Panki

Najpierw wylądował autem w rowie, a później sam w szpitalu. Miał ponad trzy promile

fot. Komenda Powiatowa Policji w Kłobucku

Plaga nietrzeźwych kierowców w powiecie kłobuckim zatacza coraz szersze kręgi. Tym razem nieodpowiedzialnym kierowcą okazał się mieszkaniec gminy Panki. Doprowadził do kolizji, zgubił rejestrację, a następnie wjechał do rowu.

Choć niechlubny prym w kontekście zdarzeń prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu lub narkotyków wiedzie gmina Wręczyca Wielka, to niestety zła praktyka w tym względzie dotyka co jakiś czas także i inne rejony powiatu.

11 grudnia we wczesnych godzinach porannych w Pacanowie jadący w kierunku Kostrzyny kierowca jaguara stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Przybyli na miejsce policjanci przebadali 44-latka na obecność substancji wyskokowych. Alkomat wykazał ponad trzy promile alkoholu w jego organizmie.

Jak ustalili funkcjonariusze, chwile wcześniej w sąsiedniej miejscowości, ten sam pijany mężczyzna doprowadził do kolizji drogowej. Kiedy jego jaguar sunął po trawniku, zamiast przepisowo trzymać się przeznaczonej do tego jezdni, nie ustąpił pierwszeństwa osobowej toyocie. Nietrzeźwy sprawca doprowadził do zderzenia, a następnie odjechał.

Policjanci szybko połączyli fakty, gdyż 44-latek na miejscu kolizji zgubił tablicę rejestracyjną. Mężczyzna, z uwagi na zgłaszane dolegliwości, został przewieziony na badania do szpitala. Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu nawet dwuletni pobyt za kratami.

Newsletter

Koronagorączka w Mykanowie. Wójt apeluje o zaprzestanie hejtu wobec chorych i ich rodzin

Mykanów

Będą kosić i stawiać snopki. Starostwo szykuje na sobotę festiwal

Mykanów

Maskpol na krawędzi bankructwa? W sprawie spółki interweniuje były wicepremier i minister obrony

Panki

Pobiegną w szczytnym celu. Mieszkańcy Garnka chcą pomóc 13-latce wygrać ze śmiertelną chorobą

Kłomnice

Newsletter