła na około 3,9 mln zł. Zwróciła też uwagę, że przygotowanie terenu wymaga między innymi rozbiórki garażu.
Wystąpienie objęło także temat remontów zabytków w parafiach. Wójt w gorzkich słowach przypomniała, że środki z tzw. „Polskiego Ładu” nie zostały pozyskane przez parafie samodzielnie, lecz dzięki wnioskom składanym przez gminę i powiat. Podkreśliła, że nie oczekuje wdzięczności, ale fakty powinny być przedstawiane rzetelnie.
– To nie jest tak, że Parafia Danków czy Parafia Wapiennik pozyskała środki. Te środki pozyskała gmina i powiat kłobucki – mówiła wójt.
Dodała, że wnioski podpisywała ona jako przedstawiciel gminy oraz starosta jako przedstawiciel powiatu. W jej ocenie takich szczegółów nie powinno się pomijać w publicznych rozmowach.
Jednym z najbardziej krytycznych fragmentów było odniesienie do ulicy Stawowej. Wójt przyznała, że jest jej przykro z powodu sytuacji, do której doszło. Z jej wypowiedzi wynikało, że problem dotyczył jakości materiału oraz odpowiedzialności pracownika, który miał zapewniać, że zastosowany materiał jest właściwy. Wójt zobowiązała kierownika do ponownego, jednoznacznego i merytorycznego podejścia do sprawy. Wskazała przy tym, że przy wydatkowaniu publicznych środków nie ma miejsca na przypadkowe decyzje.
Pozytywny wydźwięk miała natomiast informacja o możliwości ubiegania się o znacznie większe środki w ramach subregionu północnego. Jak wyjaśniała wójt, pierwotnie zakładano możliwość starania się o 300 tys. zł, ale ostatecznie gmina będzie mogła aplikować nawet o 2 mln zł.
W końcówce wystąpienia wrócił jeden z najbardziej niepokojących tematów. Chodzi o brak postępu przy dokumentacji dotyczącej dróg w Brzózkach. Bożena Wieloch nie ukrywała, że sprawa jest poważna, bo gmina nadal nie ma zgód na wejście w dwie działki. Bez tego niemożliwe staje się zakończenie dokumentacji, a tym samym złożenie wniosku do wojewody o dofinansowanie. Wyjaśniała, że gmina chciała jak najszybciej zakończyć dokumentację, aby móc ubiegać się o dofinansowanie. Problem w tym, że przy inwestycjach drogowych wsparcie wynosi 50 proc. kosztów. Oznacza to, że przy zadaniu wartym około 10 mln zł gmina musiałaby zabezpieczyć drugie 5 mln zł ze środków własnych.
Najostrzej zabrzmiało stwierdzenie, że brak zgód ze strony właścicieli może praktycznie wykluczyć gminę z realizacji zadania w najbliższym czasie.
– My sami wykluczamy się z realizacji zadania poprzez to, że nie mamy zgody na wejście w dwie działki – podkreśliła wójt.
Na koniec zwróciła uwagę na niewykorzystane środki przeznaczone na program związany z wymianą źródeł ciepła. Jak przyznała, zainteresowanie mieszkańców jest zbyt małe, a gmina nie będzie w stanie osiągnąć zakładanych wskaźników.
– Nie wykorzystamy środków gminnych zaplanowanych na wymianę pieców. Niestety jest niewielkie zainteresowanie. To jest projekt dobrowolny, a my nie potrafimy przekonać naszych mieszkańców – mówiła.
Lipie
Co kryje ziemia przy Bramie Krzepickiej? Georadar już coś wykazał, teraz czas na wykopy
W Dankowie trwają prace archeologiczne poprzedzające planowaną inwestycję w rejonie Bramy Krzepickiej. Badania prowadzone są na terenie przed wjazdem do dawnej twierdzy i mają na celu sprawdzenie, czy pod powierzchnią gruntu znajdują się pozostałości historycznych konstrukcji.
Jak wskazują specjaliści, obszar ten może skrywać elementy dawnej infrastruktury obronnej, w tym fundamenty związane z wjazdem na teren zamku. Z tego względu przeprowadzenie badań jest niezbędne przed rozpoczęciem zagospodarowania działki.
– Do tej pory wykonano już nieinwazyjne badania georadarowe, które pozwalają wstępnie określić, co może znajdować się pod ziemią. Obecnie archeolodzy prowadzą dalsze prace w formie wykopów sondażowych, które umożliwią dokładniejszą analizę potencjalnych znalezisk – informują pracownicy miejscowej administracji.
Badania są częścią przygotowań do realizacji projektu „Zielona Przestrzeń w Dankowie”. W jego ramach planowane jest utworzenie ogólnodostępnego miejsca rekreacji, obejmującego zieleń urządzoną oraz elementy małej architektury.

– Ta inwestycja ma służyć mieszkańcom, a jednocześnie podnieść atrakcyjność turystyczną okolic zabytkowej bramy – tłumaczą urzędnicy z Lipia.
Ostateczne wyniki prowadzonych prac mają zostać przedstawione w raporcie podsumowującym badania.
-
Poczesna11 miesięcy temuTragiczny wypadek na trasie między Sobuczyną a Nieradą. Nie żyje 34-letnia kobieta
-
Myszków8 miesięcy temuDom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc
-
Poczesna2 lata temuW gminie huczy, policja o niczym oficjalnie nie wie, a wójt milczy i unika odpowiedzi
-
Niegowa3 tygodnie temuPoważny wypadek młodych ludzi w Niegowie. Pasażerka straciła rękę
















