fbpx

Mstów

Tomasz Gęsiarz: Musimy dbać o walory przyrodnicze. To nasze dziedzictwo

fot. Urząd Gminy Mstów

Z wójtem gminy Mstów rozmawiamy o funkcjonowaniu systemu gospodarki odpadami komunalnymi, a także o inwestycjach i działaniach proekologicznych, które realizowane są na terenie jurajskiego samorządu.

Panie wójcie, z początkiem roku musieliście się zmierzyć z kolejnym przetargiem na wywóz odpadów komunalnych. Ceny, które zaproponowały firmy, były znacznie większe niż przed rokiem. Skutkowało to podniesieniem stawek opłat dla mieszkańców.

Było to uwarunkowane tak naprawdę tymi samymi okolicznościami, z którymi mierzą się wszystkie gminy w kraju – koniecznością dostosowania stawki opłaty dla mieszkańców do ceny, którą uzyskaliśmy w przetargu od firmy odbierającej odpady. W związku z tym, że gminę zamieszkuje około jedenastu tysięcy osób, opłata została wyliczona tak, by bilansowała koszty, które musimy ponieść. Niestety, z roku na rok wzrasta ilość śmieci, rosną też koszty gospodarki odpadami. W związku z tym automatycznie przekłada się to na oferty od firm, które odbierają odpady i oczywiście w konsekwencji na wysokość opłaty od mieszkańca. Samorząd na tym absolutnie nie zarabia, nie może też dokładać do systemu. 

Jest pan członkiem zarządu Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, gdzie z pewnością wielokrotnie pochylacie się nad tą problematyką. Jakie koncepcje i pomysły się pojawiają w toku dyskusji, za którymi lobbujecie później już na szczeblu rządowym?

Temat odpadów pojawiał się wielokrotnie. Wszyscy obserwowaliśmy przecież rosnące składowe systemu gospodarki odpadami. Mam tu na myśli przede wszystkim wzrost płac, ceny energii, paliwa czy opłaty marszałkowskiej i zdawaliśmy sobie sprawę, że przełoży się to na wyższe oferty firm odbierających odpady. Sygnalizowaliśmy w formie stanowisk i wystąpień do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu, by podzielić te koszty, które w tym momencie praktycznie w stu procentach ponosi samorząd i mieszkańcy, również na producentów śmieci, którzy wprowadzają opakowania na rynek. Na przykład na producentów jednorazowych opakowań spożywczych, folii, tektury itp. Rozszerzona odpowiedzialność producentów jest rozwiązaniem, które powinno zafunkcjonować w polskim prawie. Potrzebna jest zmiana przepisów i wiem, że ministerstwo coraz mocniej przychyla się ku takiemu rozwiązaniu. To kluczowy aspekt, który może przyczynić się do ustabilizowania systemu gospodarki odpadami w samorządach.

Na terenie gminy Mstów ta „produkcja” śmieci przez mieszkańców wzrosła drastycznie w minionym roku, prawie o 30 proc., do poziomu niespotykanego do tej pory. Zapewne gruntownie tę kwestię przeanalizowaliście. Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? 

Z ogólnopolskich analiz wynika, że w całym kraju rośnie „produkcja” śmieci. Jako społeczeństwo, które się ciągle rozwija, cały czas „gonimy” Europę , „gonimy” Zachód. Jednym z przejawów tego rozwoju jest także wzrost konsumpcji. W skali gminy Mstów roczna średnia odpadów z minionych kilku lat oscylowała w okolicach 2,3 tysiąca ton. W zeszłym roku mieliśmy ponad trzy tysiące ton. Wzrost był więc drastyczny. W mojej ocenie wynikało to ze specyficznego roku covid’owego. Ludzie przebywali na kwarantannie, mieli więc więcej czasu na gospodarskie porządki domostw czy podwórek, więc sporo więcej tych starych śmieci oddali. 

W przyjętej uchwale o stawkach opłaty za śmieci pojawia się również upust dla tych, którzy własnym sumptem zagospodarują strumień odpadów zielonych w przydomowych kompostownikach.

Ulga za kompostowanie w gminie Mstów to 2 zł mniej od mieszkańca. Życzylibyśmy sobie, by osoby, które zadeklarowały nam kompostowanie, faktycznie się z tego wywiązywały. To odpowiedzialność zbiorowa, społeczna. Chcielibyśmy uniknąć sytuacji, że ktoś deklaruje kompostowanie, a de facto oszukuje pozostałych mieszkańców, nie wywiązując się ze swojego zobowiązania. Zakładam, że nasi mieszkańcy podejdą do sprawy poważnie i tych śmieci w ogólnym rozrachunku będzie dużo mniej, bo to przecież główne założenie tej ulgi. A jak będzie mniej śmieci, to wtedy automatycznie też będziemy płacić mniej.

Niedawno, z okazji Światowego Dnia Ziemi, odbyło się na terenie gminy „sprzątanie świata” w ramach przedsięwzięcia zainicjowanego przez częstochowskich policjantów oraz aktorów teatru. Objął pan patronat nad tym wydarzeniem. Uzbieraliście kilkadziesiąt worków śmieci, które zalegały na malowniczych terenach Jury.

Tak, zawsze bardzo chętnie angażujemy się we wszelkiego rodzaju akcje ekologiczne. Nie chodzi tylko o ten namacalny walor w postaci oczyszczenia otaczającego nas środowiska, ale przede wszystkim jest to niezmiernie ważne działanie edukacyjne. Pomimo, i to muszę stwierdzić z nieukrywaną przykrością, wielu akcji informacyjnych o tym, jak ważna jest dbałość o stan otaczającej nas natury, w kwestii podnoszenia świadomości społecznej jest jeszcze wiele do zrobienia. Przecież obecnie praktycznie wszystkie śmieci może odebrać gmina. Niezrozumiałe jest, dlaczego lądują one w lasach czy przy drogach. To głupota, ale takie zdarzenia ciągle występują. Pocieszające, że w poszczególnych miejscowościach powstają grupy inicjatywne, które za cel obierają sobie dbanie o estetykę przestrzeni. Wspieramy ich w tych działaniach. Chcę po raz kolejny zaapelować, że nie warto śmiecić. Bądźmy odpowiedzialni, bo mamy piękną gminę, z Parkiem Krajobrazowym Orlich Gniazd i obszarami Natura 2000. O te walory przyrodnicze i krajoznawcze musimy dbać. To nasze dziedzictwo, ale i przyszłość. 

Panie wójcie, wszyscy stoimy u progu transformacji energetycznej. Właściwie proces ten już się rozpoczął. Nierozerwalnie związany jest z adaptacją do zmian klimatycznych. Jakie inicjatywy proekologiczne w tym kierunku podejmuje gmina?

Od wielu już lat inwestujemy w ekologię. Wspomnę chociażby o rozbudowie kanalizacji na terenie gminy, co chroni wody i gleby. Jednym z przejawów tego rozwoju jest realizowana obecnie rozbudowa oczyszczalni ścieków w Jaskrowie, niezbędna i niezwykle potrzebna. To największe obecnie zadanie, na które wydamy ponad 10 mln zł. Transformacja energetyczna na terenie naszej gminy przybiera postać inwestycji w niskoemisyjne rozwiązania, w odnawialne źródła energii. Takimi przedsięwzięciami są między innymi kompleksowa wymiana oświetlenia ulicznego na energooszczędne lampy czy termomodernizacja budynków użyteczności publicznej, właśnie z wykorzystaniem OZE. Zakończone już inwestycje w szkołach w Małusach Wielkich, Mstowie czy trwające obecnie w placówkach w Zawadzie i za chwilę w Krasicach są tego najlepszym przykładem. Dbamy pod tym względem także o remizy strażackie. Ukończyliśmy właśnie kolejną termomodernizację, tym razem strażnicy OSP w Zawadzie, a na budynku OSP w Mokrzeszy zamontowaliśmy panele fotowoltaiczne. Te trafiły także na rozbudowywany budynek naszego ośrodka zdrowia w Mstowie. Tych inwestycji proekologicznych jest dużo i jest to kierunek, w którym w naszej gminie chcemy dążyć.

Z jakich źródeł pozyskujecie na te zadania pieniądze? Tak dużej skali zadań nie da się sfinansować wyłącznie z wypracowanych środków budżetowych.

Tak. Oczywiście bez wsparcia zewnętrznego nie byłoby to możliwe. Podstawowym źródłem są fundusze europejskie. Wspieramy się także programami krajowymi, które wdrażają Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska czy Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Z pomocą tych instytucji finansujemy właśnie wspomnianą rozbudowę oczyszczalni ścieków w Jaskrowie. Zresztą ze środków Funduszu korzystamy cały czas, poczynając od mniejszych zadań jak tworzenie zielonych pracowni w naszych szkołach, usuwania azbestu z terenu gminy czy doposażenie w niezbędny sprzęt jednostki OSP, po duże przedsięwzięcia infrastrukturalne, jak budowa kanalizacji, termomodernizacje czy dofinansowania zakupu nowych samochodów dla straży pożarnych.

Jednym z priorytetowych wyzwań w skali kraju jest dbałość o czyste powietrze. Na terenie gminy przyjęliście program dopłat do wymiany kopciuchów. Jak to funkcjonuje? Czy mieszkańcy chętnie modernizują stare źródła ciepła?

Muszę przyznać, że zainteresowanie jest bardzo duże. To zapewne wynik wzrostu społecznej świadomości w zakresie szkodliwości smogu, ale i również obowiązku dostosowania się do wymogów prawnych. W województwie śląskim używający najstarszych pieców muszą je do końca tego roku wymienić. Wdrożenie wieloletniego programu dopłat dla mieszkańców ma wspomagać w realizacji tego właśnie obowiązku. To był nasz priorytet i spotkało się to z bardzo pozytywnym przyjęciem. Tego oczekiwali mieszkańcy. Wkrótce ruszy kolejny nabór, który, mam nadzieję, także będzie się cieszył dużym powodzeniem. 

Dziękuję za rozmowę.

Newsletter

Koronagorączka w Mykanowie. Wójt apeluje o zaprzestanie hejtu wobec chorych i ich rodzin

Mykanów

Będą kosić i stawiać snopki. Starostwo szykuje na sobotę festiwal

Mykanów

Maskpol na krawędzi bankructwa? W sprawie spółki interweniuje były wicepremier i minister obrony

Panki

Pobiegną w szczytnym celu. Mieszkańcy Garnka chcą pomóc 13-latce wygrać ze śmiertelną chorobą

Kłomnice

Newsletter