Bloger czy blagier? Mieszkaniec Cisia winny pomówieniom

Blachownia

Sąd Okręgowy w Częstochowie orzekł, że Paweł G. jest winny popełnienia przestępstwa z art. 212 kodeksu karnego. Wyrok jest prawomocny.

Sprawa ciągnęła się od 2015 roku. W środę 30 stycznia sąd drugiej instancji uznał, że bloger z Cisia pomawiał burmistrz Blachowni publikując nieprawdziwe informacje na prowadzonej przez siebie stronie internetowej. W opinii sądu Paweł G. poniżał Sylwię Szymańską w oczach opinii publicznej, narażając jej osobę na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania piastowanego przez nią stanowiska. Burmistrz Szymańska zamierza teraz wystąpić z powództwem cywilnym o zadośćuczynienie finansowe.

Kim jest Paweł G.? Zawodowo zajmuje się strzyżeniem psów. To także były sołtys wsi Cisie, który po tym jak stracił funkcję, założył lokalnego bloga i od tego czasu nie ustaje w niewybrednych atakach na burmistrz Blachowni. Przez ostatnie lata rozwinął swoją działalność. Wzrosła liczba prowadzonych przez niego gminnych portali i tym samym osób, które wziął na celownik. Obecnie prowadzi kilkanaście takich serwisów w regionie. W większości przypadków złym bohaterem jest urzędujący włodarz. Zanim G. zajął się tematyką samorządową, miał – jak rozpisywały się częstochowskie media – prowadzić strony z pornografią.

To nie pierwsza przegrana blogera o naruszenie dóbr osobistych. Niedawno przed częstochowską Temidą zakończył się proces jaki wytoczyła mu Katarzyna Kaźmierczak, wójt Poraja. W tym przypadku sąd również nie miał wątpliwości i uznał Pawła G. winnym zarzucanych mu czynów. Skazany musi zamieścić przeprosiny i usunąć zamieszczone wpisy godzące w dobre imię Katarzyny Kaźmierczak. Ma także wpłacić na cele społeczne 2 tys. zł oraz pokryć koszty sądowe, które sięgają ponad 2 tys. zł. Ten wyrok nie jest prawomocny, także G. może się jeszcze od niego odwołać.

Adrian Biel, fot. Urząd Gminy Poczesna