W POWIATACH
Tomasz Bednarek: Najważniejszym w tej chwili zadaniem jest ochrona powietrza
Z Tomaszem Bednarkiem, prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, rozmawiamy o zasadach działania instytucji, problemach i najważniejszych celach ochrony środowiska w regionie, a także planach i projektach urzędu w najbliższym czasie.
Panie prezesie, czy kierowanie tak specyficzną instytucją jaką jest wojewódzki fundusz to duże wyzwanie? Jak oceniłby to pan z punktu widzenia dotychczasowych doświadczeń?
Jeżeli jest dużo pracy, to pojawiają się i wyzwania. A my obecnie zwiększamy mocno współpracę z pozostałymi funduszami wojewódzkimi, jak i z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wchodzimy w nowe, ogólnopolskie programy, które do tej pory realizowane były w bardzo ograniczonym zakresie. Mam tu na myśli głównie „Czyste Powietrze”, czyli pierwszy tak powszechny projekt wsparcia modernizacji domów jednorodzinnych, na który w ciągu najbliższych dziesięciu lat przeznaczone zostało 103 mld zł. Po niecałym roku funkcjonowania tego programu w województwie mamy już 7,5 tys. złożonych wniosków na łączną kwotę ponad 165 mln zł wnioskowanego dofinansowania. Skoro skala przedsięwzięć i działalności tak mocno się zmienia, to faktycznie możemy w tym sensie mówić o wyzwaniach. Wszystko musi dobrze funkcjonować, by potencjalni beneficjenci mogli skorzystać z dofinansowania w największym możliwym zakresie, co znacznie ułatwi pomoc naszych doradców.
Fundusz działa w kilku priorytetowych obszarach ochrony środowiska. Możemy tutaj wskazać chociażby gospodarkę wodną, gospodarkę odpadami czy ochronę wód i atmosfery. Które są najbardziej newralgiczne w województwie śląskim i wymagające szybkiej interwencji?
Każdy ze wskazanych przez pana obszarów jest realizowany. Ale myślę, że bezsprzecznie najważniejszym w tej chwili zadaniem jest ochrona atmosfery. Jest to związane z walką z niską emisją. W tym aspekcie realizujemy szereg zadań. Począwszy od wspomnianego programu „Czyste Powietrze” czy popularnych wśród samorządów programów PONE, które kierowane są do odbiorców indywidualnych, poprzez Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko, którego beneficjentami są samorządy, spółdzielnie czy też wspólnoty mieszkaniowe. Są także zadania w ramach naszej statutowej działalności, gdzie środki na ograniczenie niskiej emisji przeznaczamy dla przedsiębiorstw czy innych podmiotów, które chcą się modernizować w tym zakresie. Ten obszar interwencji jest największy. Pochłania bowiem największą ilość środków finansowych, jak i zaangażowania.
Wspomniał pan o pieniądzach. Jakimi środkami w skali roku dysponuje fundusz? Jaka jest skala udzielanych dofinansowań?
Tutaj chciałbym zwrócić uwagę na dwie kwestie, dwie sfery działalności funduszu. Pierwszą jest finansowanie bezzwrotne, obejmujące dotacje i umorzenia. Plan finansowy w tym względzie na bieżący rok to ponad 180 mln zł. Po drugie, dochodzi nam aspekt pożyczkowy, czyli finansowanie zwrotne, które jest podstawowym instrumentem funduszu. I to jest ponad 250 mln zł, czyli ponad drugie tyle tych środków. Dodatkowo realizujemy, jako instytucja wdrażająca, działanie 1.7 w ramach POIiŚ, którego łączna alokacja wynosi 1 mld zł, a tylko w tegorocznych konkursach, właśnie zakończonych, złożono 101 wniosków na ponad 500 mln zł. Łącznie możemy więc mówić o setkach milionów złotych.
Ministerstwo Środowiska poinformowało ostatnio, że w programie „Czyste Powietrze” podpisano 13,5 tys. umów o dofinansowanie łącznie na 220 mln zł. Ponadto podjęto 19 tys. uchwał o przyznaniu dofinansowania. Liczba złożonych wniosków na dzień 24 maja wynosiła 54 tysiące w skali kraju. Komisja Europejska wytyka zbyt wolną realizację programu i twierdzi, że aby skutecznie walczyć ze smogiem tych umów powinno być prawie 400 tys. rocznie.
W poprzednich latach działania, które realizował fundusz były skromniejsze w zakresie wymiany nieefektywnych źródeł ciepła. Na program SMOG STOP przeznaczane było 10 do 12 mln zł rocznie. Ale dzisiaj, po niecałym roku funkcjonowania „Czystego Powietrza”, jak wspomniałem, mówimy o ponad 160 mln zł, czyli dynamika wzrosła ponad dziesięciokrotnie. To przyspieszenie jest zdecydowanie widoczne. To działanie nie jest jedynym źródłem likwidowania niskiej emisji. Od stycznia tego roku funkcjonuje ulga termomodernizacyjna. Część potencjalnych beneficjentów programu „Czyste Powietrze”, tych najlepiej zarabiających, wchodzi na tę właśnie drogę. Ponadto wiele gmin na terenie województwa wdrożyło Programy Ograniczenia Niskiej Emisji, z których również korzystają mieszkańcy. Oczywiście, chcemy, by tych wniosków było jeszcze więcej. Na ten moment wydaliśmy blisko 3 tys. decyzji o udzieleniu dofinansowania w naszym województwie. To dane, które z dnia na dzień się zmieniają, bo zweryfikowanych wniosków jest dużo więcej. Myślę, że obecnie tempo weryfikacji wniosków i podpisywania umów jest już na dobrym poziomie, a staramy się, by było jak największe. Ale też przygotowywane są pewne zmiany, uproszczenia w programie, które mają jeszcze bardziej zdynamizować procesy.
Czy może uchylić pan rąbka tajemnicy na czym te uproszczenia miałyby polegać? Czego dotyczyć?
Z jednej strony chodzi o to, by uprościć jeszcze bardziej procedurę związaną chociażby z podpisywaniem umów, by w jak najmniejszym stopniu fatygować mieszkańców za każdym razem do Katowic. Z drugiej strony chcemy mocniej zaangażować gminy do realizacji tego programu, by być jeszcze bliżej potencjalnych beneficjentów.
No właśnie. Ad vocem. Znajomy przedsiębiorca, który działa w branży OZE zwrócił nam uwagę, że procedury są zbyt skomplikowane, chociażby w kwestii uzyskania pożyczek. Jak to wygląda w rzeczywistości?
Trudno mi się odnieść do tak ogólnego stwierdzenia. Z uwagi, że dysponujemy środkami publicznymi na warunkach preferencyjnych musimy dbać o bezpieczeństwo tych środków. Uważam jednakże, że nasze procedury uzyskiwania pożyczek są, na przykład w odniesieniu do procedur obowiązujących przy środkach unijnych, dużo prostsze, dużo mniej skomplikowane.
Gdyby miał pan określić procentowy udział beneficjentów z sektora prywatnego względem samorządów, to mniej więcej na jakim poziomie to by się kształtowało?
On jest niewielki. Dwie największe grupy beneficjentów to samorządy i spółdzielnie mieszkaniowe. Mniej więcej po 30 proc. udziału w otrzymywanych dotacjach i pożyczkach. Odsetek przedsiębiorców to około 24 proc., pozostały – to inne podmioty.
Rząd przyjął niedawno zmiany w ustawie o OZE. Mali i średni przedsiębiorcy będą mogli stać się producentami energii – prosumentami. Wielu z nich z pewnością zapuka do funduszu, by szukać alternatywnych źródeł finansowania, rozwoju w tym kierunku, chociażby dotacji na fotowoltaikę. Czy jesteście przygotowani na takie wsparcie?
Tak, jesteśmy przygotowani. Muszę powiedzieć, że to zainteresowanie odnawialnymi źródłami energii wśród przedsiębiorców już się zwiększa. Notujemy w tym roku, na razie niewielki, ale wzrost na takie projekty. Chcemy przygotować także nowy produkt dla przedsiębiorstw. Prowadzimy w tym zakresie negocjacje z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym na pulę środków, która ma być dedykowana właśnie dla sektora MiŚP na działania związane z efektywnością energetyczną.
No właśnie. Jakie nowe pomysły pojawiają się, nad jakimi nowymi programami pracujecie?
Jesteśmy już właściwie na etapie uruchamiania dwóch nowych, ogólnokrajowych programów. Jeden dotyczy regeneracji gleb, a kolejny działań wodno-kanalizacyjnych dla obszarów poza aglomeracjami. Nabory ruszą już od lipca. Co prawda my, w ramach naszych statutowych działań, realizowaliśmy podobne programy, ale teraz zmieni się ich forma. Są to działania we współpracy z NFOŚiGW. Niedawno uruchomiliśmy kolejną edycję programu usuwania azbestu, a od kolejnego roku będzie to także program ogólnopolski. Jesteśmy ponadto w trakcie realizacji programu wsparcia służb ratowniczych. W tym roku to aż 48 pojazdów dla ochotniczych straży pożarnych, które finansujemy. Doposażamy ich również w drobny sprzęt. Nabór ciągle trwa. W ubiegłym roku udało się wspomóc ponad 200 jednostek. Z zupełnych nowości, to wspomniałem wcześniej o działaniach podnoszących efektywność energetyczną dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw.
Nawiązując do programu gospodarki wodno-kanalizacyjnej. Wiele samorządów będzie nim zapewne zainteresowanych. Wsparcie będzie miało formę dotacji czy też pożyczek?
To będzie program pożyczkowy, aczkolwiek z wysokim stopniem jej umorzenia, bo do 50 proc. wartości udzielonej pożyczki, w zależności o zamożności danego samorządu.
Fundusz mocno działa w sferze edukacji ekologicznej. Jak oceniłby pan skuteczność dotychczasowych inicjatyw?
Ta część naszej działalności to niezwykle ważny aspekt. Uważam, że jeżeli dzisiaj zainwestujemy w edukację, to jutro nie będziemy musieli inwestować w naprawę stanu środowiska. I takie jest przesłanie. Ostatnio rozstrzygnęliśmy konkurs na Zielone Pracownie. 87 szkolnych pracowni uzyskało dofinansowanie. Jeżeli samorządy się pospieszą, to już w tym roku, od września, uczniowie będą mogli korzystać z nowocześnie wyposażonych klas do nauk przyrodniczych. A nauka w takich warunkach jest przyjemniejsza i efektywniejsza. Edukacja ekologiczna dzieci i młodzieży to podstawa, na to stawiamy i przeznaczamy pieniądze. Na tę liczbę 87 pracowni przeznaczyliśmy ponad 3 mln zł. A jeżeli chodzi o edukację osób dorosłych, to to z czym dzisiaj się borykamy, to w znaczącej części jest problem świadomości. Przez pewne działania chcemy tę świadomość zmienić, jak chociażby w zakresie niskiej emisji. By wiele osób zrozumiało, dostrzegło, że paląc „kopciuchami” szkodzi się nie tylko środowisku, ale także sobie. Wieloobszarowa edukacja pomaga nam później realizować inne nasze cele.
Dziękuję za rozmowę.
W POWIATACH
Nie trzeba jechać do miasta. Mobilny gabinet optyczny odwiedzi okoliczne gminy
Już niebawem dwanaście miejscowości z terenu powiatów częstochowskiego, kłobuckiego i myszkowskiego odwiedzi Opto-Bus®. To marka stworzona przez firmę Top-Optyka z Karczewa, w którym mieszkańcy będą mogli bezpłatnie sprawdzić swój wzrok. Mobilne badania, skierowane do osób powyżej 15. roku życia, realizuje działająca od 2008 roku rodzinna firma optyczna, łącząca stacjonarną działalność z profilaktyką wzroku prowadzoną w terenie przez wykwalifikowaną kadrę i z wykorzystaniem nowoczesnego sprzętu diagnostycznego.
Badania przeprowadzane są z wykorzystaniem autorefraktometru oraz kasety okulistycznej, co pozwala na ocenę ostrości wzroku i wstępne określenie potrzeb korekcyjnych pacjenta. Stała siedziba firmy oraz salon optyczny mieszczą się w podwarszawskim Karczewie.
Jednak istotnym elementem działalności są mobilne gabinety optyczne, tzw. Opto-Busy®. Dzięki nim badania wzroku realizowane są na terenie całej Polski, również w mniejszych miejscowościach i gminach, gdzie dostęp do specjalistów bywa ograniczony.
– Nasza firma wielokrotnie współpracuje przy tym z samorządami, działając pod patronatem urzędów gmin, co umożliwia dotarcie do szerszego grona mieszkańców – mówi Monika Dobrowolska dyrektor biura Top-Optyka.
Po przeprowadzonym badaniu pacjenci mają możliwość zamówienia okularów dopasowanych do indywidualnych potrzeb. Oferta obejmuje m.in. okulary do chodzenia, czytania, prowadzenia samochodu i pracy przy komputerze, a także szkła fotochromowe, dwuogniskowe, progresywne, relaksacyjne oraz typu office.
– Każdorazowo zapewniamy także profesjonalny dobór szkieł i opraw, uwzględniający zarówno wskazania wzrokowe, jak i komfort użytkowania – dodaje Dobrowolska.
Poza działalnością stricte medyczno-usługową firma angażuje się również w lokalne inicjatywy społeczne, wspierając przedsięwzięcia gminne oraz zbiórki charytatywne. Jak podkreślają przedstawiciele przedsiębiorstwa, celem jest nie tylko świadczenie usług optycznych, lecz także realne wsparcie lokalnych społeczności i zwiększanie dostępności podstawowej profilaktyki wzroku.
Poniżej lista miejscowości, które odwiedzi Opto-Bus®. Wszelkie dodatkowe informacje można uzyskać dzwoniąc pod numer 696 049 293.
20 stycznia
Kamyk ul. Witosa 3 Poradnia Ogólna w Kamyku (godz. 11.30-12.30)
21 stycznia
Cynków, ul. Strażacka 7 OSP Cynków (godz. 14.00-15.30)
22 stycznia
Konopiska. ul. Częstochowska 26, Dzienny Dom Pomocy w Konopiskach (godz. 9.00-10.30)
Starokrzepice, ul. Oleska 207, Poradnia Ogólna w Starokrzepicach (9.00-10.30)
Rudniki, ul. Żeromskiego 1, Ośrodek Zdrowia (godz. 11.30-13.00)
Zajączki Drugie, Nowa Wieś 25, Poradnia Ogólna w Zajączkach Drugich (godz. 14.00-15.30)
Przystajń, ul. Powstańców Śląskich 7, Gminny Ośrodek Zdrowia (godz. 14.00-15.30)
Lipie, ul. Częstochowska 27, Poradnia Ogólna w Lipiu (godz. 16.30-18.00)
Panki ul. 1-go Maja 12, Poradnia Medycyny Rodzinnej W Pankach (godz. 16.30-18.00)
23 stycznia
Wąsosz Górny, ul. Witosa 7, Remiza OSP (godz. 9.00-10.00)
Ostrowy nad Okszą, ul. Brzeźnicka 4, Poradnia Ogólna w Ostrowach (godz. 9.00-10.00)
Popów, ul. PCK 4, Poradnia Medycyny Rodzinnej (godz. 13.00-14.00)
W POWIATACH
Szczęśliwego Nowego 2026 Roku!
W POWIATACH
Nocna ucieczka zakończona dramatem. Samochód z nastolatkami rozbił się w Częstochowie
To miał być zwykły wieczór, a zakończył się dramatem, który dla jednej z rodzin może zmienić wszystko. Wczoraj, po godz. 20.30, na ulicy Lurdyjskiej w Częstochowa doszło do poważnego wypadku drogowego. Samochód, którym podróżowało czworo nastolatków, uderzył w rury ciepłownicze. Wszyscy trafili do szpitala, a stan 17-letniej dziewczyny lekarze określają jako ciężki.
Chwilę wcześniej uwagę policjantów z częstochowskiej drogówki zwrócił volkswagen, którego kierowca, zjeżdżając z ronda na ulicy Warszawskiej, nie włączył kierunkowskazu. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do rutynowej kontroli. Zamiast zatrzymać się, kierowca przyspieszył i odjechał w kierunku ulicy Lurdyjskiej.
Policjanci ruszyli za nim. Po kilkudziesięciu sekundach pościgu sytuacja zakończyła się w najgorszy możliwy sposób. W rejonie stacji paliw samochód, którym jechali młodzi ludzie, wypadł z toru jazdy i uderzył w biegnące wzdłuż drogi rury ciepłownicze. Na miejscu natychmiast rozpoczęła się dramatyczna walka o zdrowie poszkodowanych.
W rozbitym aucie znajdowały się cztery osoby w wieku od 15 do 18 lat. Wszystkie doznały obrażeń i zostały przewiezione do szpitali. Najpoważniejsze obrażenia odniosła 17-letnia pasażerka, której stan jest ciężki. Dla jej bliskich to godziny pełne niepewności i strachu.
Z ustaleń policji wynika, że za kierownicą siedział 18-latek, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Był trzeźwy, jednak pobrano mu krew do dalszych badań. Dlaczego zdecydował się na ucieczkę przed kontrolą i co dokładnie wydarzyło się w ostatnich chwilach przed uderzeniem? To pytania, na które odpowiedzi będą teraz szukać śledczy.
– Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora oraz policyjny technik. Dokładny przebieg, szczegóły i okoliczności tego zdarzenia, będą wyjaśniane przez częstochowskich śledczych – informuje policja.
W POWIATACH
Rolnicy protestują w całej Polsce. Gdzie dziś wychodzą na drogi w naszym regionie?
Rolnicy w całym kraju prowadzą skoordynowane protesty przeciwko planowanej umowie handlowej między Unią Europejską a państwami zrzeszonymi w Mercosur. Akcje odbywają się jednocześnie w wielu regionach – przy drogach krajowych i wojewódzkich, na wjazdach do miast oraz w pobliżu węzłów komunikacyjnych. W wielu miejscach widoczne mają być oflagowane ciągniki i transparenty z hasłem „STOP Mercosur”.
Dzisiejsze manifestacje mają w większości charakter statyczny. Rolnicy mają ustawić maszyny wzdłuż jezdni lub przy wiaduktach, sygnalizując sprzeciw wobec kierunku, w jakim – ich zdaniem – zmierza europejska polityka handlowa. Choć formalnie nie są to pełne blokady, w części lokalizacji kierowcy muszą liczyć się ze spowolnieniem ruchu. Organizatorzy podkreślają, że nie chodzi o paraliż komunikacyjny, lecz o wyraźny sygnał wysłany do decydentów.
Sednem protestu jest sprzeciw wobec zapisów umowy UE – Mercosur, które przewidują dalsze otwarcie unijnego rynku na produkty rolne z Ameryki Południowej. Rolnicy obawiają się napływu tańszej żywności – m.in. mięsa, drobiu czy cukru – wytwarzanej według standardów środowiskowych i sanitarnych, które nie zawsze odpowiadają normom obowiązującym w Unii Europejskiej. W ich ocenie oznacza to nieuczciwą konkurencję i realne zagrożenie dla opłacalności produkcji w Polsce.
Protestujący podnoszą również argument bezpieczeństwa żywnościowego. Jak wskazują, osłabianie lokalnej produkcji na rzecz importu zwiększa zależność rynku od dostaw spoza UE i czyni go bardziej podatnym na wahania geopolityczne oraz kryzysy.
Dzisiejsze akcje są także formą nacisku na polskie władze. Rolnicy oczekują jednoznacznego stanowiska rządu wobec umowy Mercosur oraz aktywnych działań na forum europejskim. Ich postulaty kierowane są m.in. do Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a także do przedstawicieli Polski uczestniczących w negocjacjach unijnych.
Polskie protesty wpisują się w szerszą falę sprzeciwu rolników w krajach Unii Europejskiej. W ostatnich tygodniach podobne manifestacje odbywały się choćby w Brukseli, gdzie temat Mercosur stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych punktów debaty o przyszłości wspólnej polityki rolnej i handlowej.
Dzisiejszy dzień ma dla rolników znaczenie symboliczne, ale i polityczne. To próba zatrzymania procesu, który – jak twierdzą – może mieć długofalowe konsekwencje dla struktury rolnictwa w Polsce. Jeśli ich głos nie zostanie uwzględniony, zapowiadają kolejne działania.
W POWIATACH
Wydanie grudniowe dostępne w wersji drukowanej oraz w formacie PDF
W POWIATACH
Rozpoznajesz tych mężczyzn? Yevhenii Ivanov i Oleksandr Kononov są poszukiwani listem gończym
Policjanci Zespołu Poszukiwań Celowych Komendy Stołecznej Policji prowadzą intensywne czynności w sprawie dwóch mężczyzn, wobec których Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej wydał listy gończe. Obaj są podejrzani o szpiegostwo oraz popełnienie czynów o charakterze terrorystycznym.
Pierwszym z poszukiwanych jest Yevhenii Ivanov, syn Nikołaja i Niny z domu Ivanowa, urodzony 13 września 1984 roku w estońskiej miejscowości Loksa w hrabstwie Harju. Według ustaleń śledczych mężczyzna również może być zamieszany w działalność szpiegowską oraz czyny o charakterze terrorystycznym.
Drugim z poszukiwanych jest Oleksander Kononov, urodzony 7 września 1986 roku na Ukrainie. Mężczyzna jest ścigany jako osoba podejrzana o prowadzenie działalności szpiegowskiej oraz uczestnictwo w działaniach o charakterze terrorystycznym. Wydany za nim list gończy obliguje wszystkie jednostki policji do podejmowania niezwłocznych działań w przypadku uzyskania informacji o jego obecności na terenie kraju.
Obaj figurują w sprawie prowadzonej przez Departament do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Policja informuje, że mogą przebywać w Polsce lub poza jej granicami, a ich zatrzymanie jest jednym z priorytetów służb.
– Komenda Stołeczna Policji zwraca się do wszystkich osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu poszukiwanych. Każda, nawet pozornie nieistotna wskazówka może pomóc w ich zatrzymaniu – informują policjanci.
Informacje można przekazywać telefonicznie pod numerem 47 72 376 57, pod numerem alarmowym 112, a także mailowo na adres: kancelaria.poszukiwania@ksp.policja.gov.pl.
Policjanci przypominają, że osoby przekazujące dane o poszukiwanych mają gwarancję pełnej anonimowości.

W POWIATACH
Wydanie listopadowe dostępne w wersji drukowanej oraz w formacie PDF
W POWIATACH
Lokalna policja z nową flotą. Do subregionu trafiło osiem nowoczesnych hybryd
Przed katowickim Spodkiem uroczyście przekazano 72 nowe, hybrydowe radiowozy kia niro hybrid, które zasilą jednostki policji w całym województwie śląskim. To jeden z największych jednorazowych zakupów tego typu w regionie w ostatnich latach, wart łącznie blisko 15,5 mln zł. Co istotne, osiem z nowych pojazdów trafi do trzech komend w subregionie północnych województwa.
Zakup floty był możliwy dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, samorządów oraz środków budżetowych policji. To odpowiedź na potrzeby zgłaszane przez komendantów miejskich i powiatowych, szczególnie w zakresie pojazdów przystosowanych do bezpiecznego przewozu osób zatrzymanych.
Nowe SUV-y kia niro hybrid są wyposażone w oddzielony i wzmacniany przedział konwojowy, systemy ułatwiające dezynfekcję, pasy bezpieczeństwa z blokadą uniemożliwiającą autoagresję oraz nowoczesne systemy wspomagające jazdę, takie jak inteligentny ogranicznik prędkości, autonomiczny układ hamowania czy asystent pasa ruchu. Hybrydowy napęd o mocy 129 KM pozwala na ekonomiczną pracę przy średnim spalaniu około 4,5 l/100 km.
Radiowozy trafią do 23 jednostek w regionie, m.in. do Katowic, Gliwic, Lublińca, Bielska-Białej, Żywca i Sosnowca. Kłobuck i Myszków otrzymały po jednym egzemplarzu, a częstochowska komenda, obsługująca także powiat częstochowski, zasilona została sześcioma sztukami, co z pewnością podniesie jakość codziennych patroli, jak i działaniach interwencyjnych.
Uroczystości przewodniczył Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach nadinsp. Mariusz Krzystyniak, a wśród gości znaleźli się m.in. wojewoda śląski, przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, kierownictwo WFOŚiGW, parlamentarzyści i samorządowcy z regionu.
– Nowe radiowozy oznaczają większą mobilność patroli, wyższy poziom bezpieczeństwa funkcjonariuszy i zatrzymanych, skuteczniejsze działanie w terenie miejskim i podmiejskim oraz większy komfort pracy. SUV-y nie zastępują furgonów patrolowych, lecz stanowią ich naturalne uzupełnienie, zwiększając mobilność patroli i usprawniając codzienną służbę – podkreśla biuro prasowe śląskiej policji.
W POWIATACH
Święto Niepodległości w województwie śląskim. Patriotyczne uroczystości, koncerty i pokaz akrobacji
Tegoroczne obchody Narodowego Święta Niepodległości w województwie śląskim połączyły tradycję, podniosły ceremoniał państwowy oraz nowoczesną, widowiskową oprawę. W Katowicach i na Stadionie Śląskim zgromadziły się tysiące mieszkańców regionu, by wspólnie uczcić 107. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
Oficjalne uroczystości rozpoczęły się w Katowicach od złożenia wieńców pod Pomnikiem Wojciecha Korfantego – wybitnego działacza niepodległościowego i jednego z ojców polskiej wolności. Następnie w Bazylice Archikatedralnej pw. Chrystusa Króla odprawiono uroczystą mszę świętą w intencji ojczyzny, podczas której modlono się za tych, którzy walczyli o wolność i za przyszłość kraju.
Kulminacją pierwszej części obchodów był Apel Pamięci oraz złożenie kwiatów pod Pomnikiem Józefa Piłsudskiego. Przed monumentem Naczelnika stanęli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, wojska, służb mundurowych, kombatanci oraz mieszkańcy regionu.
Druga część uroczystości odbyła się już przy Stadionie Śląskim w Chorzowie, gdzie program miał zdecydowanie bardziej rodzinny i widowiskowy charakter. Wspólne odśpiewanie hymnu narodowego, prowadzone przez solistów Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, zgromadziło tłumy uczestników i stworzyło wyjątkową atmosferę wspólnoty.
Na uczestników czekało wiele atrakcji. Publiczność zobaczyła pokaz samolotów grupy akrobacyjnej FireBirds, występ mażoretek przy akompaniamencie Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji, a także bogaty program koncertowy. Na stadionowej scenie wystąpili m.in. Monika Kociołek, Mortalcio, Fausti, Carla Fernandes, Afromental oraz legendarny zespół T.Love.
Wydarzenie przyciągnęło zarówno młodszych, jak i starszych mieszkańców regionu. Patriotyczne symbole łączyły się z nowoczesną oprawą muzyczną i rekreacyjnymi aktywnościami dla najmłodszych.
– Stadion Śląski jest miejscem, w którym patriotyzm spotyka się z pozytywną energią i wspólnotą – podkreślił marszałek województwa śląskiego Wojciech Sługa. – Muzyka, pokazy, militaria i mnóstwo atrakcji dla całych rodzin – to sposób, by świętować wolność razem, z radością i dumą – dodał na swoim profilu facebookowym.
Tegoroczne obchody Narodowego Święta Niepodległości w województwie śląskim były więc połączeniem uroczystego ceremoniału oraz nowoczesnego, dynamicznego patriotyzmu – bliskiego zarówno młodym, jak i starszym mieszkańcom regionu. Liczne wydarzenia towarzyszące i rodzinny charakter obchodów sprawiły, że 11 listopada na Śląsku stał się świętem pamięci, ale i radosnej celebracji wolnej Polski.
W POWIATACH
Piłeś? Nie jedziesz! Rusza akcja, która ma zatrzymać śmierć na drogach
Rozpoczęła się nowa odsłona ogólnopolskiej kampanii społecznej „Prowadzę jestem trzeźwy”, której celem jest promowanie odpowiedzialnych zachowań wśród kierowców oraz ograniczenie liczby zdarzeń drogowych spowodowanych przez osoby prowadzące pojazdy pod wpływem alkoholu. Inicjatywa, realizowana od lat w ramach programu edukacyjnego „Trzeźwość”, ponownie ma zwrócić uwagę społeczeństwa na problem nietrzeźwych uczestników ruchu drogowego.
Akcja ma charakter informacyjno-edukacyjny i angażuje zarówno służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na drogach, jak i znane osoby publiczne. W tegorocznej edycji udział biorą m.in. dziennikarz radiowy i lektor Jarosław Juszkiewicz, aktor Bartosz Waga oraz kierowca rajdowy i instruktor Michał Streer. Swoim udziałem wspierają oni działania policji i partnerów kampanii, przypominając kierowcom, jak istotna jest trzeźwość za kierownicą.

W ramach kampanii przygotowano materiały edukacyjne emitowane w radiu, telewizji oraz mediach społecznościowych. Ponadto w całym kraju organizowane będą spotkania i warsztaty z ekspertami, które mają pomóc podnieść świadomość mieszkańców dotyczącą skutków jazdy pod wpływem alkoholu i wpływu alkoholu na zdolności psychomotoryczne kierowcy.
Szczególny nacisk zostanie położony na kontrole w miejscach o zwiększonym ryzyku zdarzeń drogowych oraz w okresach wzmożonego ruchu, takich jak weekendy i święta. Policja przypomina, że jazda po alkoholu to realne zagrożenie życia i zdrowia – tylko w tym roku na śląskich drogach doszło do 786 zdarzeń spowodowanych przez nietrzeźwych kierujących.
Organizatorzy kampanii apelują nie tylko do kierowców, ale również do pasażerów i świadków, podkreślając, że każdy ma wpływ na bezpieczeństwo na drodze. Reakcja bliskich może zapobiec tragedii – nie należy pozwalać, by osoba pod wpływem alkoholu wsiadała za kierownicę. Przypominają także, że zakaz ten dotyczy nie tylko kierowców samochodów, lecz również rowerzystów, użytkowników hulajnóg elektrycznych oraz innych urządzeń transportu osobistego.
Kampania „Prowadzę – jestem trzeźwy” realizowana jest przez Fundację Trzeźwość im. Krzysztofa Gmyrka we współpracy z Województwem Śląskim, Regionalnym Ośrodkiem Polityki Społecznej, Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej Katowice oraz Wydziałem Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Warto przy okazji przypomnieć, że nawet najmniejsza ilość alkoholu wpływa na czas reakcji i percepcję kierowcy, co może prowadzić do tragicznych konsekwencji. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grożą wysokie mandaty – 2,5 tys. zł za jazdę pod wpływem oraz 1 tys. zł za prowadzenie w stanie po użyciu alkoholu – a także odpowiedzialność karna.
W POWIATACH
Przewodniczący podaje się do dymisji po zarzutach korupcyjnych i przekonuje, że jest niewinny
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało pięć kolejnych osób w związku ze śledztwem dotyczącym korupcji w samorządzie Częstochowy. Wśród zatrzymanych znalazł się przewodniczący rady miasta, Łukasz B., któremu prokuratura postawiła pięć zarzutów, w tym przyjmowania korzyści majątkowych oraz podżegania do wystawiania nierzetelnych faktur. Sprawa dotyczy działań byłego wiceprezydenta miasta Bartłomieja S., podejrzewanego o udział w procederze korupcyjnym.
Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, zatrzymań dokonano 29 i 30 października na polecenie prokuratora Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach. Czynności przeprowadzili funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Wśród zatrzymanych znalazł się przewodniczący Rady Miasta Częstochowy, Łukasz B., oraz kilku przedsiębiorców. Prokuratura przedstawiła Łukaszowi B. pięć zarzutów, obejmujących m.in. dwa przestępstwa korupcyjne polegające na przyjęciu korzyści majątkowych w zamian za pośrednictwo w kontaktach z byłym wiceprezydentem Bartłomiejem S. oraz za przychylność przy udzielaniu wsparcia jednemu z klubów sportowych.
Zarzuty dotyczą również poświadczenia nieprawdy w dokumentacji związanej z kursami anulującymi punkty karne oraz podżegania do wystawiania fikcyjnych faktur za usługi związane z kampanią wyborczą. Według prokuratury część tych faktur miała zostać wykorzystana w księgowości, choć faktycznie dotyczyły usług świadczonych na rzecz Bartłomieja S. i Łukasza B.
Kolejna z zatrzymanych osób usłyszała zarzut wręczenia korzyści majątkowej w zamian za zmianę w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Trzem innym podejrzanym przedstawiono zarzuty poświadczenia nieprawdy poprzez wystawianie nierzetelnych faktur.
Łączna wartość fikcyjnych dokumentów miała wynieść blisko 500 tys. zł, z czego około 300 tys. zł – jak wskazuje prokuratura – stanowiły nienależne korzyści przyjęte przez Bartłomieja S. i Łukasza B.
Wobec wszystkich zatrzymanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i poręczeń majątkowych. W przypadku Łukasza B. poręczenie ustalono na kwotę 250 tys. zł. Dodatkowo samorządowiec został zawieszony w pełnieniu funkcji publicznych, objęty dozorem policji z zakazem kontaktowania się z określonymi osobami i zakazem opuszczania kraju.
Jak wynika z komunikatu Prokuratury Krajowej, w sprawie występuje obecnie 17 podejrzanych, którym przedstawiono łącznie 32 zarzuty, w tym dotyczące korupcji oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstw. Postępowanie określane jest jako rozwojowe, co oznacza możliwość dalszych zatrzymań i uzupełnień zarzutów.
Prokuratura przypomina jednocześnie o obowiązującej klauzuli niekaralności przewidzianej w art. 229 § 6 kodeksu karnego dla osób, które wręczyły łapówkę, lecz zgłosiły ten fakt organom ścigania, zanim te dowiedziały się o przestępstwie.
Łukasz B., w piątkowy wieczór opublikował oświadczenie, w którym potwierdził, że usłyszał pięć zarzutów, w tym związane z przestępstwami korupcyjnymi. Samorządowiec stanowczo zaprzecza, jakoby dopuścił się jakichkolwiek czynów zabronionych, i zapowiada obronę przed sądem. Jednocześnie poinformował o rezygnacji z pełnionej funkcji w radzie miasta.
– Nie przyznaję się do winy i będę konsekwentnie bronił swojego dobrego imienia w sądzie – napisał.
W swoim komentarzu zwrócił również uwagę na presję medialną i opinii publicznej, jaka towarzyszy sprawie.
– Mam pełną świadomość, że w Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności, jednak wiem również, że w praktyce często działa to inaczej. Zdaję sobie sprawę, że wielu ludzi i część mediów już wydała na mnie wyrok, zanim zrobi to sąd – dodał.
W związku z sytuacją Łukasz B. poinformował o decyzji o rezygnacji z funkcji przewodniczącego Rady Miasta Częstochowy.
– Rezygnuję z funkcji dla dobra samorządu i w poczuciu odpowiedzialności za instytucję, którą kieruję – podkreślił.
W POWIATACH
Wydanie październikowe dostępne w wersji drukowanej oraz w formacie PDF
W POWIATACH
Wydanie wrześniowe dostępne w wersji drukowanej oraz w formacie PDF
W POWIATACH
Ostatnia zima kopciuchów? Od stycznia palenie w starych piecach będzie nielegalne
Województwo śląskie staje właśnie przed kluczowym momentem. Z końcem 2025 roku na dobre zniknąć powinny wszystkie kotły pozaklasowe, popularnie zwane kopciuchami. To urządzenia, które przez dekady były symbolem ciepła w wielu domach, a w praktyce stały się źródłem problemów zdrowotnych w regionie. Przyjęta jeszcze w 2017 roku przez Sejmik Województwa Śląskiego tzw. uchwała antysmogowa, nie pozostawia żadnych wątpliwości – od stycznia przyszłego roku palenie w starych piecach będzie po prostu nielegalne.
Założenia uchwały były od początku rewolucyjne. Radni i władze województwa postawili sprawę jasno: nie spalisz byle czego, nie kupisz byle jakiego pieca i nie będziesz ciągnął życia z kopciucha w nieskończoność. Dlatego zakazano spalania mułów, flotów, węgla brunatnego i mokrego drewna, które bardziej dymiły niż grzały. Wprowadzono też normy emisyjne dla nowych urządzeń, aby do mieszkań nie trafiały już prymitywne konstrukcje pozbawione jakiejkolwiek kontroli nad emisją.
Najważniejszy był jednak zegar, który włączono w momencie przyjęcia uchwały. Wyznaczono kolejne etapy wymiany kotłów – najpierw najstarszych i najgorszych, później tych nieco młodszych. I tak doszliśmy do obecnego momentu. Do końca 2025 roku, gdy ostatecznie mają zniknąć wszystkie piece pozaklasowe, czyli te, które nie spełniają żadnych norm.
W praktyce oznacza to, że każdy piec „bez klasy” – niezależnie od wieku – stanie się od stycznia 2026 roku nielegalny. Zostaną tylko urządzenia spełniające co najmniej normę klasy 3 lub 4, a do 2027 roku nawet one będą musiały ustąpić miejsca kotłom klasy 5.
Nieprzypadkowo uchwała antysmogowa nazywana jest jedną z najodważniejszych decyzji samorządowych ostatnich lat. W regionie, gdzie smog jest ciągle codziennością, postanowiono powiedzieć „dość”. I choć przez lata wiele osób łudziło się, że terminy będą przesuwane, dziś wiadomo, że to już ostatni dzwonek. Czy region jest gotowy?
Tu zaczynają się schody. Wciąż szacuje się, że w województwie są aktywne dziesiątki tysięcy kopciuchów. Część mieszkańców nie ma pieniędzy na wymianę, część czeka na ostatnią chwilę, inni liczą, że „jakoś to będzie”. Samorządy prowadzą kampanie informacyjne, zachęcają do korzystania z dotacji, a straże gminne przygotowują się do kontroli. Na ile będą konsekwentne w egzekwowaniu przepisów?
Wbrew obiegowym opiniom uchwała antysmogowa nie daje urzędnikom prawa, by zamknąć komuś dom tylko dlatego, że w piwnicy stoi kopciuch. Nikt oczywiście nie zostanie wyrzucony z własnego budynku, ale każdy, kto wciąż będzie palił w piecu pozaklasowym, musi liczyć się z kosztami, kontrolami i konsekwencjami prawnymi.
Sankcje są dużo bardziej przyziemne, choć dla wielu mogą być równie dotkliwe – mandat do 500 zł, grzywna sądowa sięgająca 5 tys. zł czy administracyjny nakaz wymiany pieca w określonym terminie.
W POWIATACH
Jak banki wprowadzały klientów w błąd? Radca prawny obnaża praktyki
Kontynuujemy cykl wywiadów z radcą prawnym Klaudią Majer, zawierających cenne informacje dla kredytobiorców i pożyczkobiorców.
Kredyty powiązane z frankami szwajcarskimi pokazały, że banki nie traktowały swoich klientów jako równych partnerów. Za ich zyskami stały niejednokrotnie dramaty kredytobiorców. Sprawy frankowe pozwoliły dokładniej przyjrzeć się działaniom banków. Czy wyniki tych spraw są pomocne również dla innych kredytobiorców?
Nieuczciwość banków wyszła na jaw przy okazji kredytów powiązanych z frankami szwajcarskimi, ale tak samo wadliwe są kredyty powiązane z euro, jenami czy dolarami – ogólnie z walutami obcymi. Okazuje się jednak, że kredyty złotówkowe, pomimo że najdłużej sprawiały wrażenie poprawnych, również są wadliwe. Orzeczenia TSUE odnoszą się do mechanizmów stosowanych przez banki oraz do zakresu informacji, jakie konsument powinien otrzymać – zatem mają zastosowanie do wszystkich umów.
Czy w sprawie kredytów złotówkowych są jakieś nowe wieści?
Mamy świeżą opinię rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 11 września, w której odniósł się on do pytań i wątpliwości przedstawionych przez Sąd Okręgowy w Częstochowie. Dotyczyły one kredytów ze zmiennym oprocentowaniem, w tym opartym na wskaźniku referencyjnym WIBOR. Opinia nie jest wyrokiem, gdyż ten zapadnie prawdopodobnie w pierwszej połowie przyszłego roku, ale już dziś może wpłynąć na sposób postrzegania spraw kredytów złotówkowych ze zmiennym oprocentowaniem.
Jaki charakter ma opinia rzecznika?
Jego opinia jest jednym z elementów postępowania przed TSUE i poprzedza wydanie wyroku przez Trybunał. Nie wiąże sędziów, ale pełni funkcję porządkującą i pomocniczą. Zwykle TSUE orzeka zgodnie z kierunkiem wskazanym przez rzecznika.
A jakie wnioski można wyciągnąć z opinii?
Wskazuje ona, że umowy ze zmiennym oprocentowaniem mogą być kontrolowane przez sądy w powiązaniu z indywidualną oceną umowy. Zwrócono w niej uwagę, jakie wymogi informacyjne banki muszą spełnić wobec swoich klientów.
Prawo unijne konsekwentnie stoi po stronie konsumentów.
Umowy były różnie sformułowane. Niektóre odnosiły się tylko do wskaźnika WIBOR, inne uzależniały oprocentowanie od kilku czynników, np. rentowności bonów skarbowych, stopy redyskonta weksli NBP czy innych parametrów. Takie zapisy dawały bankom swobodę w ustalaniu wysokości oprocentowania i uniemożliwiały jego weryfikację.
Przypomnijmy, kto ustala WIBOR?
Początkowo administratorem wskaźnika WIBOR było Stowarzyszenie Rynków Finansowych ACI Polska, czyli w zasadzie prywatne stowarzyszenie bankierów. Od 2017 roku administratorem jest spółka GPW Benchmark, zależna od Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Dopiero w grudniu 2020 roku spółka ta otrzymała od KNF zezwolenie na prowadzenie działalności jako administrator wskaźników referencyjnych stóp procentowych, w tym WIBOR. Oznacza to, że banki pobierają wynagrodzenie za udzielone kredyty w oparciu o współczynnik, który same wypracowują. Tworzy to realną wspólnotę interesów – banki zarabiają na oprocentowaniu kredytów – całkowicie sprzeczną z interesami kredytobiorców.
Jakie są inne naruszenia w umowach kredytowych i pożyczkowych?
Najczęściej spotykane to: nieprawidłowo wyliczone RRSO i brak wskazania przyjętych założeń, brak jasnych informacji o warunkach zmiany opłat, błędne informowanie o formie i terminie odstąpienia od umowy, pobieranie rażąco wygórowanej prowizji w stosunku do faktycznie wykonanej usługi czy naliczanie odsetek od kredytowanej prowizji. W TSUE czekają kolejne pytania, które mają rozwiać wątpliwości polskich sądów i wesprzeć konsumentów w sporach z bankami. Po więcej szczegółów dotyczących kredytów i pożyczek zapraszam na stronę www.kancelaria-mk.pl oraz na mój profil na Facebooku, gdzie systematycznie publikuję informacje na ten temat. Wystarczy skorzystać z opcji „szukaj” i wpisać: Kancelaria Radcy Prawnego – Klaudia Majer.
Jak mogą się z panią skontaktować osoby, które nie korzystają z Facebooka?
Można wysłać wiadomość na adres e-mail: kmajer@kancelaria-mk.pl z dopiskiem w tytule „wPowiecie” lub zadzwonić pod numer 607 289 929.
Dziękuję za rozmowę.

Reklama
W POWIATACH
Jasnogórskie dożynki z mocnym akcentem politycznym. Prezydent i minister o przyszłości polskiej wsi
W Częstochowie odbyły się uroczystości dożynkowe na Jasnej Górze, podczas których padły ważne deklaracje dotyczące ochrony polskiego rolnictwa. Prezydent Karol Nawrocki podziękował mieszkańcom wsi za poparcie w wyborach i zapowiedział obronę polskiej ziemi, a minister rolnictwa Stefan Krajewski zapewnił, że rząd nie zgodzi się na niekorzystne dla rolników zapisy umowy handlowej z krajami Mercosur.
Na Jasnej Górze prezydent Karol Nawrocki wziął udział w uroczystej mszy świętej, której przewodniczył biskup bydgoski Krzysztof Włodarczyk. W swoim wystąpieniu prezydent podkreślał znaczenie rolników dla kraju.
– Polska jest bezpieczna żywnościowo dzięki polskiemu rolnikowi. Zawdzięczamy wam nasze bezpieczeństwo, dlatego jesteście tak ważni w całej architekturze bezpieczeństwa państwa polskiego. Wasza codzienna praca i trud, szczególnie w tym roku, w którym przekładały się i susze, i powodzie, tak jak ostatnio na Żuławach, pokazuje, jak ważna jest dla Polski praca polskiego rolnika – mówił Nawrocki.
Prezydent przypomniał również o projekcie ustawy o ochronie polskiej wsi, zakładającym między innymi zakaz sprzedaży ziemi rolnej należącej do Skarbu Państwa.
– W pierwszych tygodniach ogłosiłem projekt ustawy o ochronie polskiej wsi i wierzę, że polski parlament tę ustawę przyjmie. To ustawa, w której zapisany jest zakaz wykupu polskiej ziemi, bo my mamy tyle Rzeczypospolitej, ile mamy ziemi – podkreślał.
Jednym z kluczowych tematów uroczystości była planowana umowa handlowa Unii Europejskiej z krajami Mercosur (Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem). Prezydent Nawrocki zaznaczył, że Polska powinna dążyć do stworzenia mniejszości blokującej porozumienie, które w jego ocenie nie leży w interesie polskich rolników.
Podobne stanowisko wyraził biskup Włodarczyk, ostrzegając przed konsekwencjami dla krajowych gospodarstw.
– Na rynek unijny trafią ogromne ilości tańszego mięsa wołowego czy drobiu, produkowanych przy niższych standardach. To nierówna konkurencja, która może zniszczyć dorobek polskich rolników – mówił hierarcha.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski potwierdził sprzeciw rządu wobec umowy w obecnym kształcie.
– Nie było i nie ma zgody polskiego rządu na napływ produktów rolnych z Mercosur. Jeżeli do tego dojdzie, musimy przygotować odpowiednie klauzule ochronne, by zabezpieczyć interesy rolników – zadeklarował.
Minister Krajewski przypomniał, że Polska należy dziś do czołówki eksporterów produktów rolnych, a w ubiegłym roku wartość eksportu przekroczyła 231 mld zł. Jednocześnie zaznaczył, że obecny rok był wyjątkowo trudny dla gospodarstw z powodu przymrozków, suszy i nawałnic. Zapowiedział, że rząd stara się o dodatkowe wsparcie z funduszy unijnych dla poszkodowanych rolników.
Dożynki na Jasnej Górze odbyły się pod hasłem „Do Maryi w Roku Jubileuszowym”. W wydarzeniu wzięli udział rolnicy, przedstawiciele władz, członkowie ochotniczych straży pożarnych i kół gospodyń wiejskich.
Obchody zakończyło złożenie wieńców i modlitwa w intencji ojczyzny.
Powiat częstochowski
Wakacje na drogach powiatu. Mniej wypadków, ale więcej pijanych kierowców
Podczas tegorocznych wakacji na terenie powiatu częstochowskiego odnotowano 45 wypadków drogowych. W ich wyniku 55 osób zostało rannych, ale – w przeciwieństwie do ubiegłego roku – nikt nie zginął. Policja podkreśla poprawę statystyk, zwracając jednocześnie uwagę na rosnący problem nietrzeźwych kierowców.
W okresie od czerwca do sierpnia liczba zdarzeń drogowych spadła o 21 wypadków w porównaniu do ubiegłego roku. Rannych zostało 55 osób, co oznacza spadek o 17 uczestników ruchu względem poprzednich wakacji. Najważniejsza zmiana dotyczy jednak ofiar śmiertelnych. W analogicznym okresie w 2024 roku na drogach zginęły trzy osoby. W tym, na szczęście, nie odnotowano takich przypadków.
Mimo pozytywnych danych dotyczących liczby wypadków, niepokój budzi wzrost liczby nietrzeźwych kierujących. Policjanci zatrzymali aż 234 osoby prowadzące pojazdy pod wpływem alkoholu.
– To o 45 więcej niż rok wcześniej. Pomimo licznych apeli wciąż nie brakuje kierujących, którzy decydują się na jazdę po alkoholu. Mundurowi nie odpuszczają i nadal będą stanowczo reagować – podkreślają przedstawiciele częstochowskiej policji.
Funkcjonariusze z drogówki w trakcie wakacji ujawnili 7221 wykroczeń drogowych. Zdecydowana większość, bo 4457 przypadków, dotyczyła przekroczenia dozwolonej prędkości. 85 kierowców straciło prawo jazdy za jazdę z prędkością wyższą o ponad 51 km/h od dopuszczalnej.
W tym miesiącu policja prowadzi akcję „Bezpieczna droga do szkoły”. Patrole pojawiają się w rejonach placówek oświatowych, by kontrolować zachowania uczestników ruchu i zapewnić bezpieczeństwo dzieciom oraz młodzieży.
– Wrzesień to miesiąc, w którym szybciej zapada zmrok, a pogoda bywa zmienna. Dlatego zarówno kierowcy, jak i piesi powinni zachować szczególną ostrożność – apelują funkcjonariusze z biura prasowego częstochowskiej komendy.
Policja przypomina, że bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialnych zachowań wszystkich uczestników ruchu. I choć tegoroczne wakacje przyniosły poprawę w statystykach drogowych, wciąż wiele zależy od świadomości i rozwagi kierowców.
– Tylko przestrzeganie przepisów i wzajemny szacunek mogą sprawić, że podobnie optymistyczne wyniki będą notowane także w kolejnych miesiącach – dodają policjanci.
W POWIATACH
wPowiecie z nową stroną internetową. Jeszcze więcej lokalnych informacji w ciekawszej formule
Miesięcznik wPowiecie, który już od ponad siedmiu lat relacjonuje mieszkańcom okolicznych powiatów ważne rodzime tematy, niedawno wdrożył swoją nową stronę internetową. Właśnie zakończyliśmy jej testowanie. To kompletnie przebudowany serwis, który charakteryzuje elegancki, ale zarazem minimalistyczny design.
Nowa odsłona portalu to przede wszystkim czytelniejszy układ treści, szybki dostęp do aktualności i przyjazna nawigacja. I to zarówno na urządzeniach mobilnych, jak i w wersji desktopowej. Zmieniona szata graficzna idzie w parze z rozbudowaną strukturą serwisu. Użytkownicy znajdą teraz jeszcze więcej informacji z poszczególnych gmin i powiatów, a układ treści na stronie głównej zapewni lepszą ich widoczność przez dłuższy czas.
Zamiar, jaki towarzyszył tej metamorfozie, miał doprowadzić do stworzenia przestrzeni, która będzie nie tylko cieszyć wizualnie oko, ale przede wszystkim będzie funkcjonalna, a w warstwie dotyczącej publikowanych treści przede wszystkim bliska mieszkańcom. Nowa strona ma być miejscem, do którego nasi czytelnicy będą jeszcze chętniej wracać.
Strona jest dostępna pod dotychczasowym adresem: wpowiecie.pl. Zachęcamy do systematycznych odwiedzin, czytania, ale także komentowania oraz udostępniania poruszanych tematów na Facebooku.
Dziękujemy, że jesteście z nami.
W POWIATACH
Biskup Andrzej Przybylski nowym arcybiskupem metropolitą katowickim
Nuncjatura Apostolska w Polsce ogłosiła dziś decyzję papieża Leona XIV o mianowaniu bp. Andrzeja Przybylskiego, dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej, arcybiskupem metropolitą katowickim.
Nowo mianowany hierarcha ma 60 lat i od ponad ośmiu lat pełnił funkcję biskupa pomocniczego w archidiecezji częstochowskiej. Wcześniej był między innymi duszpasterzem akademickim, wykładowcą pedagogiki, rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz stałym publicystą tygodnika Niedziela.
W ramach Konferencji Episkopatu Polski abp Przybylski należy do Komisji Duchowieństwa i Komisji Wychowania Katolickiego, a także jest członkiem Rady ds. Społecznych. Od czerwca 2022 roku pełni obowiązki delegata KEP ds. Powołań oraz przewodniczącego Krajowej Rady Duszpasterstwa Powołań. W czerwcu bieżącego roku został wybrany również delegatem KEP ds. Duszpasterstwa Nauczycieli. Jego dewizą biskupią są słowa „In Christo” – „W Chrystusie”.
Arcybiskup Przybylski zastąpi na urzędzie abp. Adriana Galbasa SAC, który w listopadzie ubiegłego roku roku został mianowany metropolitą warszawskim. Do czasu kanonicznego objęcia archidiecezji katowickiej przez nowego ordynariusza, funkcję administratora pełnił biskup pomocniczy Marek Szkudło.
Nowy metropolita katowicki urodził się 26 listopada 1964 roku w Łowiczu. Jest absolwentem I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Łodzi. Studiował pedagogikę w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Częstochowie, gdzie uzyskał tytuł magistra. W 1988 roku rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie, zakończone uzyskaniem tytułu magistra teologii dogmatycznej. Święcenia kapłańskie przyjął 30 maja 1993 roku z rąk abp. Stanisława Nowaka.
Po święceniach pracował jako wikariusz w parafii św. Franciszka z Asyżu w Częstochowie. W 2008 roku został mianowany rektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, funkcję tę pełnił do 2015 roku. Następnie objął probostwo w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu oraz funkcję dziekana dekanatu. W 2017 roku został biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej, a sakrę biskupią przyjął 24 czerwca tego samego roku.
W POWIATACH
Wydanie sierpniowe dostępne w wersji drukowanej oraz w formacie PDF
-
Poczesna4 miesiące temuTragiczny wypadek na trasie między Sobuczyną a Nieradą. Nie żyje 34-letnia kobieta
-
Myszków2 miesiące temuDom, który stał się miejscem strachu. Bracia z Myszkowa aresztowani za wielomiesięczną przemoc
-
Poczesna1 rok temuW gminie huczy, policja o niczym oficjalnie nie wie, a wójt milczy i unika odpowiedzi
-
Blachownia3 lata temuPodwójna kompromitacja byłego sołtysa. Przegrał dwa procesy i wyszło, że jednak zarabiał na pornografii








